Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Przylatuję do Bolonii - co dalej
przylatuje-do-bolonii-co-dalej,1227,169875
Strona 3 z 3

Autor:  Przemk0 [ 12 Wrz 2024 14:26 ]
Temat postu:  Re: Przylatuję do Bolonii - co dalej

A tak z ciekawości, co jest ciekawego w Ferrarze. To nie jest taka po prostu mniejsza Bolonia?

I tak ogólnie przyjmę wszelkie tipy co do Florencji i Bolonii (jedzenie, nieoczywiste atrakcje itd.). Dzięki wielkie!

Autor:  Marcin Bartoszewski [ 13 Wrz 2024 19:48 ]
Temat postu:  Re: Przylatuję do Bolonii - co dalej

Ferrara, zamek, katedra, bazylika, ogólnie do pospacerowania, wydaje się cichym typowym miasteczkiem, mi się podobało zwłaszcza Via delle Volte.
W Bolonii warto zrobić spacer do Santuario Madonna di San Luca, podobało mi się też na przedmieściach Church of San Michele in Bosco, w centrum poza znanymi warto zaglądnąć do Basilica Patriarcale di San Domenico.
Bardzo dobre szybkie połączenie z Weroną pozwala na spokojne zwiedzenie tego pięknego miasta w jeden dzień.
Jest też ciut bliżej Mantua, bardzo ciekawe miasteczko z bardzo ciekawym usytuowaniem.
Florencja na jeden dzień to nieporozumienie, polecam tam jednak dłuższy pobyt.
Jedzenie, generalnie omijać atrakcje gdzie stoją kolejki turystów bo to samo i często taniej znajdzie się nawet przypadkowo.

Autor:  Kashpir [ 13 Wrz 2024 21:09 ]
Temat postu:  Re: Przylatuję do Bolonii - co dalej

Przedmówca o Ferrarze już napisał :) Dodam atrakcje kulinarne:
- pyszny lokalny specjał - cappellacci di zucca
- i genialne lody pesto pistacchio w Gelateria K2 - jedne z najlepszych, jakie jadłem we Włoszech

Autor:  Kri$ [ 12 Maj 2025 09:50 ]
Temat postu:  Re: Przylatuję do Bolonii - co dalej

Będę 23-25 czerwca we Włoszech, przylatuję do Bolonii o 8:35, odlatuję 2 dni później o 16:20. Widziałem rozważania na poprzedniej stronie, co można zwiedzić i czy jest sens jechać do San Marino.
Auto z wypożyczalni i nie wiem czy w sumie za 15€ dodatkowej opłaty za przekroczenie granicy warto wybrać San Marino.
Na pewno planuję z 24/25 przenocować w Bolonii/pod Bolonią, żeby zwiedzić ją przez te parę godzin rano i pojechać potem na lotnisko.
Nie wiem jednak co robić od 23 rano do 24 wieczorem, czy ma sens kółko Bolonia-Ravenna-San Marino-Florencja-Piza-Bolonia? Może coś wyrzucić, bo spędzę więcej czasu w aucie niż na zwiedzaniu?
W kwestii zwiedzania nie mam dużych oczekiwań, nie przywiązuję wagi do każdego kamyczka, kościoła czy zamku, czasami zamiast zwiedzić jakieś miejsce wolę usiąść na ławce pod drzewem z dziećmi, żeby zjadły lody i się pobawiły na placu zabaw, a mi wystarczy, że jestem w ładnym miejscu i fakt nieodwiedzenia muzeum X lub bazyliki Y nie spędza mi potem snu z powiek. Wystarczy, że z każdego kąta wieje zefirek historii, a ja jestem w danym miejscu :) Dla mnie np. Piza to w zasadzie krzywa wieża, o niczym innym stamtąd nie słyszałem, możliwe że jestem ignorantem, ale świat jest za duży, żebym znał zabytki z każdego kraju i miasta.
Piszę to pod kątem ewentualnych odpowiedzi "nie pomijaj X, bo są tam przecież do zwiedzenia A, B, C, D... itd."
A może jakieś mniej oczywiste miejsca? Imola? Comacchio?

Autor:  Kashpir [ 12 Maj 2025 11:17 ]
Temat postu:  Re: Przylatuję do Bolonii - co dalej

wrzuciłem w google maps i wychodzi, że w mniej więcej 2,5 dnia chcesz zrobić blisko 700 km samochodem i jeszcze z przyjemnością "pozwiedzać". IMHO to się trochę wyklucza i taka objazdówka nie ma większego sensu. Sam chyba też się wahasz czy nie za dużo czasu w samochodzie. Osobiście podjąłbym decyzję, która strona bardziej dla mnie interesująca - czy Florencja/Piza czy Rawenna/San Marino. No i rozważ czy do niektórych miast nie prościej będzie dolecieć innym razem niż pchać się samochodem z Bolonii (Piza czy Rimini też są dostępne low costami)

Autor:  dmirstek [ 12 Maj 2025 11:19 ]
Temat postu:  Re: Przylatuję do Bolonii - co dalej

+1

no i do zwiedzania miast to raczej transport publiczny.

Autor:  Kri$ [ 12 Maj 2025 11:43 ]
Temat postu:  Re: Przylatuję do Bolonii - co dalej

Do zwiedzania miast zgadzam się, transport publiczny lub nogi, ale jednak do przemieszczania się między miastami auto wygodniejsze.
Teraz mam zagwozdkę co wybrać :lol:
A Wy co byście zrobili, prosiłbym o poradę z argumentami?

Autor:  igore [ 12 Maj 2025 11:51 ]
Temat postu:  Re: Przylatuję do Bolonii - co dalej

Kri$ napisał(a):
A Wy co byście zrobili, prosiłbym o poradę z argumentami?


Minimalizowałbym ryzyko rozwodu i wkurzonych dzieci i poruszałbym się w obrębie Bolonia - Ravenna - Rimini (ew. wypad do San Marino). Bliskość morza przy podróży z dziećmi to duży plus.

Autor:  Kri$ [ 12 Maj 2025 12:03 ]
Temat postu:  Re: Przylatuję do Bolonii - co dalej

Pomyślałem o Mirabilandii :) Muszę tylko doczytać czy dla 5-latka coś tam będzie ciekawego.
W sumie do zobaczenia wschodniej części skłania mnie chęć zobaczenia Comacchio, zabłądziliśmy tam z rodzicami około 30 lat temu jak jeszcze były papierowe mapy. A mieszkaliśmy niedaleko na kempingu w Lido Degli Estensi, byłaby to taka sentymentalna podróż do lat beztroskiego dzieciństwa.
Dzięki

Autor:  igore [ 12 Maj 2025 12:18 ]
Temat postu:  Re: Przylatuję do Bolonii - co dalej

Czytając Twoje posty @Kri$ (choćby sąsiedni o podróży do Albanii), mam wrażenie, że chyba zwykle chcesz zobaczyć zbyt wiele w zbyt krótkim czasie. Zarówno Włochy jak i Albania świetnie wpisują się w klimat powolnego zwiedzania, jednocześnie są blisko i bardzo łatwo się tam dostać. Pewnie niejeden z nas - forumowiczów - zarzekał się, że do kraju X pojedzie tylko jeden raz, a potem ku własnemu zdziwieniu, lądował tam wielokrotnie: bo znalazł tanie loty albo tani hotel etc. Podróżujesz z dziećmi, daj im trochę czasu na miejscu, wyluzuj,a za parę lat będziesz wspominał coś więcej niż widoki zza samochodowej szyby. ;)

Autor:  adam1987 [ 12 Maj 2025 12:46 ]
Temat postu:  Re: Przylatuję do Bolonii - co dalej

Chciałem zaproponować zwiedzanie muzeum Ferrari w pobliskiej Modenie, ale dla pięcio latka to może być trochę za wcześnie. San Marino to chyba dobry pomysł. Wjedziecie sobie kolejką na górę zobaczyć stare miasto, wleziecie do jakiejś wieży i posiedzicie na rynku patrząc się na okolice. Jest też muzeum monet i znaczków, mnie to Interesowało jako dzieciaka, bo takie kolorowe i różnorodne, ale to prawdopodobnie chybiona propozycja. Inna rzecz ciekawa to jazda pociągiem lub w ogóle szybkim pociągiem, bo pociągi są fajne i robią wziuuu.

Autor:  seba [ 12 Maj 2025 12:59 ]
Temat postu:  Re: Przylatuję do Bolonii - co dalej

Modena sama w sobie jest ładna i dużo spokojniejsza niż Bolonia. Bardzo polecam.

Autor:  Kri$ [ 12 Maj 2025 14:11 ]
Temat postu:  Re: Przylatuję do Bolonii - co dalej

@igore masz rację. Taki mam styl zwiedzania. Po prostu jest tyle miejsc na świecie, w których nie byłem i nie wiem czy będę ponownie, że szkoda byłoby w mojej opinii na zmarnowanie okazji będąc rzut kamieniem od jakiejś atrakcji.
Mam na myśli, że jeśli coś jest 20 000 km od Polski, to mogę poświęcić się i przejechać kilkaset kilometrów, aby zobaczyć jakąś atrakcję turystyczną. Np. w Nowej Zelandii nigdzie praktycznie nie dojechaliśmy, bo syn złamał nogę, zatem muszę tam polecieć jeszcze raz i pojechać np. do Taumatawhakatangihangakoauauotamateapokaiwhenuakitanatahu :lol: i teraz mnie to męczy, że dojechaliśmy jedynie do połowy wyspy północnej do Taupo :cry: :roll:
O ile Włochy są raczej dla mnie miejscem, do którego pewnie wrócę, to obstawiam, że Albania się nie zalicza do tych krajów.

Autor:  leitoo [ 13 Maj 2025 23:00 ]
Temat postu:  Re: Przylatuję do Bolonii - co dalej

@Kri$ 2,5 dnia na Bolonia-Ravenna-San Marino-Florencja-Piza-Bolonia to stanowczo za mało.

Robiłem podobną objazdówkę i polecam zawęzić do Bolonia - San Marino.
W Bolonii spacer do Santuario Madonna di San Luca, ragu alla bolognese na obiad i wieża Asinelli jeśli będzie otwarta (obecnie zamknięta). Malownicze są wzgórza wokół miasta z pięknym widokiem (np. Vista Panoramica di Villa Ghigi lub ten punkt: https://maps.app.goo.gl/TGPVt2vMw85CR7WX6) - łatwo osiągalne autem.

San Marino warte odwiedzenia, jeżeli masz opcje wjazdu za EUR15 to super, w naszej wypożyczalni kosztowało to EUR80 więc zaparkowaliśmy w Cerasolo i dojechaliśmy busem za EUR4,5 os. (http://www.bonellibus.it) do centrum (odpadł problem z parkowaniem chociaż).

Polecam również zajrzeć do Rimini (Ponte di Tiberio, centrum, wypad na plaże) - może z noclegiem, dużo hoteli i barów / restauracji.

W drodze powrotnej warto zajrzeć do miasteczka Dozza z zamkiem i historycznym centrum (https://maps.app.goo.gl/3ZgB7K8X7RvzS7fD6).

Jeżeli nie jesteście fanem historii i architektury to Ravennę można odpuścić, na nas nie zrobiła wielkiego wrażenia.

W Mirabilandii, a zwłaszcza na dojazdach mogą być ogromne korki, my jechaliśmy na szczęście w drugą stronę, ale korek na drodze dojazdowej z Ravenny w weekend był na min. 40 minut, warto to brać pod uwagę przejeżdzając w okolicy (23 - 25.06 to nie weekend na szczęście).

Autor:  becek [ 01 Wrz 2025 16:53 ]
Temat postu:  Re: Przylatuję do Bolonii - co dalej

w Bolonii jest taki cmentarz, Certosa, nie widziałem ładniejszego na świecie, pare godzin tam można spędzić

Strona 3 z 3 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/