| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Lizbona lizbona,1329,16614 | Strona 7 z 7 |
| Autor: | meczko [ 01 Mar 2023 21:01 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
PS. W odniesieniu do rozmowy powyżej na temat ceny pasteis de nata i stania w kolejkach w turystycznych lokalizacjach. Odkąd jeżdżę do Lizbony (a byłem wiele razy od 2006, kiedyś tam nawet pół roku mieszkałem), to nigdy nie zdarzyło mi się stać w kolejce po pasteis de nata i omijam szerokim łukiem serwujące je turystyczne lokalizacje. Jeżeli chcecie zjeść pasteis de nata "like a local", to po prostu idziecie do pierwszej z brzegu baro-kawiarnio-cukierni ("pastelaria", "snack bar"). Wpadam zawsze na kawę z pastelem gdzieś po drodze i jeszcze nigdy nie trafiłem tak, żeby pastel był niedobry. Kolejkę turystów po słynne pasteis de Belem widziałem z dwa razy z daleka i za każdym razem się zastanawialem, co tym ludziom siedzi w głowie, że przyjeżdżają do Lizbony, żeby stać w kilometrowej kolejce Standardowa cena w pastelariach teraz to kawa 0.65-0.80 euro, pastel de nata 1.20-1.50. Jak zaczynałem lizbońską "karierę" to bylo 0.50 i 1.00, ale to se ne vrati... | |
| Autor: | Marcin Bartoszewski [ 02 Mar 2023 00:10 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
Mam takie same doświadczenia ale jak byłem w czasie pandemii to bez kolejki w najbardziej znanym i obleganym przez turystów jadłem bez kolejki bo były pustki Pamiętam nawet w centrum handlowym koło dworca była malutka cukiernia i robili Pasteis de nata, gorące wpakowałem do bagażu i po 4 godzinach po powrocie do domu jeszcze były ciepłe W normalnych czasach jak ktoś chce to może stać w kolejkach to jego wybór ale tam w każdej kawiarni lub małej cukierni gdzie są stoliki można na miejscu zjeść ciepłe świeże pasteis de nata. | |
| Autor: | KL_user [ 02 Mar 2023 13:44 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
meczko napisał(a): No i prawie zniknęły zestawy "refeição completa", w ramach których kilka lat temu za 8 euro dostawało się zupę, danie główne, 0,5 l wina na twarz, kawę i deser OT. To aż dziwne w tej części świata. W sąsiedniej Hiszpanii nie ma z tym żadnego problemu. Tylko ceny wyższe. W zeszłym roku najtaniej trafiłem taką ofertę w Madryckiej spelunie za 10 EUR. Za 14 EUR to już można iść do całkiem ładnej restauracji. | |
| Autor: | thurin.cz [ 05 Mar 2023 18:59 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
Kashpir napisał(a): A Merendinha do Arco Bandeira, R. dos Sapateiros 230 Bardzo porządne jedzenie. Porozmawialiśmy chwilę z kelnerem czy wracają już turyści - mówił, że jeszcze nie i że akurat dla nas to dobrze, bo w "normalnych" latach wchodząc z ulicy trzeba by u nich czekać na stolik 30-40 minut Byłem tam w zeszłym tygodniu, w poniedziałek wszedłem wraz z trzema osobami w porze obiadowej, jedzenie bardzo w porządku, jadłem zupę rybną i mix różnych ryb. Polecam restaurację Cerqueira- Calcada de Santana 49, w tygodniu otwarta od 18-tej, mogą być problemy z miejscem. W środku na ścianach podobizny właściciela, 67-mio letniego pana, który krząta się jak młodzieniaszek. Trochę trzeba poczekać na posiłek, ale warto, ceny za posiłek , wino i piwo ok 12 euro. | |
| Autor: | Kasica88 [ 04 Maj 2023 19:18 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
Jeśli ktoś poszukiwałby wege miejsc w Lizbonie to mogę polecić restaurację Kong (w centrum) i O Botanista (okolice Cais do Sodre). W godzinach lunchowych mają zestawy, natomiast poza całkiem przyjemne wege jedzonko. | |
| Autor: | Aron [ 24 Lip 2023 15:17 ] | ||||
| Temat postu: | Re: Lizbona | ||||
Pastelaria 1800 Lgo do Rato 7 Bardzo sympatyczne miejsce, bardzo smakowała mi ośmiornica - akurat trafiliśmy jak była w ofercie prato do dia, widać, ze spora część klientów to po prostu "sąsiedzi" na obiedzie. Rachunek dla 2 osób nie całe 30 EUR za spore porcje ośmiornicy i mix grillowego, do tego butelka wina, kawa i pastel de nata. Bardzo dobra relacja jakości do ceny.
| |||||
| Autor: | czukuczuku [ 10 Lis 2023 08:17 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
Jak ktoś lubi indyjskie jedzenie to w Lizbonie jest ulica z wieloma niedrogimi restauracjami tego typu. Jest to jakby cała dzielnica pełna ludzi z Bangladeszu, Pakistanu itd. My wiele razy jedliśmy tu i bardzo nam smakowało: banigala https://maps.app.goo.gl/S8icrN8CRHzoHLLNA Załącznik: Screenshot_20231110-071624.jpg [ 92.79 KiB | Obejrzany 2749 razy ] | |
| Autor: | barka [ 28 Lut 2024 13:16 ] | ||
| Temat postu: | Re: Lizbona | ||
Bardzo smaczne bifany (klasyczna w cenie 2,5 EUR, inne z serem i jajkiem) w Solar da Madalena R. da Madalena 228 https://maps.app.goo.gl/rgHCGVgKU8sPrwDL9
| |||
| Autor: | LaMancha [ 03 Mar 2024 22:11 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
Może już było, ale jakby co to Pasteis de Nata w Manteigaria na Bairro Alto o niebo lepsze niż Pasteis de Belem. | |
| Autor: | czarodziejka_bj [ 04 Mar 2024 22:45 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
To ja tylko dodam, że Manteigaria ma w Lizbonie kilka punktów i że jest też w Porto. | |
| Autor: | Kashpir [ 08 Mar 2024 22:19 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
A Marisqueira do Lis, Avenida Almirante Reis 27B Alternatywa dla pobliskiego Ramiro - ichniejsze krewetki z czosnkiem (porcja za 14,90 EUR) są prawie tak samo dobre, choć nie powiem, że dorównują. Co do sałatki z ośmiornicą mam mieszane odczucia - przy pierwszej wizycie była znakomita, przy drugiej wizycie czułem piasek w zębach Tutaj lokalny klimat jeszcze częściowo się ostał - drzwi są czasem zamknięte i dopiero po otworzeniu lustrują klienta wzrokiem i wpuszczają Załącznik: 014-IMG_20231125_154122476.jpg [ 163.82 KiB | Obejrzany 2394 razy ] Załącznik: 2-IMG_20220603_202142643.JPG [ 167.59 KiB | Obejrzany 2394 razy ] A Valenciana, Rua Marquês de Fronteira 157-163A Wypatrzona w programie Ricka Steina, ale całościowo nie zachwyciła. Jedynie firmowy kurczak trzymał klasę, inne dania mięsne bez polotu. W weekend dużo ludzi. Załącznik: 6-IMG_20220612_145748313.JPG [ 204.69 KiB | Obejrzany 2394 razy ] Ponto Final, R. do Ginjal 72 Nie jest tanio, są kolejki, ale jedzenie i lokalizacja warte odczekania i wydanych pieniędzy. Cielęcina Ponto Final - pierwsza klasa. Ryba i przystawki (w tym sałatka z ośmiornicą) również bardzo dobre. Załącznik: 1-IMG_3393.JPG [ 239.7 KiB | Obejrzany 2394 razy ] Załącznik: 7-IMG_20220604_133412709_HDR.JPG [ 193.58 KiB | Obejrzany 2394 razy ] Załącznik: 8-IMG_20220604_135544493_HDR.JPG [ 205.49 KiB | Obejrzany 2394 razy ] Załącznik: 1-IMG_20220604_135536452.jpg [ 165 KiB | Obejrzany 2394 razy ] Pastelaria Santo Antonio, R. do Milagre de Santo António 10 I na koniec pyszne pasteis de nata (i nie tylko) w okolicach zamku Sao Jorge - są naprawde godne polecenia. Załącznik: 4-IMG_20220604_091741257.JPG [ 198.43 KiB | Obejrzany 2394 razy ] Załącznik: 5-IMG_20220604_092328238.JPG [ 182.47 KiB | Obejrzany 2394 razy ] | |
| Autor: | nosaltres [ 06 Wrz 2024 10:52 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
Co byście polecili zjeść w porze obiadowej blisko lotniska? Będę mieć 6h na przesiadkę. | |
| Autor: | abelincoln [ 06 Wrz 2024 10:56 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
Przy 6 godzinach to bym się nie ograniczał do okolic lotniska... Sporo czasu na wizytę w bardziej cywilizowanych rejonach. | |
| Autor: | meczko [ 06 Wrz 2024 11:03 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
Konkretnych miejsc nie poradzę, ale raczej celowałbym w to, żeby wsiąść w metro podjechać na Oriente albo (lepiej) na Saldanha i tam czegoś poszukać, najlepiej zawczasu na Google Maps. Bliżej lotniska są blokowiska, chociaż szybkie zerknięcie na mapę pokazuje takie miejsce w okolicy Encarnação (pierwsza stacja metra od lotniska), które można spróbować na ryzyk-fizyk https://maps.app.goo.gl/djGcRqJyo7YKPhLW6 | |
| Autor: | DziadekJanusz [ 08 Wrz 2024 13:39 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
Oczywiście, że warto wyjść z terminala i przejechać się czerwoną linią do stacji Alameda. Tam szybka przesiadka na zieloną i wyjście na Rossio. Tam się wychodzi (dwa wyjścia) na Praça da Figueira a tam proponowałbym Casa das Bifanas, jest w tej części placu, gdzie są wyjścia ze stacji metra. Oczywiście można zjeść bułę z mięsem, ale są też inne potrawy, mają dobrą doradę. Ceny bardzo przyzwoite. Po posiłku krótkie przejście na sąsiedni plac Rossio, jeśli jest czas, to oczywiście Ginjinha (obok teatru, albo w Ginjinha Rubi, czy Ginjinha Sem Rival. No dobra, to po kieliszeczku w każdym z tych miejsc, dla porównania, a później powrót metrem na lotnisko. Naprawdę warto, jeśli ma się aż 6 godzin do dyspozycji. | |
| Autor: | meczko [ 08 Wrz 2024 15:32 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
Jeżeli tylko zjeść, to nie ma sensu przesiadać się i jechać aż na Rossio. W okolicy Alameda czy Saldanha też będzie od groma miejsc z dobrym jedzeniem, to w końcu Lizbona. Jest też szansa, że będzie tam taniej, bo to mniej turystyczne okolice. Chociaż ginjinha w obu kultowych miejscach to poważny argument za Rossio | |
| Autor: | Tomo14 [ 08 Kwi 2025 12:29 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
Kawa - w lokalnych kawiarenkach, których jest zatrzęsienie kawa od 0,70 EUR Nawet w najbardziej prestiżowych miejscach nadal bardzo tanio (w słynnej Pasteis de Belem 1,1 EUR. Manteigaria na Rua Augusta 0,9 EUR) Pasteis de nata - znowuż - te najdroższe miejsca 1,4-1,5 EUR. Najtaniej w marketach - ok. 1,8 EUR za 6 szt. Lokalizacji z jedzeniem nie będę wskazywał, bo jest tego mnóstwo. W knajpach z lokalesami portugalskie jedzenie od ok. 7 EUR za kurczaka, od 9 EUR za rybę. Ceny w sklepach porównywalne do Polski - jedno droższe, drugie tańsze. Generalnie przy planowaniu budżetu możemy przyjąć, że ceny jak w domu. | |
| Autor: | jaco027 [ 08 Kwi 2025 12:53 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
Kultowe pasteis de belem zawsze na propsie... | |
| Autor: | meczko [ 28 Lut 2026 02:06 ] |
| Temat postu: | Re: Lizbona |
Kilka polecajek z en-tego wyjazdu do Lizbony, 3 lata po poprzednim. Pierwsza obserwacja w sumie podobna do tej sprzed 3 lat - jeszcze bardziej podrożało. W tradycyjnych knajpach, w których jadają miejscowi albo miks miejscowych i turystów, trzeba liczyć 10-15 euro za danie, 2.5-5 euro za karafkę 0,5 l wina, ok. 3 euro za deser. Rachunek dla dwóch osób przeciętnie to ok. 35 euro. Przy biesiadowaniu w starym stylu, czyli z 0.5 l wina na osobę, deserem i kawą już czasem zbliżał się do 50. Pocieszenie (dość mizerne) w tym, że w międzyczasie w Krakowie podrożało jeszcze bardziej No ale przechodząc do konkretnych miejsc: - Parreirinha do Paraiso, https://maps.app.goo.gl/v5fxUjgQjpXN8r669 na Rua do Paraiso, uliczka poniżej Panteonu. Knajpę znamy od kilkunastu lat, kiedyś ochrzciliśmy ją mało oryginalnie "rajem" ze względu na świetne jedzenie i wyjątkowo niskie ceny. Zaglądamy tam chyba za każdym pobytem w Lizbonie, przeszła zdecydowany upgrade wizualny (zarówno wnętrza jak i dań), nie jest już prostym miejscem dla miejscowych, ale próbuje przejść do wyższej kategorii. Trzeba oddać sprawiedliwość - jakość jedzenia na tym nie ucierpiała. Jedliśmy tam ulubione klasyki, czyli ośmiornicę i dorsza w oliwie - polvo a lagareiro i bacalhau a lagareiro. Ceny za danie 14-15 euro (ale są też tańsze opcje), razem rachunek cztery dychy ze sporym hakiem. Czynne tylko na obiad i nieczynne w weekendy. - O Satélite, Largo da Graça, https://maps.app.goo.gl/3u44yXqw1QsJV1Y66. Jeszcze jeden nasz evergreen, do którego wracamy prawie za każdym pobytem. Ta knajpa zawsze była o ułamek poziomu wyżej od najtańszych i w sumie konsekwentnie się tego trzyma. Wzrost cen chyba mniejszy niż gdzie indziej, teraz ceny bardzo podobne do poprzedniej - 12-14 za danie rybne. Standardowe portugalskie dania w menu, tutaj braliśmy chocos grelhados (mątwę) i grillowaną rybkę. Lepsze niż gdzie indziej białe vinho da casa. Plus: czynna cały dzień do wieczora, nie zamyka się po standardowej porze obiadowej. - Sardinha, na dole na Alfamie, tuż obok muzeum wojskowego. https://maps.app.goo.gl/11MkHqK34YAeobi56 Trochę nas zdziwiło, jakim cudem to miejsce uchowało się na w międzyczasie mega turystycznej Alfamie. Za barem i kelneruje wiekowy pan, w kuchni kręci się równie wiekowa pani, wygląda jakby cały biznes prowadzili samodzielnie. Wystrój wygląda jak Portugalia zastygła w czasie, goście to w dużej części znajomi właściciela. Tylko ceny już nie takie tanie jak w dawnych czasach, lizboński tańszy standard, czyli dolne naście za danie, wino, deser, kawa - dobiliśmy do ok. 40 euro. - Churrasqueria da Paz - Rua da Paz, w okolicy parlamentu. https://maps.app.goo.gl/BvNyJ8yBnhVbK9E46 Typowa tradycyjna lunchownia dla ludzi pracujących w okolicy, czynna też wieczorem na kolację. Niewiele miejsca, tłoczno, prawie sami miejscowi. Cenowo odrobinę niżej niż poprzednie. - Abelha d'Ouro na Campo de Ourique, tuż obok Mercado de Campo de Ourique, mniejszego brata słynnego Mercado de Ribeira. Dobre miejsce dla ludzi, którzy odbiją się od mercado ze względu na brak miejsca (byliśmy w piątek wieczorem) albo wysokie ceny. To w zasadzie cukiernio-kawiarnia, ale serwuje też proste dania, na w pół barowe, ale jest zawsze kilka tradycyjnych opcji rybnych i mięsnych. Względnie tanio jak na Lizbonę, 11 euro za miłego dorsza bacalhau a bras, są też tańsze dania. Ceny za wino nie było w karcie, ryzyk fizyk i miła niespodzianka - 2,50 za 0.5 l, prawie jak w dawnych czasach. - wybraliśmy się też tradycyjnie na Alcantarę. Polecane przeze mnie wcześniej w tym wątku O Pacato tym razem zamknięte, więc idziemy za róg i chyba największe kulinarne odkrycie wyjazdu - Jubel https://maps.app.goo.gl/wgUeELjSYtLk33nE8. Widać, że bardzo popularne wśród miejscowych, sporo miejsca, pełny lokal, byliśmy jedynymi turystami. Dania w okolicy 14 euro, ale porcje prawie nie do przejedzenia - i to braliśmy "1/2 dose" nauczeni doświadczeniem, ze w knajpach rozróżniających między "dose" a "1/2 dose" pełna porcja jest na dwie osoby. Znowu wzięliśmy mątwy i tu kolejny plus - starym zwyczajem pytanie, czy chcemy z sepią (com tinta). W knajpach w centrum miasta już w zasadzie wszędzie automatycznie są bez. Znowu wino bez ceny w karcie, znowu miła niespodzianka w postaci 0,5 l za 2,50, a do tego karafka nalana z taką górką, że było w niej chyba 0,7. Oj, zasłużenie lubię tę dzielnicę Do tego zahaczyliśmy o dwa miejsca za rzeką: - w Cacilhas, po drugiej stronie z Cais do Sodre, punkcie wyjścia do znanego spaceru nad Tagiem do słynnej, a drogiej Ponto Final, jest skupisko knajpek przy samej przystani promowej i uliczce prowadzącej w górę miasteczka. Niektóre wyglądają na lekkie tourist traps, przed wejściem namawiający kelnerzy (dla nas to jest zawsze duży sygnał na minus), ale widać, że miejscowi z Lizbony też tam przypływają na obiad czy kolację. Tym razem zjedliśmy w Escondidinho de Cacilhas, https://maps.app.goo.gl/d1LX15h2v5QjmKG36. Proste jedzenie, dobra ośmiornica, przyzwoita ryba, cenowo standard bez nieprzyjemnych niespodzianek. - w Barreiro (płynie się tam z Terreiro do Paco) trafiliśmy do knajpy prowadzonej przez stowarzyszenie weteranów Associação de Fuzileiros, https://maps.app.goo.gl/PqdzokSBTCSyf4CT8. Widać, że w porze obiadu bardzo popularna wśród miejscowych do dłuższego biesiadowania, ciekawe wnętrze, miły tarasik nad wodą. Cenowo i jakościowo przyjemnie, uchowały się zestawy z czekadełkiem, karafką wina i kawą w cenie - od 11.40 za zestaw z daniem mięsnym, 13 z rybnym. Jedyne miejsce, gdzie trafiliśmy na zdarzające się kiedyś częściej próby naciągnięcia na serwowane "z urzędu" drogie czekadełko z serami czy wędlinami. Podziękowaliśmy za nie, potem znalazło się jednak w rachunku, ale nie było problemu z wyjaśnieniem i korektą. Ogólnie Barreiro okazało się ciekawym miejscem do zahaczenia - od zrujnowanego starego dworca, przez który można przejść nabrzeżem z przystani promowej do miasta, przez wiatraki i pozostałości po młynach napędzanych przypływem nad Tagiem po uliczki o stopniu malownicznego rozpirzu przypominającym Hawanę i długą promenadę nad Tagiem. Ale to już temat do innego wątku. | |
| Strona 7 z 7 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |