| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Labuan Bajo/ Komodo labuan-bajo-komodo,966,72281 | Strona 6 z 6 |
| Autor: | Garmond [ 12 Sty 2026 11:01 ] |
| Temat postu: | Re: Labuan Bajo/ Komodo |
Krótki opis mojej wycieczki z Labuan Bajo na Komodo ze zwiedzeniem dodatkowych atrakcji po drodze w systemie 2 dni i jedna noc na pokładzie statku. Ofertę znalazłem przez internet - z kilku opcji wybrałem najbardziej mi odpowiadającą (aczkolwiek wszystkie były podobne, różniły sie wielkością statku i ceną oczywiście). Szczegóły ustaliliśmy na what'sup. Cena 1,8 mIDR (ok. 380 PLN) + 0,5 mIDR za bilet wstępu na teren parku narodowego Komodo. To był bardzo kameralny wyjazd bo łącznie nas (uczestników) było zaledwie 7 (dwie osoby z Malezji, Amerykanka, Kanadyjczyk, dwoje Włochów i ja). To mocno ułatwiło nam pobyt (nie było chaosu i w kajutach mieliśmy miejsce na nasze rzeczy na pustych kojach). Pogoda bardzo dobra pierwszego dnia i do połowy drugiego - później musieliśmy się męczyć niestety z nieprzyjemnym deszczem. Jedzenie na pokładzie świetne - Pani kucharka zadbała o wybór (3 rodzaje głównych dań). Program był standardowy dla tego typu rejsu: zaczęliśmy od wysepki Kelor, gdzie z wysokości wzgórza obejrzeliśmy zatokę i porobilismy zdjęcia. Później można było popływać i poganiać się z... małymi rekinami. Następnie stop na snurkowanie i możliwość popływania z żółwiami. Na wieczór podpłynięcie pod wyspę Kalong i obserwacja migracji nietoperzy owocowych (flying foxes). Następny dzień - pobudka przed 5 i wyprawa na wschód słońca na Padar (razem z tłumem innych turystów z dziesiątek łodzi zacumowanych w zatoce). Później przenosiny na różową plażę (Pink Beach), gdzie spędziliśmy ok. 2 godzin. Stamtąd prosto na Komodo i obcowanie ze smokami (dokładnie z jednym - reszta się skutecznie pochwała). Na koniec Manta Point, ale w związku z opadami ta część już nie była atrakcją na którą się zapowiadala. Po 16 powrót do Labuan Bajo. Wrażenia: mi się wyprawa podobała. Mała i fajna grupa, świetna załoga która o nas mocno dbała. Dobre jedzenie. Fajne atrakcje (smok genialny). Całość dobrze zorganizowana (wliczając odbiór z hotelu i do jego powrót). Osobiście polecam taką formę zwiedzania okolic Labuan Bajo. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | |
| Autor: | hansel [ 12 Sty 2026 14:13 ] |
| Temat postu: | Re: Labuan Bajo/ Komodo |
Ja mam mieszane uczucia. Nie wiem czy to dobre określenie. Już doszedłem do siebie, ale to co przeżyłem na rejsie 25-27 grudnia zostanie ze mną do końca życia. Skorzystaliśmy z oferty polecanego tu Happy Komodo tour and Travel. Zorganizowali nam prywatny rejsik na 3 dni. Mała łódeczka, nasza czwórka - rodzina z 2 dzieci. Do tego 5 osób z obsługi. Ogólnie wszystko ok, jedzenie robili bardzo smaczne, starali się. Przewodnikiem był 17 latek. Łódka wyglądała bardzo kiepsko, totalna prowizorka. Bardzo łatwo było z niej wypaść przypadkiem, np idąc w nocy do toalety (nie było nawet barierek), dlatego się stresowałem bo byłem z moimi małymi dzieciakami. Ale to co wydarzyło się wieczorem podczas trasy z wyspy nietoperzy na Padar, jak wspomniałem, było straszne. Leżeliśmy sobie na dachu łódki, super pogoda, bezchmurnie, gdy nagle obsługa zaczęła panikować i krzyczeć i ściągać nas na dół krzycząc że zaraz będą duże fale. I rzeczywiście za chwilę uderzyły kilkumetrowe fale znikąd. Kamizelki ratunkowe były tak zaklinowane, że wyciągnięcie ich trwało wieczność. Założyliśmy je i przez 10-15 minut w przerażeniu trzymaliśmy się kurczowo statku i dzieciaków, fale w nas uderzały. Obsługa szperaczami wyszukiwała kolejnych fal i kapitan manewrował statkiem aby się dobrze ustawić do fal. To była panika, i uważam że niewiele zabrakło a fale by nas przewróciły. Po dopłynięciu do Padar zepsuł nam się silnik... Musiała nas holować inna łódka, potem nas odstawili na plażę na kilka godzin udało im się naprawić. Rodzina z Hiszpanii następnego dnia nie miała tyle szczęścia, polecam sobie poczytać w newsach. 4 osoby nie przeżyły. Im silnik zepsuł się w momencie uderzenia fal. Nas mogło spotkać to samo. A nasza łódka była mniejsza i nam też się zepsuł silnik, tylko później. I też córka chwilę przedtem spała w kajucie na dole, ale 5 minut przed uderzeniem fal poszedłem ją obudzić i byliśmy już wszyscy razem Nie zdawałem sobie do tej pory sprawy, że takie rejsy są aż tak ryzykowne. A to nie był mój pierwszy raz na Komodo, byłem już kiedyś i nie było żadnych problemów. Ale już nigdy w życiu. To co tam się wyprawia to totalna amatorka i prowizorka. Nic nie robią sobie z procedur bezpieczeństwa. Łódki są w fatalnym stanie. Kamizelki ratunkowe były zaklinowane i gdyby kryzys postępował szybko, nie dalibyśmy rady ich wyciągnąć. Polecam to mieć na uwadze pływając w takie rejsy w takich miejscach. | |
| Autor: | pabloz [ 31 Sty 2026 21:08 ] | ||
| Temat postu: | Re: Labuan Bajo/ Komodo | ||
Oferta na Booking... Labuan Bajo, a właściwie Komodo Tour (bez noclegu). Cały kalendarz (1 data - 2 os), być może tylko jedna okazja na dodatkowa zniżkę (dla nowych obiektów).
| |||
| Strona 6 z 6 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |