Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

O Aalto, którzy stali się UNESCO
o-aalto-ktorzy-stali-sie-unesco,1507,188410
Strona 1 z 1

Autor:  pabien [ 27 Lip 2026 12:53 ]
Temat postu:  O Aalto, którzy stali się UNESCO

Finlandia to ostatni duży kraj europejski, którego nie zwiedzałem. Byłem tam tylko raz na lotnisku.

Teraz przyszedł czas na zwiedzanie. Wiele sobie obiecuję po Helsinkach, specjalnie przed przyjazdem nie przeprowadziłem riserczu, żeby lepiej odkryć dla siebie to miasto.

Wiem, że ludzie którzy się nie znają, mówią, że nic tam nie ma oprócz jakiejś wyspy, a ci którzy się znają mówią, że to jedno z najciekawszych miast w Europie i zwiedzania jest tam na miesiące.

Bardziej ufam, tym którzy się znają. Zostali oni zresztą docenieni w zeszły weekend kiedy kilka obiektów ze stolicy Finlandii zaprojektowanych przez Alvara Aalto i jego żony znalalazło się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Nie lubię tej listy, bowiem jest dość przypadkowa, obejmuje co prawda rzeczy bez wyjątku wartościowe i unikalne, ale wybrane w sposób dość przypadkowy. Część z nich jest też raczej hermetyczna i zupełnie nie nadaje się do zwiedzania przez osoby nieprzygotowane.

Tym razem trafiło na modernizm. Kierunek o kolosalnym znaczeniu dla współczesnej architektury, jednak często wymagający trochę wiedzy. Może jej trochę przybędzie w wyniku ostatnich decyzji.

Przy okazji warto zauważyć, że na listę trafiły obiekty projektowane przez Aino, Elissę i Alvara Alto, bowiem Alvar projektował z żonami - architektkami (kogoś nam to przypomina)

I jeszcze jedna rzecz wraz z fińskimi realizacjami Altów na listę trafiły: modernistyczna Gdynia, Modernistyczny Taszkent (wszystkim mówiłem, że to najciekawsze miasto Uzbekistanu - znalazł się na liście obok historycznych miast jedwabnego szlaku, które tak naprawdę są mniej autentyczne niż modernistyczną stolica), modernistyczne centrum Gdyni i kolejne berlińskie obiekty w tym stylu.

Cieszę się, może nie ze względu na promocyjny aspekt tego wyróżnienia - ja zawsze wolę odkrywać niż oglądać coś co jest opisane jako must see i odwiedzane przez wszystkich - ale ze względu na jego ochronną funkcję. Dzięki temu mogą uniknąć zakusów barbarzyńców, którzy wolą postawić coś nowego i koniecznie większego, na czym się więcej zarobi. To akurat raczej nie dotyczy Helsinek i Berlina a Taszkentu i w mniejszym stopniu Gdyni, bo jednak Gdynianie są świadomi co mają.

To tyle tytułem wstępu. Wyjazd jutro

Sent from my Pixel 10 using Tapatalk

Autor:  pabien [ 29 Lip 2026 15:48 ]
Temat postu:  Re: O Aalto, którzy stali się UNESCO

Tak, zdecydowanie ci, którzy uważają że w Helsinkach nie ma nic ciekawego poza jakąś wyspą nie mają odrobiny racji, a teraz jak już wspomniałem nagle pojawiły się ciekawe realizacje Aaltów.

To miasto jest niezwykle. Modernistyczne i skąpane w zieleni (w wodzie zresztą też).

I ta architektura jest w większości bardzo dobra - nie tylko w wykonaniu Aaltów.

W kategorii fotogeniczność w moim rankingu Helsinki są w ścisłej czołówce wraz z Kiszyniowem oraz centrami miast w RPA i Zimbabwe.

Do tego dochodzą cudne detale. Lampy i uchwyty drzwiowe.

Poniżej mała próbka tego co można zobaczyć w Helsinkach - jak widać w Finlandii nie mają odpowiednika naszego nieustraszonego pogromcy pomników i są w stanie znieść mozaikę z sierpem i młotem

ImageImageImageImageImageImageImageImageImage

Autor:  pabien [ 29 Lip 2026 22:19 ]
Temat postu:  Re: O Aalto, którzy stali się UNESCO

Miło zaskoczyła mnie cena jedzenia na mieście. Wszedłem do nepalskiej knajpki. Posiłki danie mięsne lub wegetariańskie z ryżem i naan kosztowało 12:50 EUR w tym surówki do wyboru, kawa i woda. Po drodze w Finlandia Hall (UNESCO xD) posiłki kosztowały od 11 EUR - choć może to były przekąski?

Późne popołudnie i wieczór postanowiłem spędzić w hotelu. Jak na Hiltona jest on śliczny, do tego oferuje widok jak na obrazku

Image

Image

a z wnętrz mam takie

Image

Image

Image

Późnym wieczorem postanowiłem jednak obejrzeć znajdujace się w bezpośrednim sąsiedztwie dom Aaltów i ich pracownię.

Dom wygląda na zamieszkały, pracownia ma napisane, że należy do fundacji. Oba obiekty są zwiedzane w ramach oprowadzań prawie codziennych i nie tanich (32 i 22 EUR)

Image

Dom od podwórka wygląda jak widać, pracownia jest mniej spektakularna, ale zwraca uwagę sposób zamocowania bramy garażowej

Image

Pomiędzy obydwoma budynkami jest naprawdę dużo świetnej architektury, ja wrzucę skromniutki ale ładniutki kościół.

Image

I zdjęcie z serii Polak Fińczyk dwa debile. W sumie to nie jest tak zupełnie bez sensu, bo mają przecież język z grupy ugrofińskiej.

Image

U nas jesteśmy przyzwyczajeni do takiego widoku, ale tu w Helsinkach, gdzie ludzie uparcie i stanowczo czekają na zmianę światła to trochę zaskakuje.

Autor:  pabien [ 02 Sie 2026 17:50 ]
Temat postu:  Re: O Aalto, którzy stali się UNESCO

Zwiedzanie Helsinek to czysta przyjemność. Miasto nie jest wielkie, komunikacja świetna, na dodatek doskonale uzupełniana przez rowery miejskie.

Te, mają ciężki interface, ale za to świetną cenę i warunki. 5 EUR za dzień, 10 za tydzień, 35 za sezon. W tym dowolną liczba wypożyczeń do 1h - powyżej płatne - w tym kara 80 EUR za przekroczenie 4h.

Miasto jak pisałem jest super fotogeniczne, w zasadzie wszędzie chce się robić zdjęcia.

Ale zdjęć tu nie będzie za wiele.

To też dziwny kraj on, oprócz porządku przestrzennego (co jest jednak sprawą wagi ciężkiej) bardziej przypomina nasze nuworyszowskie okolice niż skandynawskich sąsiadów.

Finowie za wyjątkiem sobót są jeszcze bardziej potulni niż Polacy. Nowych drogich, brzydkich aut (typu Porsche Panamera, czy jak to się nazywa), jest więcej niż u nas i chłopcy potrafią sobie nimi pohałasować (gdzie jest policja?), z drugiej strony są zagraniczne wolty, którzy jeżdżą rowerami chopperami elektrycznymi - nie na pedały bynajmniej, szybko i ostro, bardziej niż u nas i z nimi zdaje się nikt nie walczy - pewnie dlatego, że to ciężka praca za małe pieniądze.

Ale za to niedziela... - przepraszam sobota - to już inna ińszość. Finowie stają się głośni i pijani (znaczy odwrotnie). Masowo. Przejazd wieczornym tramwajem to specyficzne przeżycie. Jakby się znalazło gdzie indziej. Wtedy atrybutem Fina staje się puszka lub butelka alko (w sprzedaży w sklepach do 21). I reguł mniej przestrzegają i często im się nogi plączą.

Zdjęcia randomowe. Będzie trochę art deco (jeśli Tapatalk poprawnie załączy)ImageImageImageImageImageImageImageImageImage

Autor:  pabien [ 03 Sie 2026 19:28 ]
Temat postu:  Re: O Aalto, którzy stali się UNESCO

Przejrzałem te nieliczne zdjęcia, którymi się podzieliłem i okazało się, że zdjęć obiektów tytułowych bohaterów jest słownie 2 (byłoby 3, ale Tapatalk jedno zignorował, dublując inne).

To w takim razie będzie filmik z auli Uniwersytetu Aalto

https://www.instagram.com/reel/DblcVS_N ... Y0dm41c2M=

Sam uniwersytet jest rozległy bardzo interesujący i tylko w części zaprojektowany przez Aaltów, ale aula jest ich autorstwa, tak samo jak kolejne wnętrza i zewnętrza

Image

Image

Image

Image

Dodam jeszcze ZUS

Image

I z hajlajtów Futuro House Mattiego Suuronena
Image

Image

Chciałem też wrócić do historii sobotniej aktywności Finów. Akurat widziałem wystawę Helsinki by Night z fotografiami Stefana Bremera - głównie z sobót. Bardzo dobra, ale trzeba się spieszyć bo jest do końca miesiąca. Zdjęcia są sprzed kilkudziesięciu lat. Ja wybrałem to

Image

Reszta jest bardziej zwyczajna, co nie znaczy że gorsza.

Zwiedzając inną wystawę, tam gdzie stoi Futuro House dowiedziałem się, że w Finlandii do 1981 roku obowiązywał wysoki podatek od konsumpcji pop kultury, w tym tańców. To było kilkadziesiąt procent przychodów z imprez, więc nie mało. 1981 musiał być bardzo ciekawy w Finlandii.

Helsinki wydają mi się świetnym miejscem dla punk rocka. Myślałem, że pójdę na jakiś koncert, ale moje poszukiwania w internecie nie przyniosły żadnych rezultatów, więc poszedłem na inny koncert. Tymczasem dziś znalazłem informację o całym festiwalu, który był w weekend. Szkoda strasznie, że nie zobaczyłem tego wcześniej

Image

Za potwierdzenie mojej tezy niech służy tekst na biurowcu naprzeciwko dworca.

Image


Jeśli chodzi o napisy to jeszcze warto zwrócić uwagę na Putinki. Sfinlandyzowana Finlandia swoje Putinki ma od 1973 roku

Image

A obok jest taki bar, którego wystrój pochodzi pewnie z tego samego czasu. Również szkoda, że go nie znalazłem wcześniej. Piwo z 5 EUR kosztuje

Image

Image

Na zakończenie kilka elementów fallicznych, znaczy wertykalnych. Helsinki nie mają szczególnie wysokiej zabudowy, ale jakimś sposobem te 3 budowle nie są widzialne z daleka, w każdym razie nie z każdego miejsca

Image

To jest kawałek stadionu olimpijskiego, na olimpiadę, która miała się odbyć w 1940 roku. Wieża ma wysokość równą długości rzutu oszczepem fińskiego złotego medalisty z 1932 roku.

Do tego dwie wieże kościelne set decowe i fajowe plus słodka antenka obok drogiego z kościołów

Image

Image

Image

Dziś był ostatni dzień zwiedzania, skoncentrowałem się na centrum. Co chwila znajdowałem coś ciekawego. A to budynki a to detale a to rzeźby. Zwiedzałem na rowerze - to bardzo dobry sposób. Na koniec postanowiłem pojechać w ten sposób 10 km do mojego hotelu w Espoo. To był świetny pomysł nie tylko dlatego, że zaoszczędziłem 3.50 EUR na bilecie. Dzięki temu znalazłem najlepszy widok na Finlandia Hall (też Aalto) oraz stadion olimpijski i kilka innych widoczków.

Swoją drogą ciekawe jak czują się Finowie mając nazwę kraju pochodzącą od wódki (znaczy kojarzącą się z marką wódki) - chyba o to kogoś zapytam.

Image

Image

Autor:  pabien [ 04 Sie 2026 08:43 ]
Temat postu:  Re: O Aalto, którzy stali się UNESCO

Warto zauważyć, że w Finlandii nie zapomnieli o Ukrainie. Jest dużo dużych flag w uczęszczanych miejscach

Image

Image

Można również znaleźć dialog z Putinkami



Nie wiem albo w PL flagi stały się dla mnie przezroczyste albo jednak znaczna ich część poznikała.

Autor:  pabien [ 04 Sie 2026 11:28 ]
Temat postu:  Re: O Aalto, którzy stali się UNESCO

Helsinki nie tylko są niezwykle ciekawe lecz również całkiem dostępne cenowo, pewnie szczególnie w wakacje, gdy jest tu mniej ludzi niż pozostałych okresach.

W mojej opinii może być tu taniej niż w Bratysławie czy Budapeszcie. Znaczy o ile tanie noclegi są stosunkowo drogie, to drogie są tańsze niż w tych trzech miastach.

Najdroższy mój nocleg w Hiltonie w centrum kupowany, kiedy byłem już tutaj kosztował 103 EUR, tańszy 80 EUR, za Radissona zapłaciłem sześćdziesiąt kilka euro. Statusy pozwoliły mi na uzyskanie przywilejów - śniadania, Lounge lub vouchery na jedzenie i picie, lepsze pokoje. Te tańsze były 20 min od centrum komunikacją

Odpowiedniki tych hoteli w Europie środkowej kosztowałyby więcej.

Komunikacja publiczna jest stosunkowo drogą, ale tanieje im dłuzej się jej używa. Dojazd na lotnisko kosztuje mniej niż z Warszawy do WMI - 4.50 EUR.

Alkohol jest na pewno droższy, ale jednak cena piwa w knajpie zaczyna się od 4.50 EUR (choć zwykle jest wyższa)

Jedzenie w porze lunchowej (do 14-15)
wszędzie są oferty od 12 do 15 EUR - wszystkie kuchnie świata.

Wieczorem jest trochę drożej, ale ceny zdecydowanie nie zwalają z nóg.

O rowerach za 10 EUR za tydzień już pisałem. Przejechałem jakieś 43 km jak się okazało.

Muzea są stosunkowo drogie. Jest jednak roczny muzeum pass obejmujący setki muzeów w Finlandii za 82 EUR.

A na dodatek pogodę miałem wyśmienitą. Polecam bardzo mocno. Przy okazji to Finlandia okazała się odwiedzonym krajem nr 90. W Europie jeszcze 3 mi zostały, może 2 z nich uda mi się odwiedzić w tym roku

Żeby nie było bez zdjęć dodaje kilka z mojego ostatniego spaceru.

Pierwszy to aula Uniwersytetu Alto - ta z filmu), drugi to betonowy kloc (znaczy brutalizm) odnaleziony na kampusie i wreszcie auteczko.

Trochę fajnych samochodów tu mają

Image


Image

Image

Autor:  yendras [ 04 Sie 2026 13:48 ]
Temat postu:  Re: O Aalto, którzy stali się UNESCO

pabien napisał(a):
[...] Do tego dwie wieże kościelne set decowe i fajowe plus słodka antenka obok drogiego z kościołów [...]


Ta pierwsza wieża, z kamienną licówką, to Kallion kirkko czyli kościół w dzielnicy Kallio projektu Larsa Soncka, mojego ulubionego architekta tzw. fińskiego stylu narodowego, który chronologicznie odpowiadał raczej secesji i wyprzedzał art deco. Ma świetne detale, nawet miedziane rynny, kosze rynien i rury spustowe o kwadratowym przekroju są po prostu przemyślanym detalem. Nie będę tu zachwaszczał Twojej relacji, bo może jeszcze dodasz coś Soncka albo Eliela Saarinena (ojca Eero. Tego Eero ) - mimo że to nie beton - ale generalnie bardzo polecam architekturę Finlandii tego czasu.

A propos fajnych aut w Finlandii to mają tam sporo amerykańskich oldtimerów. A fińskie tablice rejestracyjne uważam za typograficzne cudo

Dzięki za relację, Finlandię zawsze z przyjemnością się ogląda, nawet nie swoimi oczami

Autor:  pabien [ 04 Sie 2026 16:24 ]
Temat postu:  Re: O Aalto, którzy stali się UNESCO

Dzięki za te uwagi. Jak pisałem przed podróżą nie robiłem riserczu, aby dać się zaskoczyć i tak się faktycznie stało. Nie tylko jeśli chodzi o modernizm - on jest jeszcze lepiej niż myślałem wkomponowany w zieleń (albo odwrotnie), ale też o ten ich styl proto art deco.

Będę musiał się temu przyjrzeć bo tam się bardzo ciekawe rzeczy działy, właśnie antycypujące późniejsze trendy.

Cóż, zważywszy że w Helsinkach są chyba najtańsze Hiltony w Europie może trzeba będzie zrobić jakieś mattress runy, więc będzie okazja przyjrzeć się lepiej temu miastu.

A tak, amerykańskich samochodów trochę jest, jak również w soboty pojawia się sporo Presleyów.

I jeszcze kilka spostrzeżeń
- miasto zdaje się być bardzo inkluzywne
- wybór jedzenia wegańskiego jest bardzo duży i powszechny. Są nawet automaty do kawy z mlekiem owsianym
- wszędzie widać wysokiej jakośći infrastrukturę sportową, powszechnie wykorzystywaną
- apka od komunikacji miejskiej pozwala wybierać trasy bezemisyjne

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/