Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Piwa belgijskie
piwa-belgijskie,1358,97506
Strona 2 z 3

Autor:  oskiboski [ 23 Lip 2016 14:12 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

@Zeus koniecznie West XII Czy ktoś z rejstrowanym wraca do stolicy może ?

Autor:  Zeus [ 23 Lip 2016 14:13 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

Dzięki @oskiboski!

Image

Autor:  Geelot [ 26 Lip 2016 09:27 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

Dorzucę coś od siebie:

Duchesse De Bourgogne - piwo o winnym smaku
http://www.ratebeer.com/beer/verhaeghe-duchesse-de-bourgogne/6945/

Cornet - blond bier, jedno z lepszych jakie piłem plus nożka szklanki w kształcie przyłbicy
http://www.ratebeer.com/beer/palm-cornet/258752/

Lindemans Faro - kwaśne piwo w sam raz na ochłodę w ciepłe dni
http://www.ratebeer.com/beer/lindemans-faro/6376/

Limburgse Witte - witbier produkowany na małą skalę
http://www.ratebeer.com/beer/pax-limburgse-witte/10683/

Moeder Overste - pol. Matka Przełożona tripel
http://www.ratebeer.com/beer/moeder-overste/6957/

Kwak - piwo, dla którego wymyślono specjalną szklankę
http://www.ratebeer.com/beer/pauwel-kwak/3658/

Autor:  kacper451 [ 26 Lip 2016 12:24 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

Skoro jesteśmy w temacie około belgijskich piw to kilka moich spostrzeżeń, aczkolwiek do belgijskich piw częściowo już mi jest dalej niż bliżej.

Westvleteren 6, 8 czy 12 obecnie nie są tak trudno dostępne jak kiedyś. Historia z zapisami, umawianiem telefonicznym, zdjęciami rejestracji i max 1 kartonem na samochód
dobrze się sprzedawała to i piwo urosło w legendę a i czasami do gigantycznych cen.
Obecnie w Polsce można je kupić przy okazji jakiś większych festiwali piwnych, Warszawa, Gdańsk, Wrocław, i przeważnie ma go ta sama ekipa Dobrego Zbeera z Gliwic.
Poza tym piwo można zakupić w dobrych sklepach specjalistycznych. Ja swoją XII zakupiłem we Wrocławiu w Piwnicy na Zaporoskiej.
Pewnie na zamówienie też nie będzie jakiegoś problemu, jest taki dystrybutor belgijskiego piwa z Wrześni, który chyba zaopatruje większość naszego kraju w belgijskie piwa.
Swego czasu mocno się tam okupywałem w belgijskiego piwa czy szkło:
http://www.belgiumsbest.pl/category/piwo-belgijskie

Ponoć braciszkowie zmienili swój marketing przy okazji remontowania swojego klasztoru (gdzie czytałem na jakimś blogu) i piwo jest bardziej dostępne niż kiedyś.
Mój leżakuje już z dwa lata, nie było jakoś jeszcze okazji do zdegustowania a poza tym jestem pewien, że dzisiaj mi już niczego nie urwie :) po tym co już spróbowałem do tej pory.

Co do Żywca i ich pseudo rewolucji, to pierwsza lepsza IPA czy APA z Pinty smakuje lepiej, są delikatnie osrani całą tą rewolucja to się szarpnęli na "nową falę w nazwie" ;) w swoim mniemaniu.
Wiadomo, że rzemiosło rynku koncernom nie odbiorze, ale mocno namiesza to na pewno.


Wracając do meritum bo nie polskim o krafcie jest temat.
Osobiście Belgia ta przynajmniej typowa klasztorna już mi się jakoś znudziła, piwa są dobre ale mocno bliźniaczo, podobne do siebie,
i jakiś mocnych wrażeń zwianych z piwną rewolucja to ja tam nie uświadczam, chociaż w Brukseli w zeszłym roku coś mnie naprawdę mocno zaskoczyło.
Na pewno na mocny in plus jest to dedykowane szkło, praktycznie do każdego browaru a czasami same poszczególne piwa posiadają swój odpowiedni pokal,
aż się chce zdjęcie robić:>, no i piana, nikt nie ma bardziej obfitej piany w piwie niż klasztorne od braciszków.

Dla fanów belgijskiego piwa, jest w Warszawie belgijski pub gdzie jest z 16 kranów i z 200 butelek (sama Belgia) tam
stawiałem swoje pierwsze kroki związane z piwem częściowo niekoncernowym, generalnie meldowałem się tam przy każdej wizycie w stolicy.
https://pl.tripadvisor.com/Restaurant_R ... oland.html


Teraz mam już masę ciekawszych multi qulti a by spróbować czegoś naprawdę solidnego, a typowe belgijskie klasztorniaki odeszły raczej w zapomnienie.
Poza tym Belgii to ja się naprawdę opiłem, z Trappistów praktycznie przerobiłem wszystkie łącznie z Austrią oprócz Westvleteren i nowego browaru z Ameryki (jakiś żart)
Jak to kiedyś mnie Pani zakomunikowała w jednej specjalistycznej hurtowni na Dolnym Śląsku,
że Belgia mi się znudzi i że każdy zaczynał kiedyś od Belgii, z perspektywy czasu faktycznie miała racje,
chociaż wówczas sam sobie zaprzeczałem, że na 100% to raczej nie w moim przypadku, a jednak coś w tym było.



Do Brukseli z Warszawy samolotem rzut beretem:) to mogę polecić z czystym sumieniem 1 microbrowar oraz 2 ciekawe knajpki.
Jeśli ktoś jest fanem, kwaśnych piw, owocowych, dzikich typu Lambiki, Gueuze itp to polecam odwiedzić ten microbrowar
Cantillon Microbrewery, Rue Gheude 56, Brussels, Belgium 1070, można dojść na piechotę.

http://www.cantillon.be/

Załącznik:
C.jpg
C.jpg [ 263.87 KiB | Obejrzany 10105 razy ]



Jest oprowadzanie po angielsku, jest nawet kilka kartek opisanych po polsku z poszczególnymi etapami warzenia piwa.
Można sobie samemu tam pochodzić. W zeszłym roku wejście kosztowało 7 Euro w tym dostaje się vouchery na dwa piwa.
Browar przekazywany z dziada pradziada i takimi starymi metodami jeszcze prowadzony, miedziana kadź do wychładzania piwa, robi naprawdę wrażenie i to leżakowane piwo w beczkach które buzują
a cześć się wylewa na posadzkę, która klei się do butów, nadając niebanalnego zapachu i uroku całemu browarowi.

Załącznik:
Ca.jpg
Ca.jpg [ 286.88 KiB | Obejrzany 10105 razy ]


Wiadomo w Brukseli knajpka na knajpie, z tych w centrum, nic mnie tam już nie zaskoczyło a większość już degustowałem,
niektóre knajpki to wołają o pomstę do nieba, jak widzę najeba...drących mordę Angoli to od razu odwracam się na pięcie.
Natomiast mogę polecić dwie ciekawe knajpki poza centrum, cisza, spokój i ciekawe niebanalne piwa.

La porte Noire, Cellebroersstraat 67, 1000 Brussel, Belgia
http://www.laportenoire.be/
to taki raczej bar (jest też wóda), ale tu piłem najciekawsze piwa podczas tego pobytu i to nie takie typowo klasztorne tylko kraftowe belgijskie.


VI Wheat, Brasserie de Jandrain-Jandrenouille (Wheat Ale)
Dobra piana z początku. W środku już nie tak pięknie.
Cudowny zapach jak IPA cytrusy mango troszkę malutkiej żywicy.
Smak jeszcze lepszy w końcu znalazłem piwo które prawie pokrywa się za zapachem.
Cudowne wyważenie cytrusów i bardzo delikatnej goryczki może tez odrobiny banana.
Wysycenie niewielkie. Dla mnie wybitny wheat z lekkim wskazaniem czy zahaczaniem o kwacha.

Troubadour Magma, De Proefbrouwerij (Imperial IPA)
W tym browarze warzy m.in. Mikkeller (zresztą kto tam nie warzy:) także lipy nie mogło być i nie było:)
Piana średnio pęcherzykowa, dobrze oblepia pokal.
Barwa bursztynowa.
Znów cudowny lekko słodki owocowy.
W smaku również cudnie, takiego smaku jeszcze nie spotkałem. Ładnie słodkości i owoce wchodzą miedzy goryczkę doskonale się balansują i uzupełniają.
W smaku owoce mirabelki tak mi się to skojarzyło.
Wysycenie żadne piwo doskonale pijalne. Moc 9 procent niewyczuwalna.
Takich piw mi brakuje to takie połączenie amerykańskiego IPA z belgijskim triplem.
Styl może nie do końca prawdziwy ale smak zdecydowanie nietuzinkowy i w Polsce trzeba będzie tego piwa poszukać.

Załącznik:
LPN.jpg
LPN.jpg [ 130.87 KiB | Obejrzany 10105 razy ]


Moeder Lambic, 68 Rue de Savoie 1060 Bruxelles
http://www.moederlambic.com/
To taki multiqulti z lambikami z np pobliskiego Cantilion ale nie tylko.

Cantillon Gueuze, Cantillon (Gueuze)
Zapach kwaśnych owocowy jak w lambiku.
Kolor jasno żółty lekko mętny.
Piana jakaś tam delikatna jest przynajmniej z początku
W smaku jak dobry kawach, dużo jasnych winogron, cytryny, odrobina chmielu bardzo nie wiele, całość mocno kwaśna i bardzo owocowa.
Lekko gazowane. Bardzo dobre piwko, teraz mogłem je na spokojnie zdegustować, ponieważ samym browarem bylem tak oczarowany, że dzień wcześniej w browarze zapomniałem o recenzjach.

Verzet Golden Tricky, Brouwers Verzet Brewed at Gulden Spoor (Imperila IPA)
Kolor słomkowy lekko mętny
Piana dość obfita ładnie się utrzymująca się pozostawiając na końcu ładny leasing.
Zapach podobny do wita, dużo pszenicy.
W smaku poczułem mango bądź maracuje.
Zdecydowanie inaczej smakują belgijskie IPA (chociaż to akurat Imperial IPA) niż chociażby nasze, piwo jest słodsze delikatna goryczka po przełknięciu. Całkiem inne doznania gorycz nie wykręca kubków
Czy to poprawnie stylowo piwo to nie wiem mnie natomiast smakuje jak najbardziej, ciekawa wariacja piwna. Spodziewałem się większego uderzenia chmielu a tu tak nie jest, co mnie niezmiernie cieszy.

V Cense, Brasserie de Jandrain-Jandrenouille (Belgian Ale)
Kolor miód wrzosowy.
Zapach cudo kolejne piwo z tego browaru po VI Wheat które dane było mi zakosztować dzień wcześniej.
Niesamowity smak to nie jest klasyczny belgian ale, zdecydowanie wychodzi poza przyjęte belgijskie ramy.
Piwo słodkie w smaku dopiero po przełknięciu czuć lekka goryczkę piwo przypomina coś ze stajni Jan Olbrahta tylko tam było zdecydowanie nie zaciekawie.
Tu jak najbardziej piwo się doskonale sprawdza i bardzo dobrze smakuje.

Załącznik:
ML.jpg
ML.jpg [ 153.87 KiB | Obejrzany 10105 razy ]


Żeby nie przynudzać może na razie wystarczy, mam belgijskich piw trochę do przedstawienia ale to może innym razem:)

Autor:  metia [ 26 Lip 2016 12:33 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

kacper451 napisał(a):
Jak to kiedyś mnie Pani zakomunikowała w jednej specjalistycznej hurtowni na Dolnym Śląsku,
że Belgia mi się znudzi i że każdy zaczynał kiedyś od Belgii, z perspektywy czasu faktycznie miała racje,
chociaż wówczas sam sobie zaprzeczałem, że na 100% to raczej nie w moim przypadku, a jednak coś w tym było.


O totototo, dokładnie tak! Pierwsze belgijskie piwa 10 lat temu to było dla mnie odkrycie za odkryciem, fanfary, otwarte niebiosa i bagaże pełne butelek. ;) A teraz - no dobra, możemy się napić raz w roku przez kilka dni, no ale bagaż tylko podręczny, nie będziemy nic do domu wieźli ;)

Autor:  damkol [ 26 Lip 2016 12:38 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

oskiboski napisał(a):
@Zeus koniecznie West XII Czy ktoś z rejstrowanym wraca do stolicy może ?


Ja będę wracał z rejestrowanym, podejrzewam że będę musiał się zaopatrzyć w drugą walizkę na powrót 8-)

Autor:  Gadekk [ 02 Sie 2016 21:31 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

Image

Dziwię się, że nikt jeszcze nie dodał. Tutaj w wersji puszkowej, prosto ze stacji nieopodal lotniska CRL, w sam raz do świeżej bagietki :lol:

Białe piwo pszeniczne produkowane od średniowiecza, a od 1986 roku przez koncern InBev. Znane na całym świecie, uznawane jest za wzorzec białego piwa belgijskiego. Posiada wspaniałe walory smakowe.
Wiadomka, jest to piwo koncernowe, dostępne na całym świecie, ale smakosze wszelkiej maści pszeniczniaków nie przejdą obok tego piwa obojętnie. Jak dla mnie, wyróżnia się wysokim wysyceniem, do tego wyczuwalne nuty goździkowo-bananowe.
Puszka 0,33 na stacji - 1,99 €

Autor:  Pawel_T [ 02 Sie 2016 21:42 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

@Gadekk jestes potworem ! To moj ulubiony wit, wciaz mam w pamieci smak beczkowego w AMS po 6 rano po dlugim locie z MEL :D

Autor:  tom971 [ 02 Sie 2016 21:57 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

@damkol Browar z widokiem na Pier A.. to lubię!

Informacyjnie: Delirium Tremens dorwałem w Leclercu-Gdańsk Przymorze za 9,98zl

Załączniki:
20160730_210128.jpg
20160730_210128.jpg [ 74.42 KiB | Obejrzany 9988 razy ]

Autor:  Astarloa12 [ 13 Sie 2016 10:22 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

tom971 napisał(a):
@damkol Browar z widokiem na Pier A.. to lubię!

Informacyjnie: Delirium Tremens dorwałem w Leclercu-Gdańsk Przymorze za 9,98zl


Orientuje się ktoś, jak wygląda powiązanie tego piwa z tym pubem, zlecają jego produkcję?
http://www.deliriumcafe.be/

Autor:  metia [ 18 Sie 2016 11:58 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

Zbieram się do napisania tego postu i zbieram, dwa tygodnie opóźnienia ;)

5 sierpnia, czyli w Międzynarodowy Dzień Piwa, portal ratebeer.com wybrał ponownie najlepsze piwa świata.
Pierwsza dwudziestka w linku poniżej:
http://www.businessinsider.com/best-bee ... bryggeri-1
Pierwsza 50-ka wygląda tak:
http://www.ratebeer.com/beer/top-50/

A wspominam o tym, bo na pierwszym miejscu po raz kolejny nic innego jak Westvleteren XII ;)

Autor:  LaVarsovienne [ 18 Sie 2016 13:47 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

Od 20.08 w sklepach Aldi belgijskie piwo za pół ceny ;)
http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/56, ... l#MTstream

Autor:  Away [ 19 Sie 2016 17:54 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

Piłem jakiś czas temu "Achel Blond" - 8%, z górnej fermentacji. Całkiem dobre w smaku, chociaż miałem wrażenie, że wyczuwalny jest trochę smak spirytusu.

Autor:  kacper451 [ 14 Lis 2016 15:48 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

Przy okazji ostatniej weekendowej przejażdżki po Belgii (Bruksela, Brugia, Gandawa), kilka kolejnych piwnych aspektów o belgijskim piwie.
Miałem dużo więcej pozaznaczanych różnych miejsc (multi, browarów, sklepów) do odwiedzenia, ale jak zawsze brakło czasu

_____________________________________________________________________________________________________

Pierwszy dzień Bruksela
Nowe craftowe miejsce w Brukseli, otworzyli je pod koncie października.

Brussels Beer Project, Rue Antoine Dansaert, 188, 1000 Brussels
http://www.beerproject.be/en


Załącznik:
BBP02.jpg
BBP02.jpg [ 222.52 KiB | Obejrzany 9201 razy ]



To multitap z browarem, które warzą na miejscu. Sam browar możliwe, że został otwarty wcześniej. Multi otwarte tylko od czwartku do soboty.
Pewnie w pozostałe dnia warzą. Idealne miarki, wszystkie piwa w objętościach: 0,125 oraz 0,250 także dla beergeeka 0,125 to super sprawa,
raz że można wszystkiego spróbować za jednym zamachem, dwa nie uszczupli to zbytnio portfela, trzy nie schlejmy się zbytnio ;)
Na tapliscie tego dnia było 13 pozycji + 2 butelki, nie wszystkie style mnie interesowały, także wyselekcjonowałem sobie 7 próbek i jedną butelkę.
Bez przynudzań i opisywania wszystkiego wypitych craftów, w skrócie piwa maja dość nietuzinkowe. Są tutaj zdecydowanie inne doznania sensoryczne niż w przypadku np naszych IPY,
czy innych innych Ale itd. Piwa są świeże, także bukiety aromatów bardzo intensywne, posmaki są bardziej nowatorskie i raczej wychodzą poza standardy styli.
Piwa bardziej odnalazłby się na jakimś BGM niż miały być wyznacznikiem wzoru stylu.
Mnie to bynajmniej nie przeszkadza, ja tam uwielbiam "udziwnienia" ;)
Piwa właściwie tylko autorskie i dwa bodajże koprodukcja z jakimś browarem francuskim. Najbardziej urzekło mnie tutaj EXP0026, (Imperial Oatmel Stout, środkowe zdjęcie).
Zniesmaczył mnie ten który de facto miał tu być best of th best Leviathan (Cognac Barley Wine), piwo raczej nie leżakowane. Ale raz ze podali je mega za zimne,
dwa chyba jednak musiał by sobie ten BW trochę postać, żeby się bardziej ułożył, także takie sobie, nic nie urwało.
Miejscówka godna polecenia.

EXP0026 Brussels Beer Project (Imperial Oatmel Stout)
Barwa czarna, może brunatna
Zapach owies lekka kawa ni to słodko ni to kwaśno, jednym słowem idealnie.
Piana w sumie żadna z marnym leasingiem
Smak, po aromacie nie spodziewałem się niczego konkretnego standard. Niby stout co prawda owsiany ale ten dodatek słodkawy/owocowy to jakieś mistrzostwo nawet nie mogę tego skojarzyć.
Piwo imperialne po % to jakoś nie bardzo, ale w smaku niejeden RIS by się nie powstydził. Nie mogę się wczuć w owoce w tym piwie ani to wiśnie ani śliwki czy porzeczki.
Niesamowite uczucie w ustach, ale już wiem co mnie urzekło w tym piwie, najprawdopodobniej to malina, idealnie wkomponowana.
Wysycenie żadne. Bardzo dobre i na teraz numer jeden w browarze (i tak już zostało). Został jeszcze BW z butelki, który powinien tu bić palmę pierwszeństwa (niestety zawiódł).

Załącznik:
BBP01.jpg
BBP01.jpg [ 191.7 KiB | Obejrzany 9201 razy ]


_______________________________________________________________________________________________________

Drugi dzie, Brugia
Tutaj bardziej skierowała mnie ciekawość niż same piwo, tym bardziej że wszystkie piwa z tego browaru to już dawno skosztowałem.

Huisbrouwerij De Halve Maan, Walplein 26, 8000 Brugge
http://www.halvemaan.be/


Załącznik:
De Halve Maan01.jpg
De Halve Maan01.jpg [ 200.18 KiB | Obejrzany 9201 razy ]


Za 8,50 EUR wraz z degustacją Bruges Zot Blond jest 45 minutowe oprowadzenie po browarze z przewodnikiem po angielsku.
W browarze warzą 2 piwa Brugse Zot (Blond i Dubel) oraz 2 piwa Straffe Hendrik (Tripel i Quadrupell)
Trochę historii, trochę dzisiejszych faktów na temat browaru, ale generalnie warto, jeśli kto się interesuje piwem, nie jest to stracone 45 min.
Na degustacji podano wspomnianego Bruges Zot Blond (osobiście wolałbym Hendricka:) w browarze jako jedyny w Belgii jest podawany w wersji niefiltrowanej.
Reszta co już w sprzedaży jest filtrowana z tego co zrozumiałem od przewodnika.
Wizyta w browarze to taka w sumie w ramach przyjemnego z pożytecznym ;)

Załącznik:
De Halve Maan02.jpg
De Halve Maan02.jpg [ 260.79 KiB | Obejrzany 9201 razy ]

Załącznik:
De Halve Maan03.jpg
De Halve Maan03.jpg [ 247.41 KiB | Obejrzany 9201 razy ]


Ponieważ jak już wcześniej pisałem typowej Belgii mam już raczej przesyt, szukałem czegoś craftowego, w Brugi znalazłem typowy sklep dla turystów (jak to w centrum),
dużo klasyków belgijskich + szkła. Ale była również malutka półeczka na małe co nieco - belgijskie crafty czyi to co tygryski lubią najbardziej ;)
Wybór padł na dwie pozycje, Brouwerij ’t Verzet (piłem już piwa z tego browaru, także wiedziałem że lipy nie będzie) i drugi Het Nest, uwarzony w Pirlot, pierwszy mój belgijski RIS


The Bottle Shop, Wollestraat 13, 8000 Brugge,
http://www.thebottleshop.be/



Oakey Moakey Wiskey Stout, Brouwerij ’t Verzet (Wiskey Stout)
Barwa brunatna, mętna ale być może to wina wybełtania w czasie transportu.
Zapach cudny, niby whiskey ale taka aksamitna, odrobina również kwaśnego posmaku.
Piana drobna kremowa i po same dno.
Warunki w hotelu spartańskie, szkło nieodpowiednie, ale trudno. Piwo smakuje jak porządny kwas, whiskey to bardziej można wyczuć niż zasmakować.
Palone słody karmelowe, śliwka/wiśnia w likierze, praliny i moc kwasu jak nie w stoucie.
Właśnie piwo smakuje jakby było wyleżakowane w beczce po czerwonym winie. Goryczka praktycznie niezauważalna, jakby jej nie było.
Wysycenie niewielkie, 7,5% jakby w ogóle nie było alkoholu. Bardzo dobre, browar już mi znany podczas poprzedniej wizyty w Brukseli wówczas mnie urzekło i tym razem jest tak samo.
Popeliya nie warzą, nietuzinkowy smak, właściwie wariacja, pije się jak sesyjne, tak elegancko wchodzi. Podsumowując bardzo dobry kwaśny stout.
W Belgi butelki mają swoje kaucje, zazwyczaj 0,10 EUR, ale przy tym piwie sama tylko butelka kosztowała 1,20 EUR :) 375ml


Dead Man's Hand, Brouwerij Het Nest, Brewed at Pirlot (Russian Imperial Stout)
Na druga nóżkę pierwszy belgijski RIS, jeszcze takiego nie miałem raczej okazji kosztować.
Barwa czarna z lekkim prześwitami.
Zapach jakiś tak niewyraźny jak na RISA, bardzo delikatna kawa
Piana drobna kremowa, idealna.
Smak alkoholowy przynajmniej z początku. Palone karmelowe slody, lekka kawa, prawdopodobnie lukrecja, odrobina kakao i czekolady wanilii.
Wysycenie niewielkie, nie jest złe, ale niestety tutaj 10% nie tak dobrze ukryte. Jak na RISa to tak raczej przeciętnie, nie ma tu się czym zachwycać za bardzo.
Z czasem piwo się wyrównuje i bardziej klaruje nabiera również aksamitności, ale nadal jest płytkie, alkohol już nie wyczuwalny, bardziej przypomina mi to jakąś Black IPA niż RIS
Końcówka objawia się kwaśnością. Nie ten styl, przynajmniej nie tak mocny, jak opisano na etykiecie.

Załącznik:
The Bottle Shop01.jpg
The Bottle Shop01.jpg [ 149.54 KiB | Obejrzany 9201 razy ]


_____________________________________________________________________________________________________

Trzeci dzień, Gandawa

W Belgii sklepów z piwem jest pełno, co krok, nawet imigranci je sprzedają w swoich sklepikach.
Ale w Gent jest jeden szczególnie ciekawy, to taka chyba hurtowania, ale detalicznie też można się zaopatrzyć.
Patrząc po wypełnionych koszykach Belgów, to zdecydowanie hołdują swoje rodzime piwa i to na potęgę, wózki wypełnione po brzegi jak zakupami spożywczymi w hipermarketach.
Wiek i pleć bez znaczenia, od 20 do 70 latków obojga płci.
Generalnie sklep skupia są na belgijskim piwie, aczkolwiek, troszkę craftów miejscowych i z zagranic było, szczególnie De Molen, To Ol, Mikkeller, Nogne.
Masa piw, składowanych jak w dyskontach spożywczych łącznie z Trapistami, dużo szkła do kupienia, gotowych prezentów, jakieś tam wina, mocniejsze alkohole,
surowce i asortyment dla piwowarów domowych i winiarzy.
Wszystko w dość mocno atrakcyjnych cenach. Taki np Westmalle Dubbel to około 5 PLN, niektóre klasyczne belgijskie piwa to koszt 4 PLN.
Niestety nic sobie nie kupiłem, ponieważ zaraz wracałem już na lotnisko, a podróżowałem tylko z podręcznym.
To idealne miejsce na zakupy jak ktoś będzie wybierał się samochodem do Belgii.
Maja całkiem sprawnie rozwinięty system przyjmowania butelek, specjalna maszyna przyjmuje je taśmowo, całe plastykowe skrzynki w specjalnych rozmiarach dla belgijskich beczułek 0,33

http://www.dehopduvel.be/
Coupure Links 625, 9000 Gent


Załącznik:
dehopduvel01.jpg
dehopduvel01.jpg [ 406.69 KiB | Obejrzany 9201 razy ]



I na koniec jeszcze taka ciekawostka, jak się mocno musiała zmienić polityka browaru Westvleteren (tu 6ka) dostępna w jednym z brukselskich Carrefour Express.

Załącznik:
WES.jpg
WES.jpg [ 111.74 KiB | Obejrzany 9201 razy ]

Autor:  BrunoJ [ 14 Lis 2016 20:55 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

Wow, trzeba było napisać ze na TAKiE piwko zapraszasz to bym mocno rozważył przełożenie wyjazdu ;-)

Autor:  kacper451 [ 14 Lis 2016 21:23 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

He, następnym razem, w każdym bądź razie szlak na najbliższy weekend w Brukseli masz przetarty ;)

Autor:  ane.wald [ 14 Lis 2016 22:35 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

Tego Broebbeleira obok wspomnianego Westvleterena z foto też chętnie bym spróbował.
Bardzo fajna relacja, czytało się świetnie a ten sklep na końcu... cudo!

Autor:  danziger [ 15 Lis 2016 01:24 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

Patrząc na zdjęcia sklepu z relacji @‌kacper451‌ , to tak sobie myślę, że chętnie bym w nim na jakiś czas zamieszkał :lol:

Autor:  Kalispell [ 15 Gru 2016 12:31 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

W Biedronce o dziś (tj. 15/12) w sprzedaży i w promocyjnych cenach po 11,99 PLN za butelkę 750 ml są dwa belgijskie piwa:
1. Leffe Blonde (popularne w Belgi, klasztorne piwo górnej fermentacji)
2. Leffe Royale

Załączniki:
piwo_leffe_blonde_4x21.jpg
piwo_leffe_blonde_4x21.jpg [ 14.69 KiB | Obejrzany 8945 razy ]
piwo_leffe_royale_4x21.jpg
piwo_leffe_royale_4x21.jpg [ 20.29 KiB | Obejrzany 8945 razy ]

Autor:  ciacho_majonez [ 26 Lut 2018 16:17 ]
Temat postu:  Re: Piwa belgijskie

Miałem okazję odwiedzić niedawno wspomniany wyżej przez @kacper451 browar De Halve Maan.

Wycieczka kosztuje teraz 10 EUR z degustacją niefiltrowanego Brugse Zot. Mieszkańcy Brugii wchodzą za darmo, ale nie są zaproszeni na bezpłatną degustację ;)

Sama wycieczka ok, kilka ciekawostek, fajny widok z dachu. Jeżeli ktoś ma problem z chodzeniem po schodach - odradzam.

Browar produkuje natomiast świetne piwo, polecam odżałować trochę grosza i spróbować 11% Straffe Hendrik Quadrupel.

Strona 2 z 3 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/