| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Troszkę Tuzli troszke-tuzli,1504,165583 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | Tom Stedd [ 04 Cze 2022 22:01 ] |
| Temat postu: | Troszkę Tuzli |
Osiągnąłem kolejny poziom uzależnienia. Zamiast szukać najszybszej i najtańszej trasy, postanowiłem trochę polatać po Europie po taniości. Większość z was ma to na pewno za sobą, a część dopiero przed sobą. Cóż, każdego to uzależnienie wcześniej, czy później dopadnie. Na liście nieoczywistych miejsc pojawiła się Tuzla w Bośni i Hercegowinie. A dlaczego? Bo po prostu któregoś dnia zasiadłem przed komputerem, zacząłem szukać tanich miejsc docelowych jedno po drugim (z lotniska A na lotnisko B, z lotniska B na lotnisko C itd.) i stworzyłem takie coś: Warszawa – Budapeszt – Sztokholm Skavsta – Tuzla, a na powrocie Tuzla – Mediolan Malpensa – Budapeszt – Kraków (ostatni odcinek Flixbusem). Koszt łączny to 420 zł za bilety i 39 euro za trzy noclegi w Tuzli. Nawiasem mówiąc w wersji powrotnej miałem zahaczyć jeszcze o Korfu (Grecja), jednak linia zmieniła mi dzień wylotu i plan trzeba było przerobić. Z Warszawy do Budapesztu przelot bez historii. W Budapeszcie przerwa wydłużyła się dość znacznie, bo bodajże o około 2 godziny. Powód? Mechanicy nakazali wymianę … opony w samolocie oczekującym na przyjęcie pasażerów. Przyjechała miejscowa wulkanizacja, facet samu zdjął z furgonetki koło, przetoczył je i wymieniono uszkodzony element. Niestety, cała operacja nie była widoczna z miejsca, gdzie znajdowali się pasażerowie, więc nie wiem, jak to się odbywało. Załącznik: foto01.jpg [ 242.14 KiB | Obejrzany 4612 razy ] W sali odlotów fajnie prezentowały się wyświetlacze miejsc docelowych. Załącznik: foto02.jpg [ 382.47 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Jako że przylot do Sztokholmu Skavsta był znacznie opóźniony, to i czas do wylotu do Tuzli znacznie się skurczył. Nie dałem rady pójść/pojechać do pobliskiego miasteczka i wolne godziny spędziłem na lotnisku. Coś mi się wydaje, że Wizzair w Skavsta rządzi i dzieli i to przy pomocy polskich lotnisk. A samo lotnisko jest malutkie. Załącznik: foto03.jpg [ 332.93 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto04.jpg [ 327.62 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto05.jpg [ 381.79 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto06.jpg [ 301.64 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Ze Skavsta miałem przelot do Tuzli, gdzie wylądowałem po godzinie 22. Nie było sensu jechać taksi do samej Tuzli (około 15 km), dlatego wynająłem sobie pokój oddalony od lotniska o 15 minut piechotką (miejscowość Dubrave). Nocą nie było co fotografować (tak, było ciemno), dlatego poniższe zdjęcia są z kolejnego dnia i z dnia odlotu. Co można powiedzieć o samym lotnisku Tuzla? Na pewno najmniejsze, na jakim byłem – taki polski Lublin/Świdnik. Załącznik: foto07.jpg [ 242.43 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto08.jpg [ 306.38 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto09.jpg [ 254.16 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Przeskok czasowy - co zaskoczyło przy odlocie? Konieczność zapłacenia przez każdego wylatującego pasażera (dorosłego) podatku lotniskowego w wysokości 2 marek, czyli 1 euro. Nigdzie nie spotkałem takiego haraczu. Bez opłaty pani z Wizzair (nota bene nie mówiąca po angielsku) nie chciała przepuszczać do kontroli bezpieczeństwa. Załącznik: foto10.jpg [ 203.98 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto11.jpg [ 214.08 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Dojazd z/na lotnisko od ronda w pobliskiej miejscowości Dubrave przebiega jak przez wioskę (w sumie to naprawdę przebiega przez wioskę). Przy drodze są parkingi, apartamenty, wypożyczalnie samochodów. Załącznik: foto12.jpg [ 305.75 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto13.jpg [ 306.07 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto14.jpg [ 327.39 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto15.jpg [ 301.09 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Z lotniska do Tuzli nie jeździ nic oprócz taksówek. Nie ma autobusu spod terminala, pociągu, metra itp., więc albo negocjujecie cenę z taksówkarzami (nie znam tej lotniskowej, ale z powrotem wracałem z miasta taksi i zapłaciłem 20 marek, czyli 10 euro – jest to cena „miejska” podawana na stronach internetowych kilku korporacji przewozowych, więc wszystko poza nią jest już nabieraniem turystów), albo z miejscowości Dubrave spróbujecie dojechać do Tuzli transportem publicznym (bilet za 4 marki, czyli 2 euro). Plusem tej opcji jest przejazd autobusu praktycznie przez całą długość głównej trasy przebiegającej przez Tuzlę. Wielkim mankamentem jest brak na przystankach jakichkolwiek informacji o godzinach kursowania autobusów, ba, nawet nie wiadomo, jakie linie zatrzymują się na nich. Dotyczy to i malutkiego Dubrave, i większej Tuzli. Pozostaje albo czekać w ciemno, albo próbować zagadnąć miejscowych, którzy na pewno będą bardziej zorientowani. Standardowe przystanki wyglądają mniej więcej tak (niestety): Załącznik: foto16.jpg [ 398.58 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto17.jpg [ 425.73 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Po półgodzinnej jeździe wysiadłem w centrum miasta. Kupiłem od razu w kiosku kartę sim z internetem (5 marek, czyli 2,5 euro za bodajże 5 GB, bez żadnych minut do wydzwonienia). Jeszcze na lotnisku wymieniłem euro na marki. Wyczytałem, że kurs euro jest sztywny w całej Bośni i Hercegowinie i waha się w granicach 1 euro = 1,95 marki), a niewielkie różnice w cenie biorą się stąd, że niektóre kantory doliczają 1 procent prowizji za transakcję. Trafiłem na dzień, w którym pogoda była bardzo dobra. Termometr wskazywał 29 stopni przy bezchmurnym niebie, więc patelnia była dość spora. Mimo to pochodziłem sobie po mieście przez siedem godzin. Wstyd powiedzieć, ale w tym czasie zdołałem zobaczyć wszystkie ciekawsze miejsca Tuzli. Tak, to zdecydowanie nie jest turystyczne miasto, a zwykłe miejsce do życia z kilkoma atrakcyjnymi punktami. Dwa, góra trzy dni to aż nadto na wycieczkę do Tuzli. Niedaleko mojego apartamentu znajdował się stadion miejski Tusanj. Gra na nim zespół z bośniackiej ekstraklasy. Cieszyłem się, że zobaczę mecz w tej dość egzotycznej lidze, ale pomyliły mi się numery dni miesiąca i zamiast w sobotę spotkanie było w niedzielę po południu, kiedy to już mnie nie było w Tuzli. Swoją drogą widać, że stadion zrobiony był na miarę potrzeb. Miasto nie za duże (około 120 tysięcy mieszkańców), więc i trybuny nie są potrzebne na całej długości Załącznik: foto18.jpg [ 346.81 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto19.jpg [ 341.15 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto20.jpg [ 339.42 KiB | Obejrzany 4612 razy ] BiH to kraj z przewagą wiary muzułmańskiej (w wersji light), więc nie powinno dziwić, że na ulicach, czy w sklepach widać dużo kobiet w tradycyjnych nakryciach głowy. Nie widziałem pań całkowicie zakrytych strojem (wiecie, to ubranie jedynie z dziurą na oczy), ale nawet niektóre dziewczynki chodziły z zakrytymi głowami. Załącznik: foto21.jpg [ 212.97 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto22.jpg [ 242.06 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Nieświadomy realiów zaliczyłem małą wtopę. Widziałem, jak z bocznej uliczki wychodziło sporo uczennic w strojach muzułmańskich z walizkami i torbami, które zbierały się na przystanku autobusowym. Pomyślałem, że to chyba jakaś wycieczka jedzie na lotnisko, więc chciałem dopytać się o to, czy stąd odjeżdża autobus do portu lotniczego. Cóż, okazało się, że to wychowanki pobliskiej szkoły muzułmańskiej dla dziewcząt wracały na weekend do domu i po prostu jechały na dworzec autobusowy. Aż z ciekawości poleciałem zobaczyć, jak wygląda taka szkoła, zwana medresą. Szkoła, jak szkoła – może z jedną różnicą. Na jej terenie był niewielki meczet. Załącznik: foto23.jpg [ 437.97 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Pierwszy raz widziałem także cmentarz dla muzułmanów. Nagrobki różnią się od „naszych”, bo w większości są białe i strzeliste. Pozostając w tej nieco smutniejszej tematyce – nekrologi są także troszkę inne, bo zawierają zdjęcie osoby zmarłej. Przy mężczyznach pojawia się tajemniczy (przynajmniej dla mnie) zwrot między nazwiskiem i imieniem, a przy kobietach nazwisko rodowe. Załącznik: foto24.jpg [ 384.61 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto25.jpg [ 334.96 KiB | Obejrzany 4612 razy ] W Tuzli znajduje się spora hala sportowa, będąca nie tylko miejscem meczów w różnych dyscyplinach sportu, ale także siedzibą lokalnych klubów i innych instytucji, czy sklepów. Nie jest to obiekt nowy, ale ma swoją atmosferę. Ciężką atmosferę. Załącznik: foto26.jpg [ 356.31 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto27.jpg [ 259.64 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto28.jpg [ 301.34 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto29.jpg [ 331.61 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto30.jpg [ 404.11 KiB | Obejrzany 4612 razy ] A przed halą sportową niespodzianka: nietypowy zegar słoneczny. Działał! Wskazywał akurat kilkanaście minut po godzinie 13. Załącznik: foto31.jpg [ 284.94 KiB | Obejrzany 4612 razy ] W Tuzli znajduje się kilkanaście meczetów. I takich, których historia sięga kilku wieków wstecz, jak i nowych. Nie będę tutaj podawać nazw i miejsc, gdzie one są, bo zapewne większość z was i tak nie odwiedzi tych muzułmańskich świątyń. Jako ciekawostkę dodam, że przed meczetami widziałem miejsca z kranami z wodą. Myślałem, że to miejsce, gdzie można napić się wody, ale rzeczywistość okazała się inna. Zapewne niektórzy piją tę wodę, ale służy ona głównie do … mycia nóg. Wierni nie mogą wejść do meczetu z brudnymi stopami, więc sobie je myją i potem boso lub w skarpetach wchodzą do środka. Buty pozostają na zewnątrz. Załącznik: foto32.jpg [ 315.97 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto33.jpg [ 221.73 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto34.jpg [ 187.83 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto35.jpg [ 254.46 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Napotkałem podczas spacerów jeden kościół katolicki i powstające dopiero centrum kultury chrześcijańskiej z charakterystyczną konstrukcją na dachu. Załącznik: foto36.jpg [ 340.34 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto37.jpg [ 174.66 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Kolejnym ciekawym elementem architektonicznym w Tuzli jest takie oto ustrojstwo. Nawiązuje do religii muzułmańskiej, zawiera cytaty z Koranu, ale za bardzo nie pojąłem jego przeznaczenia. Załącznik: foto38.jpg [ 241.86 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Nad Tuzlą góruje Slana Banja, czyli góra z parkiem, cmentarzami i kilkoma miejscami pamięci narodowej. Ciekawym budynkiem jest także a’la dom kultury. Wlazłem do środka i pracujący tam chłopak z dumą oprowadził mnie po nim. Budynek to miejsce spotkań młodych artystów i innych osób chcących działać na polu kultury, czy sztuki. Są sale prób, scena, biblioteka, a nawet obserwatorium astronomiczne. Fajna miejscówka, trzeba przyznać. Załącznik: foto39.jpg [ 477.55 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto40.jpg [ 378.58 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto41.jpg [ 343.38 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Nostalgia włącza się, gdy przechodzi się pomiędzy kamiennymi płytami z nazwiskami osób, które zginęły w okresie wojny. Załącznik: foto42.jpg [ 495.93 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Dla wytrwałych na szczycie jest możliwość na spojrzenie na Tuzlę nieco z góry. Szczerze? Nie warto przedzierać się przez krzaki dla takich widoków. Załącznik: foto43.jpg [ 503.42 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Jak wiadomo, Bałkany były miejscem walk wewnętrznych pod koniec XX wieku. Konia z rzędem temu, kto pojmie, dlaczego niby bratnie narody walczyły ze sobą, jakie były koalicje, jakie były zależności i w ogóle dlaczego to się wszystko działo. W parku jest miejsce upamiętniające osoby poległe /zamordowane w latach 1992-1995. Załącznik: foto44.jpg [ 434.47 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto45.jpg [ 394.55 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto46.jpg [ 291.99 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto47.jpg [ 480.16 KiB | Obejrzany 4612 razy ] W Slanej Banji znajduje się także cmentarz ponad 50 ofiar tragicznego ostrzału Tuzli w 1995 roku (o nim później). Załącznik: foto48.jpg [ 463.48 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto49.jpg [ 273.75 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto50.jpg [ 467.46 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Tuż obok tych miejsc znajduje się (dla wielu najatrakcyjniejsze) miejsce w Tuzli, czyli kompleks słonych sztucznych jezior, zwanych Pannonica. Nie wchodziłem do środka, ale widać było, że obiekt cieszy się sporym zainteresowaniem. Uwaga – zamiast piasku na plażach są kamienie. Załącznik: foto51.jpg [ 388.86 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto52.jpg [ 259.64 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto53.jpg [ 398.12 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto54.jpg [ 446.88 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto55.jpg [ 419.42 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Pora przejść do najstarszej części Tuzli, czyli do starego miasta. Jest ono dość małe, kilka minut wystarczy, żeby przejść z jednego końca na drugi. Jak to zwykle bywa, stare miasto to „siedziba” mnóstwa lokali gastronomicznych i sklepów. Nie będę opisywać tutaj poszczególnych części, bo nie ma to za wielkiego sensu. Wystarczy spojrzeć na kilka zdjęć. Załącznik: foto56.jpg [ 345.6 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto57.jpg [ 280.55 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto58.jpg [ 428.58 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto59.jpg [ 423.73 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto60.jpg [ 318.67 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto61.jpg [ 388.42 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto62.jpg [ 335.5 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto63.jpg [ 273.86 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto64.jpg [ 352 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto65.jpg [ 321.45 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Wcześniej wspomniałem o cmentarzu ofiar tragicznego zdarzenia z 25 maja 1995r. Otóż tego dnia na zatłoczony plac spadł pocisk wystrzelony przez Serbów powodując śmierć 71 osób (głównie młodych) i raniąc prawie 200 innych. Obecnie w miejscu tragedii, zwanym Kapija (wrota, drzwi) znajdują się tablice upamiętniające to zdarzenie. Miałem okazję być w Tuzli dwa dni po rocznicy tragedii i widać było, że pamięć o ofiarach jest nadal żywa. Załącznik: foto66.jpg [ 257.06 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto67.jpg [ 403.09 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto68.jpg [ 265.29 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto69.jpg [ 230 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Jak zwykle przy takich wydarzeniach pojawiają się teorie spiskowe, że nie było do końca tak, jak przedstawiają to Bośniacy. Powołana została komisja serbska do zbadania tej tragedii, opublikowano nawet raport podpisany przez niby światowej sławy ekspertów podważający ustalenia strony bośniackiej. Stwierdzano m.in., że jeden pocisk nie spowodowałby tylu ofiar na dość dużej powierzchni tym bardziej, że zdjęcia wykonane po wybuchu wskazywały niewielkie uszkodzenia pobliskich budynków i samochodu, brak typowej „dziury” w ulicy, nietypowe rany osób znajdujących się z dala od punktu trafienia pocisku itp. Serbowie sugerowali, że to sami Bośniacy wywołali kilka jednoczesnych eksplozji w różnych miejscach placu, by zmusić NATO do działania i zaatakowania strony serbskiej, co wkrótce potem nastąpiło. Na starym mieście można znaleźć informację turystyczną. Nie wiem, kto ustala godziny i dni pracy tego przybytku, ale według mnie są one mocno nietrafione. Załącznik: foto70.jpg [ 184.71 KiB | Obejrzany 4612 razy ] W Tuzli działa browar. Niestety, nie można go zwiedzać, ale można najeść się i opić w miejscowej knajpce. Ceny umiarkowane, wybór piwa spory, jedzenie dobre. Minus – jak we wszystkich lokalach można kopcić papierochy. Załącznik: foto71.jpg [ 361.21 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto72.jpg [ 288.09 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto73.jpg [ 263.5 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto74.jpg [ 383.31 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto75.jpg [ 373.77 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto76.jpg [ 211.62 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Pozostając przy tematyce jedzeniowej – w jednym z podrzędnych lokali zjadłem danie, którego nazwy niestety nie pamiętam. Wyglądało dość fajnie, a niespodzianką była ostra surowa cebula w środku. Załącznik: foto77.jpg [ 233.36 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Jak wyżej wspomniałem, w Tuzli było niespokojnie w latach 90-tych. W 1992r. doszło do wewnętrznych zamieszek, podczas których demonstranci zajęli budynek administracji lokalnej. O ile dobrze skojarzyłem dostępne w internecie zdjęcia, to do tej pory stoi nieodnowiony budynek częściowo spalony podczas tamtych zamieszek. Załącznik: foto78.jpg [ 284.71 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Jak w większości moich relacji na koniec pozostawiam rzeczy ciekawe, nietypowe, śmieszne. Spodobał mi się miejscowy język reklamy. I słowa fajne, i rymy ciekawe. Załącznik: foto79.jpg [ 425.48 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto80.jpg [ 419.22 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Rzeźba, dzieło sztuki, przykład artyzmu … Czemu ja nie pojmuję nowoczesnej twórczości? Załącznik: foto81.jpg [ 276.82 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Prawdziwa wolność – motocykliści często jeździli bez kasków. Albo te kaski trzymali przy sobie, ale nie na głowie. Załącznik: foto82.jpg [ 418.3 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Europa odwraca się od Rosji, ale na Bałkanach jest inaczej. Stacja Gazpromu prężnie działa. Załącznik: foto83.jpg [ 393.59 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Architektura w Tuzli jest taka, jak w każdym mieście. I szara, i kolorowa, i niska, i wysoka, i nowoczesna, i stara. Załącznik: foto84.jpg [ 281.87 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto85.jpg [ 400.99 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto86.jpg [ 244.85 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto87.jpg [ 349.25 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto88.jpg [ 377.34 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto89.jpg [ 285.78 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Załącznik: foto90.jpg [ 341.72 KiB | Obejrzany 4612 razy ] W kilku miejscach widziałem podobne „przedsiębiorstwa”. Ta inicjatywa prywatna to myjnia ręczna. Pod gołym niebem. Załącznik: foto91.jpg [ 393.45 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Co zrobić, żeby nie skradziono samochodu? Przymurować go. Załącznik: foto92.jpg [ 260.53 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Skuteczne spowolnienie ruchu drogowego – podwyższone przejście dla pieszych. Załącznik: foto93.jpg [ 364.33 KiB | Obejrzany 4612 razy ] „Drobnica” ze sklepu – worki mąki. Każdy po 25 kg. Załącznik: foto94.jpg [ 246.23 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Wybór wyrobów mortadelopodobnych jest naprawdę spory. Załącznik: foto95.jpg [ 342.7 KiB | Obejrzany 4612 razy ] W Polsce w czasach komunizmu nazywało to się książką skarg i zażaleń. U nas się skończyło, w BiH jak widać trwa w wersji unowocześnionej, z nazwą angielską. Załącznik: foto96.jpg [ 373.52 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Jedna z wielu spelunek. Bywalcy często raczą się kawką zamiast alkoholem. Nietypowe. Załącznik: foto97.jpg [ 364.07 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Pozostając w kwestii piwkowania. W barach najpopularniejszym rozmiarem butelek / kufli jest 0,33 litra. W spelunce taka przyjemność kosztuje najczęściej do 2,5 marki, czyli nieco ponad 1 euro. W sklepach można kupić za podobne pieniądze plastikowe maciory piwne po 2 litry i więcej. U nas praktycznie niespotykane, a w BiH dość popularne. Załącznik: foto98.jpg [ 176.56 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Bardzo ciekawa nazwa jednego z piwek. Załącznik: foto99.jpg [ 153.27 KiB | Obejrzany 4612 razy ] A kolejne piwo wyprodukowano w … Sami sprawdźcie. Załącznik: foto100.jpg [ 293.34 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Najtańsze wino w sklepie. Około 5 zł za butelkę. Plastikową butelkę. Załącznik: foto101.jpg [ 265.55 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Jedyna napotkana przeze mnie ścieżka rowerowa biegnąca nieco wzdłuż rzeczki i bloków. W ogóle ruch rowerowy w Tuzli praktycznie nie jest znany. Załącznik: foto102.jpg [ 272.45 KiB | Obejrzany 4612 razy ] Wyprawa do Tuzli nie jest szczytem osiągnięć podróżniczych, ale pozwoliła poznać nieco klimat BiH. Jeśli LOT czegoś nie zepsuje, to już w sierpniu spędzę tydzień w Sarajewie i spojrzę na ten kraj z perspektywy stolicy. Nie znalazłem tradycyjnego symbolu „I love Tuzla”, ale jego zamiennik już jak najbardziej tak. Załącznik: foto103.jpg [ 274.3 KiB | Obejrzany 4612 razy ] | |
| Autor: | pabien [ 06 Cze 2022 13:22 ] |
| Temat postu: | Re: Troszkę Tuzli |
Tom Stedd napisał(a): Jak wiadomo, Bałkany były miejscem walk wewnętrznych pod koniec XX wieku. Konia z rzędem temu, kto pojmie, dlaczego niby bratnie narody walczyły ze sobą, jakie były koalicje, jakie były zależności i w ogóle dlaczego to się wszystko działo. To kwestia całkiem dobrze przeanalizowa i opisana. Literatury na ten temat jest pod dostatkiem | |
| Autor: | Raphael [ 04 Lip 2022 20:42 ] |
| Temat postu: | Re: Troszkę Tuzli |
Tom Stedd napisał(a): Pozostając przy tematyce jedzeniowej – w jednym z podrzędnych lokali zjadłem danie, którego nazwy niestety nie pamiętam. Wyglądało dość fajnie, a niespodzianką była ostra surowa cebula w środku. Wygląda mi to na "czewapce", wersja w bułce (https://pl.wikipedia.org/wiki/%C4%86evap%C4%8Di%C4%87i) | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |