| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Tajlandia -jedzenie na ulicy tajlandia-jedzenie-na-ulicy,1016,39690 | Strona 2 z 4 |
| Autor: | Anonymous [ 26 Lip 2014 22:41 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
sofizmat napisał(a): Chyba jak jest 'spicy' to jest lepiej a nie gorzej, w koncu wiekszosc jezdzi tam sprobowac prawdziwej tajskiej kuchni, a nie wywaru z popluczyn. Wyobraź sobie, że są tacy ludzie, którzy traktują spożywanie jedzenia w kategorii zaspokojenia jednej z podstawowych potrzeb, a nie udowadniania sobie czegokolwiek. Inna sprawa, że występują pewne kwestie zdrowotne, które nakazują podchodzić do ostrych potraw bardzo ostrożnie, bo w innym przypadku możesz być wyłączony z życia na dłuższą chwilę (np. kamienie w woreczku żółciowym). Trzecia sprawa, że kultura kulinarna z jakiej pochodzisz determinuje to jak działają Twoje kubki smakowe. Jedząc "spicy" w Azji na dobrą sprawę jedyny smak jaki odczuwasz to ostry i nie wiesz czy jesz kurczaka, krewetki czy ziemniaki. A jeśli ktoś chce przetestować swoje zdolności w zakresie tolerancji na "spicy food" to polecam ostry sos w Kebab Wynalazek (Warszawa) http://www.gastronauci.pl/pl/6732-kebab ... wa-mokotow | |
| Autor: | sofizmat [ 27 Lip 2014 08:06 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
Wyobraz sobie, ze niektorzy jedza ostre nie po to, aby sobie cos udowodnic, ale dlatego ze lubia. Dziekuje za polecenie kebaba, jednak nie skorzystam - po pierwsze mam do niego jakies 2000 km, a po drugie tu gdzie mieszkam akurat kebaby mam z pewnoscia lepsze. I wspolczuje tym, ktorzy jedza tylko po to, aby zaspokoic podstawowa potrzebe zyciowa. | |
| Autor: | ulasko_88 [ 31 Sie 2014 19:48 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
jeśli chodzi wyszukiwanie czegoś nieostrego (bo też mam niską tolerancję na ostre potrawy), gdzieś przeczytałam, że jeżeli coś jest zawinięte w liść bananowca, to nie będzie ostre. i rzeczywiście tak jest, co więcej - zazwyczaj to, co jest w środku, okazuje się bardzo dobre (w chinatown w BKK trafiłam tak na jakiś przepyszny ryż z bodajże kasztanami i rodzynkami). i jeżeli chodzi o nieostre - zawsze ryż smażony z warzywami i kalmarami był łagodny. A w kwestii jedzenia ulicznego - też się zgadzam, że warto, a najlepiej w tym celu będąc w bangkoku zrobić sobie wycieczke do chinatown albo w okolice wet market. najlepsze w jedzeniu ulicznym i tak są przekąski - grillowane banany, ośmiornice, miniszaszłyki.... no i oczywiście mango shake do tego:) | |
| Autor: | Fiki [ 31 Sie 2014 20:54 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
ulasko_88 napisał(a): .... a najlepiej w tym celu będąc w bangkoku zrobić sobie wycieczke do chinatown) osobiście nie jadłem ale w Tajlandii jest chyba sporo innych miejsc gdzie można skosztować lokalnej kuchni a nie uderzać na chińczyka | |
| Autor: | ulasko_88 [ 31 Sie 2014 22:21 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
ale w chinatown wcale nie tylko chinczycy byli - powiedzialabym, ze przewazalo tajskie jedzenie. ja w kazdym razie w chinatown bylam 2 razy, sprobowalam mnostwa roznych rzeczy i zadna z nich nie byla chinska;) Fiki napisał(a): ulasko_88 napisał(a): .... a najlepiej w tym celu będąc w bangkoku zrobić sobie wycieczke do chinatown) osobiście nie jadłem ale w Tajlandii jest chyba sporo innych miejsc gdzie można skosztować lokalnej kuchni a nie uderzać na chińczyka -- 31 Sie 2014 22:24 -- i jeszcze w temacie ostrego jedzenia na ulicy - trzeba uwazac, bo czasem wcale na ostre nie wyglada, a potem wypala przelyk. ale za to zazwyczaj daja do niego wode z lodem (podejrzewam, ze kranowka) - pilam i nie mialam zadnych problemow zoladkowych. oczywiscie, wszystko zalezy od organizmu, ale ja przez caly pobyt niczym sie nie zatrulam, a jadlam na ulicy, mylam zeby woda z kranu i kupowalam koktajle z lodem (na pewno z kranowki). | |
| Autor: | Fiki [ 31 Sie 2014 22:25 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
W takim razie zwracam honor | |
| Autor: | JSH [ 03 Lis 2014 16:10 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
Hej. Ma ktoś wiedzę jak powiedzieć - Proszę vegetariańskie? Tak abym za każdym razem nie musiał rękoma tłumaczyć "no meat please" Pozdrawiam -- 03 Lis 2014 15:14 -- Znalazłem cos takiego. The first thing you’ll need to do is tell the cook or waiter that you are vegetarian: "ben mang sa wirat" (เป็นมังสวิรัต). To play it completely safe, you can say "gin jay" กินเจ). Tylko pytanie czy fonetyka jest dokładnie taka jak napisane? | |
| Autor: | Mixer [ 03 Lis 2014 16:50 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
JSH napisał(a): Hej. Ma ktoś wiedzę jak powiedzieć - Proszę vegetariańskie? Tak abym za każdym razem nie musiał rękoma tłumaczyć "no meat please" Pozdrawiam -- 03 Lis 2014 15:14 -- Znalazłem cos takiego. The first thing you’ll need to do is tell the cook or waiter that you are vegetarian: "ben mang sa wirat" (เป็นมังสวิรัต). To play it completely safe, you can say "gin jay" กินเจ). Tylko pytanie czy fonetyka jest dokładnie taka jak napisane? Po angielsku vegetarian też zrozumieją, | |
| Autor: | Seeba [ 04 Lis 2014 19:06 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
Awerik napisał(a): Nie przesadzajcie, standardy higieniczne w Tajlandii są akurat stosunkowo wysokie. Zależy do czego porównujemy ale absolutnie nie mogę się zgodzić, że standardy higieny w ulicznych garkuchniach są wysokie... biegające szczury, mycie rąk to rzadkość. Nie wspominając już, że widziałem jednego kolesia z grillem który w pewnym momencie podniósł brudny karton z ziemi z "reklamą" co sprzedaje po czym położył to na górę na to całe jedzenie ... pojechał dalej i pewnie rozstawił to gdzie indziej | |
| Autor: | DJADKJGU [ 05 Lis 2014 13:33 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
Widomo, że sandardy inne niż w Europie, ale jak dla mnie nadrabiają smakiem i składnikami, mogę spokojnie przymknąć oko na higienę | |
| Autor: | popcarol [ 05 Lis 2014 13:37 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
Też jedliśmy głównie na ulicy przez 2 tygodnie, bez objawów:) Jedzenie pyycha! pozdrawiam! | |
| Autor: | DJADKJGU [ 05 Lis 2014 13:58 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
mi zapadło w pamięć pyszne zielone curry robione przez panią i serwowane przez jej kilkuletnią córę na targu weekendowym w Krabi! Nie miały one nawet tacek, dawały jedzenie na talerzach/ w miskach które wyglądały jakby z domu je przywiozły | |
| Autor: | wicker [ 05 Lis 2014 14:42 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
Polecam google-translator angielski->tajski, sprawdzone na Phuket. U nich z tym "angielskim" bywa różnie, kwadratowo i podłużnie, a kiedy wklepałem w google makaron sojowy z kurczakiem co brzmi dość prosto : "ก๋วยเตี๋ยวไก่ถั่วเหลือง" , Pan na skuterku wiedział w jaką uliczkę zawieźć. Pozdro | |
| Autor: | Gricho [ 13 Lis 2014 16:42 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
Nasz drugi tydzien w Tajlandii najpierw Bangkok teraz Krabi. Jedzenie pyszne i to na stoiskach ulicznych czy w knajpach. Nie ma czego sie obawiac tylko jesc tam gdzie jest duzo lokalnych osob. | |
| Autor: | DJADKJGU [ 13 Lis 2014 17:02 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
w Krabi oprócz targu w centrum i pani z curry i talerzami z domu bardzo polecam stoisko na targu nocnym nad rzeką - mniej więcej w połowie długości, od ulicy, jedno z większych, gotuje tam (niezwykle zwinnie) wysoki starszy, siwy pan, a stoisko jest oblepione jego zdjęciami z przewodników i gazet | |
| Autor: | nakw [ 18 Gru 2014 13:32 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
W Bangkoku restauracja SUDA, prowadzona przez rodzinę Tajów. Od dziecka tam jadam i jest pysznie! Co prawda może być lekki problem z miejscami,ale warto poczekać . Tutaj link : http://pl.tripadvisor.com/Restaurant_Re ... ngkok.html | |
| Autor: | Arrival [ 18 Gru 2014 14:39 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
Moim zdaniem jest to tak indywidualna sprawa, że ciężko się przekonać z wypowiedzi na forum czy będzie okey czy nie. Są osoby, które mogą zjeść dowolną rzecz z dowolnymi standardami higienicznymi i będzie okey, a są takie, które umyją zęby w kranówce i kolejne dni spędzą w kiblu | |
| Autor: | shiro503 [ 18 Gru 2014 15:55 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
DJADKJGU napisał(a): dwa razy się kiepsko czułam na kilka posiłków ulicznych [...] No oczywiście komplet szczepień był, ale na ból brzucha szczepień nie ma. Może brzuch bolał Cie po szczepionkach, a nie po jedzeniu... Następny powód, dlaczego należny podchodzić z rezerwą do ostrych potraw ze straganów ulicznych: Zdarzały się przypadki, że nieuczciwi sprzedawcy, aby podnieść swoje zyski, zamiast pozbyć się nadpsutego mięsa, serwowali z niego bardzo ostre potrawy. Wykorzystując zasadę, że ostre przyprawy porażają receptory smakowe i po prostu, nie jesteśmy w stanie ocenić jakości zawartych w nich składników (aż do następnego dnia w ubikacji). A niestety nieuczciwi sprzedawcy zdarzają się wszędzie, nie tylko w Polsce. | |
| Autor: | jarek__kubiak [ 19 Sty 2015 20:46 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
Też byłem i polecam jedzenie na ulicy. czasami nie można się dogadać, np raz z panią w Bangkoku zapytaliśmy co to jest (miała kilka dań) wskazując na pierwsze odpowiedziała "chicken", na kolejne obok "chicken" a dania były różne. za to ostrość dań zrobiła wrażenie, żona nie zjadła, ja zjadłem ale nie czułem nic prócz ostrości | |
| Autor: | kimoh [ 14 Lut 2015 02:54 ] |
| Temat postu: | Re: Tajlandia -jedzenie na ulicy |
ja z natury jestem dosyć "brzydliwa" i przed wyjazdem do Tajlandii zarzekałam się, że nie będę jeść jedzenia z ulicznych straganów. Gdy byłam już na miejscu, bardzo szybko się przełamałam i przekonałam, że jedzenie ze straganów jest dużo smaczniejsze niż w normalnych restauracjach (może miałam pecha do restauracji). Brak higieny traktowałam jako miejscowy folklor i coś egzotycznego. Przez cały wyjazd ani razu się nie zatrułam ani nic | |
| Strona 2 z 4 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |