Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Fuerteventura
fuerteventura,1345,43068
Strona 2 z 3

Autor:  LaVarsovienne [ 28 Cze 2016 10:38 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

LaVarsovienne napisał(a):
My do La Pared trafiliśmy w porze obiadowej, fajny klimat - wino w szklaneczkach, duże porcje (te 2 ryby na 1 talerzu to jedna porcja) i niezapomniany widok na rozbryzgujące o skały fale + cały zwierzyniec dookoła;-)

Ponieważ nie mogę edytować swojego wpisu, więc muszę się poprawić tak... my nie jedliśmy w La Pared tylko w wiosce Puertito de los Molinos, co bardzo polecam!!! La Pared to jest miejscówka z dużą restauracją, a Puertito de los Molinos mała wioska nad oceanem z małymi 2-3 lokalami. I tak jak widać można konsumować blisko oceanu;-)
Załącznik:
puertito.jpg
puertito.jpg [ 121.7 KiB | Obejrzany 10093 razy ]

Autor:  Anonymous [ 12 Maj 2017 10:17 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

jagodowy koszyk napisał(a):

W Ajuy przy plaży są 2 knajpki, byliśmy w tej bliżej plaży, ryba rewelacyjna ok 11-13euro.


Akurat w tej mieścinie, doskonale sprawdza się zasada tzw "drugiej linii". Omijamy knajpy położone bezpośrednio przy plaży, brzegu, promenadzie, porcie itp. Udajemy się trochę w głąb i ... szukamy. ;)
Niecałe 100 metrów wyżej jest fajna , niedroga knajpa. "Puerto de la Pena".

https://goo.gl/maps/L19kC9ZxiN82

Najlepiej brać menu dnia. 10 euro za obfity i bardzo smaczny zestaw. Akurat my jedliśmy zupę na bazie soczewicy [ przepyszna] wielki kawał grillowanej ryby o dziwnej nazwie :) , ale coś z dorszowatych [ też bardzo dobra], ziemniaczki z 2 sosami kanaryjskimi, surówka, piwo lub wino, kawa lub lody do wyboru.

Ogólnie to na Fuercie szału z jedzeniem po knajpach nie ma. Przesiadywaliśmy tam na kawce, w różnych miejscach. głównie w Morro Jable. I niestety. Nagminne było [ już nawet nie od zaplecza, ale głównym wejściem , przy klientach] wnoszenie przez personel reklamówek z zaopatrzeniem. Wszystko mrożone gotowce z Mercadony albo Spara, bo reklamówki ładnie opisane :D Fryty też mrożone z wielkich worów.
I tak to leci na głównych promenadach i pasażach. Niemcy i Brytole wciągną wszystko i zadowoleni.

Autor:  Filek [ 26 Maj 2018 20:15 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Z polecenia @LaVarsovienne byliśmy w Puertito de los Molinos, była otwarta tylko jedna restauracja, inna niż ze zdjęcia, Casa Pon. Los Molinos, jedliśmy tam dobrą paelle.


Z polecenia @jacakatowice byliśmy w Puerto de la Pena w Ajuy. Swojsko i dobrze. Stek z tuńczyka bardzo dobry.

Autor:  Filek [ 27 Maj 2018 22:24 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

I wylądowaliśmy również w La Factoria w Corralejo. Śladami F4F :D Przepyszne ravioli oraz pizza.

Autor:  rmk [ 09 Cze 2018 20:37 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Od siebie mogę polecić dwie restauracje i jedną bodegę. Generalnie jesteśmy raczej rozczarowani kulinariami na Fuercie, liczyliśmy na dużo więcej... Niestety.

Numerem jeden z wszystkich przez nas odwiedzonych jest zdecydowanie EL HORNO w Villaverde. Przepyszne jedzenie i autentyczny, hiszpański luz i klimat wewnątrz. Miejsce odwiedzane tłumnie przez miejscowych co jest najlepszą rekomendacją. Koźlina z ziemniakami do teraz śni mi się po nocach, żona stwierdziła że lepszej kaczki nie jadła nigdy wcześniej. Gdy dodamy do tego cudownie świeże sałatki, roześmianych i rozgadanych kelnerów i kucharzy, którzy na pożegnanie wyszli wypić z Nami coś na lepsze trawienie wychodzi na to, że tylko dla tego miejsca warto wrócić w te strony. Gorąco polecamy. Zdecydowanie dla mięsożerców pozycja obowiązkowa. 10/10

Image Image

Restaurante Bahía w La Pared. Miejsce genialne położone, za samą możliwość jedzenia w tak pięknych okolicznościach przyrody można przyznać gwiazdkę Michelina ;) Jeśli chodzi o jedzenie to przepyszne krewetki, kalmary i sałatki ale paella była mocno średnia. Pyszna kawa leche y leche, jedna z lepszych na całej wyspie a wypiliśmy ich kilka litrów ;) Jako czekadełko pyszne i świeże bułeczki z mojo verde i mojo rojo. 8/10

Image

Bodega La Jandia w Morro Jable. Wspomina już w tym temacie i zdecydowanie przychylamy się do opinii przedmówców. Miejsce z klimatem, otwarty i z poczuciem humoru właściciel. Zdecydowanie polecamy wcześniejszą rezerwację stolika bo bez niej trzeba liczyć na szczęście jak było w naszym przypadku. Byliśmy tuż po otwarciu i dostaliśmy jedyne wolne miejsce i to tylko na 1h. Dużo dowiedzieliśmy się o tapasach, to był nasz pierwszy raz w bodedze i cieszymy się, że trafiliśmy do Ramona. Miejsce z klimatem i na pewno na kulinarnej mapie Fuerty świeci jasnym blaskiem. Kaszanka w migdałach i dżemem z kaktusa po prostu niesamowita. O policzkach wołowych i kiełbaskach smażonych w peperoncino nie wspominając... 10/10

Image Image

Autor:  Justin Credible [ 07 Sie 2018 15:18 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Ostatni wracając z Cofete zatrzymaliśmy się w La Pared w "Bahía La Pared"
Gorąco polecam, knajpka bezpośrednio na wybrzeżu, z przepięknym widokiem, dodatkowo z własnym całkiem fajnym basenem gdzie można się ochłodzić między posiłkami i gdzie można puścić dzieci: D. Atmosfera luźna, bez wydęcia. Jedzenie bardzo dobre, zwłaszcza ryby i owoce morza. Ceny normalne. Gorąco polecam! (tak samo jak Cofete)

Autor:  mahalnet [ 31 Sty 2019 22:44 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Za wpisem@rmk byliśmy w El Horno. Polecam dania z grilla. Kalmary świeże. Panierowane były niestety gumowate. Za to polecana kozina była pycha. Królika w smaku jedliśmy na Malcie za to sos w ktorym plywał był że tak się wyrażę, rozkoszny.
Świetne osmiorniczki na przystawkę, tylko z zup były dwie dostępne.
Bardzo ładna i dobrze doposażona piwniczka z winami.
Wszystkiego tak duzo tam podają, że tylko straszny łasuch będzie narzekać.
Kelnerzy niestety byli zajęci bo po naszym przyjściu sala zapelniła się momentalnie.
Takze. Super.

Autor:  rmk [ 31 Sty 2019 23:23 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Niezmiernie się cieszę, że miejsce okazało się godne polecenia i jedzenie dalej jest pyszne. To najlepsza rekomendacja dla tego miejsca :)

Autor:  Tomo14 [ 05 Lut 2019 02:15 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Chciałem polecić pizzerię Il Pomodoro w Puerto del Rosario, którą przypadkowo odkryliśmy: http://pizzeria-pomodoro.com/

Mapa Google zaprowadzi, więc linku nie wklejam.

Byliśmy dwukrotnie - jedliśmy makarony, sałatki, pizze.

Sałatka Cezar - bardzo solidna porcja, można powiedzieć obiadowa 5,5 EUR
Załącznik:
cezar.JPG
cezar.JPG [ 293.75 KiB | Obejrzany 7268 razy ]

Pizza Fuertaventura (szynka, bekon, kurczak, ser chyba kozi ?) 9,3 EUR (rozmiar normal czyli taka na 2 osoby), najtańsze zaczynają się od ok. 5 EUR
Załącznik:
pizza.jpg
pizza.jpg [ 290.1 KiB | Obejrzany 7268 razy ]

Naleśniki 3-3,5 EUR. Moje były z 2 gałkami lodów - świetne.
Załącznik:
crps1.JPG
crps1.JPG [ 319.59 KiB | Obejrzany 7268 razy ]

Załącznik:
crps2.JPG
crps2.JPG [ 308.36 KiB | Obejrzany 7268 razy ]

Kawa 0,9-1,5 EUR

Menu wyłącznie po hiszpańsku ale na tyle proste, że bez problemu można przeczytać.
Obsługa mówi po angielsku, można płacić kartą.
Wieczorne otwarcie - mimo, od 18:45 to poinformowano, że dopiero od 19:30 będzie można zamówić - posiedzieliśmy sobie na wifi.

Gorąco polecam, bo jedzenie smaczne, obsługa nie zmanierowana.

Autor:  HandSome [ 05 Lut 2019 10:04 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Jak jeszcze biesiadowałes w jakims ciekawym miejscu w Puerto del Rosario to napisz. Byłes w Galerii? :P

Autor:  Tomo14 [ 05 Lut 2019 12:19 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Nie - do galerii nie wchodziłem, bo na feriach wolę inne rzeczy.
To było jedyne miejsce gdzie jedliśmy w Puerto del Rosario - po pierwszym udanym obiedzie przyjechaliśmy także następnego dnia.

Autor:  Polac [ 04 Mar 2019 16:27 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Może ma ktoś jakieś knajpki godne polecenia w castilla caleta de fuste oraz Nuevo Horizonte. Wyjazd ma być raczej budżetowy o ile się da więc ceny tez maja znaczenie ;)

Autor:  Kashpir [ 20 Sty 2022 02:57 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Po długiej przerwie nieco odświeżę temat. Opinie z kilku miejsc po grudniowym pobycie na Fuerte.

W Corralejo:
- The Roof chill out (Av. Juan Carlos I nº 3) - na dachu budynku naszego hotelu (Bristol Sunset Beach). Poszliśmy, bo mieliśmy voucher i szkoda było marnować. Croquetas słabe, hamburger dużo lepszy. Ale gdyby nie voucher, to byśmy nie poszli, bo menu raczej nas nie przekonywało do jedzenia.
Załącznik:
IMG_20211210_195936745.jpg
IMG_20211210_195936745.jpg [ 89.21 KiB | Obejrzany 4139 razy ]
Załącznik:
IMG_20211210_195946725.jpg
IMG_20211210_195946725.jpg [ 97.34 KiB | Obejrzany 4139 razy ]

- ruszyliśmy w kierunku centrum i usiedliśmy w Pulperia Deja Vu (Calle Lepanto 2). Wzięliśmy po jednym taco (5,90 EUR za porcję) - z ośmiornicą (pulpo) oraz z krewetkami (gambas). To z krewetkami wymiata. Wino dość drogie - 3,80 EUR za kieliszek. Generalnie zagłębiem knajpianym jest Calle Iglesia - każdy powinien znaleźć coś dla siebie.
Załącznik:
IMG_20211210_211906104.jpg
IMG_20211210_211906104.jpg [ 133.82 KiB | Obejrzany 4139 razy ]
Załącznik:
IMG_20211210_211910099.jpg
IMG_20211210_211910099.jpg [ 123.68 KiB | Obejrzany 4139 razy ]

Jadąc dalej - zatrzymaliśmy się na obiad w Betancuria. Czynne były 3 lokale, my wylądowaliśmy w La Taverna (na g maps jako Taverna-Grill). Poszliśmy w dania smażone: ser, bakłażan w miodzie, kiełbaski chistorra z grilla (połasiliśmy się i jak na 2 osoby zamówiliśmy za dużo :roll: ceny 7,50-9,50 EUR). Smacznie, ale bez achów i ochów. Kieliszek wina 3,50 EUR.
Załącznik:
IMG_20211211_153110919.jpg
IMG_20211211_153110919.jpg [ 110.93 KiB | Obejrzany 4139 razy ]
Załącznik:
IMG_20211211_154357145.jpg
IMG_20211211_154357145.jpg [ 138.75 KiB | Obejrzany 4139 razy ]
Załącznik:
IMG_20211211_153812023.jpg
IMG_20211211_153812023.jpg [ 141.28 KiB | Obejrzany 4139 razy ]

Potem kolacja w naszej kolejnej miejscowości noclegowej - La Barraca w Tarajalejo.
Zlokalizowana nad samym morzem, przyjemna obsługa. Dużego wyboru w grudniu i tak nie mieliśmy, bo pierwsza z knajp (wytypowana) była zamknięta, druga była włoska, a trzecia nie zachęcała do wejścia. Dobra ośmiornica z mojo verde (12 EUR), czosnkowe krewetki (bardzo smaczne, 9,40 EUR) i papryczki padron (dość drogo, bo aż 8,40 EUR). Kieliszek wina tanieje - 3 EUR ;)
Załącznik:
IMG_20211211_204931438.jpg
IMG_20211211_204931438.jpg [ 123.51 KiB | Obejrzany 4139 razy ]
Załącznik:
IMG_20211211_204945172.jpg
IMG_20211211_204945172.jpg [ 119.92 KiB | Obejrzany 4139 razy ]
Załącznik:
IMG_20211211_204954056.jpg
IMG_20211211_204954056.jpg [ 121.94 KiB | Obejrzany 4139 razy ]
Załącznik:
IMG_20211211_213239635.jpg
IMG_20211211_213239635.jpg [ 106.71 KiB | Obejrzany 4139 razy ]

Potem była plaża Cofete i obiad w jedynej tamtejszej knajpce - Restaurante Cofete.
Żona wzięła bardzo dobrą rybę (15 EUR, spora porcja), ja słabiutkie tym razem gambas al ajillo (9,80 EUR) :evil: gdyby ktoś był zainteresowany to w karcie mieli lapas - po naszemu skałoczepy - owoce morza, których wcześniej jakoś w knajpach na Kanarach często nie widziałem, a popularne są np. na Azorach.
Załącznik:
IMG_20211212_152416502.jpg
IMG_20211212_152416502.jpg [ 155.46 KiB | Obejrzany 4139 razy ]
Załącznik:
IMG_20211212_152423817.jpg
IMG_20211212_152423817.jpg [ 123.5 KiB | Obejrzany 4139 razy ]

Wieczorem tego samego dnia trafiliśmy do La Lajita i zjedliśmy średnio smaczną kolację w Bar-Restaurante Plaza. Najlepsze były papryczki padron (i tanie 8-) ). Myślę, że La Falua czy Ramon prawdopodobnie będą lepszym wyborem na obiad czy kolację.
Załącznik:
IMG_20211212_194001199.jpg
IMG_20211212_194001199.jpg [ 114.05 KiB | Obejrzany 4139 razy ]
Załącznik:
IMG_20211212_194004124.jpg
IMG_20211212_194004124.jpg [ 115.64 KiB | Obejrzany 4139 razy ]

Ostatniego dnia przed wylotem zdążyliśmy jeszcze na obiad do Los Caracolitos, tuż przy playa del Muellito koło Salinas del Carmen. I na sam koniec trafiło nam się najlepsze jedzenie :D Ośmiorniczka a la plancha (12,50 EUR) i chipirones w mojo verde (9,80 EUR) - przepyszne. Niepotrzebnie zamówiliśmy jeszcze porcję papas arrugadas, bo w obu daniach ziemniaczki już były... Dziwne trochę tylko to, że dają je bez sosów (mojo), a dodają je tylko do pieczywa. Kieliszek wina 3,25 EUR.
Załącznik:
IMG_20211213_125402779_HDR.jpg
IMG_20211213_125402779_HDR.jpg [ 150.24 KiB | Obejrzany 4139 razy ]
Załącznik:
IMG_20211213_125159190.jpg
IMG_20211213_125159190.jpg [ 101.96 KiB | Obejrzany 4139 razy ]
Załącznik:
IMG_20211213_125135941_HDR.jpg
IMG_20211213_125135941_HDR.jpg [ 125.41 KiB | Obejrzany 4139 razy ]

Autor:  michcioj [ 02 Kwi 2022 23:53 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

unikacje - restauracja w El Cottilo w porcie, El muelle chico.

zamowilismy paelle, nagetsy dla infanta, 3 kieliszki wina i... poprosillem o rachunek.
na matematyce w podstawowce coprawda nie uwazalem, ale tak mnie wiecej powinno byc 40 euro,
jako rachunek dostalem skrawek papieru z cenami napisanymi na kolanie.
i sie duzo nie pomylilem, wyszlo dokladnie 40 euro, ale wedlug pani to powinno byc 52 euro.
szybka reakcja, krotka pyskowka z managerem i zaplacilem karta 39,5 Euro.
splywa to po mnie jak po kaczce, ale nie lubie jak ktos probuje w biednych krajach mnie oszukac.
nie polecam.

Autor:  Rockriderr [ 02 Maj 2022 12:41 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Po powrocie z Fuerty mogę polecić:
Morro Jable
Avenida del Mar - miła obsługa, dobra ryba, pierwsza linia przy morzu.
Restaurante Piccola Italia - świetna pizza, przystępne ceny, limoncello gratis na koniec.
Chilli Chocolate Eiscafe - świetne lody

El Cotillo:
Olivo Corso - rewelacja, najlepsza knajpa podczas naszego pobytu, świetne krewetki i tuńczyk, dobre gazpacho, bardzo ładnie podane, miła obsługa.

Autor:  rw30 [ 19 Lip 2022 14:53 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

ogólnie na Fuercie tapas są podawane trochę inaczej niż w większości Hiszpanii, nie jest łatwo znaleźć miejsce gdzie mielibyśmy sporo opcji za 2-3€ o i porcje są większe, także nie mogłem skorzystać z mojego ulubionego sposobu jedzenia obiadu czyli zamówienia 5-6 tapas : ) Ceny za pojedynczą tapę z reguły zaczynajo się od 5-6€.
Co nie znaczy, że nie ma tam dobrych knajp (jak niektórzy w tym wątku sugerowali), choć oczywiście knajp pod brytyjskiego niewyszukanego turystę jest sporo. Ale większość rozsądnych podróżników wie, jak takie rozpoznać.

Spędziłem 3 tyg w Corralejo, i moim ulubionymi knajpami były następujące:
* Deja Vu - rekomendowana wcześniej przez Kashpira. Sporo pysznych tapas z ryb i owoców morza. Moje ulubione miejsce na obiady w Corralejo. Nie wychodzi to bardzo tanio, ale też nie bardzo drogo - bez deseru obiad kombinowanych tapas wychodzi z reguły 15-20€
* Tapas Oscar - klasyczne hiszpańskie tapas
* dwie knajpy niedaleko siebie o podobnych nazwach: Pescador / Gregorio el Pescador. Grzegorz Rybak trochę lepszy, + mieli ofertę obiadową tańszych & mniejszych tapas. Rybak bezimienny lekko mi zajeżdżał knajpo pod turystów, jadłem tam chyba tylko raz bądź 2x, ale było smacznie i ogólnie lepiej niż bym na oko ocenił.

na desery moim ulubionym miejscem było D-Pintxos, jakieś 5 minut od wcześniej wymienionych knajp. Pyszne serniki. Miejscowi polecają Cafe Paris, ale jakoś miałem pecha, mają tam dość długą siestę i ilekrość podszedłem to akurat było zamknięte i lądowałem w D-Pintxos

z kolei średnio mi podeszła Glidia de Tapas, niby wielu miejscowych poleca + wysokie ratingi w internetach, a mi zupełnie tam nie podeszło, bo są to jakby baskijskie pintxos ale na wielkim kawałku chleba jest mało 'głównego dania', tanio wcale nie jest, więc po jednej wizycie już nie wróciłem.
Aha, jeszcze na szybkiego Burgera i colę po surfingu / powrocie z Grande Playas spoko miejscem jest Casa del Bocadillo aka PJ Bar. Żaden szał ale uczciwe burgery w cenie takiej, że we Wrocławiu chyba tylko w McD burgera zjesz w podobnej cenie.

Z innch miejsc - w Cotillo Olivo Corso, smaczne klasyczne tapas, trafiłem tam z polecenia w tym wątku i warto było.
W Lajares, czyli między Cotillo a Corralejo jadąc asfaltem - la Boqueria, byłem z 2 czy 3 razy, i, jak to zwykle - jak masz knajpę na prowincji to musisz się starać, i jedzenie tam naprawdę jest bardzo dobre. Choć Lajares to wcale nie aż taka prowincja, ale to już zupełnie inna historia : )

Autor:  Tribord [ 20 Kwi 2023 21:52 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Dzięki rw30 za polecenia. Bedę teraz od soboty to sprawdzę te knajpki. A czy ktoś może jeszcze poleca fajne lokalne knajpy w Corralejo gdzie żywią się lokalsi ?

Autor:  Akna [ 26 Cze 2023 11:39 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

@Tribord znalazłeś jakieś?


W Lajares jest genialna piekarnia, gdzie mają normalny chleb ;-) La Panateca a i mają też kawę z mojej ulubionej kanaryjskiej palarni Don Manuel

Autor:  piekara114 [ 29 Paź 2023 15:37 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Polećcie miejsce, gdzie zjem pyszną smażoną lub duszoną koźlinę oraz paellę z owocami morza. Miejsce nie ma znaczenia, bo będziemy codziennie jeździć po wyspie.

Autor:  Akna [ 30 Paź 2023 19:13 ]
Temat postu:  Re: Fuerteventura

Koźlina i pyszna się jakoś wyklucza, nawet lokalsi to potwierdzają ;)
Spróbuj La Jaira de Damian w Pto de Rosario
Paelli nie polecę, za to w El Cotillo bardzo polecam Pez Gordo, z polskim szefem kuchni, który umie w lokalne produkty.
W sumie może w Los Caracolitos koło Salinas zjesz paellę, rybę i lapas mieli super

Strona 2 z 3 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/