Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Albania - przemysł naftowy
albania-przemysl-naftowy,1271,173476
Strona 1 z 1

Autor:  jotpol [ 20 Paź 2023 17:24 ]
Temat postu:  Albania - przemysł naftowy

Temat przemysłu naftowego w Albanii jest szeroki i bardzo interesujący.
A może tylko dla mnie jest ciekawy bo na co dzień interesuję się ropą naftową i przemysłem?! Może mój wpis zainteresuje również fanów urbexu. Jest generalnie parę rzeczy do zobaczenia. Dla mnie szczególnie ciekawe są przestarzałe rozwiązania i widoczne próby ich modernizacji.

Zaczynając od początku, czyli od wczesnych lat XX wieku: kojarzycie polską wodę Zuber? Jej nazwa pochodzi od nazwiska Rudolfa Zubera, polskiego geologa z Uniwersytetu Lwowskiego, który odkrył tę wodę i zaproponował sposób jej wydobywania. Poszukiwał także z powodzeniem ropy naftowej. Ale to nie on łączy się z Albanią, tylko jego dzieci. Bohaterem tego wstępu jest Stefan Zuber. Otóż Stefan poszedł w ślady ojca i został geologiem. Ojciec umożliwił mu pracę przy poszukiwaniu złóż ropy naftowej w Baku, gdzie badał też pobliskie wulkany błotne (może nie jest to związane z Albanią, ale myślę, że te wulkany są dość popularną atrakcją tutaj na forum i jest to ciekawe powiązanie). Stanisław obronił nawet prace doktorską na temat tych wulkanów błotnych.

Wracając do Albanii: Stefan Zuber został głównym geologiem włoskiej firmy AIPA (obecnie AGIP) szukającej ropy w Albanii. W 1928 roku odkrył największe złoże onshore w Europie - Patos-Marinëz. Jego brat (inżynier wiertnictwa) też pracował w Albanii jako dyrektor w AIPA.
Artykuł autorstwa Stanisława Zubera pozwalający się trochę wczuć w ten klimat początku XX wieku:
całość dostępna tutaj
poniżej fragment o Albańczykach i Polakach
Załącznik:
art.jpg
art.jpg [ 436.21 KiB | Obejrzany 2739 razy ]


Podczas II wojny światowej Zuber pozostał w Albanii. Ożenił się z Włoszką (to będzie miało znaczenie za chwilę), która zginęła w bombardowaniu alianckim. Po wojnie komunistyczna Albania znacjonalizowała wszystkie naftowe przedsięwzięcia zagranicznych firm. Zuber w Kuczowie założył muzeum geologiczne, stworzył mapy geologiczne Albanii. Jednak dwa lata po wojnie komuniści w Albanii paranoicznie zaczęli szukać wrogów ludu. Zuber jako inteligent wykształcony za granicą i mający kontakty z zagranicą został oskarżony o szpiegostwo i sabotaż. Jego żona pośmiertnie została oskarżona o kolaborację z hitlerowcami i tak Zuber trafił do celi, w której w 1947 roku został zakatowany przez strażnika.
Oskarżenie podobno dotyczyło badań nad wydobywaniem rud i metali szlachetnych ale nie pomogła mu tez historia współpracy z AIPA. AIPA eksploatowało złoże w Kucova do 1943 roku na mocy porozumienia z rządem króla Zoga I, że jeśli roczna produkcja ropy naftowej przekroczy 50 000 ton, firma ta utworzy rafinerię w Kuczowie. Ale choć produkcja przekroczyła 170 000 ton, rafinerii nie zbudowano, wręcz przeciwnie, wydobytą ropę wysyłano do przerobu we Włoszech.
To co po Zuberze pozostało (także muzeum w Kuczowie) zostało zniszczone lub rozkradzione. Historia Zubera dopiero na początku lat ’90 została opowiedziana przez współwięźnia z tamtych czasów, Petro Marko.
Krótko potem Zuber został odznaczony albańskim medalem „Męczennikowi za Demokrację”, a w 2011 roku w Kuczowie odsłonięto współfinansowany przez polskie instytucje pomnik Zubera.


Jeżeli chodzi o zwiedzanie: jadąc z Durres do Berat nawigacja poprowadzi nas przez Kuczowę, a na odcinku między Shegan a Kozare zobaczymy wiele szybów naftowych z kiwonami.
Załącznik:
kiwon2.jpg
kiwon2.jpg [ 324.77 KiB | Obejrzany 2739 razy ]


Jest to złoże naftowe Kuçovë, także odkryte przez Zubera. Szyby naftowe są przy samej drodze, wiele z nich ciągle działa. Niektóre są w ogródkach, a w miejscowości Kuzare jest szyb w centrum miejscowości na skrzyżowaniu.

Jadąc dalej tą drogą dojeżdżamy do Kuczowy. Główna droga miasta, którą wjeżdżamy nosi imię Zubera (Rruga Stanistllav Zuber). Miasteczko nie jest specjalnie interesujące, ale warto wjechać i zobaczyć:
- Pomnik Stanisława Zubera
- Budynku byłego muzeum geologicznego w Kuczowie nie znalazłem, nawet nie wiem czy jeszcze stoi
- Park miejski (Parku Kuçovë)
OK, park miejski nie jest wielką atrakcją ale… znowu trochę historii:
Włosi nie wybudowali w Kuczowie rafinerii lecz Hodża decyzją z 1951 roku tak (do użytku oddano ją w 1957 rok). Była to pierwsza rafineria z prawdziwymi kolumnami rektyfikacyjnymi (atmosferyczną i próżniową) w Albanii (wcześniej używano destylarek poniemieckich). Rafinerię budowali Rosjanie. Po zerwaniu kontaktów z Rosjanami, rafinerię rozbudowali sami Albańczycy. Oprócz rafinerii było tu sporo zakładów i instytutów przemysłowych, było to pierwsze uprzemysłowione miasto Albanii. Z biegiem czasu rafineria jak i cały przemysł podupadł i rafineria chyba w 1994 roku została zamknięta, a w 1997 roku rozebrana na złom. Park powstał na terenie przemysłowym (w centrum miasta!) i nie przez wszystkich taka rewitalizacja została dobrze przyjęta. Oznacza ona dla nich inwestycję rządu Ramy w wypoczynek kosztem inwestycji w przemysł.
W parku zostawiono (i wyremontowano) chłodnię kominową i komin po elektrociepłowni. Zaznaczono też miejsca, gdzie wcześniej stały inne chłodnie kominowe.
Warto podjechać/podejść na ulicę Naftetari, która z jednej strony jest zamknięta właśnie tym parkiem i daje ciekawy widok na chłodnie kominową.

W Kuczowie (właściwie we wsi Perondi) jest też bizantyjska bazylika z XI wieku - Cerkiew św Mikołaja - https://maps.app.goo.gl/cY8bgHJMbqqiRmfGA

Rafineria w Kuczowie jest całkowicie rozebrana, zostały tylko dziury w ziemi – ink do mapy

Kolejnymi uruchamianymi rafineriami były:
- Cerik (rozpoczęła pracę mniej więcej wtedy co Kuczowa, zatrzymana w 1992, częściowo rozebrana 1997, w 2013 roku została sprywatyzowana, inwestor obiecał inwestycję 48 mln euro w celu ponownego uruchomienia rafinerii w ciągu 1,5 roku, ale zamiast tego od razu przetopił na złom 5500 ton wyposażenia, co oznacza, że nie ma za wiele do oglądania (zostały rudery i kominy) - link do mapy
- Fier, gdzie pod koniec lat ‘60 zdecydowano się wybudować nowoczesną fabrykę nawozów. Do jej działania potrzebne były duże ilości energii elektrycznej i para wodna, a sieci przesyłowe były przestarzałe, więc obok wybudowano elektrociepłownie opalaną olejem opałowym. Jak wiadomo olej opałowy produkuje się w rafinerii, więc na tym samym terenie postawiono rafinerię. W 2005 roku zlikwidowano elektrociepłownię, więc przestarzała rafineria została przestawiona na produkcję asfaltów, a pozostałe produkty były pozaklasowe (nie nadawały się do stosowania jako paliwo). Rafineria została zamknięta, chociaż trafiłem też na artykuł z tego roku, mówiący, że w Fier trwa produkcja asfaltów. Na terenie kombinatu Fier nie zostało zbyt wiele konstrukcji stalowych, ale teren warty jest zobaczenia ze względu chociażby na wielkość. Stanu rafinerii nie znam, bo tu nie byłem. Na terenie kombinatu mają zbudować nową elektrownię, więc nie wiadomo jak długo jeszcze da się wchodzić na ten teren. link do mapy
- Ballsh, po tym jak Hodża odwrócił się od ZSRR została wybudowana przez Chińczyków rafineria w Ballsh (1976-8) Zakład Przeróbki Głębokiej Ropy Naftowej (największa i kompleksowa rafineria w Albanii). Po wielu procesach prywatyzacyjnych zamknięta w 2019 i rozebrana w 2021 roku. Aktualnym właścicielem jest Shijaku, który złomuje to co jeszcze zostało, a w jej miejscu chce zainstalować elektrownie fotowoltaiczną o mocy 100MW. Rafineria w Ballsh niestety nie była mi „po drodze”, więc nie wiem w jakim jest teraz stanie i czy da się ją „zwiedzać”. link do mapy

Nie były to wielkie rafinerie:
- Kuçova - 500 000 ton ropy rocznie
- Cerik 500 000 ton ropy rocznie
- Fier 500 000 ton ropy rocznie
- Ballsh 1 000 000 ton ropy rocznie
Pierwsze trzy nie były w stanie wyprodukować zgodnego normami paliwa (ale lano je do albańskich silników). Dopiero rafineria w Ballsh produkowała paliwa, które można byłoby eksportować.
Dla porównania Rafineria Trzebinia przerabia 300 000 ton ropy rocznie, Lotos w Gdańsku 10 500 000 ton ropy rocznie, a Orlen w Płocku 16 300 000 ton ropy rocznie.

Krótko o albańskiej ropie:
Albania posiada największe lądowe zasoby ropy naftowej w całej Europie. Ale te złoża, które zostały odkryte i są wydobywane składają się z ciężkiej ropy asfaltowo-żywicznej o dużej zawartości siarki i metali. Taka ropa wymaga głębokiego przetworzenia, a więc dużo energii (i technologii) aby otrzymać z niej paliwa. Najłatwiej jest przerobić ją na asfalt. Nawet palenie w przestarzałych elektrociepłowniach olejem opałowym z tej ropy nie jest dobrym pomysłem (ropa albańska ma nawet 7% siarki). Efekt jest taki, że Albania prawie całą ropę eksportuje, a jeżeli już coś z niej produkuje to tylko lepiszcze. Z kolei wszystkie paliwa Albania importuje z zagranicy.

cdn

Autor:  jotpol [ 20 Paź 2023 20:06 ]
Temat postu:  Re: Albania - przemysł naftowy

Wracając do zwiedzania: jadąc z Kuczowy lub z Beratu na zachód możemy wybrać drogę SH73. Przejedziemy dzięki temu w pobliżu kolejnych „atrakcji”:

- miejscowości Zharrëz, Marinëz i Belinë, które często pojawiają się w mediach zachodnich w kontekście zanieczyszczeń i wiążących się z tym chorób mieszkańców. O zanieczyszczeniu jeszcze ze dwa zdania napiszę potem. Miejscowości te znajdują się na największym (jak na razie) odkrytym złożu w Albanii, czyli Patos-Marinz. Są tu szyby naftowe z pompami napędzanymi hydraulicznie, każdy szyb ma swój zbiornik, są też rozległe parki magazynowe, niestety są też jeziora ropy naftowej. Na teren można bez problemu wjechać, do szybów i zbiorników można podchodzić, także po nieogrodzonych parkach magazynowych można chodzić. Jak robiłem tam zdjęcia to przejeżdżający pracownicy zatrzymali się, ale tylko po to żeby zapytać czy wszystko ok, bo myśleli że samochód mi nawalił w tak dziwnym miejscu. Potwierdzili, że nie ma zakazu wejścia ani zakazu fotografowania. Mapa. Głównym użytkownikiem tych terenów jest Bankers Petroleum.

- nadkładając 1-2h drogi możemy odwiedzić rafinerię w Ballsh

- po drodze do Ballsh (obok wsi Kasnicë) są też odkrywkowe kopalnie: jednostka wydobycia bitumu z piasków bitumicznych i pierwsza kopalnia odkrywkowa, prawdopodobnie tu

- opuszczony kombinat w Fier

Zdjęcia z Patos-Marinz:
Załącznik:
pompa.jpg
pompa.jpg [ 210.74 KiB | Obejrzany 2703 razy ]
Załącznik:
plac.jpg
plac.jpg [ 224.25 KiB | Obejrzany 2703 razy ]


Jak doszło do tak tragicznej sytuacji z rafineriami? W drugiej połowie lat ‘90 działały już tylko rafinerie w Fier i Ballsh, a wydobyciem, rafinacją i przesyłem zajmował się powołany w 1993 roku państwowy Albpetrol Sh.a. W 1999 roku podzielono aktywa na produkcyjne (wydobycie), rafineryjne i usługowe. Za zarządzanie złożami i wydobycie miał odpowiadać nadal Albpetrol, a za przerób nowopowstałe państwowe przedsiębiorstwo ARMO Sh.a., do którego trafiły dwie działające rafinerie: Ballsh i Fier. Były to już stare i nie modernizowane od kilkudziesięciu lat zakłady, co gorsza ARMO także nie miał zamiaru ich modernizować. Źle się działo, więc w 2008 roku ARMO został sprywatyzowane. Potem przechodziło kilka razy z rąk do rąk (głównie Albańskich oligarchów i firm krzaków). Generalnie jak się czyta portale albańskie, to każdy news o zakupie rafinerii mówi o świetlanej przyszłości, jak za rok, dwa, zacznie się eldorado. A kończyło się zawsze coraz większymi długami, nieodprowadzaniem podatków i ukradkiem transferowaniem przychodów poza firmę. Ciekawa i smutna jest historia tej prywatyzacji, ale to chyba nie miejsce na jej opowiadanie.
Sektor wydobywczy zarządzany przez Albpetrol także nie miał się najlepiej: brak modernizacji, nie dbanie o ekologie. Zadaniem Albpetrol miało być przekazanie koncesji na wydobycie firmom prywatnym, samemu zajmując się tylko nadzorem. I tak na złożu Patos-Marinza zaczęła działać firma Bankers Petroleum Albania, która obiecała wymienić przestarzały sprzęt i więcej nie zanieczyszczać środowiska. Wyszło jak zwykle. Przez ponad 10 lat Bankers raportował straty w zeznaniach rocznych, co oznaczało, że nie płacili podatku dochodowego (ustalonego chyba na 50%). W ostatnich latach podobno się poprawiło jeżeli chodzi o modernizację i podatki. Jeżdżąc po Patos-Marinza rzeczywiście widać kilka nowych parków magazynowych, ale ciągle są tam jeziora ropy naftowej, kałuże ropy przy prawie każdym szybie, zbiorniki otwarte do atmosfery itd.

Prawie cała ropa z Albanii jest eksportowana drogą morską (rzadziej lądową). Ropociąg do Vlory nie był naprawiany, więc obecnie nie nadaje się do użytku – ropa ze złoża Patos-Marinza musi być przewożona cysternami samochodowymi do portu we Vlorze.

To wszystko jest tragiczne dla środowiska. W okolicach Patos-Marinza po prostu śmierdzi. Do rzek odprowadzane są wody kwaśne oraz odpady technologiczne wymagające recyklingu, po awariach nikt nie sprząta. Problem dotyczy 3 rzek wpływających do morza: Shkumbin, Vjosë i Seman. Szczególnie ta ostatnia (i jej dopływ - Gjanica) cierpi, bo przepływa przez Patos-Marinza. Rzeką tą odprowadzane są ścieki z zakładów dekantacyjnych. Gjanica z ekologicznego punktu widzenia jest martwa, przeszła w 2021 roku proces rekultywacji ale nadal do niej są spuszczane ścieki tylko teraz na nielegalu.
W latach 2018–2022 inspekcja nałożyła kary za zanieczyszczanie rzeki: dwie firmy naftowe otrzymały kary po 100 000 lek za zrzucanie do rzeki Gjanicy zanieczyszczonej wody przemysłowej. Bankers Petroleum został ukarany 2 000 000 lek. To są raczej śmieszne kwoty.
W albańskich mediach są informacje o utonięciach zwierząt gospodarskich w dołach z ropą, jest nawet historia utonięcia kobiety.

Zdjęcie z okolic miejscowości Zharrëz:
Załącznik:
jezioro.jpg
jezioro.jpg [ 366.97 KiB | Obejrzany 2703 razy ]



I na koniec: nie jest prawdą, że w Albanii nie ma działających rafinerii.
Nie ma rafinerii produkujących paliwa samochodowe. Choć w latach ’90 nie modernizowano rafinerii, co doprowadziło do ich upadku, znalazły się prywatne firmy, które zamiast przejmować przestarzałe instalacje z zadłużeniem i personelem wolały wybudować małe zakłady przerabiające ropę naftową:
- RBH Beline Sha - BITEX Refinery na terenie dawnych Zakładów Metalurgicznych w Elbasan, produkująca jak sama nazwa wskazuje asfalty, z destylacją atmosferyczną i próżniową, wydajność 200 000 ton ropy rocznie, pracuje od 2016 do teraz. Oczywiście nie do zwiedzania link do mapy
- Amoil Refinery Sh.a o zdolności przerobowej 150 000 ton do produkcji asfaltu w Lushnje. Też z 2016 roku. W Internecie brak o niej info, na gogle maps jest info że nieczynna link do mapy

Blog albańskiego naftowca: https://naftetari.wordpress.com/

Autor:  wtak [ 20 Paź 2023 20:54 ]
Temat postu:  Re: Albania - przemysł naftowy

@jotpol świetny temat ?
Bardzo ciekawy i kompletnie nieznany.
Szczególnie dotyczący rodziny Zuberów.
Napisz proszę coś o złożach asfaltu naturalnego.
Np. alejki Kopca Piłsudskiego w Krakowie pierwotnie, przed II wś. były pokryte asfaltem naturalnym z Albanii.
Myślałem, że tereny przemysłowe w Elbasanie już poszły do zaorania, ale jednak coś.

Autor:  jotpol [ 21 Paź 2023 19:20 ]
Temat postu:  Re: Albania - przemysł naftowy

@wtak Wydobycie asfaltów naturalnych jest mniej "technologiczne", więc nawet się tym nie interesowałem.
Google mówi, że jedyna w Europie kopalnia naturalnych asfaltów jest w Albanii w miejscowości Selenicë. Kopalnia jest eksploatowana przemysłowo od 1870 roku, a od 2001 przez francuską firmę. Nie byłem, nie widziałem, ale na mapie sobie zaznaczyłem na przyszłość.

Autor:  babilas [ 21 Paź 2023 19:57 ]
Temat postu:  Re: Albania - przemysł naftowy

jotpol napisał(a):
Temat przemysłu naftowego w Albanii jest szeroki i bardzo interesujący.


Fantastyczna relacja, uwielbiam ludzi z pasją, zwłaszcza taką zupełnie dla mnie niezrozumiałą!

A pierwsze zdanie kojarzy mi się z cyklem książek Sue Townsend o Adrianie Mole (polecam lekturę, zdaje się, że są polskie tłumaczenia), który był self-proclaimed specjalistą od "Norwegian leather industry".

Autor:  DonKoszal [ 08 Wrz 2024 23:03 ]
Temat postu:  Re: Albania - przemysł naftowy

Super post! Dzięki niemu dołożyliśmy trasy i przejechaliśmy się po kilku wskazanych punktach. W całym Kuçovë czuć było ropę, nie wiem jak mieszkańcy na co dzień z tym dają radę.

Autor:  jotpol [ 18 Sie 2025 19:49 ]
Temat postu:  Re: Albania - przemysł naftowy

Czy był ktoś ostatnio we wskazanych w postach lokalizacjach?
Zastanawiam się gdzie aktualnie da się wejść, a gdzie jest ochrona. Czy teren kombinatu w Fier i Ballsh jest zamknięty w związku z nowymi inwestycjami?
Może jakiś urbexowiec wybrał się do Amoil Refinery Sh.a w Karbunarë/Lunshje?

Autor:  jotpol [ 25 Paź 2026 14:08 ]
Temat postu:  Re: Albania - przemysł naftowy

Aktualizacja po ostatnim wyjeździe. Postaram się skupić na obiektach a nie na historiach.
Ochroniarze i pracownicy w Albanii są bardzo mili i pomocni, ale jeżeli chodzi o podjęcie decyzji to zawsze dzwonią do bezdusznego przełożonego :lol:
„Atrakcje” będę podawał w kolejności jadąc od Tirany na południowy wschód.

BITEX REFINERY w Elbasan
Wcześniejsza nazwa RBH Belinë - rafineria prywatna, rozpoczęła przerób w 2016 i nadal działa. Rafineria nowa, destylacja straight-run, produkują głównie bitum drogowy. Na lokalnych portalach daje znaleźć się informację o procesach sądowych w sprawie zanieczyszczania wód i smrodzenia. Albania, pomimo że nie jest jeszcze w UE to wymaga spełniania konkluzji BAT i to czeka też BITEX.
Zakład można oglądać tylko przez płot. Gdyby był szef ochrony to może wpuściłby za szlaban bliżej instalacji. Kontakt mailowy z firmą zerowy.
Lokalizacja zakładu: maps
Trzeba zjechać z głównej drogi na tym skrzyżowaniu: maps
Załącznik:
bitex.jpg
bitex.jpg [ 71.27 KiB | Obejrzany 44 razy ]


Po drugiej stronie drogi (maps) są rzymskie ruiny z II w., ale nie byłem przy nich, więc nie wiem czy dojście do nich nie jest zarośnięte.

Jadąc na południe znajdziemy pozostałości po dwóch najstarszych rafineriach.

Najpierw mamy Cërrik (1956 rok)
maps
Teren olbrzymi, porośnięty krzakami, więc nie wszędzie da się dojść. Niewiele z rafinerii się ostało - kilka zbiorków, ogołocone budynki i kanalizacja. Można też wejść do wnętrza chłodni kominowej. Cały teren ogrodzony, od głównej drogi na teren pozakładowy prowadzą bramy, ale żadna nie była zamknięta na kłódkę/klucz.
Załącznik:
cerrik.jpg
cerrik.jpg [ 120.53 KiB | Obejrzany 44 razy ]


Wjeżdżając do miejscowości Kozare warto się zatrzymać przy stacji grupowego zbioru ropy naftowej z prostym układem wstępnego odgazowania i odwodnienia (chyba), są zbiorniki pomiarowe i pompownia. Okoliczne odwierty/pompy wydobywają często tylko 50-200 litrów ropy dziennie, więc tłoczą je do takich zbiorczych stacji w celu przygotowania do dalszego transportu, zazwyczaj cysternami samochodowymi.
maps
Załącznik:
kozare.jpg
kozare.jpg [ 241.64 KiB | Obejrzany 44 razy ]


Dalej dojeżdżamy już do Kuczowy, gdzie są pozostałości po najstarszej rafinerii.
Zostało niewiele, np. kolumny destylacyjne. Teren mocno zarośnięty, więc zwiedzanie raczej wczesną wiosną. Ciekawe jest to, że kolumny były na wzniesieniu, a park zbiorników w dole po drugiej stronie drogi. Teren po parku magazynowym jest dość mocno skażony, ale po tylu latach to raczej wszystko jest twarde i nie ma większego zagrożenia. O jakie zagrożenie chodzi? W dawnych rafineriach kwasem siarkowym oczyszczano produkty destylacji ropy, usuwając niepożądane związki i poprawiając ich barwę, zapach oraz trwałość. Powstawał przy tym żrący, smolisty odpad - gudron kwasowy, czyli mieszanina pozostałego kwasu, węglowodorów i produktów reakcji z usuwanymi zanieczyszczeniami. W starych rafineriach zrzucano go do otwartych dołów i osadników, często bez uszczelnienia. Z czasem taki kwaśny gudron się zestala i chcąc go usunąć trzeba użyć młotów pneumatycznych. W Polsce (na południu) też tak się robiło.
maps
Załącznik:
kuc.jpg
kuc.jpg [ 75.74 KiB | Obejrzany 44 razy ]


W okolicy ciekawy kierat maps
oraz stacja rozładunku ropy z cystern (chyba do odwadniania) maps

Byłego muzeum geologicznego, domu Zubera ani grobu grób Matyldy Zuber (żony Stanisława) nie znalazłem, ale będę szukał dalej.
Znalazłem natomiast (choć niestety nie byłem) dawną willę Andrei Tarasconiego, dyrektora włoskiej spółki naftowej działającej w Kuçovë, czyli szefa i przyjaciela Zubera. Willa jest opuszczona, a dokumenty gminy Kuczowa mówią o próbach wynajęcia/sprzedaży działki prywatnemu inwestorowi. maps

Wjazd na teren Patos-Marinza oil field. W 2025 roku po tym terenie jeździł wóz gogle street view, co ułatwia planowanie „zwiedzania”.
Po terenie nadal można swobodnie się poruszać, niestety przy większości parków pojawiły się znaki z zakazem wejścia i fotografowania. Pewnie na szybko dałoby się gdzieś podejść, ale ochrona Bankers Petrolium zwraca uwagę na BHP, czyli żeby nie podchodzić do pomp i zbiorników za blisko. Tego dnia była wizyta jakiegoś ważnego zagranicznego klienta, więc może stąd to postawienie ochrony na baczność, a może mają nowe wytyczne – nie wiem. Ja wjechałem na pierwszy park od drogi i zaparkowałem dwa samochody 20 m od pomp. Ochrona była po mniej niż 5 minutach i potem jeździła za nami przez kolejne 20 minut. Nie mają nic przeciwko jeżdżeniu po publicznych drogach i robieniu zdjęć, byleby nie przekraczać znaków zakazu wejścia. Na końcu ochrona wezwała anglojęzycznego inżyniera, który opowiedział nam o pompach i procesach.
Załącznik:
patos.jpg
patos.jpg [ 78.02 KiB | Obejrzany 44 razy ]


Udało się trafić na maszt wiertniczy i wykonywane prace.
Załącznik:
Komentarz do pliku: drill baby drill
dr.jpg
dr.jpg [ 101.62 KiB | Obejrzany 44 razy ]


Z ciekawych miejsc (przejechałem tylko obok bo nie miałem czasu) jest opuszczona instalacja, nie mam pojęcia jaki to proces, może termiczne odwadnianie ropy. Pewnie dałoby się bez przypału połazić po niej tylko trzeba by gdzieś dalej zostawić samochód. Można ją podejrzeć na street view maps

Fier
Rafineria w Fier została doprowadzona do fatalnego stanu za czasów ARMO. Rafinerię przejęła spółka AL.Global Oil (założona m.in. przez Kastratiego - tego od stacji benzynowych), która wyremontowała zakład (dużą część aparatów wymieniono). Aktualnie trwa produkcja (głównie bitumów). Zgody na wejście nie dostałem. Przy zakładzie rozmawiałem z serwisantem, który odradzał nam wycieczkę do Ballsh bo teren byłej rafinerii jest teraz mocno strzeżony ze względu na duża instalacja fotowoltaiczna (docelowo 100MW), która zajęła miejsce rafinerii. Zresztą niewiele tam już zostało.
maps
Załącznik:
raf fier.jpg
raf fier.jpg [ 116.18 KiB | Obejrzany 44 razy ]


Obok była fabryka nawozów azotowych
maps
Na terenie dawnej elektrociepłowni jest teraz plac budowy - trwa rozbudowa stacji elektrycznej związana z przyłączeniem Albanii do sieci Macedonii Północnej*, ale nie przeszkadza to w „zwiedzaniu” Azotiku (budynek siłowni EC niestety niedostępny).
*Albania 88% energii elektrycznej wytwarza z wody, 11% ze słońca i 1% z elektrowni cieplnych. Oznacza to, że jak jest deszcz to mają nadwyżkę prądu, a jak susza to muszą prąd kupować z zagranicy.
Po fabryce zostało kilka zbiorników na amoniak i dużo żelbetu (budynki przygotowane do wyburzenia). Ciekawe są magazyny na saletrę amonową i wieże granulacyjne (na które można całkiem bezpiecznie wejść - widoki wynagradzają zmęczenie). Ze zwiedzaniem trzeba się spieszyć, bo te obiekty powoli znikają: w sierpniu 2026 roku zburzyli kolejną chłodnie na tym terenie.
Załącznik:
azotiku.jpg
azotiku.jpg [ 173.2 KiB | Obejrzany 44 razy ]


Urokliwe uliczki Fier ;)
Załącznik:
fier.jpg
fier.jpg [ 117.51 KiB | Obejrzany 44 razy ]


Jeżeli jednak jakiś fanatyk nafty wybierałby się do Ballsh to po drodze być może jest (nie wiem, nie byłem) instalacja przetwarzania odpadów naftowych poprzez prostą pirolizę. Wydajność 30 tys. ton. Wsadem mają być m.in. szlamy ropopochodne, osady denne ze zbiorników i zanieczyszczona ziemia! Przewidziano separację i wirowanie części wsadów, reaktor pirolizy oraz chłodzenie i kondensację par. Nieskroplone gazy mają wracać jako paliwo do ogrzewania procesu. Firma ma pozwolenie środowiskowe i licencję - tylko z tych dokumentów mam informacje o tej instalacji. maps

Ostatni przystanek na dziś to rafineria AM-Oil w Lushnji. Rafineria w 2024 roku rzeczywiście wstrzymała destylację, ale obecnie właściciele zapowiadają rozbudowę instalacji. Czy aktualnie instalacja pracuje - nie wiem, byłem po godzinach pracy, w budynku przy wadze stał otwarty laptop, nie wchodziłem dalej, bo miałem lot za 5h i potencjalne zatrzymanie za wtargnięcie było mi nie na rękę :lol: . Na miejscu są cysterny i śmierdzi ropą więc pewnie coś destylują i czymś handlują. Kontakt do firmy znalazłem niestety już po powrocie. maps

W 2025 temat Zubera i polskich geologów w Albanii pojawił się w mediach, więc mam trochę nowych kontaktów do sprawdzenia i wypytania, znalazłem nowe ciekawe książki. Oznacza to, że na pewno będzie część trzecia.

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/