Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 27 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 21 Gru 2014 19:40 

Rejestracja: 09 Kwi 2012
Posty: 79
Loty: 76
Kilometry: 175 290
Krajów: 24 / 11.2%
Lot : Kijów - Dubaj
Linie lotnicze: UIA

Opis: Pasażer, na oko narodowości mongolskiej, podjął nierówny pojedynek w spożyciu :) ze swoim przyjacielem Ukraińcem.
Pomimo swoich ok 140 kg wagi, poległ :) zaklinowany między fotelami, z głową w przejściu.
Najciekawsza była reakcja załogi. Jestem pewien że w większości normalnych linii zakończyło by się to awaryjnym lądowaniem (dodam że facet dosyć niepokojąco charczał). Ukraińcy nic sobie z tego nie robili, spokojnie wykonywali swoje obowiązki przechodząc nad głową śpiącego Mongoła. Ponieważ było już po podaniu posiłku, nie miałem okazji zobaczyć jak radzą sobie z przenoszeniem wózka :shock: Dopiero tuż przed lądowaniem w Dubaju rozpoczęła się akcja z uwalnianiem pasażera, ale to już dłuższa historia której nie udało mi się zarejestrować



Image
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#2 PostWysłany: 21 Gru 2014 19:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Wrz 2012
Posty: 192
Loty: 107
Kilometry: 270 851
Krajów: 20 / 9.3%
Hah, niezłe :-) I jak go uwolnili?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#3 PostWysłany: 21 Gru 2014 20:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Lis 2012
Posty: 1099
Loty: 139
Kilometry: 164 580
Krajów: 23 / 10.7%
niebieski
Może nie na pokładzie samolotu, ale na lotnisku w Eindhoven widziałem, jak do samolotu W6 do Warszawy wsiadają...cztery Teletubisie, z czego jeden przyjechał tam na wózku inwalidzkim :D Aż żałuję, że nie zrobiłem foto, bo miałem ręce zajęte. Ale inni pstrykali zdjęcia, więc może gdzieś krążą w internetach.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
inwencja lubi ten post.
 
      
Offline
#4 PostWysłany: 23 Gru 2014 12:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2013
Posty: 2442
Loty: 204
Kilometry: 251 203
Krajów: 30 / 14.0%
niebieski
To dobre widoki były :D ... jak miejsce w pierwszym rzędzie
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#5 PostWysłany: 23 Gru 2014 12:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Mar 2013
Posty: 3037
Loty: 554
Kilometry: 1 342 494
Krajów: 47 / 21.9%
niebieski
W Norwegian podszedl do nas steward i zapytal sie czy skonczylismy juz jesc nasze kanapki z McShita, bo na pokladzie jest osoba uczulona na jajka. Za chwile oglosili publicznie, ze na pokladnie jest osoba uczulona na jajka i zeby ich nie spozywac.

Moze ktos wie na czym polega uczulenie na jajka? Zapach? Ale czy to jest uczulenie? Rozumiem, ze ktos nie moze jesc, ale zeby inni wtedy nie mogli jesc?
Mod- o uczuleniu -> viewtopic.php?t=61988
_________________
Carpe Diem.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#6 PostWysłany: 23 Gru 2014 14:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Kwi 2014
Posty: 980
Loty: 138
Kilometry: 294 716
Krajów: 30 / 14.0%
niebieski
W Tanzanii wracamy z kontynentu na Zanzibar. Samolot-a raczej samolocik - taki na 10 osób na pokładzie ma opóźnienie. Po pół godzinie pytamy kogoś z obsługi co sie dzieje. Otrzymujemy odpowiedz ze pilot był głodny i poszedł cos zjeść. Czekamy dalej kolejne pół godziny. Wraca pilot i po starcie zaczyna odpakowywać ze sreberka plastikowy talerzyk z frytkami z ketchupem i jakimś mięsem. Wcinał to przez pol lotu i zasmrodzil cały samolot, przepraszam - samolocik.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
madziaro lubi ten post.
 
      
Offline
#7 PostWysłany: 27 Gru 2014 04:43 

Rejestracja: 27 Gru 2014
Posty: 5
Tam gdzie kończą się reguły, zaczyna się zanzibar
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#8 PostWysłany: 27 Gru 2014 08:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Paź 2012
Posty: 480
Loty: 53
Kilometry: 142 596
Krajów: 16 / 7.4%
niebieski
Lecimy małym samolotem na Alasce, ok 20 osób max. Z King Salmon na wyspę Kodiak, lot miał trwać ok 45 min. Wiało jak cholera, po pół godziny pilot odchyla kotarę i mówi, że zawracamy. Faktycznie zawraca i tak lecimy kolejne ok 20 min, po czym znowu kotarka i że jednak lądujemy na Kodiak.

Lot trwał już dobre 1,5 godz, bardzo rzucało tym małym samolotem.

Podchodził do lądowania pod kątem 45 stopni, myślałem że wpier***my się w budynki, bałem się na maxa. Lecieli sami Polacy i dwóch Kazachów, jeden z nich 10 min przed lądowaniem zerżnął się w gacie. Tak się bał, myślałem że dostanie zawału... :roll:
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#9 PostWysłany: 27 Gru 2014 08:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Sie 2011
Posty: 1333
Loty: 396
Kilometry: 545 460
Krajów: 40 / 18.6%
srebrny
Lot Warszawa-Charków, samolot prawie gotowy do startu. Ustawia się na pasie startowym, silniki już prawie na maksa, a tu nagle para ukraińska, która siedziała za mną decyduje się zamienić miejscami, bo kobieta zachciała popatrzeć przez okno. Oboje stanęli w przejściu. Stewardessa szybko zareagowała i przez mikrofon stanowczo poprosiła o zajęcie miejsc. Jeszcze wcześniej, podczas boardingu, owa para chciała zatrzymać walizkę o znacznych rozmiarach na pokładzie. Po kilku prośbach obsługi dali się przekonać, że miejsce ich bagażu jest w luku.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#10 PostWysłany: 27 Gru 2014 11:03 

Rejestracja: 25 Sty 2010
Posty: 443
niebieski
Bangkok - Doha, Arab postanowił zapalić papierosa w toalecie. Włączył alarm w całym samolocie, drzwi do łazienki zostały awaryjnie otwarte przez stewardessę, a on się tłumaczył, że wcale nie palił :) Potem standard, czyli został na swoim miejscu póki wszyscy nie opuścili samolotu i interwencja policji.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#11 PostWysłany: 27 Gru 2014 15:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2013
Posty: 2442
Loty: 204
Kilometry: 251 203
Krajów: 30 / 14.0%
niebieski
To samo miałem na trasie NYO-SKP.. Gościu zapalił w toalecie, tak się przestraszył dźwięku alarmu ze nie chciał wyjść. Musiał przymusem usiąść z przodu no i oczywiście dostał mandat (jak się dowiedział ile to zaczął płakać i przepraszac).
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
madziaro lubi ten post.
 
      
Offline
#12 PostWysłany: 27 Gru 2014 19:33 

Rejestracja: 02 Lip 2012
Posty: 218
Loty: 180
Kilometry: 424 089
Krajów: 35 / 16.3%
niebieski
Lot Cleveland - New Orleans. Zaczynamy już porządnie schodzić, niewiele nad nami widać już bagna i drogowe estakady.
Nagle jeden z pasażerów odpina się i idzie na luzie do kibelka. Mija kilkanaście sekund, silniki pracują znowu pełną parą
i wzbijamy się ponownie w powietrze. Stewardesa informuje, że z powodu tego gościa schodzimy na drugi krąg i lądowanie
opóźni się o 30 minut.

Po chwili Azjata wychodzi bez żadnego stresu - w sumie niby normalna sytuacja za potrzebą, którą pewnie każdy przerabiał
choć raz w swoim życiu, ale u tego Pana nie było widać, żeby była to jakaś pilna, wyjątkowa sytuacja, tylko jakby poszedł
umyć ręce. Oczywiście zachowanie delikwenta bez reakcji, żadnego sorry, nic.

A wcześniej już ten lot był opóźniony, ponieważ jeden z pasażerów nie dotarł do gate'a i trzeba było wyjąć jego bagaż.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#13 PostWysłany: 27 Gru 2014 22:30 

Rejestracja: 28 Sty 2013
Posty: 187
Loty: 90
Kilometry: 171 903
Krajów: 37 / 17.2%
Najbardziej "niestandardowa sytuacja" zdarzyła mi się podczas lotu z Prestwick do Modlina w tym roku. Już w terminalu liczba Szkotów w kiltach robiła wrażenie, ale dopiero później dowiedziałem się, że współdzielimy samolot z nimi wszystkimi. Przypadkiem dowiedziałem się także o meczu reprezentacji Polski...

Na pokładzie było ponad 100 panów w spódniczkach, niektórym towarzyszyły żony. Prawie całkowite obłożenie.

Dopiero później ktoś powiedział mi, jakie są praktyki Szkotów odnośnie ubierania bielizny... przynajmniej dzięki braku tej wiedzy nie czułem się dziwnie podczas lotu :D
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#14 PostWysłany: 27 Gru 2014 23:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Lip 2013
Posty: 97
Może nie bezpośrednio na pokładzie, ale na chwilę po locie. Pamiętam gdy kilka lat temu, gdy zaczynała się emigracja zarobkowa, na lotnisku w Helsinkach polska para obrzucała się oskarżeniami nad otwartą walizką. Jak się okazało, zapakowali do niej sporo słabo zabezpieczonej wódki i w transporcie wszystko się porozbijało. Sami rozumiecie, rozpacz na twarzy naszych rodaków gdy widzą zbite butelki alkoholu i przedstawienie pod tytułem szukamy winnego.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#15 PostWysłany: 28 Gru 2014 02:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 3043
Loty: 901
Kilometry: 809 273
Krajów: 25 / 11.6%
niebieski
Ja bym przede wszystkim chciał zauważyć ze to nie sa wcale jakies niestandardowe sytuacje. Po prostu sie zdarzają. Kilka takich ktore na szybko mi pasują do tematu:
1. Wpadliśmy w ostra turbulencje, gość obok mnie przy przejściu wykazał sie niesłychanym refleksem i książkowe wylał kawę w dywan, ja siedziałem przy oknie wiec ratowalem sie zakryciem kubka otwarta dłonią. Przy pierwszej przerwie we wstrząsach rowniez wylal kawę pod nogi w dywan. I ma szczęście bo dopiero potem rzucało. Ale czerwone kółko na ręku po gorącej kawie goilo sie tydzien
2. Lot do czy z US, LOTem, zawsze jest zauważalny ilośc rodaków którzy sa chyba pierwszy raz w samolocie. Pewien starszy pan wstał i zaczął kombinować gdzie jest toaleta, widział jak wczesniej ktos wychodził ze ściany ale nie wiedział gdzie dokładnie. W końcu wypatrzyl drzwi, pociągnął klamke ale nie chciały sie otworzyć, wiec sie zawziął i naparł całym ciężarem. No i wpakował sie z hukiem do .... Szafki stewardes, jakies płaszcze i walizki. Narobił hałasu, wysypał rzeczy i sie obalił na koniec. Scenka niczym Franek Dolas wyskakujacy ze spadochronem ;).
3. Wsiadł piękniś w białych spodniach z małymi dziećmi i było od razu wydać ze nie panuje zbytnio i dzieci robia co chcą a jak sie ich nie przytnie to zaczną rozmontowywac samolot przy biernej postawie rodziców. Stewardesa probowala troche pomoc i zaproponowała cos do pica dla dzieci. Gość poprosił o ... Sok porzeczkowy. Jakies 3 sekundy po podaniu dziecku sie omsknęłło i spodnie pięknisia juz nie były biale, hehe. Gość jak gość ale mina stewardesy bezcenna.
4. Leciałem kiedyś małym smigłolotem i wpadł w dziwne kołysanie tak ze majtał przodem lewo-prawo w cyklu 1-2 sekundy. Po 10 minutach pierwszy delikwent pakował do torebki. Jak sie zapach rozszedł a bujanie nie ustępowały, to zaczęli sie dołączać inni i po kolejnych 10 minutach większość leżała a reszta trzymała sie resztami sił. To jeden z niewielu razy gdy widziałem zielona na twarzy stewardessę.


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#16 PostWysłany: 31 Gru 2014 00:23 

Rejestracja: 15 Maj 2011
Posty: 75
Aeroflot, Moskwa Sheremetyevo, samolot spóźniony dwie godziny, odlot o północy do Bangkoku, więc panuje wakacyjny nastrój. Większość pasażerów pijana, stewardessy próbują opanować sytuację, jeden pasażer od startu leży nawalony w przejściu. Ktoś rozmawia przez telefon, aż samolot nie nabierze wysokości. Stewarty zabierają butelki, a pasażerowie wyjmują nowe. Połowa z nich mogłaby zostać wyproszona z samolotu przed wylotem.. to była ostatnia moja przygoda z Aeroflotem :D
_________________
Tajlandia - Indie - Nepal - Wietnam - Chiny - Kambodża & Wenezuela
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#17 PostWysłany: 19 Gru 2015 21:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Gru 2011
Posty: 5597
Loty: 169
Kilometry: 241 913
Krajów: 37 / 17.2%
niebieski
Lot Stambuł - Sao Paulo. Boarding zakończony, nagle jedna para decyduje się, że jednak nie leci. Wypakowanie wszystkich bagaży ze schowków, każdy musi zidentyfikować i potwierdzić swój bagaż. Opóźnienie na wylocie pół godziny.
_________________
Blbec je blbec a blbcem zůstane
Ja tu tylko sprzątam
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#18 PostWysłany: 20 Gru 2015 14:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Kwi 2014
Posty: 522
Loty: 81
Kilometry: 99 157
Krajów: 14 / 6.5%
niebieski
Moja nie jest tak niestandardowa, no ale :) 1,5 mies temu leciałam z TRF do LPL, 4 osoby na pokładzie, wylot 40 minut przed czasem. 3 osoby to jakaś "podejrzana rodzinka", ja siedziałam sama, przenieśli mnie do 1 rzędu i cały lot przegadałam z cabin crew o moich lotach i o ich doświadczeniach. Muszę dodać, że CC składała się jedynie z bardzo przystojnych mężczyzn... :lol: Za 8€ miałam prawie prywatny przelot, co za różnica kiedy 95% Twoich lotów jest "sold out" i lądujesz w 12B... :lol:
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#19 PostWysłany: 20 Gru 2015 15:38 

Lot Norwegian z DXB do Arlandy. Najpierw zdziwienie połączone z irytacją bo odprawa tylko na lotnisku i to na trzy godziny przed odlotem. Do tego PAX ma być na godzinę przed odlotem przy bramce. Przy skali terminalu można zapomnieć o zakupach/ saloniku itp. Potem okazuje się, że polecimy 737-800, więc ścisk i duchota przez 5 godzin lotu. A w zasadzie 7...bo z uwagi na 'silny wiatr', samolocik sobie nie poradził i musiał lądować żeby się napić. W Warszawie. Oczywiście o wysiadce nie było mowy, więc mając 5 kilometrów do chałupy, moja partnerka wróciła do mieszkania dopiero po trzech dniach. A najlepsze na koniec. Patrząc na historię lotów DY w dniach poprzedzających ten lot, takie przekierowania do WAW były czymś normalnym. Oczywiście na moją skargę i święte oburzenie DY nie raczył nawet odpowiedzieć zdawkowym "We're sorry''.
Góra
 PM off  
      
Offline
#20 PostWysłany: 20 Gru 2015 17:25 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2011
Posty: 1521
Loty: 423
Kilometry: 607 869
Krajów: 60 / 27.9%
Ja leciałem kiedyś po znajomości z jakiegoś mazurskiego lotniska (Szymany? Chyba nie, bo startował z trawy), miałem 12 lat. Górnopłatowiec (a może dwupłatowiec?) nie pamiętam. Możliwe że to był An-2R. Sporo minęło od tego czasu. Opryski to były. No i pierwszy lot spokojnie, wystartował, polatał, wylądował. Piloci mieli radochę, że polatał z nimi dzieciak i się nie bał. Po wylądowaniu trochę przerwy, ojciec w hangarze coś tam załatwia, a ani do mnie - no co młody, lecisz jeszcze raz? No ba... pewnie. LEcimy, panowie chcieli trochę pokazać młodemu, więc trochę manewrów było i kilka razy żołądek podjechał do gardła, ale spoko, dałem radę. Znów trochę przerwy i znowu - no jak jest młody? Lecisz? Nie pękasz? - Ja bym pękał? Lecę. No i polecieli. Tym razem chłopakom włączył się tryb dogfight i zaczęły się ostre manewry. I w dół, i w górę i bok i tak i tak... skończyło się to pohaftowaniem rąk pana pilota (siedziałem obok niego w kabinie) :) To był ostatni lot tego dnia. Haftowanie akurat nie miało na to wpływu :) Dodam że musiało być ostro, bo nie mam żadnych chorób lokomocyjnych i nigdy w samolotach i statkach kłopotów z żołądkiem nie mam. Na kolejkach górskich też nie, to raczej odpowiednik tego drugiego lotu. Trzeci był "bardziej manewrowy"
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 27 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 23 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group