| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Od Gwatemali po Kostaryke od-gwatemali-po-kostaryke,822,42341 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | Magaa [ 18 Lut 2014 13:07 ] |
| Temat postu: | Od Gwatemali po Kostaryke |
Witam, juz za 3 tyg wybieramy sie w kilka osob do Ameryki Centralnej. Plan jako taki mamy juz opracowany, ale moze znajdzie sie tu ktos obeznany w temacie i podpowie co zmienic/dodac na naszej trasie. A jesli nie, to polecam sie na przyszlosc jako informacja Gwatemala: Ladujemy w GUA, nastepnie Lago Atitlan (Panajachel), Antigua (wycieczka na wulkan), przejazd do Flores, Tikal, Rio Dulce. Honduras: przejazd do La Ceiba, Roatan (nurkowanie, plazowanie), a nastepnie szybki transfer do Nikaragui. Z tego co slyszelismy Honduras jest najmniej bezpiecznym krajem na naszej trasie, dlatego chcemy go przeskoczyc w miare szybko, bez zbednych noclegow w nieciekawych miastach, mamy namiary na prywatny transfer z bardzo dobrymi opiniami. Nikaragua: Leon, Granada, Isla de Ometepe, plazowanie w San Juan del Sur. Kostaryka: Cloud Forest Monteverde, kilka dni plazowania gdzies na wybrzezu pacyfiku (polwysep Nicoya?), przejazd do San Jose i smutny powrot do domu Bede oczywiscie wdzieczna za jakiekolwiek wskazowki, poki co siedze w przewodnikach i na blogach planujac mniej wiecej ksztalt tej wyprawy. | |
| Autor: | mosia [ 18 Lut 2014 13:20 ] |
| Temat postu: | Re: Od Gwatemali po Kostaryke |
Na jak długo jedziecie? | |
| Autor: | sanderfjord [ 18 Lut 2014 13:24 ] |
| Temat postu: | Re: Od Gwatemali po Kostaryke |
Jeśli chodzi o Nikarague i Kostarykę to służę pomocą, wczoraj wróciłem z tamtych okolic. | |
| Autor: | Magaa [ 18 Lut 2014 18:20 ] |
| Temat postu: | Re: Od Gwatemali po Kostaryke |
Jedziemy na ponad 3 tyg. Sanderfjord, mozesz napisac w jakich miejscach byles i co bys szczegolnie polecal? Jak z bezpieczenstwem w Nikaragui? | |
| Autor: | agnesa [ 19 Lut 2014 12:46 ] |
| Temat postu: | Re: Od Gwatemali po Kostaryke |
hej:) Jak na moje oko, najniebezpieczniejszym miejscem w Waszej trasie jest Gwatelama City, wsiadajcie od razu na lotnisku do taksówki (ale tylko do oznakowanej! z numerem telefonu na drzwiach!!) i jedźcie do Antigua! To bardzo blisko, a w Antigua jest już bezpiecznie. Nie polecam komunikacji publicznej w Gwatemala City, chyba że z lotniska będzie busik do Antigua. Gwatemala: trasa fajna, dołożyłabym jeszcze Semuc Champey, (jest po drodze do Flores). Honduras: nie jest aż tak niebezpiecznie, podstawowy rozsądek i uwaga powinny uchronić Was przed niebezpieczeństwem. Nikaragua: Leon i Granada to miasta bardzo podobne, zdecydujcie się na jedno. Kontaryka: byliśmy tylko w parku Cerro Chirripo, ale to dla osób lubiących chodzić po górach. Generalnie informacje o niebezpieczeństwach są przesadzone. Poczytajcie trochę na http://travelike.pl/ - w poradach praktycznych są informacje o bezpieczeństwie, również o Ameryce Centralnej. A w Kategoriach (po prawej) znajdziecie wpisy o poszczególnych krajach. pozdrawiam!! | |
| Autor: | Magaa [ 19 Lut 2014 16:29 ] |
| Temat postu: | Re: Od Gwatemali po Kostaryke |
agnesa napisał(a): hej:) Jak na moje oko, najniebezpieczniejszym miejscem w Waszej trasie jest Gwatelama City, wsiadajcie od razu na lotnisku do taksówki (ale tylko do oznakowanej! z numerem telefonu na drzwiach!!) i jedźcie do Antigua! To bardzo blisko, a w Antigua jest już bezpiecznie. Nie polecam komunikacji publicznej w Gwatemala City, chyba że z lotniska będzie busik do Antigua. Taki pierwotnie byl plan, ale ladujemy ok 21 w GUA, a z tego co czytalam podroz nawet taxowka po zmroku na tej trasie odpada. Mozesz to potwierdzic? Tak czy siak Gwatemala City tylko na nocleg (w ktorejs z zon przy lotnisku), a z rana szybki wyjazd w dalsza droge. agnesa napisał(a): Gwatemala: trasa fajna, dołożyłabym jeszcze Semuc Champey, (jest po drodze do Flores). Bardzo chcialabym to dodac, ale obawiamy sie, ze nie wyrobimy sie czasowo. Z tego co wiem sama podroz do Lanquin, czy to z poludnia czy pn zajmuje caly dzien... agnesa napisał(a): Generalnie informacje o niebezpieczeństwach są przesadzone. Poczytajcie trochę na http://travelike.pl/ - w poradach praktycznych są informacje o bezpieczeństwie, również o Ameryce Centralnej. A w Kategoriach (po prawej) znajdziecie wpisy o poszczególnych krajach. pozdrawiam!! Tak tez podejrzewam. Oczywiscie mamy juz za soba rozne lektury o bezpieczenstwie, do tego bylismy juz w roznych miejscach swiata, wiec pytanie zadalam, zeby troche sie uspokoic. Na pewno nikt nie bedzie machal na ulicy iphonem 10, ani biegal po San Pedro Sula noca Wielkie dzieki za komentarz! | |
| Autor: | sanderfjord [ 20 Lut 2014 10:54 ] |
| Temat postu: | Re: Od Gwatemali po Kostaryke |
W Nikaragui byliśmy akurat tylko w Granadzie. Bardzo ładne miasteczko, jeden dzień spokojnie wystarczy na zwiedzanie. Co do bezpieczeństwa nie ma żadnych problemów. W Kostaryce spędziliśmy trochę trochę więcej czasu-4dni. W tym czasie wybraliśmy między innymi na wulkany Paos i Irazu (wraz z otaczającymi je parkami narodowymi), plantacje kawy w Doka Estate, spływ rzeką Sarapiqui oraz jeden cały dzień spędziliśmy na wyspie Tortuga. Idealne miejsca na relaks | |
| Autor: | agnesa [ 20 Lut 2014 21:06 ] |
| Temat postu: | Re: Od Gwatemali po Kostaryke |
hej:) odnośnie Gwatemala City - nie nocowaliśmy tam, jedynie przejeżdżaliśmy w drodze z Coban do Antigua - nawet nie wysiadaliśmy z busa, więc stolicę widzieliśmy tylko przez okna. Znajdźcie może jakiś dobry (czyli nie najtańszy!) hotel blisko lotniska, i z samego rana jedźcie do Antigua. | |
| Autor: | maciej.moch [ 27 Lut 2014 17:42 ] |
| Temat postu: | Re: Od Gwatemali po Kostaryke |
sanderfjord napisał(a): W Nikaragui byliśmy akurat tylko w Granadzie. Bardzo ładne miasteczko, jeden dzień spokojnie wystarczy na zwiedzanie. Co do bezpieczeństwa nie ma żadnych problemów. W Kostaryce spędziliśmy trochę trochę więcej czasu-4dni. W tym czasie wybraliśmy między innymi na wulkany Paos i Irazu (wraz z otaczającymi je parkami narodowymi), plantacje kawy w Doka Estate, spływ rzeką Sarapiqui oraz jeden cały dzień spędziliśmy na wyspie Tortuga. Idealne miejsca na relaks Mógłbyś napisać jak dostałeś się na wyspę ile zapłaciłeś i gdzie i za ile spałeś na niej? Jak podróżowałeś po Kostaryce? Jakie ceny tam są? | |
| Autor: | prastarzec [ 18 Kwi 2014 11:36 ] |
| Temat postu: | Re: Od Gwatemali po Kostaryke |
czy wiecie czy w Gwatemali (antiqua) można kupić kartusze z gazem? | |
| Autor: | Magaa [ 09 Maj 2014 11:20 ] |
| Temat postu: | Re: Od Gwatemali po Kostaryke |
Dopisze tu jeszcze na zakonczenie watku, ze wyjazd udal sie rewelacyjnie! Wrocilismy z tlumem zdjec, pamiatek, niezapomnianymi wspomnieniami i milionem historii do opowiedzenia. Na calej 3tygodniowej trasie nie spotkala nas zadna przykra przygoda, nic na co moznaby narzekac, jak dla mnie wyjazd niesamowity i oby takich wiecej! W trakcie wakacji modyfikowalismy na biezaco nasz plan podrozy. I tak z zaplanowanych: Gwatemala: Ladujemy w GUA, nastepnie Lago Atitlan (Panajachel), Antigua (wycieczka na wulkan), przejazd do Flores, Tikal, Rio Dulce. Po przyjezdzie do Rio Dulce natychmiast stwierdzilismy, ze plyniemy do Livingstone. Samo RD wygldalo przygnebiajaco, natomiast Livingstone byl strzalem w 10! Honduras: przejazd do La Ceiba, Roatan (nurkowanie, plazowanie), a nastepnie szybki transfer do Nikaragui. Z tego co slyszelismy Honduras jest najmniej bezpiecznym krajem na naszej trasie, dlatego chcemy go przeskoczyc w miare szybko, bez zbednych noclegow w nieciekawych miastach, mamy namiary na prywatny transfer z bardzo dobrymi opiniami. Po promie La Ceiba - Roatan polowa moich znajomych cierpiala jeszcze 2 dni na ciezka chorobe morska. Z tego powodu kupilismy przelot Roatan - Tegucigalpa (70USD/os), a z Tegu natychmiastowy przejazd Tikabusem do Managui. Co do samego Roatanu - prawdzimy karaibski raj. No i udalo nam sie zrobic kurs na Scuba diving:) Nikaragua: Leon, Granada, Isla de Ometepe, plazowanie w San Juan del Sur.Leon wypadl z planu. I dobrze, bo miasta najmniej nas interesowaly na naszej trasie. Isla Ometepe byla raczej wymarla, natomiast swietnym pomyslem bylo wziecie nocnego promu z wyspy do San Carlos (plywa chyba 3 razy na tydz). Z SC znow lodka do El Castillo i nocne lapanie kajmanow z przewodnikiem, wyprawa do rezerwatu nastepnego dnia. Warto, warto, warto!!! To chyba najbardziej dzikie i ciezko dostepne dla turystow miejsce na calej trasie. No i przekraczanie lodzia granicy z Kostaryka - bezcenne Kostaryka: Cloud Forest Monteverde, kilka dni plazowania gdzies na wybrzezu pacyfiku (polwysep Nicoya?), przejazd do San Jose i smutny powrot do domu Kostaryke musielismy skrocic do minimum, jedynie popoludniowy przejazd z Los Chiles do San Jose, nocleg i powrot do domu. Ale nie zaluje, po 3 tyg w 3 roznych krajach z tyloma pieknymi atrakcjami, po tyg pobytu w Nikaragui, praktycznie bez turystow, a przynajmniej bez zadnej infrastruktury turystycznej, po przedzieraniu sie przez dzungle i po przyzwyczajeniu sie do lodzi jako jedynego srodka trasportu - Kostaryka wydala mi sie taka strasznie europejska. Z McDonaldami, biurowcami, willami, to juz zupelnie inny swiat niz Gwatemala, Honduras, no i przede wszystkim Nikaragua. Zycze takiej wyprawy wszytkim, ktorzy uwielbiaja egzotyczne, nieszablonowe podroze! | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |