Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

wulkany Cotopaxi i Chimborazo
wulkany-cotopaxi-i-chimborazo,681,138337
Strona 1 z 1

Autor:  maxima [ 04 Lut 2019 13:27 ]
Temat postu:  wulkany Cotopaxi i Chimborazo

robił ktoś trekking na te wulkany? na sam szczyt czy do którejś bazy? Ile dni polecacie w Riobamba i Banos?
Żeby nie tworzyć nowego wątku - jechaliście Nariz del Diablo kolejką z Alausi do Sibambę? warto? trzeba bukować dużo przed?
http://trenecuador.com/en/day-trips/the-devils-nose/

opinie różne: https://tropimyprzygody.pl/2016/08/22/n ... o-ekwador/

Autor:  jasiub [ 04 Lut 2019 14:46 ]
Temat postu:  Re: wulkany Cotopaxi i Chimborazo

W tym wątku sporo się rozpisałem na temat Chimborazo i Cotopaxi:
ekwador-co-robic-przez-7-dni,660,121318#p1015442
Kolejką jechałem, widoki ładne, ale od czasu kiedy nie można jechać na dachu straciło swój największy atut. Inne atrakcje zrobiły na mnie większe wrażenie.

Autor:  maxima [ 04 Lut 2019 15:43 ]
Temat postu:  Re: wulkany Cotopaxi i Chimborazo

@jasiub downhill fajny? Robiłam podobny Drogą Śmierci w Boliwii, ale nie był tak równy jak stół ;)
wiesz/pamiętasz coś może więcej nt wejścia na szczyty wulkanów? też czytałam, że można ogarnąć w 2 dni, ale w necie nic nie znalazłam...

Autor:  jasiub [ 04 Lut 2019 16:19 ]
Temat postu:  Re: wulkany Cotopaxi i Chimborazo

Byłem 10 lat temu, więc pamiętam słabo szczegóły. Ale akurat downhill zapadł mi w pamięć i bardzo mi się podobał, trasa około 40 km, z czego ok. 4 km podjazdów. Wygląda to tak: dojazd na parking, wejście do schroniska na 5000m, zejście i w dół do Riobamby. Widoki super, sporo kozic i alpak.Było kilka opcji trasy - jechaliśmy "średnią". Całość zajęła cały dzień. Za nami jechał samochód, w razie problemów technicznych lub zmęczenia pomogliby. Były momenty ostrzejszego zjazdu, ale rowery miały szczęśliwie sprawne,dobre hamulce. Pewnie dla osób zaprawionych w MTB byłby to lajcik, ale mi się podobało. Na szczyt Chimborazo nie planowałem wejść, jest podobno trudniejsze od Cotopaxi i nie czułem się na siłach.

Cotopaxi robiłem w 2 dni i to był błąd - za krótko. Mimo tego, że wcześniej przebywaliśmy już jakiś czas dość wysoko to nie byliśmy dobrze zaaklimatyzowani. Pierwszy dzień samochód na parking i wejście do schroniska , pół noclegu i w nocy wyjście. Moja żona zaczęła odczuwać chorobę wysokościową i wróciła do schroniska z przewodnikiem. Ja poszedłem dalej, a przewodnik mnie dogonił. W międzyczasie zaczęła się śnieżyca i wiało. Na szczyt doszliśmy po wschodzie słońca, ja zamulałem, a on robił sobie ze mnie jaja i skakał wokół mnie na 1 nodze. Trochę mi poszło po ambicji bo był ode mnie starszy jakieś 35 lat :) i mimo, że miałem chęć wrócić wlazłem do góry. W dół poszło łatwo i szybko. W sumie to nawet nie pamiętam czy mi się jakoś bardzo podobało, przez lata zamazał mi się ten obraz i głownie pamiętam zmęczenie :)

Moja opinia jest zresztą mało miarodajna, bo idąc na Cotopaxi doświadczenia wysokogórskiego miałem 0, a i kondycja była taka sobie (choć o niebo lepsza niż dziś).

Autor:  maxima [ 05 Maj 2023 04:08 ]
Temat postu:  Re: wulkany Cotopaxi i Chimborazo

Robiłam dziś wycieczkę na Chimborazo że zjazdem rowerem. Bardzo polecam ;) korzystałam z agencji Urcu roots. Leo i jego dziewczyna są super pomocni, bez problemu ogarnęłam wszystko na whatsapp.

Sama wycieczka to koszt 60$. W cenie trek to laguny kondora na 5100 mnpm. Potem zjazd rowerami z 4800 do 3700. Ok 1.5-2h. Trasa dość łatwa, jeśli ktoś jeździ na rowerze.
Na koniec godzinny trek do wodospadu.
W cenie oczywiście rowery i osprzęt, lunch, odbiór z hotelu.

Autor:  amphi [ 08 Lip 2023 14:31 ]
Temat postu:  Re: wulkany Cotopaxi i Chimborazo

Zastawiam się jaki jest poziom trudności jeśli chodzi o dojazd do Parqueadero al Refugio Cotopaxi (miejsca skąd jest ok. 1h wędrówka do Refugio Cotopaxi ). Zdjęcia na google maps pokazują szutrową drogę, natomiast ciężko mi ocenić jak trudno się prowadzi samochód. Czy jest duże nachylenie, wielkie dziury, głębokie kałuże etc. ? Na ile realna i bezstresowa byłaby jazda wypożyczonym Suzuki SX4 z napędem na dwa koła? Myślę, czy prowadzić samemu, czy odżałować jakieś $20/osoba za podwózkę w obie strony.

Autor:  maxima [ 08 Lip 2023 17:11 ]
Temat postu:  Re: wulkany Cotopaxi i Chimborazo

Droga szutrowa, różny poziom dziur, raczej wiecej niz mniej, pod koniec dość stromo. Małe autko nie dało rady.

Autor:  Lord Sidious [ 20 Wrz 2023 22:29 ]
Temat postu:  Re: wulkany Cotopaxi i Chimborazo

maxima napisał(a):
. Trasa dość łatwa, jeśli ktoś jeździ na rowerze.


A że tak zapytam, dla kogoś kto nie jeździ na rowerze, raczej zna podstawy? bo widzę, że mają też zwykły trek.

Autor:  maxima [ 20 Wrz 2023 22:43 ]
Temat postu:  Re: wulkany Cotopaxi i Chimborazo

@Lord Sidious jeśli nie czujesz roweru, nie panujesz nad nim, boisz się jazdy po piasku/niestabilnym terenie/kamieniach/szutrze to wg mnie to może być udręka. U góry mocno wieje, trzeba czuć się stabilnie na rowerze. To nie jest ścieżka rowerowa po asfalcie. Weź też pod uwagę, że nie zawsze jest słonecznie.

zdjecia Urcu na fb pokazują, jaki to teren. Tyle że zdjęcia są robione w miejscach postoju, gdzie jest w miarę płasko. trzeba tam jednak dojechać, trasa rowerowa jest częściowo obok tej dla aut i jest bardziej wymagająca/stroma/w wąwozach. Męczą się i ręce i nogi, bo niemal cały czas trzeba hamować. Dopiero końcówka jest po asfalcie.
Na tym zdjęciu widać, jaki jest odcinek - jedzie się takim wąskim pasem gęsiego, raz w tym zagłębieniu, raz powyżej. zdjęcie jest już na końcu, gdzie można stanąć. wcześniej to raczej trudne ze względu na "górki"

Załączniki:
urs.jpg
urs.jpg [ 183.11 KiB | Obejrzany 1502 razy ]
urcu.jpg
urcu.jpg [ 435.02 KiB | Obejrzany 1503 razy ]

Autor:  Lord Sidious [ 21 Wrz 2023 08:54 ]
Temat postu:  Re: wulkany Cotopaxi i Chimborazo

ok, dzięki. to pierwsze zdjęcie mnie przekonuje, by nie przekozaczać. Zostaniemy przy trekkingu.

Autor:  Lord Sidious [ 14 Lis 2023 00:45 ]
Temat postu:  Re: wulkany Cotopaxi i Chimborazo

Już po, więc kilka słów od siebie. Zdecydowaliśmy się na trekking z Urcu do Chimborazo (laguna Condor Cocha na 5100). Wcześniej myśleliśmy bardziej nad schroniskiem na Cotopaxi (jakieś 4800). W obu przypadkach ze względu na wysokość woleliśmy mieć wsparcie. I generalnie wycieczka z Urcu bardzo nam się podobała. Przejście nie było trudne, dodatkowo przewodnik dbał o nasze tempo (żeby nie było zbyt szybkie), no i do tego herbata z koki. Dużo pokazywał, dużo tłumaczył, świetnie zorganizowane i cały czas mieliśmy wsparcie (gdyby było potrzebne).

Cotopaxi wzięliśmy łączone z Quilotoą z Quito, od innego operatora. Było ok. W Cotopaxi tylko chodziliśmy wokół laguny, stosunkowo płasko, więc problemu nie było. Samo Cotopaxi jest bardzo ikoniczne, jeśli chodzi o wygląd, przypomina Fudżi ;). Quilotoa - tu pozwolił nam zejść na dół i wejść z powrotem (samodzielnie). Ale, że to był właściwie nasz drugi dzień, to jeszcze nie wiedzieliśmy jak podejść do And. Zejście było spoko, ale wejście męczące (głównie z powodu tempa, które nieumiejętnie narzuciliśmy). Quilotoa ładnie wygląda z góry, ale z trekkingu byłem zadowolony (mimo, że wymagający).

Jeszcze, acz już bez wulkanów, przeszliśmy krótki trekking po Parku Narodowym Cajas (też wokół laguny) jadąc do Cuenci z Guyaqil. To chyba nam pomogło przed Chimborazo. Mimo, że też trochę było podejść, nie było tak ciężkie jak Quilotoa. Tu bardziej nam pogoda - siąpiący deszcz - nie dopisała, ale może to i dobrze. Widoki również piękne.

Autor:  QbaqBA [ 15 Sty 2024 19:37 ]
Temat postu:  Re: wulkany Cotopaxi i Chimborazo

Czy ktoś wchodził na szczyt Chimborazo?
W necie oferty ~500 usd za 2-dniowe wejście z przewodnikiem. Na miejscu da się coś taniej ogarnąć? Można wypożyczyć ciuchy/buty/sprzęt?
Jak z poziomem trudności? Czy na Original Route też są fragmenty wspinaczki lodowej?

Autor:  agnieszka.s11 [ 15 Sty 2024 23:14 ]
Temat postu:  Re: wulkany Cotopaxi i Chimborazo

Cena 500 USD wydaje sie byc ok. Ja co prawda nie bylam na Chimborazo ale za wejscie na Cotopaxi w 2015 zaplacilam 330 USD, szlam sama z przewodnikiem. A Cotopaxi wiadomo jest tansze. Bukowalam na miejscu w Latacunga, w hostelu w ktorym spalam. Sprzet - raki, kask, czekan pozyczalam, kurtki, buty i inne tez mozna wypozyczyc.
Tam nie ma wspinaczki lodowej, wejscie lodowcem w rakach
Znajdziesz go na Facebooku czy Instagramie, chcesz to napisz i popytaj, raczej nie mowil po angielsku, rozmawialismy po hiszpansku, chociaz widze ze Facebook jest po angielsku

Agencia de Viajes Nato Guia de las cumbres
Tu jest email - natoguiadelascumbres@gmail.com

A, i jeszcze dodam, bo widze ze ktos Quilatoa z agencja robil. To jest latwy trek, do ogarniecia samemu. Busem dojezdzasz do Sigchos (2 godziny z Latacunga) i idziesz szlakiem. Z noclegami nie ma problemow, jest tego sporo po drodze

Autor:  kefirm [ 16 Sty 2024 09:35 ]
Temat postu:  Re: wulkany Cotopaxi i Chimborazo

@QbaqBA wybierasz się w najbliższym czasie?

rozeznawałem temat w ubiegłym tygodniu i znalazłem taką ofertę.
https://we.tl/t-6kDgBdkFJe
Cały sprzęt dają więc na miejscu więc plusem jest to, że na te dwa-trzy dni nie ma co go brać ze sobą i płacić za dodatkowy bagaż.
Cotopaxi jest wciąż zamknięte ale jest szansa, że końcem roku otworzą

Autor:  QbaqBA [ 16 Sty 2024 13:51 ]
Temat postu:  Re: wulkany Cotopaxi i Chimborazo

O, dzięki za konkret. Rozważam na listopad, ale jeszcze nie wyszedłem poza etap planowania ;)

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/