Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Wikipost
Temat gdzie będzie można wrzucać forumowe wpadki / przejęzyczenia / grypsy

Temat na inne śmieszki podróżnicze :arrow: :arrow: :arrow: jeszcze-luzniejsze-podroznicze-gatki,18,77277


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1634 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 82  Następna
Autor Wiadomość
Offline
#281 PostWysłany: 21 Sie 2014 13:55 

Rejestracja: 08 Lip 2014
Posty: 119
Zbanowany
Witam,

Ostatnio wybrałam się na 5-dniową podróż na Ukrainę, obfitą w przygody i miłe wspomnienia. W dniu 14.08 po całonocnej imprezie w klubie wyruszyłam o 4ej nad ranem z kimś samochodem z Warszawy do Rzeszowa, stąd po 9ej jechałam pociągiem do Przemyśla. Nie musiałam nawet długo czekać na marszrutkę spod dworca kolejowego do Medyki, która kosztowała mnie tylko 2 zł. Odprawiłam się w izbie celnej, zwłaszcza że miałam nowy paszport. Od przejścia granicznego w Medyce szłam jakieś 400 m do sklepiku w Szegni, skąd o 13.30 ich czasu lokalnego odjeżdżała marszrutka do Lwowa za 30,30 UAH! Niestety za namową Polki mieszkającej we Lwowie kupiłam w kasie zamiast u kierowcy, ale normalna cena wychodzi 27 UAH, czyli podrożała o jedną hrywnę. W marszrutce było tak diabelnie gorąco, że aż tak spociłam sie jak nigdy w życiu, mimo przewiewnego ubrania! Oczywiście nie obeszło bez babuszek w chustkach i spoconych mężczyzn. Ciekawostką jest to, że marszrutka zatrzymywała się prawie w każdej miejscowości i zabierała lokalnych, tak że nie starczyło dla nich miejsca siedzących. Niestety zamiast 1,5-2 h marszrutka zajechała równo o 16.00 pod dworzec główny. Szybkie ogarnięcie się na dworcu, zmiana ubrania i wypłata UAH (miałam kartę w USD) z bankomatu banku będącego odpowiednikiem naszego PKO BP. W toalecie dworcowym nie skorzystałam nawet z tej dziury pod ziemią, po czym udałam się zostawić bagaż za opłatę 15 UAH i ruszyłam na miasto na rekonesans.

Nastawiłam się głównie na spontaniczny spacerek po mieście, bo i tak czasu miałam w zapasie. Udałam się do jadłodajni na początku ulicy Horodotskiej, gdzie zamówiłam barszcz ukraiński za 5 UAH. No, nigdzie tak ohydnej zupy nie jadłam, więc nie polecam. Później zawitałam na Rynek i wiedziona impulsem zeszłam do piwnicy w kamienicy nr 15, gdzie mieści się najsłynniejsza restauracja o nazwie Kryjówka. Kiedyś w trakcie II wojny światowej w tym miejscu odbywała się działalność Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Kolejka do takiego miejsca jest dość długa i trzeba trochę czekać. Ja to miałam szczęście, że trafiłam na dobry dzień i nie czekałam nawet 5 min. W środku jest megazaiście, ze względu na tą całą konstrukcję schronu wykonaną z murów i drewna. Prawdziwie partyzancki schron, w którym są fotografie, mundury i inne ubiory nawiązujące się do tradycji wojskowej gdzieniegdzie powieszone, a nawet strzelnica. Mozna przy okazji przywdziać któryś z tych mundurów i zrobić zdjęcie, oczywiście bez opłaty. Nie będę komentowała tego, co kiedyś tam się działo. Tak to naprawdę polecam jedzenie narodowych potraw, które sa w przystępnych cenach. Dla przykładu zapiekanka na patelni czy pierogi kosztują ok. 30-40 UAH, do tego oczywiście popijając jedno z lokalnych piw.

Było już po 20ej, a zastała mnie okropna ulewa. Na szczęście miałam adidasy na zmianę. Z Rynku zrobiłam jakieś 3 km do dworca, bo nie dało rady odczytać planu miasta, a mieszkańcy wskazali nie tamten kierunek. Nawet jechałam marszrutką na gapę i to ładny kawałek. W końcu o 22ej dotarłam przemoczona jak kura na dworzec, odebrałam bagaż i czekałam na pociąg o 23.16 do Kijowa. Bilet zarezerwowany przez Internet kosztował mnie 25 zł. W przedziale plackarty, która jest jakby trzecią klasą, z tą różnicą, że jest otwarta dla podróżnych i kuszetki są dwupoziomowe. Niestety miałam na samej górze, gdzie musiałam opierać się o drugą naprzeciwko : ) Było trochę niewygodnie, lecz po piwie udało mi się zasnąć.

Kolejna relacja w toku.


Ostatnio edytowany przez Waniliacynamon 22 Sie 2014 14:28, edytowano w sumie 4 razy
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Złote Piaski w wakacje za 980 PLN 🏖️ Loty do Bułgarii i hotel na tydzień ☀️😍 Złote Piaski w wakacje za 980 PLN 🏖️ Loty do Bułgarii i hotel na tydzień ☀️😍
Costa Brava bez dziury w budżecie 😎☀️ 7 nocy all inclusive w Lloret de Mar za 1627 PLN 🏖️🌊 Costa Brava bez dziury w budżecie 😎☀️ 7 nocy all inclusive w Lloret de Mar za 1627 PLN 🏖️🌊
Offline
#282 PostWysłany: 21 Sie 2014 14:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Lis 2012
Posty: 1380
Loty: 33
Kilometry: 39 451
Krajów: 7 / 3.4%
srebrny
Waniliacynamon napisał(a):
Udałam się do jadłodajni na początku ulicy Horodotskiej, gdzie zamówiłam barszcz ukraiński za 5 UAH. No, nigdzie tak ohydnej zupy nie jadłam, więc nie polecam.


Spodziewałaś się szału zamawiając zupę za 1,15zł? :D
Zdjęcia prosimy.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#283 PostWysłany: 21 Sie 2014 14:19 

Rejestracja: 08 Lip 2014
Posty: 119
Zbanowany
Kański napisał(a):
Spodziewałaś się szału zamawiając zupę za 1,15zł? :D
Zdjęcia prosimy.


Wiesz, taka jest umiarkowana cena w wielu miejscach we Lwowie, więc nie dziw się :P Dodam, że to była popularna jadłodajnia miejska.

Zdjecia może wrzucę w następnej relacji.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#284 PostWysłany: 21 Sie 2014 14:41 

Rejestracja: 22 Cze 2014
Posty: 138
Zbanowany
hahahahha, a mialas jechac pociagiem :)
ale fajnie napisana relacja :)
na nastepny raz pamietaj: z tego samego przystanku w Szeginii mast co 30 min. (czasem czesciej) kursy do Mostyski gdzie wsiadziesz w pociag. koszt: naprawde malo (ja pamietam cene ok.3 uah)

I nie chwal sie lepiej ze zaoszczedzilas 3 uah na marszrutce, nie warto... ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#285 PostWysłany: 21 Sie 2014 14:45 

Rejestracja: 08 Lip 2014
Posty: 119
Zbanowany
Kopciuszek napisał(a):
hahahahha, a mialas jechac pociagiem :)
ale fajnie napisana relacja :)
na nastepny raz pamietaj: z tego samego przystanku w Szeginii mast co 30 min. (czasem czesciej) kursy do Mostyski gdzie wsiadziesz w pociag. koszt: naprawde malo (ja pamietam cene ok.3 uah)


O tym napisze w następnej relacji, tylko proszę o trochę cierpliwości :D Jednak zaspokoję Twoja ciekawość, udało mi się wrócić elektryczką. Wiem, że są częste kursy z Mościska do Lwowa. Nikt nie uprzedził mnie, że marszrutka może aż tyle czasu jechać !
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#286 PostWysłany: 21 Sie 2014 14:58 

1/3 relacji poświęcona jadłodajni nawiązującej do działalności ukraińskich terrorystów, którzy w wyniku - jak to nazwałaś - swojej "działalności" wymordowali około 120 tyś. Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej + jakieś 30 tyś. Ukraińców. Zapewniam, że Lwów ma znacznie więcej do zaoferowania niż jakieś ziemniaki z patelni. Polecam Operę Lwowską i Katedrę (info: http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aluby_lwowskie). Samo miasto należy do moich ulubionych :)
Oczywiście warto wybrać się na Cmentarz Obrońców Lwowa, ale to dla Polaka obowiązek. Ci oficerowie-obrońcy, którzy w wyniku oblężenia nie zginęli, po poddaniu miasta sowietom, zostali przewiezieni do obozu Starobielsku, a potem rozstrzelani przez charkowskie NKWD. Ich prochy spoczywają teraz na Cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu w Piatichatkach, w okolicach Charkowa.
Góra
 PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#287 PostWysłany: 22 Sie 2014 11:33 

Rejestracja: 08 Lip 2014
Posty: 119
Zbanowany
Anonymous napisał(a):
1/3 relacji poświęcona jadłodajni nawiązującej do działalności ukraińskich terrorystów, którzy w wyniku - jak to nazwałaś - swojej "działalności" wymordowali około 120 tyś. Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej + jakieś 30 tyś. Ukraińców.
Oczywiście warto wybrać się na Cmentarz Obrońców Lwowa, ale to dla Polaka obowiązek.


Forum podróżnicze nie jest odpowiednim tematem do dysputy o politycznych ruchach ani o wojnie. To, co było kiedyś, nic na to nie poradzisz. Zrozumiano ? Skoro mowa o tych ziemniakach, to były dobre! Kryjówkę pomimo przeszłości naprawdę polecam, wręcz przeciwnie to obowiązkowy punkt każdego turysty. Ten ów cmentarz jest jedną z największych nekropolii polskich, wiec nic dziwnego, że trzeba ten punkt włączyć do programu zwiedzania.


Jak obiecałam, dołączam kolejną relację, tym razem o Kijowie.

Dzień 2 - 15.08.2014


Spałam sobie smacznie w kuszetce, aż nagle zostałam obudzona przez panią prowadnik i to ładną godzinę przed przyjazdem do Kijowa. Ogarnęłam się w brudnej toalecie, na tyle by nie wyglądać na sierotkę. Godzina 7.23 - stacja Kyiv Pasazhyrsky (główna stacja kolejowa i dworcowa). Jak na złość telefon mi sie rozładował i nie miałam przewodnika ani nawet planu miasta Kijowa, więc wybrałam się do kiosku i kupiłam 48-stronnicowy atlas miasta o długości 20 cm za jedynie 15 UAH. Usiadłam sobie w dworcowej kawiarni z dostępem do WIFI, lecz przed tym musiałam kupić herbatę za 10 UAH. Godzina przerwy i spokojne przestudiowanie planu miasta. Ze zdwojoną energią ruszyłam w stronę hostelu, lecz jak się okazało, moje tempo było nieco powolniejsze pomimo mozolnego odczytywania ulic na mapie. W takim tempie dotarłam do hostelu na ulicy Czervonoarmiyskiej po 9.30ej. I tu mnie spotkało zdegustowanie i lekka niechęć do babuszki prowadzącej ów hostelik. Niby w Internecie inaczej reklamowano, ale rzeczywistość już tak kolorowo nie wyglądała. Babuszka powyżej 40tce, ubrana w chustkę i fartuszek spisała moje dane i przyjęła 50 UAH na jedną noc. Wzięłam prysznic, szybko się ogarnęłam i po 11 ej ruszyłam na miasto. Szczerze mówiąc, od samego początku czułam negatywne wibracje w tym mieście, jak nigdzie indziej! Postawiłam na spokojny spontan, bez szczegółowego planu co do zwiedzania okolicznych zabytków. Udałam sie do supermarketu oddalonego o 300 m od metra Olimpijska, a jako że byłam taka głodna, to kupiłam to, co niezbędne i naładowana pozytywnymi myślami zeszłam do metra. Wysiadłam na stacji Maidan Niezależności, która pozytywnie mnie zaskoczyła barwami czerwono-białymi. Wyszłam z podziemia i oczywiście ruszylam na Plac Niepodległości, gdzie kilka miesięcy temu doszło do zamieszek. W chwili obecnej teren jest oczyszczany przez służby publiczne, lecz nadal leżą zdjęcia ofiar tych zamieszek. Nie ma już biwaków, można powiedzieć, że jest tam spokojnie i bezpiecznie.
Załącznik:
IMG_20140815_132910_0.jpg
IMG_20140815_132910_0.jpg [ 43.95 KiB | Obejrzany 2127 razy ]
Załącznik:
IMG_20140815_152841_0.jpg
IMG_20140815_152841_0.jpg [ 40.42 KiB | Obejrzany 2127 razy ]

Zwiedziłam okolice Chreszczatyka, Bessaarabskiy Rynok (uważajcie tam na handlarzy, którzy aż tak cieszą się na widok turystów, że stają się nachalni i próbują cokolwiek sprzedawać), gdzie naprzeciwko jest miejska jadłodajnia z jedzeniami na wagę oraz Planetarium na ulicy Bolshaya Vasilkovskaya. Muszę przyznać, że w tej jadłodajni jedzenie jest w miarę zadowalające, a zamówiłam popularne naleśniki z twarogiem na słodko oraz coś tam z musztardą, która nieco się rożni ostrością od typowej polskiej stołowej czy sarepskiej za jedynie 15.50 UAH. Poniżej zdjęcie tej jadłodajni.
Załącznik:
jadłodajnia naprzeciwko rynoku.png
jadłodajnia naprzeciwko rynoku.png [ 246.65 KiB | Obejrzany 2127 razy ]

Godzina 15.00. Najedzona do syta udałam się na dalszą penetrację terenu i moim oczom ukazał się stadion Dynama Kijowa. Jako, że od paru lat interesuję się piłką nożną, to spodobała mi się brama prowadząca do stadionu.
Załącznik:
IMG_20140815_153910_0.jpg
IMG_20140815_153910_0.jpg [ 43.78 KiB | Obejrzany 2127 razy ]
Niedaleko jest most zakochanych, z którego jest widok na drugą stronę rzeki Dniepr z okolicznymi parkami miejskimi czy molochami.
Załącznik:
IMG_20140815_154913_0.jpg
IMG_20140815_154913_0.jpg [ 71.14 KiB | Obejrzany 2127 razy ]

Później szłam urokliwą uliczką w górę, by zobaczyc 18-wieczny Cerkiew św. Andrzeja w stylu barokowym, którego remont podobno kiedyś sfinansowali bracia Kliczkowie. Nieco dalej znajduje się prawosławny klasztor Monaster św. Michała Archanioła o Złotych Kopułach. Coś pięknego!
Załącznik:
Monaster św. Archanioła.png
Monaster św. Archanioła.png [ 255.38 KiB | Obejrzany 2127 razy ]

Po 18ej bylam na urokliwej ulicy Spaskiej, gdzie jest mnóstwo kawiarń i restauracji. Naprawdę polecam ten klimat. Nie wspomnę o starych tramwajach, oczywiście jechałam raz bez ważnego biletu, nic dziwnego po męczącym spacerze w dół. Usiadłam w miejscu o nazwie popularnej w całym mieście "Celentano" i zamówiłam Obolona za 17 UAH. Zrezygnowałam z jedzenia, bo irytowały te meszki latające wokół mnie. Powoli ruszyłam w stronę Naberezhno-Khreshchatyts
Załącznik:
IMG_20140815_203021_0.jpg
IMG_20140815_203021_0.jpg [ 30.19 KiB | Obejrzany 2127 razy ]

i udałam się na Chreszczatyk, gdzie znalazłam market Billa. Wróciłam ok. 22 ej do hostelu, odpoczęłam i zjadłam w połowie banana, dopóki ta babuszka nie wygoniła mnie do kuchni. OMG! A co ciekawe, mój "pokój" był 4-osobowy, a ta babuszka spała naprzeciwko mnie. Wokół mojego łóżka walały się jej ciuchy, co za widok ;) Zmęczona całodniowym spacerkiem w końcu zasnęłam. Ale powiem tak, nogi aż tak mnie nie bolały, mimo że miałam wygodne klapki. Nigdzie, nawet w górach czy w Budapeszcie.


Ostatnio edytowany przez Waniliacynamon, 25 Sie 2014 09:07, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Online
#288 PostWysłany: 22 Sie 2014 12:27 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sie 2013
Posty: 2682
Można prosić o adres mostu zakochanych? Ps czy do św. Michała archanioła nie kursuje przypadkiem kolejka? :)
Wybieram się do Kijowa początkiem września, na pewno skorzystam z części rad! :D
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#289 PostWysłany: 22 Sie 2014 12:39 

Rejestracja: 08 Lip 2014
Posty: 119
Zbanowany
Gadekk napisał(a):
Można prosić o adres mostu zakochanych? Ps czy do św. Michała archanioła nie kursuje przypadkiem kolejka? :)
Wybieram się do Kijowa początkiem września, na pewno skorzystam z części rad! :D


Parkovyi Bridge - drewniany Most Zakochanych z kłódkami, niedaleko stadionu Dynama Kijowa, natomiast 150 m od Monastyru św. Michała jest kolejka Funikular. Naprawdę warto zjeżdżać na drugą stronę miasta. Dalsza relacja w przygotowaniu.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#290 PostWysłany: 22 Sie 2014 12:59 

Rejestracja: 20 Sty 2014
Posty: 120
Cytuj:
Kryjówkę pomimo przeszłości naprawdę polecam, wręcz przeciwnie to obowiązkowy punkt każdego turysty.




Polemizowalbym z tym, ze jest to obowiazkowy punkt wizyty dla polskiego turysty.


Ostatnio edytowany przez Roku, 22 Sie 2014 14:41, edytowano w sumie 1 raz
Brak cytowania
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#291 PostWysłany: 22 Sie 2014 13:33 

Rejestracja: 10 Lip 2014
Posty: 112
Loty: 136
Kilometry: 321 972
Krajów: 69 / 33.3%
Waniliacynamon napisał(a):
Udałam się do jadłodajni na początku ulicy Horodotskiej, gdzie zamówiłam barszcz ukraiński za 5 UAH. No, nigdzie tak ohydnej zupy nie jadłam, więc nie polecam. Później zawitałam na Rynek i wiedziona impulsem zeszłam do piwnicy w kamienicy nr 15, gdzie mieści się najsłynniejsza restauracja o nazwie Kryjówka. Kiedyś w trakcie II wojny światowej w tym miejscu odbywała się działalność Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Pamiętajcie o tym, że na hasło "Sława Ukrajini" należy odpowiedzieć "Herojam Sława".


Zgadzam się, że forum podróżnicze to nie miejsce na dysputy polityczne ale bez przesadyzmu, dla wielu osób te wspomnienia są jeszcze bardzo żywe...
Góra
 Profil Relacje PM off
Waniliacynamon lubi ten post.
 
      
Offline
#292 PostWysłany: 22 Sie 2014 13:33 

Waniliacynamon napisał(a):
Zrozumiano ?

Nie.

Miałem tylko przypuszczenia ale teraz mam pewność, że ta relacja to po prostu prowokacja. Jak chcesz ludziom zachwalać przebieranie się w mundury UPA i wykrzykiwanie haseł, z którymi ukraińscy sąsiedzi na ustach mordowali polskich sąsiadów, wcześniej żyjąc z nimi w zgodzie od wielu pokoleń, to nie dziw się, że to wywołuje reakcję.
A może po prostu nie zrobiłaś wcześniej researchu, zobaczyłaś tłum pijanych przed lokalem (wiesz o czym mówię? Takie grupki podpitych, typowe dla okolic klubów w Polsce - ktoś tłucze butelki, ktoś się obmacuje, inni zaczepiają przechodniów - a temat klubów, jak pisałaś, nie jest Ci obcy...) i weszłaś z ciekawości, wykrzykując to co "trzeba"?
Waniliacynamon napisał(a):
mundury i inne ubiory nawiązujące się do tradycji wojskowej

Czyli jak mniemam kosy, włócznie, deski z wystającymi gwoździami, coś jeszcze tam było?


Ostatnio edytowany przez Roku, 22 Sie 2014 14:36, edytowano w sumie 1 raz
Literówka
Góra
 PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#293 PostWysłany: 22 Sie 2014 13:46 

Rejestracja: 08 Lip 2014
Posty: 119
Zbanowany
Anonymous napisał(a):
A może po prostu nie zrobiłaś wcześniej researchu, zobaczyłaś tłum pijanych przed lokalem (wiesz o czym mówię? Takie grupki podbitych, typowe dla okolic klubów w Polsce - ktoś tłucze butelki, ktoś się obmacuje, inni zaczepiają przechodniów - a temat klubów, jak pisałaś, nie jest Ci obcy...) i weszłaś z ciekawości, wykrzykując to co "trzeba"?



Moja ciekawość zobaczenia wielu miejsc nie ma nic wspólnego z historią, wiec daruj sobie takie przypuszczenia pod moim adresem! Nie mamy żadnego wpływu na to, co kiedyś się działo. Pomijając cel tego miejsca interesuje mnie to, co ciekawe i warte widoku. Tym bardziej, że jestem smakoszką wielu narodowych potraw. Oczywiście zdałam sobie sprawę z tego, jaka historia kryje w tej kryjówce i co z tego ?! Skoro jesteś tak przewrażliwiony na punkcie historii, to proszę idź na inny portal poświęcony tej tematyce. Nie bedę komentowała Twojego odczucia na temat wydarzeń z czasów II wojny światowej, gdyż to nie moja sprawa.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#294 PostWysłany: 22 Sie 2014 13:50 

Waniliacynamon napisał(a):
Oczywiście zdałam sobie sprawę z tego, jaka historia kryje w tej kryjówce i co z tego ?!

No właśnie w tym cały problem, że NIC Z TEGO, że sobie zdałaś sprawę. O to od początku chodzi.
Dobra, pisz dalej swoją relację czy co tam chcesz. Nie będę tutaj komentował, to większe szanse, że ona szybciej padnie i zniknie z głównej strony f4f.
Góra
 PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#295 PostWysłany: 22 Sie 2014 14:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Lip 2012
Posty: 3772
srebrny
czytając relację poczułem się jak złodziej pamiętnika nastolatki
_________________
"Ten, kto znalazł się za drzwiami, pokonał najtrudniejszy etap podróży" - przysłowie duńskie
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#296 PostWysłany: 24 Sie 2014 01:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Lip 2013
Posty: 200
Loty: 14
Kilometry: 11 288
Krajów: 5 / 2.4%
niebieski
Fajna relacja, zupa za złotówkę niszczy system. :D
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#297 PostWysłany: 24 Sie 2014 10:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Wrz 2012
Posty: 7699
Loty: 15
Kilometry: 58 252
Krajów: 10 / 4.8%
srebrny
Zmiażdżyła mnie relacja, tylu znaków zapytania "i co było dalej?" już dawno nie miałem podczas czytania relacji :D

Jak dla mnie punkty: +7 (po jednym punkcie za każdą klasę) +3 za konsekwencję w stylu. Niestety -6 za ogólnikowe podejście do tematu, znajomość bramy klubu, pkobp, 20cm przewodnika (aluminium czy miedź?) i barwy stacji przy Majdanie, te wątki trzeba rozwinąć.

Czekam na więcej, a potem przeniesiemy w całości do łapu-capu ;)

Dziękuję, i piszę to w 100% szczerze.
_________________
Dancehall Masak-Rah
Junior Stress - Za Mało Cichej Wody W Rzece
ImageImage
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#298 PostWysłany: 25 Sie 2014 13:45 

Rejestracja: 08 Lip 2014
Posty: 119
Zbanowany
Dzień 3 - 16.08

Obudziłam się po 9ej, ogarnęłam się i uporządkowałam łóżko. Zapytałam się dziewczyny nocującej w tym samym pokoju co ja, czy mogłabym zostawić bagaż na parę h, bo ta babuszka drzemała w najlepsze ;) Oczywiście nie było żadnych sprzeciwów, więc po godzinie wyszłam na miasto. Udałam się znowu do tego supermarketu koło metra Olimpijska kupić coś do jedzenia, a następnie zeszłam do podziemia i wsunęłam 2 UAH do automatu. A ten zamiast biletu wydaje żetony, które wkłada się do bramki. Jechałam na zatłoczoną stację Majdan i przesiadłam się na drugą linię metra, stąd ruszyłam na Hydropark. Poniżej zdjecia tego mostu metra, ale widok jest cudny.
Załącznik:
IMG_20140816_114813_0.jpg
IMG_20140816_114813_0.jpg [ 37.93 KiB | Obejrzany 2578 razy ]


Zrezygnowałam z zejścia na plażę i ostatecznie wróciłam na stację Dniepr. Jakiś miły ukraiński chłopak zaproponował mi pomoc i szliśmy pod górkę w stronę Ławry Peczerskiej. Zatrzymaliśmy się przy Khram v chest' ikony Bozhiyey Materi "Zhivonosnyy Istochnik" (nie da się tego przetłumaczyć na polski)
Załącznik:
IMG_20140816_121127_0.jpg
IMG_20140816_121127_0.jpg [ 56.29 KiB | Obejrzany 2578 razy ]
i podziękowałam mu za okazaną mi pomoc, po czym ruszyłam alejką pełną różnokolorowych róż, innych kwiatów oraz fontann. Ten mały skwer idealnie nadaje się na krótki odpoczynek.

Ławra Peczerska należąca do Patriarchatu Moskiewskiego powstała w połowie XI wieku i do dziś jest największą, najstarszą świątynią prawosławną na Ukrainie. Wg mnie jest obowiązkowym punktem każdego turysty, który znajdzie się w tym mieście. Całe skupisko tego kultu religijnego składa się z wielu pieczar i cerkwi, które zasługują na uwagę. Przedstawiam poniżej zdjęcia terenu Ławry Peczerskiej.
Załącznik:
IMG_20140816_121814_0.jpg
IMG_20140816_121814_0.jpg [ 49.32 KiB | Obejrzany 2578 razy ]
Załącznik:
IMG_20140816_122756_0.jpg
IMG_20140816_122756_0.jpg [ 41.08 KiB | Obejrzany 2578 razy ]
Załącznik:
IMG_20140816_123429_0.jpg
IMG_20140816_123429_0.jpg [ 50.44 KiB | Obejrzany 2578 razy ]
Załącznik:
IMG_20140816_124605_0.jpg
IMG_20140816_124605_0.jpg [ 50.16 KiB | Obejrzany 2578 razy ]
Załącznik:
IMG_20140816_124818_0.jpg
IMG_20140816_124818_0.jpg [ 45.26 KiB | Obejrzany 2578 razy ]


Zdjęcie poniżej przedstawia Cerkiew nadbramną Świętej Trójcy, która prowadzi do środka tego całego kompleksu, oczywiście za opłatą 50 UAH (ulgowy 25 UAH). Za bramą stoi kasa.
Załącznik:
IMG_20140816_123910_0.jpg
IMG_20140816_123910_0.jpg [ 51.04 KiB | Obejrzany 2578 razy ]
Z pewnością jest tam wiele miejsc, których nie uwieczniłam na fotografii. Pamiętajcie o tym, że kobiety mają obowiązek nosić chustkę na głowie, a panowie zakrywające nogi spodnie. Oczywiście nie skorzystałam z tego wstępu ani nie miałam na sobie nakrycia. Myślę jednak, że raczej warto poświęcić te 50 UAH i mieć możliwość zobaczenia wielu podziemnych korytarzy, a także muzeów.

Muszę przyznać, że wspomniany klasztor robi niemałe wrażenie, ale jeszcze lepiej wygląda z daleka. Obrałam sobie kierunek w stronę południową ulicy Ławrskiej i na chwilę zatrzymałam się przy tej Bramie.
Załącznik:
IMG_20140816_125208_0.jpg
IMG_20140816_125208_0.jpg [ 49.14 KiB | Obejrzany 2578 razy ]
A nieco kawałek dalej ujrzałam spory plac, gdzie mieści sie Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej wraz z 102-metrowym pomnikiem "Matki Ojczyzny" ważącym ponad 500 ton (sama statua ma wysokość powyżej 60 m).
Załącznik:
IMG_20140816_130351_0.jpg
IMG_20140816_130351_0.jpg [ 38.35 KiB | Obejrzany 2578 razy ]
Wspomniane Muzeum jest największe w tym kraju i jest poświęcone walce Ukraińców z Niemcami w latach 1941-45.

P.S. Nie mogę dodawać więcej zdjęć niż 10 na raz, więc w kolejnym poście zamieszczę.

Anonymous napisał(a):
i weszłaś z ciekawości, wykrzykując to co "trzeba"?Czyli jak mniemam kosy, włócznie, deski z wystającymi gwoździami, coś jeszcze tam było?

Akurat to nie wykrzyczałam tego hasła, bo tak złożyło się, że weszłam tam z innymi. Owszem, w środku tego miejsca są rzeczy wymienione przez Ciebie, lecz zbytnio nie zwróciłam na nie uwagi. Zresztą interesował mnie ogólny wygląd, no i oczywiście kuchnia. Nie mam zdjęć tego miejsca, więc nie ma czym się chwalić.
mashacra napisał(a):
20cm przewodnika (aluminium czy miedź?)
Gdybyś uważnie przeczytał, to byś wiedział, że miałam na myśli wielostronicowy atlas, a to różnica. Jest bardzo praktyczny, lekki i wyraźnie czytelny, tak że nie zgubisz się w tym gąszczu uliczek.


Ostatnio edytowany przez Waniliacynamon 26 Sie 2014 09:47, edytowano w sumie 2 razy
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Online
#299 PostWysłany: 25 Sie 2014 16:27 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sie 2013
Posty: 2682
Ile czasu, mniej więcej, zarezerwować na zwiedzenie Ławry + muzeum?
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
tasma lubi ten post.
 
      
Offline
#300 PostWysłany: 25 Sie 2014 18:24 

Rejestracja: 08 Lip 2014
Posty: 119
Zbanowany
Gadekk napisał(a):
Ile czasu, mniej więcej, zarezerwować na zwiedzenie Ławry + muzeum?

Jak obeszłam naokoło te okolice, to zajęło mi jakieś 1,5 h, a to dlatego że wiecej czasu przeznaczyłam na relaks. Mysle jednak, że zwiedzanie tego kompleksu z muzeum powinno zająć min. 2,5-3 h. Kiedy wybierasz się tam?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1634 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 82  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group