| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Sabong walka kogutów - hazard biznes emocje sabong-walka-kogutow-hazard-biznes-emocje,969,96436 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | neronek [ 27 Cze 2016 16:25 ] |
| Temat postu: | Sabong walka kogutów - hazard biznes emocje |
Sabong - czyli walki kogutów na Filipinach To wielki hazard wielki biznes i wielkie emocje . ![]() Każdy filipińczyk oprócz żony ma w domu chociaż jednego koguta . Kupuje karmę w specjalnych sklepach dla kogutów a w telewizji jest specjalny kanał dotyczący walk kogutów wyżywienia itd. Filipińczycy kochają hazard i emocje . Walki kogutów odbywają się w miastach na dużych arenach jak i wyspach . Ludzie przegrywają majątki albo wygrywają fortuny . ![]() Dla nas europejczyków może wyglądać to dość brutalnie ale trzeba pamiętać że jest to ich wieloletnia kultura i nie powinniśmy ingerować w ich zwyczaje . Będąc w Manili udałem się do jednej z największych i najstarszych aren walk kogutów ( Sabong ) nazywa się La Loma Cockpit : Przed stadionem na parkingu już stało chyba ze 100 skuterków , a przed wejściem dwie kolejki , jedna do kasy biletowej druga z filipińczykami z kogutem pod pachą ( kogut po filipińsku to manok ) Zauważyłem że nie każdy może wejść na arenę ze swoim pupilem , pewnie jest jakaś selekcja niektórzy pokornie z opuszczoną głową swoją i koguta opuszczają stadion . Płacę 100 Peso za wejście , najpierw udaje się to tzw rozgrzewali kogutów , początkowo miałem problem z wejściem ale jakoś się udało . Wszyscy grzecznie siedzą na ławeczce ze swoim kogutem widać jednak lekka nerwowość wśród zarówno kogutów jaki i ich właścicieli . Każdy chce przedstawić mi swoje koguta i każdy mówi że jego wygra że jest najlepszy . Co drugi to Mc Donalds albo KFC ale jest także i Rambo . ![]() Na Filipinach znaleźć można sklepy z karmą tylko dla kogutów oprócz jedzenia jest tam masa innych asortymentów potrzebnych do walk , np : noże czyli tzw tare . Ludzi przybywało z minuty na minutę coraz więcej oprócz mnie nie spotkałem żadnego innego białasa dziwne się czułem przyglądając się temu wszystkiemu co mnie otaczało . Wydawało mi się jakbym był w jakimś filmie gdzie za chwilę na arenę pokrytą piaskiem wybiegnie dwóch gladiatorów i zacznie walkę na śmierć i życie. U góry na arenie kibicuje biedniejsza część natomiast na dole i przy scenie bogatsi . Zszedłem z góry aby być bliżej areny , musiałem dopłacić 100 Peso . Wszedłem więc w samo bagno krzyczących ludzi machających do siebie nieznanymi mi znakami a ja ? .. no cóż patrzę i nie kumam o co im wszystkim chodzi , jakie są zasady tej walki ? robi się coraz bardziej ciasno ktoś z boku częstuje mnie puszką piwa inny jakimiś chipsami ... Pytam czy ja tez mogę obstawić ? A ile stawiasz ? no.... jakieś 200 Peso gościu prawie nie umarł ze śmiechu . Mówi mi . No co ty tu zaczynamy od 500 Peso . I wtedy właśnie zrozumiałem co dla każdego Filipińczyka jest najważniejsze : Bóg i hazard i emocje film z La Loma Cockpit w Manili : neronek | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |