| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Maroko - atrakcje, plany podróży maroko-atrakcje-plany-podrozy,348,1442 | Strona 12 z 46 |
| Autor: | dżordż [ 29 Paź 2012 12:32 ] |
| Temat postu: | Re: Maroko i węże |
Byłem jedynie na północy Maroka - w Tangerze. Przez tydzień pobytu nie wpadłem na żadnego węża ani ich zaklinaczy. Jaszczurki się za to zdarzają. | |
| Autor: | George23 [ 29 Paź 2012 12:48 ] |
| Temat postu: | Re: Maroko i węże |
W Marakeszu na placu są może trzy węże. Jak jednego wrzucili mi na szyję,bardzo się przestraszyłem,bo koledzy zaczęli robić zdjęcia, a to moglo mnie dużo kosztować.!!! | |
| Autor: | Maciek25 [ 29 Paź 2012 13:42 ] |
| Temat postu: | Re: Maroko i węże |
Jak ktos się boi kotów to może miec problem bo pełno sie tego wlóczy po ulicach i to jeszcze dzieciaki próbują ci je sprzedać | |
| Autor: | falkory [ 29 Paź 2012 13:44 ] |
| Temat postu: | Re: Maroko i węże |
George23 napisał(a): W Marakeszu na placu są może trzy węże. Jak jednego wrzucili mi na szyję,bardzo się przestraszyłem,bo koledzy zaczęli robić zdjęcia, a to moglo mnie dużo kosztować.!!! Bez jaj Marokańczycy Ci wrzucili znienacka węża na szyję ? ? To już mogę chyba odpuścić Marakesz ;-/ do Maciek25 "Jak ktos się boi kotów to może miec problem bo pełno sie tego wlóczy po ulicach i to jeszcze dzieciaki próbują ci je sprzedać Nie no aż tak źle to nie jest | |
| Autor: | grzewor [ 29 Paź 2012 14:36 ] |
| Temat postu: | Re: Maroko i węże |
w Maroku spedziłem w sumie 40 dni (2 x 20) Raz w pażdzierniku, pozniej w maju. Weze widziałem tylko na Jamaa el Fna w Marakeszu - kilku gości co zakladali ludziom weze na szyje i chcieli za to kilka E. (zawsze mozna ich omijac - w miare ich widac) - siedzacy fakir grajacy na flecie i wychodząca kobra z koszyka (czesto zasłaniany przez tłum gapiów) bedac w górach (zdobywajac Tubkala) nie widziałem żadnych wezy, wyydaje mi sie ze jedyne co pojawiło sie na mej trasie to jakies małe jaszczurki. Natomiast spedzajać kilka dni w okolicach merzugi jedyne co mnie "atakowało" to czarne żuczki. Jedz spokojnie z kobieta do Maroka bo to piekny kraj. | |
| Autor: | falkory [ 29 Paź 2012 15:00 ] |
| Temat postu: | Re: Maroko i węże |
grzewor napisał(a): w Maroku spedziłem w sumie 40 dni (2 x 20) Raz w pażdzierniku, pozniej w maju. Weze widziałem tylko na Jamaa el Fna w Marakeszu - kilku gości co zakladali ludziom weze na szyje i chcieli za to kilka E. (zawsze mozna ich omijac - w miare ich widac) - siedzacy fakir grajacy na flecie i wychodząca kobra z koszyka (czesto zasłaniany przez tłum gapiów) bedac w górach (zdobywajac Tubkala) nie widziałem żadnych wezy, wyydaje mi sie ze jedyne co pojawiło sie na mej trasie to jakies małe jaszczurki. Natomiast spedzajać kilka dni w okolicach merzugi jedyne co mnie "atakowało" to czarne żuczki. Jedz spokojnie z kobieta do Maroka bo to piekny kraj. To że piękny i ciekawy to wiem. Tyle ostatnio czytam o Maroku, że już nie mogę się doczekać wyjazdu (koniec listopada). Miałem obawy co do tych węży. Ale widać że pojawiaja się sporadycznie i tylko w Marakeszu. Dzieki wszystkim za informacje p.s. ile czasu musiałeś poświęcić na zdobycie Tubkala ? (3 ?) | |
| Autor: | grzewor [ 12 Lis 2012 19:11 ] |
| Temat postu: | Re: Maroko i węże |
troche pozno ale pisze Rano wyjazd z Marakeszu - nie z dworca głownego tylko jakiegos pobocznego z busami do Imnil przez Asni (tam przesiadka) z Imnili do schroniska pod Tubkalem szedlem jakies 6h. Nie spieszylo mi sie i mialem plecak prawie 20 kg w miejscowosci czesc ludzi wynajmuje 1 pokoik i tam zostawia bagaz - przy kilku osobach placi sie grosze. mozna tez wykupic osiolka ktory zaniesie plecak w gory. nocleg w schronisku - zimno i wilgotno (październi)i bodajze o 6 wyjscie na szczyt. nie pamietam dokladnie ale gdzies po 3-4h jest sie na gorze. niestety widok ktory mialem nie byl najpiekniejszy zszedlem do schroniska, zjadlem 2 sniadanie i poszedlem do Imili. Tam zgadalem sie z jakims Arabem i taxi wrocilem do Marakeszu (duzo drozej niz za busa nie wyszlo ) trasa Marakesz -Tubkal - Marakesz robi sie wiec w 2 dni. Jednak jak macie czas to warto pochodzic po innych gorach. Ja mam zamiar tam jeszcze wrocic | |
| Autor: | Sowak [ 25 Lis 2012 17:36 ] |
| Temat postu: | Re: Marakesz- drobne szczegóły |
Co do wysyłki paczek do polski. W marakeszu paczkę do polski wysyłamy na poczcie głównej (na nowym mieście przy Place du 16 Novembre) -wejście znajduje się od ulicy Imam Malik. Za paczkę 6 kg zapłaciłem niecałe 300 dirhamów(ok 120 pln) - najtańsza opcja. Po 6 dniach była w polsce. tu link do lokalizacji: https://maps.google.pl/maps/ms?msa=0&ms ... 85f9d9517e | |
| Autor: | Han Solo [ 02 Gru 2012 15:06 ] |
| Temat postu: | MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Witam, przeczytałem wszystkie wątki dotyczące Maroka na f4f, ale pewne kwestie nadal mnie nurtują, więc pozwolę sobie założyć wątek na kolejne pytania [lub doprecyzowanie informacji, które już znalazłem] Moje pytania: 1. Co z bagażem ? Czy główne linie autobusowe [2] dają możliwość przewożenia bagażu w luku ? 2. Czy można w ciągu jednego dnia dostać się z Marakeszu do Merzouga ? Czy trafię tam za pomocą którejś z oficjalnych linii autobusowych ? [na ich stronach nie znalazłem precyzyjnego info] 3. Merzouga - jak wygląda na miejscu nocleg i wypad na pustynie ? Jeśli ktoś decyduje się na nocleg [podobno jest taka opcja], to co bagażem niepodręcznym ? Jakie są ceny ? 4. Czy ktoś był tutaj: http://www.saharasky.com/saharasky/index.html i jeśli tak, jak wrażenia ? 5. czy przy szukaniu nocelgów korzystał ktoś z booking.com i czy działa to tak sprawnie jak w europie ? 6. Co z płaceniem kartą i kantorami - warto brać więcej kasy i jakiej: MAD czy EURO ? 7. Jak z transportem nocnym i bezpieczeństwem ? Dzięki z góry za pomoc, jak coś jeszcze mi sie nasunie, pozwolę sobie spytać. | |
| Autor: | Blackall [ 02 Gru 2012 15:13 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Han Solo napisał(a): Moje pytania: 1. Co z bagażem ? Czy główne linie autobusowe [2] dają możliwość przewożenia bagażu w luku ? 2. Czy można w ciągu jednego dnia dostać się z Marakeszu do Merzouga ? Czy trafię tam za pomocą którejś z oficjalnych linii autobusowych ? [na ich stronach nie znalazłem precyzyjnego info] 3. Merzouga - jak wygląda na miejscu nocleg i wypad na pustynie ? Jeśli ktoś decyduje się na nocleg [podobno jest taka opcja], to co bagażem niepodręcznym ? Jakie są ceny ? 4. Czy ktoś był tutaj: http://www.saharasky.com/saharasky/index.html i jeśli tak, jak wrażenia ? 5. czy przy szukaniu nocelgów korzystał ktoś z booking.com i czy działa to tak sprawnie jak w europie ? 6. Co z płaceniem kartą i kantorami - warto brać więcej kasy i jakiej: MAD czy EURO ? 7. Jak z transportem nocnym i bezpieczeństwem ? Dzięki z góry za pomoc, jak coś jeszcze mi sie nasunie, pozwolę sobie spytać. wróciłem wczoraj (drugi raz), wiec pozwole sobie odpowiedziec 1. tak, doplacasz 5/10MAD za przewóz w luku. Raczej nie ma problemów z kradzieżami, jest od tego gość w autobusie który sprzedaje bilety, pilnuje bagażu itp. 2. jednym autobusem nie, ale może uda się wykonać trase. Zastanow sie czy nie prosciej do zagory - chyba blizej. 3. my mielismy jedną noc, zostawilismy rano bagaz i poszlismy na pustynie poskakac. Nie bylo problemow. 5. po co? na miejscu masz do wyboru do koloru ofert za śmieszne pieniądze. 6. MAD oficjalnie mozesz miec tylko w maroku, wiec nie wezmiesz z polski (chyba ze ktos przywiezie). Przelicznik EUR -> MAD bodajze 10.82 w tamtym tygodniu, wypłącając z bankomatu kartą mbanku w EUR wyszedł mi podobny - bodajze 10.74 (a mbank bierze 2% prowizji + przewalutowanie). Najlepiej wychodziła karta w PLN mbanku (brak prowizji) ale bodajze od jutra juz prowizja bedzie. My korzystalismy wlasnie glownie z mbankowej PLN. 7. normalnie | |
| Autor: | Han Solo [ 02 Gru 2012 15:33 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Dzięki wielkie 1. A jaki punkt jest dobry do wypadu na pustynie? Słyszałem, że Merzouga jest najlepsza [wydmy]. Zagora jest ok [tam jest to obserwatorium 2. Jakieś specjalne wymogi celne są? Czegoś nie można przywozic/wywozić ? 3. Pomysł z booking.com wynika z tego, że to byłby mój pierwszy raz w kraju arabskim i oboję się tych naganiaczy, o których wszyscy piszą 4. Jeśli chodzi o transport w Maroku - warto coś bookować przez neta [pociąg, bus] czy wszystko na miejscu ? | |
| Autor: | Blackall [ 02 Gru 2012 15:53 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Han Solo napisał(a): Dzięki wielkie 1. A jaki punkt jest dobry do wypadu na pustynie? Słyszałem, że Merzouga jest najlepsza [wydmy]. Zagora jest ok [tam jest to obserwatorium 2. Jakieś specjalne wymogi celne są? Czegoś nie można przywozic/wywozić ? 3. Pomysł z booking.com wynika z tego, że to byłby mój pierwszy raz w kraju arabskim i oboję się tych naganiaczy, o których wszyscy piszą 4. Jeśli chodzi o transport w Maroku - warto coś bookować przez neta [pociąg, bus] czy wszystko na miejscu ? 1. ja robiłem tę trasę dwa lata temu. Marakesz - Ouarzazate z tego co pamiętam przejazd kilka godzin (wypad do ait ben haddou), dalej do doliny todry (nie masz czasu nie musisz) i do errachidii (kolejne pół dnia na te przejazdy). Stąd grande taxi na wydmy. Tam nocka, rano po wydmach i nocnym autobusem do fezu (supratours, świetna jakość jak na maroko). Nie powiem ci ile dokładnie czasy przejazdów niestety. 2. Standard raczej. Wywieźć spokojnie można >100 ml w podręcznym - ostatnio przeszła woda 1.5 litra, tym razem to samo: jedna na chama przyczepiona z boku, otwarta, ok. Druga zamknieta tez ok. Dżem 250gr ok. Szampony to samo. Ogólnie z płynami w maroku problemu nie mają. Reszta mniej wiecej to co UE. 4. na miejscu, zdecydowanie. Idziesz na dworzec i masz zazwyczaj autobus w 15-60min. | |
| Autor: | Han Solo [ 02 Gru 2012 17:00 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
1. Czy znając tamtejsze realia, trasa [tak, jak napisana, lub odwrotnie] Adagir/Casablanca - Marakesz - Ouarzazate - pustynia [Zagora lub Merzouga] - Fez jest do zrobienia w 10 dni bez zbytniego pośpiechu ? 2. Jeśli nie bardzo, z czego najlepiej zrezygnować ? 3. Ponieważ jadę z dziewczyną, to muszę znaleźć dodatkowe 3-4 dni na plażowanie | |
| Autor: | bezkierunku [ 02 Gru 2012 17:58 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Nie byłem w Agadirze, ale Casy na plażowanie bym nie polecał, główna plaża jest nie ciekawa, do tego ratownicy, którzy nie pozwalaja wejść do wody dalej niż za kolana i na domiar złego marokanskie dzieci, które cały czas żebraja o 10 MAD. Warto wsiasc w pociag czy do taxy i pojechać do jakies najblizeszej miejscowosci, bo tam bedzie taniej i 0 ludzi ja byłem w Mohamedii. Osobiście z miejsc w których byłem najlepsza plaza jest w okolicach Jaskini Herkulesa blisko Tangeru, co prawda do poludnia jest mgła(!), ale potem wyglda jak z reklamy Bounty Z mojej strony do transportu miedzy głownymi miastami to polecam pociag, pełna kulturka a cena to 50% polskiej za porównywalny dystans, autobus jest oczywiście tańszy, ale czesto zdarzaja się bez klimy, co w lato jest hardkorem nie ziemskim i nawet mi mimo, ze jestem wielki chlop robiło sie słabo. Co do bagazu w autobusie nie martw sie, jak nie masz ciezarówki, a masz tone towaru to oni to przewioza, np. my z Tangeru do Rabatu jechaliśmy w autobusie wyładowanym pampersami i pomidorami w puszcze | |
| Autor: | Blackall [ 02 Gru 2012 18:00 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Han Solo napisał(a): 1. Czy znając tamtejsze realia, trasa [tak, jak napisana, lub odwrotnie] Adagir/Casablanca - Marakesz - Ouarzazate - pustynia [Zagora lub Merzouga] - Fez jest do zrobienia w 10 dni bez zbytniego pośpiechu ? 2. Jeśli nie bardzo, z czego najlepiej zrezygnować ? 3. Ponieważ jadę z dziewczyną, to muszę znaleźć dodatkowe 3-4 dni na plażowanie nie wiem jaki miesiąc, ale powiem tak - roznica miedzy poludniem a polnocą maroka jest ogromna. 5 dni temu w sidi ifni chodzilismy w nocy w tshirtach (!). W essaouirze dzien pozniej juz w bluzach i kurtkach. Dlatego w miesiącach zimowych zdecydowanie warto gnać na południe. I odpusc sobie agadir. Polecam taką trase: lądowanie agadir (ezy), od razu grande taxi do sidi ifni (ok. 50 mad/os!) lub autobusami przez inezgane i tiznit. Pozniej powrót do marakeszu (albo bezposrednio albo zahaczając o essaouire). Z marakeszu tak jak juz pisalem - ait ban haddou + todra + pustynia i do fezu. Ew powrót z marakeszu. Trase mozna tez robic w drugą strone. W casablance nic nie ma. tak, trasa jak najbardziej do zrobienia w 10 dni, ja 2 lata temu robilem niemal identyczną co ty zaproponowales wlasnie w 10-11 dni i bardzo dobrze wspominam. | |
| Autor: | Han Solo [ 02 Gru 2012 18:25 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Cytuj: nie wiem jaki miesiąc Celuje w maj/czerwiec | |
| Autor: | Maciek25 [ 02 Gru 2012 19:08 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Może nie będzie tak źle. Byłem w zeszłym roku w polowie czerwca to temperatury były porównywalne do naszych, cały tydzień w granicach od 25 do 28 stopni. | |
| Autor: | Han Solo [ 02 Gru 2012 19:18 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
A jeśli chodzi o pustynie: Zagora lub Merzouga ? | |
| Autor: | Blackall [ 02 Gru 2012 19:27 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Han Solo napisał(a): A jeśli chodzi o pustynie: Zagora lub Merzouga ? jesli jedziesz dalej do fezu to merzouga. Jesli wracasz do marakeszu/agadiru - zagora. Choc na tej drugiej nie bylem. Ogolnie dla wielu to wielka frajda, jednak jak juz ktos widzial w zyciu troche piasku/wydm/ew pustynie w innym kraju to... szału nie bedzie IMO | |
| Autor: | Han Solo [ 02 Gru 2012 20:01 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
^^ Odnośnie pustyni to ma to jeszcze jeden plus: gwiazdy http://www.saharasky.com/saharasky/guest.html | |
| Strona 12 z 46 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |