Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

łapu capu
lapu-capu,18,3895
Strona 39 z 82

Autor:  cypel [ 01 Cze 2016 07:57 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

Zeus napisał(a):
Zapraszamy po maczetę do Krakowa. Do wyboru do koloru! :P

tak mi się jakoś skojarzyło ;)

Załączniki:
kocham kraków.jpg
kocham kraków.jpg [ 107.56 KiB | Obejrzany 1704 razy ]

Autor:  ane.wald [ 01 Cze 2016 19:49 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

Ko­bieca wrażli­wość to nie łzy
lecz niez­mie­rzo­na dob­roć za­pisa­na w oczach.
Załącznik:
KKK.jpg
KKK.jpg [ 16.13 KiB | Obejrzany 1677 razy ]

Autor:  Anonymous [ 01 Cze 2016 20:07 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

@ane.wald

Załączniki:
sznuk.gif
sznuk.gif [ 892.71 KiB | Obejrzany 1690 razy ]

Autor:  Kara [ 01 Cze 2016 21:11 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

@ane.wald nie przypuszczałam, że aż tak urzekła cię Dame Maggie w Downton Abbey... ;-)

Autor:  ane.wald [ 01 Cze 2016 21:32 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

Taaa, bardziej niż wynik pierwszej połowy meczu w Gdańsku.

Autor:  OradeaOrbea [ 01 Cze 2016 23:12 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

...życie nie jest fair, zdecydowanie. Jak to?! Tak bez zapowiedzi?! <forumowy_stan_przedzawałowy>. Porzucasz zwierzaka, którego adoptowałaś 21 marca z mojego postu? Kara, why? I co ja mu teraz powiem? DBE Maggie z krzywym palcem to zła opcja jest. Popatrz w oczy kotka i zastanów się jeszcze raz...
Załącznik:
Fly4FreeKotForumowy2.jpg
Fly4FreeKotForumowy2.jpg [ 34.43 KiB | Obejrzany 3971 razy ]

Autor:  Kara [ 01 Cze 2016 23:21 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

@OradeaOrbea kotek wzbudził czułość i poszedł własną drogą. "If you love somebody, set them free". Wprawdzie kot to nie osoba, ale swoje uczucia ma. Nie miałam serca go zatrzymywać.

A Dame Maggie to taka cudowna kobieta. I podróżować lubi, i spaniem na dziko nie wzgardzi. Cóż, skurcze czy deformacje stawów zdarzają się w zacnym wieku. I niestrawności. ;-)

Autor:  07_Zgłoś.Się [ 01 Cze 2016 23:24 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

Cytuj:
Porzucasz zwierzaka, którego adoptowałaś 21 marca z mojego postu? Kara, why? I co ja mu teraz powiem?


To powiedz:
Image

Edyta:

Cytuj:
kotek wzbudził czułość i poszedł własną drogą. "If you love somebody, set them free". Wprawdzie kot to nie osoba, ale swoje uczucia ma. Nie miałam serca go zatrzymywać.

Więc na drogę:
Image

Autor:  ane.wald [ 04 Cze 2016 13:39 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

Nominuję w kategorii: Najbardziej pomocny forumowicz
Załącznik:
prtsc04.06.jpg
prtsc04.06.jpg [ 53 KiB | Obejrzany 3607 razy ]

Autor:  chassan [ 07 Cze 2016 14:32 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

...

Załączniki:
łapu capu.JPG
łapu capu.JPG [ 28.6 KiB | Obejrzany 3257 razy ]

Autor:  OradeaOrbea [ 16 Cze 2016 13:49 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

...be like a moderator:
Załącznik:
Fly4FreeZeus001.jpg
Fly4FreeZeus001.jpg [ 15.15 KiB | Obejrzany 2997 razy ]

=> nokia-3310-odnowiona-za-11-64e,1502,95592 <=

8-)

Autor:  miriam [ 21 Cze 2016 03:06 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

Cel uświęca środki :?: [quote=]Udało się komuś zwrócić bilety inaczej niż przesyłając akt zgonu? A jeśli aktem to czy ktoś wie, czy trzymają się dokładnie terminu miesiąc przed odlotem?[/quote]

Autor:  gruby_inversia [ 21 Cze 2016 10:29 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

@miriam
Może akurat jest w Indiach i ma tani dostęp do aktów zgonów :D :D

Autor:  Zeus [ 21 Cze 2016 10:44 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

miriam napisał(a):
Cel uświęca środki :?: [quote=]Udało się komuś zwrócić bilety inaczej niż przesyłając akt zgonu? A jeśli aktem to czy ktoś wie, czy trzymają się dokładnie terminu miesiąc przed odlotem?
[/quote]


Bardziej akt desperacji. Wczoraj skasowałem jego pierwotny post, który był ciut inny i bardziej cebulacki.

Autor:  Kara [ 21 Cze 2016 11:36 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

Przebłyski samoświadomości... ;-)
Anonymous napisał(a):
Do ławki, albo do kąta to sadzała mnie pani wychowawczyni dawno temu.
Proponuję, zakończ ten mentorski ton. I ustawianie przez Ciebie niesfornych dzieciaków.
A moją reputacją się nie przejmuj.
Gdybym nie wchodził w podobne dyskusje ( no właśnie ,po co? :roll: ) byłaby dużo wyższa.

Autor:  Anonymous [ 21 Cze 2016 11:45 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

Fajnie że już się otrząsnęłaś i wracasz do normalnej formy. :D
Zauważyłem, że po każdym banie @ kara siedzi cichutko jakieś 7-10 dni.
Później lekki rozruch. Też około tygodnia.
A dalej to już normalnie. Jak zawsze.... :mrgreen:

Autor:  Kara [ 21 Cze 2016 11:47 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

Z rozszyfrowaniem moich zachowań też Ci kiepsko idzie. :-D EOT

Autor:  Anonymous [ 21 Cze 2016 11:54 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

Przepraszam. Masz rację.
Po końcu bana, jest jeszcze 1 post, tzw. inauguracyjny w " Nadgorliwych administratorach" :D
Z pretensjami, za co był ban.
Pozostaje przeważnie bez odpowiedzi , i wtedy następuje 7-10 dni "obrażenia" 8-)

Autor:  Kravkrk [ 21 Cze 2016 12:00 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

Wtedy jest kumulacja i zwolnienie maszyny losującej i nastepnie delikwent który "wygrał", jak w życiu :D

Autor:  Zeus [ 21 Cze 2016 12:14 ]
Temat postu:  Re: łapu capu

A ja poproszę żebyśmy byli w temacie ;)

Strona 39 z 82 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/