| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo rpa-obecna-sytuacja-bezpieczenstwo,618,120850 | Strona 3 z 4 |
| Autor: | kostek966 [ 11 Cze 2024 15:53 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
Np o tych kartach ? | |
| Autor: | usil [ 12 Cze 2024 12:53 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
Ale co o kartach, bo to temat dość obszerny? Generalnie są dość drogie dla jednej osoby (3,8 tys. R), ale już przy parze (5.9 tys. R) i dłuższym pobycie w parkach, zwłaszcza tych droższych, mogą być opłacalne. Nam (WC dla pary) wyszło mniej więcej na 0 przy trzech dniach pobytu w Krugerze, dwóch dniach w Hluyhluve, plaży pingwinów, Górze Stołowej i Przylądku Dobrej Nadziei. Trzeba sobie policzyć opłacalność. Ważna rok i naprawdę w wielu parkach (choć akurat w iSimangaliso - na co liczyliśmy - nie). Kupowaliśmy na miejscu. | |
| Autor: | joael [ 04 Lut 2025 20:09 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
Przestrzegam przed zostawianiem poza miejscami publicznymi (ze służbami porządkowym) po zmroku. Przed wczoraj na Signal Hill zginął Belg, który najprawdopodobniej był tam na zachód słońca. Komunikat radiowy nie podał czy ujęto sprawców (są tam kamery). | |
| Autor: | jaco027 [ 04 Lut 2025 20:17 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
Wydaje się że coś się dzieje po prostu w okolicach signall Hill. Jakiś lokalny gang rozpoczął nowa działalność zarobkowa... albo coś podobnego. Ale do zachodu słońca i w głównej czescci jest tam super spokojnie. https://www.capetownetc.com/news/invest ... gnal-hill/ https://globalinitiative.net/analysis/w ... r-issue-3/ | |
| Autor: | kumkwat_kwiat [ 04 Lut 2025 23:30 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
Pytanie gdzie konkretnie kto, był i co robił jest kluczowe. W okolicy parkingu i paragliding spotu na zachód słońca są tłumy więc nie bardzo chcę wierzyć, aby tam mogły być większe problemy z bezpieczeństwem w rozsądnych godzinach. | |
| Autor: | jaco027 [ 04 Lut 2025 23:39 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
Dlatego napisałem powyższe. Podejrzewam.ze ktoś samotnie robil trecking w dałaszej części Signal Hill, a lokalne gangowr chłopaczki sobie wymyslily, że dając w łeb białemu w tym miejscu mozna się dorobić. | |
| Autor: | pieronsky [ 13 Gru 2025 21:33 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
Wróciłem właśnie z dziewczyną z dwutygodniowej podróży po RPA. Wcześniej co się naczytałem to moje, więc miałem nieco obaw. Stwierdziłem, że napiszę swoje wrażenia aby "pomóc" innym, którzy wahają się czy warto kupić bilety czy może lepiej odpuścić. Jestem osobą przed 30', za swojej podróżniczej kariery najbardziej niebezpiecznym krajem dotychczas była Kolumbia - podróżuję raczej w luźnym stylu, zdarza się autostop i couchsurfing choć w RPA to akurat odpuściłem. Byliśmy w Kapsztadzie, przejechaliśmy całe Garden Route powracając do Stellenbosch / Franshoek przez Swellendam. Nic złego się nie stało, ale nie jest to najbardziej bezpieczny kraj. Poruszaliśmy się tylko od światu do zmierzchu z jednym wyjątkiem w ostatni dzień, kiedy jechaliśmy 30km po zmierzchu z kolacji. Był lekki dreszczyk emocji. Pierwsza średnia sytuacja była w centrum, w dość znanej dzielnicy Bo Kaap z kolorowymi domkami. Podszedł do nas bezdomny koleś z butem w ręku i mówi GIVE ME MONEY. My że nie, po czym wyciąga z butów nożyczki i mówi jeszcze raz GIVE ME MONEY. Szybko ewakuowaliśmy się na drugą stronę ulicy, na szczęście nie pobiegł za nami. Druga sytuacja kiedy jechaliśmy na plażę w okolicy Mossel Bay aby porobić ładne fotki i koleś, który pilnował aut na parkingu (w RPA są oni zatrudnieni przez państwo) powiedział nam abyśmy uważali bo wczoraj zgwałcono tutaj kobietę. Trzecia sytuacja gdy chcieliśmy ominąć drogę N2, która ma złą sławę w okolicach lotniska w Kapsztadzie. Stwierdziliśmy, że jest droga blisko wybrzeża, to sobie pojedziemy jako alternatywą. Okazało się, że prowadziła wzdłuż township zwanego Kayalitscha czyli miejsca, gdzie gwałty, zabójstwa nie są niczym nadzwyczajnym. Przejechaliśmy te 20/30km ale nie było to nic przyjemnego. Czwarta i piąta sytuacja - pijany koleś wjechał nam w tyłek gdy auto przed nami skręcało i TIR prawie nas wepchnął do fosy. Ludzie jeżdżą tam jak szaleni i zdecydowanie gorsze wrażenia miałem z trasy aniżeli z ulicy. Największe zagrożenie jest moim zdaniem wtedy, kiedy jedzie się przez gorszą dzielnicę i stoisz na światłach lub w korkach. Wtedy często pod auto podchodzą osoby, które żebrzą o kasę albo żarcie. Czasem zdarzają się też rabunki, grabieże, kradzież auta. Trzeba uważać - dzień przed moim odlotem w ten sposób zabito kobietę nieopodal lotniska. Moim zdaniem trzeba uważać, aby w RPA się nie zatracić. Kiedy przylatuje się do tego kraju, śmiga po wybrzeżu i widzi piękne krajobrazy można pomyśleć, że wcale nie jest tak, jak mówią. W ten sposób można stracić czujność i narazić się na nieprzyjemności. Każde miasto w tym kraju ma dwa oblicza - bezpieczne i niebezpieczne. Obrzeża najczęściej są biedne - centrum często wystawne, z przewagą białych. Czasem bywa jednak tak, że trzeba przejechać przez te gorsze miejsca aby dotrzeć do tych lepszych, gdzie mamy airbnb czy inną rezerwację z booking. Kilka protipów: 1) Korzystajmy z uroków RPA raczej od świtu do zmierzchu 2) Jak masz auto, nie zostawiaj absolutnie niczego w środku co mogłoby skusić złodzieja do wybicia szyby. To że Ty nie wybiłbyś szyby dla chusteczek higienicznych, nie oznacza, że ktoś w RPA tego nie zrobi. 3) Kup simkę z choćby małym pakietem do połączeń telefonicznych. Mieliśmy duży problem z dodzwonieniem się do wypożyczalni / na policję po incydencie i musieliśmy łapać stopa, aby ktoś nam pomógł. 4) Jeździmy zgodnie z tym co pokazuje Google / Waze. Tak jak pisałem wyżej. raz sam ustawiłem trasę i pożałowałem bo prawie władowałem się w township. 5) Poruszając się autem, jeździmy z zamkniętymi drzwiami. 6) Gaz pieprzowy można kupić w sklepie, ale jest dość wietrznie przez co potencjalny strzał może być utrudniony. Osobiście wróciłbym do RPA, poleciłbym wyjazd każdemu ale trzeba być świadomym gdzie się jedzie. Jak byłeś już w jakichś innych miejscach, choćby w Ameryce Południowej to się tutaj odnajdziesz. Wszystko to kwestia zdrowego rozsądku i świadomości tego gdzie się jedzie. W porównaniu z Kolumbią, powiedziałbym że tutaj to bezpieczeństwo lub jego brak jest bardziej rozproszone. Jest mocny rozdział między miejscami gdzie jest bezpiecznie / niebezpiecznie. W Kolumbii granica jest bardziej zatarta i płynna. W RPA nie ma płynności, a gigantyczne nierówności które mocno wpływają na poczucie bezpieczeństwa. | |
| Autor: | kostek966 [ 13 Gru 2025 22:21 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
Trochę dziwne te tezy, z lotniska jak najbardziej trzeba jechać a2 i nie zbaczać w lewo w las tych blaszanych osiedli, po zmroku można jak najbardziej się poruszać i pieszo i autem tylko trzeba wiedzieć gdzie, w Kapsztadzie normalnie jeździłem wieczorem na kolację do sea point, podobnie jeździłem do Stellenbosch z dalekich przedmieść, kilka km gdzie miałem noclegi i jeszcze w wielu miasteczkach na trasie garden route jak np w knysna gdzie najlepsze knajpki są na nabrzeżu i są pełne ludzi wieczorem, podobnie jak w Stellenbosch czy na głównej ulicy Sea pointu w Kapsztadzie, nie mówiąc już o waterfront, przez 2 tygodnie pobytu w tej części RPA nie widziałem żadnych problematycznych sytuacji i uważam ten wyjazd za super udany, właśnie na wybrzeżu w okolicach ucha ogólnego ale nie tylko są całe osiedla domów bez ogrodzeń a reklamy zachęcają emerytów z Europy do kupowania nieruchomości, zdrowy rozsądek to podstawa i można śmiało jechac, Kolacja po zachodzie słońca na waterfront jest niezapomnianą, Załącznik: IMG20250219195737_copy_1351x614.jpg [ 244.66 KiB | Obejrzany 1067 razy ] | |
| Autor: | Sudoku [ 13 Gru 2025 22:49 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
Zgadzam się, że z jazdą po ciemku trzeba uważać. Raz miałem sytuację, kiedy zjechałem na pobocze, żeby przepuścić wariata, który mi siedział na zderzaku i omal nie wjechałem z prędkością 80-90 km/h na stojącą na tymże poboczu nieoświetloną ciężarówkę. | |
| Autor: | pieronsky [ 13 Gru 2025 23:32 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
kostek966 napisał(a): Trochę dziwne te tezy, z lotniska jak najbardziej trzeba jechać a2 i nie zbaczać w lewo w las tych blaszanych osiedli, po zmroku można jak najbardziej się poruszać i pieszo i autem tylko trzeba wiedzieć gdzie, w Kapsztadzie normalnie jeździłem wieczorem na kolację do sea point, podobnie jeździłem do Stellenbosch z dalekich przedmieść, kilka km gdzie miałem noclegi i jeszcze w wielu miasteczkach na trasie garden route jak np w knysna gdzie najlepsze knajpki są na nabrzeżu i są pełne ludzi wieczorem, podobnie jak w Stellenbosch czy na głównej ulicy Sea pointu w Kapsztadzie, nie mówiąc już o waterfront, przez 2 tygodnie pobytu w tej części RPA nie widziałem żadnych problematycznych sytuacji i uważam ten wyjazd za super udany, właśnie na wybrzeżu w okolicach ucha ogólnego ale nie tylko są całe osiedla domów bez ogrodzeń a reklamy zachęcają emerytów z Europy do kupowania nieruchomości, zdrowy rozsądek to podstawa i można śmiało jechac, Kolacja po zachodzie słońca na waterfront jest niezapomnianą, Załącznik: IMG20250219195737_copy_1351x614.jpg Też wydawało mi się, że N2 jest bezpieczna jadąc z lotniska do centrum, ale potem poczytałem Reddita i zdecydowałem się omijać i wyszło jak wyszło. Polecam poczytać sobie tutaj: https://www.reddit.com/r/capetown/comme ... n2_differ/ Tyle że N2 ma różne oblicza i całościowo to dobra droga - szczególnie dalej na wschód gdzie jedzie się z dala od dużych ośrodków miejskich. Jedyny problematyczny odcinek o którym wiem to okolice lotniska, szczególnie wieczorem lub przy korkach. Tutaj artykuł o wspomnianym zabójstwie kobiety z ubiegłego tygodnia (też okolice lotniska, N7) -> https://www.capetownetc.com/news/grandm ... cape-town/ | |
| Autor: | kumkwat_kwiat [ 14 Gru 2025 18:48 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
@pieronsky Niestety ale nic nowego nie napisałeś, podobne uwagi można znaleźć w większości miejsc i relacji traktujących o podróży do tego kraju. Dobry research przed wyjazdem to podstawa i już wiadomo, jakie trasy lub drogi są absolutnie no-go. Ja im więcej czytałem tym bardziej mi się oczy otwierały (oczywiście bilety dawno kupione Statystyki są nieubłagane. Polska jest stosunkowo bezpieczna, a w RPA co tydzień dokonuje się podobnej liczny morderstw co w Polsce przez cały rok (w PL 559 za 2023, RPA ok 26k rocznie). Moim zdaniem problem z RPA dla podróżnych jest taki, że jeśli coś się dzieje to już na powążnie, żadne "prezesie poratuj piątakiem na piwo". Są osoby które z takim bagaże nie są w stanie komfortowo podróżować. U mnie w ekipie też takie były, a po moich opowieściach część znajomych stwierdziła, że "nigdy w życiu by się tam nie wybrała". Taki urok miejsca. | |
| Autor: | kostek966 [ 14 Gru 2025 20:08 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
@kumkwat_kwiat. szkoda, że nie dodałeś od razu o rozkładzie terytorialnym tych przestepst, bo wg statystyki to oboje z psem mamy po 3 nogi, przestępczość w RPA jest wysoka ale skupia się w pewnych obszarach i tak jak jest bardzo wysoka w niektórych miejscach na przedmieściach np joburga to prawie jej nie ma w kilku centralnych miejscach Kapsztadu, jak waterfront czy seapoint, trzeba to uwzględnić w trasie swojej podróży i będzie bezpieczniej, kiedyś podobnie było w fawelach Rio, a na Copacabana było spokojnie. Sam raz wracając z garden route postanowiłem nocować niedaleko strand Beach, żeby jeszcze raz pojechać do Stellenbosch i skracając drogę wjechałem na osiedle zamieszkała przez jak to się teraz mówi rdzenną ludność, zrobiło się trochę nieswojo ale jak przyjrzałem się bliżej to się okazało, że to osiedle ludzi którzy potrafili się wyrwać z blaszanych slamsów i pobudować się skromnie ale jednak na własnych prywatnych działkach tworząc osiedle na wzór bogatszych białych, ale dobrze zaplanowana i przemyślana trasa jest podstawą sukcesu i wspomnienia z RPA mogą być jedynymi z ciekawszych w życiu. | |
| Autor: | kumkwat_kwiat [ 14 Gru 2025 20:18 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
Ależ rozkład terytorialny jest PL vs. RPA. Tak samo w PL nie będę wchodzić w szczegóły jak i w RPA, bo w każdym z tych państw bywa inaczej na różnych obszarach. Ja średnio z moim psem mam 3 nogi zarówno w Cape Town jak i Ciechanowie. | |
| Autor: | tetr1s [ 15 Gru 2025 00:09 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
Mam podobne odczucia jak @pieronsky i @kumkwat_kwiat, a jeździłem zarówno w dzień jak i po zmroku robiąc ponad 4000 km (m.in. CPT -> centrum Kapsztadu po 22, dojazd do JNB o 3 rano, Bloemfontein, Pietermaritzburg, Durban i wiele innych). Mnie się nic złego nie stało, ale kraj nie jest bezpieczny i trzeba mieć to z tyłu głowy. Wszędzie elektroniczne pastuchy na ludzi, czego nie widać w takiej ilości w krajach sąsiadujących (Namibia, Botswana, Lesotho, Eswatini). Miałem też okazję rozmawiać z lokalnymi ludźmi, którzy zostawili auto 5m od sklepu na 3 min. i stracili z niego wszystkie rzeczy. W tym kraju mocno zalecana jazda do zmierzchu, pilnowanie auta jeśli mamy w nim rzeczy, noclegi z prywatnymi parkingami (jeśli oczywiście ktoś wynajmuje auto), nie zatrzymywanie się na drodze przy podejrzanych ludziach i jazda głównymi (czasem płatnymi) drogami (bez kombinowania, aby przejechać skrótem, bo możemy trafić w środek township'a). | |
| Autor: | kumkwat_kwiat [ 15 Gru 2025 00:31 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
Swoją drogą ładnych parę lat temu rozmawiałem z osobą organizującą od kilkunastu lat wyjazdy po Afryce na temat moich planów. Bardzo ogólnie, że kiedyś i że RPA lub Namibia. Odpowiedź była jednoznaczna: "Jedź najpierw do RPA, tam się tylko pogarsza, a w Namibii coraz lepiej". Porównania nadal nie mam, wszystko przede mną. Ale żeby nie było czarno-gadania. Praktycznie nie miałem żadnych nieprzyjemnych sytuacji. Uważam RPA za jeden z fajniejszych miejsc gdzie byłem i bardzo chętnie bym wrócił. | |
| Autor: | tetr1s [ 15 Gru 2025 00:46 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
@kumkwat_kwiat to ja mam świeże spojrzenie na ten region i porównanie tych krajów, bo niecały tydzień temu wróciłem z dłuższej podróży. Namibia i Botswana, a RPA to dwa różne światy dla mnie. Jakiekolwiek „niebezpieczne” sytuacje w Namibii, to wybuchła nam opona i niewiele brakowało do dachowania, a w Botswanie małpy zapieprzyły nam chleb. Reszta, to zupełnie inny komfort - nawet w Namibii w mniej turystycznych miejscach (Opuwo, Rundu, Gobabis) było mniej podejrzanych ludzi i żebrania. Tak samo Maun, czy Ghanzi w Botswanie lepiej wyglądały niż niejedno miasto w RPA. | |
| Autor: | jprawicki [ 17 Gru 2025 14:17 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
Na pewno nie jest to kraj tak bezpieczny jak Polska. Czy bardziej niebezpieczny dla turysty niż duże miasta Europy Zachodniej? Nie wiem. W Londynie kradną na potegę, w Paryżu, Mediolanie, Rzymie, Barcelonie, wszędzie. Na południu Włoch i na Kanarach okradają samochody na potęgę jak coś w nich zostawisz. Niech pierwszy rzuci kamieniem kto nie doświadczył (albo ktoś spośród rodziny czy bliskich znajomych) takich akcji. Czy czułem się tam bezpiecznie? Przez 95% czasu tak. Łącznie byłem tam pewnie coś koło 3 miesięcy. Ani razu nie spotkało mnie nic złego, nikt mnie nie napadł, nikt nie okradł ani nie zrobił żadnej krzywdy. Ludzie byli mili, uśmiechnięci, życzliwi, pomocni... Ale oczywiście były momenty mniej komfortowe - jazda po nocy przez nieznane przedmieścia bo zasiedziałeś się w knajpie, przejeżdżanie obok dużych township z lokalesami podchodzącymi do samochodu na światłach, policjanci ganiający włamywaczy na naszych oczach etc. Dla jednego piękno tego kraju powoduje, że jesteś w stanie ten dyskomfort znieść, a dla drugiego to za dużo. Tak jak już wiele osób pisało zachowując rozsądek i trzymając się pewnych zasad możemy zminimalizować ryzyko tego, że coś nieprzyjemnego nas spotka: - nie nosić przy sobie wartościowych i rzucających się w oczy przedmiotów (duże drogie aparaty, złote zegarki, drogie torebki etc.) - korzystanie z głównych dróg w miastach - nie jeżdżenie i nie łażenie po nocy - rozmowa z miejscowymi na temat tego czy są jakieś miejsca, które lepiej omijać - w miastach - korzystanie z taksówek i uberów Ja jestem w RPA zakochany. Na pewno nie raz jeszcze tam wrócimy. Nawet biorąc pod uwagę, że statystycznie rzecz biorąc coś niemiłego nas tam kiedyś pewnie spotka. Pozdrawiam EDIT: Zgadzam się, że Namibia jest bardziej bezpieczna niż RPA, aczkolwiek tylko w Namibii lokalesi chcieli nam okraść samochód na parkingu pod sklepem i policja ich przepędziła | |
| Autor: | becek [ 17 Gru 2025 14:27 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
najpierw odpowiedzcie sobie na pytanie co znaczy "niebezpieczny kraj"? w RPA po prostu macie statystycznie większą szansę na niebezpieczne zdarzenie niż w innych regionach świata ale to nie oznacza że każdy turysta stanie się ofiarą przestępstwa ani to że jak ktoś wrócił bez przygód to znaczy że kraj jest bezpieczny.... dla lepszego zrozumienia problemu w Polsce mordują średnio 50 osób na miesiąc w RPA 60 dziennie | |
| Autor: | jprawicki [ 17 Gru 2025 14:42 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
W USA coś koło 50 dziennie | |
| Autor: | becek [ 17 Gru 2025 14:52 ] |
| Temat postu: | Re: RPA - obecna sytuacja , bezpieczeństwo |
a ty dalej nie rozumiesz w USA ginie 5,5 osoby na 100 000 mieszkańców w RPA 34..... | |
| Strona 3 z 4 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |