Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Overbooking, jak to jest naprawdę
overbooking-jak-to-jest-naprawde,225,75689
Strona 6 z 16

Autor:  SPLDER [ 22 Sie 2016 10:34 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

Ten przypadek nie podlega pod EC 261/2004, myślę że to niezła oferta.

Autor:  Sudoku [ 22 Sie 2016 10:38 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

Nie jest odpowiednia, należy się Wam po 600 EUR.

-- 22 Sie 2016 10:56 --

SPLDER napisał(a):
Ten przypadek nie podlega pod EC 261/2004, myślę że to niezła oferta.


Podlega - wylot jest z UE, odległość do Dżakarty nakazuje wypłatę 600 EUR.

Autor:  SPLDER [ 22 Sie 2016 11:01 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

Overbooking miał miejsce poza UE, linia też spoza UE. Lot z WAW odbył się zgodnie z planem.

Autor:  mezzo [ 22 Sie 2016 11:08 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

Pomijając kwestie przepisów 261/2004, zadośćuczynienie będzie w takiej kwocie, na jaką zgodzili się podróżujący.

Autor:  Sudoku [ 22 Sie 2016 11:11 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

SPLDER napisał(a):
Overbooking miał miejsce poza UE, linia też spoza UE. Lot z WAW odbył się zgodnie z planem.


Ale jeśli jest cała trasa na jednym bilecie, czyli WAW - CGK, to liczy się opóźnienie w dowiezieniu do celu, czyli Dżakarty, a punkt startowy jest w UE. Zatem należy się 600 EUR. Oczywiście jest kwestia dochodzenia tych pieniędzy, bo linie znad Zatoki nie słyną z chęci wypłacania odszkodowań, więc te 250 USD jest już i tak bardzo dobrą wolą z ich strony. Co nie zmienia faktu, że można walczyć o więcej.

Autor:  madwaelo [ 22 Sie 2016 11:27 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

Trudno w tym przypadku mówić, że na coś się zgodziliśmy bądź nie. W Doha zaprowadzono nas do okienka gdzie otrzymaliśmy dokument, którego skan przesyłam poniżej. Image

W dniu wylotu z Doha otrzymaliśmy Image

W drodze powrotnej do Polski udaliśmy się do biura QA w celu wypłaty odszkodowania, jednak nie byli na to przygotowani i poprosili o kontakt mailowy w tej sprawie.

250 USD a 600 EUR na osobę to spora różnica, szczególnie, że mieliśmy już kupione bilety na kolejny lot, na który nie zdążyliśmy.

Macie pomysł jak ugryźć tę sprawę?

Autor:  mezzo [ 22 Sie 2016 16:59 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

Kiedy zaproponowano przesunięcie lotu w Warszawie czy w Doha ? W kolejce do bramki, czy przy odprawie ? Sami zgłosiliście się na ochotników ?
Zasadniczo agenci rozpoczynają szukanie ochotników do zmiany lotu oferując "najniższą, sensowną" stawkę rekompensaty.
W dokumencie jest mowa o zadośćuczynieniu w wys. równej $250.

Autor:  madwaelo [ 22 Sie 2016 17:32 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

Od razu po wylądowaniu w Doha jak wyszliśmy z rękawa stała Pani z kartką "Jakarta", zatrzymała wszystkie 6 osób, które miały tam lecieć i poinformowała o overbookingu. Nikt nie zgłaszał się na ochotnika, wyglądało to tak jakby nasz samolot przyleciał ostatni i do Jakarty zabrakło dla nas miejsc. Pani zaprowadziła nas do stanowiska gdzie wydano nam pierwszy z załączników z poprzedniego posta oraz voucher na hotel i posiłek.

Autor:  mezzo [ 22 Sie 2016 18:07 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

W takim razie napisz do nich , ale nie roszczeniowo. Opisz sytuację, że postawili Was w sytuacji bez wyjścia i mieliście w związku z tym kłopot, że straciliście dzień urlopu itp. Zasugeruj, że przecież należy się 600 EUR.

Autor:  madwaelo [ 29 Sie 2016 10:51 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

Zgodnie z informacją uzyskaną na infolinii QA, napisałem wiadomość poprzez formularz kontaktowy:
Image

Po 123 godzinach otrzymałem następującą odpowiedź:
Image

Autor:  madwaelo [ 07 Wrz 2016 14:15 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

Skontaktowałem się z rzecznikiem praw konsumenta, który skierował mnie do Europejskiego Centrum Konsumenckiego. Prawnik z ECK stwierdził, że powyższy przypadek nie podlega pod prawo UE. Rozporządzenie 261/2004 Parlamentu Europejskiego miałoby zastosowanie w przypadku overbookingu na odcinku Doha - Warszawa. Zatem pozostaje nam przystać na zaoferowane 250 USD, co według prawnika jest dobrą ofertą lub dochodzenie roszczeń w sądzie właściwym dla przewoźnika co w tym przypadku nie ma sensu.

Autor:  kumkwat_kwiat [ 27 Wrz 2016 21:27 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

Pytanie do doświadczonych overbookingowców. Jak wygląda sytuacja na piątkowych lotach LH z FRA do WAW? Zdarzają się OVB?

Czy w przypadku OVB można dostać wejście do saloniku? Jakie są wasze doświadczenia?

Autor:  oskiboski [ 27 Wrz 2016 22:49 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

Nie można bo z jakiej racji ?

Autor:  kumkwat_kwiat [ 27 Wrz 2016 23:04 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

Z racji ukłonu dla klienta, którego koszt (ukłonu a nie klienta:) ) dla linii jest znikomy a pozostawia dobre wrażenie po niezręcznej sytuacji.

Autor:  Gadu-777 [ 27 Wrz 2016 23:26 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

madwaelo napisał(a):
Skontaktowałem się z rzecznikiem praw konsumenta, który skierował mnie do Europejskiego Centrum Konsumenckiego. Prawnik z ECK stwierdził, że powyższy przypadek nie podlega pod prawo UE. Rozporządzenie 261/2004 Parlamentu Europejskiego miałoby zastosowanie w przypadku overbookingu na odcinku Doha - Warszawa. Zatem pozostaje nam przystać na zaoferowane 250 USD, co według prawnika jest dobrą ofertą lub dochodzenie roszczeń w sądzie właściwym dla przewoźnika co w tym przypadku nie ma sensu.



Nie zgadzam sie z taka odpowiedzia ktos nie przeczytal dobrze o co chodzi, jak najbardziej to podchodzi po 261/2004.
Napisz do biur odzyskujacych odszkodowania jak nie masz sily walczyc samemu.
Wylot z terenu EU do Jakarty na jednym bilecie, chyba ze sie wczesniej zgodziliscie na 250USD jako odszkodowanie za opoznienie jak to sugeruja w odpowiedzi.

Autor:  silvershark [ 27 Wrz 2016 23:41 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

@‌kumkwat_kwiat‌ Nie można. Jeśli dostaniesz kartę pokładową, a zgłosiłeś się na dobrowolne zostanie na wypadek overbookingu, to będzie na niej dopisek "Standby", który uniemożliwia wstęp do saloników.

Autor:  kumkwat_kwiat [ 28 Wrz 2016 00:00 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

@‌silvershark‌: a w sytuacji jak mam już boarding pass na nowy lot? czy linia nawet dla swoich pasażów ze standby nie może wydać jakiejś wejściówki do saloniku?

Autor:  michzak [ 28 Wrz 2016 05:26 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

Nigdy nie słyszałem o darmowym wstępnie do salonik przy overbookingu

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka

Autor:  macq91 [ 28 Wrz 2016 07:47 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

16 lipca leciałem WAW-PVG z przesiadką we Wiedniu. Był overbooking (LOT) właśnie na lot do Wiednia, przebookowali mi bilety na następny lot Austrianem, musieliśmy odebrać bagaże, wypłhhacili mi w gotówce odszkodowanie 2200zł za dwie osoby i właśnie zaprosili na śniadanie do saloniku. Ktoś z obsługi zadzwonił więc jak przyszliśmy to bez problemu weszliśmy. Także na własnym przykładzie potwierdzam, iż wejście do saloniku przy overbookingu jest możliwe.

Autor:  silvershark [ 28 Wrz 2016 07:50 ]
Temat postu:  Re: Overbooking, jak to jest naprawdę

Obstawiam, że wynika to z faktu, że lot Austrianem był kilka godzin później, więc linia poczuła się w obowiązku zapewnić Ci posiłek, a pewnie lounge kalkulował im się bardziej niż voucher do restauracji.

Strona 6 z 16 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/