| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Podsumowanie Sezonu 2018 podsumowanie-sezonu-2018,1624,135955 | Strona 4 z 7 |
| Autor: | BooBooZB [ 26 Gru 2018 20:01 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Cytuj: Prowokujesz, aby zostac chwali-kali i jeszcze bardziej nielubianym na forum. Pozniej znow ktos poleci z pytaniami, skad tyle urlopu. @cccc tak się składa, że ja już swoje zestawienie przedstawiłem, tak więc nie wiem o co Ci chodzi | |
| Autor: | BrunoJ [ 27 Gru 2018 00:00 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
BooBooZB napisał(a): Myślę,że mimo wielu świetnych zastawień już przedstawionych, wraz z ostatnimi dniami tego roku, powoli możemy się spodziewać wystąpienia najmocniejszych zawodników. ![]() Nie mam zamiaru nawet pretendować do najmocniejszych, ale kontrolnie poniosę poprzeczkę 95 lotów, z czego spora znaczna część to monotonne przemieszanie się pomiędzy swoimi włościami w NO i PL. Pewnie byłoby więcej, ale 4 RT zrobiłem również na kołach (+promem), przy okazji dodając również coroczną wakacyjną trasę do Włoch. Pod względem ilości lotów to mój najwyższy do tej pory wynik roczny (chociaż niekoniecznie pod względem przelecianych km). 2019 zapowiada się w podobnym stylu, na styczeń zaplanowane 9 odcinków, na luty... itd.... Popcornu nie mam, więc biorę dietetycznego Guinnessa w dłoń i czekam Załącznik: Guinness_diet.JPG [ 256.95 KiB | Obejrzany 4431 razy ] | |
| Autor: | FlyKester [ 27 Gru 2018 00:40 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
De facto rok pierwszy podrozowania (zmiana dziewczyny pomogla), takze i wszystkie panstwa po raz pierwszy: Styczen: Anglia, Panama Luty: Berlin, Rzym, Paryz (pierwszy Eurotrip) Marzec: Praga Kwiecien, Maj, Czerwiec: kilka krajowek Wakacje (Lipiec i Sierpien) to przeprowadzka do Hamburga i Kopenhaga + Madryt Wrzesien: Kolejny rejony panstwa Brytyjskiego Pazdziernik: drugi Eurotrip - Bratyslawa, Wieden, Budapeszt Grudzien: Jarmark Bozonarodzeniowy w Berlinie i Monachium + obecnie Londyn Plany na Nowy Rok: - San Francisco i Miami - Oslo + Sztokholm Z tych kupionych Potem przeprowadzka do Chin na kilka miesiecy, wiec zobaczymy co tam sie uda trafic. | |
| Autor: | mcichecki [ 27 Gru 2018 21:03 ] | ||
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 | ||
Kolejny rekordowy rok pod względem liczby lotów oraz dystansu. Niespodziewany i pierwszy wypad do USA. Udało się zwiedzić San Francisco przed głównym punktem wyjazdu: San Jose. Załącznik: 06-SanFrancisco.jpg [ 641.19 KiB | Obejrzany 4279 razy ] Tydzień spędzony w San Jose na konferencji jabłkowej firmy, bardzo dobra organizacja i fajne przeżycie. Załącznik: 06-SanJose.jpg [ 381.46 KiB | Obejrzany 4279 razy ] Wrześniowy, europejski trip po kilku miastach, w których nie byłem. Na początku bazą wypadową stała się Bratysława, z której udaliśmy się do Wiednia. Załącznik: 09-Wieden.jpg [ 289.04 KiB | Obejrzany 4279 razy ] Bratysława nie powala i zwiedzenie głównych punktów to niecały dzień. Załącznik: 09-Bratyslawa.jpg [ 310.14 KiB | Obejrzany 4279 razy ] Z Bratysławy poleciałem do Kijowa (miałem być tu drugi raz w tym roku, ale odpuściłem lot do Kijowa w maju ze względu na lot do USA). Miłe zaskoczenie, bo byłem trochę negatywnie nastawiony do Kijowa i nie miałem jakichś wygórowanych oczekiwań, a pobyt minął świetnie. Ładne i tanie miasto. Załącznik: 09-Kijow.jpg [ 274.95 KiB | Obejrzany 4279 razy ] Ostatni i do tego najgrubszy lot w kończącym się roku czyli Auckland kupione w promocji AirChina w styczniu 2018 roku. Udało się zahaczyć o Pekin i trochę pozwiedzać. Załącznik: 10-Pekin.jpg [ 438.02 KiB | Obejrzany 4279 razy ] Nowa Zelandia dość intensywnie i jedynie północna wyspa. Pogoda zdecydowanie dopisała i udało się przejść cały szlak Tongariro Alpine Crossing. Oprócz tego oczywiście Hobbiton, Wai-o-Taupo itd. Załącznik: 10-Tongariro.jpg [ 620.45 KiB | Obejrzany 4279 razy ] Załącznik: 11-Auckland.jpg [ 433 KiB | Obejrzany 4279 razy ] Zobaczymy co przyniesie 2019, ale raczej trudno będzie go pobić i w sumie jakoś się nie nastawiam. Póki co zarezerwowany lot do Singapuru i zaplanowany pobyt w Malezji ?
| |||
| Autor: | Ancyna [ 27 Gru 2018 21:57 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
U mnie 39 lotów na 74 łącznie, więc kolejny symptom pogłębiającej się choroby - do 2016 liczba moich lotów w życiu: 12 - 2016 - 8 - 2017 - 15 - 2018 - 39 To oczywiście w dużej mierze wina forum Cieszę się że Was poznałam Jednak rok zainaugurował wyjazd nieflajowy, zaczęłam go zwiedzaniem Bratysławy i okolic. Załącznik: 1.jpg [ 65.61 KiB | Obejrzany 4224 razy ] Styczeń to również Izrael… gdzie zwiedzania (jak dla mnie Początek lutego to tydzień w Maroku (Agadir, Taghazout, Marrakesz) który miał być m.in. ucieczką od zimna i rzeczywistości… ale nie do końca się to udało Załącznik: 2.jpg [ 104.81 KiB | Obejrzany 4224 razy ] Załącznik: 3.jpg [ 57.42 KiB | Obejrzany 4224 razy ] Kolejne dwa loty to podróż z Warszawy do Lublina przez TRF, uznałam to za rozsądną alternatywę do wyczynu @olajaw i @mateorka2207, o którym pewnie opowiedzą same I jeszcze raz dzięki @mzukowski za bohaterski sprint podczas podróży pkp relacji Lublin-Warszawa Marzec i kwiecień to spotkania z podróżnikami na Kolosach w Gdyni i na Zlocie w Kijowie. Warto, kolejne edycje już wpisane w grafik na 2019 Załącznik: 4.jpg [ 71.46 KiB | Obejrzany 4224 razy ] Załącznik: 5.jpg [ 60.46 KiB | Obejrzany 4224 razy ] Majówkę spędziłam na spacerach brzegiem polskiego morza Załącznik: 6.jpg [ 63.39 KiB | Obejrzany 4224 razy ] oraz po Norwegii, w okolicach Alesund. Norwegia urzekła mnie swoim spokojem i majestatem, na pewno wybiorę się tam na dłużej. Załącznik: 7.jpg [ 109.5 KiB | Obejrzany 4224 razy ] Załącznik: 8.jpg [ 115.18 KiB | Obejrzany 4224 razy ] W czerwcu wyskoczyłam do Krakowa na koncert Lenny'ego Kravitza, a także na niezapomniane spotkanie z ekipą krakowską zakończone na Plantach. No ja nie wiem o co chodzi z tymi skwerkami Ruszyłam do Wiednia (nie wiedziałam jeszcze, że przez promo Levela będę tam wkrótce częstym gościem), zawiało mnie też do Londynu. Na zakupy ;P Lipiec to Gunsi w Katowicach oraz podróże po Polsce - agro koło Czarnolasu, Kaszuby, Mazury, Koszalin i okolice. Polska jest piękna:) Załącznik: 9.jpg [ 149.04 KiB | Obejrzany 4224 razy ] No i oczywiście Białoruś, Grodno nawiedzone przez Fly4Free:) Załącznik: 10.jpg [ 141.78 KiB | Obejrzany 4224 razy ] Pociągiem Załącznik: 11.jpg [ 48.36 KiB | Obejrzany 4224 razy ] W sierpniu przez 1,5 tygodnia podróżowałam po Rumunii, szlakiem zamków, wybrzeżem, przez Deltę Dunaju i Bukareszt, który z powodu nagłej choroby podobnej do udaru słonecznego … przespałam. Obudziłam się w połowie Trasy Transfogarskiej, z głową w chmurach bardziej niż zazwyczaj Załącznik: 12.jpg [ 91.73 KiB | Obejrzany 4224 razy ] Tęsknię za tym miejscem! Załącznik: 13.jpg [ 144.7 KiB | Obejrzany 4224 razy ] Reszta miesiąca minęła na spotkaniach mniej lub bardziej spodziewanych, w miejscach przeróżnych… Nie da się już anonimowo podróżować @Bartec potwierdzam spotkanie z @olajaw na PGE Narodowym… i jak Ci teraz zrobię siarę to sorry Załącznik: 14.jpg [ 77.43 KiB | Obejrzany 4224 razy ] @Zeus, @Falka?!, @kamo375 no i Pan Red. Konrad T. Załącznik: 15.jpg [ 68.7 KiB | Obejrzany 4224 razy ] A na deser Lager Girls na Malcie Załącznik: 16.jpg [ 63.9 KiB | Obejrzany 4224 razy ] Wrzesień i październik upłynął pod szyldem słynnej levelowej promocji za cencika. Krótki wypad na Cypr (Larnaka, Skała Afrodyty, Nikozja, Ayia Napa) Załącznik: 17.jpg [ 137.96 KiB | Obejrzany 4224 razy ] Parę dni na Sardynii (Olbia i okolice), poprzedzone krótkim Budapesztem Załącznik: 18.jpg [ 131.81 KiB | Obejrzany 4224 razy ] Listopad miał szansę być jedynym miesiącem bez lotów… Ale na szczęście mama wezwała mnie do babci, która mieszka część roku w Berlinie, więc z przyjemnością przetestowałam połączenie WAW-TXL Easy Jeta. Grudzień znowu intensywny, niby tylko dwa wyjazdy ale kresek z tego 7 Lwów (który właściwie miał być Charkowem albo Kutaisi Załącznik: 19.jpg [ 96.05 KiB | Obejrzany 4224 razy ] i Majorka od Levela, ktróra z założenia miała być wypadem z siostrą, ale z różnych promo uzbierała się tam pokaźna flajowa grupa Dumnie przywitał nas sołtys Majorki Załącznik: 20.jpg [ 102.45 KiB | Obejrzany 4224 razy ] No i na zakończenie tego sezonu jeszcze święta z wielkopolskiem, bo co tak po domach będziemy siedzieć Załącznik: 21.jpg [ 106.8 KiB | Obejrzany 4224 razy ] Podsumowując podróże lotnicze, wyglądało to tak: Załącznik: 2018.png [ 424.95 KiB | Obejrzany 4224 razy ] Postanowienia na 2019? Chciałabym znowu ruszyć gdzieś dalej… Daleka Azja, może Ameryka Południowa. Z tym że, trochę się boję, że zanim coś zaplanuję to już mi się możliwości skończą. Nie wiem jak to się stało, że mam już Fuertę, Ateny/Pragę, Kolosy, Bergamo, okołozlotowe doloty, Billund, Stambuł, Izmir, Marrakesz (z myślą o pustyni), no i Kutaisi … Do zobaczenia na szlaku | |
| Autor: | Lord Sidious [ 27 Gru 2018 22:20 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Dla mnie udany rok. Został jeszcze jeden weekend, ale tym razem tylko krótka podróż do stolicy Styczeń - zaczęło się dobrze od krótkiego pobytu w Zurychu, potem Emiraty i Oman, Luty - citybreak w Atenach. Marzec - Błędne Skały w zimie Kwiecień - Japonia i Seul + DMZ Maj - Chorwacja i Bośnia, plus na krótko Paryż Czerwiec - Neapol, Capri i Ischia Lipiec - Błędne Skały w lecie, Irlandia (Skellig Michael i hrabstwo Kerry) Sierpień - Ukraina (Lwów, Kijów, Czarnobyl), Tallin i Helsinki Wrzesień - Jaskinia Niedźwiedzia (w końcu) Październik - wypad do Czech i Śnieżka z tamtej strony Listopad/Grudzień - Sri Lanka + Malediwy w sumie wyszło jakieś 39 lotów Ilościowo i kilometrowo podobnie jak w zeszłym roku. W Przyszłym będzie trudno utrzymać tempo. | |
| Autor: | wtak [ 28 Gru 2018 09:46 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Po podsumowaniach przedmówców-Gigantów, krótko, żeby nie zanudzać. 56 startów i tyleż lądowań. Pierwsze razy: - kraj ze słońcem na północy w samo południe i z pingwinami, - overbooking i obniżenie wydatków w podróży na koszt przewoźnika, - największe pływy morskie "on the world", - kierownica wypożyczonego auta po prawej stronie (ach te krawężniki i pobocza) - lot za 0,04 zł, -kąpiel morska w styczniu, -stolica Ukrainy z PL w sześciu odcinkach lotów -Grenlandia z lotu ptaka (nieee, to przelot tylko). Co udało się "osiągnąć"? -w ramach większego tripu "londyński transfer" LGW-DUB-LTN (nieee, nie planowałem, ale i tak taniej, niż National Express) - u Baczewskich we Lwowie obsługa mnie rozpoznaje, - 3 loundże w czasie jednego dnia (miałem dość na jakiś czas), - dostrzegłem niepowtarzalny klimat kairskiego downtown, - Karabach dopisałem do listy odwiedzonych państw nieuznawanych, - znalazłem pierwotną rotundę Panoramy Racławickiej, - zapłaciłem dwa razy za ten sam nocleg. Podziękowania: - społeczności f4f za inspiracje i możliwość realizacji podróży w znacznie mniejszym budżecie, - wizzairowi za loty "po taniości" (no, levelowi też) - pingwinom za to, że są nie tylko w zoo i zimnych krajach, - expedii, każdy wie za co - uczestnikom moich wypraw za cierpliwość, -paszportowi, że jeszcze ma parę stron wolnych. Do Siego, lotniczego, Roku. | |
| Autor: | novart [ 28 Gru 2018 19:30 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Mogę już spokojnie napisać podsumowanie 2018 roku – nigdzie się już w tym roku nie wybieram Ten rok był rekordowy, zarówno pod względem liczby lotów jak i czasu który poświęciłem na podróże (a miałem go w tym roku naprawdę dużo 62 loty Załącznik: Loty_2018.jpg [ 134.26 KiB | Obejrzany 4014 razy ] Nowe linie lotnicze: Pobeda, Iberia, Belavia Nowy typ samolotu: Boeing 787-900 STYCZEŃ Durnolot z moimi Wariatami z F4F do Tel Awiwu LUTY Gwatemala i Belize z @jasiub i @becek – dzięki chłopaki, że mnie przygarnęliście MARZEC Gdańsk – F4F KOLOSY 2018 KWIECIEŃ Kijów (trawnik) MAJ Porto, Lizbona, Ponta Delgada (Azory) CZERWIEC Lanzarote (Wyspy Kanaryjskie) a potem prosto na mini wycieczkę z F4F do Sandefjord. I zaczęły się MŚ w Rosji…najpierw wypad na mecz do Moskwy a zaraz potem do Kazania. LIPIEC Krótki wypad do Odessy. SIERPIEŃ Bratysława na zakończenie połączenia W6 WAW-BTS a potem jeszcze kilka dni w Londynie. WRZESIEŃ Petersburg a po drodze Kaliningrad i pod koniec miesiąca kilkudniowy wypad do Szkocji (Glasgow, Oban, Inverness, Edynburg). PAŹDZIERNIK Wypad na mecz Tottenham – Manchester City LISTOPAD Zaporoże i Charków wraz z @manuel a zaraz potem mój hit roku - Nowa Zelandia na dwa tygodnie GRUDZIEŃ Zakończyłem rok z moimi Wariatami z F4F weekendową wizytą we Lwowie Oby Następny 2019 Był Dla Nas Wszystkich Jeszcze Lepszy | |
| Autor: | Woy [ 28 Gru 2018 22:04 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Moja mapa lotów w 2018 wygląda dość dziwnie: Załącznik: flights2018.jpg [ 142.58 KiB | Obejrzany 3955 razy ] Tylko 25 lotów, ale nigdy nie dążyłem do wysokiej ich liczby. Podróżowanie w 4 osoby każe szukać najlepszych cen, które często zdarzają się z lotnisk zagranicznych - i przez to tylko raz wylatywałem z Polski i tylko raz tu przylatywałem (zresztą jedyny raz w tym roku, kiedy podróżowałem sam). Rewizyty - Niemcy, Luksemburg, Litwa, Ukraina, Portugalia, Szwajcaria, Czechy, Austria Nowe kraje: Wyspy Zielonego Przylądka - świetny kraj, ale żeby go docenić, trzeba polatać trochę wewnątrz pomiędzy wyspami. Zwłaszcza Fogo i Santo Antao powalają na kolana. Dżibuti Somalia (Somaliland) - relacja z tych dwóch ostatnich tutaj: https://www.fly4free.pl/forum/viewtopic.php?t=129284 Sri Lanka Malediwy Liechtenstein Iran - mój absolutny numer jeden, fantastyczny kraj, który przejechaliśmy wzdłuż i wszerz. Przy tak niskim kursie riala powinien być dla wielu punktem obowiązkowym na 2019. Plany na 2019 to między innymi Igrzyska Europejskie w Mińsku, więc znowu bez latania. Jeśli szczęśliwie wrócę, będzie też relacja z kraju, którego nikt tu jeszcze nie opisywał:) | |
| Autor: | Misha Preston2 [ 30 Gru 2018 16:01 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Moje podsumowanie: Styczeń: Ateny (weekend, trochę rozczarowania miastem), Ryga (weekend) Luty: Istambuł (przedłużony weekend, rewelacja) Załącznik: Ist.jpg [ 294.26 KiB | Obejrzany 3899 razy ] Marzec: Mińsk (minus 20...całe miasto w śniegu, wielkie zaskoczenie na plus jak tam wygląda życie) Załącznik: Mińsk2.jpg [ 258.47 KiB | Obejrzany 3899 razy ] Kwiecień: Kijów (wiadomo:) what happens in Kiev, stays in Kiev:) Maj: Berlin (majówka), bardzo podobało mi się muzeum DDR. Załącznik: Berlin.jpg [ 172.64 KiB | Obejrzany 3899 razy ] Czerwiec: Kirgistan i Kazachstan (jezioro Ala Kul i następnie Kanion Szaryński, intensywny wyjazd bo tylko tydzień, dużo trekingu, podróży stopem, zachwycająca przyroda zwłaszcza w Kirgistanie) Załącznik: Ala Kul.jpg [ 415.17 KiB | Obejrzany 3899 razy ] Załącznik: Kirgistan2.jpg [ 462.87 KiB | Obejrzany 3899 razy ] Załącznik: Kanion.jpg [ 391.83 KiB | Obejrzany 3899 razy ] Wrzesień: 2 tygodnie w Iranie, Teheran, Sziraz, Jazd (Aszura), Isfahan, pustynia; (jeden z najfajniejszych wyjazdów w życiu) Załącznik: Iran2.jpg [ 486.33 KiB | Obejrzany 3899 razy ] Załącznik: Sziraz.jpg [ 380.02 KiB | Obejrzany 3899 razy ] Załącznik: pustynia.JPG [ 180.03 KiB | Obejrzany 3899 razy ] Załącznik: Iran.JPG [ 453.38 KiB | Obejrzany 3899 razy ] Załącznik: Aszura.jpg [ 388.76 KiB | Obejrzany 3899 razy ] Listopad: Cypr, Barcelona (z rodzicami - rewelacja!); (łącznie tydzień) Listopad: Walencja i Marakesz (przedłużony weekend) Załącznik: Maroko.jpg [ 678.01 KiB | Obejrzany 3899 razy ] plan na 2019: Nepal w okolicach majówki - niedawna zmiana pracy wymusza trochę powściągliwości...do czasu;-) | |
| Autor: | JanuszOnTour [ 30 Gru 2018 21:16 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Jaki był rok 2018? Na pewno rekordowy. Choroba u mnie rozwinęła się bardzo szybko i okazało się, że wylatałem 40 odcinków. Jeżeli porównam to do wcześniejszych dokonań to przyrost jest duży. W tym momencie mam 50 odcinków. Wszystko to dzięki społeczności jaką przez ostatni rok udało się tutaj poznać. Wszystkim bardzo dziękuje. Załącznik: 2018.jpg [ 217.91 KiB | Obejrzany 3767 razy ] Przechodząc do konkretów: Styczeń: Przedłużony weekend ze znajomymi w Skopje z krótkimi stopami w Bergamo i Bratysławie. Plan był prosty. Rakija, Ćevapčići w Destanie i lokalne crafty. Dodatkowo zobaczyliśmy na mapie miejskiej jakie "zabytki" będzie można obejrzeć w Skopje za kilka lat Załącznik: Destan.jpg [ 280.58 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Marzec: Korzystając z noworocznej promocji LOTu kupiłem bilety do Tel Awiwu z Lublina. Była to moja druga wizyta w tym rejonie w ciągu pół roku. Tym razem nie była to wyprawa solo. Z nowych miejsc jakie udało się zobaczyć to Hebron oraz Hajfe. Ponownie "straciłem" czas w Jerozolimie na przechadzanie się po starym mieście. Jest to wciągające Trafiliśmy również na festiwal lokalnych artystów, co dodatkowo dodało uroku Jerozolimie. Udało się też znaleźć polski akcent, ale w sklepie Załącznik: Jerozolima1.jpg [ 370.55 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Jerozolima2.jpg [ 332.01 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Perła koszerna.jpg [ 177.55 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Haifa1.jpg [ 421.11 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Haifa2.jpg [ 162.27 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Kwiecień: Zlot w Kijowie. Paintball, trawnik, Czarnobyl Metallica w Krakowie Maj: Maroko pierwotnie miał to być krótki wyjazd, żeby zapoznać się z tym krajem, ale dzięki uprzejmości Wizza i zmianie godziny wylotu o 5 minut przełożyłem wylot i wyszedł tygodniowy pobyt Moja wizyta zbiegała się w czasie z początkiem Ramadanu, więc wiązało się to z pewnymi utrudnieniami, ale jako że ten kraj żyje z turystów, to ten okres dla odwiedzających nie jest bardzo uciążliwy. Udało się zobaczyć: Essaouira, Marrakesz oraz wykupić 3-dniową wycieczkę do Merzougi z postojami w Ajt Bin Haddu, Warzazat, Gorges Dadés, Gorges Toudgha. Załącznik: Essaouira.jpg [ 285.47 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Essaouira2.jpg [ 301.6 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Marakesz.jpg [ 348.71 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Obiad podczas ramadanu na stoisku z zupą dnia.jpg [ 231.94 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Góry Atlas.jpg [ 427.28 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Ajt Bin Haddu.jpg [ 408.71 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Warzazat.jpg [ 267.35 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Gorges Dadés.jpg [ 309.52 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Gorges Turda.jpg [ 375.35 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Sahara.jpg [ 175.21 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Czerwiec: Coroczna wyprawa na Nova Rock do Nickelsdorfu. Bez lotniczej historii. Sierpień: Weekend w Szczecinie z Ryanair Wrzesień: Dwutygodniowy urlop. Co by tu zrobić? Norwegia razem z Rumunią, Mołdawią i Ukrainą. Brzmi logicznie:) Nie będę się rozpisywał, bo przydałby się tu dłuższy wpis, żeby wszystko dokładnie opisać, więc pozostawiam was ze zdjęciami. Na początek kilkudniowy pobyt w Tromso. Załącznik: Tromso.jpg [ 309.03 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Ersfjordbotn.jpg [ 278.94 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Rumunia, samochód z wypożyczalni i w drogę. Załącznik: Salina Turda.jpg [ 424.15 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Zatopiona wioska Geamana.jpg [ 298.7 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Zamek w Hunedoarze.jpg [ 274.25 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Trasa Transfogarska.jpg [ 363.17 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Curtea de Arges.jpg [ 372.8 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Peleș Castle.jpg [ 237.11 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Zamek Rasnov.jpg [ 239.45 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Vulcanul Racoș.jpg [ 205.9 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Zamek Rupea.jpg [ 271.29 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Sighișoara.jpg [ 353.17 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Turzii's Gorge.jpg [ 377.38 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Bukareszt.jpg [ 98.02 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Mołdawia Załącznik: Tyraspol.jpg [ 307.64 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Opera w Kiszyniowie.jpg [ 106.26 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Załącznik: Cricova.jpg [ 305.38 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Ukraina Załącznik: Odessa.jpg [ 287.45 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Pod koniec września jeszcze weekend w Bolonii na pizze i wino. Październik Miesiąc jednodniówek. Londyn oraz durnolot Warszawa-Wilno-Torp-Warszawa Oraz weekend w Brugii Załącznik: Brugia.jpg [ 203.69 KiB | Obejrzany 3835 razy ] Listopad Weekendowe Bergamo Grudzień Lwów mini zlot Jednodniówka w Cagliari. Przyszły rok już prawie dopięty i ciężko będzie coś jeszcze wcisnąć. Życzę wszystkim w nowym roku zakupu i utrzymania się wszystkich EF oraz nowych kresek. | |
| Autor: | pabien [ 31 Gru 2018 13:11 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
W tym roku nie poleciałem do: Rosji, Tadżykistanu - to przez sprawy organizacyjne Chin i Gruzji - bo mi bilet zmienili Włoch - bo czasu zabrakło. Nie przeleciałem żadnej krajówki po Polsce (do tej pory nie rozumiem jak to mogło się zdarzyć) Nie byłem na zlocie w Kijowie. Byłem tam chwilę później. Nie udało mi się zrobić 100 odcinków (może przez wątpliwości natury moralnej, o któych pisałem?) Nie podróżowałem po Polsce (za wyjątkiem Lublina, Bydgoszczy, Mławy i jak sobie właśnie przypomniałem, Torunia). Po raz pierwszy od lat wielu nie byłem w Krakowie i trochę mi z tym źle. Po raz kolejny nie udało mi się znaleźć po drugiej stronie równika. Ale poza tymi wszystkimi "nie" był to dla mnie rok rekordowy. 74 odcinki i 3 kontynenty. Załącznik: 2018-12-31.png [ 763.86 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Nowe kraje: Cypr, Kanada, Malezja, Snigapur. Nowe linie: Pegasus, Air Canada, Uzbekistan Airways, Nok Air, Air Asia, Malindo Air. Nowe zdjęcia w metrze: Izmir, Ankara, Taszkent, Toronto, Kuala Lumpur, Singapur, Krzywy Róg. Udało mi się skompletować loty do wszystkich lotnisk na Ukrainie. Napisałem mnóstwo relacji. Od wycieczki do Mławy po podróż przez Stany. Prawie wszystkie wyjazdy były bardzo udane. W zasadzie tylko jeden w celu zobaczenia kijowskiego wodospadu był bez sensu - ale trafiłem na piękne okoliczności przyrody, więc przynajmniej ładna fotka wyszła. W trakcie wyjazdów spotkałem, przypadkiem lub nie, forumowiczów. W Kijowie, świeżo po zlocie @elwirka zaprosiła mnie na wódkę. Wyjaz do Uzbekistanu odbywałem równolegle z @miloszp jednak spotkaliśmy się dopiero na lotnisku WAW wracając różnymi liniami w tym samym czasie. Z @OradeaOrbea spotkałem się w czasie lotu do Kijowa (ja do Kijowa on dalej). Z @oskiboski byliśmy 2 dni w Singapurze. Jeszcze spotkałem @tunczaj w celu dokonania transakcji walutowej w KUL. Byłem też na lagerboysach w Klużu - to mój jedyny forumowy wyjazd w tym roku. W przyszłym będą przynajmniej 2. A teraz po kolei. Styczeń Turcja. Stambuł i Izmir Narty z dziećmi w Rumunii Załącznik: Izmir.jpg [ 78.67 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Załącznik: Poinana Brasov.jpg [ 188.21 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Luty Cypr i Cypr Północny Santander oraz Oviedo, Leon, Bilbao, Aviles Załącznik: Nikozja.jpg [ 27.53 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Załącznik: Aviles.jpg [ 83.37 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Marzec Citybrejk w Bukareszcie. Pogoda wstrętna, ale wrażenia wspaniałe Załącznik: Bukareszt.jpg [ 151.98 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Marzec/kwiecień - Wielkanoc Turcja po raz drugi. Tym razem Ankara, Adana Mersin, Kayseri. Załącznik: Kapadocja.jpg [ 204.33 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Kwiecień/maj - majówka Oblotówka i trochę objazdówka po Ukrainie. Zaliczone: Kijów, Dniepr, Krzywy Róg, Pavlohrad, Franek, Czerniowce. Załącznik: Dniepr.jpg [ 122.31 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Maj Citibrejk w Toronto i Niagara Falls plus Paryż. Załącznik: Toronto.jpg [ 330.03 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Czerwiec Kijów (po raz pierwszy IEV) z Lublina Lagerbojsi w Klużu Załącznik: Kijow czerwiec.jpg [ 465.67 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Czerwiec/lipiec Portugalia, Hiszpania z córką. Wybrzerze, Sevilla, Evora, Lisbona. Załącznik: Portugalia.jpg [ 210.83 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Lipiec. Chersoń i Chersońska oblast z córkami. Załącznik: Skadovsk.jpg [ 283.47 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Sierpień To miała być wycieczka roku, ale w moim rankingu, jednak ta powyżej zajęła pierwsze miejsce. Uzbekistan, Kazachstan, Kirgistan. Załącznik: Bucharqa.jpg [ 126.55 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Wrzesień Chersoń po raz drugi, tym razem dla tamtejszej architektury Załącznik: Chersoń.jpg [ 51.44 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Październik Charków Lwów Załącznik: Charków.jpg [ 163.4 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Załącznik: Lwów.jpg [ 259.03 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Listopad Kijów Załącznik: Kijów.jpg [ 133.9 KiB | Obejrzany 3747 razy ] Grudzień Tajlandia, Malezja Singapur. Załącznik: Singapur.jpg [ 296.92 KiB | Obejrzany 3747 razy ] | |
| Autor: | wtak [ 31 Gru 2018 14:04 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
@pabien A ta kijowska mozaika z "dwoma siłaczami nakłuwającymi kulkę", gdzie to? | |
| Autor: | pabien [ 31 Gru 2018 15:10 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Tutaj: Nauky Ave, 47 Nauky Ave, 47, Kyiv, Ukraina, 02000 https://maps.app.goo.gl/QM7e6 | |
| Autor: | PiotrekS [ 31 Gru 2018 16:37 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Ostatni dzień roku to i ja wrzucę podsumowanie. "Wspaniały to był rok, nie zapomnę go nigdy" - powiedział kiedyś do kamery gość i po latach został hitem youtube'a. Cóż, dla mnie ten rok taki wspaniały nie był, ale narzekać nie mogę Plan w zeszłym roku był mniej więcej taki: "w przyszłym jeszcze więcej lotów niż w tym". Plany planami, a życie życiem i wyszło tak: Załącznik: loty1718.jpg [ 6.89 KiB | Obejrzany 3618 razy ] Przynajmniej nie mniej Tak więc wszystkie kreski w tym roku: Załącznik: loty.JPG [ 99.43 KiB | Obejrzany 3618 razy ] Z nowości: Nowe kraje - Portugalia i Ukraina Nowe linie - TAP Portugal Nowe lotnisko w Polsce - Wrocław W tym roku też stuknął mi setny lot Luty Weekendowy wypad do Berlina. Załącznik: Berlin.jpg [ 205.29 KiB | Obejrzany 3618 razy ] Kwiecień Zlot w Kijowie. Załącznik: Kijów.jpg [ 196.65 KiB | Obejrzany 3618 razy ] Czerwiec Najpierw szybki wypad na grilla do Norwegii. Załącznik: Sandefjord.jpg [ 163.89 KiB | Obejrzany 3618 razy ] A później urlop w Portugalii: Lizbona, Porto, Lagos. Strefa kibica i mecz Portugalia - Hiszpania Załącznik: Lizbona.jpg [ 196.04 KiB | Obejrzany 3618 razy ] Przylądek Świętego Wincentego Załącznik: Cabo de Sao Vicente.jpg [ 161.95 KiB | Obejrzany 3618 razy ] Lipiec W lipcu tylko szybki wypad na weekend do stolicy Październik Jednodniówka w Londynie - akurat pojedynczy deszczowy dzień Załącznik: Londyn.jpg [ 270.31 KiB | Obejrzany 3618 razy ] A potem weekend w Brugii Załącznik: Brugia.jpg [ 156.86 KiB | Obejrzany 3618 razy ] Listopad Przedłużony weekend w Pradze Załącznik: Praga.jpg [ 59.64 KiB | Obejrzany 3618 razy ] Grudzień Najpierw Lwów z ekipą z f4f: Apocalipse napisał(a): O jedną butelkę za dużo! Załącznik: Lwów.jpg [ 172.12 KiB | Obejrzany 3618 razy ] I na koniec tydzień przedświątecznej laby na Teneryfie Załącznik: Teneryfa.jpg [ 173.56 KiB | Obejrzany 3618 razy ] Na razie bez planów na 2019 rok. Ciągnie mnie do Azji i chyba w tym kierunku będę celował, a co z tego wyjdzie to zobaczymy. | |
| Autor: | Gaszpar [ 31 Gru 2018 20:48 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Ten rok był najskromniejszy od dawna. W zasadzie dlatego, że latające było tylko jego pół. Latanie zakończyłem w lipcu a od września na każdą wycieczkę kupuję już 3 bilety Załącznik: Zrzut ekranu (716).png [ 721.19 KiB | Obejrzany 3548 razy ] Zaczęło się od "wysokiego C"! Na przełomie lutego i marca wyruszyłem w „9 dni dookoła świata” czyli moje pierwsze RTW. Z Warszawy polecieliśmy do Załącznik: 1.jpg [ 251.09 KiB | Obejrzany 3548 razy ] Katowic Landrynką udaliśmy się do deszczowego Załącznik: 2.JPG [ 229.67 KiB | Obejrzany 3548 razy ] Dubaju i Abu Dhabi Cebulą przedostaliśmy się do Załącznik: 3.JPG [ 387.67 KiB | Obejrzany 3548 razy ] Manili.... gdzie plany się trochę skomplikowały i zamiast na Guam… Polecieliśmy do Japonii Załącznik: 4.JPG [ 337 KiB | Obejrzany 3548 razy ] Załącznik: 5.JPG [ 386.22 KiB | Obejrzany 3548 razy ] Bilety kupiliśmy 10h przed odlotem a całodniowe zwiedzanie Tokio zaplanowaliśmy tuż przed odlotem, na lotnisku w Manili Wieczorem stawiliśmy się na Hanedzie skąd poleciliśmy na… Załącznik: 6.jpg [ 133.21 KiB | Obejrzany 3548 razy ] Załącznik: 6a.jpg [ 291.29 KiB | Obejrzany 3548 razy ] O’auhu. Zwiedzanie było bardzo intensywne. Piękne krajobrazy, super pogoda wszystko jak z pocztówki albo folderu biura podróży…. Oj za krótko! W głowie kołata myśl- trzeba tu wrócić! Dwa dni minęły szybko. Z pewnymi obawami wsiadamy do samolotu United… Uff tym raz cabin crew nie ćwiczyło sztuk walki na pasażerach ? Niecałe 6 godzin lotu i lądujemy... Załącznik: 7.jpg [ 144.48 KiB | Obejrzany 3548 razy ] Tej miejscówki chyba nie trzeba przedstawiać. Na koniec wycieczki zwiedzamy plaże. Załącznik: 8.jpg [ 355.51 KiB | Obejrzany 3548 razy ] Nie udało się spotkać Pameli ani Davida… ☹ Z LA wracamy po królewsku… No prawie bo Y+ a nie C ale i tak było bardzo dobrze! Załącznik: 9.jpg [ 82.47 KiB | Obejrzany 3548 razy ] Czytaliście już gdzieś o takim RTW? Możliwe! Zupełnym przypadkiem podobną trasę przebyło dwóch innych forumowiczów, z czego jeden opisał ją już w tym temacie Po powrocie z RTW nie zabawiłem długo w domu. Wróciłem w niedzielę a w sobotę landrynka wiozła mnie nad Morze Czerwone. „Welcom to Jordan” witało nas na każdym kroku. Załącznik: 10.jpg [ 399.28 KiB | Obejrzany 3548 razy ] Załącznik: 11.JPG [ 126.76 KiB | Obejrzany 3548 razy ] Zwiedzasz sobie Petrę a tam ktoś woła ELO GASZPAR! Patrzysz a z wozu zeskakuje @lahcimmm2, który przypadkiem jest tam w tym samym czasie co my... Za to w Izraelu mieliśmy wrażenie, że każdy ma nas głęboko w d…ale zachowaliśmy pełen chill Załącznik: 12.jpg [ 85.8 KiB | Obejrzany 3548 razy ] W kwietniu był „TRWANIK” a po trawniku Czarnobyl Załącznik: 13.jpg [ 580.91 KiB | Obejrzany 3548 razy ] W czerwcu zajadaliśmy Załącznik: 14.jpg [ 115.32 KiB | Obejrzany 3548 razy ] I zwiedzaliśmy okolice Balatonu Skoczyliśmy też na zakupy do Luton na klasyczną jednodniówkę. Na przełomie czerwca i lipca wykorzystaliśmy ostatni prezent ślubny i wypoczywaliśmy na przepięknej La Palmie. Załącznik: 15.jpg [ 303.03 KiB | Obejrzany 3548 razy ] Załącznik: 16.jpg [ 260.59 KiB | Obejrzany 3548 razy ] Epilog: -> RTW to fantastyczna sprawa. Przy odpowiednim zaplanowaniu w 9 dni można zobaczyć bardzo dużo. Klucz do sukcesu to nocne loty na, których człowiek ze zmęczenia śpi. Zwiedza od rana i na nocnym locie znowu pada ze zmęczenia -> choć podróży nie dużo to jakościowo wszystkie super -> nowe linie: 5J, HA,UA,VX -> pierwsze loty w Y+ -2 Kupione na 2019 -> Irlandia -> Włochy -> Nowa Zelandia i Rarotonga- czyli kolejne RTW z błędu VS W sferze marzeń i planów Jeszcze jedno RTW w 2019 a resztę… to się kupi tak jak zwykle… Dzięki wszystkim forumowiczom, których spotkałem i którzy dzielą się inspiracjami na kolejne podróże. Z wieloma znajomość przeszła ze strefy wirtualnej a realną i to jest mega! Wysokich lotów i wielu podróżniczych przygód w 2019! | |
| Autor: | seba [ 01 Sty 2019 19:25 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Przyszła pora i na moje podsumowanie. Rok absolutnie rekordowy i na tyle mi wystarczy. Nowe kraje: Chorwacja, Kuba, San Marino, Jordania, Irlandia, Szkocja, Bułgaria, Cypr, Islandia, Słowenia Nowe europejskie stolice (coraz bliżej zdobycia wszyskich): Zagrzeb, San Marino, Ljubljana, Sofia, Edynburg, Dublin Nowe Linie: AirCanada, KLM, UIA ![]() Kalendarium Styczeń: Edynburg, Dublin, Sofia z ekipą krakowską. ![]() Luty: Nicea, Monaco, ![]() Toronto + Kuba ![]() Marzec: Odwiedzenie rodzinnych stron w Świnoujściu. Kwiecień: Bari, ![]() Kijów czyli zlot f4f ...i szybki transfer do Norwegii ![]() Maj: Chorwacja, Słowenia autem ![]() Kijów - final ligi mistrzow z ekipa z krakowa Czerwiec: Odkrycie roku nr1, Jordania + szybkie Bergamo na powrocie ![]() Świnoujście Lipiec: Tu wiele się nie działo, ot kilka wyjazdów w rejon gór. Sierpień: Węgry nad Balatonem Wrzesień: Poznań, Odkrycie roku nr 2: Islandia, ![]() ...jedno z najnudniejszych miast...Dortmund. Londyn Październik: Bordeaux ![]() ...RZE-PIK czyli Glasgow z ekipą krakowską i szybki Neapol z wrocławsko-krakowskim f4f Listopad: Cypr + krótkie odwiedziny w domu Zeusa ![]() Durnolot...o wróć, debilot na 15 minut, czyli 300 lot zeusa do Malmo Grudzień: Lwów z f4f, San Marino ![]() Zakupione na przyszły rok Styczeń: Cagliari Luty: Meksyk Kwiecień: Belgrad Maj: Moskwa + Petersburg Czerwiec: Kijów, Odessa, Kiszyniów Wrzesień: RPA | |
| Autor: | Tom K [ 01 Sty 2019 20:16 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
To i ja dorzucę swoje kilka groszy. Wyszło równiutko 30 lotów. Niby były bardziej obfite lata, ale muszę przyznać, że rok był niezmiernie ciekawy. Styczeń: Na sam początek roku króciutki wypad francowo - landrynkowy do Ovdy, po czym od razu był grany exodus do Taby i chill po stronie egipskiej. Jeden z 3 dni przeleżałem w hotelowym pokoju z uczuciem żyletek w gardle, ale pomimo tego przyjemnie było uciec od naszych temperatur. Załącznik: Ovda1.jpg [ 201.25 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Załącznik: Ovda2.jpg [ 205.53 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Po 12 dniach początek kolejnej wyprawy. Po ponad 200 zaliczonych rajdach, dopiero w minionym 2018 roku, zawitałem na perłę w koronie czyli słynny Rajd Monte Carlo. Fakt, że rajd jest niezwykle rozciągnięty po francuskich Alpach skutkował lotem do włoskiego Bergamo, skąd wypożyczony samochód pozwolił na zrobienie wielkiego i licznego w kilometry kólka: Bergamo - Turyn - Gap - Monte Carlo - Bergamo. Nietypowy jak na Mistrzostwa Świata format rajdu skutkował spędzeniem jednego dnia na stoku narciarskim. Załącznik: Monte1.jpg [ 150.14 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Załącznik: Monte2.jpg [ 60.54 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Luty: Minęło kolejne 12 dni i ... nadeszła kolejna wyprawa. Tym razem EF AeroMexico pozwolił nieco liznąć Kuby. Przesiadka w Mexico City dostarczyła lekkiego dreszczyku emocji, związanego z dość powolną jazdą metra Załącznik: Kuba1.jpg [ 260.67 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Załącznik: Kuba2.jpg [ 168.17 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Maj: Marzec i kwiecień bez zagranicznych podróży. Przyszła pora na ulubione święta Polaków, czyli majóweczkę:) Od 2016 zakochany jestem w Rajdzie Wysp Kanaryjskich, jak i wyspie na której on się odbywa, czyli Gran Canarii. Toteż właśnie tam spędziłem 5 dni na samym początku maja. Byłem tam już trzeci raz, ale ciągle mogę tam wracać, a wyspa kryje przede mną jeszcze wiele tajemnic. Całość złożona Rajanerkiem, a na powrocie komplikacje przez strajk kontrolerów oraz burzę nad Mediolanem. Załącznik: Kanary1.jpg [ 244 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Załącznik: Kanary2.jpg [ 215.13 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Czerwiec: Wylot z Okęcia do Larnaki miałem 31.05 po godzinie 22, toteż wyjazd kwalifikuję jako czerwcowy:) Wyjazd zdecydowanie najmniej spodziewany i...nieplanowany. Ba, jeszcze 3 doby przed wylotem nie wiedziałem, że "bożocielny" długi weekend spędzę w kraju nieuznawanym przed zdecydowaną większość świata - w Tureckiej Republice Cypru Północnego. Jak wiecie lub dowiedzieliście się z tego podsumowania, spora część moich wyjazdów związana jest z rajdami Załącznik: Kuzey3.jpg [ 191.62 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Załącznik: Kuzey1.jpg [ 240.82 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Załącznik: Kuzey2.jpg [ 162.25 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Czerwiec stał pod znakiem nieplanowanych wcześniej wyjazdów Załącznik: Mundial1.jpg [ 207.78 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Załącznik: Mundial2.jpg [ 207.2 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Wrzesień: Podczas wakacji brak wojaży. Początek września to krótki wypad do Andaluzji sponsorowany przez Level i jego słynną promocję 0,01 Euro. Poza Malagą udało się zobaczyć Gibraltar i kilka tych słynnych, białych miasteczek. Załącznik: Andaluzja1.jpg [ 223.31 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Załącznik: Andaluzja2.jpg [ 268.14 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Jak wspominałem wcześniej wyjazd do tureckiego Cypru miał swoje następstwa. Jako, że w 2018 zamiast do Mikołajek to cała karuzela pt. Rajdowe Mistrzostwa Świata zawitała do tureckiego kurortu Marmaris, a poznani wcześniej "Turkish Cypriots" pracowali także i przy tym rajdzie, to pomimo braku wcześniejszych planów, wybrzeże Morza Egejskiego dołączyło do tegorocznych destynacji. Podróż do/z Bodrum realizowana czarterem by Travel Service. Moje ulubione połączenie czyli wypoczynek + rajd po razy kolejny sprawdziło się znakomicie i tydzień spędzony w okolicach Marmaris uważam za bardzo udany. Polecam przy okazji ten kierunek, jest masa rzeczy do zobaczenia. Zeszłoroczny wyjazd był także relatywnie tani, bo w trakcie dołującej liry, choć ogólnie trzeba przyznać, że nie jest tam strasznie drogo. Co więcej, miejscowi nie poszli śladem mikołajskich biznesmenów i ceny na czas trwania rajdu nie podskoczyły o 300%. Duży apartament dla 4 osób kosztował nas 200 Euro na tydzień czasu. W Mikołajkach podczas WRC za tyle była psia buda. Załącznik: Turcja1.jpg [ 161.22 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Załącznik: Turcja2.jpg [ 174.42 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Załącznik: Turcja3.jpg [ 252.9 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Listopad: Co tu dużo pisać - ukochana Tajlandia. Tym razem Khao Sok, Koh Mook i Bangkok. A po drodze przesiadka w Chengdu umożliwiająca zobaczenie wymarzonych pand. Załącznik: Taju1.jpg [ 160.7 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Załącznik: Taju2.jpg [ 188.42 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Załącznik: Taju3.jpg [ 82.51 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Grudzień: Ostatni weekend roku to wypad samochodem do Pragi. Sprzyjające okoliczności pozwoliły przespać się w hotelu z genialnych widokiem na Hradczany. Pragę znam bo mieszkałem w niej kiedyś kilka lat, toteż takie wypady traktuję jako powrót do korzeni i okazję na dobre jedzonko Załącznik: Praga.jpg [ 169.79 KiB | Obejrzany 3391 razy ] Planów na 2019 w zasadzie nie ma. Dłuższe wyprawy raczej w drugiej połowie roku. | |
| Autor: | olajaw [ 01 Sty 2019 20:41 ] |
| Temat postu: | Re: Podsumowanie Sezonu 2018 |
Myślę, że 1 stycznia 2019 r. to idealny moment na podsumowanie roku 2018 Niby 2018 to rok największej liczby lotów ever, ale dużo było wśród nich durnolotów Było za to 57 dni w podróży, na które złożyły się: jedna duża wyprawa - Kaukaz, czyli Azerbejdżan, Gruzja i Armenia w 2 wiosenne tygodnie (może pewnego dnia nawet popełnię relację) oraz 12 weekendowych/okołoweekendowych tripów i 1 podróż służbowa. Ogólnie to w każdym miesiącu udało się gdzieś pojechać i tylko w jednym z miesięcy (lipcu) nie miałam żadnego lotu. Na mapie wygladało to tak: No i najważniejsze - z nikim nie odbyłam w tym roku tylu podróży co z Wami kochani <3 Dziękuję! Przechodząc do konkretów: (będą się powtarzały z tym, co już zostało tu wrzucone styczeń - Tel Awiw, czyli kąpanie w morzu w nocy i zwiedzanie w dzień Luty Bergen, które urzekało na każdym kroku, zwłaszcza ze wzgórza Floyen i świetna sprawa pt. Norway in a nutshell, czyli pierwszy fiordowy rejs - przez Nærøyfjorden a następnie jedna z najładniejszych tras kolejowych w Europie, czyli Flåmsbana Szalony weekend z @meteorka2207 po polskich i podlondyńskich lotniskach Najpierw najładniejsze polskie lotnisko - SZY: (SZY-LTN) (LTN-BZG) potem upojna noc w Bydgoszczu (BZG-STN) (STN-LUZ) i zimny jak cholera Lublin (dołączył jakiś pomarańczowy flajowy plecak - a to @Ancyna i nie uwierzycie, ale z Lublina wróciliśmy po prostu POCIĄGIEM!! Niemożliwe, a jednak Marzec Wesoły weekend w Gdańsku na Kolosach A tu krótka opowieść o tym jak zostałam mistrzem parkowania f4f: Kwiecień Krótki służbowy wypad do Wiednia I oczywiście wspaniały jak wszystkie oficjalny zlot w Kijowie (no photo:p) Maj Szybki wypad do Ligurii - rodzinnie jak każdego roku Maj-Czerwiec 2 tygodnie na przepięknym Kaukazie - Azerbejdżan + Gruzja + Armenia, nie potrafię powiedzieć, który kraj najbardziej mnie zachwycił, ale najmocniej zaskoczyła pozytywnie na pewno Armenia! wioska Xinaliq w Azebejdżanie niesamowite Baku zielono-żółta Armenia i Gruzja - tu nie było zaskoczenia, spodziewałam się, że się zakocham Lipiec Lotów nie było, ale był wesoły pociąg do Grodna Sierpień Spontaniczny wypad do Białowieży i podglądanie żubrów o 4. rano i powrót Lagergirls - tym razem zawitałyśmy na Maltę Wrzesień-Październik Levelowy wypad z @meteorka2207 do Dubrownika, jak się okazało - z tego weekendu tani był tylko lot Levelem Listopad Odwiedziny u koleżanek z wysp - weekend w Birmingham ze zwiedzaniem szekspirowskiego Stratford-upon-Avon oraz piwko u Tommy'ego Shelby Na deser miła, ciepła i słoneczna jednodniówka w Bergamo Grudzień Zaczął się flajowym weekendem we Lwowie Dobra ta wisienka :p Potem ładowanie akumulatorów na Majorce, gdzie pokręciłam trochę kierownicą po mega serpentynach i potwierdziłam, że zachody słońca na Majorce rzeczywiście mają coś magicznego w sobie Co dało razem 37 lotów = ok. 40tys. km. Dotarłam do 170 tys km., przebrnęłam granicę 100 tys. km., skończyłam 2018 z bilansem 114 lotów. Widać wyraźny progres Ale najlepsze przede mną can't wait See u on board again | |
| Strona 4 z 7 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |