Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Kirgistan - oceń mój plan podróży
kirgistan-ocen-moj-plan-podrozy,962,176522
Strona 2 z 2

Autor:  amphi [ 02 Maj 2024 21:34 ]
Temat postu:  Kirgistan - oceń mój plan podróży

Żona, córka (prawie 11 lat) i ja wybieramy się w wakacje do Kazachstanu i Kirgistanu, stąd też prośba o ocenę wstępnego planu podróży. Po przemyśleniu uznaliśmy, że Kirgistan jest tak wspaniały, że warto go podzielić na dwie podróże, w tej skoncentrować się na części bliższej Biszkeku, a kiedyś w przyszłości pobyć w okolicach Osz. Treki piesze, nie czujemy się pewnie na koniach. Tak więc zarys planu wygląda tak:

Dzień 1: Czw, 8:40 przylot do Astana. Dzień na zwiedzanie miasta i odpoczynek po nocnym locie.
Dzień 2: Pt, przelot NQZ -> ALA 10:30 do 12:10. Popołudnie w Alamaty. 21:00 wyjazd na zorganizowaną wycieczkę do Kolsai, Kaiyndy i Kanionu Szaryńskiego.
Dzień 3: Sob, wycieczka j.w.
Dzień 4: Nd, wycieczka j.w. Powrót o 21:00
Dzień 5: Pon, rano marszrutka do Biszkek. Popołudnie: bazar Osh i miasto.
Dzień 6. Wt, Wypożyczenie auta 4x4 rano. Przejazd do Koczkor. 200km, 3h. Po drodze: letni tor saneczkowy Orłowka i jeśli starczy czasu to kanion Konorchek (jeśli za mało czasu to opcja w drodze powrotnej). Załatwienie podwózki do przełęczy Kyzart i transportu powrotnego znad jeziora Song Kul.
Dzień 7. Sr, Podwózka do przełęczy Kyzart. Pierwszy dzien treku do Song Kul. Nocleg w jurcie w Kilemche.
Dzień 8. Czw, Drugi dzień treku do Song Kul. Nocleg w jurcie nad Song Kul.
Dzień 9. Pt, Przedpołudnie w Song Kul. Powrót do Koczkor transportem załatwionym w dniu 6 w Koczkor.
Dzień 10. Sob, Targ zwierzęcy w Koczkor. Przejazd do Karakol 4h, 280km. Jeśli czas pozwoli to kanion Skazka po drodze (nie za dużo tych kanionów? :lol: ).
Dzień 11. Nd, Targ zwierzęcy w Karakol (w przypadku gdyby w Koczkor nie dało się odwiedzić). Trekking w dolinie Karakol (jakieś 10km początkowych trasy w kierunku Ala Kul, a potem w drugą stronę)
Dzień 12. Pon, 403km powrót do Biszkek 6h. Po drodze Burana Tower. Zwrot samochodu. Wieczór w Biszkek.
Dzień 13. Wt, Poranny przejazd Biszkek -> Ałmaty. Popołudnie i wieczór w Ałmaty.
Dzień 14. Śr, przelot ALA -> NQZ i powrót z NQZ do domu

Autor:  OSK [ 03 Maj 2024 03:36 ]
Temat postu:  Re: Kirgistan - oceń mój plan podróży

A dlaczego nie chcesz jechać autem do Song Kul skoro masz 4x4?

Autor:  Smrodek [ 03 Maj 2024 07:11 ]
Temat postu:  Re: Kirgistan - oceń mój plan podróży

Aktualnie dojazd do song kul jest niemożliwy bo nadal jest śnieg

Autor:  Yaneck [ 03 Maj 2024 08:29 ]
Temat postu:  Re: Kirgistan - oceń mój plan podróży

Proponuję skorzystać z poniższego kontaktu. Informacje będą zawsze aktualne.
Askat prowadzi hostel w Koczkor, organizuje wyjazdy nad Song Kol i pobyty w jurtach. Mówi po angielsku i jest bardzo kontaktowy.
Załącznik:
Azizov.jpg
Azizov.jpg [ 176.46 KiB | Obejrzany 1209 razy ]

Generalnie to dobry plan, życzę udanej realizacji :D

Autor:  OSK [ 03 Maj 2024 11:32 ]
Temat postu:  Re: Kirgistan - oceń mój plan podróży

Smrodek napisał(a):
Aktualnie dojazd do song kul jest niemożliwy bo nadal jest śnieg
Nie jest niemożliwy, bo 3 dni temu tam dojechałem. I śniegu nie ma, a jak spadnie to znika bo jest na plusie temp.

Poza tym kolega jedzie w wakacje, to już w ogóle inna sprawa.

Autor:  amphi [ 04 Maj 2024 21:04 ]
Temat postu:  Re: Kirgistan - oceń mój plan podróży

OSK napisał(a):
A dlaczego nie chcesz jechać autem do Song Kul skoro masz 4x4?


Rozważałem opcję dojazdu wypożyczonym autem do Song Kul, bo dużo łatwiejsza logistycznie. Jednak dla nas w górach ważne jest też, żeby solidniej pochodzić. Jakbyśmy dojechali do Song Kul to nie mam pewności co byśmy tam robili, biorąc pod uwagę, że nie przepadamy za jazdą konną. Początkowo rozważałem trekking do jeziora Ala Kul i wtedy pojechalibyśmy do Song Kul samochodem, ale prawda jest taka, że Ala Kul byłby dla nas trochę zbyt męczący. Stąd też planujemy zrobić na nogach jakieś 20km po płaskim w dolinie Karakol i dwudniowy trek do Song Kul, który wydaje się akurat w "sam raz".

Autor:  Laczek Feluś [ 26 Lip 2024 17:52 ]
Temat postu:  (Tylko) siedem dni

Kłaniam się.
W sierpniu lecę do Azji Centralnej. Układ lotów spowodował, że mam siedem dni na Kirgistan. Nie za dużo ale próbuję mimo to jakoś wszystko poukładać. Póki co pewne jest to, że mam auto od soboty rano do piątkowego wieczora. Oraz to, że chcę spędzić jedną noc nad Songkol - tu muszę skorzystać z usługi lokalsów, jestem już nawet wstępnie umówiony.
Największy problem mam z wypośrodkowaniem między południem Issyk-kul, Tash Rabat i doliną Suusamyr. Tash Rabat ciekawe (podobnie jak dojazd) ale trochę kiepsko, że to droga "w tę i z powrotem" i nie taka znów krótka.
Jednocześnie nie chciałbym spędzać długich godzin w samochodzie, bo jeżdżę dużo na co dzień.

Na ten moment mam coś jak niżej:

piątek - przylot do Biszkeku, zakwaterowanie, kolacja,
sobota - odbiór samochodu, Chon Kemin, dojazd na południe Issyk-kul (Tosor?)
niedziela - południe Issyk-kul (Skazka, Barskoon, Jeti-Oguz, może coś w okolicy Karakol - Jergalan?), a może trochę odpuścić i jechać w południe w stronę Tash Rabat?,
poniedziałek - ???
wtorek - przejazd do Kochkor, wyjazd około południa do Songkol
środa - Songkol, Kochkor, Kyzyl-Oi
czwartek - Kyzyl-Oi, dolina Suusamyr, Biszkek
piątek - Ala Archa, zwrot auta, wyjazd do Taszkentu.

Jeśli ktoś chciałby podpowiedzieć - co dołożyć, co wyrzucić, co zmienić, co przesunąć - z góry dziękuję.

Autor:  rosicky [ 29 Lip 2024 12:12 ]
Temat postu:  Re: (Tylko) siedem dni

Nie wiem, czego konkretnie oczekujesz od miejsc, które wymieniłeś, ale kilka uwag ode mnie:
1. 7 dni na to, co wypisałeś będzie najpewniej tym, czego nie chcesz - głównie jazda w aucie, a na miejscu "klepnięcie" miejsc, które wypisałeś
2. Nie wiem, czego oczekujesz od miejscowości typu Barkasoon, Tosor itp., ale generalnie nic w nich nie ma - i to w znaczeniu tym złym - nie są to miejscowości, żeby coś w nich zobaczyć, ani na tyle małe, żeby poczuć się jak w "prawdziwym" Kirgistanie
3. Nie wiem jaki jest obecny stan dróg, ale kilka lat temu to, co pokazywał google można było spokojnie przemnażać x2 albo i więcej (przykładowo podróż na mapie, którą google pokazywał jako 8h zajęła mi 19h)
4. Nie wiem, jakie będziesz mieć auto, ale:
4a. W okolicy Czolponata (północ Issyk-Kul) jest w miarę łatwo dostępna autem dolina - można przekimać w jurcie
4b. W miejscowości Barskoon bardzo polecam drogę na południe - jest dobrze utrzymana i dość szybko można się dostać na płaskowyż na 4000 mnpm - w sierpniu najpewniej spotkasz tam jeszcze nomadów z prawdziwego zdarzenia
4c. W Karakol masz kilka opcji fajnych trekingów - fajną opcją jest dojście do Ala-Kul, ale to minimum pełne 24h - jeśli nie chcesz zrobić całości, spoko opcją będzie też dojście jedynie do polany, przed odbicie w górę do jeziora
4d. Jeregalan bym odpuścił, Tash-Rabat w mojej opinii w takim terminie jest nierealne, chyba, że chcesz po prostu jeździć autem :)
5. Pytanie co to znaczy, że z Song-Kul musisz skorzystać z lokalsów? Fajną opcją jest dostanie się tam pieszo od wioski położonej na południe od Kyzart - nie ma jednego szlaku, idzie się na czuja - mi zajęło to ok. 3-4h, ale widoki i spotkanie pasterzy po drodze bezcenne. Na miejscu są jurty, zawsze znajdzie się w którejś miejsce

Jeśli chodzi o prędkość przemieszczania się nie wiem jak jest obecnie - w kilku miejscach jak byłem, budowały się drogi robione przez chińczyków, ale jeśli idzie im w takim tempie jak w Gruzji, to tak jak mówię, licz czas google x2.

7 dni to mało, ale wystarczająco dużo, żeby zobaczyć 3 miejsca prawdziwie kirgijskie, z dala od głównej drogi :)

Autor:  Laczek Feluś [ 29 Lip 2024 17:55 ]
Temat postu:  Re: (Tylko) siedem dni

Cześć,
dziękuję za odpowiedź. Zapomniałem jeszcze o jednym - trekkingi odpadają ze względu na kontuzję :(
Barskoon - ze względu na wodospad(y) ale to nie jest top 3 zestawienia (nie chodziło o miejscowość).
Tosor - gdzieś tam trzeba się przespać a akurat o tej miejscówce ktoś pisał raczej pozytywnie w odniesieniu np. do północy jeziora.
Jergalan - ładne na zdjęciach :)
Reszta jak w poście, Tash-Rabat już odpuściłem.

PS. Samochód niestety nie 4x4 jeno Kia K5 którą nie mogę (i nie chcę) wybierać się w trudniejsze tereny.
Pozdrawiam.

Autor:  voy [ 29 Lip 2024 18:19 ]
Temat postu:  Re: (Tylko) siedem dni

Na południu Issyk Kul mogę polecić Bokonbaevo gdyż to jest najsensowniejsze centrum noclegowo - usługowe pomiędzy Bałykczy i Karakolem. Barskoon nie zrobił tak dużego wrażenia, ale wodospady są dość łatwo osiągalne. Faktycznie kusząca jest droga na 4000 mnpm w stronę kopalni złota Kumtor; nie byłem tam ale gdybym miał czas i możliwości, to bym skorzystał - autem jak znalazł. Kanion Skazka bardzo przyjemny, nieopodal jest też osobliwe miejsce Aalam Ordo przy głównej drodze. Okolice Karakol są ciekawe, tam dwa-trzy dni można liczyć: Imponujące widoki są w Jeti Oguz, tam naprawdę warto się dostać i można w głąb łatwo autem wjechać. Do rozważenia Ak-Suu, spacer w dolinie w kierunku Ałtyn-Arashan, kąpiel w termach. O Jyrgalanie czytałem dobre rzeczy, wydaje się że jest to atrakcyjne miejsce, gdzie jest dużo opcji: https://jyrgalan.com/what-to-do/ . W razie czego - nad Song Kul można wjechać autem nie będącym 4x4. Droga nie jest szczególnej jakości, za to widziałem tam takie cuda jak Skoda Octavia czy Kia Picanto.

Generalnie plan jest dobry, wg mnie najwięcej ciekawych miejsc jest w okolicach Karakol.

Autor:  SPabisz [ 23 Sty 2025 13:23 ]
Temat postu:  Re: Kirgistan - oceń mój plan podróży

Yaneck napisał(a):
Proponuję skorzystać z poniższego kontaktu. Informacje będą zawsze aktualne.
Askat prowadzi hostel w Koczkor, organizuje wyjazdy nad Song Kol i pobyty w jurtach. Mówi po angielsku i jest bardzo kontaktowy.
Załącznik:
Azizov.jpg

Generalnie to dobry plan, życzę udanej realizacji :D


Kontaktowałem się i przy 8 osobach na początku czerwca 2025 powiedział cenę 100$ od osoby za zawiezienie, nocleg i powrót do Kochkor. Czy ktoś organizował nocleg przy jeziorze Song Kul nie mając auta 4x4 i mógłby podpowiedzieć jak to wychodzi cenowo?

Strona 2 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/