| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? sony-alpha-a6000-warto-czy-jednak-lustrzanka,242,89519 | Strona 1 z 3 |
| Autor: | Ihriel [ 29 Lut 2016 19:11 ] |
| Temat postu: | Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
Witam, Jestem amatorką, nie znam się na aparatach ani na fotografii, zdjęcia robię dla przyjemności, niemniej jednak chciałabym żeby były jak najlepsze. Mój obecny aparat, pomimo niezłych recenzji mnie nie zadowala. (sony RX100). Znalazłam bezlustekowiec Sony Alpha a6000, dodatkowym obiektywem 55-210. Co o nim sądzicie? Czy powinnam jednak kupić lustrzankę, jeśli tak to jaką? Szukam aparatu który będzie się nadawał dla osoby początkującej, wolę mieć mniej funkcji które wykorzystam, niż milion o których nie będę miała pojęcia. Zależy mi na ładnych, nasyconych kolorach, nie jestem zwolenniczką obrabiania zdjęć więc chciałabym żeby zdjęcia wymagały jak najmniej obróbki. Z góry dziękuje za pomoc | |
| Autor: | brtk [ 29 Lut 2016 19:40 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
Najpierw musisz odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego nie zadawala Cię RX100. Chodzi o jakość zdjęć, szybkość, możliwości? a6000 będzie robił lepsze zdjęcia, gdyż ma większą matrycę (standard APSC a nie 1 cal jak w RX100). Co to daje? W skrócie mniejsze szumy i możliwość uzyskania mniejszej głębi ostrości, ale za to obiektywy mają większy rozmiar. Sam korzystam z Sony Nex-F3, czyli jednego z poprzedników a6000 i z jakości zdjęć jestem bardzo zadowolony. Zdjęcia nocne przy ISO3200 wychodzą "z ręki". Wadą dla mnie jest jego rozmiar, myślałem nawet, żeby wymienić na RX100, ale ostatecznie kupiłem mały obiektyw 20mm i już jest lepiej. Generalnie, napisz co dokładnie przeszkadza Ci w RX100, jaki masz budżet i co chcesz fotografować. Ale szczerze mówiąc, jako podróżnik a nie fotograf, wolałbym zostać przy RX100 ze względu na jego rozmiary. Wierz mi, że często robię zdjęcia telefonem, bo albo zwyczajnie nie chce mi się wyciągać aparatu z torby (nie mieści się do kieszeni), albo zwyczajnie boję się go wyciągać | |
| Autor: | Kalispell [ 29 Lut 2016 21:57 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
Zaletą Sony 6000 będzie bardziej kompaktowy rozmiar vs lustrzanka, zatem w podróżach jest wygodniejszy. Zestaw, który wybrałaś obecnie kosztuje ok. 3,4 tys., w tej cenie kupisz samo body średniej klasy lustrzanki, np. Nikona 7100. Obydwa aparaty posiadają 24 milionową matrycę APS-C, podobne ISO, ale np. autofocus w Sony ma już 3 razy więcej pól pomiaru. Poza tym posiada wbudowany moduł wi-fi, no i waży trzy razy mniej niż wspomniany Nikon. Sony to dobry wybór, ale z drugiej strony do lustrzanki Nikona dostępnych jest więcej obiektywów, zazwyczaj w korzystniejszych cenach i parametrach. | |
| Autor: | kspr [ 01 Mar 2016 16:27 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
Jeśli nie znasz się na aparatach, ani na fotografii, sprzęt będzie miał drugorzędne znaczenie. Nie polecę konkretnego rozwiązania, ale gdybym teraz rozpoczynał przygodę z fotografią, poszedłbym w segment bezlusterkowców. Technicznie nie odstają od lustrzanek, w sensie sprzęt nie będzie Cię w żaden sposób ograniczał, a korzyści wynikające z mniejszych rozmiarów nie tylko samego korpusu, ale też obiektywów i akcesoriów, na pewno docenisz podczas podróży. Niestety to jeszcze dość drogie rozwiązanie, szczególnie jeśli chodzi o ceny obiektywów i pratycznie ich brak na rynku wtórnym. Polecam pobawić się aparatami Sony, Olympusa, Fujifilm i zobaczyć co najbardziej Ci odpowiada. Przy ograniczonym budżecie radziłbym też zainwestować w dobry obiektyw (obiektywy) zamiast wydawać kasę na najnowsze (drogie) body, by robić zdjęcia słabym i ciemnym obiektywem. Zanim wydasz kasę na sprzęt, najpierw musisz sobie zdać sprawę, że aparat jest tylko narzędziem i sam zdjęć nie robi. Odpowiedz sobie na pytanie co konkretnie Ci nie odpowiada w obecnym sprzęcie, co nie podoba się w zdjęciach - szumy, głębia ostrości, ergonomia. Może wystarczy zainwestować na przykład w inny obiektyw? Z drugiej strony wiem, że tego typu zakupy i zmiana sprzętu na nowy system są bardzo kuszące, więc jeśli szukasz argumentów żeby zrobić zakupy, to zignoruj powyższe | |
| Autor: | Piotras_5 [ 03 Wrz 2016 04:28 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
Miałem w życiu kilka aparatów, jednak nadal NIE miałem powiedzmy wysokiej jakości lustrzanki. W tym momencie mam A6000 i przyznam szczerze przekonało mnie kilka opcji, takie jak bardzo fajny rozmiar, mega niska masa i spora wydajność baterii. Jestem w podróży od 9 miesięcy i według mnie jak ktoś jedzie na dłużej niż tydzień lub dwa, to waga i wielkość mają krytyczne znaczenie. Jak kolega wyżej napisał, jak ktoś jest amatorem (ja też) to nie ma sensu inwestować w sprzęt za tysiące zł, bo wykorzystasz może 10-20% możliwości takiego aparatu. Imho Sony A6000 jest czymś "pomiędzy", co ma sensowną cenę i według mnie to super wybór na podróż. Ja lustrzanki z wieloma obiektywami (kto o zdrowych zmysłach bierze 10 obiektywów w długą podróż? Pozdro! | |
| Autor: | BrunoJ [ 03 Wrz 2016 12:14 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
Trochę odkopałeś stary wątek. Chciałeś tylko dodać ze profesjonalista to nie ten który ma 10 obiektywów i zabiera je wszystkie ze sobą na wyjazdy. To raczej ten kto wie które 2-3 z tych 10 wybrać do konkretnych zastosowań. Lub nawet bardziej - wie jakie obiektywy kupić zeby potem mieć z czego wybierać do konkretnych sytuacji. Z moich obserwacji - na zbieractwo (obiektywów) cierpią raczej amatorzy niż profesjonalni fotografowie Poza tym inaczej podchodzi sie do sprzętu gdy jedziemy w teren jako fotograf, a inaczej gdy fotografujemy jako podróżnicy. Zrobiłem wiele fantastycznych zdjeć zwykłym kompaktem. Zrobiłem kilka fantastycznych zdjeć lustrzanką, w warunkach w których moj kompakt nie dawał sobie rady. Pytanie czy dla tych kilku zdjeć warto targać ze sobą lustrzankę. | |
| Autor: | becek [ 03 Wrz 2016 12:18 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
warto | |
| Autor: | BrunoJ [ 03 Wrz 2016 16:03 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
Wiem. Dlatego zazwyczaj zabieram i w naprawdę wyjątkowych przypadkach nie biorę drugiego obiektywu (o innych ogniskowych oczywiście). Jedyne co to warto zaplanować to dobrze. Lecąc np cr-900 większe kabinowki zabierają przed wejściem na pokład a aparat z oczywistych względów lepiej zeby do luku nie trafiał. Jest to (dla mnie) bardziej upierdliwe niż późniejsze noszenie aparatu ze sobą. | |
| Autor: | cypel [ 03 Wrz 2016 22:33 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
Moim zdaniem osoba, która zadaje takie pytanie powinna się zadowolić czymkolwiek. Czy dać jej dobrego kompakta czy średni format nie zauważy różnicy poza wielkością sprzętu i ilością przycisków BrunoJ napisał(a): Z moich obserwacji - na zbieractwo (obiektywów) cierpią raczej amatorzy niż profesjonalni fotografowie Też tak myślę, ale ... "profesjonalny fotograf" to zazwyczaj rzemieślnik biegający z puszką po to żeby przeżyć. W dzisiejszych czasach jest więcej chałturników nazywających się i swoje strony adam nowak photography Co do zbieractwa, ja to widzę tak, że profesjonalista kupuje szkło po to żeby zarobić a pasjonat po to żeby się nim napawać i czerpać przyjemność z fotografowania a nie zarobkowania. Mówię tu o obiektywach manualnych, stałkach z metalu i szkła a nie wydmuszkach z plastiku PET becek napisał(a): warto przekornie powiem, że nie warto lustrzanka to słowo wytrych czym innym jest budżetowe lustro pozbawione funkcjonalności i ergonomii z APS-C, czym innym jest FF a jeszcze czym innym jest MF. Wszystko jest z powiedzmy pryzmatem. W imię jakich wartości, na wyjazdy, mam targać dajmy na to Pentaksa 645Z ? I powiem Wam koledzy, że po wielu latach targania lustra kupiłem kompakcika lx100 i latałem z nim po mieście cały dzień bez uszczerbku na zdrowiu. Małe niepozorne gówienko. Jak pstrykam, nikt nie ucieka ani się nie pręży Nie robiłem jeszcze printów, ale jak na moje oko 40x60 wyjdą doskonałej jakości i na stocku też bez problemu przejdą. | |
| Autor: | BrunoJ [ 03 Wrz 2016 22:56 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
To jeszcze pobiegaj cała noc i wtedy porównaj Pytająca (dość dawno juz) nie zadowoli sie byleczym, skoro ma watpliwości do rx100. Zgadzam sie natomiast ze lustrzanka sama w sobie zdjeć lepszych nie zrobi. A pod tym pojęciem ukryte jest sporo bardzo rożnych sprzętów. Najlepszy aparat to ten który mamy przy sobie. Lepszy telefon w kieszeni niż lustrzanka w domu bo za ciężka zeby dźwigać. I w kwestii formalnej - nie musi być pryzmat Natomiast z magią starych metalowo-szklanych szkieł to trzeba ostrożnie. Nie jedno kultowe w czasach filmu super szlo można dziś śmiało nazwać super abberatem Ja wole lustrzankę (nieduża i aps-c) głownie ze względu na wygodę trzymania w dłoni w porównaniu do większości bezluster. Jak rownież ze względu na ekonomie - bezlustra a w szczególności fajne szkła do nich sa bezzasadnie drogie. Dodatkowo - jak było to wcześniej napisane - wcale nie sa jakieś specjalnie małe więc argument o mniejszych rozmiarach bezlusterek nie jest wcale taki mocny. Ale kompakta tez używam. Podobnie jak telefonu. | |
| Autor: | cypel [ 03 Wrz 2016 23:34 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
BrunoJ napisał(a): I w kwestii formalnej - nie musi być pryzmat Natomiast z magią starych metalowo-szklanych szkieł to trzeba ostrożnie. Nie jedno kultowe w czasach filmu super szlo można dziś śmiało nazwać super abberatem dlatego napisałem, że "z powiedzmy pryzmatem" jak widzę obrazki z "rewelacyjnych" dzisiejszych szkieł za grube tysiące z mega aberracją czy dystorsją to te zapomniane pleśniaki zyskują w moich oczach | |
| Autor: | Piotras_5 [ 04 Wrz 2016 11:54 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
Ależ pobudziłem dyskusję, cieszę się! Odgrzałem starego kotleta, prawda. Chciałem wyrazić moje zdanie po ponad 9 miesiącach użytkowania A6000, a to jest chyba to, czego poszukują ludzie w tym temacie? Uprzedzam, że nie jestem profesjonalistą, ba, ciężko nawet nazwać mnie amatorem trochę zaawansowanym. Przedstawiam tylko moje obserwacje oraz punkt widzenia kogoś, kto nie może sobie pozwolić na dodatkowe kilogramy (już i tak mam za dużo)... Poza tym kilka przykładów z życia mam, że mój aparat jakoś nie odbiega od lustrzanek. Na Uluru był ze mną ziomek co czekał na niesamowite ujęcie chyba z 4 godziny, ja przyjechałem na zachód słońca, pstryknąłem fotkę i okazała się lepsza, niż jego. Przypadek lub pewnie napiszecie, że facet amator, prawda. Pytanie czy KAŻDY kto używa trochę bardziej zaawansowanego sprzętu musi być od razu profesjonalistą i ah oh, robić super foty? No offence panowie i panie, ale nie od razu Rzym zbudowano. Ja dopiero raczkuje, ale cały czas się uczę nowych rzeczy. Uważam, że A6000 to krok w trochę bardziej zaawansowany sprzęt, który daje mnóstwo możliwości i czasu na naukę. Pozdrawiam Piotrek | |
| Autor: | kinka [ 05 Wrz 2016 11:53 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
Wypowiem się i ja | |
| Autor: | pebe86 [ 05 Wrz 2016 19:11 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
Jaki masz w nim obiektyw? Pytam z czystej ciekawości, bo sam zastanawiam się nad wejściem w ten system. Chociaż z drugiej strony korci mnie niesamowicie Panasonic LX100, który swoim obiektywem spełni 95% zastosowań... I odpadną pokusy na dodatkowe koszty | |
| Autor: | BrunoJ [ 07 Wrz 2016 22:12 ] |
| Temat postu: | Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
Wiem ze to juz zostało wcześniej powiedziane ale nawykowo staram sie "prostować" stereotypy. Szczególnie gdy są to - za przeproszeniem - farmazony. Co to jest lustrzanka entry level i na jakiej podstawie a6000 robi od niej lepsze zdjęcia i w czym lepsze. I dlaczego lustrzanka ma być entry level a nie lepsza - w cenie a6000 z kitem można kupić lepszy sprzet. A i różnica wcale nie bedzie 2kg. Choćby dlatego ze lustrzanka nawet ze szkłem /2.8 bedzie ważyć mniej. A A6000 tez nie ma zerowej wagi. A6000 to nie jest entry level sprzęt, wiec takie porównanie po prostu nie ma sensu. A jak ktoś ma te 3k do wydania to o lustrzanki bedzie patrzył w podobnej cenie. A nie entry level za 1.5k (który niekoniecznie bedzie robił gorsze zdjęcia a za różnice w cenie można kupe szkła dokupić). I zeby nie było. A6000 to bardzo fajny aparat i stanowczo go każdemu polecam. Ale bez zbędnej otoczki "wyższości nad lustrzankami". Lx100 nie znam wiec nie polecam | |
| Autor: | Midi [ 03 Paź 2016 01:34 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
Cytuj: w cenie a6000 z kitem można kupić lepszy sprzet Polemizowałabym z tym stwierdzeniem. Łap . A tutaj o tym, jak niektórzy ludzie sprzedają swoje lustrzanki na rzecz bezlusterkowców. Do tego w przeciwieństwie do lustrzanki możesz podpiąć każdy obiektyw manualny, więc za grosze (dosłownie za grosze) masz możliwość zbudowania bogatej szklarni bardzo jasnych, dobrych obiektywów. Dodam więcej - możesz podpiąć przejściówkę, która zmieni ci matryę ASP-C na pełną klatkę, a w gratisie otrzymujesz jeszcze wzrost światłosiły o 1EV (odwrotna sytuacja jak w telekonwerterach). IHMO, dla podróżników lekki, mały i poręczny bezlusterkowiec o osiągach lustrzanki będzie lepszą opcją niż większe i cięższe lustro. W następne wakacje wybieram się rowerem do Szwajcarii i nie wyobrażam sobie tachać lustrzanki | |
| Autor: | BrunoJ [ 03 Paź 2016 20:52 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
Akurat w przypadku Sony to ichniejsze lustrzanki są "specyficzne" wiec w kwestii podpinania manuali czy podświetlania ostrych elementów w wizjerze jest identycznie jak w bezlustrach. A6000 wygrywa tylko rozmiarem, kosztem cen dedykowanych obiektywów. | |
| Autor: | becek [ 03 Paź 2016 21:20 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
Midi napisał(a): Cytuj: w cenie a6000 z kitem można kupić lepszy sprzet Polemizowałabym z tym stwierdzeniem. Łap . A tutaj o tym, jak niektórzy ludzie sprzedają swoje lustrzanki na rzecz bezlusterkowców. Do tego w przeciwieństwie do lustrzanki możesz podpiąć każdy obiektyw manualny, więc za grosze (dosłownie za grosze) masz możliwość zbudowania bogatej szklarni bardzo jasnych, dobrych obiektywów. Dodam więcej - możesz podpiąć przejściówkę, która zmieni ci matryę ASP-C na pełną klatkę, a w gratisie otrzymujesz jeszcze wzrost światłosiły o 1EV (odwrotna sytuacja jak w telekonwerterach). IHMO, dla podróżników lekki, mały i poręczny bezlusterkowiec o osiągach lustrzanki będzie lepszą opcją niż większe i cięższe lustro. W następne wakacje wybieram się rowerem do Szwajcarii i nie wyobrażam sobie tachać lustrzanki pracujesz w sony? na to wyglada i się specjalnie zarejestrowałeś żeby pomoc w wyborze aparatu brawo a teraz Cytuj: Do tego w przeciwieństwie do lustrzanki możesz podpiąć każdy obiektyw manualny, więc za grosze (dosłownie za grosze) masz możliwość zbudowania bogatej szklarni bardzo jasnych, dobrych obiektywów to ten podroznik kupi sonego zeby...tachac worek tanich stalek, fajna idea, szkoda tylko ze te naprawde jasne stalki groszy nie kosztuja do tego trzeba worek baterii bo te bezlusterkowce zżerają prad jak stary tv color rubin podsumowujac, jesli mowimy o kosztach/rozmiarze to ciezko bedzie przebic takiego canona eos 100d, ktory jest maly ,lekki, i nie udaje lustra a i tak ludzie sprzedaja lustra by kupic bezlusterkowca a potem sie pozbywaja tego bezlusterkowca by wrocic do lustra 4fun | |
| Autor: | manio [ 29 Sty 2017 13:07 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
odswieze watek. Musze kupic aparat (i chce przy okazji zaczac sie bawic cos wiecej niz "pstrykanie") - nie bede pstrykac fotek w NZ za pomoca S6 Edge. Padl wybor na poczatek na sony a6000+kit. Czy myslicie ze warto ten aparat kupic teraz? Cena sie trzyma od 2 lat a juz pojawily sie w miedzyczasie A6300 i A6500 (ten to mi sie podoba ale jestem amatorem wiec narazie nie bede wykladal takiej kasy). Potem mysle o tym obiektywie - srednim tele: http://allegro.pl/obiektyw-typu-e-sony- ... 17441.html wiem ze tutaj nie forum fotograficzne ale zapewne sa tutaj podroznicy=fotografowie | |
| Autor: | Kalispell [ 29 Sty 2017 14:04 ] |
| Temat postu: | Re: Sony alpha a6000 warto? czy jednak lustrzanka? |
@manio jestem w posiadaniu tego aparatu od ok 10 m-cy, a wcześniej miałem lustrzankę Nikona. W porównaniu do lustrzanki, niewątpliwym atutem są bardziej kompaktowe rozmiary i waga. Jeżeli chodzi o najistotniejsze - czyli jakość zdjęć to jak jak dla mnie są genialne, w szczególności z połączeniem obiektywu SEL20F28. Fajny, lekki obiektyw, idealny na podróże - w zasadzie częściej go używam niż kitowego. Zdaje się, że @Maxima0909 korzysta z tego sprzętu, zatem obejrzyj sobie jej zdjęcia z relacji które wrzuciła. | |
| Strona 1 z 3 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |