Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Turcja - potrzebuję wsparcia w planowaniu
turcja-potrzebuje-wsparcia-w-planowaniu,1214,154850
Strona 3 z 3

Autor:  Doli [ 26 Wrz 2024 09:00 ]
Temat postu:  Re: Turcja - potrzebuję wsparcia w planowaniu

Kończymy powoli nasza 2 tygodniowa przygodę po Turcji.
Podzielona na 3 etapy. Może się komuś przydadzą moje spostrzeżenia.

1. Warszawa- Antalya-Kas- Antalya. Wypożyczyliśmy auto na 3 dni, pojeździliśmy po wybrzeżu. Miasteczko Kas bardzo ładne, chyba mało popularne wśród naszych rodaków, bo nie spotkaliśmy ani jednego Polaka. Plażę dość zatłoczone, ale da się pożyczyć leżak za 60 lir.
Ogólnie było przyjemnie, fajne widoki z drogi. Samochód wypożyczony z Avac przez Discovercars. Kaucję zwrócili odrazu, zero problemów, wyszło ok 300 zł za automat.

2. Lot z Antalya do Gaziantep. Wypożyczenie auta z Green Motion przez economyrentalcar. Również zero problemow. Pierwotnie planowaliśmy trasę w 7 dni: Gaziantep- Urfa- Gobekli Tepe- Mardin- Nemrut Dagi- Goreme- Gaziantep. I uważam, że byłaby super i najbardziej optymalna ze wszystkimi must see.

Niestety będąc w Mardin strasznie się zatrulismy i przez 24 h nie byłam w stanie wyjść z łóżka, więc nie było szans dojechać do Goreme, więc musieliśmy ja zmodyfikować i wyszło
Gaziantep- Urfa- Gobekli Tepe- Mardin- Dara- Diyarbakır- Nemrut Dagi- Halfeti- Gaziantep.

Przepaść między wschodem a zachodem Turcji jest ogromna. Na południowym wschodzie jest ogromny syf, śmieci walają się wszędzie. Byłam świadkiem jak ktoś wyrzucił worek że śmieciami na środek drogi. Nie dbają tam kompletnie o to, jak w trzecim świecie.
Jest bardzo biednie. Przejezdzając przez jakieś mniejsze miejscowości widziałam matki leżące na pasie zieleni, żebrające, małe dzieci śpiące na ulicy. Wygłodzone psy i koty. Raz drogę przebiegł mi tak potwornie wygłodzony pies, że jestem pewna, że za kilka dni umrze z głodu. Za nic tam mają zwierzaki, dbanie o nie można włożyć między bajki. Straszny widok. Ojciec wożący trójkę dzieci na skuterze bez kasku. Itp.itd. Nieraz czytałam, że Turcja to rozwinięty kraj. Cóż, na pewno nie tam. ;)
Z pozytywnych rzeczy. Ludzie są bardzo mili, zagadują skąd jesteś, lubią wymieniać ludzi których znają z Polski, proponują darmowa herbatę, zawsze pomogą.
Z angielskim jest lepiej niz się spodziewałam. W sensie, nie jest tak, że nikt nie mówi. O dziwo np w wypożyczalni ani słowa po ang, a Pan na stacji benzynowej normalnie zagadywal po ang. Także ktoś tam, coś gada.

Co do miast to uważam, że:
- Gaziantep, starczy pochodzić pół dnia, bardzo męczące, brudne, zatłoczone. Zjedliśmy bardzo dobry deser: Katmer.
- Urfa piękna i urocza miejscowość. Ale też spokojnie wystarczy wziąć jedna noc. Byłam tam najbardziej rozebrana osobę, wszystkie kobiety pozakrywans od stóp do głów. Tutaj również zjedliśmy najlepszy deser: Kunefe. Nigdzie indziej już tak nie smakował.
- Mardin- mieliśmy nocleg na starym mieście, z pięknym tarasem. Ładne miasteczko, pełne życia, sporo turystów. Również starczy jedna noc.
- Dara- warto podjechać i zobaczyć, na chwilę zwiedzania.
- Gobekli Tepe- niby nic, parę kamieni, ale jakoś zrobiło na mnie wrażenie.
- Nemrut Dagi- niestety padało więc nici że wschodu i zachodu słońca, ale i tak warto bylo podjechać. Ładne widoki z góry.
-Diyarbakır tu nie mam nic do powiedzenia, bo zdychalam w pokoju. :D

3. Teraz jesteśmy w Stambule. Miasto piękne, czyste, właściwie europejskie. Uważam, że 3 pełne dni to optymalnie na zwiedzanie, jeśli nie chce się wchodzić do środka atrakcji. Tutaj znowu mnie Turcja trochę zdenerwowała. ;) Wejście wszędzie są potwornie drogie od 25-50 euro. Na pewno to nie jest tyle warte, po prostu lubią skubać turystów.


Ogólnie było ok, ale bez szalu. Nie zakochałam się w Turcji i nie planuje wracać.
Jedzenie też mi kompletnie nie pasuje, jedynie desery są pyszne. Pewnie też swoje zrobiło 7 dniowe zatrucie, które myślałam, że się nie skończy. ;) ale i tak berlińskie kebaby wygrywają każda konkurencję. Jedynie smakował mi bardzo Iskender kebab.

Autor:  Doli [ 26 Wrz 2024 09:34 ]
Temat postu:  Re: Turcja - potrzebuję wsparcia w planowaniu

Aha i zapomniałam o najważniejszym. Korzystałam z karty esim i normalnie na niej działał booking. Rezerwowałam zawsze noclegi tego samego dnia, nie było z tym problemu. Używałam różnych stron, booking, jakis tureckich, gdzie było ostrzeżenie, że to cena tylko dla Turków, ale nic nam więcej nie kazali płacić.

Autor:  kostek966 [ 26 Wrz 2024 10:00 ]
Temat postu:  Re: Turcja - potrzebuję wsparcia w planowaniu

@Doli, To napisz jeszcze jak wyglądają ceny jedzenia na prowincji w porównaniu ze Stambulem :) , i w urfie nie jedliście Urfa kebab ?

Autor:  Doli [ 26 Wrz 2024 11:00 ]
Temat postu:  Re: Turcja - potrzebuję wsparcia w planowaniu

kostek966 napisał(a):
@Doli, To napisz jeszcze jak wyglądają ceny jedzenia na prowincji w porównaniu ze Stambulem :) , i w urfie nie jedliście Urfa kebab ?
Było bardzo tanio. Nie powiem Ci ile dokładnie, bo szybko przestałam zwracać uwagę na ceny. Myślę że z 2-3 razy taniej niż w Stambule.
Jadłam, Urfa to łagodna wersja Adany, więc dla mnie słabsza.
Ogólnie kebaby wszędzie smakują podobnie.
I jak pisałam, są totalnie nie w moim stylu- tona mięsa na talerzu, trochę grillowanych warzyw, lawasz. Nie bez powodu tureccy emigranci w Niemczech dostosowali kebaby pod europejskie podniebienia, czyli dodali sosy, świeże warzywa itp. :) no i wymyślili Gemuse, gdzie również w Turcji jest teraz na każdym kroku. Chociaż widać, że bardziej preferują przygotowanie mięso na grillu, czyli tradycyjnie.

Autor:  kostek966 [ 26 Wrz 2024 15:10 ]
Temat postu:  Re: Turcja - potrzebuję wsparcia w planowaniu

Z Urfa raczej odwrotnie, jest bardziej pikantna od adany ;)

Autor:  Doli [ 26 Wrz 2024 15:35 ]
Temat postu:  Re: Turcja - potrzebuję wsparcia w planowaniu

Aaa masz rację. :D w każdym razie nie zauważyłam, żeby byl lepszy niż w innych miejscach.

Strona 3 z 3 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/