| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Podsumowanie Sezonu 2020 podsumowanie-sezonu-2020,1624,156350 | Strona 1 z 4 |
| Autor: | Zeus [ 18 Gru 2020 21:01 ] |
| Temat postu: | Podsumowanie Sezonu 2020 |
Bądźmy szczerzy. Ten rok był (jest) jeden z najgorszych, jeśli chodzi o podróżach. Jak dla mnie był najgorszym z ostatnich 10 lat, ponieważ pierwszy raz nie mam żadnego nowego kraju zaliczonego albo long haula. Zamiast tego, jak większość ludzi, ćwiczyłem długoterminowe cocooning, czyli #stay_at_home, ćwicząc nowe języki, grając na gitarze, pijąc z Zoomem / Teamsem, uczyć się gotowania nowych potrwa i czytać książki (wydaje mi się, że w tym roku pobiłem rekord 50 książek przeczytanych). Kolejnym plusem było to, że w końcu uzyskałem FTL (tym razem legalnie) w Miles and More. Teraz statystyki ? Co się spieprzyło: wyjazd do Mauretanii ?? i Sahary Zachodniej ??, spotkanie rodzinne w Kijowie ??, Malcie ?? i Gruzji ??, Podróż dokoła Islandii ?? Día de Muertos w Meksyku ?? Odwiedź znajomych w Portugalii ?? Tour de Belgia ?? Podróż do Aten ?? Sylwester na Teneryfie ?? Co się nie spieprzyło 47 lotów ✈️ (12 międzynarodowych, 35 krajowych) 5 nowych lotnisk (SZY Szymany ??, IEG Zielona Góra ??, PMO Palermo ??, CFU Korfu ?? i PFO Pafos ??. 1 nowa linia lotnicza (MEA Middle East Airlines ??) 1 nowy region (Sycylia) Co kupione 2021? Turcja ?? (Stambuł / Konstantynopol), Argentyna ??, Portugalia ?? (Porto-Lizbona-Madera), Hiszpania ?? (Andaluzja i Walencja), Grecja ?? (Kreta i Ateny) oraz Albania ??, z małą nadzieją, że będzie jeszcze więcej krajów otwartych do podróżowania. Życzę szczęśliwego, bezpiecznego (ze szczepionką) i podróżuję w 2021 roku i zapomnieć o crapy roku 2020. Jak to było Załącznik: f1.jpg [ 186.64 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Styczeń Ateny Załącznik: f2.jpg [ 352.97 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Korfu Załącznik: f3.jpg [ 701.23 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Luty Weekendowy Rzym i szybkie piwo z @pawfazi Załącznik: f4.jpg [ 322.38 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Szybka Larnaka Załącznik: f5.jpg [ 418.3 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Żeby dotrzeć do ukochanego Libanu Załącznik: f6.jpg [ 389.46 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Marzec - Kwiecień - Maj Żeby spędzić czas w kuchni i przy książkach Załącznik: f7.jpg [ 327.01 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Załącznik: f8.jpg [ 243.68 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Załącznik: f9.jpg [ 354.5 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Załącznik: f10.jpg [ 532.63 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Czerwiec Aż do pierwszego lotu do WAW Załącznik: f11.jpg [ 449.18 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Na piwko do Artezanu Załącznik: f12.jpg [ 336.74 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Lipiec Miesiąc po Polsce Na wybory do WAW i obiad w pyzach Załącznik: f13.jpg [ 590.05 KiB | Obejrzany 9612 razy ] I na podwójne urodziny w WAW i WRO Załącznik: f14.jpg [ 525.79 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Sierpień Piwko w Trójmieście Załącznik: f15.jpg [ 578.67 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Wrzesień Szybki wypad na Palermo Załącznik: f17.jpg [ 398.25 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Paźdiernik Ostatnie spotkanie z ambasadą Załącznik: f16.jpg [ 27.16 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Oraz wymarzony wypad Meksyk, który stał domówką z muzyką i książką Załącznik: f18.jpg [ 467.12 KiB | Obejrzany 9612 razy ] Listopad Ostatnie chwile wolności w Porto Załącznik: f19.jpg [ 430.34 KiB | Obejrzany 9612 razy ] FTL do IEG I tyle by było. Grudzień niestety zastał mnie w domku, z nowymi książkami i nowymi kraftami | |
| Autor: | marcino123 [ 18 Gru 2020 21:43 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 |
Nie sądziłem, że w tym roku ktoś "odpali" ten temat w ogóle Komentarz zbędny, 13 lotów Jedyna fajna, nowa, inna wyprawa to ta z...1 stycznia kiedy służbowo wylądowałem w Arabii Saudyjskiej. I wtedy myślałem, że ten rok się mega zapowiada, skoro już 1 dnia miałem okazję gdzieś lecieć... No i czerwcowe Liksajny... o czym więcej napisze poniżej @BooBooZB Załącznik: 2020.JPG [ 157.42 KiB | Obejrzany 9549 razy ] | |
| Autor: | BZG [ 18 Gru 2020 22:25 ] | ||
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 | ||
Dla mnie 2020 rok był rokiem "hiszpańskim" - Teneryfa, Alicante, Walencja i Teneryfa ponownie. Do tego kilka krajówek, wypad na północ kraju do Sztokholmu pod koniec roku. Oby 2021 był lepszy!
| |||
| Autor: | pawfazi [ 18 Gru 2020 22:49 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 |
Dla mnie 2020 r. wbrew pozorom bardzo urodzajny. - Pierwszy raz Azja - jeszcze tam muszę wrócić, ponieważ ciągle jestem pod wrażeniem, - Dwa razy Portugalia po raz pierwszy i nie ostatni, - Pierwszy raz Chorwacja i chyba ostatni, ponieważ drogo i nie adekwatnie do reszty Europy, Do tego sporo krajowek i kilka wypadow po EU. Oprócz tego FTL i SM do Diamonda w Hiltonie. Aż strach pomyśleć, co by było gdyby nie wirus. USA, UAE, Kazachstan, Madera, Malta, Włochy, Hiszpania, Bośnia i Hercegowina, Ukraina itd. Oby przyszły rok był dla nas łaskawy... Tego wszystkim życzę w Nowym Roku. | |
| Autor: | Kothson [ 18 Gru 2020 22:56 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 |
Ja skromnie, ale z reguły moja średnia liczba lotów jest niższa od średniej z forum. W tym roku udało się zobaczyć NY, Waszyngton, Filadelfię i Boston, dosłownie musnąłem Montreal, parę godzin w Toronto z nocką wystarczyło by przejść się obok zamrożonej Niagary (ślisko tam!). Poza tym Dubaj, Liban, Barcelona, Larnaka. Pierwszy raz w Portugalii, w Porto czułem się jak u siebie. Durnolot do Dortmundu, zakupy w Bohuminie. Zaliczyłem lotniska w Monachium i Frankfurcie, szkoda że krótkie stopy nie pozwoliły zobaczyć nic poza ich murami. W tym roku planuję jeszcze knedliki w Czeskim Cieszynie (jutro?), planowałem jeszcze parę godzin w Sztokholmie, ale narodowa kwarantanna krzyżuje szyki. Z jednej strony mało, zawsze jest mało, tym bardziej jeżeli porównać swoje wyniki z innymi, ale z drugiej strony - niech zawsze będzie chociaż tyle, a będę zadowolony. | |
| Autor: | wasil10 [ 18 Gru 2020 23:09 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 |
Rok nietypowy, to i nietypowo zacznę, nie ile wylatałem, ale od tego co miałem odwołane w samym 2020 - w sumie chyba z 30 lotów. Nieudane: Holandia - marzec, KLM, zwrot w całości na konto, Gruzja - kwiecień, w6, zwrot na konto wizz Liban - maj ,LO miałem zawieszone, ale OTA pobrało sobie kasę, na szczęście odzyskałem całość Ukraina - czerwiec, w6 i zwrot na konto, chwilę po tym jak odwołałem nie widząc szans na lot, Ukraina ogłosiła otwarcie Litwa, Łotwa - sierpień, LO, wszystko było otwarte, a te 2 kraje akurat zamknęły się w wakacje jako 1 na PL, przełożone na 2021 Włochy, Malta - listopad, FR, kupione 3 dni przed lotem, 4 loty po Włoszech + Malta na dokładkę, dzień po zakupie zamknięto Lombardię, przez którą mieliśmy lecieć, jedyna stracona kasa Wietnam, Chiny - listopad, CA, tu też niezbyt fortunny wybór, chargeback w toku Niemcy - w6, doloty pod Wietnam, zwrot na konto wizz Cypr - grudzień, w6 - przełożone żeby nie wiało smutkiem, to teraz co udało się wylatać i co może się uda w 2021 Załącznik: loty 2020.PNG [ 224.14 KiB | Obejrzany 9379 razy ] Całe 17 lotów Na początek roku rzutem na taśmę wyszła Ukraina + Sri Lanka Potem trochę gorzej, bo jak wszystkie kraje się otworzyły, to ja niezbyt mogłem latać. A jak znowu mogłem, to patrz odwołane loty wyżej - Czechy autem w czerwcu - Zadar w lipcu - Rzym, Florencja i Piza w sierpniu - Wiedeń i Bratysława we wrześniu - Turcja w grudniu Co z kupionych na 2021? Holandia - wczoraj odwołali Włochy - szybki weekend w styczniu, powinno wypalić! Holandia vol 2 - na dolot do Brazylii Brazylia - kupione przedwczoraj, dziś ogłoszone testy Cypr - póki co nie ma jak wjechać nawet Izrael - hmm, małe szanse Litwa, Łotwa - w końcu musi się udać Kolumbia - oby oby Nepal życzę wszystkim, by 2021 był duuużo lepszym rokiem niż mijający 2020 i to nie tylko pod kątem podróży, ale ogólnie! | |
| Autor: | BooBooZB [ 18 Gru 2020 23:15 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 |
To ja pozwolę sobie na kontrasty, niesamowita liczba lotów, czyli 10, ale niezmiennie jestem zadowolony z tego, co udało się zrealizować. Wiadomo, że chciałoby się mieć większe możliwości, no ale cóż... Załącznik: mapka.jpg [ 102.47 KiB | Obejrzany 8980 razy ] Styczeń: Krajówka do Wrocka, a następnie wypad na narty do czeskiego Szpindlerowego Młyna. Załącznik: 82323208_2931042966914452_115605667611410432_n.jpg [ 184.09 KiB | Obejrzany 8980 razy ] Luty: Islandia rodzinnie, za namową Disneya, nakręcenia nieśmiałej wersji Krainy Lodu 3. Marzec, kwiecień, maj, czerwiec: Pod znakiem, covida, pracy, planów, uzupełnień sprzętowych. W maju pierwszy większy test nowego kajaka i przepłynięcie z Gdańska na Hel: W czerwcu był też trójmiejski najazd w pakiecie z pikantną szczyptą Wrocławia na mazurskie LKN, czyli Liksajny . Załącznik: 131904786_686656148880778_4190419409571179051_n.jpg [ 294.01 KiB | Obejrzany 8983 razy ] Lipiec, sierpień: Początek wyprawy wokół Islandii, wzdłuż zachodnich brzegów, z Keflaviku na Fiordy Zachodnie. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Wrzesień: Na spontanie, gdy pojawiła się (i szybko zniknęła po moim powrocie) możliwość odwiedzenia Finlandii bez kwarantanny. Szlak Hetta - Pallas. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Do tego kilka kajakowych wypadów po Polsce, sporo legalnych i mniej legalnych spotkań z forumowiczami, a także kilka prelekcji w czasach przedcovidowych (Festiwal Włóczykij) i głębkoko covidowych (Nordic Focus Festival). Pod koniec listopada przechorowuję covida. Na 2021 oczywiście plany są, ale nie mam pojęcia, ile z tego da się zrealizować. Lotów klepniętych zero. Nr 1 to powrót na Islandię i kontynuacji żeglarsko - kajakowego opływania wyspy. Pożyjemy, zobaczymy. Życzę wszystkich jak najwięcej odnajdywania radochy w przyziemnej codzienności. | |
| Autor: | naimad [ 18 Gru 2020 23:22 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 |
U mnie Covid na szczęście aż tak nie namieszał w 2020. Załącznik: 2020.jpg [ 144.57 KiB | Obejrzany 9341 razy ] Upragniona od dzieciństwa Argentyna (szczególnie Patagonia) i Chile na przełomie stycznia i lutego. Już wtedy rodzice do nas pisali żeby poszukać na miejscu maseczek bo w Polsce w aptekach zaczyna brakować, wtedy jeszcze śmiałem się że rodzice panikują i nie zapomnę jak w aptece farmaceutki dziwnie na nas patrzyły, że gringo chcą aż 10 maseczek Załącznik: 1.jpg [ 338.25 KiB | Obejrzany 9341 razy ] Załącznik: 2.jpg [ 423.24 KiB | Obejrzany 9341 razy ] Załącznik: 4.jpg [ 186.55 KiB | Obejrzany 9341 razy ] W sierpniu miała być Azja, a był Cypr - też spoko ale jednak za gorąco. Jeszcze nie koniec na ten rok, 27 grudnia kierunek RPA. Jedynie co może nas powstrzymać to wynik testu Covid a raczej jego nie otrzymanie na czas lub wynik nierozstrzygnięty (mamy przeciwciała), test mamy 25 grudnia oby wynik wraz z tłumaczeniem pojawił się w obiecanych 48 godzinach. | |
| Autor: | xionc [ 19 Gru 2020 00:14 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 |
marcino123 napisał(a): Nie sądziłem, że w tym roku ktoś "odpali" ten temat w ogóle Ja to się zastanawiałem już w październiku, czy tego tematu nie odpalić, ale wyszłoby depresyjnie Planów było tyle, że ho ho. Dni urlopowe wyciśnięte były do ostatniej kropli jak cytryna. Jak na złość pojawiały się dodatkowo kolejne świetne okazje na loty. Jak zaczęła się na dobre pandemia, to do sierpnia jeszcze walczyłem i zmieniałem loty/kierunki, żeby polecieć w jak najwięcej miejsc pomimo obostrzeń. Później to już się poddałem i zacząłem brać kasę/vouchery, a tylko tam, gdzie miałem naprawdę fajne ceny, to przełożyłem na 2021. Do tej pory też nic nie kupiłem nowego. Raczej smutne statystki poniżej. Poza Europę nosa nie wystawiłem (no dobra - Cypr to geograficznie Azja Loty: 17 (vs 29 w 2019) Linie lotnicze: LOT, Wizzair, Ryanair Kraje: Włochy, Cypr, Polska, Ukraina, Grecja, Francja Załącznik: a.png [ 577.81 KiB | Obejrzany 9253 razy ] Styczeń: Wypad na przedłużony weekend na Sycylię (zachodnia część, w tym Favignana). Załącznik: 1.jpeg [ 576.67 KiB | Obejrzany 9265 razy ] Marzec: Kilka dni na Cyprze. Pandemia czekała już za rogiem, ale wydawała się niegroźną ciekawostką. Załącznik: 1 (1).jpeg [ 450.55 KiB | Obejrzany 9265 razy ] Czerwiec: Nielotne okolice Wrocławia - kajakiem po Oławie i rowerami wokół Stawów Milickich. Załącznik: 1 (2).jpeg [ 650.84 KiB | Obejrzany 9265 razy ] Załącznik: 1 (3).jpeg [ 441.11 KiB | Obejrzany 9265 razy ] Lipiec: 4 dni w nieznośnie upalnym i ekstremalnie opustoszałym Rzymie. Weekend z haczykiem w obleganej dla odmiany Odessie. Załącznik: 1 (5).jpeg [ 467.2 KiB | Obejrzany 9265 razy ] Załącznik: 1 (6).jpeg [ 408.06 KiB | Obejrzany 9265 razy ] Sierpień: Kilkudniowa objazdówka po Korfu. Załącznik: 1 (7).jpeg [ 546.9 KiB | Obejrzany 9265 razy ] Wrzesień: Pustawy Paryż - pozamykane knajpy trochę psuły wrażenia, ale np. do takiej Mońki w Luwrze nie było kolejki rano Załącznik: 1 (8).jpeg [ 450.51 KiB | Obejrzany 9265 razy ] I tyle Niech 2021 będzie... normalny! | |
| Autor: | JanuszOnTour [ 19 Gru 2020 01:18 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 |
Ach, co to był za rok. Plany, plany, plany... Co z tego wyszło. Załącznik: mapka.jpg [ 166.54 KiB | Obejrzany 9218 razy ] Już w 2019 roku zaplanowałem, że przed pierwsze 2,5 miesiące wykorzystam 19 dni urlopu. Potem miała być agonia lub durnoloty, ale nie tak ją sobie wyobrażałem Styczeń Weekendowy wypad do Izmiru przed Ateny. Na ten wyjazd poleciałem z gorączką. Przecież loty nie mogą przepaść. Patrząc przez pryzmat tego roku jest to dziwne uczucie, natomiast później z jednego z durnolotów w sierpniu nie skorzystałem, bo źle się czułem Załącznik: 1_Izmir.jpg [ 345.98 KiB | Obejrzany 9218 razy ] Załącznik: 2_Ateny.jpg [ 100.14 KiB | Obejrzany 9218 razy ] Styczeń/Luty Karaiby Co było na Karaibach zostaje na Karaibach. Mocna ekipa f4f. Pierwszy i możliwe, że ostatni lot 747 Powrót przed Mediolan, gdzie jeszcze nikt o tym małym wirusie za wiele nie słyszał. Załącznik: 3_Corsair.jpg [ 99.81 KiB | Obejrzany 9218 razy ] Załącznik: 4_LIAT.jpg [ 379.17 KiB | Obejrzany 9218 razy ] Załącznik: 5_RUM.jpg [ 300.67 KiB | Obejrzany 9218 razy ] 2 dni po powrocie do domu szybki wypad do Bukaresztu, gdzie zaskoczył mnie śnieg. Wracając z Karaibów nawet przez chwilę nie pomyślałem, że coś takiego jak śnieg mogę spotkać Luty/Marzec Droga krzyżowa forumowicza, który po raz pierwszy leci na Filipiny. UIA, Cebu, Scoot Nie było tak źle. Było to moja pierwsza przygoda z Azją. Na nieznany czas również ostatnia. Był to fantastyczny czas na odwiedzenie Filipin. Na miejscu nie było dwóch przeważających nacji, jeżeli chodzi o udział w turystyce tj. Chiny oraz Korea Południowa. Załącznik: 6_Filipiny.jpg [ 108.86 KiB | Obejrzany 9218 razy ] Załącznik: 7_Filipiny.jpg [ 136.21 KiB | Obejrzany 9218 razy ] Załącznik: 8_Filipiny.jpg [ 420.44 KiB | Obejrzany 9218 razy ] Na powrocie krótki pobyt w Singapurze. No i to koniec wojaży zagranicznych w tym roku Czerwiec-Grudzień Przypadkowo wylatany FTL. Oraz wiele spotkań ze społecznością f4f. Urodziny x3 oraz kilka wyjazdów służbowych. Tak zakończył się ten rok. O dziwo wyrównałem rekord lotów z poprzedniego roku. 2021? Najważniejszy cel. To wylatanie deala w C MEX-CPT. Nadal się trzyma i nic się nie zapowiada, żeby miało być inaczej. Wstępnie może wyglądać to tak, ale jak to się skończy to nikt nie wie. O tym co mi nie wyszło w 2020 nawet nie wspominam Załącznik: C MEX-CPT.gif [ 20.82 KiB | Obejrzany 9218 razy ] | |
| Autor: | pabloz [ 19 Gru 2020 01:51 ] | |||
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 | |||
Z większych porażek 2020, to przede wszystkim Stambuł w marcu. Tanio zakupiony pakiet dzięki pamiętnej promocji Expedii i Turkish, anulowany kilka dni przed terminem przez linię. Kretę i Szkocję przełożyłem na 2021. Udało się odwiedzić: Tromso w styczniu (zorze; piękna zima; z ciekawostek: Tirpitz Platen, miejsce zatopienia słynnego pancernika), Algarve i Andaluzję (Kordoba i Sewilla, po drodze Bruksela), jeszcze przed zamieszaniem... Południową Norwegię (m.in. Pulpit Rock) w sierpniu (przylot na kilka godzin przed "czerwonym dla PL")... Bawarię i Austrię (Pasawa, Linz, Salzburg, Berchtesgaden, Ga-Pa), przy pięknej pogodzie we wrześniu (start w Zurychu)... Ateny i Rodos w pażdzierniku. Tu również na ostatni moment.
| ||||
| Autor: | Aga_podrozniczka [ 19 Gru 2020 20:12 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 |
Rok 2020, cale 5 lotow, z czego 2 do Norwegii i z powrotem i Londyn - Warszawa z ucieczka przez Frankfurt. Do tego 3000 mil /4500km jednym samochodem i 3000mil /4500km drugim. 1. Pod koniec stycznia bylam w Tromso przez tydzien, gdzie probowalam zrobic zdjecia zorzy, ale slabo szlo. Jedyne co dobre, ze chociaz mialam troche prawdziwej zimy, pobawialam sie w odsniezanie, itp. Zachod slonca. Zorza. 2. W marcu byl weekend w Polsce, a dokladniej to mniej niz 24h w Warszawie i szybka ewakuacja do Frankfurtu. Tutaj nawet niezle wyszlo, bo przetestowalam Jumeirah Frankfurt, byla ladna pogoda i ogolnie weekend zostal uratowany. Hotel i koszt dodatkowego lotu zostal zwrocony przez ubezpieczenie, ale zajelo to 5 miesiecy. Nastepnego dnia, powiedzieli mi w pracy, ze zawieszaja mnie na 2 tygodnie, a potem sie zobaczy. Zawieszenie trwalo do konca wrzesnia i nie bylo platne. 3. Pod koniec marca lapalam ostatnie duze samoloty przylatujace na Heathrow. Specjalnie pojechalam na Qantasa, ale cwaniak wyladowal na sasiednim pasie i wyszly mi zdjecia pod slonce. Zlapalam tez Virgina A340 na ostatnim locie, to zupelny przypadek, akurat ladowal. 4. Kwiecien to czas chodzenia po lokalnych polach i lasach. Na szczescie, mam tutaj troche zielonego rzut beretem od domu. 5. W maju juz nie wytrzymalam i wybralam sie "sluzbowo" do Polski, po tym jak zmieniono przepisy dotyczace kwarantanny. Nie obylo sie bez wizyty na Mazurach. Przeciagnelam biedna limuzyne po wszystkich mozliwych polnych i lesnych drogach. Super bylo wyjsc z domu i przejechac przez Europe, znowu w drodze. Zachod slonca na Wale Wislanym w Bialolece. Jezioro Kociol. Jezioro Kisajno. Droga lesna w rejonach Zdorow. 6. Kolejna wycieczka to last minute w polowie lipca w Alpy. Czekalam na rezultaty roznych interviews i jak w koncu dostalam odmowna odpowiedz, to spakowalam manatki i wyjechalam. Nie chcialam marnowac lata. Ponad miesiac poza domem, odwiedzone Niemcy, Wlochy, Szwajcaria i Belgia na zakupy. Dzieki tej podrozy czuje, ze rok 2020 nie byl do konca zmarnowany. To byla powtorka wyjazdu z poprzedniego roku, tylko wtedy bardziej skupialam sie na zajezdzaniu auta na przeleczach, a w tym roku spedzalam wiecej czasu na kampingach, nie krecac sie az tak bardzo. Chiavenna. Maloja Pass. Stelvio Pass. Swistaki przy Stelvio. Reszta zdjec: https://photos.app.goo.gl/FX2YLCtLgmw6Brbo7 No i na tym skonczylo sie podrozowanie w polowie sierpnia. Potem nie bylam juz nigdzie, a pod koniec wrzesnia poszlam do pracy i dzielnie robilam slalom miedzy ciezarowkami na obwodnicy Londynu. Jedyna rozrywka zwiazana z podrozowaniem bylo ogladanie samolotow przez okno w pracy. Czasami cos przelecialo nad glowa z rana, jak jechalam kolo plotu lotniska. Co nie wyszlo: -weekend na Alasce w maju - impreza lotnicza w Anchorage. -Oshkosh Air Show w lipcu - najwiekszy air show. -legendarna Kanada/Boston za 66 funtow -80th anniversary Duxford Battle of Britain Air Show. Za to wszystko co nie wyszlo, dostalam zwroty, dwa z British Airways i jeden z Air Canada/Opodo. Nie stracilam nic na hotelach, ani zadnych innych imprezach. Szczesliwie wszystkie wyjazdy mialam na elastycznych biletach. Na 2021r nic nie planuje, bo nie zamierzam sponsorowac lini lotniczych, bawic sie w kupownie i odwolywanie, noszenie maski w samolocie, robienie testow, itp. Mam cicha nadzieje, ze uda sie ponownie skoczyc w Alpy w lecie. Przez chwile myslalam o Kirunie zima, ale inne wydarzenia oraz niepewna sytuacja Szwecji powstrzymuja mnie. @JanuszOnTour ten Corsair Air 747, to pewnie jeden z tych, ktory poszedl do rozbiorki na lotnisku w Cotswold. Przyslali trzy sztuki wiosna. | |
| Autor: | maxima [ 20 Gru 2020 13:02 ] | ||
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 | ||
Rok jaki był każdy wie, dobrze że się kończy. Oby 2021 był lepszy. Najmniej lotów od 10 lat. Więcej emocji było z odwoływaniem, zamykaniem granic i chargebackami niż podróżami. Nowe kraje - 1 podsumowanie-sezonu-2019,18,147188#p1282746 Cytuj: Plany na 2020? Cała masa W 2020 wchodzę mocno - mój następny lot będzie nr 300 Udało się tylko lot nr 300 i poniższe: Styczeń: Bari i okolice Luty: Kenia i jej parki narodowe Lipiec: Krynica Morska i Warmia Sierpień: Suwalszczyzna Wrzesień: Podlasie Nadbużańskie i Polesie Listopad: Dolny Śląsk linie: Wizzair, Turkish Airlines, Fly540 (nowe pogrubione) Co nie wypaliło? Marzec: 13.03 PM ogłosił lockdown, a 14.03 miałam lecieć do Laosu przez BKK - najdłuższy chargeback, który zakończył się 3.12 Maj: ZEA+Oman, anulowany weekend w Kosowie Czerwiec: białe noce w Petersburgu i Tanzania Lipiec: zachodnia Kanada Sierpień: Bośnia Wrzesień: Liban, Tunezja Listopad: Fiji + Singapur+ Australia Na szczęście wszystkie pieniądze udało się odzyskać, ale nie podoba mi się sposób traktowania pasażerów i czas procedowania - LOT oczywiście wypadł najgorzej. Mniej więcej w maju miałam odwiedzić mój kraj nr 100... licznik więc stoi w miejscu Plany na 2021? Zostało mi duuużo urlopu, więc liczę, że sytuacja w końcu się zmieni i będzie można ruszyć poza Europę. Póki co mam zarezerwowane tylko loty na Zanzibar (bo mile przepadały). Chciałabym w końcu dolecieć do Laosu, Omanu i ZEA, Bośni, Rosji (z e-wizą podróż Petersburg, Moskwa, Bajkał), Namibii, Fiji. Ostatnio zyskują w moich oczach też Indie, więc kto wie? Cele na najbliższe lata pozostają dość stabilne, ale mocno zyskuje Afryka: Uganda, Namibia, Togo, Senegal, dalej Ekwador i Galapagos, Nikaragua,południowe Chile+Argentyna i Urugwaj, Nepal, Tajwan, Borneo, wyspy Pacyfiku (Fiji, Vanuatu, Samoa, Wyspy Cooka), Tadżykistan, Tunezja, zachodnia Kanada i parki narodowe, Bhutan, Korea Północna, lot transpacyficzny, Grenlandia lub Wyspy Owcze – życie i pandemia zweryfikują, co uda się zrealizować w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Póki co nic nie bukuję, bo nie mam zamiaru "użerać się" z liniami - póki pasażer nie stanie się partnerem, a nie petentem.
| |||
| Autor: | cccc [ 20 Gru 2020 19:03 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 |
Wreszcze wygaslo ostrzezenie z mojego nicka i mam mala motywacje cos napisac. A wiec ja nie moge narzekac. Przed korona udalo mi sie spedzic 2 lata w podrozy Rok 2020 jak najbardziej owocny, 33 udane loty. Cieszmy sie z tego co mamy, a nie z tego co chcielibysmy miec... 1.) kolejny Sylwester i powitanie NR na Manhattanie, co prawda nie wypalilo z helicopterem, ktory zabookowalem w noc Sylwestrowa, aby zobaczyc opadajaca kulke z pokladu helicoptera, ale jest OK. 2.) styczen, 2 weekendy na Malcie, udalo mi sie zasponsorowac mamie i 4 osobom z rodziny 3.) luty, Egipt i piramidy w glebi pustyni (te mniej znane) 4.) luty, Yemen i magiczna Socotra 5.) w marcu nie wypalil weekend w Porto, bo moja Ksiezniczka sie bala 6.) marzec-lipiec, wypady weekendowe w CH i do Niemiec 7.) sierpien, nie wypalil weekend w Pradze i kasa przepadla 8.) wrzesien, fajny i przyjemny weekend w Wa-wie 9.) wrzesien-pazdziernik wypady po CH i do Niemiec 10.) pazdziernik-listopad-grudzien liczne anulacje kilkunastu lotow do Malezji, Indonezji, Vietnamu, Laosu i Nowej Zelandii 11.) 5-tygodniowa odyseja podroznicza od polowy listopada do dzis: Madeira, Serbia oraz 16 dni slodka Etiopia (polnoc i poludnie). Byl sztress np. prosto z samolotu do labolatorium na test, potrzebny na nastepny dzien i kolejny lot. Btw na Maderze, Serbii i w Etiopii moglem zaliczyc fajne masaze, szczegolnie takie ciekawe, jak masaz 24-karatowym zlotem czy z kawiorem, chyba nic glupszego nie mozna wymyslec. W Belgradzie restauracje i bary niby do 18.00, ale w hotelu Moskva otwierali restauracje czy bar hotelowy specjalnie dla jednego goscia nawet po 22.00 i za kare zaoferowali 30-letnia sliwowice. Uwielbiam Serbow za ten spontan. Poza tym bylem kilka razy zapraszony prywatnie, ugoscili serdecznie i uraczyli domowej roboty sliwowica i rakija. Szczegolnie Etiopia okazala sie perfect, bylem jedynym gosciem w roznych Lodge, otrzymywalem najlepsza kwatere oraz bylem jedynym bialym turysta w wielu miejscach turystycznych. Taka powtorka z Burundi. Na polnoc nic nie latalo, ze wzgledu na wojne domowa i musialem pokonywac olbrzymie odleglosci autem. Od Addis nie nosilem maseczki (Lokasi tez nie nosza) i na calej trasie do Addis nie spotkalem zadnego Bialasa. Anyway mozna bylo ladnie zaoszczedzic na maseczkach. Taka ciekawostka, w Lalibela bylem przez 3 dni jedynym bialym w miescie. A to co sie wydarzylo w Lalibela to przebilo lodolamacz (slynna wyprawa na Biegun), ale to innym razem... 12.) anulacja lotu w Sylwestra na Malte Straty oczywiscie byly i ze stratami trzeba sie zawsze liczyc, bo czlowiek daleko nie zajedzie. Milego wieczoru. | |
| Autor: | Legion1 [ 21 Gru 2020 09:52 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 |
Pora i na mnie. Wczoraj oficjalnie zakończyłem latanie w 2020 roku na 99,9% Plany na 2020 miałem spore bo chciałem odwiedzić kilka nowych państw. W planach były: Chile, Peru, Boliwia, Łotwa, Litwa, Estonia, Finlandia, Szwajcaria, Oman. Finalnie nie udało się zobaczyć żadnego z nich. Jednak kilka nowości było: Nowe państwa: Monako, Meksyk Nowe kontynenty: Ameryka Północna Nowe linie lotnicze: Air France, LOT (w końcu Nowe lotniska: Zielona Góra, Poznań, Rzeszów, Nicea, Majorka, Cancun, Paryż CDG , Berlin Tegel, Wiedeń Kalendarium: Styczeń: - Luty: - Marzec/Kwiecień: wybuch pandemii spowodował odwołanie 3 tygodniowej podróży do Ameryki Południowej: Chile, Boliwia i Peru Maj:- Czerwiec: Zielona Góra, Poznań Lipiec: Lazurowe Wybrzeże, Rzeszów, Majorka Sierpień: 3 dni w mega gorącym Rzymie Wrzesień: Wiedeń Październik: Meksyk-dość niespodziewany, ale bardzo na plus Listopad:- Grudzień: Poznań tylko po to żeby w końcu mieć jakiś lot w tym miesiącu Załącznik: Nicea.JPG [ 215.6 KiB | Obejrzany 8273 razy ] Załącznik: Monako.jpg [ 356.08 KiB | Obejrzany 8273 razy ] Załącznik: meksyk.jpg [ 312.78 KiB | Obejrzany 8273 razy ] Załącznik: 2020.JPG [ 158.6 KiB | Obejrzany 8273 razy ] Plany na 2021? Ponownie zakupiona podróż na 3 tygodnie do Ameryki Południowej na przełom marca i kwietnia. Czy się uda? Zobaczymy. Oby jednak nie było już tak źle jak w 2020 | |
| Autor: | macio106 [ 21 Gru 2020 11:50 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 |
Załącznik: Loty.jpg [ 335.27 KiB | Obejrzany 8180 razy ] Nie ma się co oszukiwać rok, przez obostrzenia bardzo na minus. Wyleciałem zaledwie 8 odcinków. Tak naprawdę wykorzystałem tylko akcję #lotnawakacje. Udało się zrobić trzy nowe kraje: Monako, Czarnogórę i Bułgarię. Co nie wyszło: - Jednodniówka w Paryżu. 16 marca w pierwszy dzień zakazów lotów. - Majówka w Kuala Lumpur, przełożona jeszcze na sierpień nie udało się = zwrot pieniędzy. - Jednodniówka w Edynburgu, niestety kwarantanna w UK pokrzyżowała plany. - Listopadowy weekend w Odessie, niestety nie udało się = zwrot pieniędzy. Tyle z niedobrych rzeczy, o to co się udało: 6-8 sierpnia: 3 dni w Nicei i spełnione marzenie o spacerze promenadą Anglików. WAW-NCE-WAW Kliknij po więcej. 11 lipca: Pełen dzień w Burgas. WAW-BOJ-GDN. Szału nie było, ale nowy kraj jest. 21-25 lipca: 4 dni w całej Czarnogórze. GDN-WAW-TGD-WAW-GDN. Plułem sobie w brodę bo trochę przepłaciłem, ale o tym w relacji. Plus taki, że byłem zadowolony. Plany na 2021? Kupione czy zaklepane nie ma nic, ale są mocno obserwowane. 1-3 dni w Odessie, Jednodniówka w Edynburgu (póki rozkład lotów z GDN pozwala), oraz Moskwa, gdyż od 1 stycznia będą e-wizy dla Polaków. Kusi też Cypr, ale niekoniecznie. | |
| Autor: | Lord Sidious [ 21 Gru 2020 20:20 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 |
Dla mnie ten rok podróżniczo najlepszy nie był, ale to chyba podobnie u wszystkich. W sumie najbardziej statyczny rok od 2013 (przynajmniej jeśli chodzi o loty i wyjazdy zagraniczne, bo jednodniówek po Polsce trochę zrobiliśmy w tym 2020). Zgodnie z planem udał się jeden wyjazd. 1. Barcelona (styczeń). Połowicznie - z przesunięciami bądź wycięciem części udały się dwie rzeczy 2. Praga - powrót, kilka miesięcy później niż miała być (kwiecień -> sierpień) 3. Spreewald - miał być łączony z powrotem do Poczdamu, ostał się jako samodzielny. (maj -> 13 czerwiec - pierwszy dzień otwarcia granic) Pojawiły się inne opcje, których nie rozważałem na ten rok. 4. Bułgaria - kilka dni na riwierze Morza Czarnego (lipiec) 5. Korfu (lipiec) 6. Turcja (z tureckim Kurdystanem) - sukces, bo udało się zagospodarować 2 tygodnie. (wrzesień) Ilość nowych krajów - 0 - wynik ostatnio notowany w 2010, ale wówczas wracałem do mobilności Lista tego co wypadło wygląda dużo ciekawiej. 1. Tromso 2. Uzbekistan 3. Madryt - przełożony o rok 4. Nicea i Lazurowe Wybrzeże 5. Rumunia - przełożona o rok 6. Sofia - przełożona o rok 7. Peru Był jeszcze Liban w planach, acz jeszcze bez biletów kupionych przed wirusem. Tu trochę poczekałem i planowałem je kupić na początku sierpnia... ale wybuch się zdarzył, więc też wypadło. Na przyszły rok, poza przełożonymi mam jeszcze jeden plan - za pieniądze ze zwrotów. I zobaczymy jak to będzie wyglądać pod koniec kwietnia. | |
| Autor: | e-prezes [ 21 Gru 2020 20:46 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2020 |
Patrząc na Wasze kreski jako początkujący mogę również być połowicznie zadowolony. Niby jest więcej niż w zeszłym roku - 15 lotów. Ale większość krajówek (11 lotów, 7 krajów w zeszłym). Liczę na bardziej udany 2021, bo trochę przełożyłem z tego roku. | |
| Strona 1 z 4 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |