Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Indonezja - skuter
indonezja-skuter,1098,30183
Strona 3 z 6

Autor:  bonieq2 [ 03 Gru 2015 10:09 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

luc4s napisał(a):
Ja na Bali przed policjantami skręcałem na dużym skrzyżowaniu w prawo, co wyglądało karkołomnie. Już myślałem, że mnie zgarną, a oni tylko pomachali żebym jechał. Prawko miałem międzynarodowe B, ale nikt go nie sprawdzał. Na Lombok to skuter nawet papierów nie miał w Kucie. Tam jest dwóch policjantów i takimi pierdołami się nie zajmują.


Jedna z duzych lapanek z ok. 8 policjantami zaliczylem wlasnie na Lombok, ale w okolicach Sengiggi. Podobnie jak zawsze miedzynarodowe B i po problemie. Z tego co pamietam sprawdzali tez papiery skutera, ktore akurat mialem i zawsze o nie pytam w wypozyczalni na wszelki wypadek, by nie dawac potem pretekstu do ewentualnej lapowki. Nawet jezeli miejscowi to olewaja. Za 50 000 IDR lepiej kupic duzego bintanga w barze.

Autor:  kefirm [ 03 Gru 2015 10:36 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

Mi się zdarzyło podczas zatrzymania skorzystać z chaosu i najzwyczajniej w świecie odjechałem. :D
Poza tym do skutera wziąłem pełny kask i jeździłem ubrany jak miejscowi tj. długie spodnie i rękawy.

Autor:  bonieq2 [ 03 Gru 2015 11:35 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

O kasku należy pamiętać bezwględnie nie tylko z uwagi na mandaty - w całej chyba Azji policja uwielbia wlepiać białasom mandaty za brak kasku, ale przede wszystkim bezpieczeństwo. Podobnie długie spodnie i bluza. Raz, że gdy pojedziemy przykładowo na Bali w góry skuterem, to jadąc jest po prostu zimno, a dwa z oczywistych względów bezpieczeństwa. W razie nawet drobnego upadku zawsze lepiej być w spodniach i butach niż szortach i japonkach.

Autor:  peeter [ 03 Gru 2015 11:48 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

Co do żółtków-policjantów to w tamtych rejonach jadąc skuterem ważne by okazać jakiś kwit. Bez znaczenia czy to prawo jazdy na wóz drabiniasty, czy legitymacja rencisty. Jedno i drugie powinno zapewnić "odczepienie się".

Autor:  bonieq2 [ 03 Gru 2015 11:51 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

I tu się kompletnie nie zgodzę biorąc pod uwagę swoje doświadczenia oraz innch użytkowników, którzy już się w tym wątku wypowiedzieli.

Autor:  STOhistorii [ 11 Gru 2015 02:15 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

Nas we czwórkę na dwóch skuterach 2 lata temu zgarnęli bez powodu na Bali. Mieliśmy międzynarodowe prawo jazdy kat. B, ale domagali się A. Po 5 minutach dyskusji, że już wcześniej tam byliśmy i policja nas niejednokrotnie kontrolowała i nigdy nam nic takiego nie powiedziała (ściema), puścili nas wolno, ale w razie czego mieliśmy przygotowane drobne USD.

Autor:  beata123 [ 17 Kwi 2016 13:38 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

Najgorsze ze wygooglowac jakies ichne przepisy odnosnie tego czy musze miec A czy wystarczy B to misja niemozliwa :(

Autor:  Michał86 [ 22 Sie 2016 12:28 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

Przepisy przepisami, a ja poradzę wszystkim wypożyczającym skutery w Indo sprawdzić wcześniej stan techniczny tych maszyn. Wczoraj wróciłem i prosto z samolotu pojechałem do szpitala. Złamana noga po wypadku na skuterze na Nusa Lembongan. Skuter, jak się okazało po kilku kilometrach, miał niesprawne hamulce i jazda z wysokiej górki skończyła się w rowie (ratunek przed zderzeniem z busem). Noga spuchła dopiero po 3 dniach w samolocie, dlatego nie robiłem tam szczególnej afery. Uważajcie.

Autor:  Aras333 [ 22 Sie 2016 12:36 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

Współczuję, ja na Nusa też wypożyczyłem u siebie w hotelu.
Miałem uważać na Policję bo gdzieś zasiali dokumenty od niego.
Stan skutera, podobnie jak wszystkie inne w stanie, w którym nie powinny być wypożyczane.

Autor:  Kian [ 22 Sie 2016 12:42 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

od siebie dodam ze warto zrobic duzo zdjec skutera w wypozyczalni.

unikniemy ew. wyludzenia za szkody ktore niby zrobilismy.

kilka zdjec,kilka minut roboty a pozwoli zaoszczedzic duzo kasy.

Autor:  Michał86 [ 22 Sie 2016 12:50 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

"Mój" skuter po wypadku był ostro pokiereszowany i spodziewałem się, że właściciel (hotel) będzie domagać się jakiejś kasy za zniszczenia. Jak mnie jednak zobaczyli po powrocie, to widziałem, że się przestraszyli nie na żarty. Co więcej, jeden z boyów hotelowych od razu zapytał, czy nie zadziałał hamulec - musieli wiedzieć o tej usterce.

Po wszystkim poszedłem jeszcze do recepcji przygotowany na wojnę o zapłacenie za uszkodzenia skutera, ale usłyszałem tylko, że jest OK, nic nie chcą, nawet za wypożyczenie i za paliwo, a skuter po prostu zniknął. Śmiałem się, że pewnie go zakopali na plaży w obawie, że mogę chcieć wezwać policję czy coś w tym stylu. W każdym razie w ubezpieczalni już zgłoszone - zobaczymy, ile wypłacą.

Uważajcie na te skutery, a przede wszystkim na bardzo niebezpieczne drogi i zwariowanych Indonezyjczyków. Ubezpieczenie też obowiązkowe.

Autor:  luc4s [ 22 Sie 2016 15:57 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

Ja na Bali dostałem skuter z rozwalonym przednim amortyzatorem. Miałem go tylko na dwa dni i jakoś przemęczyłem, ale jazda nie była zbyt komfortowa.

Autor:  jacek96 [ 22 Sie 2016 16:12 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

peeter napisał(a):
Co do żółtków-policjantów to w tamtych rejonach jadąc skuterem ważne by okazać jakiś kwit. Bez znaczenia czy to prawo jazdy na wóz drabiniasty, czy legitymacja rencisty. Jedno i drugie powinno zapewnić "odczepienie się".

Moze u Ciebe na polskiej wsi to przechodzi, ale nie w Indonezji, wiec przestań bzdury pisać.

Autor:  Magaa [ 02 Wrz 2016 10:50 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

No to ja wracam do tematu prawa jazdy. Nawet o tym nie myslalam wczesniej az trafilam na ten watek...
Moj maz ma za soba wiele lat jazdy na motorze, ma prawo jazdy kat A i B, ale nie Europejskie... W Europie moze jezdzic na tym prawku bez problemu, dowiadywal sie w urzedach, a nawet sprawdzali go raz dosc dokladnie na granicy i wszystko bylo ok. Jest to plastik, nie zadna ksiazeczka. No i teraz pytanie jak to bedzie w Indonezji... Teoretycznie jest to (chyba) prawo jazdy miedzynarodowe, jesli w Europie nie ma z nim problemow, ale czy Indonezyjczycy tez tak je uznaja? Jesli chodzi o ta Polska ksiazeczke, to czy tak wlasnie powinno wygladac prawo jazdy miedzynarodowe, czy jest to tylko Polska forma? Moze mieliscie tam do czynienia z turystami z innych krajow i widzieliscie czego uzywaja jako prawka miedzynarodowego?

Autor:  nick [ 02 Wrz 2016 10:58 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

Jeżeli mamy prawko z innego kraju niż PL, wystarczy spojrzeć czy kraj do którego wyjeżdżamy i kraj z którego mamy prawko są stronami konwencji:

http://zielonalinia.gov.pl/upload/powro ... denska.pdf

https://pl.wikipedia.org/wiki/Konwencja ... u_drogowym

Autor:  becek [ 02 Wrz 2016 10:58 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

https://www.google.pl/search?q=international+drivers+license&client=firefox-b&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjLjtajqPDOAhUJDywKHfi8BfQQ_AUICCgB&biw=1280&bih=595

Autor:  Magaa [ 02 Wrz 2016 11:17 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

Nick, wlasnie probuje cos takiego znalezc o Indonezji...
Poki co znalazlam: You need an international driving license which you have to apply for in your home country. They are usually only valid together with your "real" driving license, so you need to bring both along. You can get a temporary Balinese driving license (tourist driver's license) from the police station in Denpasar within a day. Check with your hotel or homestay, they will know how you can get there. The cost is ca. US$30. That's one way how the local police creates some extra income. You will have to fill in a multiple choice form (with the answers right next to you!), bring a passport picture and the money....anybody can get it between the age of 18 and 70!

Wciaz nie wiem jak sie upewnic, czy uznaja meza prawko jako "international", bo innego u niego nie wyrabiaja. Ale maja ten sam system co US, wiec poszukamy czy jego odpowiada US international driver's license.

-- 02 Wrz 2016 11:44 --

OK, to jeszcze jedno pytanie. Jesli ja bede miec miedzynarodowe prawko kat B, da sie jakos zagadac, ze zle sie poczulam i siadlam na chwile z tylu? W sensie, czy lepiej zebym sobie je zalatwila, zeby miec chociaz jeden na bank wazny dokument? Hmm, chyba sama sobie odpowiem, ze tak ;) Sprobuje sie dowiedziec jak to zdobyc tu gdzie mieszkamy. Z tego co czytalam, to da sie z nimi zagadac, a jakby robili jakas wieksza oblawe, to zawsze moge te pare metrow od nich odjechac ja jako kierowca (chociaz skuter prowadzilam 1 w zyciu :shock: )

Autor:  Canon [ 09 Wrz 2016 17:17 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

Wypożyczałem 2 dni skuter na Bali. Pomijam kwestię wypożyczalni, bo wziąłem od gospodarza z Airbnb. Cenę mi powiedział 50 000, a wiem, że za 30 000 na mieście spokojnie da radę wypożyczyć. Jednak pomyślałem, że będzie mu zależało na dobrej opinii, więc byle czego mi nie wciśnie. Tak też się stało.

Zrobiliśmy praktycznie 160 km w okolicy Ubud, Denpasar i Sanur. Ani razu nie zatrzymała nas policja, spotkaliśmy ich tylko dwa razy jak próbowali nieudolnie rozładować korki z powodu maratonu. Raz się nawet uśmiechnęli.
Naczytaliśmy się dużo złego o miejscowych warunkach jazdy, ale powiem Wam, że jest dużo lepiej niż u nas. Każdy na wszystko uważa, ma oczy dookoła głowy. Kierowcy widząc dwóch białasów na skuterze się uśmiechali i nas przepuszczali. Dwa razy ktoś podczas jazdy do nas zagadał skąd jesteśmy, a drugi raz usłyszeliśmy "Welcome to Bali! Enjoy!". Do ruchu lewostronnego nie trzeba się specjalnie przestawiać, jakoś tak wchodzi ten system od razu. Jak były skomplikowane skrzyżowania to łapaliśmy się na ogon skutera albo osobówki, która jechała też w tamtym kierunku i bez problemu przejeżdżaliśmy.
Co ciekawe - nie sugerujcie się czerwonym światłem, jeśli widzicie że wszyscy jadą. Z tego co zauważyłem to oni przejeżdżają do tej pory, dopóki z kursu kolizyjnego nie ruszą samochody. Zatrzymaliśmy się na czerwonym, a inni zaczęli krzyczeć, żebyśmy jechali i pokazywali rękami, żeby się nie zatrzymywać. Jest dużo skrzyżowań równorzędnych - zasada LEWEJ ręki oczywiście.
Do 14:00 jest względnie spokojny ruch i można sobie pojeździć bez większego wysiłku. Później zaczyna się szczyt i trwa do około 20:00. Trzeba mieć oczy dookoła głowy. Żadnych wypadków, kolizji nie widzieliśmy.

Zostawianie skutera - wszędzie bezpiecznie. W schowku trzymaliśmy nasze gadżety, a na kierowniku wieszaliśmy dwa kaski. Nietknięte.

Jeśli chodzi o kwestie formalne. Zrobiłem sobie międzynarodowe prawo jazdy. Koszt żaden, dwie wizyty w urzędzie, a spokój bezcenny. Nie rozumiem po co w ogóle się zastanawiać nad kwestią wyrabiania. Zrobić i niech leży. Jeździliśmy w kaskach.

Tankownie na stacjach - podjeżdżamy pod dystrybutor i pracownik tankuje za nas, płacimy mu od razu do łapki i jedziemy dalej. Bardzo szybko się to odbywa. Przy drodze można kupić też paliwo w butelkach plastikowych w sklepach. Nie korzystaliśmy z tej opcji.

Jazdę skuterem polecam - ciekawe doświadczenie, względnie bezpiecznie i szybko w stosunku do samochodu. Brać auta nie radzę, bo popołudniem można utknąć w korkach, a skuterem się wszystko mija boczkiem.

Autor:  Anna_Malgorzata [ 07 Paź 2016 17:22 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

dołączę się do tego, co powiedzieli poprzednicy. W Indonezji nikt nawet nie pyta o prawo jazdy. A co do policjantów, to jak mają Cię zatrzymać, to zatrzymają, więc lepiej być przygotowanym. Trochę off topic, ale tak skorumpowanych służb mundurowych, to jeszcze nigdzie nie widziałam. Można sobie nawet zapłacić i w eskorcie policji jechać na lotnisko ;-)

Autor:  peter1956 [ 08 Paź 2016 18:23 ]
Temat postu:  Re: Indonezja - skuter

Ja zapłaciłem za brak międzynarodowego prawka. Przynajmniej tak mowili..

Tapnięte..

Strona 3 z 6 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/