Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

[namiot] Lizbona na dziko
lizbona-na-dziko,1374,136600
Strona 1 z 1

Autor:  NikodemFM [ 20 Gru 2018 00:32 ]
Temat postu:  [namiot] Lizbona na dziko

Czy ktoś ma doświadczenia ze spaniem na dziko w Lizbonie lub pod Lizboną, gdzie można się dostać komunikacją publiczną?

Autor:  BusinessClass [ 20 Gru 2018 01:59 ]
Temat postu:  Re: [namiot] Lizbona na dziko

Kiedyś w Sofitelu zamiast w łóżku to obudziłem się na dywanie. Nie wiem czy to się mieści w Twojej definicji spania na dziko ale mam nadzieję, że pomogłem.

Autor:  cypel [ 20 Gru 2018 09:55 ]
Temat postu:  Re: [namiot] Lizbona na dziko

Nigdy nie spałem na dziko w Lizbonie, ale że znam ją bardzo dobrze to myślę, że jak byś tu https://goo.gl/maps/v75PcpyKcf72 wieczorem rozbił namiot to nie powinno być tragedii, generalnie okolica lekko slamsowata
najwyżej Cię jakiś murzyn, albo żuljan w nocy oskubie :lol:

swoją drogą co za pomysł
była buda dla psa ;) , placyk zabaw dla dzieci, cmentarz, to może być i namiot w Lizbonie na Alto de Eira :mrgreen:

tak se patrzę i gdybyś odżałował kilka euro to możesz na kempingu rozbić legalnie namiot https://lisboacamping.com/reservas/prices2019/
komunikacją publiczna tam dojedziesz z Placu Pombala autobusem 748

Autor:  oskiboski [ 20 Gru 2018 10:34 ]
Temat postu:  Re: [namiot] Lizbona na dziko

@cypel jaki znowu żulian ???

Autor:  cypel [ 20 Gru 2018 11:52 ]
Temat postu:  Re: [namiot] Lizbona na dziko

@oskiboski ale, że co? co to jest żulian?

Autor:  NikodemFM [ 20 Gru 2018 14:03 ]
Temat postu:  Re: [namiot] Lizbona na dziko

cypel napisał(a):
Nigdy nie spałem na dziko w Lizbonie, ale że znam ją bardzo dobrze to myślę, że jak byś tu https://goo.gl/maps/v75PcpyKcf72 wieczorem rozbił namiot to nie powinno być tragedii, generalnie okolica lekko slamsowata
najwyżej Cię jakiś murzyn, albo żuljan w nocy oskubie :lol:

swoją drogą co za pomysł
była buda dla psa ;) , placyk zabaw dla dzieci, cmentarz, to może być i namiot w Lizbonie na Alto de Eira :mrgreen:

tak se patrzę i gdybyś odżałował kilka euro to możesz na kempingu rozbić legalnie namiot https://lisboacamping.com/reservas/prices2019/
komunikacją publiczna tam dojedziesz z Placu Pombala autobusem 748


Dziękuję za podpowiedzi, tak myślałem w sumie, że tym tematem wzbudzę ciekawe emocje ;) jednak to jest już mój niepierwszy raz, kiedy jeżdżę z namiotem i śpię na dziko, jednak są kraje czy miejsca trudne do zinterpretowania, a Lizbonę i nie tylko planuję na luty. Bylem więc ciekaw czy ktoś też próbował spać :)

Oczywiście nie musi to być Lizbona. Mogę nawet pociągiem podjechać z Lizbony do Cascais (na mapie widzę, więc pewnie można), chodziło o to, żeby to było w miarę blisko Lizbony ;) a na kemping oczywiście byłoby mnie stać, jednak w planach mam być przelotem na 2 lub 3 dni, stąd kombinuję wypad niskobudżetowy, wszak jestem studentem :)

Autor:  ibartek [ 20 Gru 2018 14:29 ]
Temat postu:  Re: [namiot] Lizbona na dziko

Mysle ze najgorszy hostel za kilka euro bedzie lepszy niz namiot w lutym, i bez kombinowania.

Autor:  NikodemFM [ 20 Gru 2018 18:29 ]
Temat postu:  Re: [namiot] Lizbona na dziko

Zależy co dokładniej masz na myśli, pisząc, że lepszy ;) jeśli chodzi o to, że jest za zimno w lutym to się nie boję, mrozów w Lizbonie nie ma, a śpiwór mam bardzo dobry i przetestowany nawet przy 5 stopniach :) no chyba, że naprawdę przyjdzie jakaś super ulewa lub wichura to lepiej będzie te kilka euro dać na hostel, ale przy spokojnej pogodzie to namiot na 99% ;)

Autor:  ibartek [ 20 Gru 2018 19:10 ]
Temat postu:  Re: [namiot] Lizbona na dziko

pomijam kwestie namiotu w duzym miescie, ale jak jedziesz na 2-3 dni to szkoda tracic czas na szukanie miejsca i dojazdy (i skladanie/wozenie/rozkladanie calego sprzetu codziennie), jesli za kilka euro mozna znalezc hostel w centrum Lizbony z lozkiem i lazienka

Autor:  Cicha_Woda [ 21 Gru 2018 10:18 ]
Temat postu:  Re: [namiot] Lizbona na dziko

W Lizbonie w sezonie zimowym trafiają się dni, że leje bez przerwy i to bardzo intensywnie. Intensywnie tzn. 20-30 mm opadu na dobę, a czasem nawet i >60 mm opadów na dobę. W lutym opadów jest już nieco mniej, więc wszystko zależy jak trafisz z pogodą :?

Autor:  rafal100_2004 [ 14 Sty 2019 13:38 ]
Temat postu:  Re: [namiot] Lizbona na dziko

NikodemFM napisał(a):
Zależy co dokładniej masz na myśli, pisząc, że lepszy ;) jeśli chodzi o to, że jest za zimno w lutym to się nie boję, mrozów w Lizbonie nie ma, a śpiwór mam bardzo dobry i przetestowany nawet przy 5 stopniach :) no chyba, że naprawdę przyjdzie jakaś super ulewa lub wichura to lepiej będzie te kilka euro dać na hostel, ale przy spokojnej pogodzie to namiot na 99% ;)
jeśli na dziko to kierowałbym się nad ocean okolice Estoril lub Cascais. Na plaży i w pobliżu widziałem kampery i namioty surferów nawet w grudniu, to dlaczego by nie w lutym turysta z Polski temperatury noc 10 St, dzień 20 st. Przy niektórych plażach są bezpłatne prysznice, a to na pewno duży plus


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  NikodemFM [ 25 Sty 2019 14:59 ]
Temat postu:  Re: [namiot] Lizbona na dziko

Myślałem o tych regionach, szczególnie o odludnych plażach, np Praia Da Crismina, Praia Do Guincho czy Praia Do Abano, ale problem jest, żeby tam się dostać jakimś autobusem :( w wiele plaż można dostać się tylko autem, nie jest tak łatwo jak np w Porto, gdzie metrem można na samą plażę dojechać, tak na marginesie, w Porto też będę szukał miejsca na dziko :)

EDIT spoko, cytowałem, żeby @rafal100_2004 otrzymał powiadomienie, że na niego komentarz odpowiadałem ;) ale rozumiem, na drugi raz będę używał małpy :)

Autor:  NikodemFM [ 16 Lut 2019 18:30 ]
Temat postu:  Re: [namiot] Lizbona na dziko

Byłem i polecam Lizbonę na dziko :)

Ogólnie to najciemniej pod latarnią. Myślałem, że to Lizbona będzie najtrudniejsza na znalezienie miejsca na dziko w porównaniu do mniejszych miejscowości, w których byłem. Nic bardziej mylnego ;) to Lizbona okazała się najlepsza. Spałem w paku 'Parque Tejo'. Miejsce wyglądało na zadbane, więc nie groziło mi nocne najście bandy pijackiej, jak to w parkach bywa :D rozbiłem i zwijałem się, kiedy było ciemno, co zagwarantowało, że nikt mnie nie zauważył ;) pogodę też miałem szczęśliwą, 22 stopnie i zero chmur, a jeszcze kilka dni przed przyjazdem było kilka dni ulewy. Polecam więc, a tu zdjęcie tego miejsca noclegowego:

Załącznik:
P1290071.JPG
P1290071.JPG [ 700.58 KiB | Obejrzany 6243 razy ]


W dodatku dojazd bardzo łatwy autobusem 708 lub 26B, z przystanku 3 minuty piechotą do parku :) lepiej nie mogło się trafić ;)

@cypel Alto de Eira z ciekawości odwiedziłem, jednak ten park okazał się zdecydowanie lepszy i nie był tak islamowaty jak to określiłeś :D

Autor:  Anonymous [ 16 Lut 2019 18:33 ]
Temat postu:  Re: [namiot] Lizbona na dziko

Tak patrzę na zdjęcie tej fajnej miejscówki.

Jednak pod mostem...... :mrgreen:

Autor:  NikodemFM [ 16 Lut 2019 18:44 ]
Temat postu:  Re: [namiot] Lizbona na dziko

Anonymous napisał(a):
Jednak pod mostem...... :mrgreen:

Gdyby deszcz większy się rozpadał to i pod mostem dałoby radę się rozbić, przynajmniej nie napadałoby na namiot :lol:

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/