| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Podsumowanie sezonu 2025 podsumowanie-sezonu-2025,1624,184699 | Strona 2 z 3 |
| Autor: | adam1987 [ 26 Gru 2025 14:41 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
Co roku przeglądam temat z podsumowaniami sezonu i zawsze mnie zastawiało jak niektórzy z Nas robią takie kosmiczne ilości lotów i kilometrów. Teraz już wiem, bo tym razem to ja jestem taką osobą. Gdy spojrzałem na moje podsumowanie, to aż nie dowierzałem. W tym roku wylatałem ponad 1/4 tego co wylatałem przez całe życie, zarówno pod względem kilometrów, jak i liczby lotów. Załącznik: Screenshot 2025-12-26 at 09-52-40 adam1987 jest na Fly4free.png [ 486.99 KiB | Obejrzany 2470 razy ] Na tak udany rok złożyły się dwie kwestie, pierwsza to praca, a druga to Wizz All You Can Fly. Choć nie żałuję zakupu karnetu, to jednak jego używanie było uciążliwe i ostatecznie po roku z niego zrezygnowałem. No ale nic nie wpływa tak pozytywnie na ilość wylatanych kilometrów jak powrót z Rzymu do Polski przez Teneryfę. Nie żebym akurat narzekał, bo te sześć godzin zimą pozwoliły mi na zażycie trochę słońca i wykąpanie się w oceanie. Nowe lotniska: Santiago de Chille (SCL), Mocopulli (MHC), Rapa Nui (IPC), Brasilia (BSB), Sao Paulo (GRU), Mexico City (MEX), Casablanca (CMN), Marrakesz (RAK), Las Palmas (LPA), Luksemburg (LUX), Oslo (OSL), Lulea (LLA), Bukareszt (BBU), Sarajevo (SJJ) Skopje (SKP), Zakynthos (ZTH), Kiszyniów (RMO), Stambuł (IST), Erywań (EVN), Taszkient (TAS), Turkistan (HAS), Biszkek (wtedy FRU), Ałmaty (ALA), New Delhi (DEL), Krabi (KBV), Zhengzhou (CGO), Qingdao (TAO), Guangzhou (CAN), Tokio Haneda (HND). Nowe kraje (nie zawsze droga lotniczą): Chille, Brazylia, Meksyk, Maroko, San Marino, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Macedonia Północna, Armenia, Uzbekistan, Kazakhstan, Kirgistan + Ceuta Podróży było bardzo dużo więc wspomnę tylko o kilku z nich. Rok zacząłem w Hiszpanii wizytą helikopterem do Ceuty. Oczywiście deal z forum. Nie byłem jakoś bardzo zachwycony samym miastem, ale pierwszy raz w życiu leciałem rejsowym helikopterem, także frajdy miałem sporo. Załącznik: IMG_7049.JPG [ 200.03 KiB | Obejrzany 2470 razy ] Wielkanoc spędziłem w San Marino, okazuje się, że wszystko jest tam otwarte tego dnia, gdyż jest to popularny cel wycieczek dla Włochów mieszkających w okolicy. Załącznik: IMG_4877.JPG [ 209.36 KiB | Obejrzany 2470 razy ] Kolejny forumowy deal i tanie loty z Madrytu do Ameryki Południowej sprawiły, że trafiłem do Chille. Skoro już byłem tak blisko, nie mogłem sobie odmówić lotu na Rapa Nui. Wyszło z tego bardzo duże rozczarowanie, ale byłem, zaliczyłem i obym nigdy nie musiał tam wracać. Ze względu na brak czasu nie poleciałem do Patagonii, która mi się marzy od dawna, ale udało się przez 3 dni zwiedzać piękną wyspę Chiloe z jej drewnianymi kościołami oraz zrobić sobie 24h stop w stolicy Brazylii, która niezmiernie mnie fascynowała za dzieciaka jako miasto zaplanowane od zera. Załącznik: IMG_1655.JPG [ 159.09 KiB | Obejrzany 2470 razy ] Może nie uwierzycie, ale nigdy nie byłem w Oslo, latało się do (przez) Torp, a nawet Rygge RIP, ale nigdy nie byłem w norweskiej stolicy. W tym roku nadszedł czas by to zmienić. Załącznik: IMG_6950.JPG [ 236.17 KiB | Obejrzany 2470 razy ] Wizz All You Can Fly zaprowadził mnie do miejsc, których nie planowałem zobaczyć. Tak jak w zeszłym roku presja społeczna zmusiła mnie do wyjazdu na Malediwy, tak w tym roku zostałem zmuszony do wizyty w stanach. I tak jak jeszcze Samarkanda była ewentualnie na mojej liście miejsc do zobaczenia przy okazji, to reszta już nie. No ale cóż było robić, skoro karnet się musiał zwrócić, to trzeba było lecieć. Gdy gruchnęła wiadomość o zamknięciu WizzAir Abu Dhabi to jeszcze na szybko poleciałem zobaczyć Biszkek, niestety nie zdążyłem już zrobić 24h w Astanie. Po pobycie stwierdzam, że nie są to miejsca do podróżowania dla ludzi jak ja, tym bardziej jeśli podróżują tam samotnie. Załącznik: IMG_3980.JPG [ 131.77 KiB | Obejrzany 2470 razy ] Załącznik: IMG_4434.JPG [ 160.54 KiB | Obejrzany 2470 razy ] W tym roku wielokrotnie podróżowałem na półwysep iberyjski zwiedzając go wzdłuż i wszerz. Bardzo dobre wrażenie zrobiły na mnie mniej popularne miasta jak np. A Coruna czy Valladolid, a także region Algarve. Bardzo negatywnie zaskoczyła mnie natomiast Barcelona, mam wrażenie, że wyglądało tam wszystko gorzej niż te kilka lat temu. Załącznik: IMG_8826.JPG [ 216.64 KiB | Obejrzany 2470 razy ] Pierwszy raz byłem w Armenii, znowu trochę ze względu na Wizz All You Can Fly. To było jedno z gorszych doświadczeń podróżniczych dla mnie. W pewnym momencie skasowałem moją rezerwację hotelową i wróciłem na lotnisko. Byłem potem jeszcze dwa razy. Ale akurat Tatev mnie nie zachwycił, może miałem po prostu zbyt duże oczekiwania. Załącznik: IMG_7211.JPG [ 153.79 KiB | Obejrzany 2470 razy ] Dwa razy byłem w Chinach. Raz służbowo w Wuhan. Załącznik: IMG_3900.JPG [ 248.81 KiB | Obejrzany 2470 razy ] Druga wyprawa to m.in. zwiedzanie kilku starych chińskich stolic. Nie obyło się bez wpadek, w jaskiniach w Luoyang udało mi się ominąć najciekawszą z nich. W ogóle to zachęcam Was do kupowania owoców od ulicznych sprzedawców, emerytury w większości Chin nie są wysokie, a sprzedawane przez nich produkty są dobre i tanie. Zachęcam też do korzystania z tzw. snack stores gdzie dostaniecie całą masę różnych słodyczy i przekąsek w małych opakowaniach i super niskich cenach. Załącznik: IMG_3243.JPG [ 305.12 KiB | Obejrzany 2470 razy ] Na koniec roku po raz kolejny, dzięki forumowym dealom i China Eastern, odwiedziłem Japonię. Tym razem pierwsza wizyta w Kyoto, które jest absolutnie zachwycające jesienią. Choć jest to coraz popularniejszy czas na zwiedzanie, to nadal ceny i ilość turystów, jest znacznie niższa niż w czasie sakury. Załącznik: IMG_2495.JPG [ 320.4 KiB | Obejrzany 2470 razy ] Ten rok to także wizyty na Bałkanach, które długo pozostawały przeze mnie nieodkryte. Nie jest to może moje ulubione miejsce na ziemi, ale całkiem niezłe wrażenie zrobił na mnie Belgrad i opuszczony tor saneczkowy w Sarajewie. Załącznik: IMG_0145.JPG [ 262.31 KiB | Obejrzany 2470 razy ] Pierwszy raz odwiedziłem też Mołdawię robiąc sobie jednodniówkę w Kiszyniowie z masakryczną 6-godzinną nocką na lotnisku w Budapeszcie i pójściem do pracy prosto z lotniska. Załącznik: IMG_8239.JPG [ 228 KiB | Obejrzany 2470 razy ] Ostatnie miejsce, o którym chciałem wspomnieć to Miasteczko przy Kościele w Gammelstad w okolicach szwedzkiej Luleii. Dla mnie miejsce to jest niezwykle fascynujące ze względów społeczno-historycznych. Znowu deal z forum, dzięki któremu pierwszy raz w życiu leciałem SASem. Załącznik: IMG_0602.JPG [ 129.55 KiB | Obejrzany 2470 razy ] No bym zapomniał, zrobiłem też w tym roku przypadkowo RTW. Mój samolot z Singapuru do Nowego Jorku poleciał nad Pacyfikiem. W ramach podróży udało mi się też zrobić jednodniowy wyjazd do Phimai w Tajlandii. Cały dzień w podróży, żeby przez pół godzinny przejść kompleks świątyń. Załącznik: IMG_8808.JPG [ 194.97 KiB | Obejrzany 2470 razy ] | |
| Autor: | joael [ 28 Gru 2025 17:53 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
Wczoraj i ja zakończyłem swój podróżniczy rok, więc czas na coroczne podsumowanie. Rok był dobry, bez dwóch zdań. Przekroczyłem liczbę 500 lotów. Udało mi się pierwszy raz odbyć 3 podróże long, co jak zawsze podkreślam, dla osoby która nie rusza się z pracy przez 4 miesiące (pracuję dzień w dzień od 6 do 22 bez dnia wolnego), jest nie lada wyczynem. Ale coś za coś, jest praca, są środki na podróże. Ten rok dla mnie był po dwakroć wyjątkowy. Nigdy tyle nie podróżowałem... teraz także z moją drugą połową. Byłem przyzwyczajony do samotnych wyjazdów, mimo to uważam że we dwoje podróże są ciekawsze. Nie zmarnowałem także ani jednego kupionego biletu. Moje wyjazdy wg miesięcy: Styczeń: 1) TERRAGONA+GIJON Luty: 2) KAPSZTAD 3) LANZAROTE Marzec: 4) JERSEY+LONDYN 5) ZEA 6) UZBEKISTAN Kwiecień: 7) MALAGA Maj: 8) MYKONOS Czerwiec: - Lipiec: - Sierpień: - Wrzesień: 9) SARAJEVO, 10) RYGA 11) CZECHY Październik: 12) BRATYSŁAWA 13) SESZELE Listopad: 14) REJKJAVIK Grudzień: 15) TAJLANDIA 16) BUDAPESZT STYCZEŃ Pierwszy styczniowy wyjazd niecały miesiąc po powrocie z Karaibów. Tak żeby podładować baterie, miała być po raz kolejny Barcelona, ale wybrałem się do Terragony, a w bonusie był weekend w Gijon (dzięki darmowym biletom od Volotea – ostatni voucher urodzinowy). Załącznik: 1-Terragona.jpg [ 376.35 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 1-Vilanova_de_Geltru.jpg [ 463.16 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 1-Gijon.jpg [ 272.37 KiB | Obejrzany 2339 razy ] LUTY Początek lutego to pierwszy long do RPA za mile. Lufthansa sporo mi mieszała w biletach, ostatecznie z Kapsztadu wracałem nie Luftwaffe a Turkiszem przez Stambuł. Do tego 4 odcinki LOTem. Sam Kapsztad okazał się fajnym, bezpiecznym miejscem z ciekawą okolicą. Łącznie spędziłem tam 9 dni, byłem na kilku trekkingach, zaliczyłem Przylądek Dobrej Nadziei. Załącznik: 2-Kapsztad.jpg [ 398.76 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 2-Robben_Island.jpg [ 241.12 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 2-Table_Mountain.jpg [ 357.17 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 2-Lions_Head.jpg [ 370.79 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 2-Cape_of_Good_Hope.jpg [ 435.8 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 2-Simons_Town.jpg [ 393.15 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Po powrocie z RPA z córą spędziłem ferie na Lanzarote. Była fajna pogoda, fajny hotel. Super czas. Załącznik: 3-Lanzarote_droga_LZ34.jpg [ 178.11 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 3-Ciudad_Estratificada_Los_Roferos.jpg [ 413.12 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 3-Jameos_del_Agua.jpg [ 477.91 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 3-Mirador_del_Rio.jpg [ 337.79 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 3-Santa_Barbara_Castle.jpg [ 332.29 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 3-Museo_Lagomar.jpg [ 552.46 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 3-Playa_Blanca.jpg [ 456 KiB | Obejrzany 2339 razy ] MARZEC Na Jersey wybierałem się od blisko 10 lat i jakoś zawsze się nie składało. Tym bardziej że mieszka tam moja koleżanka ze studiów. Jak ta się wyprowadziła do Manchasteru, w końcu udało mi się dotrzeć na wyspę. Fajne miejsce na trekkingi, kompaktowa wyspa z dobrą komunikacją. Do tego trafiłem prawie bezdeszczową pogodę. W bonusie spotkałem się z przyjacielem w Londynie. Załącznik: 4-Saint_Helier.jpg [ 333.27 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 4-Saint_Helier_Havre.jpg [ 353.07 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 4-Mont_Orgueil_Castle.jpg [ 342.88 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 4-Rozel.jpg [ 302.09 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 4-Saint_Helier_doki.jpg [ 251.39 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 4-Londyn_Paddington.jpg [ 382.94 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 4-Londyn_Notting_Hill.jpg [ 372.86 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Tydzień po powrocie do kraju poleciałem z rodzicami na urodziny do Dubaju. Do tego popołudnie w Abu Dhabi. I wisienka wyjazdu... jedne z ostatnich lotów Wizz Air do Samarakandy, przez przypadek spotkałem się z chłopakami z forum z Białegostoku. Niestety czasu mi wystarczyło tylko na Bucharę i właśnie Samarakande. Ale na pewno jeszcze wrócę do Uzbekistanu. Załącznik: 5-Souk_Dubai.jpg [ 460.08 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 5-Deira_Dubai.jpg [ 388.37 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 5-Dubai_Creek.jpg [ 302.38 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 5-Abu_Dhabi.jpg [ 228.95 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 5-Samarakand.jpg [ 324.9 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 5-Buchara.jpg [ 258.9 KiB | Obejrzany 2339 razy ] KWIECIEŃ Przedsezonowy wyjazd do Malagi z moją wspólniczką, udało się zaliczyć Camino del Rey (w końcu po dwóch wcześniejszych nieudanych podejściach). Do tego poznałem fajną parę ze Stavanger, z którą utrzymuję kontakt do dziś. Załącznik: 6-Camino_del_Rey.jpg [ 382.15 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 6-Malaga.jpg [ 509.85 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 6-Torremolinos.jpg [ 424.7 KiB | Obejrzany 2339 razy ] MAJ Po pracowitej Majówce, na egzaminy ósmoklasistów wybrałem się z córą, siostrą i siostrzeńcem oraz wspólniczką i moją przyjaciółką ze studiów i ich synami na Mykonos. Fajny wyjazd rodzinny w 9 osób. Mój pierwszy. Fajnie spędziliśmy czas, dzieciaki super się dogadały. Załącznik: 7-Mykonos_wiatraki.jpg [ 212.58 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 7-Chora_zakupy.jpg [ 297.56 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 7-Chora.jpg [ 273.12 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 7-Patis_Galos.jpg [ 388.92 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 7-Agia_Anna.jpg [ 413.15 KiB | Obejrzany 2339 razy ] CZERWIEC-SIERPIEŃ Praca. Tylko praca. WRZESIEŃ Jeszcze jak w pensjonatach byli goście wybrałem się na weekend do Sarajeva. Ciekawe miasto. Dalej widać pozostałości po wojnie. Ale może to i dobrze. Ku przestrodze! Co może sprawić nacjonalizm. Załącznik: 8-Sarajewo.jpg [ 465.81 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 8-Sarajewo_2.jpg [ 520.01 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Po zakończeniu sezonu już we dwoje z moją nową partnerką, wybrałem się najpierw na dwa dni do Rygi a potem samochodem w Karkonosze i do Czech. Pierwszy raz byłem w Świeradowie, mimo iż z mojego rodzinnego Wałbrzycha mam tu rzut beretem, odwiedziłem w końcu Zamek Czocha. Była Praga, odwiedziliśmy Karlove Vary i Loket, oraz wracając spędziliśmy dwa dni na wędrówce przez Czeski Raj oraz Skalne Miasto Ostasz. Byłem też w końcu w Starej Kopalnii w Wałbrzychu, gdzie blisko 30 lat temu miałem praktyki zawodowe z Technikum. Załącznik: 9-Ryga_wieza.jpg [ 273.82 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 9-Ryga.jpg [ 381.35 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 9-Jurmala.jpg [ 412.73 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 10-Harrahov.jpg [ 507.39 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 10-Zamek_Czocha.jpg [ 326.44 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 10-Wałbrzych_kopalnia.jpg [ 389.79 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 10-Swieradow_Na_Stogu_Izerskim.jpg [ 407.89 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 10-PTTK_Samotnia.jpg [ 387.88 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 10-Praga_2.jpg [ 332.18 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 10-Praga.jpg [ 322.96 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 10-Strahov.jpg [ 453.35 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 10-Karlstejn.jpg [ 324.35 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 10-Loket.jpg [ 432.09 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 10-Karlove_Vary.jpg [ 337.63 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 10-Karlove_Vary2.jpg [ 428.78 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 10-Czeski_Raj.jpg [ 518.63 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 10-Skalne_Miasto_Ostas.jpg [ 573.67 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Koniec miesiąca to 5-dniowy wypad na kolejną wyspę grecką, tym razem Mitilene (Lesbos). To już moja 10 wyspa. Pogoda dopisała. Może aż za bardzo. Na pewno będę wspominał wejście na górę Olimp w masakrycznym słońcu. I do tego cudowne miasteczko Mithymna, i nocleg u polsko-greckiego małżeństwa. Załącznik: 11-Mitilene_stolica.jpg [ 397.33 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 11-Agiassos.jpg [ 421.09 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 11-Olimp.jpg [ 391.41 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 11-Plomari.jpg [ 464.33 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 11-panorama.jpg [ 360.68 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 11-Mithimna.jpg [ 339.67 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 11-Petra_klasztor_na_skale.jpg [ 474.8 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 11-Skala_Eresou.jpg [ 420.47 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 11-Sigri.jpg [ 413.72 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 11-Moria_rzymski_akwedukt.jpg [ 532.86 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 11-Pireus.jpg [ 369.47 KiB | Obejrzany 2339 razy ] PAŹDZIERNIK Ryanair mocno obniżył ceny na październik, więc to wykorzystałem i na 2 dni poleciałem do Bratysławy. A po powrocie tydzień później był drugi long w tym roku, na Seszele Ethiopianem. Serio. Nie wiem czemu pół forum zachwyca się tym przewoźnikiem, mocno zużyte samoloty, jedzenie trafiłem na 4 odcinkach niejadalne, do tego w Adis miałem pecha i zaginął mi laptop. Do końca nie wiem jak to się stało, bo zorientowałem się dopiero na Seszelach. Mówi się trudno. Wyspa fajna dla osób które lubią trekkingi. Zrobiłem przez tydzień 6 tras. Głównie przed południem, bo pogoda była zabójcza dla wysiłku. Cały czas w okolicy 30 stopni, dwa dni po 36. Załącznik: 12-Bratyslawa.jpg [ 332.38 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 13-Petite_Anse.jpg [ 362.67 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 13-Victoria.jpg [ 457.94 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 13-Copolia_Trial.jpg [ 348.83 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 13-Anse_Major.jpg [ 508.79 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 13-Trois_Frères.jpg [ 400.8 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 13-Trois_Frères (2).jpg [ 288.83 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 13-Ogród_Botaniczny.jpg [ 370.9 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 13-Eden_Island.jpg [ 314.18 KiB | Obejrzany 2339 razy ] LISTOPAD Ten miesiąc był wyjątkowo skromny w porównaniu do poprzednich, weekendowy wypad we dwoje do znajomych na Islandię. W końcu dotarłem do Krainy Lodu. Dobry układ lotów sobota rano-niedziela wieczór. Pierwszego dnia znajomi odebrali nas z lotniska i pokazali nam okolice stolicy, drugi dzień to już spacerowanie po stolicy. O mały włos i byśmy nie wrócili, bo uciekł nam autobus na lotnisko... ale się udało Załącznik: 14-Seltun.jpg [ 412.98 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 14-Öxarárfoss.jpg [ 391.82 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 14-Hrafnagjá_Observation_Deck.jpg [ 366.76 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 14-Reykjavik.jpg [ 371.79 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 14-Reykjavik_katedra_widok.jpg [ 381.75 KiB | Obejrzany 2339 razy ] GRUDZIEŃ Wyjazd ze znajomymi do Tajlandii. I to mój trzeci tegoroczny long. Dwa tygodnie aktywnego zwiedzania (w tym 5 dni na Phuket). Załącznik: 15-Bangkok_Novotel.jpg [ 284.84 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 15-Bangkok.jpg [ 259.42 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 15-Ayutthaya.jpg [ 464.42 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 15-Ayutthaya_2.jpg [ 436.69 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 15-Phuket_Town.jpg [ 401.64 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 15-Phi_Phi.jpg [ 540.82 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 15-Phi_Phi_2.jpg [ 354.71 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Załącznik: 15-Kamala.jpg [ 345.09 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Zamiast siedzieć przy stole w święta, we dwoje wybraliśmy się na jarmark do Budapesztu. W sumie mieliśmy tylko piątkowe popołudnie, ale i tak wystarczyło czasu żeby pokazać mojej lubej fajniejsze miejsca węgierskiej stolicy. Załącznik: 16-Budapeszt_jarmark.jpg [ 387.41 KiB | Obejrzany 2339 razy ] Tyle ode mnie podsumowania. Wszystkim forumowiczom na nowy rok tradycyjnie życzę wielu wrażeń podczas wyjazdów, bawicie się tym że możecie wyjeżdżać z domu i zwiedzać świat! Dziękuję mojej drugiej połowie że jest wyrozumiała i akceptuje mojego świra podróżniczego (ma go też ale nie w takim stopniu co ja). Dzięki wszystkim których poznałem na tym forum. Wszystkiego dobrego dla Was na 2026 rok! | |
| Autor: | correos [ 28 Gru 2025 18:44 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
Ten rok byl/jest niesamowity Na wstępie wielkie dzięki dla całej forumowej społeczności za wsparcie przy organizowaniu lotów w ciągu całego roku. Wasze podpowiedzi, cierpliwość i doświadczenie naprawdę robią różnicę. Dobrze być częścią takiego forum! Dotychczas mój scenariusz na fruwanie to były jednodniówki/weekendówki we wszelkich możliwych wariantach, a cyfra 30 stanowiła szklany sufit liczby moich rocznych lotów. Gdyby ktoś początkiem roku powiedział jak się potoczy dla mnie lotniczo 2025 rok uśmiechnąłbym się tylko z politowaniem. Załącznik: full.jpg [ 208.96 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Styczeń 2025 Krakow - Agadir, Agadir-Fez, Fez-Marrakesz, Agadir-Krakow Załącznik: 1_1.jpg [ 226.09 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Luty 2025 Krakow - Belfast - Krakow Giants Causeway Załącznik: 1_2.jpg [ 330.37 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Krakow - Teneryfa - Gomera - Teneryfa - Krakow Załącznik: 2_2.jpg [ 287.84 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Marzec 2025 Krakow - Mediolan - Krakow Załącznik: 1_3.jpg [ 475.48 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Krakow-Bournemouth-Krakow Old Harry Rocks Załącznik: 2_3.jpg [ 227.04 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Kwiecień 2025 Krakow-Triest-Krakow plus stolica Slowenia Flixbus Załącznik: 1_4.jpg [ 210.68 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Krakow-Olbia-Krakow Załącznik: 2_4.jpg [ 189.39 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Krakow-Piza-Krakow Cinque Terre Załącznik: 3_4.jpg [ 337.91 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Maj 2025 Krakow - Lizbona, Porto-Krakow Załącznik: 1_5.jpg [ 243.75 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Czerwiec 2025 Krakow-Bazylea-Krakow pociagi Colmar/Strasburg/Miluza Załącznik: 1_6.jpg [ 162.86 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Krakow-Rodos-Krakow Załącznik: 2_6.jpg [ 367.32 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Krakow-Alicante-Krakow Załącznik: 3_6.jpg [ 127.75 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Sierpień 2025 Krakow-Bukareszt-Krakow Załącznik: 1_8.jpg [ 260.42 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Katowice-Kiszyniów-Katowice Załącznik: 2_8.jpg [ 153.61 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Wrzesień 2025 Krakow-Nicea, Genua-Kraków plus Monaco Załącznik: 1_9.jpg [ 377.47 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Krakow-Fuertaventura-Krakow Załącznik: 2_9.jpg [ 166.38 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Październik 2025 Krakow-Barcelona, Barcelona-Bergamo, Bergamo-Kraków Załącznik: 1_10.jpg [ 334.81 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Krakow-Cagliari-Krakow Załącznik: 2_10.jpg [ 183.02 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Listopad 2025 Krakow-Kopenhaga Kopenhaga-Seul Seul-Hongkong Honkong-Hanoi Hanoi-Bangkok Bangkok-Taipei Taipei-Seul Seul-Honolulu Honolulu-San Francisco San Francisco - Kopenhaga Kopenhaga - Krakow Załącznik: a1.jpg [ 265.42 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Załącznik: a2.jpg [ 192.26 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Załącznik: a3.jpg [ 232.69 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Załącznik: a4.jpg [ 395.01 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Załącznik: a5.jpg [ 231.89 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Załącznik: a6.jpg [ 233.57 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Załącznik: a7.jpg [ 190.19 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Załącznik: a8.jpg [ 183.41 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Załącznik: a9.jpg [ 194.14 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Krakow-Walencja-Krakow Załącznik: 11_1.jpg [ 211.21 KiB | Obejrzany 2313 razy ] Grudzien 2025 Krakow-Barcelona-Krakow Załącznik: 12_1.jpg [ 185.41 KiB | Obejrzany 2313 razy ] | |
| Autor: | BB108 [ 28 Gru 2025 20:35 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
Czwarte podsumowanie sezonu, z podtrzymaną tradycją - jedynie słowne, bez zdjęć, których w ogóle nie robię. To był dla mnie dziwny podróżniczo rok. W zasadzie przez większą część roku mogłem powiedzieć, że >20% lotów odbyłem do 6 stycznia, potem wszystko się zatrzymało. Straciłem ochotę na organizowanie jakichkolwiek wyjazdów, zacząłem bardziej doceniać możliwość spędzenia spokojnego weekendu w domu. Dopiero w Q4 "worek" z lotami się rozwiązał (co zresztą widać po liczbie miesięcy bez lotów), i skończyłem na liczbie 36 - choć dalej nie umiem określić czy to chwilowe przebudzenie czy znowu zachciało mi się latać i zwiedzać. Na pewno mam mniejszą zajawkę niż w latach poprzednich, bo kiedyś wchodziłem na te forum po kilka razy dziennie, a w tym roku miałem okresy, gdzie nawet przez 3 tygodnie nie byłem obecny, i nie wynikało to z żadnego wyjazdu. Odpuściliśmy w tym roku całkowicie long haule - takie loty wymagają wcześniejszego przygotowania planu podróży, to nie Europa, gdzie można wszystko zorganizować w dniu przyjazdu, bez FOMO, że coś nas ominie. Nie ma też jet lagu i >10h podróży samolotem, które mnie męczą dość mocno, mimo tego, że latać lubię. Long haule na pewno się pojawią w 2026 r. i w kolejnych, ale w 2025 r. królował obszar europejski. W 2025 r. odwiedziłem również 1 stolicę kraju europejskiego (Szwajcaria) - zostało już tylko 7 stolic. Robię to przy okazji, bo wiem, że gdybym przycisnął, to zostałyby tylko dwie (Mińsk i Moskwa). Liczba lotów na odpowiednim poziomie - czyli nie za mało, nie za dużo, taka jaką sobie kiedyś życzyłem. W zeszłym roku miałem ich 54 na koncie (76 w 2023 r.) i było tego zdecydowanie za dużo. W 2025 r. było ich 36, i to poziom, który dla mnie obecnie jest optymalny: Załącznik: Podsumowanie sezonu 2025 (2).JPG [ 111.28 KiB | Obejrzany 2250 razy ] Styczeń Sylwester spędzony w Tajpej, gdzie po dwóch dniach wylatujemy do Hong Kongu. W HK spędzamy dwa dni i wracamy do Polski, to kończy naszą noworoczną podróż do HK i Tajwanu. Luty Brak lotów. Marzec 1 marca jednodniówka w Edynburgu. Pod koniec również Szkocja, tym razem Glasgow na weekend, w związku ze zmianą rozkładu w Ryanairze (i możliwości zwiedzenia Glasgow w weekend). Kwiecień 30 kwietnia wylot do Lizbony. Maj Początek miesiąca w Lizbonie, gdzie pod dwóch dniach wylatujemy na Sao Miguel. Tam spędzamy 5 dni, w międzyczasie robimy jednodniową wycieczkę lotniczą na wyspę Santa Maria. Z wysp azorskich byliśmy już na 6 z 9, zostały 3 (na niektórych wyspach bylismy kilka razy). Czerwiec Brak lotów. Lipiec Weekend w Bazylei, połączony z Bernem, które jest świetnym miastem. Pod koniec miesiąca spędziliśmy tygodniowy urlop na Fuercie. Sierpień Brak lotów. Wrzesień Kolejny raz weekend w Bazylei, tym razem połączony z jednodniową wycieczką do Lucerny. Październik 3 wyjazdy, zero dni wykorzystanego urlopu, wszystko w ramach weekendów. Pierwszy weekend to wyjazd do Londynu do Studia Harry'ego Pottera (bardzo polecam, świetne miejsce). Drugi weekend to Barcelona, Girona i Montserrat, który bardzo polecam, bo to mocno malownicze miasto na wzgórzu. Trzeci weekend to Walencja, która pozytywnie mnie zaskoczyła, spodziewałem się nudniejszego miasta. Listopad Długi weekend to wylot na Lanzarote, z głównych wysp została nam do odwiedzenia La Palma i El Hierro (i La Graciosa, jeżeli ktoś wlicza). Na Lanzarote spędziliśmy 3 intensywne dni, ale mam poczucie, że jeszcze przydałby się jeden/dwa dodatkowe dni. Następnie to wylot do Faro, i objazdówka po całym Algarve, które jest świetne i które bardzo polecam. Byliśmy drugi raz i na pewno nie ostatni. Grudzień Przedłużony weekend w Sevilli, która jest naprawdę fajnym miastem (chyba nawet mi się bardziej podoba od Malagii). Kolejny weekend to Bristol i Cardiff - ponownie jestem zaskoczony brytyjskimi miastami, bardzo często całkowicie omijałem ten kierunek, a one potrafią być ciekawsze od wielu miast z południa Europy. Ostatnim wyjazdem jest jednodniówka w Palermo, gdzie wypożyczyliśmy samochodód i w pierwszej części dnia odwiedziliśmy Erice i Scoppelo. Oddaliśmy auto i na ostatnie parę godzin pojechaliśmy pociągiem do Palermo, które już kiedyś mieliśmy okazję zwiedzić. Co w planach na 2026 rok? Na razie nie za dużo, z potwierdzonych wyjazdów szykuje się weekend w Marsylii, w marcu La Palma, a w Boże Ciało Nowy Jork. Reszta dojdzie w trakcie PS. Na koniec chciałbym mocno podziękować @skrzat, który mocno mi pomógł przy organizacji kilku wyjazdów. | |
| Autor: | thurin.cz [ 28 Gru 2025 21:21 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
To na pewno nie był zły rok, choć wylatałem dwa razy mniej lotów niż rok wcześniej Załącznik: Zrzut ekranu 2025-12-28 192407.png [ 729.32 KiB | Obejrzany 2221 razy ] Styczeń: Glasgow i Edynburg z jet2.com z Krakowa. Powrót tez miał być do Krakowa ale z uwagi na pogodę wylądowaliśmy w Ostrawie. ![]() ![]() ![]() Luty: Oman Pegasusem z Bratysławy. [imghttps://uploads.tapatalk-cdn.com/20251228/62c4f0c4e4dcd6a4a3f42bb0891692c7.jpg[/img] ![]() ![]() ![]() Marzec: weekendowy wypad do Lotem Bukaresztu z Krakowa. ![]() ![]() ![]() Kwiecień: Armenia z synem, Lotem z Krakowa. ![]() ![]() ![]() Sierpień: tygodniowa Bułgaria z Krakowa. Jedyny w tym roku wyjazd z bagażem rejestrowanym i LOT zagubił mi go na przesiadce w Warszawie, finalnie dotarł po trzech dniach. ![]() ![]() ![]() Listopad: Lullea z Krakowa Francą i SAS-em. Zorzy tym razem nie było ale za to na miejscu minus 22 stopnie, piękna zima. ![]() ![]() ![]() Grudzień: Uganda Brussels Airlines z Budapesztu- powrót do Afryki po prawie półtorej roku, bardzo mi się podobało. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Trzy nowe kraje: Oman, Armenia, Uganda. Jedna nowa linia lotnicza: Brussels Airlines. Na przyszły rok na razie do kwietnia: Mołdawia, Arabia Saudyjska, Rumunia, Włochy (2 razy), Hiszpania. | |
| Autor: | kamo375 [ 29 Gru 2025 11:41 ] | ||
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 | ||
Kolejny raz muszę zacząć podsumowanie od tego, iż rok 2025 był...rekordowy pod wieloma względami. Przede wszystkim ilość lotów (choć w końcu miało być ich mniej niż w poprzednim roku) ... licznik zatrzymał się na 105, bijąc zeszłoroczny rekord o 5. Rekordowa również ilość przelecianych kilometrów, prawie 197 tysięcy (o 17 tysięcy więcej niż w poprzednim rekordowym roku. Rok 2025 zaczynałem ze 113 odwiedzonymi krajami, kończę ze 135, nowe kraje: Kamerun, RŚA, Pakistan, Afganistan, Bangladesz, Surinam, Gujana, Wenezuela, Uganda, Kenia, Sudan Południowy, Malediwy, Brunei Darussalam, Timor Wschodni, Indonezja, Filipiny, Papua Nowa Gwinea, Australia, Fidżi, Tuvalu, Nauru, Kiribati. Zdecydowanie udany rok. Kolejny rok zapowiada się równie ciekawie, o ile nie jeszcze ciekawiej Wszystkiego najlepszego dla wszystkich w nowym 2026 roku!!!
| |||
| Autor: | igore [ 29 Gru 2025 11:51 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
kamo375 napisał(a): Wszystkiego najlepszego dla wszystkich w nowym 2025 roku!!! Tyle lata, że się mu mylą lata. | |
| Autor: | Legion1 [ 30 Gru 2025 17:03 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
W końcu udało mi się zebrać żeby napisać. Rok pod wieloma względami rekordowy. Najwięcej lotów, najwięcej kilometrów. Postawiona noga na 6 kontynentach Podróżniczo rok najlepszy, ale dla równowagi prywatnie jeden z najtrudniejszych. Liczba lotów: 72 Kraje (nowe pogrubione): Gruzja, Francja, Włochyx4, Meksyk, Hiszpania, Argentyna, Chile, Mołdawia, Chiny, Pakistan, Grecja, Niemcy, Irak(Kurdystan), Rumunia, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Indie, Australia, Fidżi, Vanuatu, Wyspy Salomona, Singapur, Tajlandia, Maroko (Sahara Zachodnia) Linie lotnicze: Wizzair, Ryanair, Aeromexico, Aerolineas Argentinas, LATAM, LOT, China Eastern Airlines, Shanghai Airlines, Air Arabia, Air Blue, Pakistan International Airlines, Aegean Airlines, Olympic Airlines, Qantas, Fiji Airways, Air Niugini, Scoot, Air Asia, Etihad Airways, Royal Air Maroc Załącznik: MAPA2025.png [ 324.06 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Styczeń: Styczeń miał być spokojny, ale finalnie taki nie był. Przedłużony weekend styczniowy wykorzystałem na powrót po 11 latach do Gruzji. Tym razem Kutaisi i okolice. Pogoda w kratkę (deszcz i słońce), ale gruzińskie jedzenie jak zawsze na plus. Załącznik: Gruzja.jpg [ 407.38 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Następnie był szybka jednodniówka w Marsylii. Marsylia była miastem moich marzeń jak zaczynałem podróżniczą przygodę. To co najbardziej zapamiętałem to młodzież zażywającą pewne środki w centrum miasta jak gdyby nigdy nic. Miasto z przedziwnym klimatem. Powrót przez Kraków i jak się później okazało nie ostatni raz w tym roku. Załącznik: Marsylia.jpg [ 357.89 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Następnie była szybka półdniówka w Weronie. Spacer, pizza, słońce i powrót do domu Luty: Miesiąc w, którym zacząłem swoją pierwszą daleką podróż w tym roku. Trochę naokoło bo przez Meksyk dotarłem do wymarzonej Patagonii. W Meksyku wyskoczyłem na krótko z lotniska złapałem się z kumplem, a potem już ruszyłem dalej. Udało się zobaczyć lodowiec Perito Moreno, Fitz Roya, Torres del Paine- podróżnicze marzenia zostały spełnione. Nie dopisały tylko pingwiny- rejs został odwołany. Tak czy inaczej wróciłem zachwycony Patagonią. Załącznik: Patagonia.jpg [ 522.55 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Marzec: W marcu wróciłem z Patagonii i krajowym przewożnikiem wyskoczyłem jeszcze do Lublina. Kwiecień: Na kwiecień miałem zaplanowany weekend w Mołdawii. Niestety Wizz namieszał w rozkładzie i z weekendu zostało pół soboty w Kiszynowie. Poleciałem, pogoda totalnie nie dopisała (padało i wiało) i nie udało się ruszyć do Naddniestrza. Pod koniec kwietnia wyskoczyłem LOTem do Katowic żeby odwiedzić rodzinę i zaledwie dwa dni po powrocie ruszyłem z Budapesztu na majówkę do Pekinu Załącznik: Chiny.jpg [ 430.07 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Maj: Na początku powrót z Pekinu. Trochę pracy i chyba mimo wszystko najlepszy wyjazd w tym roku- Pakistan. Krótko przed moim wyjazdem zrobiło się tam trochę zamieszania z Indiami, ale finalnie do dnia wylotu sytuacja się uspokoiła. Karakorum Higway od Skardu aź do granicy z Chinami przejechana- cieźko opisać widoki. Do tego loty krajowe Islamabad-Skardu (polecam każdemu- widoki na góry wymiatają) oraz podróż jeepem do Fairy Meadows i podziwianie Nanga Parbat Załącznik: Pakistan.jpg [ 402.65 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Czerwiec: Standardowo powrót z podróży, trochę pracy i grecki weekend tym razem już w forumowym gronie: @hubson @apadlo @zoli @michal005 Kreta, Rodos i pomiędzy grecki hopper z najkrótszym lotem w życiu (około 10 min) Załącznik: Grecja.jpg [ 381.96 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Był też szybki weekend w Tatrach. Dolina 5 Stawów oraz Morskie Oko. Załącznik: Tatry 1.jpg [ 441.7 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Lipiec: Lipiec z założenia miał być spokojny. Padło na 2 weekendówki. Najpierw Bergamo i Brescia (Włochy zawsze), a potem Dortmund. Udało się przy okazji wyskoczyć na mecz Schalke-Sevilla z biletem za 4 euro. Załącznik: Brescia.jpg [ 374.04 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Załącznik: Dortmund.jpg [ 602.42 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Sierpień: Najbiedniejszy miesiąc pod względem lotów. Z @michal005 zrobiliśmy wypad do Gdańska gdzie udało się złapać z kolegą @Martinuss Wrzesień: Kolejny w miarę spokojny miesiąc. Pod koniec miesiąca ponownie...Włochy. Tym razem Genua oraz Portofino. Tak jak kolega @seba wspomniał świat jest mały i wpadliśmy na siebie tam kilka razy i dopiero na forumowej Wigili w Warszawie poznaliśmy się oficjalnie Załącznik: Genua.jpg [ 642.38 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Październik: Z kolegami @hubson oraz @michal005 zrobiliśmy wypad do Iraku, a dokładniej regionu Kurdystanu. Zrobione kółko około 700 km, przyjażni ludzie, tanio i dobre jedzenie. Załącznik: Irak.jpg [ 265.19 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Listopad: Pierwszy weekend listopada to szybki wypad do Rumunii. Bukareszt i Konstanta, szału nie było, cenowo zaskoczenie na minus (drogo), ale trochę słońca udało się złapać. Załącznik: Rumunia.jpg [ 560.43 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Następnie zaczęła się najbardziej szalona podróż w roku. Przez Emiraty i Indie dotarłem na swój 6 kontynent w życiu i zameldowałem się w Sydney Załącznik: Australia.jpg [ 276.19 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Następnie razem z @michal005 ruszyliśmy przez Fidżi, Vanuatu oraz Wyspy Salomona. Pięknie i momentami dziko. Załącznik: Fidzi.jpg [ 277.24 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Załącznik: Vanuatu.jpg [ 292.91 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Załącznik: Wyspy Salomona.jpg [ 306.4 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Powrót przez Singapur gdzie zostałem na kilka godzin, a następnie deszczową Tajlandię. po 17 dniach podróży prosto z lotniska w Warszawie pojechałem do biura pracować Po kilku dniach pracy stwierdziłem, że muszę coś ze sobą zrobić i na weekend wyskoczyłem ponownie w Tatry Załącznik: Tatry 2.jpg [ 391.37 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Grudzień: Zakończenie roku miało być po włosku. Ponownie Genua oraz Pisa i Lukka. Załącznik: Pisa.jpg [ 193.46 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Finalnie zakończenie roku było w Afryce. Na Święta ruszyłem w podróż do Marrakeszu gdzie obejrzałem mecz Pucharu Narodów Afryki, pokłóciłem się z taksówkarzem o cenę za kurs i pochodziłem po totalnie deszczowej Medinie. Kolejne 2 dni spędziłem w Dachli w nieuznawanej Saharze Zachodniej gdzie klimat podobał mi się dużo bardziej niż w Marrakeszu. Tym samym rok zamknąłem stawiając nogę na 6 kontynentach Załącznik: Maroko.jpg [ 204.96 KiB | Obejrzany 1926 razy ] Uff to tyle. Plany na przyszły rok? Styczeń to...znowu Włochy i to x2. Do tego kupiony Liban z planem podróży do Syrii. Na przełom września i października zakupiony Bangladesz. Co dalej czas pokaże. Najlepszego dla wszystkich w 2026 | |
| Autor: | pabien [ 30 Gru 2025 19:16 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
Pod względem liczby lotów i ich długości rok 2025 był u mnie bardzo podobny do 2024 (tyle samo lotów i różnica w dystansie to niecały 1000 km. ![]() Było kilka nowych linii lotniczych, kilka nowych państw: Kenia, Zimbabwe, Botswana, Rwanda, Tajwan, Indie, Tanzania, Malawi i Zambia Rok zaczął się od powrotu z Togo i Beninu togo-i-benin-z-mojego-deala-sabena,213,180007 Następnie był niezwykle udany wyjazd do Kairu. Miałem okazję przekonać się jak daleki od negatywnych stereotypów jest ten kraj, jak wspaniali ludzie tam mieszkają i jak niezwykły jest Kair blokowiska-kairu,213,180257 Potem byłem w Kenii co-mozna-robic-przez-8-dni-w-nairobi,213,180672 Widzę, że muszę popracować nad tytułami relacji Chwile później poleciałem na Krętę po golda w A3 (trzeba było o tym myśleć lata wcześniej) ostatnia-prosta-po-zloto,1504,180896 Następny był wyjazd do Uzbekistanu ogonek-czy-tulow-oto-jest-pytanie,215,181093 Potem jeszcze weekend w Bratysławie, a następnie długa przerwa związana z maturą córki (choć nie jestem pewien czy moje wspieranie było jej potrzebne, ale dzielnie robiłem śniadanka, obiady kolacje...) W czerwcu było już po wszystkim, więc zacząłem od wycieczki do Chin - ciekawa, ale relacji z niej nie napisałem. Potem był jeden z ostatnich turnusów do Vic Falls, z tym że ja wodospadów nie widziałem Relacja jest tutaj (co za okropny tytuł!) czy-zima-bedzie-zimno,213,182622 Latem miałem się nigdzie nie ruszać, ale nie udało się i skoczyłem do Rwandy. Okazało się to jednym z moich ciekawszych doświadczeń podróżniczych kigali-i-11-dni-nicnierobienia,213,183219 (Kolejny idiotyczny tytuł) Następna była moja podróż roku przez 4 kontynenty i półtora miesiąca nie-szybkie-i-nie-rtw,219,183389 Później krótka podróż na Santorini na przedłużkę golda w A3 Szybki wypad na Teneryfę A na koniec wycieczka do Maroka. maroko-z-dziecmi-czyli-wege-siara,213,184834 Oprócz tego były wycieczki z moderną w tle (na Kaszuby i w Beskidy) oraz kilka mniejszych wyjazdów w tym do Szczecina i Wrocławia. Z tej ostatniej wrzuciłem na insta rolkę, która osiągnęła liczbę wyświetleń o rzędy wielkości bijącą moje wcześniejsze posty (za wyjątkiem rolki ze Szczecina) https://www.instagram.com/reel/DRH-s_fD ... szcW1qaA== W przyszłym roku również planuję trochę pozwiedzać. Na razie mam bilety na szybki wypad do Rzymu, Dłuższy pobyt w Wietnamie (pewnie dojdzie do tego Kambodża a może i Laos się wciśnie. Potem Senegal, kiedyś muszę polecieć do Limy. Jest jeszcze zlot w Kissyniowie. Mam też Biznes do Islandii od @skrzat Kupiłem też NBO z BCN, z myślą albo o Ugandzie albo Madagaskarze. Chce zobaczyć toitoi a także jeszcze coś w Afryce (Mozambik, Angola? Namibia?) Chętnie wróciłbym do Zambii i Malawi Wziąłem także BCN ADD latem choć jeszcze nie wiem jak się do tej BCN dostanę latem | |
| Autor: | tetr1s [ 01 Sty 2026 22:36 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
Ten rok był inny nie poprzednie. Po raz pierwszy od dawna nie byłem ani za Atlantykiem, ani w dalekiej Azji. Za to było duuużo Afryki, która mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła. Ale po kolei: Styczeń Wypad do Maroka oraz Sahary Zachodniej skąd przywiozłem "pamiątkę" za 150 MAD. Załącznik: Komentarz do pliku: Maroko 1_Maroko.jpg [ 125.81 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Sahara Zachodnia 1_SaharaZachodnia.JPG [ 129.07 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Luty - Marzec W drugiej połowie lutego ucieczka od zimy w PL do Gambii oraz wypad do Gwinei Bissau przez Senegal. Załącznik: Komentarz do pliku: Gambia 2_Gambia.JPG [ 177.38 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Gwinea Bissau 2_GwineaBisau.JPG [ 221.85 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Z podróży do Gwinei Bissau napisałem relację karnawal-gwinea-bissau-czyli-tam-i-z-powrotem,213,181225 Pod koniec marca jeszcze szybki wypad na jednodniówkę do Edynburga (dzięki @Gadekk za wrzutkę). Załącznik: Komentarz do pliku: Edynburg 3_Edynburg.jpg [ 202.94 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Maj - Czerwiec Promocja Air Arabia nie pozwoliła leniuchować, więc zorganizowałem wypad do Azji Centralnej (Uzbekistan, Kazachstan, Tadżykistan i Turkmenistan) + 2x stop w ZEA oraz Austrii (Wiedeń). Załącznik: Komentarz do pliku: Uzbekistan 4_Uzbekistan.jpg [ 133.75 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Kazachstan 4_Kazachstan.jpg [ 109.84 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Tadżykistan 4_Tadżykistan.JPG [ 216.73 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Turkmenistan 4_Turkmenistan.jpg [ 77.4 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Sierpień Szwajcaria + Liechtenstein połączone ze zwiedzeniem wybranych miast w Niemczech, Francji oraz we Włoszech. Wyjazd przekładany 3-4 razy ze względu na pogodę, który w końcu udało się zorganizować w sierpniu 2025 roku. Załącznik: Komentarz do pliku: Szwajcaria 5_Szwajcaria.jpg [ 195.91 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Liechtenstein 5_Liechtenstein.jpg [ 189.36 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Sierpień - Wrzesień Szybki wypad na odpoczynek do Chorwacji (Zadar) + na powrocie Marsylia (Francja). Załącznik: Komentarz do pliku: Chorwacja 6_Chorwacja.jpg [ 148.17 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Marsylia 6_Francja_Maryslia.jpg [ 158.12 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Wrzesień - Październik Jordania przez Cypr, a następnie dłuuugi powrót przez Włochy (Neapol, wybrzeże Amalfi, Sardynia, Piza). Załącznik: Komentarz do pliku: Jordania 7_Jordania_1.JPG [ 104.21 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Jordania 7_Jordania_2.JPG [ 89.76 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Włochy 7_Włochy_1.jpg [ 218.29 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Włochy 7_Włochy_2.jpg [ 162.21 KiB | Obejrzany 1697 razy ] W październiku był jeszcze szybki wypad na południe Irlandii (Shannon, Cahir, Cork, Waterford, Wexford) Załącznik: Komentarz do pliku: Irlandia 8_Irlandia.jpg [ 145.79 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Październik - Grudzień Planowany jeszcze w 2024 roku długi trip przez południe Afryki - Namibia, Angola, Botswana, Zimbabwe, Zambia, RPA, Lesotho i Eswatini. Trudny w organizacji, męczący, bo przejechane ponad 10 000 km przy 4 wynajętych samochodach, drogi pod względem kosztów, ale jeden z najlepszych wyjazdów w moim życiu, który pozwolił dołączyć do grona UN 100. Na tym wyjeździe Botswana rozwaliła system i z chęcią wrócę do tego kraju w przyszłości. Jak tylko dokończę relację ze wschodniej Afryki, to spróbuję dopisać info z tej. Załącznik: Komentarz do pliku: Namibia 9_Namibia.jpg [ 139.8 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Botswana 9_Botswana_1.jpg [ 288.89 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Botswana 9_Botswana_2.jpg [ 247.57 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Zimbabwe 9_Zimbabwe.jpeg [ 238 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: RPA 9_RPA.jpg [ 161.07 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Lesotho 9_Lesotho.jpg [ 193.5 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Eswatini 9_Eswatini.jpg [ 219.09 KiB | Obejrzany 1697 razy ] Podsumowanie: - liczba lotów: 39, - liczba kilometrów (loty): 72 630 km, Załącznik: Komentarz do pliku: 2025 Map2025.png [ 158.96 KiB | Obejrzany 1697 razy ] - odwiedzone kraje (nowe): Angola, Austria, Botswana, Chorwacja, Cypr, Czechy, Eswatini, Francja, Gambia, Gwinea Bissau, Irlandia, Jordania, Kazachstan, Lesotho, Liechtenstein, Maroko (+Sahara Zachodnia), Namibia, Niemcy, RPA, Senegal, Szwajcaria, Uzbekistan, Tadżykistan, Turkmenistan, Wielka Brytania, Włochy, Zambia, Zimbabwe, Zjednoczone Emiraty Arabskie, - linie lotnicze (nowe): Air Arabia, Centrum Air, Enter Air, Ethiopian Airlines, FlyArystan, LOT, Ryanair / Buzz, Safair, Somon Air, South African Airways, Qazaq Air. Tradycyjnie - życzę wszystkiego co najlepsze oraz aby 2026 rok był lepszy od 2025 (nie tylko podróżniczo) | |
| Autor: | AgaGy [ 02 Sty 2026 21:36 ] | ||
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 | ||
A co tam, wpiszę mój skromny wynik choćby dla siebie Ilość lotów: 10 Odwiedzone kraje: Singapur, Bali, Francja (Paryż), Hiszpania (Malaga) Linie lotnicze: British Airways, KLM, LOT, Wizzair Plany na 2026 na razie skromne, bo kupione tylko Ateny na ferie i przed wakacyjnie Seszele.
| |||
| Autor: | Darek M. [ 03 Sty 2026 00:44 ] |
| Temat postu: | Podsumowanie sezonu 2025 |
2025 rok był absolutnie rekordowy pod każdym względem i zarazem mocno przegięty. ![]() Odwiedziłem 6 kontynentów, w tym dwa nowe (Ameryka Południowa i Australia). Najpierw garść statystyk: Liczba lotów: 140, (77 rok temu i 587 łącznie) Liczba km: 216.206 km Liczba odwiedzonych krajów: 26 Liczba nowych krajów: 13 (Portoryko, Barbados, Wyspy Dziewicze UK, Wyspy Dziewicze US, Saint Kitts i Nevis, Sint Maaerten, Argentyna, Azerbejdżan, Zimbabwe, Zambia, Botswana, Seszele, Indonezja, Australia) Liczba lotnisk: 44 Liczba linii lotniczych: 17 Na tak intensywny rok złożyło się wiele czynników, w tym m.in. stare przekładane bilety, które trzeba było wykorzystać by nie przepadły. Styczeń: Intensywnie było od samego początku, czyli od styczniowego powrotu z Sylwestra w Dubaju: ![]() Następnie trochę durnolotów i odwiedzenie Dublina. Udało się odwiedzić też Baku, gdzie dzięki uprzejmości LO zostałem dzień dłużej i odzyskałem finansowanie tego wyjazdu. ![]() Na koniec miesiąca udało się jeszcze skorzystać z promocji Pegasusa do Ankary. ![]() Luty: Drugi miesiąc zaczął się z grubej rury. Na ferie zimowe polecieliśmy do Miami by LO, następnie Frontierem do Portoryko na intensywny rejs po Karaibach na pokładzie Rhapsody of the Seas zaczynający się w San Juan. Przez 7 dni rejsu odwiedziliśmy i intensywnie zwiedzaliśmy autem aż 5 wysp: St Croix, St Thomas, St Maartin, St Kitts i Nevis oraz Barbados. Na St Maartin miałem wynajęte auto w nieistniejącej wypożyczalni przez co straciłem jakieś 1,5h cennego czasu, a następnie przez godzinę szukałem rodzinki (przypłynęło tam z 6-8 olbrzymich statków i sieci komórkowe przestały działać zupełnie). Takiej bezsilności i przytłoczenia tłumem nie czułem od dawna. Biegałem od statku poprzez cały port, aż udało się znaleźć pozostawioną na statku rodzinę i zacząć zwiedzanie. ![]() Generalnie po rejsie czułem duży niedosyt. Na każdej wyspie trzeba by spędzić minimum jedną noc nawet w formule mega szybkiego zwiedzania. Po rejsie spędziliśmy jeszcze 3 dni w Portoryko, gdzie odbijaliśmy się od zamkniętych lub ograniczonych wiekowo atrakcji turystycznych. ![]() Następnie wróciliśmy do Miami i 5 dni spędziliśmy na objazdówce po Florydzie, odwiedzając m.in. Key West, park Everglades z Aligatorami, wyścig Nascar na Daytona International Speedway oraz Kennedy Space Center. ![]() ![]() ![]() Na tym luty się nie skończył. Postanowiłem jeszcze weekendowo odwiedzić Tromso. ![]() Marzec: Kolejna wielka, tym razem samotna przygoda. Argentyna by TK, gdzie korzystając z przywileju Elite Plus leciałem w biznes klasie w cenie ekonomiku. No cóż, niewiele mi to pomogło, bo generalnie źle sypiam, a w samolocie to już zupełna rzadkość. Podróż zacząłem w Ushuaia, gdzie odwiedziłem m.in. Laguna Esmeralda, odwiedziłem słynną i już zamkniętą pocztę Correo del fin del mundo oraz park Tierra del Fuego: ![]() ![]() ![]() Następnie przeniosłem się do El Calafate, gdzie odwiedziłem lodowiec Perito Moreno oraz El Chalten, gdzie biegowo udało się zrobić całkiem fajną trasę ok. 29 km m.in. pod Laguna de los Tres z pięknym widokiem na Fitz Roy: ![]() Na koniec wyjazdu dane mi było spróbować przepysznego steka w Buenos Aires. ![]() Kwiecień: Ten miesiąc zacząłem od weekendowego bieganka po górach Majorki, w których po prostu się zakochałem. Znaleźć można tu niesamowite szlaki, część o stopniu trudności Tatr (gdzie chciałem dwa razy zawracać). ![]() Z kolei na Wielkanoc wybraliśmy się rodzinką Etiopczykiem za mile na Seszele. Wyspa jest przepiękna i być może kiedyś wrócimy zwiedzić kolejne wyspy. Natomiast strasznie mnie tutaj sponiewierało zatrucie pokarmowe, które ciągnęło się za mną jeszcze tydzień - dwa po powrocie. Do dziś nie wiem co to było. ![]() Maj: Zacząłem nową przygodę w cyklu UTMB we Francji, gdzie ukończyłem bieg Trail Alsace Grand Est by UTMB 2025 - 50,5 km i 2000 metrów przewyższeń, jeszcze tego samego dnia przeniosłem się do Bazylei, gdzie jakimś cudem miałem siły na zwiedzanie i głosowanie w pierwszej turze wyborów. ![]() Czerwiec: Czwartą podróż „grubasem”, którą przekładałem już dwa razy zacząłem jeszcze 31.05, by do Victoria Falls dolecieć 1.06 i spotkać się tu z @Elwirka i miło spędzić wieczór przy piwku i rozmowach do nocy. Ona z mężem kończyła swoją podróż, ja zaczynałem. Jeszcze raz, dzięki za spotkanie! Kolejny dzień z ciężką głową udałem się na wodospady i mój pierwszy lot helikopterem, którego nie zapomnę nigdy. NIESAMOWITE przeżycie. ![]() ![]() Dalej była Zambia, gdzie jednak byłem tylko przejazdem odwiedzając wyłącznie Livingstone i korzystając z lokalnego transportu do granicy z Botswaną. Granicę przekraczałem pieszo kilka kilometrów docierając dzieloną taksówką na nocleg już po zmroku. Na szczęście na noclegowni udało się ogarnąć safari na kolejny dzień (rano jeep, popołudniu łódka). Przygotowałem się tutaj pod względem ubioru bardzo dobrze i muszę przyznać, że ostrzeżenia o zimnie nie były na wyrost. ![]() ![]() Czerwiec bynajmniej nie zakończył się na tej jednej wyprawie, a nawet nie na dwóch. W połowie miesiąca z lokalnym klubem górskim zdobyliśmy najwyższy szczyt Bułgarii - Musałę 2925 m n.p.m. oraz szczyt Midżur. ![]() Kilka dni później rodzinnie odwiedziliśmy Ibizę: ![]() Lipiec: Początek miesiąca to rodzinny wypad nad polskie morze, m.in. do Świnoujścia, który stał się już naszą rodzinną tradycją, zaraz po zakończonym roku szkolnym. ![]() Następnie górski klubowy wyjazd na 4 tysięcznik w Alpach - Breithorn 4164 m n.p.m. Wracałem samotnie samolotem i zdołałem jeszcze zwiedzić m.in. Aostę, Ivreę oraz Turyn. ![]() Tydzień później wróciłem do Włoch i wystartowałem w drugim biegu z cyklu UTMB - Monte Rosa Walserwaeg by UTMB 2025. Nieco ponad 40km i 2760 metrów przewyższeń. Niestety po ostatnim pobycie w Alpach, gdzie niepotrzebnie urządziłem sobie zbieg ze schroniska w butach górskich i uszkodziłem skórę na stopie, teraz po 25 km odspoiła mi się skóra niemal na całej prawej stopie. Dobiegłem jakoś w bólu do mety, nie powiem że w komforcie ![]() Koniec miesiąca to z kolei rodzinny wyjazd do Indonezji - Bali i Singapuru. Miało być tu więcej zwiedzania, ale dałem ciała logistycznie przy wyborze hoteli. przebijanie się przez Denpasar skutecznie zniechęciło nas do kolejnych dni zwiedzania północy wyspy i pozostaliśmy przy południowej części. Niedosyt pozostał, trzeba będzie tu wrócić. ![]() ![]() Sierpień: W sierpniu zorganizowałem wakacje na 3 rodziny na Gran Canarii. Było intensywnie, dużo zwiedzania a jednocześnie popołudniowego leniuchowania na basenie / plaży. Ekipa zadowolona i chętnie wybierze się na podobny wyjazd za rok. ![]() Wrzesień: We wrześniu odwiedziliśmy, Warszawę, Radom, Lublin, Gdańsk i (samotnie) Innsbruck, gdzie pobiegałem dwa dni po górach. Pierwszy dzień przesadziłem i naprawdę mnie pozamiatało, a jednocześnie żegnałem się na grani Rumer Spitze. Niesamowite miejsce, w które będę chętnie wracał. ![]() Październik: W tym miesiącu miałem tylko jedną podróż do Warszawy (służbowo) i wylot na Majorkę, o czym dalej. Listopad: 1.11 wystartowałem trzeci raz w biegu z cyklu UTMB na Majorce. Był to mój najtrudniejszy start: 56km i 2420 metrów przewyższeń + wysoka temperatura w drugiej części biegu dały w kość. Jednocześnie był to jednak najlepiej wyceniony mój występ na 608 pkt w UTMB Index. ![]() Koniec listopada to początek ostatniej wielkiej przygody - Australia, do której przygotowałem tutaj relacje na forum. Loty były dalekie od optymalnych i szybkich. Czego to nie robi się dla promocji Zacząłem od Tasmanii, gdzie miałem zaledwie trzy dni do zagospodarowania. Udało się zrobić wiele, ale nie wszystko co miałem pierwotnie zaplanowane. Zmęczenie zrobiło swoje. ![]() Grudzień: Już w grudniu w szalony sposób zdobyłem najwyższy szczyt Australii kontynentalnej - Mt Kosciuszko. W jeden dzień z hotelu na lotnisko, 3h jazdy w jedną stronę, wbiegnięcie po śniegu na szczyt i powrót na lotnisko, gdzie po 18:00 miałem lot do Melbourne. Tam wypożyczenie kolejnego auta i 1,5h do hotelu. Misja zakończyła się sukcesem, a kolejnego dnia przejechałem Great Ocean Road i idealnie wróciłem na samolot po 23:00. ![]() ![]() Rok kończymy rodzinnie na Fuerteventurze, do której podchodzę już trzeci raz i niewiele brakowało byśmy spóźnili się na drugi lot z uwagi na opóźnienie wynikające z odladzania samolotu we Wrocławiu. Pod bramkę dotarliśmy minutę przed jej zamknięciem. ![]() To wszystko. Przepraszam za rozwlekły post i liczbę zdjęć | |
| Autor: | DAD [ 03 Sty 2026 14:46 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
@Darek M. - pozamiatales temat póki co. 140 lotow, fiu fiu. Niezmiennie mnie to szokuje i chyba co roku daje upust temu w komentarzu. Tym bardziej ze przeciez w domu tez normalnie trzeba funkcjonowac. Rodzina, praca, etc etc. Rok mega intrensywny. Do tego góry i beganie. Lubie ten temat. Mozna się zainspirować. | |
| Autor: | Gadekk [ 03 Sty 2026 19:53 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
Dobra, nie ma co tego przeciągać w nieskończoność, za chwilę temat skończy w odmętach noworocznej rzeczywistości Jaki to był rok? Gdybym miał go podsumować 1 zdjęciem, to czuję się tak: Załącznik: 0.jpg [ 31.49 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Formalnie rzecz ujmując - rok dla mnie rekordowy, "równe" 111 lotów Załącznik: 01.jpg [ 375.35 KiB | Obejrzany 1539 razy ] a w środku tego całego durnolatania, przekroczona granica miliona kilometrów w powietrzu (dziękuję @marcino123 i niezawodna_grupa_trójmiejska za okolicznościowe spotkanie) Załącznik: 00.jpeg [ 124.99 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Jak to wszystko przebiegało? W telegraficznym skrócie Styczeń Rodzinny weekend w Pafos Załącznik: 1 (1).jpeg [ 127.01 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Weekendowe Ateny najstarszym samolotem we flocie FR o swojskiej rejestracji SP-RUM Załącznik: 1 (2).jpeg [ 127.08 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Lager Boys w wyborowym składzie w Oradei Załącznik: 1 (3).jpeg [ 171.79 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Tirana/Triest z @BZG @seba @Zeus Załącznik: 1 (4).jpeg [ 116.57 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Luty Jednodniówkonocka z @seba w GOT, co to był za głupi pomysł Załącznik: 1 (5).jpeg [ 126.2 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Walentynkowe spotkanie w trójmieście Załącznik: 2 (1).jpeg [ 125.7 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Odwlekana latami Gwatemala z @marcino123 - powrót po latach do Am. Płd., Tikal czy Atitlan zostawiają niesamowite wrażenia. Załącznik: 2 (2).jpeg [ 279.19 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Załącznik: 2 (3).jpeg [ 69.62 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Marzec Półdniówka w Zadarze z @horacy19 i @Bartec Załącznik: 2 (4).jpeg [ 112.98 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Kwiecień Rodzinny wypad na Korfu Załącznik: 2 (5).jpeg [ 165 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Maj Majówka na Krecie Załącznik: 3 (1).jpeg [ 169.24 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Jednodniówka w Trondheim Załącznik: 3 (2).jpeg [ 144.05 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Jednodniówka w okolicach Arlandy Załącznik: 3 (3).jpeg [ 218.6 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Jednodniówka w Dubrowniku z @seba Załącznik: 3 (4).jpeg [ 164.3 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Jednodniówka z @tom971 przy Malpensie Załącznik: 3 (5).jpeg [ 176 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Rodzinny wyjazd do Neapolu, sentymentalny powrót po dłuższej przerwie Załącznik: 4 (3).jpeg [ 127.09 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Czerwiec Okolicznościowy grill w Torp z ekipą krakowską dla śp. Pieerx'a Załącznik: 4 (4).jpeg [ 162.31 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Z rodziną do Porto, też wspominkowo Załącznik: 4 (1).jpeg [ 167.29 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Lipiec Jednodniówka w Dortmundzie z @wasil10 @tom971 @Martinuss @Szyn3k (zdjęcie dla niepoznaki z GDN dzień wcześniej) Załącznik: 4 (2).jpeg [ 172.23 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Rodzinna Sardynia - koszmarne upały Załącznik: 5 (3).jpeg [ 184.02 KiB | Obejrzany 1539 razy ] jednodniówka z @Mlody w Wiedniu Załącznik: cf87a8a1902aac18a1a4da344126fed9.JPEG [ 89.7 KiB | Obejrzany 1485 razy ] Weekend w Pradze z @Mlody i @Bartec Załącznik: 5 (2).JPEG [ 129.69 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Sierpień Organizator zlotu w RMO @marcino123 ogarnął tanie bilety na Wyspy Owcze na długi weekend sierpniowy Załącznik: 5 (1).jpeg [ 113.52 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Załącznik: 5 (5).jpeg [ 162.86 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Szybkie kółko w BZG z @Mlody i @Bartec na świętowanie 400 lotu tego pierwszego, zakońćzone mglistym div do GDN i nocną przejażdżką autobusem Załącznik: c21d42e17bcb07a67d9c89bff60f2805.JPEG [ 184.01 KiB | Obejrzany 1485 razy ] Wrzesień Szybkie Charleroi, Gandawa z @Mlody i @Bartec Załącznik: 6 (2).jpeg [ 162.48 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Jednodniówka na Język Trolla z niezawodnym tatromaniakiem @tom971 Załącznik: 6 (3).jpeg [ 139.6 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Jednodniówka w Pizie z @Mlody Załącznik: 31b12acb819a9f5117ddf594c26d96e8.JPEG [ 138.82 KiB | Obejrzany 1485 razy ] Październik Na spotkanie trójmiejskie przez CPH - bez fotek Rodzinne Rodos na weekend Załącznik: 6 (4).jpeg [ 243.78 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Wenezuela na przedłużony weekend z @tom971 i @Skullma, zwieńczona pucharową relacją tego pierwszego: klik, klik Załącznik: 6 (5).jpeg [ 207.56 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Listopad Po powrocie z Wene, pakuję się z rodziną w lotowskie premium eko do Seulu Załącznik: 7 (1).jpeg [ 103.03 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Załącznik: 7 (10).jpeg [ 251.77 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Weekend w Bukareszcie z @horacy19, @Mlody, @Bartec Załącznik: 7 (2).jpeg [ 135.77 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Służbowy GDN przez niemcy - LH tańsza niż LO - bez zdjęć Grudzień Weekend w Bukareszcie z @zeus @friderikos @tom971 @Skullma - chodzę po swoich śladach sprzed 2 tygodni Załącznik: 404bbfb669dcb5b533343a45adaf82f1.JPEG [ 50.07 KiB | Obejrzany 1485 razy ] Wigilia warszawska - tak się ułożyło, że dolot to lot nr100 w 2025 roku, okolicznościowa kartka z cytatami znanych podróżników uświetniła krajówkę Załącznik: 7 (3).jpeg [ 147.7 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Po powrocie z wigilii miała być rodzinna Bolonia i spotkanie z @jolkah, ale krakowskie mgły postanowiły nie przyłączyć się do tych planów. Jako że już wtedy myślałem o zamknięciu roku w 111 lotach, musiałem się czymś ratować na szybko: Godzinka w BGY Załącznik: 7 (4).jpeg [ 103.45 KiB | Obejrzany 1539 razy ] A rok kończę długo wyczekiwanym urlopem rodzinnym na Mauritius, który wzbogaciłem o jednodniówkę na RRG, gdzie odnalazłem graffiti/mural doskonale pokazujący mój stan psychiczny związany z ilością lotów Załącznik: 7 (5).jpeg [ 111.22 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Załącznik: 7 (6).jpeg [ 121.49 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Załącznik: 7 (7).jpeg [ 172.16 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Załącznik: 7 (8).jpeg [ 204.6 KiB | Obejrzany 1539 razy ] Załącznik: 7 (9).jpeg [ 199.89 KiB | Obejrzany 1539 razy ] I to by było na tyle. Zaczynając ubiegły rok nie miałem najmniejszych przeczuć, że może okazać się tak obfity w loty i rekordowy. Dzięki za każde spotkanie w trasie, salonce, na mieście. Część z tych wyjazdów by się nie odbyła, gdyby nie wasz flow i pomysły tutaj. Rok zamknąłem również rekordową liczbą ogarniętych raportów jako mod - ponad 1570. Jakie pomysły i plany na siebie w 2026? Chciałbym mniej latać ( Póki co w planach weekend w Wilnie, Tallinie, tydzień na Sao Tome z @marcino123 i @tom971, 3x weekend w GDN, zlot w RMO, Sri Lanka na Boże Ciało, Korsyka na jesień z @marcino123, długo odkładane przeloty w biz i first z @tom971 (YYZ-ADD-CPT-JNB-ZRH-FRA). Dobrze byłoby uporać się z utrzymaniem *G, sojuszowa smycz musi mnie trzymać Sami widzicie, że ta liczba już jest pokaźna, a i tak jestem przekonany, że wpadną inne okolicznościowe tripy i wyjazdy, na które dam się namówić. | |
| Autor: | jasiub [ 03 Sty 2026 22:57 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
Uwielbiam ten wątek. Można pozazdrościć, zainspirować się i pochwalić. Patrząc na moich poprzedników - głównie to pierwsze ? U mnie było przeciętnie. Po świetnym roku 2023 (55 odcinków/83000 km), bardzo dobrym 2024 (39 odcinków/87000km) rok 2025 był taki sobie. Nie udało się dobić do 100 odwiedzonych krajów, choć od 2 lat sądzę,że w kolejnym roku dobiję. Za to 7x byłem w Hiszpanii. Loty: 31 Km: 69543 Linie: Ryanair, LOT, Air Arabia, Aegean, SAS, Eurowings, Pegasus, US Bangla, WizzAir, SunExpress Kraje: Hiszpania (x7), Estonia, Gruzja, Grecja, Kanada, USA, ZEA, Bangladesz, Turcja Załącznik: mapa25.png [ 326.81 KiB | Obejrzany 1439 razy ] Styczeń Służbowa Barcelona. Luty Weekend w Tallinie. Kilka dni w Ustce i Krakowie. Załącznik: r1.jpg [ 255 KiB | Obejrzany 1439 razy ] Marzec Mini-zlot forumowy w Gruzji. Dzięki za dobrą zabawę - @maginiak @PiotrekS @sko1czek @kamo375 @DMW i @pifko Załącznik: r4.jpg [ 249.23 KiB | Obejrzany 1439 razy ] Kwiecień Miał być tydzień, było 10 dni z Mamą w Grecji (Ateny, Kreta) - częściowo sponsorowane przez Aegean, który sobie postrajkował. Załącznik: r2.jpg [ 732.86 KiB | Obejrzany 1439 razy ] Czerwiec/Lipiec Bożocielna wycieczka w Beskidy. Okolice Alicante po raz pierwszy. Kolejny odwołany powrót w tym roku. Sprawa o zwrot kosztów z Wizzairem ciągle w toku. Załącznik: r9.jpg [ 439.43 KiB | Obejrzany 1439 razy ] Sierpień Spontaniczne 2 tygodnie w Kanadzie - trochę poza utartymi szlakami. Podobało się nam. Kolejny odwołany powrót - tym razem LOT. Zapomniałbym, byliśmy też w Detroit. Załącznik: r3.jpg [ 378.85 KiB | Obejrzany 1439 razy ] Załącznik: r5.jpg [ 637.9 KiB | Obejrzany 1439 razy ] Październik Wypad do Bangladeszu w zacnym forumowym gronie @JanuszOnTour, @novart, @becek, @sko1czek, @pawfazi, @Kamo365, @oskiboski . Było rewelacyjnie. Następnie okolice Alicante. Załącznik: r6.jpg [ 431.01 KiB | Obejrzany 1439 razy ] Załącznik: r7.jpg [ 570.08 KiB | Obejrzany 1439 razy ] Listopad Długi weekend w Izmirze i 2x okolice Alicante. Grudzień Dla odmiany 2x okolice Alicante. Załącznik: r8.jpg [ 324.27 KiB | Obejrzany 1439 razy ] Zazwyczaj jestem zadowolony z moich wyjazdów. Tak jest też w tym roku. Trochę żałuję rezygnacji z wyjazdu do Ugandy, Rwandy i jak się okazało Sudanu Południowego z chłopakami z forum. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę miał mniej odwołanych lotów. Za to jeśli nic nie pokrzyżuje moich planów 2026 będzie rekordowy - mam zarezerwowane 37 lotów, w tym moje drugie RTW z sprawdzoną forumową ekipą. | |
| Autor: | marcin.krakow [ 04 Sty 2026 00:41 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
Rekordowy rok pod każdym względem: ilości lotów, kilometrów oraz odwiedzonych nowych krajów: Curacao, Finlandia, Nikaragua, Kostaryka, Papua Nowa Gwinea, Wyspy Salomona, Australia, Nowa Zelandia, Vanuatu, Jamajka, Barbados, Trynidad i Tobago, Grenda, St Vincent i Grenadyny, Kenia i Uganda 2025 to też był roku jubileuszy: październiku odwiedziłem 100 kraj a w listopadzie na liczniku pękło mi 1 000 000 km w powietrzu. Załącznik: 2025.jpg [ 131.54 KiB | Obejrzany 1379 razy ] Rok temu napisałem: Cytuj: Przepadło mi (...) Vanuatu i Wyspy Salomona ale wracam tam za rok I tak też się stało. Przez wakacje postanowiłem sobie "zamknąć" koronę polskich lotnisk, na co złożyły się loty na/z: RZE, RDO, BGZ, LCJ Chronologicznie wyglądało to tak: Styczeń - powrót ze świąteczno-noworocznej Am. Płd z Aruby przez Curacao i Medellin. Następnie Rovaniemi by zobaczyć po raz pierwszy zorzę. Luty - weekend w Belgradzie Marzec- Nikaragua i Kostaryka Kwiecień - Maj - Tivat i Madera Czerwiec- Kreta i Rodos Lipiec - krótkie wypady na Maltę, Kretę i do Belgradu Sierpień - Kreta, Belgrad i 2x Gdańsk by etapami przejechać rowerem trasę R10 (będę kontynuował w 2026) oraz Las Vegas + Albuquerque szlakiem Breaking Bad Wrzesień - wypad na pickę w Bergamo Październik - RTW przez oceanię oraz rozpoczęcie projektu "100 dni - 7 kontynentów", który dalej trwa a śledzić można go tutaj bdquo-100-dni-ndash-7-kontynentow-rdquo,219,183824 Listopad- Buenos Aires, Iguazu, Medellin i Miami Grudzień - Kenia i Uganda oraz przywitanie Nowego Roku w Rydze a co na 2026? Załącznik: 2026.jpg [ 114.96 KiB | Obejrzany 1379 razy ] w styczniu dobiegnie końca wyżej wspomniany projekt czyli lecę/płynę na Antarktydę. Mam też kupione loty do Gwatemali/Belize potem 2x RTW przez Oceanię (z czego jedno całe w C), Bangladesz a teraz na przyszłe Święta/Nowy rok kleję powoli Raja Ampat też w C by QR. | |
| Autor: | correos [ 04 Sty 2026 08:40 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
@marcin.krakow @Darek M. @Gadekk gratulacje Wasze podsumowania są bezcenne do rozmowy z "Najlepszą z Żon" Na pytanie: Mariusz który z mężów lata tyle co Ty ? O np ten, ten i ten | |
| Autor: | eskie [ 04 Sty 2026 14:38 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
Na kilka lat rozstałem się z lataniem, ponieważ kupiłem przyczepę Niewiadów NTL Sport i całkowicie wsiąkłem w kamperowiska. W tym roku nieśmiało wracam, także witam ponownie szanowne towarzystwo. Jak dla mnie to dużo w tym roku: Kolonia, Hamburg, Paryż, Hiszpania na miejscu wypożyczenie kampera i zjechanie jej południa, Japonia, Turcja plażowo. | |
| Autor: | jaklew [ 05 Sty 2026 14:03 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
@marcin.krakow liczba krajów robi wrażenie | |
| Autor: | marcin.krakow [ 05 Sty 2026 21:03 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie sezonu 2025 |
WAW-DOH-CGK-SOQ | |
| Strona 2 z 3 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |