Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Chile - 2 tygodnie w kwietniu
chile-2-tygodnie-w-kwietniu,672,123322
Strona 1 z 1

Autor:  pion3k [ 22 Sty 2018 23:15 ]
Temat postu:  Chile - 2 tygodnie w kwietniu

Hej,

jestem po lekturze chyba wszystkich wątków o Chile na forum F4F i mam mętlik w głowie. Jedziemy z dziewczyną do Chile (lot tam/z Santiago) w drugiej połowie kwietnia, na miejscu będzie trochę ponad 2 tygodnie.

Relacja chile-marzec-2014,212,46838 była bardzo inspirująca, bo pora roku i terminy są podobne. Jednakże zawsze marzyłem o zwiedzeniu Patagonii, a park Torres del Paine wydaje się idealnym miejscem na wypoczynek. Problemem jednak jest pogoda w kwietniu/maju... Czy jest szansa połączenia zwiedzania Patagonii i np. pustyni Atacama w 2 tygodnie? Nie zależy mi na przesadnym oszczędzaniu na transport, biorę pod uwagę względnie drogie loty. Z dziewczyną przekładamy naturę nad zwiedzaniem miast, ale z drugiej strony nie chcemy za wszelką cenę upychać dziesiątek atrakcji w dwutygodniowy plan wakacyjny. Jakie są inne alternatywy na tę porę roku? A może warto pomyśleć o Wyspie Wielkanocnej?

Pozdrawiam

Autor:  prz [ 24 Sty 2018 17:07 ]
Temat postu:  Re: Chile - 2 tygodnie w kwietniu

Torres del Paine... Ja byłem pod koniec marca i pogoda była super, ale tam to jest 100% loteria, natomiast zdecydowanie polecam.

Przy dwóch tygodniach - da się; jeden dzień w Santiago na jetlag, lot do PUQ na 6-7 dni, w tym czasie zrobisz trasę W; kolejne 6 dni do Calamy (a zatem San Pedro) i da radę/

Z drugiej strony w Punta Arenas też warto zostać, przynajmniej na pingwiny; z Puerto Natales możesz się wybrać na wycieczkę do "Cuevas del Milodon", a i w północnej Patagonii byłoby co robić.

W San Pedro nie byłem, ale wszyscy polecają wycieczkę do Uyuni.

Autor:  pion3k [ 24 Sty 2018 19:15 ]
Temat postu:  Re: Chile - 2 tygodnie w kwietniu

Dzięki za obydwie porady :)

kowalskichal napisał(a):
-- 24 Sty 2018 16:03 --
Do dyspozycji macie:
- trasa W - najbardziej popularna: 2-3 dni
- trasa O, trudniejsza: 5-8 - w zależności od obranej wersji trasy, kondycji, pogody.

Jak wygląda kwestia noclegów na trasie W i O? Czy po drodze są jakieś schroniska, czy bez namiotu nie da się zrobić dłuższej trasy? Należy zarezerwować miejsce wcześniej?

Autor:  kowalskichal [ 24 Sty 2018 23:41 ]
Temat postu:  Re: Chile - 2 tygodnie w kwietniu

Noclegów w Torres del Paine jest kilka, ale ceny w nich mocno skłaniają do noszenia namiotu:) Teoretycznie da się przejść trasę W (na upartego trasę O też) bez namiotu, ale koszty takiej przygody będą wysokie. Co nie oznacza, że nocleg w schroniskach (a czasem nawet hotelach) to coś złego. Można tam zjeść i wyspać się w czasem komfortowych warunkach. Zawsze jest też opcja wypożyczenia namiotu w Puerto Natales. Polecam poczytanie http://traficantes.pl/2017/05/torres-del-paine/, piszę tam dość dokładnie o noclegach, trasach itp.

Autor:  STUDNIAKOWALA [ 25 Sty 2018 01:13 ]
Temat postu:  Re: Chile - 2 tygodnie w kwietniu

Moim skromnym zdaniem park Torres del Paine jest przereklamowany. Owszem, zobaczyć Wieże warto, ale moim zdaniem wystarczy na to dzień czy dwa z noclegiem na kampingu Torres - to chyba najtańsza opcja. Ceny zabójcze, tłumy na szlaku i noclegi na trasie trzeba mieć zarezerwowane wcześniej.
Zamiast dłuższego trekkingu w Torres del Paine polecam właśnie jedno-dwudniowy wypad do Paine, a potem przemieścić się na argentyńską stronę do El Chalten. Tam już inny świat - nie ma biletu wstępu do parku, pola namiotowe darmowe, a widokowo nawet bardziej mi się podobało niż w Torres del Paine. Fitz Roy z sąsiadami z Cerro Torre na czele robią robotę.
Wady są dwie - żeby się dostać z Puerto Natales do El Chalten schodzi cały dzień (z przesiadką w El Calafate), druga to niestety wysokie ceny biletów autobusowych. Można ew. jeszcze w Torres del Paine próbować znaleźć wolne miejsce w autobusie wycieczkowym wracającym do El Calafate, spotkaliśmy ludzi, którym się to udało - może to zaoszczędzić cały dzień.
Startując z Santiago można zrobić ciekawą pętelkę - polecieć do Punta Arenas (oprócz Latam i Sky pojawił sie low cost Jet Smart), objechać Torres del Paine i El Chalten - po drodze warto rozważyć wyskok z El Calafate do Perito Moreno, dość droga impreza, ale widok niesamowity - a potem z El Chalten przejechać do Bariloche autobusem (warto kupić bilet wcześniej, nawet przed wyjazdem z Polski, bo można utknąć na kilka dni nawet z powodu braku miejsc), a potem skorzystać z dobrych cen FlyBondi, które właśnie startuje, i za 1000-2000 ARS polecieć do Mendozy, skąd już rzut beretem z powrotem do Santiago, a droga z Mendozy do Santiago widokowo niebrzydka jest. Można też zrobić "wyskok" pod Aconcanguę, choć jest to trochę kłopotliwe, bo potem trzeba wrócić do Mendozy na autobus do Santiago, bo nie zabierają po drodze pasażerów. No chyba żeby spróbować złapać w Puente del Inca stopa przez granicę, w sumie to rzut beretem, bo autobusy po drugiej stronie granicy już pasażerów zabierają.

Autor:  prz [ 25 Sty 2018 05:11 ]
Temat postu:  Re: Chile - 2 tygodnie w kwietniu

Pozwolę sobie podzielić Twój post i skomentować :)
STUDNIAKOWALA napisał(a):
Moim skromnym zdaniem park Torres del Paine jest przereklamowany. Owszem, zobaczyć Wieże warto, ale moim zdaniem wystarczy na to dzień czy dwa z noclegiem na kampingu Torres - to chyba najtańsza opcja. Ceny zabójcze, tłumy na szlaku i noclegi na trasie trzeba mieć zarezerwowane wcześniej.

Jak ja byłem, tłumów nie było - prawdą jest, że jest bardzo drogo (choć ceny w CLP były lepsze niż te w USD). Natomiast problem przereklamowanych atrakcji jest jeden, ale mega poważny: nie uwierzysz, dopóki sam nie zobaczysz. Dwa najbardziej przereklamowane miejsca w mojej karierze wycieczkowicza, to Machu Picchu i Paryż. Ale nigdy nie przekonasz nikogo, kto ma jeden dzień w okolicy Cusco, że lepiej wybrać się na Vinicunca niż na MP.

Cytuj:
Zamiast dłuższego trekkingu w Torres del Paine polecam właśnie jedno-dwudniowy wypad do Paine, a potem przemieścić się na argentyńską stronę do El Chalten. Tam już inny świat - nie ma biletu wstępu do parku, pola namiotowe darmowe, a widokowo nawet bardziej mi się podobało niż w Torres del Paine. Fitz Roy z sąsiadami z Cerro Torre na czele robią robotę.
[cut]
potem skorzystać z dobrych cen FlyBondi, które właśnie startuje, i za 1000-2000 ARS polecieć do Mendozy, skąd już rzut beretem z powrotem do Santiago, a droga z Mendozy do Santiago widokowo niebrzydka jest. Można też zrobić "wyskok" pod Aconcanguę, choć jest to trochę kłopotliwe, bo potem trzeba wrócić do Mendozy na autobus do Santiago, bo nie zabierają po drodze pasażerów. No chyba żeby spróbować złapać w Puente del Inca stopa przez granicę, w sumie to rzut beretem, bo autobusy po drugiej stronie granicy już pasażerów zabierają.

Dzięki, w przyszłe lato spróbuję obczaić argentyńską część Patagonii, nie znałem też FlyBondi

@pion3k
Trasę W zrobisz bez problemu bez namiotu (tyle, że za kasę). Ja po dojeździe z Puerto Natales, popłynąłem katamaranem pod Paine Grande. Tego samego dnia obróciłem na Grey i z powrotem. Następnego Grey - Mirador Britanico - Camping Frances (wynajęcie namiotu). Potem do Chileno, choć i tak tego samego dnia dotarłem i wróciłem na Mirador Base las Torres. Ostatni dzień więc spokojnie na dół. W moim wypadku dałoby się to skrócić, ale nikt Ci nie obieca, że nie będzie wiatru który spowolni znacząco marsz (w listopadzie byłem w Punta Arenas, jeżeli warunki w TdP były podobne do tych w mieście, nie przeszedłbym tego tak szybko).

Oficjalna mapa parku, wraz z miejscami noclegowymi znajduje się tutaj http://www.parquetorresdelpaine.cl/uplo ... TP2017.jpg

P.S. Chętnie też wypiję terremoto w Santiago, w pewien sposób polecam też wizytę u mnie w pracy - to bardziej przy okazji okolic Antofagasty :)

Autor:  kowalskichal [ 25 Sty 2018 09:25 ]
Temat postu:  Re: Chile - 2 tygodnie w kwietniu

Cytuj:
Moim skromnym zdaniem park Torres del Paine jest przereklamowany


Cytuj:
Zamiast dłuższego trekkingu w Torres del Paine polecam właśnie jedno-dwudniowy wypad do Paine, a potem przemieścić się na argentyńską stronę do El Chalten. Tam już inny świat - nie ma biletu wstępu do parku, pola namiotowe darmowe, a widokowo nawet bardziej mi się podobało niż w Torres del Paine


No tutaj mam całkowicie odwrotnie :) El Chalten wydało mi się hipsterskim miasteczkiem, gdzie poubierani w najlepsze trekkingowe marki Amerykanie, spijają latte z widokiem na Fitza;) Oczywiście trochę przesadzam, ale właśnie bliskość miasta psuje moje ogólne wrażenie. W przypadku Torres, jedziesz 2h przez patagońską pustynię zanim dotrzesz do parku. I te tłumy, o których piszesz - spotkałem właśnie pod Fitzem, w Torres najwięcej ludzi szło na wieże. Reszta była prawie pusta. A widokowo są to na tyle podobne do siebie miejsca, że to już tylko pogoda może wpłynąć na ocenę;)

Także @pion3k, masz różne opcje do rozważenia:)

Autor:  poncz [ 25 Sty 2018 17:31 ]
Temat postu:  Re: Chile - 2 tygodnie w kwietniu

W Torres del Paine są darmowe kempingi! Małą trasę (W) można zrobić korzystając tylko z nich, na dużej (O) ni obejdzie się bez dwóch płatnych. Niemniej pełne kółko jest zdecydowanie fajniejsze, bo przez większość czasu można uniknąć tłumów, nawet w szycie sezonu.

Autor:  pion3k [ 25 Sty 2018 19:17 ]
Temat postu:  Re: Chile - 2 tygodnie w kwietniu

Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi! Zastanawiam się tylko nad tym, czy powinienem rezerwować już teraz noclegi na polu namiotowym/schronisku, czy może mogę zrobić to na miejscu, przed wejściem do parku? Jeśli wszystko się ułoży to powinniśmy być w Punta Arenas jakoś w okolicach 16-17 kwietnia. Wiem, że część miejsc noclegowych jest zamykana po 31 marca... Obawiam się po prostu, że zarezerwuję teraz jakieś miejsca, po czym okaże się że przybędziemy do parku (bo gdzieś utkniemy po drodze) dzień później i nasze rezerwacje przepadną.

A co w sytuacji, kiedy wybierzemy dłuższą trasę i np. ze względu na silny wiatr nie damy rady dojść do stacji noclegowej? Przecież chyba nikt nas z pola namiotowego jedną stację wcześniej nie wyrzuci. Konkluzja z tego jest jedna: czy (biorąc pod uwagę termin, czyli kwiecień - końcówka sezonu, część baz zamknięta) powinienem mieć już dokładny plan noclegów i trasy w TdP, czy mogę pozwolić sobie na ustalenie wszystkiego dzień-dwa dni wcześniej w Punta Arenas/Puerto Natales? Wliczając w to oczywiście wypożyczenie namiotu i akcesoriów trekkingowych we wspomnianych miastach.

Autor:  prz [ 26 Sty 2018 02:37 ]
Temat postu:  Re: Chile - 2 tygodnie w kwietniu

Rezerwuj jak najszybciej - tak jak napisali koledzy, być może bez rezerwacji nie wejdziesz. O ile w kwietniu może być łatwiej, ja miałem duże problemy szukając sensownych noclegów w styczniu na marzec.

Co do wypożyczania namiotu - zobacz sobie ceny w Decathlonie w PL i wypożyczenie na tydzień w CL :)

Autor:  Lukduch [ 01 Lut 2022 14:56 ]
Temat postu:  Re: Chile - 2 tygodnie w kwietniu

poncz napisał(a):
W Torres del Paine są darmowe kempingi! Małą trasę (W) można zrobić korzystając tylko z nich, na dużej (O) ni obejdzie się bez dwóch płatnych. Niemniej pełne kółko jest zdecydowanie fajniejsze, bo przez większość czasu można uniknąć tłumów, nawet w szycie sezonu.

Cześć,

co masz na myśli darmowe kempingi ? będę tam w 1 połowie kwietnia i zamierzamy się wybrać na trasę W. z góry dzięki za info.

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/