| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Weekend w wersji "LUX" weekend-w-wersji-lux,1505,80868 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | Karolina_s [ 01 Paź 2015 08:18 ] |
| Temat postu: | Weekend w wersji "LUX" |
Weekendowy wypad do Luksemburga planowałam już od dłuższego czasu, ale zazwyczaj jakoś się nie składało. Jednak w sierpniu nastąpił przełom w tej sprawie i dzięki splotowi różnych okoliczności (m.in. oddanie dnia wolnego w pracy 17.08, faza księżyca itd.) udało się zrealizować plan. Oczywiście sposób na przedostanie się do Luksemburga nie powinien być zaskakujący dla użytkowników F4F, czyli Wizzair z Warszawy Okęcie do Brukseli Charleroi i dalej autobus flibco (najniższa taryfa 5€ OW). Bilety lotnicze oczywiście po taniości – może godziny lotów nie są idealne, zwłaszcza TAM, ale przy odrobinie samodyscypliny można się zmobilizować 16.08.15, 06:30 – 08:35, Warszawa Okęcie – Bruksela Charleroi, 17.08.15, 20:55 – 22:50, Bruksela Charleroi - Warszawa Okęcie. Jako, że byłam po raz n-ty przelotem w Charleroi uznałam, że czas najwyższy ruszyć się poza lotnisko. Do tej pory moja najdalsza wycieczka była do stacji benzynowej Q8 przy lotniskowym rondzie, więc przy tym wypad do miasta wydawał się być wielką wyprawą. I tutaj zaczyna się już część "lux" wyjazdu, gdyż bilet na autobus miejski do Charleroi to koszt 5€ (linia A) w jedną stronę (tyle co flibco do Luksemburga). W samolocie trochę poczytałam na temat Charleroi, m.in. relacje z forum F4F i powiem szczerze, że raczej nie zachęcały do eksploracji miasta, można się nawet pokusić o stwierdzenie, że zniechęcały. Jednak ciekawość u mnie zwyciężyła! Aby trafić na przystanek linii A należy po wyjściu z terminala pójść na lewo, po drodze są automaty z biletami - można płacić gotówką lub kartą, choć 100% pewności nie ma, bo jak ja kupowałam to działał tylko jeden z 4 biletomatów, który przyjmował tylko cash. Załącznik: Komentarz do pliku: Rozkład jazdy linii A 1.JPG [ 130.5 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Z kronikarskiego obowiązku napiszę, że w dni powszednie można skorzystać z tańszego autobusu (2,10€) nr 62, ale jeździ on niezwykle rzadko. Od razu mówię, że kierowca skrzętnie sprawdzał bilety, więc nie ma co liczyć na to, że przemkniemy niezauważeni Autobus jedzie ok. 20 minut - była niedziela, więc nie mam pojęcia jak to wygląda w dni robocze, w godzinach szczytu, o ile takie istnieją. Przystanek krańcowy jest przy dworcu kolejowym, zaszliśmy tam na chwilę, w celu pobrania mapki z informacji turystycznej - niestety w niedzielę nieczynne. Zatem decydujemy się na odważny krok, czyli zwiedzanie miasta bez wsparcia pomocy dydaktycznych. W budynku dworca są szafki na bagaż, gdyby ktoś był potrzebujący Załącznik: Komentarz do pliku: Schowki bagażowe na dworcu kolejowym 2.JPG [ 140.17 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Dworzec kolejowy Charleroi Sud 3.JPG [ 247.03 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Pont Roi Baudouin 4.JPG [ 212.77 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Rzeka La Sambre 5.JPG [ 164.1 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Okolice dworca kolejowego 6.JPG [ 200.77 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Osobliwe dzieło sztuki przy Ministerstwie Fiannsów 7.JPG [ 199.72 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Centrum Charleroi 8.JPG [ 189.43 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Wielki kanion w centrum miasta 9.JPG [ 213.84 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Samo otoczenie dworca było dla mnie całkiem spoko, ale po przejściu na drugą stronę wielkiej wody skonfrontowałam otaczającą rzeczywistość z tym co czytałam na temat miasta i niestety wszystko się zgadzało - puste uliczki, lekki syf i ogólna deprecha. Zaczęłam się zastanawiać co tu robić przez 2,5h. Jednak krążąc dalej uliczkami dotarliśmy do parku miejskiego, który dawał oznaki życia miasta, wzięłam to za dobrą monetę. Okazało się, że w niedzielę w mieście odbywa się targ/bazar/market (nie wiem jak to nazwać). Kręciło się tam naprawdę dużo ludzi, więc w jednej chwili trafiliśmy do innego świata. Sam bazar rozciągał się na kilku ulicach, nie był jakiś bardzo porywający, ale najważniejsze, że byli jacyś ludzie wokół i coś się działo. Na bazarze był sektor odzieżowy, zoologiczny, gastronomiczny i bardzo rozbudowana sekcja ogrodnicza. Jako, że większość atrakcji miasta mieliśmy odhaczone Załącznik: Komentarz do pliku: Park miejski Charleroi 9_1.JPG [ 220.69 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Kościół Św. Krzysztoda 10.JPG [ 209.76 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Kolejna artystyczna instalacja 11.JPG [ 244.43 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Market miejski 12.JPG [ 213.13 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Coś w stylu urzędu pracy - na tyle przynajmniej pozwolił mi to rozszyfrować mój słaby j. francuski 13.JPG [ 214.06 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Nie będę kłamała, że czas w spędzony w Charleroi bardzo szybko mija, napiszę tylko , że musieliśmy wracać w okolice dworca na powrotny autobus linii A. Bilety można kupić w automacie na przystanku - tutaj już wszystko działało jak należy, zarówno karta jak i gotówka. I tym oto sposobem udało mi się odwiedzić Charleroi. Miasto nie zachwyca, ale muszę przyznać, że ostatecznie byłam pozytywnie zaskoczona, ale to pewnie dlatego, że był ten miejski market i świeciło piękne słoneczko - bulwar wzdłuż rzeczki też był całkiem ok. Jak ktoś ma dłuższą przesiadkę to warto się wybrać, natomiast na pewno nie traktowałabym Charleroi jako miasta docelowego podróży. Po osiągnięciu lotniska i kwadransie zażywania kąpieli słonecznej "pod pegazem" nadjechał nasz flibco do Luksemburga. Załącznik: Komentarz do pliku: Pegaz :-) - może i nie ma skrzydeł, ale za to ma w sobie niebo ;-) 14.JPG [ 253.21 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Podróż minęła bez większych atrakcji, wszystko zgodnie z rozkładem, bo jakżeby inaczej w idealnym mieście - siedzibie parlamentu europejskiego. Załącznik: Komentarz do pliku: Dworzec kolejowy Luksemburg 15.JPG [ 217.65 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Dworzec kolejowy Luksemburg 16.JPG [ 173.59 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Luksemburg jest miastem dosyć problemowym jeśli chodzi o niskobudżetowe noclegi. Znajdziemy tutaj jeden hostel w cenie ok. 20 €/os - Youth Hostel Luxembourg City. Co prawda nasz weekend miał być niskobudżetowy, ale jednak w wariancie lux, zatem zdecydowaliśmy się na hotel Parc Belle Vue - miałam trochę punktów do wykorzystania na travelpony.com, więc dopłata do hotelu była bardziej opłacalna niż nocleg w hostelu. Do hotelu powędrowaliśmy pieszo, zachodząc przy okazji do Carrefoura Express, zlokalizowanego niedaleko dworca. Jeszcze drobna uwaga dla tych, którzy nie lubią chodzić Hotel Parc Belle Vue jest bardzo ładnie położony, nad rzeką Alzette i blisko centrum. Hotel składa się z dwóch części, podczas zameldowania pani poinformowała nas jak dotrzeć do naszego pokoju - po wyjściu z recepcji prosto i skręcić w prawo za Św. Józefem. Jak widać wyjazd ma w sobie również pierwiastek boski Po zrzuceniu tobołków w pokoju postanowiliśmy wybrać się na popołudniową/wieczorną eksplorację miasta. Widoki trochę psuły prace budowlane wokół starówki no i ciągnący się w nieskończoność remont mostu Adolfa, ale ogólne, pierwsze wrażenie było bardzo dobre. O tym, że znajdujemy się w świecie "lux" uświadomił nas widok bezdomnego, który rozłożył swoje obozowisko pod witryną sklepową na starówce, jednak nie spał on na kartonach, ale w całkiem dobrze wyglądającym śpiworze. Postanowiliśmy pospacerować po starówce a potem wybrać się na słynne kazamaty. Byłam pod wrażeniem tego, że wokół historycznych fortyfikacji jest bardzo czysto, pomimo tego, że kręci się tam sporo ludzi wieczorami. Przy okazji zaszliśmy jeszcze na do starówkowej informacji turystycznej, ale spóźniliśmy się jakiś kwadrans i było już zamknięte, ale przynajmniej jest czynna w niedzielę. Załącznik: Komentarz do pliku: Starówka Luksemburg 17.JPG [ 206.05 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Plac Guillaume II 18.JPG [ 178.41 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Starówka Luksemburg 19.JPG [ 208.14 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Starówka Luksemburg 20.JPG [ 196.5 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Kazamaty 21.JPG [ 186.49 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Kazamaty 22.JPG [ 255.68 KiB | Obejrzany 11298 razy ] W drodze powrotnej starówką, mój towarzysz zaszedł do miejskiego szaletu, który był bezpłatny i co najważniejsze dobrze utrzymany. Dla rodzinnych wycieczek dodam, że znajdował się tam przewijak. Ale nie kwestia łazienki jest tutaj najważniejsza. Drzwi wejściowe do budynku z toaletami znajdowały się na przeciwko obozowiska wspomnianego wcześniej bezdomnego. Czekając chwilę i obserwując okolice, kątem oka zauważyłam, że nasz bohater gmera coś obok śpiwora - wytężyłam wzrok i co... bezdomny wyciąga laptopa i zaczyna coś pisać. Nie powiem, przeżyłam lekki szok. Załącznik: Komentarz do pliku: Bohater :-) 23.JPG [ 151.76 KiB | Obejrzany 11298 razy ] Jednak nie ma się co dziwić skoro jesteśmy w kraju gdzie płaca minimalna jest 5x wyższa niż w Polsce, a o średniej krajowej lepiej nie myśleć. Tak oto kończy się pierwszy dzień naszego weekendu, cdn... | |
| Autor: | Karolina_s [ 19 Paź 2015 10:36 ] |
| Temat postu: | Re: Weekend w wersji "LUX" |
Drugi i zarazem ostatni dzień w Luksemburgu rozpoczęliśmy od śniadania, które było w cenie noclegu. Muszę przyznać, że śniadanie było naprawdę super, podane w formie bufetu, duży wybór potraw oprócz tego kawa, cappuccino, latte co tylko dusza zapragnie, jajecznica robiona na zamówienie a nie jakieś bełt stojący od świtu w podgrzewaczu. Pierwsze kroki skierowaliśmy ponownie do informacji turystycznej w celu pobrania mapki. Bohater dnia wczorajszego słuchał jakiejś muzy na słuchawkach ze smartphone’a, ale tym razem już w ogólnie nie zrobiło to na mnie wrażenia Szybka wizyta na poczcie w celu rozmienienia kasy – po drodze widzieliśmy tylko automaty biletowe, które przyjmują tylko monety. Po wyjściu z poczty okazało się, że na pobliskim przystanku są również biletomaty, które akceptują płatność kartą, jakoś wcześniej nie wpadły nam w oko. Załącznik: Komentarz do pliku: Budynek głównej poczty DSC04168.JPG [ 175.16 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Po wykonaniu tych zbędnych operacji postanowiliśmy udać się autobusem za wielką wodę czyli w okolice luksemburskiej filharmonii. Budynek całkiem fajny, ale przy operze w oslo wypada dość blado. Załącznik: Komentarz do pliku: Filharmonia DSC04170.JPG [ 152.21 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Jeśli odejdziemy trochę od głównej ulicy to dotrzemy do Muzeum Sztuki Współczesnej Mudam, które znajduje się w sąsiedztwie fortu parku Dräi Eechelen, skąd możemy mamy ładny widok na luksemburską starówkę. Załącznik: Komentarz do pliku: Muzeum Sztuki Współczesnej Mudam DSC04172.JPG [ 147.85 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Muzeum Sztuki Współczesnej Mudam DSC04173.JPG [ 171.26 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Widok na Starówkę z parku Dräi Eechelen DSC04176.JPG [ 242.67 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Park Dräi Eechelen DSC04177.JPG [ 240.63 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Muzeum Sztuki Współczesnej Mudam DSC04178.JPG [ 202.58 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Park Dräi Eechelen DSC04181.JPG [ 233.14 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Muzeum Dräi Eechelen DSC04186.JPG [ 185.54 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Następnie chcieliśmy podjechać autobusem do Luxexpo, niestety w autobusie nie było tabliczki z przystankami, więc pech chciał przejechaliśmy. W normalnej sytuacji wysiedlibyśmy na kolejnym przystanku. Niestety w tym przypadku zamiast kolejnego przystanku, autobus wjechał na autostradę, potem jakiś zjazd i kolejny, aż wylądowaliśmy na luksemburskiej prowincji. Uznaliśmy, że dojedziemy na pętli, która na pewno za chwilę będzie. Po raz kolejny zaskoczenie, praktycznie pusty autobus jechał i jechał aż chyba dotarliśmy do granic kraju. Przez tą nieplanowaną przejażdżkę mogliśmy zapomnieć o tym, że zdążymy dzisiaj pojechać na cmentarz US Army. Jednak zwiedzanie luksemburskiej wsi, gdzie obok stadka krów przejeżdża kolejno porsche i ferrari, ma w sobie jakiś urok Załącznik: Komentarz do pliku: Sielskie widoki w Oberanven DSC04199.JPG [ 240.65 KiB | Obejrzany 10912 razy ] W drodze powrotnej zahaczyliśmy na mały shopping do Auchan, gdzie piwo Żywiec zostało ulokowane na półce „Piwa świata” Załącznik: Komentarz do pliku: "Piwa świata" Auchan DSC04207.JPG [ 206 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Następnie spacerkiem zwiedziliśmy nowoczesną dzielnicę Kirchberg, gdzie mogliśmy się przekonać jak bardzo „praca wre” w budynkach związanych z parlamentem europejskim – w kilku dużych biurowcach pracowało może z 10 osób, bardziej wyglądało to jak wymarłe miasteczko. Później cofnęliśmy się do centrum miasta, zachodząc do katedry Notre-Dame, ale naszym celem było znalezienie windy do dolnej części miasta. Udało się Załącznik: Komentarz do pliku: Luksemburg DSC04233.JPG [ 137.22 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Monument du Souvenir DSC04238.JPG [ 128.94 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Katedra Notre Dame DSC04242.JPG [ 167.17 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Wejście do windy jadącej do dolnej części miasta DSC04248.JPG [ 153.38 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Winda zawiezie nas z plateau du Saint-Esprit do Barrio Grund. Oczywiście przejazd jest darmowy, tylko jeśli trafi się na wycieczkę to trzeba trochę odczekać, bo winda nie jest zbyt szybka. Dolne miasteczko jest bardzo ładne i idealne nadaje się na leniwy spacer, jest wiele zakamarków, w których można się „zgubić”. Załącznik: Komentarz do pliku: Barrio Grund DSC04256.JPG [ 195.29 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Barrio Grund DSC04258.JPG [ 194.17 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Barrio Grund DSC04259.JPG [ 159.83 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Casamates DSC04266.JPG [ 196.54 KiB | Obejrzany 10912 razy ] Załącznik: Komentarz do pliku: Barrio Grund DSC04268.JPG [ 160.18 KiB | Obejrzany 10912 razy ] To był nasz ostatni punkt zwiedzania, gdyż czas naglił. Wróciliśmy autobusem miejskim na dworzec kolejowy. Na koniec wstrząsnęła nami pewna rzecz. Otóż w Luksemburgu, jednej z siedzib Unii Europejskiej, która to apeluje o szeroko rozumianą tolerancję, równouprawnienie itd., damska toaleta na dworcu jest 2-krotnie droższa niż męska… Skandal Nasz flixbus do Charleroi nadpędził z kilkuminutowym opóźnieniem. Należy pamiętać, że Flixbus przy dworcu kolejowym nie ma głównego przystanku, więc tylko wysadza/zabiera pasażerów i odjeżdża. Po dojeździe do lotniska okazało się, że pogoda jest masakryczna, pada, zimno i wieje… zatem nici z piwka pod Pegazem a w dodatku samolot opóźnił się ponad 30 min. Ale ostatecznie Happy End | |
| Autor: | miloszp [ 25 Gru 2015 08:02 ] |
| Temat postu: | Re: Weekend w wersji "LUX" |
Karolina_s napisał(a): Po wykonaniu tych zbędnych operacji postanowiliśmy udać się autobusem za wielką wodę czyli w okolice luksemburskiej filharmonii. Budynek całkiem fajny, ale przy operze w oslo wypada dość blado. blado blado liczy sie co w srodku a tam wszytko na swoim miejscu | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |