| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Overbooking, jak to jest naprawdę overbooking-jak-to-jest-naprawde,225,75689 | Strona 2 z 17 |
| Autor: | Anonim3 [ 03 Lip 2015 15:51 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Dlaczego oszustwo? Każda ze stron ma prawo odstąpić od umowy za odszkodowaniem. Jeśli doświadczenie biznesowe mówi Ci, że masz zawsze przynajmniej x% wolnych miejsc w danym rejsie, to dlaczego nie optymalizować zysku? Re wyważenie - obstawiałabym właśnie przód (najmniejsza "konkurencja" ze strony paliwa i cargo). | |
| Autor: | obibok [ 03 Lip 2015 16:04 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Kara napisał(a): Dlaczego oszustwo? Każda ze stron ma prawo odstąpić od umowy za odszkodowaniem. W większości taryf, na które mnie stać, ja nie mogę. Chyba że to jest właśnie to odszkodowanie. | |
| Autor: | Anonim3 [ 03 Lip 2015 16:13 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Chyba że świadomie (z przyczyn ekonomicznych) wybiera się taryfę o zaostrzonych warunkach. Zjeść ciastko i je mieć? | |
| Autor: | Tomek Zien [ 03 Lip 2015 16:21 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
A3 ATH - JTR, kilkukrotne komunikaty o poszukiwaniu jednego chętnego na 250€ i lot następnym samolotem za 2h, pod dłuższych negocjacjach zgodziła się jakaś para. My się długo zastanawialiśmy nad zgłoszeniem ale że mieliśmy umówiony transport i byliśmy konkretnie zmęczeni odpuściłem żonie | |
| Autor: | michalax [ 03 Lip 2015 16:25 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
IMHO dużo zależy też od miejsca z którego "chce się wylecieć". Osobiście wracając AF z FDF przeżyłem: * pierwszego dnia propozycja rezygnacji z lotu - zaakceptowałem * drugiego dnia propozycja rezygnacji z lotu - zaakceptowałem * trzeciego dnia propozycja rezygnacji z lotu - już tym razem odmówiłem bo musiałem wracać do Polski Więc jak widać są miejsca gdzie ovb jest częstym zjawiskiem @Obibok - dlaczego uważasz to za oszustwo? Skoro linia lotnicza optymalizując koszty/przychody sprzedaje więcej biletów niż ma miejsc w samolocie, to w sytuacji gdy jednak "pojawi się więcej pasażerów niż miejsc w samolocie" ponosi tego konsekwencje. Suma sumarum (zwiększone przychody ze sprzedaży większej ilości biletów minus odszkodowania/koszty dla ovb.) i tak wychodzą na tym na plus, bo gdyby tak nie było to by takiej praktyki nie prowadzili | |
| Autor: | asdop [ 03 Lip 2015 16:30 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
chyba w 2010 roku, American Airlines MIA-LHR, już przy bramkach boardingu (jakieś 30 minut przed jego rozpoczęciem) przez głośniki proponowali lot następnego dnia, hotel +jedzenie w Miami i 800USD do wykorzystania w AA, warunek: nienadany bagaż. po 15 minutach ponownie powtórzyli komunikat. Niestety gdy udałem się do okienka to ze względu na nadany bagaż (docelowo TXL) nie było szans na skorzystanie jako ciekawostkę dodam że tuż przed startem wyrzucili awanturującą się pasażerkę z samolotu (moim zdaniem obsługa postąpiła słusznie) | |
| Autor: | obibok [ 03 Lip 2015 16:37 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Kara napisał(a): Chyba że świadomie (z przyczyn ekonomicznych) wybiera się taryfę o zaostrzonych warunkach. Zjeść ciastko i je mieć? A ile jest taryf, w których bilet można zwrócić? Mi się chyba nigdy to nie zdarzyło. W tanich liniach to wiadomo, że takiej opcji w ogóle nie ma, a w tradycyjnych to mnie stać tylko na opcje typu "firstminute" czy "crazy". michalax napisał(a): @Obibok - dlaczego uważasz to za oszustwo? Bo widzisz - próbowałem znaleźć jakieś porównanie. Jakąś sytuację, w której przez analogię byłoby to wielkie - no może nie oszustwo, ale draństwo. I jedyne, co mi przychodzi, to bilety lotnicze. Jeśli chcesz kupić ciastko i przy kasie Ci powiedzą, że ono jest zarezerwowane dla Don Gustavo z haciendy za rogiem (co pewnie się nidgy nie wydarzy, bo zarezerwowane nie będzie leżało na półce), to poczujesz się urażony, ale trudno. Ale i to gazety robiłyby z tego skandal. Jeśli będzie to bilet do kina czy na pociąg - to samo, ale też da się przeżyć (ale już widzę te nagłówki, jak to niedobry prywaciarz chce się nachapać i żeruje na klientach). Ale lot samolotem to co innego. Dla wielu ludzi cena biletu "tradycyjną" linią to oszczędności zbierane miesiącami, a jak lecą na weekend, to jeszcze większą wartością jest czas. Już przesunięcie na kolejny lot bardzo zepsułoby mi weekend. I teraz oni idą - z walizami, z dziećmi, a tu mówią "Won! Bierzcie kasę i wynocha". Dla mnie w tej sytuacji mniejszym dramatem byłoby, gdyby mnie ktoś przy wejściu na lotnisko stłukł po ryju. | |
| Autor: | michalax [ 03 Lip 2015 16:44 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Aha - źle Cię zrozumiałem - myślałem że pasażerów "polujących na ovb" uważasz za oszustów Jeżeli mogę znaleźć podobny przykład, choć wiem że nie jest to dokładnie analogiczna sytuacja to ... sprzedaż łącz internetowych. Każdy z klientów w umowie wykupuje łącze "do X Mbps" ale Operator nigdy nie kupuje "Sumy Mbps" od wszystkich klientów - choć teoretycznie powinien - tylko kupuje mniej licząc na to że "nigdy jednocześnie wszyscy klienci nie będą wykorzystywać maksymalnie swojego łącza". Powiedzmy, że to podobne do linii lotniczej, która przewiduje że "prawie zawsze są pasażerowie którzy się nie pojawią" więc można dane miejsce sprzedać 2 razy. Jeśli chodzi o pociągi to zauważ, że gdy wszystkie miejsca są zajęte to możesz dalej kupić bilet i ... stać na korytarzu. To też jest w sumie ovb - tyle że w liniach nie ma miejsc stojących (a jestem pewien że Wizz, Ryan itp. bardzo by tego chcieli:) Pozdrowienia | |
| Autor: | Anonim3 [ 03 Lip 2015 16:47 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Zgaduję, że po jednej na klasę. Obstawiam literki F, C i Y. | |
| Autor: | michcioj [ 03 Lip 2015 21:50 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
listopad 2012. lot MAD-HAV conviasa przez caracas. przez moje spoznienie cala czworka czekala na mnie i.... overbooking nie bylo miejsc wszyscy wsciekli, a ja na to, ze wezcie wyluzujcie, 600 euro na lape za taki numer, super sprawa no i co ? no i niestety przebookowanie na kolejny lot air europa, o tyle dobrze ze bezposrednio i bylismy w havanie jakies 1,5 godziny wczesniej | |
| Autor: | BusinessClass [ 03 Lip 2015 22:15 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
A może byśmy w tym temacie stworzyli listę lotów+dat na których najłatwiej o overbooking? Raz mi się trafił chyba w 2003 na trasie FRA-WAW, piątek, LO ostatni lot. Byłem z Mamą. Dostaliśmy po 150 eur, osobne pokoje w Sheratonie, 20 lub 25 eur meal voucher na kolację, śniadanie gratis. Następnego dnia rano upgrade do biznesu. Poza tym nigdy nie zostałem ale na ZRH - DEL, LIS - WAW (ja plus Dziunia), PRG - WAW, MSQ - WAW, MAD - GRU i pewnie gdzieś jeszcze, gdzie nie pamiętam dostałem upgrade do biznesu. Z biznesu do First jeszcze nigdy | |
| Autor: | krasnal [ 03 Lip 2015 23:22 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Na PRG-WAW też raz miałem - zamiast Embraera przyleciał ATR i nie wszyscy mogli lecieć. Oferowali oczywiście nocleg plus rekompensatę finansową i lot następnego dnia, ale nie mogłem skorzystać, bo się spieszyłem na ślub kolegi w Polsce. | |
| Autor: | LaVarsovienne [ 04 Lip 2015 00:00 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Jakoś mi się ten temat z Krystyną Jandą skojarzył (poniżej). A wiecie jak wygląda sytuacja na porannych lotach LOTu z Amsterdamu? Strasznie nie chce mi się zrywać na 7:05;-) Chociaż jak mieliby mi zniwelować koszty weekendu to chyba się nie odprawię i przyjadę grzecznie na tę siódmą "Sobota 31 sierpnia 2013 Wylot z lotniska w Warszawie koszmarny. Przyjechałam jak zwykle dużo wcześniej, a tu exodus! Nie pozwalają ludziom zgłosić się zwyczajnie do odprawy do stanowisk, każą odprawiać się w automatach, a potem dopiero z kartą pokładową i bagażem można podejść do stanowisk odpraw. Automatów do odprawy jest kilka, dwa zepsute. Przed automatami umęczony tłum, ludzie z walizkami, dziećmi, starsi, obcokrajowcy, przerażeni tymi maszynami, dla wielu niezrozumiałymi, krzyczą, denerwują się, wzywają pomocy, a obok sztab pracowników lotniska w milczeniu ich oczekujących, na stanowiskach dotychczasowych odpraw, patrzy na to i czeka. Paranoja. Odprawiam się, w automacie, wystanym w kolejce, ale ten drukuje mi kartę pokładową stand by, bez miejsca w samolocie. Na szczęście z tą kartą mogę podejść już do stanowiska odpraw, do żywego człowieka, po wyjaśnienia, bo wcześniej stewardessa pilnująca wejścia jak Rejtan mnie nie przepuszczała. Podchodzę, pokazuję wydrukowaną kartę. Lecę LOT-em, ale mówią mi - Linie lotnicze - jakbym leciała jakimiś nie wiem jakimi - Linie lotnicze sprzedały więcej biletów niż miejsc w samolocie, ma Pani stand by i tylko jeśli będą miejsca Pani poleci! - Decyduje kolejność odprawiania się!? - Co?!!! Mam uczucie, że kpią. Zaczynam się denerwować, a miało być spokojnie, luksusowo i bez pośpiechu... miły tydzień wakacji. Pani obsługująca mnie dzwoni gdzieś, ścisza głos - pani Janda leci do Paryża tym 8:45 i ma stand by.... po drugiej stronie krótka odpowiedz i odłożenie słuchawki, a miła pani, skrępowana mówi: - ma pani czekać na wolne miejsce. Bierze jednak mój bagaż, przykleja do niego czerwoną kartkę STAND BY, bagaż połyka czarna dziura, a ja odchodzę. Idę jak zwykle wykupić ubezpieczenie na podróż. (...) Dobrze. Przechodzimy i zaczynam, ja - stand by, czekać, zdenerwowana przy wyjściu do samolotu, Paryżowi przypisanemu. Czekam na zlitowanie i wolne miejsce - bo decyduje kolejność odpraw - „było odprawić się w domu przez Internet, wcześniej, to by Pani miała miejsce”. Okazuje się że w takiej sytuacji jest jeszcze kilka osób, zaczynają się nerwowe rozmowy... Lecimy. Ja przesunięta do klasy biznes, bo tam było wolne miejsce (...)" | |
| Autor: | tom971 [ 04 Lip 2015 03:38 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
BusinessClass napisał(a): A może byśmy w tym temacie stworzyli listę lotów+dat na których najłatwiej o overbooking? Dobry pomysl Tak, ale to w TS z aktualnymi bookingami z system | |
| Autor: | Anonim3 [ 04 Lip 2015 08:34 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Po co TS? Na takim jednym forum te dane publikowane są otwartym tekstem... | |
| Autor: | hamada [ 04 Lip 2015 08:48 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Czy overbooking może mnie spotkać takze na lotach z przesiadka ? Zarówno na pierwszym jak i drugim odcinku podróży ? Czy dotyczy tylko pojedynczego lotu ? | |
| Autor: | Anonim3 [ 04 Lip 2015 08:53 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Na każdym odcinku. Nieważne, z ilu składa się dany lot. | |
| Autor: | Okowita [ 06 Lip 2015 14:24 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
hamada napisał(a): Czy overbooking może mnie spotkać takze na lotach z przesiadka ? Zarówno na pierwszym jak i drugim odcinku podróży ? Czy dotyczy tylko pojedynczego lotu ? Leciałem kiedyś ze znajomym do TAS via IST, ja z WAW, on z CPH. Mieliśmy bilety THY. Jego oba loty wykonywał Turkish więc się odprawił na całą trasę w CPH. Mój lot z WAW obsługiwał LOT i na lot IST-TAS musiałem się odprawiać w stanowisku tranzytowym. Efekt: on poleciał, ja zostałem bo zanim odstałem w kolejce do odprawy to już byłem tylko na liście oczekujących. Co ciekawe: Turkish dał mi voucher, zapewnił hotel i tranzyt ale... żeby skorzystać z hotelu musiałem na lotnisku wykupić turecką wizę! Tego wydatku linia nie zwraca. | |
| Autor: | miloszp [ 06 Lip 2015 20:34 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
tom971 napisał(a): @wtak 'oscylator' na narodowego ? @miloszp opiszesz swojego wtorkowego case'a z 3806? wszystko przed wygladalo cacy.. @Kara nie podkreslaj tego 'late', niepotrzebnie.. w locie mowisz ze jestes ochotnikiem , jak co nie lecisz, wtorkowego jak wtorkorkowego w niedziele w gdn to nawet juz mi dali karte SBY, no i coo i jedna nie przyszla wiec polecialem grrrr | |
| Autor: | wtak [ 06 Lip 2015 22:40 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Polowanie na klasyczny OB by się nie udało, ale aż 3 osoby czekały, by móc polecieć za kogoś nieobecnego (opóźnienia na innych destynacjach). Przewoźnicy wiedzą co robią | |
| Strona 2 z 17 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |