| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| dron - praktyka w różnych krajach dron-praktyka-w-roznych-krajach,240,174820 | Strona 1 z 4 |
| Autor: | Torgerd [ 18 Sty 2024 18:11 ] |
| Temat postu: | dron - praktyka w różnych krajach |
Witam, jestem nowy w dronach (i na tym forum również). Skorzystam z okazji i przywitam się z forumowiczami. W lutym lecę do Zimbabwe (w planach jeszcze Zambia i Botswana). Chciałem zabrać sprzęt ze sobą (dji mini 3 pro) i chciałem zrobić to legitnie, zgłaszając gdzie trzeba w danych krajach, ale odbiłem się od ichniej biurokracji. Stąd moje pytanie: czy mogę spróbować wwieźć drona "na przypale"? Późniejsze latanie oczywiście zgodnie z local law i common sense itd., ale czy jak nie będę miał papierka od odp. instytucji, to zatrzymają mi drona na lotnisku? Jak to wygląda w praktyce? Generalnie jestem bliski decyzji o pozostawieniu drona w domu, ale kurde trochę mi szkoda, bo spodziewam się okazji do epickich ujęć. Ten wątek mógłby stać się miejscem wymiany informacji płynących z doświadczenia w różnych krajach, jak w praktyce wygląda wwożenie dronów. Pozdrawiam | |
| Autor: | Garmond [ 18 Sty 2024 18:23 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
Mam drona od kilku lat. Latam z nim na każdy wyjazd. Nigdy nie miałem problemu z jego przewożeniem. Tylko na lotnisku wylotowym wyjmowałem go z bagażu podręcznego przy przejściu przez security. Po przylocie nie było to wymagane. Tylko w Maroku (w którym z dronem byłem w 2020 - bez żadnych przygód) czytałem, że zdecydowanie zaczęto zakazywać ich wwożenia. Reasumujac: możesz mieć drona, ale latanie nim w krajach które wymieniłeś, może być (ale nie musi) bezprawne lub mocno ograniczone. | |
| Autor: | DAD [ 18 Sty 2024 18:57 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
Na tym forum ktoś kiedyś napisał, ze dla niego podróżowanie to dwa rozdziały. Pierwszy do momenty kiedy kupił drona, a drugi od czasu kiedy podróżuje z dronem. No i w sumie można się z tym zgodzić. Ja tez zabieram zawsze drona. Mialem przypal 2 miesiące temu w Saharze Zachodniej, bo zapomniałem ze to Maroko, ale upiekło mi się. Nie mniej trzeba sprawdzać jakie przepisy regulują ten dany konkretny kraj do którego jedziemy. Co do latania, to oczywiście przede wszystkim zdrowy rozsadek. Pisanie do urzędów lotnictwa w niektórych krajach jest bezcelowe. Zazwyczaj nie odpisują. Nie mniej każdy musi brać na siebie taka ewentualność, potencjalnych kłopotów, w zależności od konkretnego kraju i restrykcji. | |
| Autor: | Garmond [ 18 Sty 2024 19:02 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
Dziękuję za zacytowanie moich słów. | |
| Autor: | DAD [ 18 Sty 2024 19:04 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
o widzisz... nawet nie wiedziałem ze to Ty, ale zapamiętałem je i kilka razy nawet komuś o tym mówiłem | |
| Autor: | Nikodem [ 18 Sty 2024 19:11 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
Także miałem drona w kilku krajach i nie było problemu z jego przywozem i wywozem. Tu masz dużo cennych informacji. dron-czy-to-warte-zachodu,242,149787?start=0 | |
| Autor: | tetr1s [ 18 Sty 2024 19:27 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
Miałem przypał z dronem (DJI mini 2) w Tunezji, gdzie po przylocie został mi zabrany do depozytu. Miałem go w bagażu podręcznym i przy wyjściu został znaleziony na skanerze. Podczas spisywania protokołu miły pan wszystko wyjaśnił, zapytał kiedy będzie lot powrotny i kazał się zgłosić przed wylotem (jeszcze przed odprawą). Sam depozyt na 2 tygodnie był darmowy i bez problemu odebrałem go po powrocie, przy czym pracownik ochrony oddał go dopiero przy nadawaniu bagażu rejestrowanego (poszedł razem ze mną do odprawy). W sumie nie wiem dlaczego musiał zostać spakowany do tego bagażu i nadany razem z bateriami. Do Egiptu celowo go nie brałem. Do Nikaragui również, chociaż tam przekraczając granicę lądową (Penas Blancas; Kostaryka) duże plecaki sprawdzali, ale już kieszeni, kangurka i małych toreb nie. Zastanawiam się teraz co zrobić z Belize | |
| Autor: | DAD [ 18 Sty 2024 19:34 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
O widzisz... planuje być z początkiem marca w Belize. Chętnie bym się dowiedział jak to jest w praktyce, bo nie wiem czy drona zostawić w Meksyku i go odebrać po wizycie w Belize, czy z nim przejechać (autem) przez granice. Dlatego ciekawi mnie praktyka i faktyczne restrykcje. W Tajlandii tez niby nie wolno, ale nikt z kijami nie lata i nie szuka operatora. | |
| Autor: | tetr1s [ 18 Sty 2024 19:47 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
@DAD w Belize będę albo w połowie lutego, albo również na początku marca (w zależności, którą opcję wybiorę - czy najpierw Belize, czy Salwador) to dam znać po wjeździe. Przy czym u mnie to będzie przejazd z Gwatemali (Melchor de Mencos - Benque Viejo). | |
| Autor: | szpaczny [ 18 Sty 2024 22:47 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
W katarze jak wyjdzie sie z dronem na miasto, to przy powrocie moga go zarekwirować dron-w-doha-jak-wrocic-z-dronem-do-domu,1163,139658 | |
| Autor: | j_a [ 19 Sty 2024 10:06 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
Wracając do pierwszego pytania @Torgerd, miałem drona w Zimbabwe i Botswanie, bez problemów, nikt nic nie sprawdzał. Jedna kwestia to posiadanie, druga używanie. W parkach w tych krajach są zakazy używania dronów, podobnie nad wodospadem Victorii na terenie parku. W sąsiedniej Namibii uczuleni są na drony w Etoshy, pytają na wjeździe i plombują drona. Zakaz tłumaczą tym, że dronów używają kłusownicy. Poza tym to jest pustkowie i nie ma problemów. | |
| Autor: | Torgerd [ 24 Sty 2024 15:29 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
Okej. Bardzo dziękuję za info. No to chyba zaryzykuję. Oby w najgorszym przypadku było jak u @tetr1s w Tunezji Oczywiście próbowałem wszystko zrobić na legalu, ale formularz w Zimbabwe i ten który otrzymałem mailowo od stosownego urzędu w Zambii zniechęciły mnie. Więc spróbuję na przypale i zobaczymy. Dam znać jak to wyszło w praktyce. Oczywiście latanie to inna sprawa, ale najwięcej obaw budzi we mnie przeprawa na lotnisku. Ps. wątek o "dronach - czy warto" zainspirował mnie do założenia tego | |
| Autor: | j_a [ 24 Sty 2024 19:31 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
Lądowałem w Victoria F. z dronem w bagażu i nikt nie zwracał na niego uwagi. Koncentrują się na naciąganiu za wizy i tu zobaczysz "prawdziwą" Afrykę Ps. Sorry za offtop z wizą, może wszystko wiesz. | |
| Autor: | Torgerd [ 26 Sty 2024 12:50 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
Super @j_a. Dzięki za info. No na 100% biorę droniaka i yolo | |
| Autor: | tetr1s [ 04 Lut 2024 11:24 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
@DAD wybrałem opcję najpierw Salwador i Honduras, a dopiero później Belize, więc jeszcze nie mam info. W Gwatemali (lotnisko GUA) plecak przepuszczony przez skaner i nikt się o drona nie czepiał. W Salwadorze na granicy Las Chinamas nikt plecaka nie sprawdzał. O dziwo w Niemczech (lotnisko BER) przypieprzli się o drona i trzeba było wyjaśniać, że do celów prywatnych. | |
| Autor: | Torgerd [ 19 Lut 2024 00:31 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
Veni, vidi z dronika, vici. Na żadnej granicy nikt nie pytał o drona. Wjechałem bez problemu i do Zimbabwe (via air) i do Botswany i do Zambii (granice lądowe). Udało się polatać. Jak zmontuję coś ciekawego, to wpadnę tutaj się pochwalić | |
| Autor: | tetr1s [ 26 Lut 2024 05:07 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
Odnośnie Belize to mogę potwierdzić, że jest podobnie jak w innych krajach w regionie - na przejściu granicznym Melchor de Mencos nikt tego nie sprawdzał, nikt o to nie pyta oraz w formularzu wjazdowym też nie ma żadnych deklaracji dot. towarów, pieniędzy itp. (jest tylko info dot. typu pobytu). Inna kwesta to latanie dronem w tym kraju. Jeśli ktoś ma DJI to większość głównych atrakcji ma lotniska i są to strefy zabronione - np. wyspy Caye Caulker, San Pedro, Placencia. Nawet ruiny Lamanai i Altun Ha są w jakiś strefach autoryzacji. Nad Great Blue Hole chyba nie ma, ale tam bardzo nisko latają samoloty i nawet nie chcę wiedzieć jakie są konsekwencje za spowodowanie katastrofy lotniczej ... Przy tym wpisie podziękowania jeszcze dla użytkownika @poszwin, z którym konsultowałem wjazd do Belize. @DAD Ty pewnie będziesz przekraczał granicę od północy (Santa Elena; obok Chetumal). Przeszukując internet natrafiłem na poniższe info: Cytuj: At the border, immigration will ask if you have a drone. Having a drone in my bag, I immediately responded with ‘yes!’ (as I’m not someone who can lie to anyone who is official). The immigration officer proceeded to tell me that he wouldn’t confiscate the drone, but I was not to use it, especially on the islands of Caye Caulker and San Pedro. This is because of the number of planes in Belize flying at low altitudes. Źródło: https://www.jenniewanders.com/can-you-f ... in-belize/ Oczywiście nie jest pewne jak to ostatecznie wyjdzie, bo można na różnego celnika trafić, ale sam jak przekraczałem granicę to z nastawieniem, że nie będę tego ukrywał tylko jak trzeba będzie wykazać lub będą pytać, to od razu powiem, że mam przy sobie drona i znam prawo w Belize, że nie można go używać (zresztą tak jak pisałem wcześniej - przy DJI nawet nie jest to możliwe). | |
| Autor: | Garmond [ 30 Kwi 2024 09:06 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
Chiny - wjazd z dronem, a właściwie wyjazd z nim, bo przecież po przylocie nikt nie sprawdza bagażu podręcznego (wyrywkowo celnicy co najwyżej): nikt się nie czepił. Właściwie to byłem zdziwiony - kiedyś na przesiadce oglądali każdą baterię (i power bank). Tym razem pobieżne zetknięcie na zestaw 3 baterii w ładowarce (DJI Mini) i dziękuję. Byłem niepewny, pozytywnie się rozczarowałem. | |
| Autor: | L0ko [ 13 Maj 2024 13:50 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
Dron w bagażu podręcznym na trasie Monachium - Chiny - Wietnam i w drugą stronę - nikt drona nie sprawdzał Jedynie w Pekinie podczas kontroli zapytali co mam z baterią w plecaku. Jak powiedziałem, że drona, to machnęli ręką. | |
| Autor: | tetr1s [ 28 Cze 2024 05:02 ] |
| Temat postu: | Re: dron - praktyka w różnych krajach |
Kontynuując wątek - Korea Południowa i Japonia bez żadnych problemów. Na DMZ nie zabierałem Dodam tylko, że w Japonii jest bardzo dużo zakazów i znaków, gdzie nie wolno latać + w Himeji widzałem tablicę informacyjną, że kara za latanie to 100 000,00 JPY (~2 500,00 PLN). | |
| Strona 1 z 4 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |