| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Przylatuję do Bergamo - co dalej? przylatuje-do-bergamo-co-dalej,1227,48727 | Strona 6 z 45 |
| Autor: | maczala1 [ 08 Sty 2016 13:49 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
@paisas Jakby co, to tu masz rozkłady autobusów http://www.asfautolinee.it/Lineeeorari/ ... fault.aspx http://www.asfautolinee.it/Portals/5/Do ... 074545-483 | |
| Autor: | Maciek78 [ 08 Sty 2016 13:50 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
paisas napisał(a): Uprzedzę odpowiedzi, google w tym wypadku nie przedstawia gotowej drogi No jak? https://www.google.pl/maps/dir/Mediolan ... 437564!3e3 | |
| Autor: | paisas [ 08 Sty 2016 13:52 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Haha, jedna literówka i mimo prowadzenia w podobne miejsce, wyskakiwał komunikat "brak aktualnych rozkładów dla tych rejonów" czy jakoś tak dzięki ! | |
| Autor: | klimas [ 15 Sty 2016 11:57 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Taki plan: za tydzień jednodniówka w Bergamo i myślałem żeby od razu z rana ( przylatuję o 8.25 ) wskoczyć w pociąg do Lecco nad jezioro Como. Ma być niby temperatura ok 11 stopni. Tam połazić trochę wypić kawę ( myślicie,że będzie coś otwarte? ) Po 2-3h powrót do Bergamo, zaliczyć górne miasto zjeść pizzę i poszwędać się i 20.10 samolot powrotny. Da się na luzie ( i przede wszystkim czy warto? ) czy w praktyce to będzie latanie z wywieszonym jęzorem? Jedziemy z dzieckiem 5 lat Z komunikacją widzę nie ma problemu, odległosci niewielkie raczej ale wolę się upewnić u kogoś kto to przerobił na własnej skórze | |
| Autor: | maczala1 [ 15 Sty 2016 12:14 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
@klimas Plan do zrobienia na luzie, tylko faktycznie pozostaje pytanie czy warto jechać zimą na chwilkę do Lecco, czy lepiej pozostać w Bergamo ? Osobiście to albo bym się skupił na Bergamo albo pojechał do Lecco i dalej do Varenny z powodu dużo lepszych widoków jeziora. Tylko w tym drugim wariancie czasu na Bergamo już raczej nie starczy. Wybierał bym w zależności od pogody. | |
| Autor: | namteH [ 15 Sty 2016 12:18 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
@klimas musisz wziąć pod uwagę, że jak wrodzicie do bergamo to pewnie będziecie chcieli coś zjeść. jak wyjdziecie z lokalu (bo w zimie zimne kanapki zakrawają na ascetyzm) to już będzie ciemno albo prawie ciemno. czasu po 18 nie bierzecie pod uwagę jako dobry do zwiedzania. OK, widoki z górnego miasta jako takie są... nawet główna ulica (na dole) będzie przyjemnie wyglądać. tak czy siak, ja bym zrobił tak jak proponujesz ale wiedz, że to nie będzie to samo co bergamo w cieplejszej porze roku (tzn będziesz musiał i tak jechać jeszcze raz | |
| Autor: | klimas [ 15 Sty 2016 12:24 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
no to na pewno jeszcze będzie lot do BGY jak będzie cieplej tak jak pisałam wg prognozy ma być lekkie zachmurzenie ale 11 stopni więc pogoda spoko. Wyjazd pociągiem nad jezioro rozpatruję troche w kategorii atrakcji dla młodego (tak młody więcej leciał samolotem niż jechał pociągiem Z drugiej strony nie chciałbym się nadziać na minę,że będziemy w Lecco ok 10.00 chcieli iść na kawę a tam będzie wszystko zabite dechami. A powrót planowałbym ok 14.00 więc jeszcze coś tam u góry w Bergamo powinniśmy zobaczyć? Niby ciemno robi się po 17.00 @namteH @maczala1 czyli raczej skłaniacie się do Como niż cały dzień w Bergamo przy założeniu,że prognoza pogody się sprawdzi? | |
| Autor: | namteH [ 15 Sty 2016 12:29 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
@klimas ciężko mi dać Ci jednoznaczna odpowiedź... w Lecco ( może ktoś inny doradzi co obejrzeć w okolicach bergamo. gdzieś parę dni temu o jakiej kolejce ktoś wspominał, gdzieś na zachód od miasta. | |
| Autor: | maczala1 [ 15 Sty 2016 12:33 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Lecco to nie jest mała turystyczna osada, tylko średnie miasteczko, na pewno coś będzie otwarte. W Varennie faktycznie może być zabite na głucho ale z drugiej strony trasa kolejowa Lecco-Varenna nad brzegiem jeziora zrobiłaby na pewno na młodym wrażenie. Wersję z Varenną rozpatrywałbym w ogóle tylko jak będzie super słoneczna pogoda. | |
| Autor: | Bydgoszcz1990 [ 15 Sty 2016 12:43 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Obecnie na górnym miescie w Bergamo nie ma co robic.Bylem tydzien temu.Szaro ciemno i deszczowo a co gorsza najlepsza lodziarnia i pizzeria ta co na wage sprzedaja sa pozamykane | |
| Autor: | maczala1 [ 15 Sty 2016 12:44 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
namteH napisał(a): gdzieś parę dni temu o jakiej kolejce ktoś wspominał, gdzieś na zachód od miasta. Obie kolejki - Albino/Selvino i Argegno/Pigra są opisane na poprzedniej stronie Przy jednodniówce z powodu odległości w grę by wchodziła raczej tylko ta pierwsza. -- 15 Sty 2016 11:45 -- Bydgoszcz1990 napisał(a): pizzeria ta co na wage sprzedaja sa pozamykane To akurat wielka zaleta, bo nikt się nie natnie na paskudną, tłustą pizzę | |
| Autor: | klimas [ 15 Sty 2016 12:47 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
no właśnie ...niby popularna jednodniówka a zasiane ziarno niepewności ta trasa kolejką faktycznie fajna tylko zastanawiam się czy sens ją robić na jednodniówce mimo wszystko.... Przy okazji -rozumiem,że ten bilet 24 h za 5e ogarnie mi transport lotnisko-dworzec-centrum bergamo-lotnisko ? | |
| Autor: | namteH [ 15 Sty 2016 12:50 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
@klimas Bergamo to popularna, może i mieścina, ale z wieloma atrakcjami dookoła. Jedź i się nie przejmuj! To w końcu 1 dzień więc ile można to planować? Tak, za 5euro masz ten bilet dzienny. | |
| Autor: | klimas [ 15 Sty 2016 12:56 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
zobaczymy jaka będzie pogoda na miejscu i dworcu albo w lewo albo w prawo | |
| Autor: | LaVarsovienne [ 15 Sty 2016 13:05 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
klimas napisał(a): Wyjazd pociągiem nad jezioro rozpatruję troche w kategorii atrakcji dla młodego (tak młody więcej leciał samolotem niż jechał pociągiem Dwie kolejki szynowo-linowe w Bergamo chyba dostarczą mu więcej wrażeń, niż pociąg;-) Do tego jak się dobrze zakręcisz przy panu maszyniście to pozwoli młodemu stanąć przy "sterach" - 2 tyg. temu widziałam jak pozwolił wejść tam dwójce dzieci i były zajarane;-) Nie wiem, czy jeszcze miasto jest udekorowane świątecznie, jeśli tak to właśnie większy klimat jest po zmroku, co i tak nie zmienia faktu, że wszystko trzeba zobaczyć za dnia i jak jest ciemno. Jeśli młody lubi karuzele to jest i na dole i na górze na Starówce, na dole jest też lodowisko. | |
| Autor: | Maciek78 [ 15 Sty 2016 13:25 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
@klimas Obowiązkowo jedź do Lecco! Cudo, na 2-3 godziny ideał. Knajpek sporo, spokojnie usiądziesz na kawie. Jak poszperasz na forum to znajdziesz mój wpis o Lecco, gdzie dałem namiar na sklep w centrum. Jest on bardzo schowany przed ludźmi i ciężko trafić. Bergamo - tu będziesz miał zagadkę, bo - i teraz się narażę pewnie wielu osobom - pizza nie z ristorante to nie pizza. A takiej nie z ristorante nie uświadczysz w Bergamo przed 19:00. Reasumując - plan na zjedzenie w knajpce pizzy możesz uskutecznić jedynie tu: https://www.google.pl/maps/place/Bergam ... d1!6m1!1e1 Knajpa daje radę o tyle, że nie ma na co szczególnie narzekać. Minus taki, że jest na dole a nie na górze. Aczkolwiek - każda chwila w Italii jak dla mnie warta | |
| Autor: | LaVarsovienne [ 15 Sty 2016 13:33 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Maciek78 napisał(a): Bergamo - tu będziesz miał zagadkę, bo - i teraz się narażę pewnie wielu osobom - pizza nie z ristorante to nie pizza. A takiej nie z ristorante nie uświadczysz w Bergamo przed 19:00. Zgadzam się z tezą, że jak pizza to z ristorante, ale jeśli chodzi o tę drugą kwestię mam inne doświadczenia. Byłam 2 tyg. temu i właśnie jedyne co można zjeść w ristorante do 19:00 to pizza, min. w ristorante/pizzerii na wzgórzu San Vigilio.Maciek78 napisał(a): Aczkolwiek - każda chwila w Italii jak dla mnie warta Dokładnie, pełna zgoda! | |
| Autor: | Maciek78 [ 15 Sty 2016 13:41 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Jeżeli na wzgórzu serwują pizzę przed 19:00 to wypas! Tylko trzeba pamiętać, że tam są dwie knajpki i jedna - czyli ta do której ja trafiłem - nie ma pizzy w ofercie | |
| Autor: | mzukowski [ 18 Sty 2016 22:18 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Bilet kolejowy jest ważny przez 6 godzin od skasowania, możesz więc coś pokombinować, np. zaliczyć Lecco i Varennę. Tzn. najpierw na jednym bilecie jedziesz do Varenny, a później już wracając do Bergamo robisz postój i zaliczasz Lecco:) | |
| Autor: | kemoth [ 19 Sty 2016 12:44 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Witam. W sobotę rano przylatuję do Bergamo i miałem ochotę pierwszy raz zahaczyć o jezioro Como. Z powodu tego, że jest styczeń to pewnie za dużo nie zobaczę, ale chciałbym w końcu zobaczyć to cudo W sumie w Bergamo byłem już 2 razy i mogę podarować sobie Citta Alta, albo wyjść na chwilę po zmroku (powrót mam w niedzielę rano). Pytanie moje brzmi: Warto zrobić wycieczkę Varenna-Lecco, czy zostać przy Lecco + Cita Alta Bergamo? Pozdrawiam | |
| Strona 6 z 45 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |