Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Vinales z dziećmi
vinales-z-dziecmi,1515,122351
Strona 2 z 2

Autor:  pion3k [ 23 Sty 2018 15:11 ]
Temat postu:  Re: Vinales z dziećmi

gruszek1982 napisał(a):
Ja mam zgoła odmienne zdanie co do tych koni, rzeczywiście chodzą jak spowolniony automat ale potrafią też niespodziewanie zareagować. Podczas naszej przejażdżki w Vinales koń mojej żony nagle zmienił kurs pakują żonę prosto w pochylone drzewo. On się pod nim zmieścił , żona już nie koniecznie. W efekcie zdarte kolano i ręka. To drobny uraz, fakt, ale wracając z Kuby rozmawialiśmy z parą Polaków , która podczas podobnej wycieczki w Trinidad była świadkiem jak taki niby uśpiony konik zrzucił turystę z grzbietu w efekcie łamiąc mu kilka żeber.


Koniec końców to tylko zwierzę. Nasze też raz poszły w galop, ale jak ktoś decyduje się na jakąkolwiek atrakcję na Kubie to musi liczyć się z tym, że nie panują tam europejskie standardy BHP. W Vinales na plantacji kawy stało tyle koni, że wyglądało to jak parking pod supermarketem w sobotę, tak więc ludzie jeżdżą i nie ma co się zrażać :) Oczywiście trzeba liczyć się z ryzykiem, ale jak dla mnie jest ono akceptowalne.

Autor:  zawiert [ 23 Sty 2018 20:48 ]
Temat postu:  Re: Vinales z dziećmi

Oczywiście ponieważ to temat "vinales z dziećmi" cała dyskusja traci sens jak ktoś się tam wybiera z małymi dziećmi. Jedno dziecko ewentualnie wcisnąć można przewodnikowi, ale z większą liczbą to nie widzę tych koników za bardzo.

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

Autor:  pion3k [ 23 Sty 2018 21:19 ]
Temat postu:  Re: Vinales z dziećmi

zawiert napisał(a):
Oczywiście ponieważ to temat "vinales z dziećmi" cała dyskusja traci sens jak ktoś się tam wybiera z małymi dziećmi. Jedno dziecko ewentualnie wcisnąć można przewodnikowi, ale z większą liczbą to nie widzę tych koników za bardzo.


Ok, rzeczywiście sam temat dotyczył Vinales z dziećmi, ale konie to nie jest jedyna atrakcja :) Kolejne pytanie uznałem za bardziej ogólne, nie dotyczące dzieci.

olir1987 napisał(a):
Mam pytanie do osób, które były w Vinales. Czy warto jechać tam z dziećmi (5 i 2 lata). Tylko ja wsiądę na konia więc ta atrakcja odpada, nie wiem na ile można wypożyczyć rowery z wózkiem? Czy poza przejażdżką konną coś możemy tam stacjonarnie robić czy lepiej sobie darować i jechać od razu w druga stronę wyspy? Będę wdzięczna za podpowiedzi.


Przez drugą stronę wyspy rozumiemy Santaigo de Cuba i Baracoa? Czy może Jardines del Rey (Cayo Coco itp.)? Pytam się bo już ktoś o to pytał mając na myśli właśnie cayos w "centralnej" części wyspy. Jeśli chodzi o Santiago, to w moim odczuciu opłaca się tam jechać jeżeli jesteśmy na miejscu ponad dwa tygodnie. Droga jest raczej uciążliwa, więc jeśli dzieciaki źle znoszą jazdę autobusem to może być kiepsko. Problemem jest to, że moim zdaniem od Ciego de Avila i Morón, aż do samego Santiago nie ma za bardzo nic ciekawego. Santiago ma rzeczywiście trochę inny klimat ale to koniec końców miasto, i to całkiem spore. Jeśli ktoś woli naturę, to nie ma co liczyć na plażowanie - jest kilka plaż publicznych ale po odwiedzinach na Cayo Coco i Guillermo lub Playa Ancón robią ona słabe wrażenie, a nawet można żałować że się na nie pojechało. Oczywiście, jest inna alternatywa - pobliskie góry. Warto się w nie udać, może to być albo całodniowa wycieczka na Pico Turquino (ale raczej nie z dziećmi...) lub na Gran Piedra (to już bardziej bo taksówka może podrzucić w góry). Ale też wymaga to sporej krzepy u dzieciaków żeby gdzieś wejść. A Baracoa? Nie wiem, nie udało się nam dojechać bo droga była zablokowana po huraganie i był z tym jakiś problem. Chociaż podobno ładna miejscowość. Ale czy warta przejechania takiego dystansu? Niestety nie wiem, aczkolwiek szczególnie nie żałuję :)

Autor:  Grzegorz40 [ 23 Sty 2018 22:34 ]
Temat postu:  Re: Vinales z dziećmi

pion3k napisał(a):
jasknie (można w nich pływać!)
w sensie normalnie, czy na łódkach?

Autor:  pion3k [ 23 Sty 2018 22:55 ]
Temat postu:  Re: Vinales z dziećmi

Grzegorz40 napisał(a):
pion3k napisał(a):
jasknie (można w nich pływać!)
w sensie normalnie, czy na łódkach?


Normalnie :) O łódkach nie słyszałem. Idziecie z przewodnikiem po jaskini (nie wiem czy jest tylko jedna taka czy więcej) a tu nagle, w jednym z korytarzy okazuje się, że jest on zalany. Przypomina trochę taką dużą rynnę z wodą. Całkiem głęboko, można nawet zanurkować, jakieś ryby też pływają :) Wrażenie jest niesamowite i trochę straszne bo jedyne źródło światła to latarka przewodnika. Podobno takie jaskiniowe jeziora ciągną się czasem setki metrów. Jestem pewien że jeżeli poprosicie przewodnia (tego od koni) wcześniej o to, że chcecie taką jaskinię zwiedzić to was tam zaprowadzi. Nam zajęło zwiedzanie w sumie krótko bo jakieś pół godziny ale pewnie da się zorganizować dłuższą wycieczkę :)

Autor:  olir1987 [ 25 Sty 2018 09:47 ]
Temat postu:  Re: Vinales z dziećmi

Dzięki za wszystkie wskazówki, ruszamy na Vinales na 2 dni. Potem ruszały przez Playa Larga do Trinidadu i Moron skąd po zwiedzaniach cayo coco i okolicznych zawracamy na havanę. Nasze dzieciaki dosyć dobrze znoszą jazdę autem a na miejscu w vinales zobaczymy co uda się zrobić z końmi.
Dam znać jak wrócę ;)

Strona 2 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/