Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc
peru-machu-picchu-i-co-jeszcze-zobaczyc,677,22451
Strona 9 z 15

Autor:  vamamama [ 11 Kwi 2013 21:58 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Niestety nie zawsze jest insuperable, ja jechalam do Limy przez Arequipę zeby sobie odrobine odpocząc bo 21h w podrózy ciezko zniesc. A za wycieczki jednodniowe wszyscy wolali 60, choc pewnie warto sie targowac no bo to bez hotelu.

Autor:  pawelyop [ 11 Kwi 2013 22:00 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

nika71 napisał(a):
Dziekujemy za tyle infrmacji, wytłumaczcie mi tylko prosze jak mozna znalezc ta taryfe insuperable, bo jak szukam przejazdow na cruz del sur to ni wiedze takiej mozliwosci, w ktorym momencie mozna ja wybrac. ja szukam przejazdu na trasie lima-cuzco i nic nie widze. dzieki za pomoc



przede wszystkim załóż sobie konto na stronie Cruz. Jak będziesz mieć dalej pytania jak dokonać zakupu online napisz, to wytłumaczę.... ale pewnie uda Ci się

Autor:  Asiu [ 12 Kwi 2013 22:05 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

A jak ze spaniem na lotnisku w Limie? Można bez problemu czy się czepiają? Dolatujemy po 23 a już kolejnego dnia rano chcemy lecieć do Cuzco. Słyszałam, że bilety na samolot można taniej niż online kupić na miejscu na lotnisku w biurach podróży. Wiecie coś na ten temat?

Autor:  YKS [ 13 Kwi 2013 00:23 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

lwilczek napisał(a):
Pytanie:

Możecie polecić jakieś fajne hostele ( i niedrogie - bo ceny rzędu 100 -130 soli za 2 osoby to sporo) w miejscowościach:

- Cusco
- Aquas Calientes
- Arequipa

Dodatkowo, czy ktoś ma doświadczenia z nocnymi autobusami na trasach: Cusco - Puno, Puno - Arequipa - jesli tak to podajcie proszę orientacyjne ceny i nazwy przewożników.

Dzieki i pozdrawiam
Łukasz


W każdej z tych miejscowości bez trudu znajdziesz hostal za 20 soli za pokój 2-osobowy. W Puno na piętrze terminala autobusowego jest opisana w LP hospedaje za 15 soli ale zatyczki do uszu obowiązkowe. Cena busu semi-cama na tych trasach to ok. 30 soli, economico około połowę taniej a warunki czasami nie duzo gorsze tzn. fotele nie rozkładają się jak w s-c ale przestrzeń na nogi spora. Przewoźników mnóstwo. Z uwagi na krótki czas przejazdu na tych trasach (ok. 5-6 godzin), w przypadku nocnej podróży warto moim zdaniem zarezerwować sobie wcześniej telefonicznie nocleg i po przyjeździe ok. 5-6 rano od razu taksówka do hotelu, drzemka, prysznic i o 9-10 można ruszać na miasto.

Autor:  Antia [ 13 Kwi 2013 05:01 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

hej

Ja tez na biezaco, bo wlasnie jestem w Puno. No i zyje, bo myslalam, ze zejde po przyjezdzie z Arequipy. Juz tam sie srednio czulam, glowa bolala a w drodze do Puno objawy choroby wysokosciowej sie nasilily do tego stopnia, ze nie pamietam prawie wcale drogi z terminala w Puno do lozka w hotelu ;) dzis od rana tez sie meczylam, wyspy uros prawie cale przelezalam w lodce, ale zwyczajnie nie mialam sily reka ani noga w pewnym momencie ruszyc ;) Nie pomagala ani mate do coca, ani zucie koki, ani cukierki z kok, polska aspiryna czy biala tabletka od pani z pierwszej apteki. Dopiero odzylam po czerwono bialej kapsulce z drugiej apteki :) Tak wiec uwazajcie z tym hardcorowym skokiem od razu z Limy do Cuzco czy Puno.

Odnosnie transportow. jechalam z Limy cruz del surem do Paracas (gdzie podczas mojej wycieczki na Wyspy Ballestas w miasteczku rozegrala sie bitwa miedzy policja a dwoma zwasnionymi klanami, polala sie krew, kule swistaly obok hostelu), potem do Nazca. I z Nazca do Arequipy tez. Wszystko jedna firma.
Wszystko bylo dobrze, malownicze krajobrazy, dopoki nie zaczely sie urwiska nad oceanem. wtedy musialam skorzystac z %, wiem, wstyd, ale wpadalm w taka panike, ze chcialam wysiasc z pedzacego na zlamanie karku autobusu.
Dlategto tez trase z Arequipy jechalam fajnym autobusem firmy 4 M. Taki autobus, ktory zatrzymuje sie w ciekawych miejscach, ma pilota, ktory opowiada o mijanych okolicach. jest kanapka, woda i toaleta. Do pierwszego przystanku jechalismy busem spod samego hostelu.
Co dla mnie wazne, kierowca jechal ostroznie. Trasa warta zobaczenia w dzien.

Autor:  Mono [ 13 Kwi 2013 09:04 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Anita jeśli możesz to podaj skąd łapałaś 4M Z Chiway czy Arequipy? i z jakiego miejsca o jakiej godzinie odjeżdżałaś? Kierowcy Cruz del Sur też pędzą na złamanie karku?

Autor:  travelIsFUN [ 13 Kwi 2013 11:10 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Czy ktos z Was mial kilkugodzinny stopover na lotnisku w Limie? Co polecacie, intersuje mnie czy da rade na szybko w poblizu wyskoczyc nad ocean, czy okolica w miare przyjazdna, czy lepiej studiowac przewodnik w tym czasie(5h)? Dzieki za pomoc!

Autor:  Antia [ 13 Kwi 2013 13:40 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Mono napisał(a):
Anita jeśli możesz to podaj skąd łapałaś 4M Z Chiway czy Arequipy? i z jakiego miejsca o jakiej godzinie odjeżdżałaś? Kierowcy Cruz del Sur też pędzą na złamanie karku?


No w sumie ja nie lapalam tego 4 M, zabookowalam go w hostelu, za dwie godz. mialam w reku bilet. Bus podjechal pod hostel i zawiozl nas na pierwszy stop busa, ktory swoj poczatek trasy mial w Chiway.
To wlansie kierowcy Cruz del sur tak jezdza na zlamanie karku. jak wysiadajac w Arquipie zagadalm do jednego, ze jechal jak szalony, odpowiedzial, ze musza sie trzymac sztywno czasow przejazdow, bo reklamuja sie punktualnoscia. sam byl taki chyba nie bardzo zadowolony, przepraszal za niedogodnosci, tlumaczyl sie .

Autor:  Mono [ 14 Kwi 2013 08:28 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Antia
Da się wytrzymać jazdę? bo jeśli jest tak ekstremalnie to zaczynam zastanawiać się czy gnanie na złamanie karku dotyczy kierowców Cruz del Sur czy innych przewoźników również. Pokonywałaś może jakiś odcinek liniami Oltursa, Ormeno? może oni ostrożniej jeżdżą?. Jeżeli możesz to napisz ile kosztuje przejazd 4M na trasie Arequipa ( czy tam pierwszy punkt za Chivay)- Puno

Autor:  vamamama [ 14 Kwi 2013 11:15 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

hmm, ja nie mam takich doswiadczen z cruz del sur, korzystalam z nich 3 razy, raz byl nawet bardzo powolny i mają tez jakis limit predkosci ( predkosciomierz jest widoczny dla pasazerow ).

Autor:  Antia [ 15 Kwi 2013 03:54 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Mono napisał(a):
Antia napisał(a):
Mono napisał(a):
Anita jeśli możesz to podaj skąd łapałaś 4M Z Chiway czy Arequipy? i z jakiego miejsca o jakiej godzinie odjeżdżałaś? Kierowcy Cruz del Sur też pędzą na złamanie karku?


No w sumie ja nie lapalam tego 4 M, zabookowalam go w hostelu, za dwie godz. mialam w reku bilet. Bus podjechal pod hostel i zawiozl nas na pierwszy stop busa, ktory swoj poczatek trasy mial w Chiway.
To wlansie kierowcy Cruz del sur tak jezdza na zlamanie karku. jak wysiadajac w Arquipie zagadalm do jednego, ze jechal jak szalony, odpowiedzial, ze musza sie trzymac sztywno czasow przejazdow, bo reklamuja sie punktualnoscia. sam byl taki chyba nie bardzo zadowolony, przepraszal za niedogodnosci, tlumaczyl sie .


Antia
Da się wytrzymać jazdę? bo jeśli jest tak ekstremalnie to zaczynam zastanawiać się czy gnanie na złamanie karku dotyczy kierowców Cruz del Sur czy innych przewoźników również. Pokonywałaś może jakiś odcinek liniami Oltursa, Ormeno? może oni ostrożniej jeżdżą?. Jeżeli możesz to napisz ile kosztuje przejazd 4M na trasie Arequipa ( czy tam pierwszy punkt za Chivay)- Puno
\\

Spoko, da sie wytrzymac, wlasnie kierowca z tego autobusu jechal bardzo ostroznie, zupelnie sie nie balam. Nie jechalam z innymi przewoznikami, tylko Cruz del Sur(szalency kierowcy) i 4 M (w porzadku). Autobus Arequipa-Puno nie pamietam ile kosztowal.

Tu masz trasy i ceny. http://www.go2peru.com/peru_bus/4m.htm

A, uwazajacie na towarzyszy, ktorych "przygarniacie" w ciemno. Tzn. umawiacie sie na wspolna podroz dla obciecia kosztow czy wiekszego bezpieczenstwa. Mnie taki jeden okradl, okradal najprawdopodobniej przez caly czas podrozy.

Autor:  michcioj [ 15 Kwi 2013 10:54 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Antia, ale to byl peruwianczyk czy obcokrajowiec co Cie okradl ?

Autor:  Antia [ 15 Kwi 2013 11:48 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Zaden Peruwianczyk, zaden obcokrajowiec, to facet z Polski, z ktorym podrozowalam po Peru.

Autor:  michcioj [ 15 Kwi 2013 12:00 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

o k...

Autor:  pawelyop [ 15 Kwi 2013 12:15 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

no ale sk...yn

Autor:  sadinho [ 16 Kwi 2013 10:09 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Czyli jednak nie Peruwiańczycy są największym niebezpieczeństwem w Peru...:b Przykre!
Ok teraz może coś z bardziej praktycznych rzeczy-do osób, które już były. Jakie rzeczy polecacie ze sobą zabrać? Chodzi mi o ciuchy (lecę za 8dni, w dzień w miastach typu Cusco, Aguas czy Puno jest dość ciepło ale wieczorami robi się mocno chłodno) ale też o jakieś inne "gadżety", które polecacie zabrać albo zwyczajnie wam na miejscu brakowało :)
P.S.
Dla osób lecących 25.IV z Paryża - dostałem dzisiaj maila o zmianie terminu wylotu z Sao Paulo. Z 19.40 26.IV na 8.40 rano 26.IV. Ktoś ma podobnie?

Autor:  michcioj [ 16 Kwi 2013 12:27 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

sadinho napisał(a):
Czyli jednak nie Peruwiańczycy są największym niebezpieczeństwem w Peru...:b Przykre!
?
no wlasnie sa, kradna na potege. rowniez zeskanowano mi karty kredytowe, 9000 pln zostalo wykorzystane w
ekwadorze. kilkanascie telefonow do 3 bankow i... reklamacje zostaly uznane, na szczescie.

Autor:  YKS [ 16 Kwi 2013 17:55 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

sadinho napisał(a):
Ok teraz może coś z bardziej praktycznych rzeczy-do osób, które już były. Jakie rzeczy polecacie ze sobą zabrać? Chodzi mi o ciuchy (lecę za 8dni, w dzień w miastach typu Cusco, Aguas czy Puno jest dość ciepło ale wieczorami robi się mocno chłodno) ale też o jakieś inne "gadżety", które polecacie zabrać albo zwyczajnie wam na miejscu brakowało :)


Ja szczerze polecam nie zabierać nic więcej niż paszport i karta płatnicza VISA dobrego banku. No i może aparat jak ktoś robi zdjęcia. Wszystko inne - o ile okaże się rzeczywiście potrzebne - kupisz taniej na miejscu. Przy okazji załatwisz sprawę pamiątek dla siebie kupując np. na miejscu ponczo, sweter z alpaki czy czapkę.
Podróżowanie z lekkim plecakiem (też kupisz na miejscu taniej) - bezcenne.

Autor:  Mono [ 16 Kwi 2013 21:58 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

michcioj napisał(a):
sadinho napisał(a):
Czyli jednak nie Peruwiańczycy są największym niebezpieczeństwem w Peru...:b Przykre!
?
no wlasnie sa, kradna na potege. rowniez zeskanowano mi karty kredytowe, 9000 pln zostalo wykorzystane w
ekwadorze. kilkanascie telefonow do 3 bankow i... reklamacje zostaly uznane, na szczescie.


Możesz napisać coś więcej? tzn w jakich okolicznościach. Zastanawiam się, czy i jak można tego uniknąć czy już takie przekręty należy uznać za pewnik

Autor:  sadinho [ 17 Kwi 2013 12:08 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

I czy miałeś kartę bankomatową z czipem? np taką : http://tnij.org/vcpv , czy bez http://tnij.org/vcpu ?

Strona 9 z 15 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/