| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Lecimy do Chile z Fly4free lecimy-do-chile-z-fly4free,251,98818 | Strona 4 z 35 |
| Autor: | danziger [ 20 Cze 2014 23:04 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
kimoh napisał(a): BusinessClass - dzięki, jesteś drugą osobą, która doradza mi Atacamę Ciekawy link dot. Atacamy http://www.atacamaimmersion.com/ Robi wrażenie | |
| Autor: | krzysztof_Peru [ 20 Cze 2014 23:52 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
Arekkk napisał(a): Gdzieś wyczytałem, żeby w Boliwii pod żadnym pozorem nie rozstawać się z paszportami. Czy faktycznie pod tym kątem trzeba szczególnie tam uważać? Ze względu na różne protesty, niepokoje społeczne może być tam "goręcej" od w miarę spokojnego Chile. Boliwia nie jest specjalnie niebezpieczna. Jest bardziej egzotyczna niz Chile. Mialem wrazenie, ze to jest kraj zbyt malo zorganizowany by miec zorganizowana przestepczosc. Dwie sprawy na ktore trzeba uwazac: 1) Wlasne doswiadczenie: podchodzi do Was na ulicy "turystka", zagaduje, mowi ze jest z Chile albo z innego pobliskiego kraju (co ma niby tlumaczyc dlaczego wyglada jak osoba lokalna, mimo ze jest turystka) i prosi o wskazanie czegos na mapie, zrobienie zdjecia itp. W ten sposob probuje zagadac i sie skolegowac. Za chwile pojawia sie "policjant" w cywilu, ktory moze pokazac na krotko legitymacje sluzbowa, ktora za chwile schowa do kieszeni. Znalem ten numer wczesniej, wiec skojarzylem o co chodzi i w tym momencie sie oddalilem. Mozliwa kontynuacja wydarzen: policjant prosi nas o okazanie dokumentow lub bagazu, na co od razu zgadza sie "turystka", ktora z nim wspolpracuje, a my jestesmy sklonni zrobic to samo co turystka. Policjant oswiadcza, ze cos jest nie tak z naszymi dokumentami lub bagazem, dlatego musimy pojechac na policje. Wsiadamy do podstawionej taksowki - i zakonczenie moze byc rozne... 2) Historia zaslyszana: nie nalezy pokazywac obcej waluty celnikom z Boliwii podczas kontroli granicznej. Zdarza sie, ze celnicy stwierdzaja, ze nasze dolary sa sfalszowane i nalezy je skonfiskowac. | |
| Autor: | bbartekk2 [ 20 Cze 2014 23:54 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
BusinessClass napisał(a): kimoh napisał(a): Hej, czy ktoś mógłby mi doradzić co wybrać - Atacamę czy Puenta Arenas? Niestety mam bardzo ograniczony czas i muszę wybrać jedno z dwóch, a obydwa miejsca wyglądają fantastycznie :< W obu jest coś magicznego, w obu byłem ale gdybym musiał wybrać to jednak Atacama... Dolina Śmierci, Dolina Księżycowa, gejzery, flamingi, surfing po wydmach... Ile dni trzeba "liczyć" na Atacame i gdzie najlepiej dolecieć z Santiago? | |
| Autor: | DAD [ 21 Cze 2014 06:38 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
Zależy kto co lubi. Wg mnie w samym Punta Arenas nie ma za wiele. Za to jest wycieczka na Wyspę Magdaleny, gdzie znajduje się kolonia ponad 65 000 pingwinów Magellańskich. Masz je tam dosłownie na wyciągnięcie ręki. Ta wycieczka kosztowała jakies 100 USD (dane z marca '14). Na Atacamie nie byłem, więc nie mam porównania. | |
| Autor: | Mono [ 21 Cze 2014 09:06 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
Jeżeli mogę to chciałabym podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Podróżowałam po chilijskiej i argentyńskiej Patagonii i Ziemii Ognistej w marcu tego roku- uważam zdecydowanie, że jest to region na oddzielną podróż bo będąc np w Torres del Paine nie sposób odpuścić sobie Los Glaciares Fitz Roya i Cerro Torre czy lodowców- ale to subiektywna ocena. Jeżeli jednak ktoś zdecyduje się na TdP np w grudniu to niech rozważy możliwości noclegu, refugia to koszt ok 50 usd za noc i może się zdarzyć brak miejsc, zdecydowanie tańsza opcja to swój namiot i miejsce na polu zawsze się znajdzie. Natomiast w okresie tamtejszej zimy dotarcie może okazać się problematyczne, większość połączeń autobusowych jest zawieszona a refugia nie funkcjonują. Transport ( zresztą nie tylko transport, w moim odczuciu wszystko dużo droższe od Argentyny- do Boliwii to nawet nie na miejscu jest porównywać) w Chile nie należy do taniego, autobusy są tańsze niż LAN ale ceny biletów dają się we znaki portfelowi niemiłosiernie. W sezonie przy braku ograniczeń czasowych można oszczędzić podróżując stopem. Porównując regiony, północ trochę tańsza niż Patagonia ale ceny wejściówek do Parków Narodowych czy tripów wysokie, przy czym np trip po salarze bez porównania tańszy z Uyuni niż z San Pedro de Atacama. Jeżeli ktoś zdecyduje się na agencję z Uyuni to polecam Brisa, realizują program zgodnie z umową co wcale nie jest takie oczywiste w innych agencjach. Jeżeli macie jakieś pytania to chętnie odpowiem w miarę możliwości | |
| Autor: | BusinessClass [ 21 Cze 2014 09:07 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
bbartekk2 napisał(a): Ile dni trzeba "liczyć" na Atacame i gdzie najlepiej dolecieć z Santiago? 3 dni wystarczą ale spokojnie można tam znaleźć atrakcji na więcej. Lecisz do Calama i spod lotniska masz busy do San Pedro de Atacama. Jako że nie ufam Lonely Planet (odradzali to miasto) a także w poszukiwaniu pewnej Chilijki zostałem kilkanaście godzin w Calama. Cóż, każdy kraj ma swój Sosnowiec... Jest jednak jeden powód dla którego warto tam zajrzeć: wycieczka do Chuquicamata. Organizuje ją za darmo, w ramach PRu koncern Codelco (taka chilijska wersja KGHM). Poza drugą największą kopalnią miedzi na świecie można zobaczyć niesamowite ghost town, w którym zresztą omal w 2000 nie zamieszkałem... Warto poświęcić parę godzin, żeby to zobaczyć. | |
| Autor: | Mono [ 21 Cze 2014 09:40 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
krzysztof_Peru napisał(a): Arekkk napisał(a): Gdzieś wyczytałem, żeby w Boliwii pod żadnym pozorem nie rozstawać się z paszportami. Czy faktycznie pod tym kątem trzeba szczególnie tam uważać? Ze względu na różne protesty, niepokoje społeczne może być tam "goręcej" od w miarę spokojnego Chile. Boliwia nie jest specjalnie niebezpieczna. Jest bardziej egzotyczna niz Chile. Mialem wrazenie, ze to jest kraj zbyt malo zorganizowany by miec zorganizowana przestepczosc. Dwie sprawy na ktore trzeba uwazac: 1) Wlasne doswiadczenie: podchodzi do Was na ulicy "turystka", zagaduje, mowi ze jest z Chile albo z innego pobliskiego kraju (co ma niby tlumaczyc dlaczego wyglada jak osoba lokalna, mimo ze jest turystka) i prosi o wskazanie czegos na mapie, zrobienie zdjecia itp. W ten sposob probuje zagadac i sie skolegowac. Za chwile pojawia sie "policjant" w cywilu, ktory moze pokazac na krotko legitymacje sluzbowa, ktora za chwile schowa do kieszeni. Znalem ten numer wczesniej, wiec skojarzylem o co chodzi i w tym momencie sie oddalilem. Mozliwa kontynuacja wydarzen: policjant prosi nas o okazanie dokumentow lub bagazu, na co od razu zgadza sie "turystka", ktora z nim wspolpracuje, a my jestesmy sklonni zrobic to samo co turystka. Policjant oswiadcza, ze cos jest nie tak z naszymi dokumentami lub bagazem, dlatego musimy pojechac na policje. Wsiadamy do podstawionej taksowki - i zakonczenie moze byc rozne... 2) Historia zaslyszana: nie nalezy pokazywac obcej waluty celnikom z Boliwii podczas kontroli granicznej. Zdarza sie, ze celnicy stwierdzaja, ze nasze dolary sa sfalszowane i nalezy je skonfiskowac. Dla niedzielnego turysty obwieszonego gadżetami Boliwia zresztą nie tylko Boliwia może być nieprzychylna. Ale wcale nie musi, wystarczy trochę wysiłku włożonego przed wyjazdem w rozeznanie chociażby tylko sytuacji społecznej mieszkańców a wówczas głuchota i ślepota nam nie grożą. Nie każdy gringo jest łatwym celem chociaż z moich obserwacji wynika, że więcej z nich podróżuje nieświadomie | |
| Autor: | kimoh [ 21 Cze 2014 09:42 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
BusinessClass napisał(a): bbartekk2 napisał(a): Ile dni trzeba "liczyć" na Atacame i gdzie najlepiej dolecieć z Santiago? 3 dni wystarczą ale spokojnie można tam znaleźć atrakcji na więcej. Lecisz do Calama i spod lotniska masz busy do San Pedro de Atacama. Jako że nie ufam Lonely Planet (odradzali to miasto) a także w poszukiwaniu pewnej Chilijki zostałem kilkanaście godzin w Calama. Cóż, każdy kraj ma swój Sosnowiec... Jest jednak jeden powód dla którego warto tam zajrzeć: wycieczka do Chuquicamata. Organizuje ją za darmo, w ramach PRu koncern Codelco (taka chilijska wersja KGHM). Poza drugą największą kopalnią miedzi na świecie można zobaczyć niesamowite ghost town, w którym zresztą omal w 2000 nie zamieszkałem... Warto poświęcić parę godzin, żeby to zobaczyć. Business Class - ja planuję wylądować w Calamie w środę rano, a wylecieć w sobotę rano, mam nadzieję, że wystarczy. A w jaki sposób można trafić na ta wycieczkę do Chuquicamata? Pamiętasz może w jakie dni i w jakich godzinach jest dostępna? | |
| Autor: | anderson1 [ 21 Cze 2014 09:49 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
Witam wszystkich! Czy któraś z wypożyczalni samochodów w Chile umożliwia wyjazd swoim autem za granicę, próbował ktoś? Interesuje mnie Peru, lub Boliwia, o możliwości wjazdu do Argentyny już wiem. Dodam jeszcze, że wiem na co się piszę, po Ameryce Środkowej już tak podróżowałem | |
| Autor: | BusinessClass [ 21 Cze 2014 09:53 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
Musisz tego poszukać na stronie Codelco lub zrobić tak, jak ja: w San Pedro de Atacama, gdzieś niedaleko Plaza de Armas ma biuro typ ze zdjęcia poniżej. Nie tylko ogarnął mi surfing po wydmach ale wygooglował i wydzwonił wycieczkę do Chuqui (tak pieszczotliwie nazywana jest kopalnia). Byłem piaty na liście rezerwowej ale i tak się udało, jest sporo no shows więc licz na szczęście i wbijaj. | |
| Autor: | Mono [ 21 Cze 2014 09:58 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
keram210 napisał(a): Lecimy 6 osób z Frankfurtu 28.10 do 10.11. nie mamy jeszcze planów. Czy ktoś przerabiał temat dostania się na Wyspę Wielkanocną ? LAN- ok 600$ RT | |
| Autor: | BusinessClass [ 21 Cze 2014 10:07 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
Dodatkowe atrakcje dla tych, którzy lubią coś więcej, coś spoza przewodnika: 1. Lekcja historii w Muzeum Prezydenta Pinocheta w Santiago de Chile(wstęp wolny), adres General John O' Brien 2244 Naprawdę warto, a kto ma dobrą bajerę to i z taką fotką wróci: ![]() 2. Osobom, które wybiorą się do La Paz przypominam, że w tamtejszym więzieniu wciąż siedzi nasz rodak i można je z nim zwiedzić: boliwia-la-paz-slynne-wiezienie-san-pedro-jak-zwiedzic,670,27971&p=237287&hilit=la+paz+wi%C4%99zienie#p237287 La Paz jest bezpieczniejsze niż większość polskich miast w latach 90tych ale odrobina zdrowego rozsądku nie zaszkodzi. Mnie raz próbowano tam wkręcić w jakąś aferę - idę ulicą - patrzę - woreczek kokainy leży na chodniku... Udałem, że nie widzę i poszedłem dalej ale gdybym się schylił, to pewnie byłby to najdroższy śnieg w moim życiu ----------------------------------------- I jeszcze jedno. Być w Santiago i nie zjeść w Donde Augusto, to jak być w Paryżu i nie zobaczyć wieży Eiffla. Restauracja czynna w porze lunchu, najbardziej kumatym kelnerem jest Ariel (biegły angielski, dobra znajomość Santiago, lubi Polaków). Jest w samym sercu miejskiego targowiska, 5 min spacerem na północ od Plaza de Armas. | |
| Autor: | saslong [ 21 Cze 2014 10:26 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
anderson1 napisał(a): Witam wszystkich! Czy któraś z wypożyczalni samochodów w Chile umożliwia wyjazd swoim autem za granicę, próbował ktoś? Interesuje mnie Peru, lub Boliwia, o możliwości wjazdu do Argentyny już wiem. Dodam jeszcze, że wiem na co się piszę, po Ameryce Środkowej już tak podróżowałem Anderson1, czy mam przez to rozumieć, że wjazd wypożyczonym samochodem do Argentyny jest możliwy?:) | |
| Autor: | kimoh [ 21 Cze 2014 11:01 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
A co polecacie do zwiedzania w okolicach Santiago, oprócz Valparaiso? Zastanawiam się czy warto jechać do Los Andes | |
| Autor: | ZFR [ 21 Cze 2014 13:05 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
kimoh napisał(a): A co polecacie do zwiedzania w okolicach Santiago, oprócz Valparaiso? Zastanawiam się czy warto jechać do Los Andes Podobno fajny jest trekking w El Morado National Park (jeden dzien) Moja relacja http://zfr.fly4free.pl/blog/97/chile-15-30-marca-2014/ | |
| Autor: | anderson1 [ 21 Cze 2014 13:09 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
saslong napisał(a): anderson1 napisał(a): Witam wszystkich! Czy któraś z wypożyczalni samochodów w Chile umożliwia wyjazd swoim autem za granicę, próbował ktoś? Interesuje mnie Peru, lub Boliwia, o możliwości wjazdu do Argentyny już wiem. Dodam jeszcze, że wiem na co się piszę, po Ameryce Środkowej już tak podróżowałem Anderson1, czy mam przez to rozumieć, że wjazd wypożyczonym samochodem do Argentyny jest możliwy?:) przeglądałem na razie tylko informację w międzynarodowych wypożyczalniach i np: 1) europcar - Restriction Of Use : Rentals initiated in any location at Santiago, a road surcharge will apply (Santiago Toll). USD 7,56 p/day plus tax. Cross border to Argentina only allowed. 7 days advanced reservations mandatory. Passengers must send to reservations@europcar.cl a photocopy of driver’s license,passport and a valid credit card number in order to prepare mandatory paperwork for both customs. If passenger does not send the information on time, EC Chile will not be responsible if they cannot cross border. Cost: 1 to 15 days outside Chile USD 150, 16 to 30 days USD 260 and 31 to 60 days USD 290 tax included. This amount includes an special coverage requested by Argentine Custom. In case of No show,the full value of permit will be charged. Changes only accepted before 48 working hours.This charge is pay on arrival only. The SNO equipment is only available for 4x4 categories: SFAR, FFAR and FQNR. Details are available from Europcar Reservation Office. 2)thrifty: - DRIVING RESTRICTIONS: No out of Country driving permitted. 3)budget: -Cross border traffic is allowed to ARGENTINA ONLY. Seven days advanced reservation is required. Renters must Fax a photocopy copy of driver's license, passport and the reservation number to 56-2-5983233 or e-mail to reservas@budget.cl for all locations except Punta Arenas; For Punta Arenas ONLY Fax 56-61-202721 in order to prepare paperwork that must be presented to Customs. Argentinean citizens cannot cross with a rented Chilean car from Chile to Argentina. EXCEPTION: Argentinean citizens who have been living in Chile for a minimum of 5 years and able to provide proof of their residency. RENTERS GOING TO PUNTA ARENAS MUST CROSS BORDER. Cost for Cross Border Travel: 1 to 30 days outside Chilean territory, USD 250.00 tax included. Budget Chile will not be responsible if the renter is not able to cross the border if renter did not send all required paperwork within the correct time period to the above mentioned Fax numbers. 4)Avis: -nie da się 5)Hertz: Hertz vehicles cannot be driven outside Chile, except Argentina. Warunki podobne jak powyżej. jak widać cena za przekraczanie granicy jest wysoka, już bardziej opłaca się lecieć z Santiago do Cordoby LAN'em za 80$ i tam wypożyczyć auto (o ile europejczycy mogą wykupić bez problemu bilety w najniższej taryfie bezpośrednio na stronie chilijskiej - już parę osób wypowiadało się o tym na forum i zdania są podzielone?) Oczywiście najlepiej skontaktować się bezpośrednio z punktem wynajmu w Chile, czasami rzeczywistość odbiega zupełnie od informacji w internecie. | |
| Autor: | Mono [ 21 Cze 2014 13:11 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
Można zobaczyć Viña del Mar, Sierras de Bellavista- 150 km na południe od Santiago, Isla Negra, Cajon del Maipo, Termas Baños Colina wszystko w odległości ok 100 km od Santiago gdyby ktoś miał tylko tyle czasu aby odwiedzić niedalekie okolice | |
| Autor: | kredka [ 21 Cze 2014 13:46 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
BusinessClass napisał(a): Poza drugą największą kopalnią miedzi na świecie można zobaczyć niesamowite ghost town, w którym zresztą omal w 2000 nie zamieszkałem... . Wymarle miasto mozna zobaczyc duzo blizej Santiago bez koniecznosci wyruszania na polnoc. Wystarczy wybrac sie do Sewell ok 150 km na poludniowy wschod od Santiago. Od 1977, po zamknieciu tamtejszej kopalni, miasto jest opuszczone. Warto odwiedzic. Wycieczki ogranizuja biura turystyczne w Stgo lub Rancagua. | |
| Autor: | Mono [ 21 Cze 2014 17:18 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
Garuda88 napisał(a): Razem z dziewczyną lecimy w terminie 02.12-22.12. Naszym celem jest przede wszystkim południe (Torres del Paine). Waham się, czy nie wypożyczyć auta na cały okres. Opowiedziałam na priv- dotarła wiadomość? | |
| Autor: | Arekkk [ 21 Cze 2014 19:23 ] |
| Temat postu: | Re: Lecimy do Chile z Fly4free |
Czy możecie polecić jakieś sprawdzone biura w San Pedro de Atacama? Zapewne lepiej zarezerwować tour wcześniej, bo lecąc i załatwiając z "biegu" może okazać się, że nic nie znajdziemy. Środek listopada, czyli tuż przed sezonem. | |
| Strona 4 z 35 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |