Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Kapsztad - wypożyczenie samochodu
kapsztad-wypozyczenie-samochodu,562,33802
Strona 3 z 3

Autor:  barson [ 13 Maj 2026 00:14 ]
Temat postu:  Re: Kapsztad - wypożyczenie samochodu

Dzięki za porady typu nie chodź, nie noś, albo coś kręcisz.. chciałem jedynie napisać wszystkim aby na siebie uważali w tym bandyckim kraju. Nie utrwalam stereotypów tylko napisałem jak to na miejscu obecnie wygląda w Cape Town. A w temacie wypożyczalni - mogę polecić First Car ?

Autor:  napoleon666 [ 14 Maj 2026 17:51 ]
Temat postu:  Re: Kapsztad - wypożyczenie samochodu

barson napisał(a):
Dzięki za porady typu nie chodź, nie noś, albo coś kręcisz.. chciałem jedynie napisać wszystkim aby na siebie uważali w tym bandyckim kraju. Nie utrwalam stereotypów tylko napisałem jak to na miejscu obecnie wygląda w Cape Town. A w temacie wypożyczalni - mogę polecić First Car ?


Brales ubezpieczenie przez Discover Cars czy wynajem DC a ubezpieczenie w First Car?

Autor:  tommy_vp [ 17 Maj 2026 22:41 ]
Temat postu:  Re: Kapsztad - wypożyczenie samochodu

Dzielnice w okolicach lotniska są najbardziej niebezpieczne w Kapsztadzie. Polecam mocno przyłożyć się do tego przed wyjazdem, no i pytać miejscowych. Mam same dobre doświadczenia z Afrykanerami i innymi białym (tzw. Anglikami). Na zamożniejszych czarnych również można liczyć. To jest świetny kraj, ale nie można całkowicie wyłączyć się od myślenia jak np. w Tajlandii.

Natomiast co do wypożyczalni - bardzo mocno nie polecam Bluu Car Rental
Odbiór miałem w Johannesburgu, zwrot w Kapsztadzie. I to w Kapsztadzie pracownicy popisali sięarogancją i chamstwem.

Wynajdywali zarysowania od krzaków na lakierze. Na trzy mieliśmy nagrania, że były przy odbiorze. Na czwarte nie mieliśmy nic (wypożyczyliśmy ogromną Toyotę Hilux). Odbieraliśmy auto na ciemnym parkingu w Johannesburgi podczas Load Shedding przy ograniczonym zasilaniu na lotnisku.

Natomiast najbardziej najbardziej zirytowało mnie postępowanie już po szkodzie. Zawinęli całą kaucję (18000 ZAR) i wysłali lipny rachunek by zgadzał się na tę kwotę. Następnie przez miesiąc nie reagowali na wiadomosci email. Mamy twoje pieniądze, więc pisz sobie...
Dopiero interwencja Bookingu podziałała. I przesłali rozliczenie bardziej odpowiadające prawdzie zwracając połowę kaucji (a ja za zapłaciłem za dwa przewalutowania).

Natomiast boksuję się z tematem do dzisiaj. Korespondencja z Bluu jakbym pisał z ograniczonymi intelektualnie. Odwracanie kota ogonem, nieodpowiadanie na zadane pytanie, zaprzeczanie najoczywistszym faktom.
Na wystawcę karty nie można liczyć (mBank) a sprawa z ubezpieczenia ciągnie się niemilosiernie.

Autor:  jaco027 [ 18 Maj 2026 15:43 ]
Temat postu:  Re: Kapsztad - wypożyczenie samochodu

Juz to kilka razy wrzucałem gdzies w innych wątkach. Co kilka miesięcy jest nowy raport. Jak ktos chce sie zapoznać gdzie biją najbardziej... to dane sa...
https://globalinitiative.net/wp-content ... 2026-1.pdf
Image

Autor:  jprawicki [ 25 Maj 2026 13:37 ]
Temat postu:  Re: Kapsztad - wypożyczenie samochodu

Ciekawy raport o gangach. Szczególnie niektóre nazwy są ciekawe. Poza tym jak się człowiek wczyta to wie gdzie kupić pewne substancje na miejscu ;)

Autor:  napoleon666 [ 13 Lip 2026 16:15 ]
Temat postu:  Re: Kapsztad - wypożyczenie samochodu

Jestem po wynajmie nowego Suzuki Swift w automacie, 15k przebiegu, odbiór w Hertz Cape Town Waterfront. Wynajmowałem przez stronę Hertz.co.za. Koszt wynajmu to: 2451,26 pln na 20 dób czyli 122,5 pln za dobę, w tym pełne ubezpieczenie od Hertza (jedyne czego nie obejmowało to gradobicia) oraz pozwolenie na wjazd do Eswatini i opłata za one way - auto oddawałem w Sandton (Johannesburg). Jak porównywałem ceny między pośrednikami różnice były niewielkie więc zdecydowałem się wynająć bezpośrednio ze względu na assistance i ubezpieczenie bezpośrednio od hertza oraz małą zniżkę za rejestrację na stronie.

Dla dwóch osób uważam opcja wystarczająca, wcisnąłem do bagażnika jedną normalną walizkę, jedną mniejszą i dwa małe plecaki, czego chcieć więcej (nie, nie weszłoby już nic więcej ;) )

Jeśli chodzi o jazdę poza drogami utwardzonymi, nie, nie potrzebujecie 4x4 (oczywiście poza drogami które są oznaczone jako 4x4 only jak Sani Pass czy Sentinel Car Park). Kilka razy wcisnąłem się w lekki offroad (suchy) i nie brakowało mi prześwitu, to samo tyczy się jazdy po Krugerze czy Mlilwane. Jeśli ktoś planuje wyjazd w 4 osoby wtedy dopłacenie do jakiegoś Fortunera może mieć sens. Uwaga - piszę to po doświadczeniach w porze suchej, nie wiem jak to wygląda jak bywa mokro.

Auta w RPA są dziwnie wyposażone - nasze Suzuki miało apple car play, miało kamerę cofania, składane lusterka a nie miało tempomatu (zwykłego, podstawowego który do tej pory miałem w absolutnie każdym wynajmowanym podstawowym aucie, nawet w starym zdezelowanym Loganie w Jordanii) oraz, uwaga… termometru. Myślałem że się po prostu popsuł ale gość twierdził że nie, nie ma czegoś takiego jak termometr, więc temperaturę na zewnątrz zgadywaliśmy :) chyba że serio był popsuty i gość ściemniał, w nowym aucie - dziwne.

Następnym razem z pewnością będę się upewniał o auto z tempomatem bo drogi są super, ruch jest przewidywalny i spokojny i jeździ się naprawdę bardzo dobrze, więc nic tylko ustawić prędkość i się zrelaksować. Minimum to automat, dla mnie to pierwszy raz z ruchem lewostronnym jako kierowca i na pewno to pomogło, zaadaptowałem się szybko (tylko kilka razy włączona wycieraczka zamiast kierunkowskazu…)

PS. Potwierdziła się jedna rzecz o której czytałem w wielu miejscach. Spośród wszystkich krajów w których wynajmowałem auto, w RPA oddanie jest bardzo drobiazgowe i szczegółowe. Gość przy odbieraniu marudził o prawie każdą rysę która była i tak zaznaczona w raporcie, więc go uspokajałem filmikiem który szczegółowo nagrałem na początku wynajmu. Jak w Maroko wynająłem auto z pełnym ubezpieczeniem to pracownika przy odbiorze interesowało to czy auto ma 4 koła i jeździ - w RPA chirurgiczna precyzja więc polecam poświęcić kilka minut aby dobrze ofilmować auto. Być może to że miałem wszystko tak dobrze udokumentowane sprawiło że depozyt oddali mi w 24 godziny, była to blokada na KK więc dodatkowy plus.

Co do międzynarodowego prawa jazdy, co ciekawe przydało się tylko przy wynajmie. Facet w hertzu o nie poprosił i to było na tyle. Na drodze mieliśmy jedną kontrolę policji która zajrzała pobieżnie do auta i kazała jechać dalej. Byliśmy 17 czerwca - 8 lipca więc poza Krugerem w kraju raczej niski sezon i mało turystów, może dlatego. Widziałem trochę kontroli prędkości i fotoradarów, w szczególności w okolicy garden route.

BARDZO MOCNO polecam używanie nawigacji Waze, google maps tylko jako backup. Dobrze informuje o policji, o dziurach w drodze (które są rzadko ale jak są to można urwać koło) i która zużywa relatywnie mało danych internetowych. Moim zdaniem must have. Nawet jak zgubicie zasięg to Waze ładnie pamięta trasę i przerzuca się na offline. Kolejny backup to maps.me

Reasumując bardzo, bardzo polecam ten sposób podróżowania, zrobiliśmy 5 tysięcy kilometrów i wogóle nie byłem zmęczony jazdą, chyba tylko w Finlandii jeździło mi się równie spokojnie i przewidywalnie. Drogi w 80% bardzo dobre, 10% dobre, 10% tzw. ‚african massage’ albo po prostu dziury jak na poligonie, ale to i tak dobry stosunek, i te gorsze raczej w mało turystycznych regionach. Kierowcy często ustępują, zjezdzaja na pobocze, ostrzegają się. Jestem pozytywnie zaskoczony. Jedyne pod czym się podpisuję z tematu ostrzeżeń, i to jako osoba lubiąca jeździć po zmroku - nie jeździjcie po zmroku ;) drogi są nieoświetlone, malowanki słabe, nie wszystkie auta mają 100% sprawne oświetlenie a i zwierzęta i ludzie potrafią się pojawić w dziwnych miejscach, nawet autostradach, także jak się zmierzcha - polecam się kierować na nocleg (ruch miejski jest wyjątkiem)

Autor:  joael [ 15 Lip 2026 08:01 ]
Temat postu:  Re: Kapsztad - wypożyczenie samochodu

Ja brałem auto w Sixt z kodem zniżkowym, specjalnie wybrałem taryfę bez kaucji, ale okazało się na miejscu że to inna firma która tylko bierze brand Sixt, więc mają swoje zasady. Kaucja musi być. Dojść łatwo, po wyjściu z terminala jest tunel do wypożyczalni, które są usytuowane jedna obok drugiej w pasażu.

Oprócz spiny z kaucją wypożyczalnia super. Dostałem za free nawigację, darmowy upgrade do 4x4, choć nie potrzebowałem, bo w planie miałem zamiar się kręcić 7 dni koło Kapsztadu. Raz okazało się że wyższy samochód się przydał, przy zjeździe do garażu podziemnego w Holiday Inn w centrum, stromy zjazd, inne auta tarły po podjeździe.

Sama jazda w RPA to przyjemność. Nikt się nie śpieszy, nie wpycha, jeżdżą ostrożnie.

Strona 3 z 3 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/