| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Orhei Vechi orhei-vechi,1244,97997 | Strona 1 z 3 |
| Autor: | pablo79 [ 26 Lip 2016 21:07 ] |
| Temat postu: | Orhei Vechi |
Witam, Postaram się podać parę szczegółów jak odwiedzić to przepiękne miejsce. Marszrutki z Kiszyniowa: Rozkład - cena 26 MDL, czas podróży to niecałe 1,5h My startowaliśmy w niedzielę o 10:20 i dobrze, że byliśmy wcześniej bo chwilę po naszym przyjściu nie było już wolnych miejsc. Musimy dojechać do Butuceni - wysiadamy tu: tu zatrzymuje się marszrutka Powrót z tego samego miejsca, zrobiłem zdjęcie rozkładu jazdy: Załącznik: IMG_20160724_140721.jpg [ 42.23 KiB | Obejrzany 12358 razy ] Idziemy pod górę, aż do dzwonnicy, pod nią jest wejście do manastyru: Załącznik: IMG_20160724_115220.jpg [ 145.15 KiB | Obejrzany 12358 razy ] Monastyr w środku: Załącznik: IMG_20160724_114207.jpg [ 214.67 KiB | Obejrzany 12358 razy ] Przechodząc przez jego wnętrze wychodzimy na półkę skalną z takim widokiem: Załącznik: PANO_20160724_114333.jpg [ 269.54 KiB | Obejrzany 12358 razy ] Wychodzimy z monastyru i idziemy dalej w kierunku cerkwi/kościoła: Załącznik: IMG_20160724_115712.jpg [ 118.59 KiB | Obejrzany 12358 razy ] Zaglądamy tu i ówdzie, tuż obok jest sklep z dewocjonaliami. Przechodzimy przez teren cerkwi i wychodzimy na otwartą przestrzeń z przepięknymi widokami: Moje zdjęcie sferyczne w google maps Ponieważ mieliśmy dużo czas do odjazdu busa, postanowiliśmy zejść na dół, znaleźliśmy ścieżkę - zaczyna się w okolicach tego punktu: Początek ścieżki w dół Tak ona wygląda: Załącznik: IMG_20160724_131421.jpg [ 192.17 KiB | Obejrzany 12358 razy ] Schodzimy na dół, pastwiskami jakieś 100 -200 metrów w prawo, następnie wspinając się trochę w górę docieramy do pozostałości po kolejnym monastyrze: Załącznik: IMG_20160724_132350.jpg [ 179.07 KiB | Obejrzany 12358 razy ] Załącznik: IMG_20160724_132356.jpg [ 181.85 KiB | Obejrzany 12358 razy ] Załącznik: IMG_20160724_132403.jpg [ 195.39 KiB | Obejrzany 12358 razy ] Załącznik: IMG_20160724_132537.jpg [ 199.3 KiB | Obejrzany 12358 razy ] Załącznik: IMG_20160724_132611.jpg [ 202.5 KiB | Obejrzany 12358 razy ] Ale byłem zadowolony z siebie, że znaleźliśmy to miejsce Dodałem zarówno monastyr i ścieżkę do niego w googlu - ale pewnie dużo wody w rzece upłynie, zanim będzie widoczna dla wszystkich. Po obejrzeniu pozostałości monastyru wróciliśmy dołem, wzdłuż rzeki, przez pastwiska pełne wypasających się krów do punktu w którym wysiedliśmy z busa. | |
| Autor: | krasnal [ 27 Lip 2016 09:03 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
Dodam, że można również dojechać marszrutką w kierunku Trebujeni. Czeka nas co prawda dłuższy spacer (około 2 km), ale jest więcej kursów (rozkład). Trzeba powiedzieć kierowcy, gdzie jedziemy, to wysadzi nas we właściwym miejscu, czyli tutaj. Taka ciekawostka - ten czworokątny zarys fundamentów, to pozostałości po pałacu tureckiego zarządcy, dziś przez środek przechodzi szosa, rosną orzechy włoskie, i pasą się krowy. Pamiętam, że kupowałem bilety wstępu (chyba 10 lei) do kompleksu OV w centrum informacyjnym. Nikt tego nie pilnował i nie przestrzegał, więc chyba zrezygnowali. | |
| Autor: | pietia [ 27 Lip 2016 23:08 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
krasnal napisał(a): Pamiętam, że kupowałem bilety wstępu (chyba 10 lei) do kompleksu OV w centrum informacyjnym. Nikt tego nie pilnował i nie przestrzegał, więc chyba zrezygnowali. Byłem w OV w 2012 albo 2013 r., i żadnych biletów sobie nie przypominam | |
| Autor: | jowa31 [ 27 Lip 2016 23:29 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
krasnal napisał(a): Dodam, że można również dojechać marszrutką w kierunku Trebujeni. Czeka nas co prawda dłuższy spacer (około 2 km), ale jest więcej kursów (rozkład). Trzeba powiedzieć kierowcy, gdzie jedziemy, to wysadzi nas we właściwym miejscu, czyli tutaj. Taka ciekawostka - ten czworokątny zarys fundamentów, to pozostałości po pałacu tureckiego zarządcy, dziś przez środek przechodzi szosa, rosną orzechy włoskie, i pasą się krowy. Pamiętam, że kupowałem bilety wstępu (chyba 10 lei) do kompleksu OV w centrum informacyjnym. Nikt tego nie pilnował i nie przestrzegał, więc chyba zrezygnowali. a gdzie jest w Kiszyniowie ten dworzec maszrutek (Kiszyniów Suburb) ? i jak znajdę plan maszrutek powrotnych? dzieki za odpowiedź | |
| Autor: | krasnal [ 28 Lip 2016 07:19 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
Dworzec podmiejski jest połączony z dworem głównym, na Strada Mitropolit Varlaam. Jeśli natomiast chodzi o rozkład powrotny, to nie udało mi się tego znaleźć, strona jest trochę dziwnie skonstruowana. | |
| Autor: | pablo79 [ 28 Lip 2016 07:53 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
Marszrutki odjeżdżają z tego dworca. Ja też nie potrafiłem znaleźć w linkowanym rozkładzie, busów powrotnych, dlatego zrobiłem i zamieściłem zdjęcie rozkładu wywieszonego na miejscu. | |
| Autor: | Pacyfa [ 28 Lip 2016 08:07 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
@krasnal @pietia Byłem tam bodajże w 2010 roku. Bilety do Orchei Vecchi kupowało się w budynku informacji turystycznej. Cena 1 lei dla Mołdawian i 10 lei dla innostranców | |
| Autor: | papudrakus [ 19 Wrz 2016 16:58 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
Trafiłem wraz z żoną do Starego Orgiejowa (taką mamy spolszczoną nazwę do Orchei Vechi [Orkei weki]) w kwietniu tego roku. Najpierw autostopem z Bielców do Orchei, czyli obecna stolica regionu, a potem auto stopem do kompleksu archeologicznego. Odległość miedzy miastem Orchei a Orchei Vechi jest ok 20 km, czy daleko. Przebiega wprawdzie autostrada, ale od Orchei trzeba przejść ok 3-4 km aby na nią trafić. Autostop z miasta graniczy z cudem. Nad nami zlitował się jakiś facet, który uprzejmie przedstawił się jako "russkij bandit" no i faktycznie tak wyglądał. Podrzucił nas do skrzyżowania, z małą uliczką wiodącą do Trebujeni. Ruch na tej uliczce jest dość znikomy. Zdecydowanie odradzam autostopu. Marszrutki jeżdżą dość rzadko, ale jakoś jeżdżą. Od końcowego przystanku do wejścia w wąwóz jest jeszcze jakie 4-5 kilometry. warto je chyba jednak przejść, bo stamtąd są najlepsze widoki. Później trzeba zejść ulicą spory kawałek, aby przejść do właściwego początku wioski - skansenu. Nie ma tam żadnych biletów. My przynajmniej nie widzieliśmy żadnych miejsc na kasę biletową. Zresztą ludzi praktycznie nie było. Plecaki rzuciliśmy na dach jakiejś budki z pamiątkami, która była w tym czasie zamknięta i poszliśmy na zwiedzanie. Zdjęcia z poprzedniego postu są chyba wystarczające dla zainteresowania każdego turysty. naprawdę niesamowite miejsce. Przecudne krajobrazy. Sam nie jestem jakimś wielki miłośnikiem natury, ale to co zobaczyłem tam, robi wrażenie. W sezonie zapewne jest otwarte kilka knajp. my trafiliśmy na jedną utrzymaną w klimacie skansenu i kuchni regionalnej mniej w połowie wioski. Ceny przyzwoite, ludzie bardzo serdeczni, wyglądało smacznie, ale nie próbowaliśmy. Powrót mieliśmy całkowicie przypadkowy, bo wziął nas kierowca marszrutki wiozących pracowników do fabryki opon w Kiszyniowie. Wziął jakieś śmieszne pieniądze, a my bylismy wniebowzięci, że mogliśmy wydostać się z tego skansenu. Autostopa tam się nie złapie. Jadąc do Orchei Vechi trzeba zabrać ze soba cały prowiant, bo wszystkie sklepy mogą być zamknięte. Liczycie tylko na siebie. Miejsce wyjątkowe i obowiązkowe do zobaczenia. Trzeba zarezerwować na to cały dzień. | |
| Autor: | kow [ 04 Lis 2016 09:35 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
Byłem w Orchei Vechi w ostatni weekend października. Wszystko tak jak napisał @pablo79. Dojazd bez problemu marszrutką z Kiszyniowa (26 MDL). Dodam tylko, że pojawiają się już pierwsze sklepy i restauracje/pensjonaty w Butuceni. Warto przespacerować się przez wioskę, ze względu na ciekawą architekturę. | |
| Autor: | thornbald [ 01 Mar 2017 17:55 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
Co do zdjęcia rozkładu jazdy znajdującego się wyżej - rzeczywiście busy kursują w takich godzinach, ale z określonych miejsc (zdjęcie się niestety chyba trochę ucięło), co może wprowadzić niektórych w błąd i sugerować, że ostatni bus do Kiszyniowa jest o 18.15. Busy z Kiszyniowa do Trebujeni/Butaceni jeżdżą o 10:20, 15:00 i 18:15, z Trebujeni do Kiszyniowa o 11:45 i 16:10, zaś z Butaceni o 5:45, 12:00 i 16:15 | |
| Autor: | Adżi [ 13 Sty 2019 12:39 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
Zdjęcie rozkładu z Branesti (gdyby ktoś miał ochotę na 4,5 km spacer z Butuceni Na dole dopisane (wyblakłym już) markerem - Butuceni: 12:00, 16:10 Z marszrutką jest tak, że może jechać, jak również... że może nie jechać... Nam ani o 13:50, ani o 15:10 nie przyjechały... Ps. Polecam ciastka na wagę w sklepie po lewej | |
| Autor: | asmowscy [ 16 Lip 2019 20:05 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
Kompletnie nie rozumiem ekscytacji tym miejscem. Chyba najbardziej turystyczne miejsce w Mołdawii, przerób jak w Wieliczce. Dramatycznie przereklamowane, bez żadnego sensownego opisu, poza trzema obiektami nie ma nic - zabita dechami wieś i skansen. Poboczne atrakcje typu ruiny tureckiej łaźni de facto najlepiej widoczne z drogi. W weekend bardzo trudno stamtąd wrócić marszrutką do Kiszyniowa - w samym Butuceni nie ma rozkładu, nie wszyscy lokalsi wiedzą/mówią prawdę. Czekałam 2.5h, ostatecznie marszrutka odjechała przed czasem. Autobusy zorganizowane nie biorą "gapowiczów", ale prywatne auta też niechętnie. | |
| Autor: | Mikolaj2206 [ 23 Lip 2019 13:25 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
Wróciłem z Orhei Vechi i wniosek jest taki, że wielkiego szału nie robi. Takich atrakcji w Europie jest wiele. Trzeba przyznać, że jak na Mołdawię to jednak całkiem ładne miejsce. Myślę, że spokojnie da radę to obejść w półtorej godziny zupełnie się nie spiesząc (nie liczę obiadu). Powrotne marszrutki są m.in. o 15 (nie trzeba iść na żadne skrzyżowanie) i o 16:15. Oczywiście dokładne godziny są umowne. | |
| Autor: | wtak [ 23 Lip 2019 14:16 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
We wsi jest sklep z barem, który okazuje się fajną plenerową restauracyjką w pięknym ogrodzie | |
| Autor: | kostek966 [ 23 Lip 2019 16:20 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
A oprócz ov i oczywiście piwnic co jeszcze polecacie w Mołdawii ? | |
| Autor: | jasiub [ 23 Lip 2019 16:35 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
Mała uwaga do tych co chcą zaliczyć Orhei Vechi i Cricovą w jeden dzień. Na forum były opisy, że bez problemu da się coś złapać z ronda w Cricovej. Niestety staliśmy po porannej wizycie w Cricovej (na 9:00) i żaden bus się nie pojawił, ani nikt nie chciał pojechać tam "ekstra". Równocześnie z nami inna para z Polski próbowała złapać stopa i też w czasie gdy staliśmy bez sukcesu. Byliśmy z dziećmi, więc po prawie 2h stania wzięliśmy normalną taksówkę (a ich też za dużo nie przejeżdżało) , za 260 MDL. Zwiedzanie i spacer na miejscu zajęło nam mniej niż 2h. Ostatnia marszrutka z Butuceni o 16:10. | |
| Autor: | Mikolaj2206 [ 23 Lip 2019 23:09 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
Ta para to byliśmy my ?. Miło było poznać w takim razie W końcu nam się nie udało i pojechaliśmy tam następnego dnia rano. Bus pojawia się na tym skrzyżowaniu ok. 10:40, potem jest duża dziura w rozkładzie. Raczej nie polecam czekać. Lepiej to chyba jednak podzielić na dwa dni. | |
| Autor: | Arcon [ 23 Lip 2019 23:39 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
Ja wracałem z OV w ten sposób, że najpierw "z buta" doszedłem do tego przystanku w Branesti co jest na zdjęciu powyżej, a stamtąd lokales zabrał mnie za 50 MDL do skrzyżowania z drogą M2. Tam marszrutki do Kiszyniowa można było złapać dosłownie co kilka minut. Chcąc połączyć Orheiul Vechi z Cricovą jednego dnia, sugerowałbym raczej pojechać z samego rana do Orhei, wracając wysiąść przy rondzie i złapać autobus nr 2 do Cricovej, który jeździ co 20-30 minut. Mając zarezerwowane zwiedzanie winnicy na godziny popołudniowe, to jest spokojnie do zrealizowania. | |
| Autor: | Mikolaj2206 [ 24 Lip 2019 07:28 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
@Arcon tu chodzi głównie o to, żeby załapać się na poranny tour po winnicy (ten za 185 MDL), inne są już dużo droższe. Jeżeli jednak ktoś wybiera się w weekend lub nie planuje porannego touru to rzeczywiście lepiej jest jechać rano do Orhei Vechi (nie mylić z samym Orhei). | |
| Autor: | jasiub [ 24 Lip 2019 08:02 ] |
| Temat postu: | Re: Orhei Vechi |
@Mikolaj2206, hehe świat jest jednak mały | |
| Strona 1 z 3 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |