Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Dron - czy to warte zachodu?
dron-czy-to-warte-zachodu,242,149787
Strona 2 z 4

Autor:  iguan007 [ 08 Mar 2020 10:24 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

cypel napisał(a):

No ale skoro ludzie kupują to i produkują.


Bo ludzie maja rozne wymagania. Przykladowo, ja robie zdjecia telefonem bo nic innego nie mam ochoty ze soba wozic i jakość telefonu do moich zdjec mi wystarczy. I zupelnie mnie nie interesuje, ze wyniki sa gorsze od lustrzanki z kilkoma obiektywami.

Autor:  b79 [ 08 Mar 2020 10:52 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

cypel napisał(a):
Z ciekawości sprawdziłem jaką ma matrycę ten mini, 1/2.3" :cry: Jak dla mnie sezonowa zabawka i kasa w błoto. Przerabiałem też kilka kamerek sportowych i to też jeden wielki badziew, jakość nie do zaakceptowania, włącznie z go pro który ma matrycę, uwaga 1/2.3" :lol:
No ale skoro ludzie kupują to i produkują.


Zobacz na necie foty z Mavic 2 Pro, który ma 1 calową matrycę CMOS. Różnicę widać gołym okiem.
Poza tym jak chcesz się zachwycać zdjęciami z drona to nie ta półka cenowa. Mówimy tu o amatorskich dronach z optyką na poziomie komórki. Dlatego zawsze mnie bawi, jak ludzie strategicznie podchodzą do zakupu kompletu filtrów szarych do takiej matrycy (i optyki) i oczekują efektu kinowego :)

No ale ten Mavic 2 Pro naprawdę już robi różnicę.

Autor:  piotrek_ [ 08 Mar 2020 14:27 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Dronem za 3 tys. pln można zrobić naprawdę spoko zdjęcia i nakręcić ładne filmy w 4k.
Takie drony mają już zaawansowane tryby video - można w nich ustawić funkcję Active tracku, gdzie dron sam lata za zaznaczonym przez nas poruszającym się obiektem, np. gościem jadącym na snowboardzie, czy galopującym na koniu. Można ustawić sobie lot po ścieżce, taką ścieżkę można zapisać, przelecieć ją np. w trakcie dnia i w trakcie nocy i zmontować sobie timelapse.
Auto-powrót do punktu startu w przypadku utraty sygnału, czy rozładowywania się baterii, na określonej przez nas wysokości, np. 100 metrów i następnie pionowe lądowanie to standard.
Za 3k możemy kupić drona, który ma czujniki wykrywania i unikania przeszkód, gdzie lecąc na przeszkodę sam wzniesie się nam w górę, aby ją ominąć. Możemy ustawić lot o dowolnym promieniu, wokół zaznaczonego punktu, np. jakiejś wieży. Trochę doświadczenia w lataniu i możemy spróbować robienia zdjęć metodą panningu. Możemy wykonywać zdjęcia, typu little planet, czyli tzw. panoramy sferyczne.
Żeby wyciągnąć maxa ze zdjęć z pomocą przychodzi nam Adobe Lightroom, którym podrasujemy zdjęcia i przykują one wzrok innych.
To nie są zabawki z bazaru i zdecydowanie nie zgodzę się, że są to pieniądze wyrzucone w błoto. Dron za 2.5/3k daje naprawdę spore możliwości. To zupełnie inna perspektywa, jeszcze kilka lat temu zupełnie nieosiągalna dla domowego użytku.
Zawsze znajdą się osoby, które będą marudzić. Ja jednak uważam i piszę też z doświadczenia, odpowiadając na tytułowe pytanie, że po prostu warto ;)

Autor:  poszwin [ 16 Mar 2020 23:29 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Czy warto to sam musisz sobie odpowiedzieć - czy nie będzie dla Ciebie problemem wydać te kilka tysięcy złotych na zabawkę ;)
Bo jednak nie oszukujmy się - ma to być zabawka używana podczas podróży, no chyba że jesteś fotografem i ma być to część Twojego biznesu.

Osobiście mam od ponad 2 lat Mavica Pro i bardzo go polecam (obecnie to nawet bardziej już Mavic Pro 2). Ogólnie chyba DJI robi najlepszy sprzęt dronowy i wśród DJI bym coś wybierał. Ja kupując drona zrobiłem sobie od razu "licencję" na drona, która pozwala latać dronami powyżej 250 gram w miastach (w wielkim skrócie głównie to daje licencja - wiadomo, że to duże uogólnienie ale to nie temat do pisania o szczegółach licencji a dokładniej "świadectwa kwalifikacji", ponieważ tak nazywa się ten dokument). Te dwa lata temu wyrobienie sobie licencji (kurs, badania, egzamin, itd.) to było 2000 zł w moich przypadku (Poznań). Od czerwca 2020 roku wchodzą natomiast bardzo duże zmiany dotyczące latania w Polsce (i Europie - ma być jedno rozporządzenie dla całej UE) ale jeszcze nie analizowałem tematu na czym dokładnie te zmiany mają polegać. Miej też na uwadze, iż latania w nieodpowiednich miejscach, bez zgody ULC czy nawet bez - sławnej już w świecie dronowym - kamizelki to przestępstwo z Prawa Lotniczego i teoretycznie kilka lat pozbawienia wolności ;) Oczywiście jeszcze takiego przypadku nie było - jak już kogoś Policja złapie i sprawa trafia do Sądu to kończy się grzywną.

Pamiętaj też o kwestii bezpieczeństwa, ponieważ taki dron to bardzo niebezpieczna zabawka i potrafi zabić (polecam filmiki na youtube gdzie skrzydła małego drona tną kurczaka). Pod tym kątem mega przydają się te kursy. Raz że uczysz się kwestii jak uzyskać jakąś zgodę w Polsce, jakie są strefy lotnicze, co należy zrobić z dronem przed każdym uruchomieniem (koniecznie sprawdzenie statusu czujników i kalibracja kompasu, szczególnie jak wiozłeś drona w samolocie!!!) a także chociażby jak reagować na ptactwo obok Ciebie. Jak jakiś drapieżnik typu orzeł to jak najszybciej ląduj, chociaż i tak pewnie nie zdążysz :lol: Mewy to samobójcy-kamikadze (niestety dron też "ginie"). Resztę ptactwa wystraszysz podlatując szybko do góry. Jak nie chcesz bawić się w kurs to przed pierwszym startem koniecznie należy poświęcić sporo godzin żeby o tym poczytać. Mój pierwszy start skończyłby się tragedią - odpaliłem drona w parku i straciłem nad nim panowanie i gdyby nie kumpel obok (co akurat projektuje drony) mi nie pomógł to straciłbym drona a i pewnie poważniejsze problemy by były.

Co do brania drona na wyjazdu (bo głównie tego sprawa dotyczy) to - co do zasady - drona powinno przewozić się w bagażu podręcznym z wyciągniętymi bateriami włożonymi do tzw. lipo-bagów (do kupienia na serwisach aukcyjnych za grosze). Leciałem już z dronem ponad 20 razy różnymi liniami i za każdym razem miał być w podręcznym.
Druga najistotniejsza kwestia to prawo dronowe w danym kraju. Niestety informacje w necie często są nieaktualne lub na zasadzie możesz latać ale przestrzegać standardowych reguł, które obowiązują na całym świecie (latać za dnia, lot w zasięgu wzroku, nie latać nad skupiskami ludzi, obok obiektów strategicznych czy lotnisk no i przede wszystkim - do 150 metrów wysokości). Często jest tak, że drona nawet nie możesz wwieźć do danego kraju i w takim przypadku oczywiście nie ma co ryzykować. Ponadto sam nigdy nie ryzykuje zabierania drona do kraju, gdzie za nielegalne latanie grozi ostra kara. Dlatego do Izraela czy Jordanii (drogą lądową z Izraela) nie brałem drona. Wracając do prawa dronowego w danym kraju - najlepiej napisać zawsze do Urzędu Lotnictwa Cywilnego danego kraju. Niestety większość mi nie odpisuje - sam właśnie jestem na etapie dopytywania jak wygląda sprawa latania dronem w Kirgistanie, Kazachstanie, na Malediwach i Sri Lance ale póki co odpowiedzieli mi tylko ze Sri Lank. W większości krajów wymagane jest specjalne pozwolenie. Załatwianie takiego pozwolenia może trwać nawet i miesiąc (tyle mi zajęło uzyskanie pozwolenia na latanie w Tanzanii - na forach podróżniczych czytałem, że niby nie da uzyskać się takiego pozwolenia ale męczyłem ich tak długo aż mi odpisali, ponieważ w braku odpowiedzi z ich strony był największy problem). Zatem jeżeli chcesz latać legalnie - bierz się za to z bardzo dużym wyprzedzeniem. Ogólnie legalnie (mając pozwolenie) latałem np. w Tanzanii, w Gwatemali, na Polinezji Francuskiej czy w Nowym Jorku niedaleko mostu Brooklińskiego). Nielegalnie latałem np. w Belize (turysta nie uzyska zgody) czy w Nowej Zelandii (formalności są nie do ogarnięcia), oczywiście gdzieś na totalnym odludziu, gdzie nie było nikogo obok, w tym jakiś lotnisk.

Co do samych zdjęć to pamiętaj złotą zasadę z fotografii (bo dron to aparat jak każdy inny), że to operator robi zdjęcia a nie sprzęt ;) Poczytaj zatem o ustawieniach ISO, czasie ekspozycji, przysłonie czy też prawidłowym kadrowaniu. Jak lecisz do słonecznego kraju to koniecznie kup jakiś filtr szary - inaczej wszystkie zdjęcia/filmy będziesz miał prześwietlone.
No i na koniec jeszcze kilka zdjęć ode mnie - zdjęcia z komórki bez jakiejkolwiek obróbki i robione w automacie (niestety podczas podróży często nie ma możliwości pobawić się w ręczne ustawienia). Niestety nie mam czasu na bawienie się w obróbkę a tak naprawdę każde tragiczne zdjęcie możesz genialnie obrobić... Z tych moich zdjęć, gdyby pobawić się w obróbkę RAW i kadrowanie, pewnie można by sporo wyciągnąć ale wrzucam je tutaj żebyś miał pogląd jak wyglądają przykładowe zdjęcia z lotu ptaka.

Załączniki:
org_9a6983f98972c14b_1571004988000.jpg
org_9a6983f98972c14b_1571004988000.jpg [ 497.01 KiB | Obejrzany 6803 razy ]
58542863_2304743109548946_2968564447330697216_o.jpg
58542863_2304743109548946_2968564447330697216_o.jpg [ 738.29 KiB | Obejrzany 6807 razy ]
58379271_2304743416215582_536402880823820288_o.jpg
58379271_2304743416215582_536402880823820288_o.jpg [ 597.05 KiB | Obejrzany 6807 razy ]
58373128_2304743059548951_1268410357697740800_o.jpg
58373128_2304743059548951_1268410357697740800_o.jpg [ 463.39 KiB | Obejrzany 6807 razy ]
58019554_2304743409548916_1995965087357075456_o.jpg
58019554_2304743409548916_1995965087357075456_o.jpg [ 374.92 KiB | Obejrzany 6807 razy ]
57649305_2304743099548947_8012835315498614784_o.jpg
57649305_2304743099548947_8012835315498614784_o.jpg [ 692.94 KiB | Obejrzany 6807 razy ]
28619512_1741858812504048_2862539952792158087_o.jpg
28619512_1741858812504048_2862539952792158087_o.jpg [ 140.84 KiB | Obejrzany 6807 razy ]
28619029_1741858515837411_2732810356149363884_o.jpg
28619029_1741858515837411_2732810356149363884_o.jpg [ 134.92 KiB | Obejrzany 6807 razy ]
caye caulker 3.jpg
caye caulker 3.jpg [ 590.36 KiB | Obejrzany 6807 razy ]
JAMBIANI.jpg
JAMBIANI.jpg [ 425.35 KiB | Obejrzany 6807 razy ]
caye caulker.jpg
caye caulker.jpg [ 576.93 KiB | Obejrzany 6807 razy ]
caye caulker 2.jpg
caye caulker 2.jpg [ 657.81 KiB | Obejrzany 6807 razy ]

Autor:  malediwy [ 07 Lip 2020 09:31 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Godlik napisał(a):
Ja też nie wyobrażam sobie już podróżowania bez drona.
Niestety w wielu fajnych miejscach nie można latać, są zakazy.
Od dawna marzy mi się taka zabawka ale byłem właśnie zaskoczony w wielu miejscach spotykając takie zakazy. Najbardziej mnie zaskoczyły one na Islandii gdzie przy wielu atrakcjach były tabliczki z przekreślonym dronem... Rozumiem jakieś miast, duże skupiska ludzi ale widziałem je w wielu miejscach gdzie wokół sama przyroda...

Autor:  poszwin [ 07 Lip 2020 10:03 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Takie tabliczki (stety/niestety) to są już w wielu miejscach na całym świecie...
A to, że są przy atrakcjach to ma akurat swoje uzasadnienie - przy atrakcjach są przecież zawsze tłumy więc jakby taki dron spadł ludziom na głowy w takim tłumie to mogłoby być niewesoło.
Podobnie zakazy w miejscach gdzie jest przyroda - ma to zapewne chronić dziką przyrodę ;) Często w tych miejscach są przecież także i dzikie zwierzęta. W takiej Tanzanii można uzyskać zgodę na latanie dronem praktycznie wszędzie, jednakże w Parkach Narodowych (podobnie zresztą jak w Polsce) jest całkowity zakaz latania. A w Parkach Narodowych w Tanzanii też sama przyroda i to raczej taka, że dronem nie ma szans w cokolwiek przywalić ale na youtubie jest niestety kilka filmików z idiotami co latają nad zwierzętami i je płoszą (kojarzę filmik na youtube jak jakiś idiota się znęcał nad żyrafą i cały czas nad nią latał a ona panicznie i pokracznie próbowała uciekać).

Autor:  vivere [ 09 Lip 2020 20:55 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Taki temat i nie widzę tu obecności @almukantarant ;)

Autor:  almukantarant [ 14 Wrz 2020 12:25 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Już zapisuję sobie "do obserwowania" :)

Autor:  almukantarant [ 14 Wrz 2020 12:28 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Garmond napisał(a):
Ja mogę podzielić moje życie podróżnicze na dwa etapy: przed zakupem drona i na okres od kiedy go posiadam.
Mogę nie zabrać do podręcznego (jako jedynego bagażu) ubrań, ale drona wraz z osprzętem muszę zmieścić.
Może fanaberia, ale filmy i zdjęcia... bezcenne.
Zgadzam się w 100%. I w moim przypadku na drona nie może zabraknąć miejsca. Jedyny problem po takim wyjeździe to ogrom materiału i za mało czasu na jego "obróbkę" :) Przynajmniej ja mam z tym problem. Załączam zdjęcie mało "dronowe" (Mavic Pro 1) sprzed covidovej wyprawy do Namibii.Image

Autor:  eskie [ 15 Wrz 2020 10:01 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Ja osobiście mam uraz do dronów.

Rzecz się działa dobrych kilka lat temu na pustyni w Maroku. Odszedłem sobie grzecznie na stronę, za skałę, aby się wysiusiać. Nie ja jeden zresztą. Nagle słyszę, jak coś dziwnego szumi i bzyczy mi nad głową i się przemieszcza. Chciałem szybko zapiąć rozporek, więc pociągnąłem silnie za suwak - o matko i córko, o jak bolało!!!

Potem się okazało, że nie tylko ja szykuję się do obicia gęby miłośnikowi dronów, bardziej ode mnie zdesperowana była babeczka która w panice wywaliła się we własne siuśki, w białych spodniach, na czerwonym drobnym piachu już obficie nawilżonym.

Miłośnik dronów gęsto się tłumaczył, że on niechcący, akurat :twisted: :twisted: :twisted: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Autor:  cccc [ 15 Wrz 2020 15:06 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Przypomniala mi sie historia z Afryki, 2 smialkow filmowalo dronem hipopotamy w Serengeti bez pozwolenia, Rangers ich namierzyli i musieli zaplacic kare.

Autor:  almukantarant [ 15 Wrz 2020 15:19 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Wjezdzajac do PN Etosha w Namibii moje drony zostały, zapakowane i opieczętowane. Mogłem je zabrać ze sobą, ale jakby na wyjeździe plomby były zerwane to obstawiam, że czekałby mnie przegląd wszystkich kart pamięci, mandat i być może konfiskata drona.

Niestety nie tylko turyści korzystają z dronów. Coraz częściej robią to kłusownicy.

Autor:  almukantarant [ 15 Wrz 2020 15:24 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Tak na marginesie. Przypadek z wczoraj.

"Rzymska policja zatrzymała 40-letniego turystę z Polski, który mimo ostrzeżeń ochrony, uruchomił drona nad Koloseum, jednym z najwybitniejszych przykładów rzymskiej architektury starożytnej."

https://www.rp.pl/Spoleczenstwo/2009196 ... chody.html

Autor:  2catstrooper [ 16 Wrz 2020 05:19 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Mam drona, ale rzadko uzywam. A tak w zasadzie to prawie wcale. Przepisy w Japonii sa drakonskie. Kary rowniez.
W zeszlym miesiacu na Ishigaki (jedna z wysp Okinawy) dwoch milosnikow chcialo sobie polatac, niestety w strefie zakazanej. Policja ma sprzet do blokowania sygnalu i konfiskuje drony bezlitosnie.

Na wyspie Taketomi milosnik latania, ktory ostro protestowal, zostal bezceremonialnie wsadzony na prom plynacy na Ishigaki, a w terminalu promowym na Ishigaki juz czekala na niego policja. Drony sa konfiskowane, dopoki nie zaplaci sie kary. Kary (w zaleznosci od lokalnych przepisow) ida w setki (lub nawet tysiace) dolarow.

A miejsca, gdzie wolno (legalnie) latac sa malo interesujace (oprocz Hokkaido).

Autor:  ElCamino [ 26 Sie 2021 15:42 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

A jak wygląda przelot samolotem z dronem? Dużo z tym zachodu? Ktoś już latał?
Coś kiedyś widziałem, że baterie w takie specjalne torby trzeba ładować.
Czy to wystarcza? Nie trzeba nic dodatkowo?
Jak zapakuję baterię w tą torbę to wrzucić to do podręcznego bagażu, czy wszystko jedno?

Autor:  Garmond [ 26 Sie 2021 15:47 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Kompletnie nic nie wiąże się z lataniem w podręcznym z dronem.
Nie musisz nic robić.
Tylko wyjąć go podczas security.
Nikt później nawet nie będzie wiedział że masz ze sobą drona.

Autor:  zawiert [ 26 Sie 2021 16:48 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Potwierdzam, nikt się nie czepia.

Jednak z dronem to różnie bywa - zabrałem na Maderę Mavic Mini i za dużo nie polatałem, bo wiatr za duży dla tej zabawki, więc albo ma się sporego drona (i kasę i pozwolenia), albo trzeba sprawdzać czy w ogóle jest sens ;) No i oczywiście nauczyć się latać, co jeszcze przede mną :)

Autor:  almukantarant [ 26 Sie 2021 22:33 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Najważniejsze to zapoznać się z przepisami obowiązującymi w danym miejscu, aby nie narobić sobie problemów.

Autor:  Meendoo [ 27 Sie 2021 18:11 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Mam pytanie, chce kupić pierwszego drona. Ma sens kupować DJI Mini 2 gdyż Mini jedynka u nas (w Czechach) kosztuje w konfiguracji Fly Combo 1700 zł a dwójka w tej samej 2800 zl. Dla beginera mógł by wystarczyć Mini I. Albo....

Odesláno z mého SM-G960F pomocí Tapatalk

Autor:  Garmond [ 27 Sie 2021 18:20 ]
Temat postu:  Re: Dron - czy to warte zachodu?

Mini II a I to inna generacja.
Lepszy kontroler, dłuższy czas lotu, większe odległości.
Moim zdaniem różnica jest na tyle duża, że nastawić się na okazje (Amazon, Banggood) i upolować dwójkę (oczywiście w wersji combo).

Strona 2 z 4 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/