Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

łapu capu
lapu-capu,18,3895
Strona 34 z 82

Autor:  michzak [ 26 Kwi 2016 13:11 ]
Temat postu:  Re: Czy Ryanairowi opłaca się latać po Polsce?

Że jaca nie da rady? :D potrzymaj mu tylko piwo :P

Autor:  Anonymous [ 26 Kwi 2016 13:12 ]
Temat postu:  Re: Czy Ryanairowi opłaca się latać po Polsce?

523 km jest.

http://www.dystans.org/Katowice/Gda%C5%84sk

To wychodzi średnia prędkość 130 km/ h Spokojnie do osiągnięcia.

Van Ford S max 2,3 163 KM z automatyczną skrzynią biegów. To i tak sporo pali. ;) { nie myl z C- max. Ten jest mniejszy]

Autor:  rysiekkk [ 26 Kwi 2016 13:24 ]
Temat postu:  Re: Czy Ryanairowi opłaca się latać po Polsce?

Dać się da, ale trzeba się odpowiednio przygotować ;)

jaca gotowy do jazdy :D
Image

Autor:  Anonymous [ 26 Kwi 2016 13:28 ]
Temat postu:  Re: Czy Ryanairowi opłaca się latać po Polsce?

Chyba nie wątpisz że bez CB jeżdżę ? :D
Antenkę mam, ale tylko jedną. Wystarczy. ;)

Autor:  le_szek [ 26 Kwi 2016 14:30 ]
Temat postu:  Re: Czy Ryanairowi opłaca się latać po Polsce?

Anonymous napisał(a):
To wychodzi średnia prędkość 130 km/ h Spokojnie do osiągnięcia.


Bez ciągłego absurdalnego łamania przepisów nie do osiągnięcia. Nawet w nocy.

Autor:  rattaman [ 26 Kwi 2016 16:03 ]
Temat postu:  Re: Czy Ryanairowi opłaca się latać po Polsce?

Anonymous napisał(a):
correos napisał(a):
kupowalem wczoraj bilet dla Żony na trasie Gdansk Oliwa - Katowice na ten tydzien, wiec poza atrakcyjnymi promocjami
EXPRESS INTERCITY PREMIUM czas przejazdu 5,5 h cena 140 PLN, sugerowalem inne rozwiazanie np. lotnicze
zwyczajnie mojej Żony nie interesuje wizja lotnisk, kontroli, bagazu etc.
co czlowiek to inne preferencje nawet cena jest nie kluczowa

Właśnie też układam wyjazd do Trójmiasta i na Hel. Pociągi odpadają na przedbiegach. [ brak możliwości swobodnego przemieszczania się po półwyspie]. Nawet jak bilety FR, KRK - GDN kupię za darmo :D to i tak jest to bez sensu. A4 do KRK , parking, paliwo, czas itd.
Najlepiej i najtaniej dla 3 osób ,wyszło mi własne auto na LPG. :D Ok 100 zł za gaz OW. I nie trzeba koczować na przystankach , na półwyspie, tylko można podjechać w dowolne miejsce. Oczywiście + opłata za A-1.
W sierpniu ma być oddany odcinek omijający Lódż. Chodzą słuchy , że może być przejezdny już pod koniec czerwca.
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1539298&page=620

Wtedy czasowo [ wybierając odpowiednią porę dnia czy nocy, żeby uniknąć korków na zatłoczonym odcinku Katowice- Częstochowa] robi się rewelacyjnie. Myślę , że nawet w niecałe 4 godziny, można się zameldować nad Motławą. :mrgreen:


Z tego co widzę kolega nie był samochodem na Helu w sezonie. Po najbliższym wyjeździe zapewne najlepszą opcją będzie już pociąg albo Żegluga Gdańska;)

Autor:  Anonymous [ 26 Kwi 2016 16:06 ]
Temat postu:  Re: Czy Ryanairowi opłaca się latać po Polsce?

Byłem. I to wiele razy. Wiem co tam się dzieje. Nawet bramki na A-1 otwierali w ubiegłym sezonie letnim., bo był taki młyn.
Jadę na początku września.
Wtedy się przekonam, ile naprawdę trwa jazda samochodem.
Bo ze Lwowa to wyglądało tak.
http://www.fly4free.pl/forum/otwarte-niebo-nad-lwowem,18,70396&p=561254#p561254

Autor:  rw30 [ 27 Kwi 2016 16:55 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

Anonymous napisał(a):
Jeśli ktoś kupował w taryfie promocyjnej, to nie ma po co tam zdzwonić, zwłaszcza że muzyczka na czekanie jest denerwująca.


to gdzieś nie jest ? :mrgreen:

Autor:  Zeus [ 27 Kwi 2016 16:58 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

@rw30 Ford UK np. ma Queen jako muzykę na czekanie :)

Autor:  igore [ 27 Kwi 2016 18:28 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

Z cyklu: geografia Polski. Artykuł o locie z Gdańska a na mapce...

Załączniki:
Untitled123.jpg
Untitled123.jpg [ 113.76 KiB | Obejrzany 1642 razy ]

Autor:  wtak [ 28 Kwi 2016 12:53 ]
Temat postu:  Re: Czy to ma prawo się udać?

... Ubolewam tylko nad tym że na flightdiary nie ma jeszcze Radomia. :(
...
Napisz do flightdiary. Uzupełnią ;)

Autor:  rw30 [ 28 Kwi 2016 12:53 ]
Temat postu:  Re: Czy to ma prawo się udać?

uuuuuuu nie ma Radomia na flightdiary.... kolego, jeśli Twoim hobby ma stać się zaliczanie lotnisk to tak delikatnie proponuję Ci zmianę hobby. pozdrawiam


****************************************************************
wtak napisał(a):
Może do tematu jakiś konkret wpisać, bo to fajna, szalona dobówka ;)

Image

*******************************************************************

czy jakbym pojechal autobusem z Chojęciina do Wrocławia, z Wrocławia do Krakowa, z Krakowa do Wawy, z Wawy do Poznania, z Poznania do Ostrowa Wlkp. i z Ostrowa Wlkp do Kępna a stamtąd ojciec by mnie zabrał z powrotem do Chojęcina, i to wszystko zrobiłbym w 24 godziny, to tez by była "fajna, szaolna dobówka" czy wtedy byłby to tylko "zdziwaczały koleś co z nudów jeździ PKSem"?

Autor:  namteH [ 28 Kwi 2016 17:47 ]
Temat postu:  Re: Czy to ma prawo się udać?

rw30 napisał(a):
...
czy jakbym pojechal autobusem z Chojęciina do Wrocławia, z Wrocławia do Krakowa, z Krakowa do Wawy, z Wawy do Poznania, z Poznania do Ostrowa Wlkp. i z Ostrowa Wlkp do Kępna a stamtąd ojciec by mnie zabrał z powrotem do Chojęcina, i to wszystko zrobiłbym w 24 godziny, to tez by była "fajna, szaolna dobówka" czy wtedy byłby to tylko "zdziwaczały koleś co z nudów jeździ PKSem"?

tu to pewnie zdziwaczały ale na forum PKSu to HON na dzień dobry 8-)

Autor:  maczala1 [ 28 Kwi 2016 18:00 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

Ludzie wyluzujcie, nie ma to jak wskazywać innym co powinni lubić, a czego nie.

Autor:  rw30 [ 28 Kwi 2016 18:46 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

maczala1 napisał(a):
Ludzie wyluzujcie, nie ma to jak wskazywać innym co powinni lubić, a czego nie.



nie żebym chciał jakoś szczególnie Cię przekonać, ale uchodze za osobę raczej wyluzowaną

jakby napisł że chce skoczyć z dachu wieżowca na ulice to też miałbym mu przyklasnać, w imię bycia wyluzowanym i pozytywnym?

to forum dyskusyjne, chyba można wyrazić swoją opinię?

Autor:  maczala1 [ 28 Kwi 2016 18:55 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

Wyrazić opinie można ale "zdziwaczały koleś" to raczej nie jest miłe.
Akurat na tym forum pełno jest różnych mocno dziwnych pomysłów podróżniczych. Nie widzę powodu dlaczego akurat ten ma być gorszy od RTW prawie bez wychodzenia poza lotniska, czy pomysł pejsatego gościa na 6 lotnisk w Londynie. Jak będzie miał z tego radochę, to czemu by nie ?

edit:
Dobra, w sumie to mi się trochę pomerdało i myślałem, że to jest w wątku tego gościa. W łapu capu to się już tego nie czepiam.

Autor:  rw30 [ 28 Kwi 2016 20:05 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

maczala1 napisał(a):
Wyrazić opinie można ale "zdziwaczały koleś" to raczej nie jest miłe.

nie napisałem do niego że zdziwaczały, nie znam go więc czemu miałbym tak pisać.
Podałem po prostu jeszcze inny przykład możliwej podróży i napisałem że jakby takie coś zrobić to pewnie by można ujść za dziwaka. A że tu forum o lataniu to każda podróż musi być super, tak? Nie nie musi, zwłaszcza że i tak 90% piszacych w temacie się cieszy i im się podoba. Jakiś kontrast musi być, tak dla równowagi.


maczala1 napisał(a):
Akurat na tym forum pełno jest różnych mocno dziwnych pomysłów podróżniczych. Nie widzę powodu dlaczego akurat ten ma być gorszy od RTW prawie bez wychodzenia poza lotniska, czy pomysł pejsatego gościa na 6 lotnisk w Londynie. Jak będzie miał z tego radochę, to czemu by nie ?


przepraszam, ale nie mam czasu odpisywać wszystkim we wszystkich tematach. Ale tamta trasa z londyńskimi lotniskami zakładała przynajmniej parodniowe pobyty w niektórych odwiedzanych miejscach .
Z RT w tydzień albo dwa nabijam się notorycznie gdzie tylko mogę, np wczoraj czy przedwczoraj robiłem to w temacie 'podróżnicze marzenia' czy coś koło tego

maczala1 napisał(a):
edit:
Dobra, w sumie to mi się trochę pomerdało i myślałem, że to jest w wątku tego gościa. W łapu capu to się już tego nie czepiam.


bo wcześniej tam było, ale już nie ma. KToś bezsensownie tu przeniósł, nie linkując oryginalnego tematu ani nie cytując posta, na który odpowiedziałem.

Autor:  Anonymous [ 28 Kwi 2016 21:30 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

rw30 napisał(a):
tamta trasa z londyńskimi lotniskami zakładała przynajmniej parodniowe pobyty w niektórych odwiedzanych miejscach .


A mnie to zainspirowało do takiej, trochę dziwacznej wycieczki. Niestety tylko loty Binterem Canarias wchodzą w grę. Pomysł do ew realizacji zimą, jak polecę tam na dłużej. Powiedzmy 3 tygodnie.

Wszystkie wyspy kanaryjskie [ 7 ] po kolei do odwiedzenia. Po parę dni na każdej. Zależy od układu możliwych przelotów.
Dla ścisłości to na wszystkich oprócz Hierro już byłem. Na niektórych po kilka razy. Ale dlaczego by nie ?
Poza tym na Gomerę dopłynąłem z Teneryfy. A przecież jest tam też lotnisko.
Co Wy na to ?
A może komuś się będzie chciało ułożyć najtańszą opcję ? Raczej łatwe , bo lotów między wyspami jest całkiem sporo...

Autor:  rw30 [ 28 Kwi 2016 22:31 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

Anonymous napisał(a):
rw30 napisał(a):
tamta trasa z londyńskimi lotniskami zakładała przynajmniej parodniowe pobyty w niektórych odwiedzanych miejscach .


A mnie to zainspirowało do takiej, trochę dziwacznej wycieczki. Niestety tylko loty Binterem Canarias wchodzą w grę. Pomysł do ew realizacji zimą, jak polecę tam na dłużej. Powiedzmy 3 tygodnie.

Wszystkie wyspy kanaryjskie [ 7 ] po kolei do odwiedzenia. Po parę dni na każdej. Zależy od układu możliwych przelotów.
Dla ścisłości to na wszystkich oprócz Hierro już byłem. Na niektórych po kilka razy. Ale dlaczego by nie ?
Poza tym na Gomerę dopłynąłem z Teneryfy. A przecież jest tam też lotnisko.
Co Wy na to ?
A może komuś się będzie chciało ułożyć najtańszą opcję ? Raczej łatwe , bo lotów między wyspami jest całkiem sporo...


przyznaj się - w pracy jesteś tzw. kierownikiem? :mrgreen:

Autor:  LaVarsovienne [ 29 Kwi 2016 02:57 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

On to jest z zawodu dyrektorem :D

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka

Strona 34 z 82 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/