| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Uluru - Ayers Rock uluru-ayers-rock,834,88799 | Strona 1 z 3 |
| Autor: | singielka_1976 [ 17 Lut 2016 15:56 ] |
| Temat postu: | Uluru - Ayers Rock |
Czy ktoś przerabiał wycieczkę (2-3dni) z Sydney, Brisbane lub Adelajdy do Uluru? Interesują mnie Wasze doświadczenia zarówno wypadów na własną rękę jak i tych zorganizowanych. | |
| Autor: | Złoty [ 13 Mar 2016 17:19 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
Podepnę się pod temat: Hotele w okolicy po pobieżnym przeszukaniu b.com to koszt >800 PLN/noc. Czy ma ktoś patent na tani, 2-3 dniowy pobyt? | |
| Autor: | Adrian.jg [ 13 Mar 2016 17:30 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
Byłem we wrześniu. Najtańsza opcja to camping za około 35 dolarów. Najlepiej mieć własny namiot, albo spanie w aucie. My zrobiliśmy trochę inaczej.. na camping poszliśmy tylko na prysznic (skasowali nas 10-12 dolarów za 2 osoby) a przespaliśmy się w aucie na jednym z parkingów bardzo blisko campingu Tutaj link do campingu\: https://www.ayersrockresort.com.au/acco ... campground | |
| Autor: | Złoty [ 13 Mar 2016 17:52 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
Dzięki. Auto wypożyczaliście gdzieś w okolicy po przylocie czy dojechaliście przez interior? | |
| Autor: | Adrian.jg [ 13 Mar 2016 17:56 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
Mieliśmy swoje wynajęte w Brisbane. Do Uluru jechaliśmy z Cairns i Outback przejechaliśmy z północy na południe właśnie przez Uluru. Bez problemu jednak można wynająć auto na lotnisku, bo warto także zajrzeć do King's Canyon | |
| Autor: | wojtekp [ 13 Mar 2016 22:46 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
bylem w lutym, na kemping mozna wejsc po zmroku, od 21:30 do 6:00 nikt nie pilnuje wchodzacych wiec mozna za darmo kimnac, niedaleko jest Outback Piooner gdzie prysznice sa za free:) | |
| Autor: | dc_adventures [ 25 Kwi 2016 21:47 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
Hej, u nas to byo trochę inna sytuacja, bo kupilimy auto w Australii i do Uluru po prostu pojechaliśmy, ALE mogłabym podpowiedzieć jak to tanio można rozegrać. Uprzedzam, że nie jest to wersja dla wygodnickich. Bardziej dla nisko budżetowców! Moim zdaniem można polecieć jetstarem Sydney-Ayers Rock-Sydney (ewentualnie Sydney->Alice Springs->Sydney, ale wtedy więcej czasu zmarnuje się jadąc z AS do Uluru). Później wynająć tam auto takie, w którym można byłoby spać w środku po złożeniu siedzeń. Trzeba też ściągnąć aplikację WikiCamps z zaznaczonymi darmowymi campingami (a takich jest kilka przy Uluru) i można kimać w aucie przez 1-2 nocki. jeśli chodzi o mycie to na campingu oficjalnym jest prysznic albo można się wcześniej zaopatrzyć w "prysznic solarny" ($10 w każdym sklepie outdoorowym). Nie dość, że masz gdzie spać, to jeszcze możesz jeździć wokół Uluru i do Kata Tjuta. | |
| Autor: | adamuto [ 25 Kwi 2016 21:49 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
Jest też hostel w Pioneer Lodge. Ok. 50 AUD/noc/os. Auto można wypożyczyć one-way (tak jest chyba najlepiej) i pojechać Uluru-Kings Canyon-Alice Springs. | |
| Autor: | qryku [ 30 Maj 2016 22:49 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
A czy ktoś nocował w Uluru z dziećmi? W schronisku minimalny wiek 17 lat. A my podróżujemy z naszym 7 latkiem. Jest jakaś budżetowa opcja? | |
| Autor: | marcino123 [ 02 Lip 2016 15:40 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
może naiwnie, bo jeszcze temat nierozpoznany a bilety dopiero od kilku h na @, ale czy Uluru to naprawdę temat na więcej niż 1 dzień ? przylecieć rano, wypożyczyć auto, objechać, zobaczyć i wieczorem (o ile akurat będzie) lot powrotny. czy jednak nie mam pojęcia ? | |
| Autor: | Adrian.jg [ 02 Lip 2016 15:47 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
Zdecydowanie nawet na 2-3 dni. Oprócz Uluru masz zaraz obok Kata Tjuta no i nieco dalej piękny Kings Canyon. | |
| Autor: | singielka_1976 [ 02 Lip 2016 15:55 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
marcino123 napisał(a): może naiwnie, bo jeszcze temat nierozpoznany a bilety dopiero od kilku h na @, ale czy Uluru to naprawdę temat na więcej niż 1 dzień ? przylecieć rano, wypożyczyć auto, objechać, zobaczyć i wieczorem (o ile akurat będzie) lot powrotny. czy jednak nie mam pojęcia ? Też tak myślałam To se ne da, z lotniska do Uluru masz jeszcze 450km do przjechania, więc chcąc nie chcąc i tak wychodzi 2-3 dni jak pisał przedmówca. | |
| Autor: | marcino123 [ 02 Lip 2016 16:14 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
celuje raczej w lotnisko AYQ niż ASP więc urywam 450km OW, ale to tylko plan na gorąco. dzięki Wam szybkie sprostowanie moich wątpliwości | |
| Autor: | elka2012 [ 04 Lip 2016 09:07 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
Polecam 3 dniową wycieczke ( tego nie zapomnisz do konca zycia ) z Alice Spring (AS ) minibus, dwie noce w namiotach, jedzenie z ogniska, jedna z nocy w widokiem na Ayers Rock. Kosztuje $ 350 w tym spanie, transport i jedzenie. http://www.lostinaustralia.com.au/uluru-tours/3dap1 | |
| Autor: | singielka_1976 [ 04 Lip 2016 11:20 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
@elka2012 -korzystałaś z tej oferty? | |
| Autor: | mayka [ 04 Lip 2016 13:55 ] | ||||||
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock | ||||||
Jako że my (ja i mój mąż) jesteśmy bardzo wygodniccy (ale nie na tyle żeby kupować całego "gotowca" - loty zarezerwowałam kilka miesięcy wcześniej - liniami Quantas - z Cairns (ok.555 AUD za 2 os. z bagażem), a powrotny mieliśmy do Sydney Virgin Au (ok. 400 AUD) - Tiger wtedy już się z Ayers Rock wycofał) - to były najdroższe loty z naszych po Australii, - nocleg zarezerwowałam ze 3 miesiące wcześniej (i już nie było z czego wybierać) w Outback Pioneer Hotel + Lodge (pokój 2-osobowy z łazienką - koszt 414 USD za dwie noce - wycieczki zamawialiśmy na miejscu (chyba bardziej z lenistwa, bo rozglądając się za rezerwacją z domu przez net - nie bardzo wiedziałam na co się zdecydować...) przez biuro AATKings - coś tam też utargowaliśmy: - przylecieliśmy z rana więc na popołudnie wybraliśmy zwykły pakiet tzw. "Uluru sunset" (w tym widok na Kata Tjuta (Olgas) - 2 przystanki - kupa turystów - bo biur jest kilka a platform widokowych na wschód/zachód niewiele (2? 3?) - ale widok i wrażenia z tym związane rekompensuje powyższe - na następny cały dzień (wyjazd chyba o 3 czy 4tej nad ranem) wybraliśmy Kings Canyon & Outback Panoramas - wrażenia prześwietne - łazikowanie po czerwonych skałkach rodem z Marsa - a w dzień wyjazdu jeszcze na "szybko" wzięliśmy zwykły tranfser busikiem do stóp Uluru i obeszliśmy ją dookoła - a o 12 mieliśmy wylot do Sydney (mąż mnie "przeklnął" że jeszcze na koniec zachciało mi się łazikowania podczas gdy on już mentalnie szykował się do wylotu - w cenie wycieczki całodniowej było jakieś szamanko po drodze i chyba na początku płaciliśmy za kartę wstępu do narodowego parku (Uluru-Kata Tjuta National Park) - po 25 AUD od głowy. Generalnie to chciałam pogodzić to z Alice Springs (bo marzyło mi się zobaczyć prawdziwe RoadTrainy) - ale nie udało się spiąć z lotami z lotami do/z Cairns, Sydney i Melbourne. - stołowaliśmy się na miejscu - w miasteczku Yulara parę-naście minut marszu od hotelu (kursuje również busik jakby co) - restauracja Gekos i w naszym hotelu (małe porcje) - wielka jadłodajnia międzynarodowa - warto zaopatrzyć się w latarki (teren hotelu "campingów" jest nieoświetlony za bardzo) i siatki na twarz przeciw muchom (muchy nie gryzą, ale włażą po prostu wszędzie - do oczu, nosa, uszu - są okropnie namolne). Na fotkach widać: domek z zewnątrz (szału nie ma pokój wewnątrz menu w Gekos
| |||||||
| Autor: | elka2012 [ 04 Lip 2016 22:49 ] | |||
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock | |||
Tak. I było fantastycznie. Bus, którego kierowcą oraz przewodnikiem, kucharzem i opiekunem był Anglik, który mieszkał jakis czas w Australii (wczesniej pracował na farmie wielbłądów).Grupa miedzynarodowa (Chińczyk, Koreanki, Brytyjczycy, Holenderki,itp)chyba 8 albo 10 0sób. Spanie w spiworach na czerwonej ziemi (spiwory z gumowym dnem), pod rozgwieżdzonym niebem, mozliwość korzystania z prysznica na kempingu, jedzenie z kociołka pieczonego w popiele na ognisku. Po drodze wygrzebywanie larwy robaka jedzonego przez Aborygenów z korzeni krzewów w przydroznym buszu.Warto
| ||||
| Autor: | singielka_1976 [ 05 Sie 2016 10:39 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
Garść informacji by Julia R. o wycieczce do Uluru Jako, że nie każdy chce klikać w linki gdzieś tam (co rozumiem), to wklejam całość, bo uważam, że to może być pomocne dla wielu osób a informacje są z pierwszej ręki, net ma to do siebie, że czasem pewne informacje w nim giną, zatem dla potomnych: "PRZEWODNIK: Wyjazd na Uluru (Ayers Rock) (...) Sprawdź jak zorganizować wyjazd na Uluru na własną rękę. (...) Uluru (wymowa powinna brzmieć Ularu) to serce Australii, znajduje się na samym, czerwonym środku kontynentu, w Terytoriu Północnym. Daleko jest tu z każdej strony, więc każda podróż na Uluru jest sporą wyprawą. Uluru mieści się w Parku Narodowym Uluru-Kata Tjuta, który znajduje się w miasteczku Yulara (to miasteczko to tak naprawdę lotnisko i kompleks z noclegami). Najbliższa, większa miejscowość to Alice Springs, które leży ok. czterystu sześćdziesięciu kilometrów stąd. Uluru to monolit, który w najwyższym punkcie mierzy prawie trzysta pięćdziesiąt metrów. W obwodzie ma około dziesięciu kilometrów i można go obejść dookoła w ciągu kilku godzin. Znajduje się na na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO zarówno z powodów geologicznych jak i przez kulturowe wartości, jakie ma dla ludzi Anangu – tradycyjnych właścicieli tych ziem. Kolonizatorzy nazwali kamień Ayers Rock, nazwa ta używania jest do dziś, zamiennie z Uluru. Kata Tjuta to druga, niezwykła formacja skalna, stworzona podobnie do Uluru. Mieści się na terenie tego samego parku, Uluru-Kata Tjuta National Park, kilkadziesiąt kilometrów od Uluru – nie da się dojść tam piechotą. Kata Tjuta zostało nazwane przez kolonizatorów The Olgas, nazwa ta używana jest do dziś, zamiennie z Kata Tjuta. Kiedy najlepiej jechać na Uluru? Uluru znajduje się na pustyni, pogoda jest tu dość ekstremalna, może być bardzo gorąco, ale, uwaga, nocą mogą być też przymrozki. Na Uluru najlepiej jechać między marcem a czerwcem oraz między wrześniem a listopadem – temperatury w ciągu dnia wynoszą wtedy średnio od dwudziestu dwóch do dwudziestu siedmiu stopni w ciągu dnia, a noce są przyjemne. Okres od czerwca do września to równie dobry wybór – to zimowe miesiące, ale w ciągu dnia wciąż będzie około dwudziestu stopni, więc temperatura będzie idealna do długich spacerów. Ale uwaga – w nocy można zmarznąć, temperatura potrafi spaść do zera stopni. Między listopadem a marcem na Uluru jest upalnie, wycieczki wchodzą wtedy w grę tylko o świcie. Przy bardzo wysokich temperaturach teren parku może być zamknięty. Jak dojechać na Uluru? Uluru jest daleko od wszystkich innych miejsc w Australii, więc trzeba zostawić sobie trochę czasu na wycieczkę w te rejony. Samolot do Uluru (Ayers Rock) + transport na miejscu Do Uluru (Ayers Rock) można dolecieć bezpośrednio z kilku miast w Australii, liniami Jetstar, Virgin Australia oraz Qantas. Lotnisko znajduje się w miasteczku Yulara i nazywa się Connellon Airport – wyszukując loty najlepiej jednak wpisać Ayers Rock. Cena lotu w jedną stronę to standardowo ok. $250 AUD. Rezerwując loty trzeba pamiętać także, żeby sprawdzić czy w cenie biletu macie bagaż – Jetstar to tanie linie, w których za bagaż trzeba dopłacać. Na miejscu będzie wam potrzebny transport – możecie albo wypożyczyć samochód, albo skorzystać z autobusów odjeżdżających z Ayers Rock Resort – jedynego miejsca, gdzie przy Uluru można zatrzymać się na noc. Samolot do Alice Springs + dojazd do Uluru Drugą możliwością są loty do miasta Alice Springs – lotów jest więcej i są tańsze. Ale! Alice Springs leży prawie 450km od Uluru, więc dodatkowo trzeba sobie zaplanować transport – albo wypożyczyć auto (ceny są wysokie), wykupić wycieczkę (to najczęściej wybierania przez backpackersów opcja, firm jest sporo) lub autobus (najpopularniejszy to AAT Kings https://www.aatkings.com/ ). Jeśli chcecie wypożyczyć auto, to najtańszą firmą będzie budżetowe Wicked Campers. Nawet jeśli nie chcecie spać w kamperze, możecie go po prostu potraktować jak auto. To najlepsze wyjście, bo samochody z „normalnych” wypożyczalni są dużo droższe. Na co zwrócić uwagę wypożyczając samochód w Alice Springs? Na wszystkie dodatkowe i ukryte opłaty, jak te, pozwalające na jeżdżenie po nieutwardzonych drogach. Jeśli zdecydujecie się jechać z Alice Springs do Uluru samochodem, musicie go wypożyczyć przynajmniej na 3 dni, bo tyle zajmie wam podróż i zwiedzanie. Weźcie też pod uwagę, że ceny paliwa na Outbacku są wyższe. Trzecią możliwością jest pociąg, który dojeżdża do Alice Springs – to sławny Ghan, który jedzie od Darwin na północy aż do Adelajdy na południu, przez środek, zatrzymując się w Alice Springs. Niestety – pociąg jest drogi, a oprócz tego musicie jeszcze zaplanować dojazd z miasta Alice Springs do Uluru (przypominam, to jakieś 450km). Road trip Na pewno najciekawszą opcją dla tych, którzy mają więcej czasu jest road trip z jakiegokolwiek miejsca w Australii, bo oprócz samego Uluru mamy wtedy szansę zobaczyć to wszystko, co po drodze i poznać trochę Outbacku. Z Sydney do Uluru są jakieś trzy tysiące kilometrów, z Melbourne – dwa trzysta, z Perth ponad trzy i pół, z Darwin – dwa tysiące, a z Cairns około trzech. Wypożyczając auto czy kampera w Australii pamiętajcie o dodatkowej opłacie, jeśli samochód chcecie zwrócić w innym miejscu niż go wypożyczyliście. Gdzie spać na Uluru? Uluru znajduje się na terenie parku narodowego Uluru-Kata Tjuta, na którego terenie można przebywać tylko w dzień. Nie można skryć się tam w krzakach i przenocować, park trzeba opuścić przed zamknięciem bram. Przy Uluru znajduje się jeden kompleks, Ayers Rock Resort https://www.ayersrockresort.com.au/ , który oferuje różne opcje zakwaterowania w różnych cenach – od kempingu do wielogwiazdkowego hotelu. Miejsce na kempingu kosztuje $40 AUD i to najtańsza możliwość. Nocleg przy Uluru jest drogi. Ayers Rock Resort ma monopol na nocleg w tej okolicy – nie znajdziecie nic innego, a spanie „na dziko” może zostać ukarane wysokim mandatem (mandaty w Australii zazwyczaj się nie opłacają). Ci, którym nie przeszkadza jeżdżenie, mogą zatrzymać się w tzw. roadhousie Curtin Springs http://www.curtinsprings.com/ , przy autostradzie, sto kilometrów od Uluru. Miejsca kempingowe bez prądu są tu darmowe! Są też bungalowy. Gdzie jeść na Uluru? Jedyne knajpy w okolicach Uluru znajdziecie w kompleksie Ayers Rock Resort, jest tam kilka barów i restauracji. Są tylko drogie i droższe, a jedzenie w drogich jest takie sobie. Pod samym Uluru także znajduje się kawiarnia, dość droga i z kiepską ofertą. Najbardziej opłaca się gotować samemu, jeśli mamy kampera lub kuchenkę, a zakupy zrobić przed przyjazdem, w Alice Springs, bo przy Uluru nie ma supermarketów, a dostępne w malutkich sklepikach produkty są bardzo drogie. Polecamy urządzenie sobie pikniku na terenie parku Uluru-Kata Tjuta, jedzenie śniadania czy obiadu z takimi widokami to przeżycie samo w sobie. Pięknym doświadczeniem jest tek kolacja z szampanem pod gwiazdami z widokiem na Uluru – to droższa atrakcja, organizowana przez wiele prywatnych firm oraz Ayers Rock Resort. Jak zwiedzać Uluru? Wstęp do parku narodowego Uluru-Kata Tjuta jest płatny – trzeba wykupić trzydniowy karnet, który kosztuje ok. $25 od osoby. Na terenie parku nie ma transportu, a park jest on olbrzymi. Trzeba mieć własne auto lub wykupioną wycieczkę. Z Ayers Rock Resort do kamienia jest ok. 20 km. Przy kamieniu znajduje się informacja turystyczna, Cultural Centre, gdzie każdy powinien rozpocząć wycieczkę. To tu dostaniemy wszystkie mapy i wskazówki oraz dowiemy się wszystkiego o plemieniu Anangu, aborygeńskich właścicielach tych ziem. W informacji dostępne jest darmowe wifi (działa różnie), a oficjalny hasztag parku do oznaczania zdjęć i wpisów to #seeUluru. Spacer wokół Uluru Trasa spacerowa wokół Uluru ma około dziesięciu kilometrów, ale obejść Uluru wokół jest zdecydowanie warto. Ścieżka jest długa, jednak teren płaski, więc po drodze nie ma żadnych niespodzianek. Trzeba tylko pamiętać o temperaturach, spacer najlepiej zacząć rano. Zabierzcie też ze sobą zapas wody i jakieś przekąski. Uluru można objechać również na rowerze – przy Cultural Center jest wypożyczalnia. Darmowy spacer z przewodnikiem – Mala Walk Każdego ranka, można wybrać się na darmową wycieczkę z przewodnikiem, tzw. Mala Walk. W trakcie tego dwugodzinnego spaceru dowiemy się dużo o geologii, o tym jak powstało Uluru, o jego historii i o tradycjach ludzi Anangu, dla których Uluru jest miejscem świętym. Warto! Wspinaczka na Uluru Na Uluru można się wspinać, jednak, zarówno Aborygeni jak i pracownicy parku zachęcają, żeby tego nie robić. To indywidualna decyzja każdego z nas, a możliwość wejścia na kamień uzależniona jest tylko od pogody – gdy będzie wiało, szlak będzie zamknięty. Wspinaczka na Uluru jest trudna, góra jest prawie pionowa, a jej szczyt bardzo garbaty, chociaż nie widać tego z daleka. Na górze na ma też toalet, ani pomocy dla tych którzy nie mają siły zejść. Dla Aborygenów z plemienia Anangu, Uluru jest najważniejszym miejscem na ziemi, bardzo szczególnym i ważnym, a wspinaczka na górę równa się dla nich z totalnym brakiem szacunku dla ich wartości. Mówiąc krótko i obrazowo – to tak jakby ktoś w kościołach czy świątyniach skakał po ołtarzach. Nie robimy tego z szacunku dla innych religii i kultur. Uszanujmy też tą aborygeńską. Inne szlaki Przy Uluru jest kilka krótkich szlaków spacerowych dla tych, którzy nie zdecydują się na wycieczkę wokół. Dokładne informacje o nich znajdziecie w informacji turystycznej: – Liru Walk zaczyna się w Cultural Centre i kończy przy Mala Walk, ma ok. 4 kilometrów, a spacer zajmuje półtorej godziny – Lungkata Walk ma 4 kilometry i spacer zajmuje około półtorej godziny – Kuniya Walk do zbiornika wondnego Mutitjulu ma kilometr i zajmuje jakieś 45 minut. Załącznik: u.jpg [ 77.96 KiB | Obejrzany 7064 razy ] Wschody i Zachody Słońca To, co wszyscy chcą zobaczyć pod Uluru to wschód i zachód słońca. No właśnie – wszyscy. Na specjalnie wyznaczonych platformach, będą tłumy, przygotujcie się na to i przyjedźcie odpowiednio wcześnie. Rozważcie także oglądanie wschodu z miejsca polecanego na zachód i odwrotnie – widoki wciąż będą cudowne, a wy będziecie mieć więcej intymności. Field of Light Uluru Do marca 2017 roku na terenie Parku Narodowego Uluru-Kata Tjuta można oglądać niezwykłą instalację świateł, Field of Light, stworzoną przez artystę Bruce’a Munro. Więcej tutaj: https://www.ayersrockresort.com.au/even ... ight-uluru Czy warto zobaczyć Kata Tjuta? Kata Tjuta to podobna do Uluru formacja skalana, ale składająca się z wielu kopuł. Kata Tjuta znajduje się na terenie tego samego parku, co Uluru, kilkadziesiąt kilometrów od niego. Kata Tjuta nazywana jest także The Olgas lub Olgas Mountains. Koniecznie wybierzcie się tam na spacer. Są tacy, którzy mówią, że Kata Tjuta jest piękniejsze od Uluru, według nas jest po prostu inne i równie niezwykłe. Są tam dwie ścieżki spacerowe: – The Valley of Winds: to 7,5 kilometrowa trasa (wystarczy zrobić połowę i zawrócić, bo to pierwszy fragment jest najciekawszy) – Walpa: to 2,5 kilometrowa trasa, mniej spektakularna Na wyjazd w okolice Uluru warto zaplanować przynajmniej trzy dni. Bez względu na to, jak zorganizujemy wycieczkę, wrażenia na pewno będę niezapomniane. Wszystkie mapy, ceny i godziny otwarcia, znajdziecie tutaj, na stronie Parków Narodowych Australii. Można stamtąd ściągnąć też aplikację na telefon z informacji praktycznymi." Źródło: http://whereisjuli.com/przewodnik-uluru/ | |
| Autor: | Piotras_5 [ 26 Sie 2016 11:34 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
Absolutnie nie chcę podważać kompetencji Julii, dodam tylko parę informacji od autostopowiczów: Niedaleko Uluru są darmowe kempingi (ok 30 km od wjazdu na teren parku), gotowanie samemu to IMHO najlepsza opcja, restauracje są okrutnie drogie, a noclegi w hotelach srooogie (160 AUD za osobę - SIC!). Poza autobusem, pociągiem czy samolotem, dojedziecie na Uluru stopem bez problemu, nawet w tym mniej popularnym sezonie. Byłem wraz z żoną w lipcu i fakt, w dzień około 22-25 C, a w nocy najmniej mieliśmy -1 C (minus jeden, serio Co do tego co warto zobaczyć, to naszym zdaniem treking w Kata Tjuta to obowiązek, a Kings Canyon jest sto razy lepszy, niż Uluru. Kwestia wschodów i zachodów słońca na Uluru to kwestia gustu. Według nas zachód był o niebo lepszy, niż wschód, ale warto zobaczyć oba. Pozdro | |
| Autor: | KKL [ 10 Lis 2016 06:57 ] |
| Temat postu: | Re: Uluru - Ayers Rock |
Bylismy w outbacku nieco ponad tydzien temu (31.10-03.11). Lot z Virgin Australia do Ayers Rock a powrot do Melbourne z Alice Springs z Qantas. Na miejscu mielismy wykupiona wycieczke z The Rock Tour. Start bezposrednio z lotniska (tam nas odebrali). Pierwszy dzien to Uluru (jakies 2 mniejsze "spacery", kto chcial mogl zrobic base walk dookola skaly), wieczorem zachod slonca (super doswiadczenie). Nastepny dzien to wschod slonca i Kata Tjuta (kilkukilometrowy spacer) i przejazd w okolice Kings Canyon. Ostatni dzien to trek (bodajze 6km) w Kings Canyon i przejazd do Alice Springs gdzie dotarlismy okolo 18. Cena za osobe to 375 AUD. Spanie w namiotach, jedzenie w cenie. Bylismy super zadowoleni z wycieczki. Styl backpackerski, towarzystwo bardzo miedzynarodowe (Szwajcaria, Holandia, Belgia, Niemcy, Tajwan, Japonia no i nasza dwojka z Polski). Mielismy super przewodnika. Wszystko doskonale zorganizowane. Bardzo polecam taki wypad do srodka Australii. Nie jest to tania impreza bo przeloty tutaj sa dosc drogie plus pobyt tutaj nie najtanszy, ale dla mnie wizyta w Australii bez outbacku bylaby jakas niepelna. Wrazenia niezapomniane. | |
| Strona 1 z 3 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |