Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Fuerteventura - co zobaczyć ?
fuerteventura-co-zobaczyc,1255,3097
Strona 3 z 12

Autor:  uzi89 [ 09 Lut 2014 23:15 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

ja nocowalem w castillo de elba w caleta de fuste...hotel bardzo ladny, ale pokoje tragiczne niby 3 gwizadki ale ja bym niedal dwoch. Ps. wg. mnie all inclusive na kanarach nie ma sensu bo alkohol jest bardzo tani,np. 0,7 balantais, jim bem 10€.

Autor:  Natalia [ 10 Lut 2014 00:50 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Co powiecie o noclegach w Corralejo?

Autor:  Gaszpar [ 10 Lut 2014 01:03 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

TOM(E)CZEK napisał(a):
@Gaszpar ... Powiedz mi dlaczego uparliście się koniecznie na Caleta de fuste no i oczywiście jak było na wyjeździe ?

Napisze coś od siebie... początkowo też myślałem nad tą miejscowością bo blisko do lotniska, a nie wiadomo jak z autobusami na wyspie itd. itp. bo samochodu nie wypożyczałem, no i całkiem tanie noclegi... Poczytałem, poszperałem i od razu zmieniłem zdanie... dylemat był tylko czy coś w okolicy Corralejo czy Morro Jable. Wybrałem Morro Jable na prawie cały pobyt, dojazd autobusem, tak samo autobusem dojechałem na Playa de Sotavento i byłem tam cały dzień. W Caleta de Fuste wziąłem tylko jeden ostatni nocleg i żałuje. Nic ciekawego do zwiedzania i odpoczynku. Jedna zatoczka z nieciekawym kolorem wody tzn. wynikało to w dużej mierze z podłoża i beznadziejnym piaskiem. Nuda, nuda i jeszcze raz masa "polaczków" z wycieczek + trochę syf był. To co poczytałem wcześniej sprawdziło się w 100% : Północ anglicy, południe Niemcy, a najgorszy środek Polacy. Byłem w 2011 i może coś się zmieniło, może wyładniało, może dostane pojazd ze szczęśliwców korzystających z biur podróży, których masowo rzucają do Caleta de Fuste... Fuerta ogólnie jest na wypoczynek, zwiedzania raczej mało, ale taki tez miałem cel. Swoim znajomym doradzam, północ lub południe i szerokim łukiem omijajcie środek wyspy :) Wybór należy do Was bo być może są ludzie szczęśliwi z pobytu w tym właśnie miejscu, każdy ma swoje zdanie i ja własnie wyraziłem swoje :)


Wybraliśmy Caleta de Fuste zw.na ceny noclegów i ich dostępność. Były praktycznie, w naszym terminie, 2 razy tańsze niż na południu lub na Północy a i ofert na południu dostępnych dla indywidualnych turystów było bardzo mało. Mieliśmy bardzo fajne bungalowy za bardzo małe pieniądze. To był główny powód a zarazem dla studentów bardzo istotny.
Tak jak piszesz w samej mieścinie nic nie ma ciekawego. Plaża w porównaniu do tych na północy nie wspominając o tych na południu !!! Słaba.Dużo Polaków, szczególnie przy plaży w hotelu Barcelo.
W naszym przypadku skończyło się na tym, że z 10 dni pobytu na Fuercie na plaży w Caleta byliśmy 1 dzień. Resztę jeździliśmy na południe bądź północ. Zbieram się do napisania relacji i pewnie w niedługim czasie takowa powstanie.
Jednak gdyby ktoś miał wybór zdecydowanie niech szuka noclegów na południu wyspy.

Autor:  uzi89 [ 10 Lut 2014 06:51 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Zgadzam sie z gaszparem, jezeli planujesz przyjazd na kilka dni to caleta fuste jest jak znalazl, ale jezeli chcesz miec ladna plaze blisko bez jazdy samochodem to corralejo albo morro jable. Ale rzeczywiscie ceny tam sa dwa razy wyzsze

Autor:  adriano84 [ 10 Lut 2014 09:16 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Też byłem w Caleta de Fuste i lokalizacyjnie ok - wszędzie równomiernie blisko.
Ale samo miasteczko rzeczywiście raczej słabe.

Autor:  TOM(E)CZEK [ 10 Lut 2014 09:58 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Czyli nic się nie zmieniło i wszystko się zgadza.
Podsumowując jeżeli ktoś natrafi w przyszłości na ten temat to niech wybiera Caleta de Fuste pod względem cenowym traktując jako bazę wypadową tylko i wyłącznie (w celu minimalizowania kosztów wyjazdu) i podróżuje na północ lub południe z samego rana i wraca późnym wieczorem. Jeżeli ktoś chce przebywać tylko i wyłącznie w miarę w jednym miejscu i nie ma ochoty jeździć, a różnica w cenie nie będzie duża to polecam Morro Jable na południu + wypad autobusem na cały dzień na Playa de Sotavento. Mimo mojego studenckiego budżetu znalazłem tani hotel własnie w Morro Jable... plaża długa, całkiem szeroka, mało polaków, dużo niemców - głównie starszych nudystów. Na leniwy wypoczynek i pełen relaks Fuerta jest w sam raz :)

Autor:  tropikey [ 10 Lut 2014 10:10 ]
Temat postu:  Fuerteventura - podzielenie pobytu na dwie części wyspy

cześć,

zadałem to samo pytanie też na innym forum, ale na razie nie ma odzewu, więc spróbuję też tu...

zarezerwowałem przelot na Fuerteventurę na sierpień b.r. i przymierzam się powoli do rezerwacji hoteli. Ponieważ to duża wyspa, chciałbym podzielić pobyt na 2 części: okolice Corralejo i okolice Costa Calma, Jandia lub Esquinzo. Lecimy na 13 nocy, więc w grę wchodzi chyba podział 7 + 6. I tu pytanie do Was - na którą część przeznaczyć ten ciut dłuższy pobyt, a na którą krótszy? A może lepiej zrobić inną proporcję?

Z jednej strony, chciałbym wybrać takie miejscowości, które będą dogodną bazą wypadową do zwiedzania samochodem. Z drugiej strony, ponieważ tym razem (co rzadko nam się zdarza) jedziemy bez córki, zależy mi na zakosztowaniu życia wieczorno-nocnego, o ile takowe tam funkcjonuje.

Będę wdzięczny za Wasze podpowiedzi, za które z góry dziękuję :-)

Pozdrawiam, Bartek

Autor:  michcioj [ 10 Lut 2014 11:26 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

sluchajcie mieszkalem w corallejo zawsze na fuercie, w sumie to nie ma nic na tej wyspie do zwiedzania, ale polnoc wydaje sie byc ciekawsza
niz poludniu, kolo corallejo sa swietne wydmy i piekna plaza serferow w miejscowosci el cotillo.

Autor:  Agna [ 10 Lut 2014 12:10 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura - podzielenie pobytu na dwie części wyspy

tropikey napisał(a):
cześć,

zadałem to samo pytanie też na innym forum, ale na razie nie ma odzewu, więc spróbuję też tu...

zarezerwowałem przelot na Fuerteventurę na sierpień b.r. i przymierzam się powoli do rezerwacji hoteli. Ponieważ to duża wyspa, chciałbym podzielić pobyt na 2 części: okolice Corralejo i okolice Costa Calma, Jandia lub Esquinzo. Lecimy na 13 nocy, więc w grę wchodzi chyba podział 7 + 6. I tu pytanie do Was - na którą część przeznaczyć ten ciut dłuższy pobyt, a na którą krótszy? A może lepiej zrobić inną proporcję?

Z jednej strony, chciałbym wybrać takie miejscowości, które będą dogodną bazą wypadową do zwiedzania samochodem. Z drugiej strony, ponieważ tym razem (co rzadko nam się zdarza) jedziemy bez córki, zależy mi na zakosztowaniu życia wieczorno-nocnego, o ile takowe tam funkcjonuje.

Będę wdzięczny za Wasze podpowiedzi, za które z góry dziękuję :-)

Pozdrawiam, Bartek


Moim zdaniem Corralejo jest dobrą miejscówką na zatrzymanie się. Piękna plaża, wydmy, ale też jest trochę "życia nocnego", o którym piszesz. W miasteczku funkcjonuje kilka klubów, w tym m.in. typowo salsowy. Polecam wypożyczenie auta i objechanie całej wyspy. Moja relacja z pobytu wraz ze zdjęciami: http://citybreakpopolsku.blogspot.com/2 ... escie.html. Pozdrawiam!

Autor:  kawon30 [ 11 Lut 2014 22:29 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Jeśli mogę coś odradzić to odradzam hotel Caleta Dorada w Caleta de Fuste, strasznie śmierdziało z szafy i wszędzie były mrówki (hotel oprócz booking, jest w ofercie Itaki za niemałe pieniądze, tak że można się nieźle naciąć). My na szczęście byliśmy tylko 3 dni i nigdy więcej.

Autor:  Niva [ 11 Lut 2014 22:36 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Wyspa jest mała i objechać ją samochodem można spokojnie w jeden dzień - tak jak poprzednicy mówią, na Fuercie się leży tyłkiem do góry lub nurkuje z rybkami, bo zwiedzania to tam nie ma za dużo. Ja mieszkałam 5 nocy w Suite Hotel Elba Castillo San Jorge & Antigua, mieliśmy apartament z kuchnią i jeśli ktoś nie wymaga nie wiadomo jakich luksusów, to mogę szczerze polecić, bo jest fajnie, czysto i ładnie :)

Autor:  kla7 [ 11 Lut 2014 23:48 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura - podzielenie pobytu na dwie części wyspy

tropikey napisał(a):
cześć,

zadałem to samo pytanie też na innym forum, ale na razie nie ma odzewu, więc spróbuję też tu...

zarezerwowałem przelot na Fuerteventurę na sierpień b.r. i przymierzam się powoli do rezerwacji hoteli. Ponieważ to duża wyspa, chciałbym podzielić pobyt na 2 części: okolice Corralejo i okolice Costa Calma, Jandia lub Esquinzo. Lecimy na 13 nocy, więc w grę wchodzi chyba podział 7 + 6. I tu pytanie do Was - na którą część przeznaczyć ten ciut dłuższy pobyt, a na którą krótszy? A może lepiej zrobić inną proporcję?

Z jednej strony, chciałbym wybrać takie miejscowości, które będą dogodną bazą wypadową do zwiedzania samochodem. Z drugiej strony, ponieważ tym razem (co rzadko nam się zdarza) jedziemy bez córki, zależy mi na zakosztowaniu życia wieczorno-nocnego, o ile takowe tam funkcjonuje.

Będę wdzięczny za Wasze podpowiedzi, za które z góry dziękuję :-)

Pozdrawiam, Bartek


My byliśmy w listopadzie i podobny czasowo pobyt podzieliśmy tak:
na początek noclegi w Costa Calma - życie nocne tu praktycznie nie istniało, bardzo spokojna i zadbana mieścina, nawet jednego karalucha tam nie widziałam :) dobra baza wypadowa na południową część wyspy, hotele tam były tańsze niż w Morro Jable czy w innych miejscowościach na południu wyspy.
W naszym przypadku (listopad) na południu było zdecydowanie cieplej.

Nocne życie w Morro Jable było takie, że raczej w klubach/knajpach emeryci z Niemiec, za to pozytywnie nastawieni do życia :) Im bliżej portu tym więcej hiszpańskiej ludności, więc nawet na miejscową hiszpańską imprezę trafiliśmy.

Mieliśmy plan zatrzymania się na jedną noc w Caleta de Fuse, lecz po kilkugodzinnym pobycie w tej miejscowości odradzam.

Następnie na północy wyspy zatrzymaliśmy się w Corralejo, miejscowość opanowana przez anglików, więc jest imprezowo (oczywiście jak na wyspę, która do imprezowych nie należy). Niższe ceny niż na południu, promocje na alkohol czy tańsze pamiątki. Tutaj życie nocne najlepsze i rozrywek najwięcej.

Kolejnym etapem było przetransportowanie się i 3 dniowe zwiedzanie Lanzarote, co było dobrą odmianą dla Fuertowego plażowania :)


Podsumowując:
podział pobytu na północ- południe moim zdaniem masz dobry, mając auto wszędzie dotrzesz. Nam bardziej podobało się na południu wyspy (ładniejsze plaże, mniejszy wiatr i cieplej), aczkolwiek jak życie nocne to Corralejo.

Autor:  tropikey [ 12 Lut 2014 00:06 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura - podzielenie pobytu na dwie części wyspy

kla7 napisał(a):

Następnie na północy wyspy zatrzymaliśmy się w Corralejo, miejscowość opanowana przez anglików, więc jest imprezowo (oczywiście jak na wyspę, która do imprezowych nie należy). Niższe ceny niż na południu, promocje na alkohol czy tańsze pamiątki. Tutaj życie nocne najlepsze i rozrywek najwięcej.



A czy pamiętasz może jakieś konkretne kluby lub inne miejsca wieczornych uciech, które odwiedziliście w Corralejo, a były warte tych odwiedzin?

Pozdrawiam, Bartek

Autor:  kla7 [ 12 Lut 2014 00:20 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Niestety konkretnych nazw nie pamiętam. Natomiast codziennie idąc deptakiem/ulicą w centrum, dostawaliśmy różne ulotki reklamowe, a wchodziliśmy tam gdzie było głośno i imprezowo. Anglicy lubią się bawić, więc źle nie było, jak na Fuerte :)

Autor:  Annie [ 12 Lut 2014 00:34 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Właśnie wróciłam z wypadu Fuerte+Lanzarote. 5 dni przeznaczyliśmy właśnie na Fuerte w podziale 2 dni w Costa Calma i 3 dni w Corallejo. W moim odczuciu miasteczka są ładniejsze na południu, a najwięcej do zwiedzania w środkowej części wyspy (polecam Ajuy, drogę górską z Costa Calmy do Pajary i Betancurię). Z drugiej strony plaże bardziej podobały mi się na północy. Mam wrażenie, że dwa tygodnie na Fuerte to baaaardzo dużo, chyba że ktoś planuje windsurfing albo uwielbia wylegiwać się na plaży. Życia nocnego nie zaobserwowałam za bardzo (może dlatego, że nie teraz trochę low season, ale ponoć to najmniej imprezowa wyspa ze wszystkich). My w te 5 dni objechaliśmy prawie całą wyspę, poleniuchowaliśmy na plaży i jeszcze było trochę czasu. A potem przenieśliśmy się na Lanzarote i to jest moim zdaniem dużo ciekawsza i atrakcyjna wyspa pod wszelkimi względami.

Autor:  kaviorwiki [ 16 Lut 2014 15:28 ]
Temat postu:  Hotele godne uwagi-Fuertaventura,Gran Canaria

Witam,na pewno był ktoś w godnym polecenia hotelu na Fuertaventurze i Gran Canarii(szczególnie chodzi mi o południowe części tych wysp).Wiem,wiem,wszystko jest w internecie,ale porada forumowicza-bezcenna :D

Autor:  aviel [ 16 Lut 2014 16:03 ]
Temat postu:  Re: Hotele godne uwagi-Fuertaventura,Gran Canaria

Ja moge NIE polecic Iberostar Palace w Morro Jable. Pelen 80-letnich Niemcow, doslownie 90% to starzy Niemcy, hotel ogromny, ok. 3000 pokoji, jedzenie baardzo dobre co z tego jak serwowane na wielkiej stolowce. Bylam tez w Corralejo w hotel Arena o wiele mniejszy, jedzenie tez super, jakis klimacik mial :)

Autor:  Robertos [ 27 Lut 2014 21:17 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

TOM(E)CZEK napisał(a):
Jeżeli ktoś chce przebywać tylko i wyłącznie w miarę w jednym miejscu i nie ma ochoty jeździć, a różnica w cenie nie będzie duża to polecam Morro Jable na południu + wypad autobusem na cały dzień na Playa de Sotavento. Mimo mojego studenckiego budżetu znalazłem tani hotel własnie w Morro Jable...


TOMECZEK,
czy mógłbyś napisać co to za hotel ?

Powoli planuje swój wyjazd (tak się złożyło że, będę tam 13 nocek), chciałbym dobrze i jak najtaniej go zorganizować :)
Jaki tani hotel polecacie w Corralejo i Morro Jable ?

Autor:  aviel [ 27 Lut 2014 21:32 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

tropikey - cos takiego robilam w listopadzie 2013. Spedzilismy 4 dni w Corralejo (z przyjaciolmi) i 3 dni w Morro Jable (sami). W sumie 7 dni na Fuercie o 5 za duzo. Wyspa tak mala, nie wiem ile razy ja zjezdzilismy (Cicar - polecam), straszliwe nudy i monotonny krajobraz.

Autor:  tropikey [ 27 Lut 2014 22:15 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

aviel napisał(a):
tropikey - cos takiego robilam w listopadzie 2013. Spedzilismy 4 dni w Corralejo (z przyjaciolmi) i 3 dni w Morro Jable (sami). W sumie 7 dni na Fuercie o 5 za duzo. Wyspa tak mala, nie wiem ile razy ja zjezdzilismy (Cicar - polecam), straszliwe nudy i monotonny krajobraz.

mimo wszystko mam nadzieję, że będzie OK. Raz, że mamy sentyment do Wysp Kanaryjskich i chcielibyśmy zobaczyć je wszystkie (po Fuerteventurze zostanie nam jeszcze La Palma, El Hierro i Gomera), a dwa, że jedziemy tym razem tylko we dwójkę, więc może ten monotonny krajobraz wcale nie będzie się nam aż tak bardzo rzucał w oczy :D . Dla urozmaicenia, może udamy się na którąś z plaż, na których nasi zachodni sąsiedzi uprawiają Freikörperkultur 8-)

Na razie, Bartek...

Strona 3 z 12 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/