| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| [temat zbiorczy] Wietnam - planowanie trasy wietnam-planowanie-trasy,945,107933 | Strona 11 z 25 |
| Autor: | divad [ 16 Sty 2018 14:14 ] |
| Temat postu: | Re: Południowy Wietnam-Kambodża mój plan na grudzień |
eowen No cóż, ja też miałem stresa jeśli chodzi o jazdę na rowerze (zgadza się - ręcznik na bagażniku stanowił jedyne ułatwienie/zabezpieczenie dla dzieciaka), ale cóż, ruch drogowy w Wietnamie jest specyficzny i powiedziałbym, że o wiele bezpieczniejszy niż w Polsce (nawet biorąc pod uwagę legendarne przechodzenie przez ulice, co wg mnie było mocno przereklamowaną sprawą). Nie bardzo rozumiem w takim razie czego szukasz - miejsca fajnego dla dziecka, ale gdzie ciężko się z nim dostać? | |
| Autor: | eowen [ 16 Sty 2018 15:01 ] |
| Temat postu: | Re: Południowy Wietnam-Kambodża mój plan na grudzień |
divad napisał(a): eowen No cóż, ja też miałem stresa jeśli chodzi o jazdę na rowerze (zgadza się - ręcznik na bagażniku stanowił jedyne ułatwienie/zabezpieczenie dla dzieciaka), ale cóż, ruch drogowy w Wietnamie jest specyficzny i powiedziałbym, że o wiele bezpieczniejszy niż w Polsce (nawet biorąc pod uwagę legendarne przechodzenie przez ulice, co wg mnie było mocno przereklamowaną sprawą). Nie bardzo rozumiem w takim razie czego szukasz - miejsca fajnego dla dziecka, ale gdzie ciężko się z nim dostać? Trasę wstępną mam: Hanoi - Da Nang + Haue + Hoi An +My Son + Delta Mekongu (?Sajgon) - Tajlandia (wyspa)- Bangkok Nie mam żadnego problemu, by jeździć komunikacją miejską, wziąć taxi albo wynająć kierowcę. Po Tajlandii w zeszłym roku też tak się przemieszczaliśmy. Bardziej mi chodzi o wykluczenie któregoś miejsca właśnie ze względu na jakiś trudny dojazd. Przykład - robiłam swego czasu trasę autobusem w Indiach, Kochi-Kumily, widoki piękne, za to mój mąż całą drogę odchorował - rozklekotany autobus bez amortyzacji (siedzieliśmy na samym tyle, byłam w stanie podskoczyć ok. 20 cm w górę, jak małpka), kierowca gnał pod górę, czasem jadąc pod prąd na serpentynach, oczywiście bez barierek na drodze. Z perspektywy czasu świetna przygoda, ale w życiu nie zabrałbym z sobą dziecka na taki przejazd. Natomiast, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, mam rygorystyczne zasady - nie jeźdżę (zarówno ja, jak i dziecko) bez kasku na rowerze (a dojeżdżam na rowerze do pracy cały rok), nie wezmę dziecka na skuter etc. I nie ma dla mnie znaczenia, że jestem w Wietnamie, a nie w Polsce. Znam osobiście kilka osób, które w różnych okolicznościach miały wypadki, zarówno na wakacjach, jak i w domu. Sama trafiłam z małą do szpitala na jednym wyjeździe po tym, jak mąż, trzymając ją na rękach, poślizgnął się na marmurowych schodach i obydwoje uderzyli w nie głowami). Więc po tym wszystkim wolę zminimalizować ryzyko. Ale zdaję sobie sprawę, że to niepopularne podejście. | |
| Autor: | divad [ 16 Sty 2018 15:40 ] |
| Temat postu: | Re: Południowy Wietnam-Kambodża mój plan na grudzień |
eowen Ależ ja cię w zupełności popieram. Bezpieczeństwo dzieci to priorytet. I w żadnym razie nie namawiam na łamanie swoich zasad. Oczywiście, że jest różnica między twoją 3latką a moimi jednak trochę starszymi dziećmi i przewidywalnością ich zachowania na rowerach. A co do Wietnamu to chyba (na szczęście) ci nie pomogę - nie kojarzę takiego miejsca, które byłoby jakoś bardziej niebezpieczne albo trudne w dotarciu. Pomijam konieczność dojazdu mototaxi do homestayu w delcie, bo inaczej tam się nie dało dotrzeć. Był to delikatny hardkor, zwłaszcza w ulewie, no ale cóż, nie bardzo mieliśmy inne wyjście. No i choroba lokomocyjna w górach na północy, ale tu pomógł potem ichniejszy aviomarin:) Tak więc powodzenia! Udanej wyprawy! | |
| Autor: | aaangie17 [ 16 Sty 2018 16:57 ] |
| Temat postu: | Re: Południowy Wietnam-Kambodża mój plan na grudzień |
Jeśli chodzi o chorobę lokomocyjną, to ja mam straszną, natomiast na żadnej z łódkowych ani autobusowych wycieczek w Wietnamie nie było mi ani trochę niedobrze a nie brałam Aviomarinu. Drogi w Wietnamie są okej, nie trzęsie za bardzo. Też raczej nie widzę żadnych miejsc, w które ciężko dotrzeć. Odradzałabym jedynie jeśli chodzi o Deltę Mekongu My Tho, a wybrałabym albo Can Tho albo Ben Tre, bo to dużo spokojniejsze miejsca i jeżdżą tutaj bardziej komfortowe, większe lokalne busy - te do My Tho to takie rozklekotane, małe gruchoty wypełnione ludźmi po brzegi - mój mąż musiał siedzieć na jakimś worku z ryżem czy czymś | |
| Autor: | eowen [ 17 Sty 2018 14:25 ] |
| Temat postu: | Re: Południowy Wietnam-Kambodża mój plan na grudzień |
Wielkie dzięki! Właśnie o takie informacje mi chodziło PS Mój maż nie ma choroby lokomocyjnej, ale wtedy, w Indiach, chyba sama wizja spadającego autobusu w przepaść tak na niego podziałała | |
| Autor: | Revan_ [ 06 Lut 2018 00:18 ] |
| Temat postu: | Wietnam w 3 tygodnie - wskazówki do planu |
Cześć, wybieramy się w marcu na 3 tygodnie do Wietnamu i chcemy skupić się głównie na centralnej i południowej jego części. Wstępnie przygotowaliśmy mapę miejsc, które chcielibyśmy zobaczyć, ale po rozpisaniu tego na liczbę dni wychodzi, że będziemy nieźle gonić. Marzy nam się zwiedzanie nie tylko typowych turystycznych atrakcji, ale też wsiąść na skuter/rower i pojeździć trochę po okolicy. 7 marzec - przylot o 1:00 do Saigonu - sen i kilka godzin zwiedzania 8 marzec - Saigon, potem na lotnisko (odlot 15:40) i wieczorem w Hue 9 marzec - Hue 10 marzec - Hue i przejazd do Hoi An o 16:05 (pociąg i autobus) 11 marzec - Hoi An 12 marzec - Hoi An i pociąg nocny do Nha Trang 13 marzec - Nha Trang i transport do Da Lat o 16:30 14 marzec - Da Lat 15 marzec - Da Lat 16 marzec - poranny przejazd do Mui Ne 17 marzec - Mui Ne 18 marzec - Mui Ne i nocny transport do Can Tao przez HCMC 19 marzec - Can Tho - delta 20 marzec - Can Tho - delta 21 marzec - Phu Quoc 22 marzec - Phu Quoc 23 marzec - Phu Quoc 24 marzec - Phu Quoc 25 marzec - Phu Quoc 26 marzec - Phu Quoc 27 marzec - Phu Quoc 28 marzec - poranny samolot do Ho Chi Minh 29 marzec - Cu Chi 30 marzec - Ho Chi Minh wylot 5:40 rano Macie jakieś wskazówki co można poprawić? Pozdrawiam! | |
| Autor: | sivex [ 09 Lut 2018 17:31 ] |
| Temat postu: | Re: Wietnam w 3 tygodnie - wskazówki do planu |
Czesc, Faktycznie plan bardzo napięty. W mojej opinii brakuje zatoki Ha Long. Jest to dużo większa atrakcja niż na przykład Mui Ne. Choć akurat w Mui Ne można wynająć skuter i kawał okolicy zwiedzić Będziemy w podobnym terminie w Hoi An, Phu Quoc i HCM więc może gdzieś spotkamy się wieczorem na zimnego Saigona | |
| Autor: | dentart [ 10 Lut 2018 02:47 ] |
| Temat postu: | Południowy Wietnam w lipcu |
Byłam w północnym Wietnamie na przełomie kwietnia i maja kilka lat temu. Bardzo spodobał mi się ten kraj, zwłaszcza kuchnia, przyroda, zabytki i ludzie. Chciałabym się wybrać z rodziną na początku wakacji na 2 tygodnie do Wietnamu południowego i środkowego. W planie mamy lot do i z Ho Chi Minh, Hoi An, da Nang, Nha Trang, Phan Thiet. Czy rzeczywiście temperatura i wilgotność powietrza są nie do zniesienia w tym czasie??? Które miejsca jeszcze byście polecili? | |
| Autor: | Oszukani [ 10 Lut 2018 20:38 ] |
| Temat postu: | Re: Wietnam w 3 tygodnie - wskazówki do planu |
Jeżeli jest taka możliwość to odpuść Nha Trang. To najgorsze miejsce w Wietnamie w jakim byliśmy, pełne ruskich turystów. Nie jest warte nawet 1 dnia. Zrób też plan awaryjny na wypadek gdyby wasz transport nie przyjechał. My korzystaliśmy w nocnego autobusu, który nie dojechał i utknęliśmy na 24h w Ninh Binh Również dodałbym Ha Long Bay do planu. Miejsce jest przepiękne i warto spędzić nockę na łodzi aby trochę popływać po zatoce | |
| Autor: | abernacka [ 10 Lut 2018 22:46 ] |
| Temat postu: | Re: Wietnam w 3 tygodnie - wskazówki do planu |
Nie zgodzę się z tą opinią. Na Trang przypadło nam do gustu. Była to idealna odskocznia od wszelakich zabytków i chilloutu. | |
| Autor: | cccc [ 11 Lut 2018 00:29 ] |
| Temat postu: | Re: Wietnam w 3 tygodnie - wskazówki do planu |
@Revan_ plan jest w sumie OK, ale ja bym rozladowal i skrocil pobyt w Phú Quốc o 1-2 nocy. Pozdr. | |
| Autor: | Oszukani [ 11 Lut 2018 20:22 ] |
| Temat postu: | Re: Wietnam w 3 tygodnie - wskazówki do planu |
@abernacka planowaliśmy aby Nha Trang było naszą odskocznią. Miał to być typowy plażing. Niestety ilość śmieci na plaży zniechęciły nas skutecznie do tego miasta. Nie było metra czystej plaży. Wśród śmieci było nawet ramię od dźwigu. Dlatego odradzam Nha Trang | |
| Autor: | radionx [ 11 Lut 2018 21:16 ] |
| Temat postu: | Re: Wietnam w 3 tygodnie - wskazówki do planu |
W mui ne plaża też nie powala. Najlepsze do sportów wodnych. Do zwiedzania diuny białe i czerwone. Do plażowania słabo. Rosjan większość. Pierwsze menu w knajpach jest cyrylicą. Przez trzy tygodnie można więcej zobaczyć a północ jest ładniejsza od południa głównie Hanoi od Sajgon. Zapraszam do mojej relacji z ubiegłorocznego wyjazdu. | |
| Autor: | Revan_ [ 11 Lut 2018 23:15 ] |
| Temat postu: | Re: Wietnam w 3 tygodnie - wskazówki do planu |
Dzięki za odpowiedzi. Postanowiliśmy odpuścić Nha Trang i polecieć do Da Lat przez HCMC. Różnica cenowa pomiędzy pociągiem + busem, a samolotem nie jest wielka, ale jednak czas i energia jest dużo więcej warta Myśleliśmy o przejechaniu całego kraju z północy na południe, ale wolimy na spokojnie i dokładniej zobaczyć pierw jedną część kraju, a w następnym roku w lepszym sezonie (listopad) przyjechać i zwiedzić północ Wietnamu, Laos i Kambodżę Jakbyście mieli jeszcze jakieś porady to śmiało piszcie | |
| Autor: | abernacka [ 12 Lut 2018 12:04 ] |
| Temat postu: | Re: Wietnam w 3 tygodnie - wskazówki do planu |
-- 12 Lut 2018 10:59 -- Oszukani napisał(a): @abernacka planowaliśmy aby Nha Trang było naszą odskocznią. Miał to być typowy plażing. Niestety ilość śmieci na plaży zniechęciły nas skutecznie do tego miasta. Nie było metra czystej plaży. Wśród śmieci było nawet ramię od dźwigu. Dlatego odradzam Nha Trang I po raz kolejny się z Tobą nie zgodzę Nha Trang uważamy za doskonałą miejscówkę na tzw clubing. Jednakże i znaleźliśmy dwie znakomite miejscówki na tzw plażing. Szczególnie na prywatnej plaży browarku Louisiane Brewhouse było całkiem sympatycznie (tuż przy brzegu jest również należący do nich basen): https://piwnyturysta.wordpress.com/2016 ... nha-trang/ Przyjemnie również było przy browarze Beerfest-vn: https://piwnyturysta.wordpress.com/2017 ... nha-trang/ -- 12 Lut 2018 11:01 -- abernacka napisał(a): Oszukani napisał(a): @abernacka planowaliśmy aby Nha Trang było naszą odskocznią. Miał to być typowy plażing. Niestety ilość śmieci na plaży zniechęciły nas skutecznie do tego miasta. Nie było metra czystej plaży. Wśród śmieci było nawet ramię od dźwigu. Dlatego odradzam Nha Trang I po raz kolejny się z Tobą nie zgodzę -- 12 Lut 2018 11:02 -- abernacka napisał(a): -- 12 Lut 2018 10:59 -- Oszukani napisał(a): @abernacka planowaliśmy aby Nha Trang było naszą odskocznią. Miał to być typowy plażing. Niestety ilość śmieci na plaży zniechęciły nas skutecznie do tego miasta. Nie było metra czystej plaży. Wśród śmieci było nawet ramię od dźwigu. Dlatego odradzam Nha Trang I po raz kolejny się z Tobą nie zgodzę Nha Trang uważamy za doskonałą miejscówkę na tzw clubing. Jednakże i znaleźliśmy dwie znakomite miejscówki na tzw plażing. Szczególnie na prywatnej plaży browarku Louisiane Brewhouse było całkiem sympatycznie (tuż przy brzegu jest również należący do nich basen): https://piwnyturysta.wordpress.com/2016 ... nha-trang/ Przyjemnie również było przy browarze Beerfest-vn: https://piwnyturysta.wordpress.com/2017 ... nha-trang/ - -- 12 Lut 2018 11:04 -- Oszukani napisał(a): @abernacka planowaliśmy aby Nha Trang było naszą odskocznią. Miał to być typowy plażing. Niestety ilość śmieci na plaży zniechęciły nas skutecznie do tego miasta. Nie było metra czystej plaży. Wśród śmieci było nawet ramię od dźwigu. Dlatego odradzam Nha Trang I po raz kolejny się z Tobą nie zgodzę Nha Trang uważamy za doskonałą miejscówkę na tzw clubing. Jednakże i znaleźliśmy dwie znakomite miejscówki na tzw plażing. Szczególnie na prywatnej plaży browarku Louisiane Brewhouse było całkiem sympatycznie (tuż przy brzegu jest również należący do nich basen): https://piwnyturysta.wordpress.com/2016 ... nha-trang/ Przyjemnie również było przy browarze Beerfest-vn: https://piwnyturysta.wordpress.com/2017 ... nha-trang/ | |
| Autor: | flower188 [ 13 Lut 2018 12:07 ] |
| Temat postu: | Re: Wietnam w 3 tygodnie - wskazówki do planu |
@Revan - a co macie zamiar robić w DaLat? bo zastanawiam się czy tam nie za długo zabawicie? ja byłam tam 1 dzień (przyjazd rano, wyjazd popołudniu) i w zasadzie wszystko chyba widziałam, co miałam zobaczyć; my za bazę obraliśmy MuiNe (kitesurfing), ale rozmawialiśmy z ludźmi którzy pojechali na Phu Quoc i trochę rozczarowani byli bo niewiele tam było do zobaczenia/robienia oprócz standardowego plażingu; u nas Mui Ne (stamtąd DaLat i okolice Mui Ne) + Saigon (delta Mekongu, niestety nie udało nam się zrobić Cu Chi ale taki był plan pierwotny) sprawdziło się idelanie bo nie chcieliśmy się przemieszczać i zmieniać noclegów co chwilę z dwójką małych dzieci a byliśmy tylko na 11 dni jeżeli tylko macie ochotę spróbować trochę sportów wodnych to myslę że MuiNe jest lepszym rozwiązaniem na dłuższy pobyt niż Phu Quoc (jakby co mamy namiary na fajnego instruktora kite'a - Polaka); w okolicy do zobaczenia na np półdniowe wycieczki z rana: czerwony kanion, białe wydmy, czerwony wydmy, Fairy Stream, wioska rybacka, Poshanu Cham, latarnia KeGa (super!), lekcje gotowania itd. Zastanówcie się też jak "ugryźć" deltę Makongu - my wybraliśmy wycieczkę z hotelu i powiem, że .... tak średnio (telezakupy w wersji live), była to nasza jedyna wycieczka zorganizowana, masowa w Wietnamie i zdecydowanie najsłabszy punkt wyjazdu (w MuiNe braliśmy za każdym razem kierowcę z samochodem - krewnego managera restauracji w naszym hoteliku); całkiem fajne wycieczki organizują Polacy z wczasywazji tak po opisie choć dosyć drogie, może jakiegoś lokalsa jako przewodnika wziąć? bo delta niewątpliwie fajna, ale czytałam już tu dużo negatywnych opinii właśnie o tych masowkach; | |
| Autor: | flower188 [ 13 Lut 2018 12:28 ] |
| Temat postu: | Re: Południowy Wietnam w lipcu |
co do temp i wilgotności w tym okresie się nie wypowiem bo byłam w listopadzie, ale z racji faktu że to była jeszcze końcówka pory deszczowej a podróżówałam z małymi dziecmi wybrałam MuiNe/Phan Thiet (tereny półpustynne wokół - to "najsuchszy" rejon Wietnamu); ten czas to chyba właśnie lepszy moment na zwiedzanie Północy niż Południa W Mui Ne - wilgotność i temp w ogóle nieodczuwalna (padało tylko raz), w delcie Mekongu i Saigonie (tam byliśmy w zasadzie tylko po zmroku i wtedy luz) to inna bajka i na dłuższą metę ciężko do wytrzymania pytanie do Ciebie: czy Twoje dzieci były już w Azji/klimacie tropikalnym? ile maja lat i jak znoszą wysoką temp.? Dla nas był to pierwszy raz a dzieciaki przedszkolaki, więc podeszliśmy bardzo lajtowo do wyjazdu organizując sobie wycieczki/atrakcje dopiero na miejscu; Z SGN od razu z lotniska prywatny transfer do MuiNe, tam dzieciaki przywykły do klimatu i Azji odrobinę, robiliśmy sobie wypady stamtąd do DaLat, KeGa, okolice MuiNe (wydmy itd), kitesurfing; póżniej 2 noce w Saigonie i delta Mekongu (tunele Cu Chi odpuscilismy, a ruch uliczny w Sajgonie wtedy nie wydaje się już niczym dziwnym/starsznym | |
| Autor: | dentart [ 13 Lut 2018 15:48 ] |
| Temat postu: | Re: Południowy Wietnam w lipcu |
dziękuję serdecznie za odpowiedź. Dzieci moje- nastolatki od małego podróżują. Byliśmy razem w 47 krajach. W Azji byliśmy w północnym Wietnamie (na przełomie kwietnia i maja), Tajlandii i Kambodży (w grudniu). Korzystaliśmy z usług Singh cafe (zwiedziliśmy z nimi Sapę i Ha Long Bay). Hanoi z Hanoi Kids. Teraz czas na Wietnam południowy. Z uwagi na szkołę mamy do dyspozycji tylko ferie i wakacje. A ponieważ jeździmy na nartach, to w zimę nie możemy do Wietnamu jechać. Pytam o pogodę bo zdarzyło mi się mieć zepsuty wyjazd na Malediwy z powodu codziennych opadów deszczów, czy też pobyt na Kubie gdzie na koniec zwiedzania w Varadero lało przez 3 dni z rzędu. A mieliśmy odpocząć po zwiedzaniu leżąc na basenie. I tam właśnie usłyszeliśmy, że w listopadzie były 2 tygodnie gdzie lało non stop. Lecieć tyle kilometrów i siedzieć w hotelu to wielki żal. | |
| Autor: | Sienias [ 18 Lut 2018 17:18 ] |
| Temat postu: | Re: Wietnam w 3 tygodnie - wskazówki do planu |
Wybieramy się w Maju do Wietnamu, w planach również Mui Ne. @flower188 będę wdzięczny za podanie namiaru na tego instruktora kite'a | |
| Autor: | divad [ 06 Mar 2018 10:53 ] |
| Temat postu: | Re: Południowy Wietnam w lipcu |
Ja byłem ubiegłego lata (druga połowa lipca) z kilkulatkami i nie było problemu. Gorzej robiło się gdy było słonecznie - wówczas rzeczywiście było gorąco. Co do opadów, to przez 3 tygodnie deszcz praktycznie przeszkodził nam 1 raz, więc wyszło spoko. Pogody nie przewidzisz - też miałem obawy, ale okazało się, że było pod tym względem bardzo ok. A co do atrakcji to nie pomogę odnośnie nastolatków:) Nie wiem dokładnie w jakim są wieku, ale myślę, że mega frajda byłoby dla nich pojeździć skuterami... | |
| Strona 11 z 25 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |