| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Podsumowanie Sezonu 2018 podsumowanie-sezonu-2018,1624,135955 | Strona 2 z 7 |
| Autor: | pieerx [ 07 Gru 2018 16:21 ] |
| Temat postu: | Podsumowanie Sezonu 2018 |
![]() 70 lotów, ale to jeszcze nie koniec, zostały jeszcze moje ulubione Kanarki Początek roku to Gwatemala z burrito deal, Lanzarote, Luksemburg, Ateny. Później Gran Canaria (i przypadkowe spotkanie z Pawel T Był też Kijów x2 (zlot i FInał LM), kilka razy Londyn, kilka razy grill w Sandefjord, Stavanger (zaliczony Preikenstolen), pod koniec roku durnolotem do Kanady. W listopadzie Lwów, Dubaj i Filipiny | |
| Autor: | pieerx [ 07 Gru 2018 20:50 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
@oskiboski a było zrobić zdjęcie monitora | |
| Autor: | tunczaj [ 07 Gru 2018 20:53 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
piekne koleczko | |
| Autor: | Ninoczka [ 07 Gru 2018 22:50 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Ten rok był mocno hmmm.. flajowy oraz niestety durnolotowy. Bez fajerwerków krajoznawczo-poznawczo-widokowych (poza małymi wyjątkami). 32 loty, dwa ostatnie przede mną. ![]() Z przytupem rozpoczęty od wylotu do Izraela, po którym niektórzy nabrali awersji, inni zapałali miłością do tego kraju ? ![]() Luty pod znakiem durnolotów – serbski Nisz z załamaniem pogody, później Sandefjord, bo zawsze musi być ten pierwszy raz… ![]() Marzec i kwiecień to ucieczka tam, gdzie trochę cieplej niż w Polszy, Włochy z Bolonią, Florencją i Pizą, później Bari i Matera. ![]() ![]() Zlot w Kijowie – co było w Kijowie – tam zostaje ? ![]() W czerwcu pędzikiem na Bałkany - Skopje, które najlepiej oglądać nocą, a na prostym szlaku z Vodno do Kanionu Matka można się zgubić ? i Ochryd. O grillu w Sandefjord nie wspomnę, bo przegonili nas strażnicy… ![]() ![]() Lipiec – tegoroczny najdalszy wyjazd – Kazachstan i Kirgistan, pierwszy, ale nie ostatni raz, jakoś ciągnie do demoludów. ![]() Dlatego pod koniec lipca poprawiony pociągową wyprawą do Grodna. ![]() W sierpniu Lagergirls na Malcie – moje Panie – z Wami – zawsze i wszędzie ? ![]() Październikowa – urodzinowa Sewilla, doskonała na snucie się bez celu. ![]() W listopadzie weekend w Rzymie i Neapolu, a grudzień – to flajowy Lwów, gdzie jak w Kijowie, zamilczmy nad ta trumną ? ![]() Ileż się nazdzierałam gardła śpiewając „sto lat” to moje ? 2019 na razie spokojnie, spokojniutko, bilet tylko do Stambułu. I do zobaczenia w przyszłym roku Mordki Koszerne ? | |
| Autor: | Washington [ 08 Gru 2018 22:49 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Swoje podsumowanie sezonu w zasadzie mógłbym zakończyć w sierpniu Ale pozostańmy przy tym co już było. ![]() Sezon rozpoczęliśmy rodzinnie na Teneryfie, która w styczniu okazała się zimna i deszczowa. Mimo fajnych gór/wąwozów - nie do końca tego oczekiwałem od tego wyjazdu. ![]() Na szczęście humor wnet się poprawił przy okazji wyjazdu lager boysów do Brukseli. Były lambiki i słoiki - dzięki chłopaki! Następny był wyjazd do Apulii - miało być rodzinnie, wyszło samodzielnie. Piękny region, ale tempo za intensywne zważywszy że dzień wcześniej było warszawskie spotkanie lager boysów ![]() Potem nadeszła pora na wisienkę na torcie, cream della cream - RTW Zawitaliśmy więc do Dubaju i Abu Zabi ![]() do obrzydliwej Manili (co poradzić jak loty tanie ![]() w nieplanowany sposób do Tokio (miał być Guam ![]() i na Hawaje (najdłuższy stop, 2,5 dnia;) - piękne plaże ![]() i jeszcze lepsze treki - Stairway to Heaven ! ![]() z ostatnim przystankiem w San Francisco (przy okazji odwiedziłem brata ![]() no a właściwie w LA ![]() Kolejny był zlot w Kijowie z tradycyjną imprezą trawnikową Na majówkę zaś tradycyjna dłuższa podróż w doborowym towarzystwie - w tym roku głównie w Góry Skaliste i lasy deszczowe zachodniego wybrzeża Ameryki Północnej czyli Kanada ![]() i na chwilę USA ![]() Przedostatnia podróż miała być bliska - wypad w Tatry na weekend, ale okazało się że łatwiej i taniej dolecieć do Alp Bergamskich ![]() Sezon zakończyłem coroczną pieszą wędrówką - w tym roku przepięknym Tour de Mont Blanc ![]() połączone ze zwiedzaniem Szwajcarii z Tatą ![]() Podsumowując - było ekstra (RTW, TMB, Góry Skaliste, Stairway to Heaven), ale tęsknię coraz bardziej za egzotyką.. oraz podróżami! To już 4 miesiące jak nigdzie nie wyjechałem ;( Co za rok? W zeszłym roku chwaliłem córkę za doskonałe znoszenie podróży (w pierwszym roku życia odbyła 23 loty). Niestety sprawdza się zasada że im dziecko jest starsze tym trudniej jest rodzicom. W tym roku Julka tak dała popalić mojej żonie na long haulach i z powodu jet lagu że żona dopiero po pół roku powoli zaczyna się zastanawiać nad powrotem do podróżowania. W związku z tym rok 2019 przywitam praktycznie bez żadnych planów i oczekiwań. Chciałbym wybrać się w kolejną pieszą wędrówkę, tym razem w bardziej niedostępne rejony, oraz polecieć w jakieś cieplejsze miejsce z dobrymi nurkowaniami. W końcu ile można odwiedzać lodowce i góry? | |
| Autor: | marcino123 [ 09 Gru 2018 00:31 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Rok 2018 wypada blado w porównaniu ze swoim poprzednikiem, lecz mimo to był bardzo udanym, kolejnym rokiem, mojej przygody z tym całym (durno)lataniem Załącznik: 2018.jpg.png [ 323.76 KiB | Obejrzany 4512 razy ] Rok w którym: 1. luty: byłem na Filipinach, skąd prowadziłem relację (prawie)live: o-tym-jak-chcialem-na-filipiny,216,124101 2. w kwietniu załatwiłem świetny trawnik do integracji podczas kijowskiego Zlotu 3. w maju zwiedzałem wiedeńskie winnice 4. w czerwcu po raz 3 wczołgałem się na Preikestolen 5. w lipcu miałem przyjemność uczestniczenia w imprezie urodzinowej pewnej forumowiczki w WAW 6. w sierpniu jadłem kabanosy, popijając je jackiem z WRO 7. we wrześniu był durnolot do CGN a później... 8. na przełomie września i października odbyłem oszałamiającą wyprawę do Iranu i żałuję tylko, że tak długo z nią zwlekałem 9. później w październiku pożegnałem połączenie W6 gdn-lis przeciągając to w durnolatanie po azorach - 4 saloniki w jeden dzień 10. w listopadzie natomiast mogłem spełnić kolejne marzenie i obejrzeć na żywo mecz Liverpoolu w lidze angielskiej p.s. ale najważniejsze jest to, że zdecydowaną większość z powyższych miałem okazję polecieć z (uwaga wjeżdża mocne słowo) PRZYJACIÓŁMI, których poznałem tutaj właśnie, na tym naszym forum Załącznik: 222_2018.jpg.png [ 199.13 KiB | Obejrzany 4512 razy ] A 2019 oczywiście zaklepany już do listopada włącznie - choroba się nasila | |
| Autor: | Raphael [ 11 Gru 2018 23:11 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
To był dla mnie niezły rok, jeśli chodzi o kierunki... nie obraziłbym się gdyby następny był podobny. Niby było mało, a jednak dużo. Tak czy siak, ze spokojem sumienia mogę powiedzieć: jestem zadowolony Ze statystyk: - tylko (?) 3 lotnicze wyjazdy, ale aż (?) 23.954 km w samolotach - 10 lotów... czyli tyle samo ile w 2017 i 2016 roku ![]() pierwszy raz: - Azja (no dobra... Bliski Wschód) - Afryka - na południowej półkuli - w szerokim kadłubie - się najadłem w samolocie w cenie biletu nowości: - 1 linia: Turkish - 1 samolot: Airbus A330 - 7 lotnisk: VDA, TLV, BOJ (relacja), BGY, MXP, IST, SEZ | |
| Autor: | Antares [ 11 Gru 2018 23:13 ] | ||
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 | ||
W porównaniu z przedmówcami, u mnie było bardzo skromniutko w tym roku - m.in. z powodu braku pracy, której się pozbawiłam na własne życzenie. (I nie żałuję!) Styczeń - Praga i Norymberga (Flixem) Kwiecień - zlot w Kijowie Maj - Singapur i Jawa Lipiec - Liberec i okolice (autem) Sierpień - Lwów (zabrałam mamę na weekend z okazji jej urodzin) Wrzesień - Dortmund (na pół dnia) Listopad - Bolonia (całe 24h) + kilka krótkich wypadów za miasto po najbliższej okolicy Wyjątkowo dużo pierwszych razów: - lot Wizzem (tak, jakoś się uchowałam! - w Azji (nigdy mnie nie ciągnęło, ale poleciałam odwiedzić psiapsiółę) - long haul - na Ukrainie (i od razu dwa razy w ciągu tego samego roku) - zabrałam mamę na wyjazd (wróciła zachwycona i zaczęła więcej dopytywać o moje plany i koszty innych wyjazdów:lol:) - obecność na zlocie - jednodniówka (w odwiedziny i na kawę) Na przyszły rok kupione (i dopięte na ostatni guzik): tydzień w Maroku (za te nazbierane dni z 2018:geek:) i weekend na Cyprze; plus (na razie same bilety) do Bari. Póki co, jestem ostrożna w wydawaniu kasy, ale jest spora szansa, że przyszły rok nie będzie słabszy od tego:)
| |||
| Autor: | vivere [ 12 Gru 2018 12:27 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
No to i ja W lutym nie poleciałem na Filipiny. W maju nie poleciałem do Nicei. W sierpniu miałem być na ognisku w IEG. Wrzesień-listopad to niewykorzystane Levele: OLB,AGP i PMI. Październik: Ominął mnie piękny kanadyjski durnolot. Prawie wszystko z powodów zawodowych Jednak etatowcy czasami mają lepiej... Załącznik: map.gif [ 58.26 KiB | Obejrzany 4206 razy ] | |
| Autor: | Kasica88 [ 14 Gru 2018 11:36 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
43 loty, ale jakoś tym razem bez szaleństw. Ze względu na zmianę stanu cywilnego sporo lotów na trasie HEL-KRK. Za to w tym roku spełniło się jedno z moich podróżniczych marzeń - Kolumbia. Przy okazji, jak zwykle narobiłam sobie jeszcze więcej chęci na Amerykę Południową i mam ogromną nadzieję na Patagonię i Ziemię Ognistą na jesień 2019 (trzymajcie kciuki, żebym nie nakupiła jakichś durnolotów, albo superokazyjnych innych lotów gdzieś tam, tylko w końcu dotarła do Argentyny i Chile:)). Załącznik: 2018.png [ 724.11 KiB | Obejrzany 4190 razy ] A oto "highlighty" tego, jak się prezentował mój podróżniczy żywot 2018.... Styczeń: Nowy Rok powitany w Gruzji, pod znakiem pysznego jedzonka i wina. Marzec: lot do kraju UIA, przez Kijów. Niezapomniany kilkugodzinny stop w zimowym wciąż Boryspolu z wizytą w polecanej na forum 'fancy' restauracji Czerwiec: weekend w Neapolu. Duuużo wina, duuuużo jedzenia (i ostatnia podróż "przedśluba":)) Lipiec: podróż roku, czyli 2 tygodnie w Kolumbii. Z kilkoma przelotami wewnętrznymi na pokładzie Avianki i EasyFly. Relację z tej eskapady znajdziecie w czeluściach forum:) Sierpień: spontaniczny weekend w Bergen "na bogato", bo z własnoręcznie (?) zorganizowanym "Norway in Nutshell" Wrzesień: Wizyta w dawno nieodwiedzanym Madrycie. Prado po raz n-ty, tapas i relaks. Na 2019 w planie Nowa Zelandia w lutym i mam nadzieję na więcej wizyt na odwrotnej półkuli. Jako że zmieniam lokalizację żywota, mam nadzieję nadrobić też trochę europejskich weekendówek, korzystając z odnowionej dostępności do LCC | |
| Autor: | marcin.krakow [ 14 Gru 2018 13:15 ] | ||
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 | ||
U mnie to wyglądał 2018 tak: styczeń: Islandia (PRG-KEF-KTW) luty: Maroko (KRK-RAK-KRK) czerwiec: Zanzibar z Kopenhagi (KRK-MMX, CPH-DOH-ZNZ-DOH-CPH, MMX-KRK) sierpień: Sarajewo, Kravica, Mlincici, Banja Luka, Belgrad, Malta (KTW-DTM-SJJ, BNX-BEG, BEG-MLA-KTW) wrzesień: Skopje (KTW-DTM-SKP-NYO-KTW) październik: Kanada (KRK-BCN-LGW-YHZ-YYZ-DUB-EDI-KRK) grudzień: Gruzja będzie w Święta i lot na Sylwestra do Kosowa. (KTW-KUT-KTW)+(KTW-DTM-SKP) Załącznik: 2018.gif [ 23.86 KiB | Obejrzany 4132 razy ] kupione na 2019: -powrót z BEG z Sylwestra (BEG-NYO-WAW) -karaiby Levelem (KRK-ARN-ORY-PTP-DOM-ANU-SLU, FDF-ORY, CRL-KRK) -Filipony z cebu (KTW-DWC, DXB-MNL-PPS-MNL-DXB-KBP-KRK) -Wyspy Św. Tomasza i Książęca (KTW-LIS-OPO-LAD-TMS-PCP-TMS-LAD-LIS-OPO-KTW) -kupiona Czarnogóra i Chorwacja (coś się z tego urodzi, nie mam powrotów jeszcze) (KTW-SPU, KTW-TGD) -przez pomyłkę kupiłem LTN-LJU może coś z tego będzie -w planie przepłynięcie kajakiem Uvac'a Załącznik: 2019.gif [ 23.74 KiB | Obejrzany 4132 razy ]
| |||
| Autor: | jasiub [ 14 Gru 2018 13:32 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Piątek w pracy, to i ja skrobnąłem. Zazwyczaj to podsumowanie mógłbym pisać już we wrześniu (koniec urlopu), ale wypada czekać do grudnia.W tym roku, jak zwykle nie udało mi się zrealizować planów afrykańskich, ale i tak było fajnie Liczba lotów: 32 (79240 km) , trochę więcej niż w 2017 (podsumowanie-sezonu-2017,18,120499?start=20#p1018156), trochę mniej niż 2 lata temu, ale od lat utrzymuję podobny poziom. Dbając o klimat Linie: LOT, WizzAir, AirChina, AeroMexico, Delta,Ryanair,Southwest,TAG Guatemala Kraje: Izrael, Jordania,Holandia,Meksyk, Gwatemala, Belize,Kazachstan,UK,Belgia, Ukraina, USA, Chiny, Hong Kong,Makau, Niemcy,Bułgaria Załącznik: podsmap.png [ 104.45 KiB | Obejrzany 4121 razy ] Styczeń Izrael-Jordania - ferie z dzieciakami, udało nam się zobaczyć trochę więcej niż Petrę i Wadi Rum - miłe zaskoczenie, Piotrek spadł z galopującego wielbłąda, więc mamy co wspominać. Załącznik: Komentarz do pliku: A wyglądał tak niewinnie na smyczy:) , Jordania pods3.jpg [ 434.82 KiB | Obejrzany 4121 razy ] Luty Londyn - jak co roku służbowo Gwatemala-Belize - deal AreoMexico z chłopakami z forum, tu ja mam co wspominać, ponieważ wróciłem z nogą w gipsie. Jestem dozgonnie wdzięczny @becek za pchanie wózka na lotniskach(a @novart za wsparcie moralne). Kwiecień Kijów (zlot) - no comment Maj Kazachstan - mały eksperyment: wyjazd w 2 rodziny z czwórką dzieci, dodatkowo jeszcze większa ekipa w górach. Było super (zdecydowanie wrócimy w te rejony - Kirgistan i Uzbekistan trafiły na moją listę planów ). Byłem szczególnie szczęśliwy, że się udało, ponieważ wyjazd stał pod znakiem zapytania ze względu na rehabilitację po wypadzie do Gwatemali. Załącznik: Komentarz do pliku: Gdy nie ma placu zabaw - Karaganda, Kazachstan pods2.jpg [ 394.04 KiB | Obejrzany 4121 razy ] Lipiec Niemcy - rodzinny weekend w Bawarii, Neuschwanstein jadł nam z ręki ... Chiny - Kanton,Shenzen,Macao (służbowo) i Hong Kong prywatnie. W te rejony wracam często,ale tym razem było inaczej - mniej zwiedzania, wiele spotkań i rozmów z chińczykami. Daje to możliwość spojrzenia na chińską rzeczywistość trochę inaczej niż z perspektywy typowego turysty. Sierpień Belgia,wschodnie wybrzeże USA - jestem fanem Dalego i marzyłem by zobaczyć Trwałość Pamięci - realizację planu przedstawiam na zdjęciu poniżej, z kolei Piotrek przeczytał kiedyś listę najlepszych parków rozrywki na świecie, więc musieliśmy odwiedzić Orlando. W rezultacie odbyliśmy podróż z Atlanty (nie jest to miasto moich marzeń), przez Florydę, Waszyngton do Nowego Jorku. Generalnie wszystko było fajne, ale nie zakochałem się w tej części Stanów (planuję wrócić, ale .. na Alaskę) Załącznik: Komentarz do pliku: Tak spełniają się marzenia, MoMA, Nowy Jork pods1_got.jpg [ 26.29 KiB | Obejrzany 4121 razy ] Koniec Urlopu Listopad - Bułgaria (Sofia) - służbowo, zwiedzałem głównie knajpy ... Sylwester spędzę na Mazurach, pojadę samochodem, więc się nie liczy W tym roku szczególnie chciałbym podziękować sponsorowi moich wycieczek - Expedii Plany na 2019. Od dawna nie miałem tak krótkiej listy lotów na przyszły rok w grudniu. Na razie mam bilety na szybki styczniowy weekend na Cyprze (miał być Bejrut, ale upadł Cobalt Air i bez szans bym zdążył), a w lutym w końcu podróż, którą od dawna planowałem -Sudan drogą lądową z Kairu do Chartumu (lub dalej). | |
| Autor: | igore [ 16 Gru 2018 21:41 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Przyszła pora i na mnie. Wciąż na etacie, wciąż "tylko" 26 dni urlopu, ale radzę sobie jak mogę. Podobnie jak w zeszłym roku łącznie około 3 miesiące poza domem. Lotów mniej. Do tej pory 58, w porównaniu z 72 w zeszłym roku. Mam jeszcze jeden, ale to krajówka, więc nie za bardzo ekscytująca rzecz. Załącznik: 2018.png [ 213.88 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Styczeń Zaczęło się od Nowego Roku w moim ukochanym Neapolu, gdzie zobaczyłem co to "apokalipsa". Palące się samochody, dzieci rzucające w nas petardami, wszędzie tony śmieci. Było klimatycznie. Załącznik: DSC00634-Resizer-800.jpg [ 130.66 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Potem był krótki pobyt w forumowym gronie w Tel Awiwie. Następnie pierwszy dłuższy wyjazd. Azja:Dubaj, Hong Kong, Makau, Kuala Lumpur, Malakka i Singapur. Do Hong Kongu chętnie wrócę, Makau było ok. Reszta miast na szlaku nie wzbudziła mojego entuzjazmu. Może byłem zbyt zmęczony, by się zachwycać. Załącznik: DSC00798-Resizer-800.jpg [ 141.91 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Załącznik: DSC01019-Resizer-800.jpg [ 156.86 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Załącznik: DSC01143-Resizer-800.jpg [ 148.95 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Załącznik: DSC01234-Resizer-800.jpg [ 129.29 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Załącznik: DSC01295-Resizer-800.jpg [ 136.46 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Załącznik: DSC01363-Resizer-800.jpg [ 130.19 KiB | Obejrzany 3951 razy ] W lutym zdecydowanie najciekawsza tegoroczna podróż. Zimbabwe, Botswana, kolejny raz w Johannesburgu (pierwszy raz zwiedzanie) i pół godziny w Zambii. Tu po raz kolejny przekonałem się, ze Afryka to mój ulubiony kontynent. Chobe, Hwange, Wodospady Wiktorii i zwiedzanie miejsc, do których turyści raczej się nie zapuszczają sprawiły, że było super! Załącznik: DSC01504-Resizer-800.jpg [ 76.97 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Załącznik: DSC01721-Resizer-800.jpg [ 142.64 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Załącznik: DSC01841-Resizer-800.jpg [ 116.43 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Załącznik: DSC01893-Resizer-800.jpg [ 81.83 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Załącznik: DSC02035-Resizer-800.jpg [ 157.46 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Załącznik: DSC02699-Resizer-800.jpg [ 146.94 KiB | Obejrzany 3951 razy ] W marcu Malta weekendowo (zdjęcia gdzieś mi przepadły). W kwietniu gruzińska Cziatura, do której wybierałem się od pewnego czasu. Wino, czacza i chaczapuri. Załącznik: DSC02815-Resizer-800.jpg [ 115.7 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Załącznik: DSC02836-Resizer-800.jpg [ 159.39 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Dodatkowo dwa wyjazdy na Ukrainę (w tym zlot na pasie zieleni). W maju Armenia. Erywań mnie nie uwiódł, ale im dalej od stolicy, tym ciekawiej. Chętnie wrócę jeszcze raz. Załącznik: DSC03138-Resizer-800.jpg [ 68.89 KiB | Obejrzany 3951 razy ] W czerwcu agroturystyka w Toskanii. Miało być siedzenie na tyłku, jedzenie i picie, ale po raz kolejny okazało się, że nie potrafimy nic nie robić podczas urlopu. @sko1czek Toskania nie jest przereklamowana. Załącznik: DSC03233-Resizer-800.jpg [ 123.92 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Latem siedzimy w domu, albo podróżujemy po Polsce. Był Lwów, był Beskid Niski i jakieś zadupia na Kielecczyźnie. 3 miesiące bez latania Wrzesień. Charków Załącznik: DSC03302-Resizer-800.jpg [ 120.44 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Pażdziernik Parę dni w Kanadzie. Mimo wszystko udało się coś zobaczyć. Załącznik: IMG_20181022_190810-Resizer-800.jpg [ 279.89 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Załącznik: IMG_20181024_150800-Resizer-800.jpg [ 170.18 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Potem było 6 dni w Iranie. Zdecydowanie za krótko, tym bardziej, że miejscowi nie ułatwiają zwiedzania, wciąż zagadują i prowadzą w różne dziwne miejsca. Załącznik: DSC03434-Resizer-800.jpg [ 147.77 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Załącznik: IMG_20181031_120718-Resizer-800.jpg [ 179.33 KiB | Obejrzany 3951 razy ] W listopadzie Cypr z mamą. Nudziłem się (nie z powodu mamy Załącznik: IMG_20181117_130459-Resizer-800.jpg [ 130.9 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Grudzień Z Lager Boysami w Lizbonie. Dodatkowo Lwów. Załącznik: IMG_20181209_154311-Resizer-800.jpg [ 174.12 KiB | Obejrzany 3951 razy ] Czy coś bym zmienił? Zdecydowanie za mało razy byłem w tym roku we Włoszech. Plany na 2019? Mam zamiar mniej latać i udać się tylko tam, gdzie mam już kupione bilety. Mimo wszystko do kwietnia będę raczej zajęty. Życzę wszystkim, by 2019 nie był podróżniczo gorszy od 2018 roku. PS. Mam nadzieję, że nie zapomniałem o żadnym wyjeździe. | |
| Autor: | vasquez37 [ 17 Gru 2018 00:07 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
To i ja chętnie przejdę do podsumowań za 2018 rok bo już zrealizowałem to co zaplanowałem... Po pierwsze jak zwykle chciałem podziękować wszystkim członkom forum, którzy dzielą się z innymi swoimi znaleziskami i pomysłami. WILKIE DZIĘKI!! Tworzymy super społeczność i tak trzymajmy dalej Załącznik: Zrzut ekranu 2018-12-16 o 19.51.41.png [ 800.8 KiB | Obejrzany 3877 razy ] A przechodząc do podsumowań: w mijającym roku przeleciałem 36 odcinki – mniej niż w 2017 r., kiedy to poszedłem na absolutny rekord i wykręciłem 51!! Wszystkie loty prywatne, bez służbowych i coraz więcej na long-haul. Będę mega zadowolony jak utrzymam średnią roczną na poziomie 30-40 lotów Styczeń 2018 – IZRAEL z regionów za jakieś śmieszne pieniądze – również dzięki poleceniom forumowiczów. Co do Izraela to mam mieszane uczucia: na pewno ciekawe miejsce, do którego jeszcze wrócę (chociażby dla samej Jerozolimy). W styczniu niestety pogoda nie rozpieszczała a do tego ceny mało przystępne jak i sami mieszkańcy … no cóż – wrócę za rok/dwa i sprawdzimy ponownie Załącznik: UNADJUSTEDNONRAW_thumb_15b5.jpg [ 393.1 KiB | Obejrzany 3877 razy ] Następnie przyszedł czas na pierwszy error fare w 2018 r czyli „GDN - Azja / Multi-city od 891zł”. W tym miejscu wielkie dzięki dla @SJK za podzielenie się tym dealem!! Zrobiłem trasę WAW – HEL – Pekin. A na powrocie Osaka – HEL – WAW. Pomiędzy Pekinem a Osaką udał się 22h layover w Seulu. Co więcej, dzięki radom i pomysłom @adriano i @pio-trek z wątku „Lecimy do Japonii z AY” udało się polecieć w Premium Economy za free Załącznik: UNADJUSTEDNONRAW_thumb_1444.jpg [ 189.58 KiB | Obejrzany 3877 razy ] Kocham Azję więc podróż wspaniała. Odhaczyłem z bucket listy Chiński Mur i podróż Shinkansenem a najbardziej mnie urzekł klimat KIOTO. Japonię kocham – liczę, że wrócę tam niebawem po raz trzeci. Załącznik: UNADJUSTEDNONRAW_thumb_115d.jpg [ 377.62 KiB | Obejrzany 3877 razy ] Załącznik: UNADJUSTEDNONRAW_thumb_131e.jpg [ 360.61 KiB | Obejrzany 3877 razy ] W marcu miałem lecieć LO do Astany ale niestety obowiązki służbowe pokrzyżowały mi plany i musiałem odpuścić Kwiecień to city breaki do Oslo i do Neapolu – wraz z Sorrento i z Capri (koniecznie!). Załącznik: UNADJUSTEDNONRAW_thumb_e83.jpg [ 295.9 KiB | Obejrzany 3877 razy ] Przełom maja i czerwca to wypad z noworocznej promki Qatar do Penang (Malezja) wraz z Kuala i Singapurem. Ten ostatni to absolutnie moje drugie miejsce na ziemi Załącznik: 8EBBDCE59E6315ED58FB0CEC9E767914.JPG [ 399.58 KiB | Obejrzany 3877 razy ] Załącznik: 75655E9EE4D6764F72E396124973DA4A.JPG [ 505.97 KiB | Obejrzany 3877 razy ] Załącznik: IMG_3306.JPG [ 356.07 KiB | Obejrzany 3877 razy ] Kolejne wakacyjne miesiące (lipiec- sierpień) to następne city breaki w Europie: Budapeszt, Zurich, Billund. Koniec sierpnia to drugi w tym roku error fare „[TK] GOT-ICN 159 euro”. Dziękuję @travelerka za podzielenie się tym dealem!! Podróż z Goeteborga, połączona z 22h layoverem w Stambule. To już drugi wypad do Seulu – tym razem z wycieczką na granicę z północą. Świetna miejscówka, obłędne żarcie. Polecam! Załącznik: UNADJUSTEDNONRAW_thumb_4c0.jpg [ 508.43 KiB | Obejrzany 3877 razy ] Załącznik: UNADJUSTEDNONRAW_thumb_40d.jpg [ 504.23 KiB | Obejrzany 3877 razy ] Koniec października to najlepszy wyjazd w tym roku czyli IRAN! Magia. Polecam, lećcie zwiedzajcie, nie ma się czego obawiać, mega pozytywni i pomocni ludzie. Na 100% tam wrócę. Przy okazji lot UIA niczego sobie i bardzo pozytywnie. Załącznik: UNADJUSTEDNONRAW_thumb_13c.jpg [ 299.82 KiB | Obejrzany 3877 razy ] Załącznik: UNADJUSTEDNONRAW_thumb_cc.jpg [ 260.63 KiB | Obejrzany 3877 razy ] Załącznik: UNADJUSTEDNONRAW_thumb_188.jpg [ 373.84 KiB | Obejrzany 3877 razy ] W 2019 r. życzę sobie i nam wszystkim jeszcze więcej podróży i odwiedzenia nowych, ciekawych miejsc | |
| Autor: | marcin.krakow [ 18 Gru 2018 22:47 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Czemu nie mogę edytować posta? Właśnie dokupiłem DTM-TIA, TGD-WRO na Wielkanoc | |
| Autor: | gecko [ 19 Gru 2018 00:55 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Wczoraj odbyłem ostatni lot w roku bieżącym, więc i dla mnie przyszedł czas podsumowań Największą zmianą w stosunku do roku ubiegłego, było całkowite zrezygnowanie z krótkich city breaków, wypadów okołoweekendowych czy też durnolotów. Dzięki temu udało mi się odbyć trzy dłuższe wyjazdy w dość odległe i egzotyczne miejsca. Latanie 2018 rozpocząłem w styczniu trzydniową podróżą do Izraela, na którą jeszcze spożytkowałem urlop z roku poprzedniego. Odwiedziłem Jerozolimę, Masadę, Jerycho i Morze Martwe. Wygodne połączenie w ramach promocji LOTu z regionów. Wylot i powrót do Wrocławia za 200zł Modlitwy pod Ścianą Płaczu ![]() Panorama Jerozolimy ![]() W lutym była pierwsza daleka podróż - Peru z Burrito Deal. Na miejscu spędziliśmy niewiele ponad tydzień, lecz dzięki bardzo napiętemu grafikowi, udało się sporo zobaczyć (Lima, Cusco, Arequipa, Machu Picchu, Kanion Colca, Tęczowa Góra) dodatkowym smaczkiem był całodniowy stopover w Mexico City. Machu Picchu ![]() Kondory z Kanionu Colca ![]() Obchody Virgin of Candelaria ![]() "Arriba, Abajo, Al Centro, Al Dentro!" - meksykański toast o smaku tequilli, tabasco i limonki ![]() Później była długa przerwa w podróżowaniu uzupełniana weekendowymi wypadami do pobliskich atrakcji m.in czeski Adrspach czy Air Show w Poznaniu ![]() ![]() Na kolejną daleką podróż czekałem długie dziewięć miesięcy. Tym razem udaliśmy się na dwa tygodnie do Chin, a celem naszej podróży była Tybetańska Prefektura Autonomiczna Gannan. Miejsce urzekło nas autentycznością. W przeciwieństwie do TAR (Tybetańskiego Regionu Autonomicznego), ten obszar można eksplorować na własną rękę, bez przewodnika czuwającego nad tym aby turysta przypadkiem nie zobaczył zbyt wiele. Udało się m.in. dotrzeć do miejsca w którym Tybetańczycy odprawiają Niebiański Pogrzeb - obrzęd polegający na porąbaniu zwłok siekierą i zostawieniu ptakom na pożarcie oraz napić tradycyjnej tybetańskiej herbaty z solą i masłem. Oprócz klasztorów i miejsc kultu tybetańskiego buddyzmu, zwiedziliśmy Chengdu, zasmakowaliśmy w syczuańskiej kuchni oraz odwiedziliśmy pandy klasztor Labrang, Xiahe ![]() Langmusizhen ![]() Pandy wielkie ![]() Miesiąc po powrocie z Chin udałem się w samodzielną podróż na Czarny Ląd - po raz pierwszy do zachodniej części kontynentu. Wybór padł na Ghanę z racji bardzo dobrych cen lotów oferowanych przez TAP Portugal. W ciągu półtora tygodnia na miejscu odwiedziłem m.in park narodowy Kakum, gdzie udało mi się spełnić jedno z moich marzeń - spędzenie nocy w dżungli Nzulezu ![]() Wodospad Wli ![]() wioska rybacka Butre ![]() Podsumowując, w roku 2018: - Odwiedziłem 5 nowych krajów (Peru, Meksyk, Chiny, Ghana, Izrael) - Odbyłem 21 lotów (o dwa więcej niż w 2017), na pokładzie 5 różnych linii lotniczych, z czego czterema leciałem po raz pierwszy (AeroMexico, Viva Air, KLM, TAP Portugal) - Odwiedziłem 9 nowych lotnisk. Były to: TLV, EIN, AMS, LIM, CUZ, AQP, MEX, ACC, CTU (+LFW, którego jednak nie liczę, bo to był tylko postój techniczny ) Poniżej mapka uwzględniająca plany na 2019r, spośród których mam między innymi Wietnam w lutym (wizyta u rodziny mojej dziewczyny połączona ze sporą imprezą bo dziadek będzie obchodził 90-te urodziny ![]() Pozostałe destynacje wciąż w fazie planów. Miejsca które rozważam jako potencjalne cele podróży w przyszłym roku to Spitsbergen, Madagaskar, Kirgistan, RPA. Jak zwykle - wiele będzie zależało od ewentualnych promocji i błędów taryfowych | |
| Autor: | Runo-88 [ 19 Gru 2018 08:47 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
To i ja się pochwalę moim dobytkiem podróżniczym AD 2018 Załącznik: Podsumowanie.JPG [ 154.86 KiB | Obejrzany 3655 razy ] Styczeń: Islandia - Golden Circle i Rejkiawik. Luty: Wielka Brytania - Liverpool na pół dnia; Kazachstan - Astana i Karaganda + 1 dzień w Budapeszcie. Marzec: Bośnia i Hercegowina - Mostar i Sarajewo. Kwiecień: Mediolan w świąteczną niedzielę. Maj: 2 szybkie wizyty w Kołobrzegu - odstawienie i odbiór ojca w sanatorium Czerwiec: Hiszpania - Santander i San Sebastian; Tatry - wejście na Giewont i Kasprowy. Lipiec: Norwegia - Tromso i okoliczne pagórki. Sierpień: Kilkanaście wizyt w marketach budowlanych - remont mieszkania Wrzesień: Zjednoczone Emiraty Arabskie - Dubaj i Abu Dhabi; Rosja - Petersburg i Moskwa + szybkie wizyty w Helsinkach w obie strony; Październik: Gruzja - Kutaisi i całodniowa wycieczka po okolicznych monastyrach, kanionach i jaskiniach. Listopad: Nic. Grudzień: Grecja - Santorini i Ateny; Ukraina - Kijów. Ogólnie jak dla mnie całkiem udany rok, zrealizowałem wszystkie swoje plany, co uważam za mały sukces mając na głowie tak przyziemne sprawy jak zaciąganie kredytu hipotecznego, remont, itd. Plany na przyszły rok? Póki co Stambuł i Kijów w lutym, Maroko w kwietniu, Singapur w maju | |
| Autor: | J.1 [ 19 Gru 2018 12:37 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
To i ja się opiszę moje osiągnięcia. 2018 lepszy od poprzedniego o 2 loty. Załącznik: pods.png [ 737.06 KiB | Obejrzany 3519 razy ] Odwiedzone kraje : USA - Floryda Izrael Jordania Islandia Włochy - Rzym Turcja - Stambuł Tanzania + Zanzibar Portugalia - Algarve + Lizbona Tajlandia Malezja Nowe kraje : Izrael, Jordania, Islandia, Tanzania, Turcja, Malezja (na chwilę obecną okrągłe 60 państw) Nowe linie : Oman Air, Lion Air, TK + tanzański Flightlink Z fajniejszych przeżyć to na pewno lot z Zanzibaru do Arushy na miejscu drugiego pilota Cesny Niesamowity widok na morze, Kilimandżaro oraz na pracę pilota ( 15 minut grzebania w paznokciach i 15 minut na fesbuczku Do wielkiej piątki dokładam Lamparta ( zostaje mi tylko ten nosorożec Kończę również kompletowanie odwiedzonych Cudów Świata Załącznik: IMG_4741(Edited).jpg [ 139.21 KiB | Obejrzany 3519 razy ] | |
| Strona 2 z 7 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |