Dwa lata temu nim kupilem bilet do Manaus w Brazylii , rozwazalem wyjazd na wyspy Swietego Tomasza i Ksiazeca lezace w zatoce gwinejskiej. Fascynowalo mnie to , ze to wyspy, które są malo znane / a wlasciwie tylko podroznicy mogą powiedziec , gdzie leza/ , można postawic noge w dokladnym punkcie gdzie przechodzi rownik , a co najwazniejsze z Europy lata tam tylko jeden przewoznik TAP airlines z Lisbony . Pobyt na wyspach do 14 dni nie wymaga wizy. TAP z LIS lata codziennie 6 razy via Akra w Ghanie / postoj techniczny na tankowanie , nie trzeba mieć wizy ghanskiej/ a w sobote lata bezposrednio do Sao Tome na a/c o dluzszym zasiegu A-321 XLR / taki sam jakie lataja z LIS przez Atlantyk/ , Bilet z LIS z wczesniejszym wykupem to ok 2500 zl . Moj 10 dniowy pobyt był zaplanowany na wyspie Sao Tome z wlasnym pomyslem . Pierwsze 3 dni spedzilem w hotelu Monteiro Paradise / 30 euro ze sniadaniem zapewniaja transport lotniskowy/ . Pozniej przemiescilem sie tzw colectivo na poludnie wyspy na Praia Grande i zorganizowalem sobie wyprawe na wyspe zolwi gdzie można postawic stope na EQUATOR POINT. . W Sao Tome pozyczylem sobie rower od Jana z fitmy Tropical Adventure Logistics / holendra który od 7 lat mieszka na wyspie , super gosciu /na 3 dni i zwiedzalem okolice . A jest co jechac gdyż ja wszystkie wyspy na Atlantyku są mocno gorzyste. Pojechalem do Monte Cafe i dalej do Cascata San Nicolau/ ok 800 – 900 m przewyzszenia / , nad Lago Azul i dalej do Neves , Praia dos Tamarindos. Drogi wychodzace z Sao Tome tak do 30 – 40 km są dość dobre dalej tragedia , albo drogi szutrowe , albo asfal kladziony 60 lat temu. Nastepnym moim punktem była Praia Grande , Dojechalem tam po 2 godzinnym oczekiwaniu na zapelnienie się zoltego colectivo po dach. Kursuja tam te minibusiki 1- 2 dziennie , więc trzeba sobie zalatwic transport do Porto Alegro . Do Praia Grande 50 km jedzie się ok 2 godz za 4 euro / taksowka ok 50-70 , motocylk 50 / a do Porto Alegre trzeba doliczyc jeszcze co najmniej godzine jazdy.. Praia Grande pieknie polozone miejsce nad zatoka, takie typowe bungalowy dla backpekersow. . wokolo dzungla , kilka metrow dalej morze , cisza i spokoj. Za mojej bytnosci były nas tam 3 osoby. Bungalow taki przestronniejszy z pelnym wyzywienie / super jedzenie obfite, ryby , owoce jak lulo , graviola/ obiado kolacja ok 19 - 43 euro . Do odpoczynku wysoki podest z hamakami na Cao Grande., kajak , deska do plywania i pelna cisz wokolo. Jedno z fajniejszych miejsc gdzie nocowalem w tropikach., Super przyjazny zarzadzajacy Tomas , jak ktos liczy na więcej luksusu to musi pojechac do Porto Alegre i dalej do ktoregos z resortow. Tomas zalatwil mi transport motocyklem do Porto Alegre i dalej na Wyspe Zolwi aby postawic noge na rowniku . Piekna plaza na Ilheu das Rolas - Praia Pesqueira. Po powrocie do Sao Tome mieszkalem w tym samym hotelu blisko plazy. Teraz troche praktycznych informacji. Po przylocie nie ma co liczyc na wymiane walut czy SIM card jak było na Cabo Verde. , walute wymienila mi pani z hotelu a SIM card sam kupilem natepnego dnie w miescie Jezeli ktos by chcial zwiedzic wyspe samochodem to drogi są nie najlepsze mowiac eufemistycznie. . Jak to dawna kolonia portugalska bieda wokolo ,ale ludzie bardzo przyjazni , pomocni i jak na Afryke bardzo bezpiecznie. Transport z Sao Tome; w roznych kierunkach z roznych miejsc tzw colectivo / zolte minibusiki/ muszą być zapakowane do pelna. Duzo owocow nie spotykanych często w Polsce jak : lulo ,gravola , dużo kuchni rybnej , fajne plaze w miescie np. praia Emilia. Uzywalem carty kredytowej visa w supermarkecie CKDO i w restaracjach np. restaurante Atlantico, która prowadze chinczycy naprzeciwko poteznej ambasady chinskiej na zachodnia Afryke. Ta restauracja chyba dla personelu boo nikt nie mowi po angielsku i portugalsku , chyba ze miejscowe kelnerki/ Malo gdzie akceptuja Mastercard., Waluta kraju to dobra /25 dobra- 1 euro. /, ale tez można placic w euro gdzieniegdzie..W wieku 70 lat postawilem stope na rowniku Jakbym mial jeszcze gdzies wrocic to przemyslalbym powrot na wyspe SAO TOME.
|