| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Overbooking, jak to jest naprawdę overbooking-jak-to-jest-naprawde,225,75689 | Strona 1 z 16 |
| Autor: | wtak [ 03 Lip 2015 14:38 ] |
| Temat postu: | Overbooking, jak to jest naprawdę |
Mamy tu z jednym Kolegą-forumowiczem W którym momencie następuje selekcja na lecących i nie lecących. Czy mechanizm działa przy "wejściu do samolotu" , czy też przy "stanowiskach odprawy". Przykładowo: -sprzedaliśmy np 6 biletów więcej niż miejsc, -polecą Ci, którzy dokonają odprawy (niektórzy pewnie odprawią się przez internet) i stawią się przy bramce. -a potem ewentualnie reszta (tzn. jeszcze nie odprawieni, odprawimy ich jak będą miejsca). | |
| Autor: | lataczuk [ 03 Lip 2015 14:44 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Z moich obserwacji: - szukamy wolontariuszy przy odprawie (w USA oferuja naprawde niezle benefity jak sie zgodzisz); - jak nie ma wolontariuszy to dyskretnie namawiamy odprawiajacych sie - jak lecisz z zona i 3 malych dzieci to raczej polecisz; - jak masz wyzszy status w linii to raczej poleciesz; - zawsze (statystycznie) trafia sie jakis no-show; Co ciekawe - na kilkaset odbytych lotow tylko raz dostalem "oferte", ktora niestety musialem odrzucic. WIec chyba nie jest to az taki wielki prblem zwykle | |
| Autor: | Anonim3 [ 03 Lip 2015 14:46 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
W Latehansie na pewno już przy stanowisku odprawy. A "przekupić" odprawionego pasażera bez statusu będą próbować dla każdego HON-a na standby'u. | |
| Autor: | wtak [ 03 Lip 2015 14:54 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Czyli internetowa odprawa raczej zapewni miejsce ? | |
| Autor: | tom971 [ 03 Lip 2015 14:56 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
lataczuk napisał(a): - jak lecisz z zona i 3 malych dzieci to raczej polecisz; Jak lecisz z 5 doroslymi i 3 dzieci.. to nie polecielismy Kara napisał(a): W Lufthansie[ed.] na pewno już przy stanowisku odprawy. Na 1szego lega tak, na 2giego (weFRA/MUC) przy gate (autopsja) -- 03 Lip 2015 15:00 -- wtak napisał(a): Czyli internetowa odprawa raczej zapewni miejsce ? Raczej tak, zeby byc odprawionym z kwitkiem to musialbys byc najnizszym statusem/klasa rezerwacyjna odprawionym pasazerem przy fullu i do gate jednoczesnie zglosic kilku standby ze statusem 'must fly'.. (np. crew do zasilenia gdzies tam..) | |
| Autor: | lataczuk [ 03 Lip 2015 15:00 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Na 1 rezerwacji? | |
| Autor: | tom971 [ 03 Lip 2015 15:02 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
3x: 2+1 , ale bez woli rozdzielenia sie out z LH, nocka we FRA i w poludnie TD do BKK.. | |
| Autor: | Anonim3 [ 03 Lip 2015 15:05 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
@wtak Tylko teoretycznie. @tom971 Nawet na 1-odcinkowej trasie (także z autopsji). | |
| Autor: | wtak [ 03 Lip 2015 15:09 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
@kara @tom971 Czyli odwracając pytanie - brak odprawy internetowej i zgłoszenie się tuż przed zamknięciem bramek zwiększają ryzyko, iż overbooking dotyczyć będzie mnie Jeśli to ma znaczenie, to moje pytanie dotyczy krajówki naszego narodowego przewoźnika. | |
| Autor: | Anonim3 [ 03 Lip 2015 15:12 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Nie wiem, co robi LOT. Pisałam tylko o najukochańszej z linii - Late-hansie. | |
| Autor: | lataczuk [ 03 Lip 2015 15:15 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
@wtak - ale ty chcesz zmaksymalizowac swoje szane na wywalenie z lotu czy zminimalizowac? Bo jezeli to 1sze to chyba jedyne co mozesz zrobic to nie odprawiac sie on-line i ostatniej chwili zglosic sie do odprawy na lotnisku. | |
| Autor: | 07_Zgłoś.Się [ 03 Lip 2015 15:15 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Jeżeli na to polujesz to tak zrób, obserwuj "zajętość" miejsc przez odprawę online. Jak jest duży overbooking to dzwonią parę godzin przed lotem z propozycją - niedawno tak miałem. | |
| Autor: | sim [ 03 Lip 2015 15:17 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
3 razy korzystalam z overbookingu. LH- lot FRA-BKK po strajkach, bylam odprawiona online, na bramkach szukano 14 osob- wolontariuszy, ktore poleca 4h pozniej przez SIN- dostalismy po 600 euro na osobe LOT- zadzwonili do mnie wieczor przed lotem, zaoferowali polaczenie wczesniejsze- 100 euro za osobe bonusu. nie odprawialam sie online LH, MUC lot europejski, bylam ostatnia osoba ktora chciala przejsc przez bramke, byla lista oczekujacych- zapytano mnie czy nei zostane za 250 euro z tym ze nastepny lot byl drugiego dnia, dostalam hotel, voucher na jedzenie i taxi. | |
| Autor: | tom971 [ 03 Lip 2015 15:20 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
@wtak 'oscylator' na narodowego ? @miloszp opiszesz swojego wtorkowego case'a z 3806? wszystko przed wygladalo cacy.. @Kara nie podkreslaj tego 'late', niepotrzebnie.. | |
| Autor: | 07_Zgłoś.Się [ 03 Lip 2015 15:23 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
OT nawiązując do postu @sim LOT ma swoją definicję overbookingu i oferują tylko 100 eur ponieważ twierdzą, że jak zadzwonią wcześniej (czyt. parę godzin przed lotem) to należy się 100 eur. Ba, ponoć jest to zapisane w 261/2004. | |
| Autor: | jasiub [ 03 Lip 2015 15:24 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Z moich doświadczeń - jeśli masz w ręku boarding pass z przydzielonym miejscem - na 99,9% lecisz jak się uprzesz. Opcję rebookingu miałem kilka razy: 1) KLM w AMS ; przy checkinie dostałem boarding pass bez nru miejsca ; przy bramce propozycja 200E voucher + nocleg + transfer i poranny lot , odrzuciłem i siedziałem w biznesie ; ostatni przy bramce nie mieli już opcji 2) AA w LAX; przy bramce zapowiedz, ze pierwsze 3 osoby które się zgłoszą dostają po 1000$ na przebukowanie na ranny lot(+hotel); jakby to powiedzieć nawet gdybym nie leciał w 4 osoby nie miałbym szans w sprincie:) 3) LH w MUC; pytanie przy checkinie czy nie chciałbym polecieć następnym lotem; nie i dalej tematu nie było No i coś z zamierzchłej przeszłości linie Sibir Airlines (obecnie S7) w Irkucku - na szczęście mnie nie dotyczyło ; pasażerowie siedzą ; podchodzi pani z obsługi i prosi o ich boarding passy ; zabiera je, wraca po paru minutach i daje im inne (jak sądzę na kolejny lot) odwraca się i odchodzi; oni wrzeszczą, że chcą poprzednie co pozostaje bez jakiejkolwiek reakcji. Szybko i skutecznie. | |
| Autor: | nick [ 03 Lip 2015 15:34 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Mogę potwierdzić, przetestowane kilkakrotnie. Brak odprawy internetowej i "przepuszczenie" wszystkich współpasażerów w kolejce to prosta droga do 250e u narodowego przewoznika. Kwestia trafienia wlasciwego oblozenia i farta, by ktoś inny nie pokusił się na vouchery. Cashback przychodzi na konto po ok. miesiącu. Aż mi się łezka w oku zakręciła, gdy przypomniałem sobie zestawy AFT+LO+permanentny overbooking na WAW-KRK, a nawet SZZ-WAW | |
| Autor: | obibok [ 03 Lip 2015 15:43 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
W sumie to jest ciekawe. De facto jest to jawne oszustwo, służące nabijaniu kasy (dość przerażająco wygląda np. opis w książce Mikosza, że nie pomogą żadne lamenty), a wszyscy jakoś się z tym zżyli, są na to przepisy i do widzenia. Ale zawsze mówiłem, że to jest dziwna branża. A mnie interesuje inna kwestia - wyważenie samolotu. Gdzie siadać, by uniknąć bycia przesadzonym (może jednak schudnąć...)? Leciałem zimą WAW-VIE, wybrałem sobie jak zawsze świetne przedostatnie miejsce i spotkała mnie przykrość w postaci przesadzenia na 3A. Nie uśmiechało mi się, że muszę iść tam do tych buców, ale może by chociaż jeść dali. Tyle że miałem grypę, a tam tak za przeproszeniem piździło z nawiewów pod stopami, że uciekłem, gdy tylko się dało. Zresztą to w ogóle był fajny samolot, bo w momencie odrywania się od ziemi otworzyły się drzwi do kabiny pilotów i miłe panie nijak nie dały rady ich zamknąć. | |
| Autor: | Grzegorz40 [ 03 Lip 2015 15:48 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
obibok napisał(a): dość przerażająco wygląda np. opis w książce Mikosza, że nie pomogą żadne lamenty), a wszyscy jakoś się z tym zżyli, są na to przepisy i do widzenia. Ale zawsze mówiłem, że to jest dziwna branża. a tak w ogóle to ciekawa książka? | |
| Autor: | obibok [ 03 Lip 2015 15:50 ] |
| Temat postu: | Re: Overbooking, jak to jest naprawdę |
Miło ją wspominam, ale to było kilka lat temu i wtedy jeszcze tak dużo nie latałem. Chyba była kierowana - o przepraszam, teraz to się po polsku mówi "dedykowana" - do laików. | |
| Strona 1 z 16 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |