Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Norweskie fiordy
norweskie-fiordy,1241,11225
Strona 43 z 71

Autor:  zulu [ 04 Sie 2014 12:20 ]
Temat postu:  Re: Stavanger Preikestolen -do tych co są lub właśnie wrócil

dyzio1 napisał(a):
Właśnie się pakuję na wyjazd pod namiot.
Kilka pytań:
Jaka jest pogoda (odczuwalna w dzień i w nocy)?
Czy są komary i kleszcze?
Koniecznie zabrać buty trekkingowe czy wystarczą zwykłe sportowe?
Najtańsza wypożyczalnia samochodów?
Cena dojazdu z lotniska do Preikestolen?
Są kantory, gdzie można wymienić PLN na NOK?
Gdzie znajduje się camping (nie schronisko) przy Preikestolen?
W których miejscach można nabrać wody zdatnej do picia?
Praktyczne rady?


PS. Wiem, że niektóre informacje są na forum, ale liczę na świeże


1. Pogoda jak kobieta - zmienną jest, jak byłem w czerwcu to jeszcze na promie było zimnisko, mocny wiatr a po dojeździe autobusem na miejsce piękne słońce jak w tropikach
2. Miałem adidasy ale trochę stopy bolały od spodu. Dobre buty to zawsze podstawa.
3. By dotrzeć do parkingu pod Presitekolen nie potrzeba ci samochodu. Trasa jest prosta. Z lotniska w dzień powszedni masz autobus nr 9 cena chyba 38 NOK, w niedziele szukasz chętnych do busa lub taksi i po prawej od wyjścia stoją taksówki - koszt w niedziele do 500 NOK. Autobus zawozi cię na dworzec (koło jeziorka) a tam zostało ci 5 minutek spacerkiem do promu. Przed przystanią promowa lata dziewcze z tabletem i kasa i sprzedaje bilety na autobus po drugiej stronie fiordu (tam i powrót to wydatek 150 NOK - od razu możesz kupić jeden bilet). Bilet na prom kupujesz na promie od gościa co będzie chodził i sam je sprzedawał (możesz kupić tam i powrót - chyba 34 NOK w każdą stronę o ile pamiętam). nie musisz za nim latać i go szukać. Autobusy masz pod sama przystanią promową - nawet dasz rade się doczołgać. Autobusik jedzie ze 20 minut i dowozi cię na parking. Tam zaczyna się wędrówka. W naszym wypadku trwała koło 1 h i 20 minut ale ... dla jednych to było za wolno bo robili trasę na czas i prosili by ich przepuścić. W dół schodzi się nieco szybciej.
Pamiętaj że na lotnisko jedzie co drugi autobus linii 9 - to te 15 i 45 po każdej godzinie.
4. Najlepiej kasę przywieść z Polski bo potem możesz nie mieć czasu na szukanie kantoru.
5. Jeżeli kupisz pamiątek za więcej niż 326 NOK to jak masz rachunek Tax Free na lotnisku obok szachów na dole odzyskujesz 25 % Vat. Nas baba w sklepie z pamiątkami oszukała (sklepik w porcie tam gdzie cumują wycieczkowce) i powiedziała że ten paragon też będzie ok. Na paragonie musi być znak tax free inaczej kasy nie dostaniesz.

Autor:  dyzio1 [ 04 Sie 2014 12:35 ]
Temat postu:  Re: Stavanger Preikestolen -do tych co są lub właśnie wrócil

Dziękuję!
Czy bilety na autobus odjeżdżający po przybyciu promu muszę kupić już w Stavanger czy mogę też po przeprawie tymże promem?

Autobus nr 9 ze Stavanger na lotnisko nie jeździ tylko w niedzielę? Będę potrzebować go w sobotę po południu.

Bilety kupowane w dwie strony jednocześnie dotyczą powrotu tylko tego samego dnia, konkretnych godzin? Chcemy przenocować w pobliżu Preikestolen.

Autor:  zulu [ 04 Sie 2014 14:26 ]
Temat postu:  Re: Stavanger Preikestolen -do tych co są lub właśnie wrócil

dyzio1 napisał(a):
Dziękuję!
Czy bilety na autobus odjeżdżający po przybyciu promu muszę kupić już w Stavanger czy mogę też po przeprawie tymże promem?

Autobus nr 9 ze Stavanger na lotnisko nie jeździ tylko w niedzielę? Będę potrzebować go w sobotę po południu.

Bilety kupowane w dwie strony jednocześnie dotyczą powrotu tylko tego samego dnia, konkretnych godzin? Chcemy przenocować w pobliżu Preikestolen.

Pewnie można i po przeprawie ale wygodnie jest to przed promem. Dziewczyna z tabletem sama podchodzi do każdego co się zbliża do nabrzeża. Może można kupić na dziś i wrócić jutro.

Bilet kupujesz na tam i powrót bez godzin - jest autobus to wsiadasz (są 2 linie więc trzeba o tym pamiętać, różnica w cenie chyba 4 NOK tam i powrót razem).

Może warto rozważyć powrót do Stavanger i biwak na polu nad drugim z jeziorek (te większe). Jest kawałek od centrum ale dojeżdża tam autobus. Kwestia wyboru. Jeżeli będziecie wieczorem (po południu) to może lepszym rozwiązaniem jest nocleg na biwaku w Stavanger a wycieczkę na Preistekolen odłożyć na niedzielę bez maneli.

Tu masz linka do strony z autobusami, promami itp http://www.kolumbus.no/en/ tam jest wszystko co potrzebujesz (rozkłady, trasy, godziny, ceny, czasy przejazdu itd.)

Z lotniska jeździ jeszcze jeden autobus ale kosztuje 3 razy drożej od miejskiego (w naszej 9 na lotnisko kierowcą był Polak)

Pytałeś o wodę. Po drodze w górę jest masa strumyków wypływających prosto ze skał (nie mylić z wodą na bagnach w nieckach). Wodę z tych małych strumyków piło 4, kłopotów żołądkowych nie miał żaden. :mrgreen:

Autor:  kevin [ 04 Sie 2014 14:35 ]
Temat postu:  Re: Stavanger Preikestolen -do tych co są lub właśnie wrócil

dyzio1 napisał(a):
Gdzie znajduje się camping (nie schronisko) przy Preikestolen?

Dosyć daleko od początku szlaku https://www.google.pl/maps/place/Preikestolen+camping+AS/@58.9966534,6.1078154,15z/data=!4m2!3m1!1s0x0:0x8c4fa4057e3104fc. Około 4km.

Autor:  dyzio1 [ 05 Sie 2014 11:25 ]
Temat postu:  Re: Norweskie Fiordy

Rzeczywiście lepiej byłoby iść na Pulpit Rock bez maneli. Jak się dostać na camping Preikestolen? Czy zatrzymuje się tam autobus jadący z promu do początku szlaku pod Preikestolen? Myślicie, że odległość campingu do początku szlaku to tylko 4 km

Rozważam też camping w Stavanger, nie mogę jednak znaleźć cen.

Autor:  zulu [ 05 Sie 2014 14:26 ]
Temat postu:  Re: Norweskie Fiordy

dyzio1 napisał(a):
Rzeczywiście lepiej byłoby iść na Pulpit Rock bez maneli. Jak się dostać na camping Preikestolen? Czy zatrzymuje się tam autobus jadący z promu do początku szlaku pod Preikestolen? Myślicie, że odległość campingu do początku szlaku to tylko 4 km

Rozważam też camping w Stavanger, nie mogę jednak znaleźć cen.

Autobusem do którego wsiądziesz wysiadając z promu Stavanger - Tau. Tu masz rozpiski i na jednym z nich i jest Preistekolen
camping. Na drugim masz promy więc tez się przyda. Z tego co pamiętam to wybrałem Boreal i na pewno stawał przy campingu w drodze powrotnej bo dosiadali się ludzie z manelami. na stronie campingu jest link z dojazdem właśnie od boreal.

http://www.tidereiser.com/upload/pdf/Ru ... ngelsk.pdf
http://www.boreal.no/getfile.php/Intern ... 4%20NY.pdf

Autor:  maczala1 [ 11 Sie 2014 14:37 ]
Temat postu:  Re: Norweskie Fiordy

Wracjąc ze Stavanger siedzieliśmy po lewej stronie samolotu i udało się zrobić fajną fotkę początkowej części Lysefjordu.
Na dole widać prom stojący w Oanes i osadę Forsand, nieco powyżej most w poprzek fjordu, a gdzieś tam u góry za gondolą samolotu jest Pulpit Rock :)
Image

Autor:  lupus [ 13 Sie 2014 15:22 ]
Temat postu:  Re: Norweskie Fiordy

Pięknie. :D

Eh wróciłbym tam.
Byłem tam dokładnie 2 lata temu, 13 sierpnia o tej porze własnie lazłem chyba na prom.

Autor:  dyzio1 [ 13 Sie 2014 15:29 ]
Temat postu:  Re: Norweskie Fiordy

Wróciliśmy w niedzielę....i też już byśmy wrócili

Autor:  marcino123 [ 13 Sie 2014 18:05 ]
Temat postu:  Re: Norweskie Fiordy

byłem już 2 razy i w przyszłym roku kolejne wycieczki znajomych tam z pewnością poprowadzę :)

Autor:  maczala1 [ 14 Sie 2014 09:41 ]
Temat postu:  Re: Norweskie Fiordy

My byliśmy ze znajomymi w wieku 40+ z nadwagą i nie przywykłymi do chodzenia. Powiem tylko, że miałem duże wątpliwości czy dojedziemy na Pulpit Rock. Trasa dłużyła się niesamowicie (na góre wyszło chyba ze 3,5 - 4 h), a po powrocie wszyscy wyglądali jak zoombie :) Na szczęście dobra pogoda i wspaniałe widoki wszystko zrekompensowały. Warto jednak zaznaczyć, że nie jest to w cale taki łatwy spacerek dla każdego.
Jak ktoś dysponuje samochodem w Stavanger to obowiązkowym miejscem jest wodospad Manafossen. Fajna, krótka ale stroma trasa (idzie się przy łańcuchach), a widok na wodospad fantastyczny.

Autor:  lupus [ 14 Sie 2014 11:32 ]
Temat postu:  Re: Norweskie Fiordy

Ja na górę szedłem 1,5 h i wcale nie gnalismy. Szlismy na koncu tym trudniejszym szlakiem, gdzie wychodzi sie ponad PR. W dodatku koledze wczesniej strzelil pasek od bagazu i musiał go nieść w mało komfortowy sposob.

Trasy nie uwazam, za ciezką, niewielkie przewyższenie (na Kjerag trasa jest trudniejsza i wiekszy pion).
Jedyny minus, moze byc slisko jak popada na tych kamieniach.


Az chetnie bym tam jeszcze raz wrocił ;)

Autor:  maczala1 [ 14 Sie 2014 12:00 ]
Temat postu:  Re: Norweskie Fiordy

Wszystko jest jak widać względne i dlatego napisałem jak to może wyglądać w przypadku przygodnych osób ze słabą kondycją, które w ogóle nie są obyte z wchodzeniem w teranach górskich. Lepiej wtedy zaplanować trochę więcej czasu, żeby potem nie było przykrych niespodzianek :)
Co do 1,5 h to nie za bardzo wierzę w takie wejście od parkingu na sam szczyt przy słonecznej pogodzie. No chyba, że ktoś jest naprawdę mocarzem i nie potrzebuje nawet jednej przerwy na uzupełnienie płynów.
A, że Kjerag jest trudniejszy to dobrze wiem i dlatego nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby ciagnąć tam naszą ekipę :)

Autor:  zulu [ 14 Sie 2014 12:26 ]
Temat postu:  Re: Norweskie Fiordy

maczala1 napisał(a):
Wszystko jest jak widać względne i dlatego napisałem jak to może wyglądać w przypadku przygodnych osób ze słabą kondycją, które w ogóle nie są obyte z wchodzeniem w teranach górskich. Lepiej wtedy zaplanować trochę więcej czasu, żeby potem nie było przykrych niespodzianek :)
Co do 1,5 h to nie za bardzo wierzę w takie wejście od parkingu na sam szczyt przy słonecznej pogodzie. No chyba, że ktoś jest naprawdę mocarzem i nie potrzebuje nawet jednej przerwy na uzupełnienie płynów.
A, że Kjerag jest trudniejszy to dobrze wiem i dlatego nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby ciagnąć tam naszą ekipę :)
Uwierz mi że do szczupłych nie należę. "Kilka" siwych włosów na głowie też mam i spokojnie trasę pokonałem z kolegami w około 1 h 30-40 minut z bagażem podręcznym na plecach robiąc dokumentację filmową dla potomnych. Na takich podejściach trzeba po prostu bardzo spokojnie bez szarpania powoli iść systematycznie do przodu. Każdy idzie swoim tempem a grupa dostosowuje się do najwolniejszego. Przerwy tylko na uzupełnienie płynów bo inaczej człowiekowi potem ciężko się ruszyć. Nikt nikogo nie pogania, nikt na nikogo nie naciska, każdy sam walczy ze swoją słabością.

Autor:  maczala1 [ 14 Sie 2014 13:10 ]
Temat postu:  Re: Norweskie Fiordy

Wszystko rozumiem, tylko zauważyłem, że panuje dziwna tendencja do zaniżania czasów przejscia różnych szlaków, tak jakby autorzy chcieli w ten sposób jakoś podkreślić swoją sprawność, czy w ten sposób się dowartościować. Jak ktoś inny potem opiera się na takich informacjach, to może go spotkać niemiła niespodzianka.
Wracając do sprawy Pulpit Rock, to formalnie podawany czas wejścia to 2h i uważam to za bardzo realną wartość. Słyszałem z wiarygodnego źródła o ludziach, którzy wchodzili w trybie wyścigowym na czas, bez żadnych przerw i zajęło im to 1h 20 min - też bardzo realna wartość. Ale jak ktoś mówi, że szedł powoli z bagażem i całe wejście na sam szczyt ponad Pulpit Rock zajęło mu 1,5 h, to albo nie spojrzał dokładnie na zegarek albo ma dziwny sposób zaokrąglania albo świadomie koloryzuje. Chodzi tylko o rzetelność przekazywania informacji, o nic więcej.
Wracając do nas, to szliśmy w tempie wybitnie piknikowym i wyprzedzali nas wszyscy - dzieci, staruszkowie, psy, koty :) Przerw było chyba z 8-10, w tym jedna na faktyczny piknik. Osoby z którymi szedłem nie były by w stanie wejść w innym tempie ale ostatecznie wszyscy byli bardzo zadowoleni, że dotarli do celu i pokonali swoje słabości :)

Autor:  Rudolf Jelinek [ 14 Sie 2014 13:20 ]
Temat postu:  Re: Norweskie Fiordy

Czy ktoś z Was wie może, czy można zostawić w schronisku pod Pulpit Rock bagaż (plecak 40 L) na cały dzień, tak żeby chodzić po okolicy bez dodatkowego ciężaru? I czy taka usługa jest odpłatna?
Jadę 20-24.08 i zamierzam się pokręcić trochę po okolicznych skałkach a wolałbym nie ciągnąć cały czas bagażu ze sobą...
Oczywiście jak ktoś byłby zainteresowany wspólnym wypadem w tym terminie to zapraszam!

Dodatkowo może ktoś ma doświadczenie w zrobieniu pieszym trasy z Lysebotn (miejscowość na końcu Lysefjord) do Pulpit Rock i do Tau? Chodzi mi o północną stronę fjordu gdzie jest poprowadzony szlak. Z moich szacunków jest to ok 3-4 dni przy dobrym tempie ale mogę się mylić...

Dzięki!

Autor:  lporebski [ 14 Sie 2014 14:40 ]
Temat postu:  Re: Norweskie Fiordy

Jeśli bylibyście zainteresowany napisałem naprawdę szczegółową relację wyjazdu ze znajomymi do krainy fiordów - zapraszam na: http://zyczpasja.pl/6-dniowa-wycieczka-krainy-fiordow

Autor:  zulu [ 14 Sie 2014 16:47 ]
Temat postu:  Re: Norweskie Fiordy

maczala1 napisał(a):
Wszystko rozumiem, tylko zauważyłem, że panuje dziwna tendencja do zaniżania czasów przejscia różnych szlaków, tak jakby autorzy chcieli w ten sposób jakoś podkreślić swoją sprawność, czy w ten sposób się dowartościować. Jak ktoś inny potem opiera się na takich informacjach, to może go spotkać niemiła niespodzianka.
Wracając do sprawy Pulpit Rock, to formalnie podawany czas wejścia to 2h i uważam to za bardzo realną wartość. Słyszałem z wiarygodnego źródła o ludziach, którzy wchodzili w trybie wyścigowym na czas, bez żadnych przerw i zajęło im to 1h 20 min - też bardzo realna wartość. Ale jak ktoś mówi, że szedł powoli z bagażem i całe wejście na sam szczyt ponad Pulpit Rock zajęło mu 1,5 h, to albo nie spojrzał dokładnie na zegarek albo ma dziwny sposób zaokrąglania albo świadomie koloryzuje. Chodzi tylko o rzetelność przekazywania informacji, o nic więcej.
Wracając do nas, to szliśmy w tempie wybitnie piknikowym i wyprzedzali nas wszyscy - dzieci, staruszkowie, psy, koty :) Przerw było chyba z 8-10, w tym jedna na faktyczny piknik. Osoby z którymi szedłem nie były by w stanie wejść w innym tempie ale ostatecznie wszyscy byli bardzo zadowoleni, że dotarli do celu i pokonali swoje słabości :)

1. Jak ktoś chce się sztucznie dowartościować to oczywiście będzie liczył każdą minutkę ale czy o to chodzi ? chyba nie
2. Jak wchodziłem w czerwcu to było nawet ze 2 czy 3 takich w tym jedna taka co z daleka krzyczeli żeby ich przepuścić bo biegną na czas.
3. Oczywiście masz racje że wszystko zależy od naszego nastawienia i założeń wycieczki. Jeżeli bawimy się w komandosów to do plecaka można sobie wsadzić jeden z milionów kamieni leżących po drodze i robić z siebie Johna Rambo. Jeżeli nastawiamy się na akcję o kryptonimie Piknik to luz totalny a po drodze warto zjeść i niezłe śniadanko a przerwę robić przy każdej okazji.

Autor:  kozi00 [ 14 Sie 2014 17:08 ]
Temat postu:  Re: Norweskie Fiordy

Rudolf Jelinek napisał(a):
Czy ktoś z Was wie może, czy można zostawić w schronisku pod Pulpit Rock bagaż (plecak 40 L) na cały dzień, tak żeby chodzić po okolicy bez dodatkowego ciężaru? I czy taka usługa jest odpłatna?
Jadę 20-24.08 i zamierzam się pokręcić trochę po okolicznych skałkach a wolałbym nie ciągnąć cały czas bagażu ze sobą...
Oczywiście jak ktoś byłby zainteresowany wspólnym wypadem w tym terminie to zapraszam!

Dodatkowo może ktoś ma doświadczenie w zrobieniu pieszym trasy z Lysebotn (miejscowość na końcu Lysefjord) do Pulpit Rock i do Tau? Chodzi mi o północną stronę fjordu gdzie jest poprowadzony szlak. Z moich szacunków jest to ok 3-4 dni przy dobrym tempie ale mogę się mylić...

Dzięki!


Można za darmo. Wchodzisz do schroniska i po prawej stronie jest pokój na bagaż ( bezpłatny ). Najlepiej zapytać obsługę recepcji.

Autor:  orodruin2 [ 21 Sie 2014 08:12 ]
Temat postu:  Re: Norweskie Fiordy

Jakby ktoś potrzebował świeżych informacji odnośnie wyprawy na język trolla chętnie pomogę.
Na moim blogu jest już relacja z tej wyprawy ;) zapraszam

Strona 43 z 71 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/