Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Pekin - na kilka/naście godzin
pekin-na-kilka-nascie-godzin,970,80763
Strona 2 z 10

Autor:  kiew [ 15 Sty 2016 13:07 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

Pozostaje mi potwierdzić to co napisał @Zeus. Dogadać się raczej nie dogadasz (średni poziom angielskiego generalnie taki, że w McD w centrum koleś na kasie nie rozumiał coffee), ale w metrze napisy są po niekrzaczastemu i metro jest generalnie bardzo intuicyjne i przyjazne w użytkowaniu. Automaty do zakupu biletów (i metro i Airport Express) mają do wyboru angielski. Choć akurat Airport Express szybciej kupować w okienku, w tych okienkach sprzedają tylko to, więc pokazujesz na palcach ile chcesz i dajesz kasę. Na szczęście rozumieją wskazanie liczby na europejskich palcach ;)

Autor:  lukste9 [ 27 Lut 2016 01:11 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

Wracajac z Hongkongu mam 8h przerwy.Laduje o 16 w Pekinie.Oplaca sie o tej godzinie uderzac do centrum?Np .plac Tiananmen???

Autor:  kiew [ 27 Lut 2016 01:25 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

lukste9 napisał(a):
Wracajac z Hongkongu mam 8h przerwy.Laduje o 16 w Pekinie.Oplaca sie o tej godzinie uderzac do centrum?Np .plac Tiananmen???


A masz wizę czy chcesz skorzystać z 72h? O 16 powinno to pójść dość sprawnie, ale różnie to bywa, mniej niż 30 minut to nawet przy dobrych wiatrach bym nie zakładał, realnie pewnie z godzinę. A to znaczy, że jak wylądujesz o 16 to małe szanse, że wcześniej niż o 18 pojawisz się w okolicach Tiananmen. Jeśli dalszy lot masz o 24 to tak o 21 byś musiał ruszyć z centrum albo nawet chwilę wcześniej. Daje Ci to w optymistycznym wariancie ok. 3h w centrum Pekiny z tym, że o tej godzinie generalnie za wiele to nie zobaczysz. Bramę wejściową do Zakazanego Miasta i plac Tiananmen z dystansu, bo po zmierzchu jest on zamykany i nie da się na niego wejść, a na 90% będziesz po zmierzchu. Także trochę się możesz pokręcić po okolicznych ulicach handlowych, wiele nie zobaczysz, ale możesz np. coś zjeść, kupić.

Gdyby to miał być mój pierwszy raz w Pekinie i w najbliższym czasie bym nie wiedział, że wrócę to bym pewnie spróbował wyskoczyć pewnie. Poszedłbym po wizę i jakby nie było kolejki wielkiej to bym próbował. Ale sam musisz zdecydować czy koszt i presja czasowa jest warta maksymalnie 3 godzin pokręcenia się po Pekinie, bez zaliczania żadnych większych atrakcji.

Autor:  lukste9 [ 27 Lut 2016 01:51 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

@kiew Chcialbym skorzystac z wizy 72 H.Nie chce mi sie siedziec 8 h na lotnisku wiec moznaby szybko wyskoczyc chociaz cos zjesc i male zakupy bo zwiedzanie raczej odpada :/Narazie nie wybieram sie Chin.W taryfie mialem mozliwosc darmowego stopu i nie pomyslalem zeby wziasc dluzszy.

Autor:  maxima [ 23 Kwi 2016 18:13 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

słuchajcie, a jak jest ze wstępem do Zakazanego Miasta? Na necie natknęłam się na informację, że liczba osób, które dziennie moga wejść jest ograniczona, część biletów jest i tak zarezerwowana dla grup i Chińczyków i w obiegu zostaje ich niewiele. Czy lądując ok 10 w Pekinie mam szanse wejść do Zakazanego Miasta (pewnie realnie zjawię się tam ok 13?)
Czy nie ma problemu z tymi biletami i na całodziennym stopie da radę odwiedzić Zakazane Miasto?

http://en.dpm.org.cn/visit/tickets/
Czy bukowaliście online bilety?

Autor:  Diomeda [ 30 Kwi 2016 18:38 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

Byłam w Zakazanym Mieście wczoraj, wchodziłam akurat ok. 13.30. Bilety były do kupienia od ręki.

Autor:  oskiboski [ 30 Kwi 2016 19:04 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

Bilet kupic to najmniejszy problem, samo zwiedzanie zakazanego miasta to jakieś totalne nieporozumienie. Byłem o 9 rano i czułem sie jak konserwa na powietrzu. Tych ludzi generalńie nic nie interesuje ( to co gada ten przewodnik do słuchania) tylko podbierają zrobic zdjęcie i nara. Także na krotki pobyt bym sobie darował. Lepiej uderzyć na https://www.flickr.com/photos/eattraveleat/14849391822[g] zjeść lody i pochodzic

Autor:  michcioj [ 01 Maj 2016 00:15 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

kiew napisał(a):
Automaty do zakupu biletów (i metro i Airport Express) mają do wyboru angielski.

na metro nie maja angielskiego...

Autor:  oskiboski [ 01 Maj 2016 08:31 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

Mają ! Nazwy stacji w języku angielskim! Poza tym na niektórych większych stacjach są kasy gdzie podchodzisz i mówisz dokąd chcesz dojechac i taki bilet Ci sprzedaja

Autor:  michcioj [ 01 Maj 2016 12:33 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

ok oskiboski, moze mielismy pecha ale jechalismy na plac tienamen i... kazdy automat pozatym na lotniskiem mial
nazwy stacji tylko i wylacznie po chinsku, zawsze prosilismy miejscowych o pomoc :)
stan: 03.2016

Autor:  oskiboski [ 01 Maj 2016 13:04 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

https://www.beijingtrip.com/transport/images/subway-map-beijing.jpg
Dlatego warto chyba wydrukować to :P i wtedy tylko klikać wybrane. Ja się strasznie obawiałem a kupno biletów i podróże o wiele łatwiejsze niż na przykład w Paryżu

Autor:  arek81 [ 02 Lis 2016 16:04 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

Mi udało się zwiedzić chiński mur w Jinshanling (130 km od Pekinu, łącznie 260 km w obie strony) w jeden dzień przylatując o 6 rano do Pekinu, a wylatując o 20 dosłownie dwa tygodnie temu. Lotnisko opuściliśmy dopiero o 9 po dziwnych akcjach z odprawą (chińska biurokracja mnie dobija, tak samo jak znajomość angielskiego w Chinach), po czym udaliśmy się na dworzec autobusowy w Dongzhimen na autobus linii 916 express zgodnie ze wskazówkami zawartymi tu: http://www.tour-beijing.com/blog/beijin ... all-by-bus

Jednak nie dojechaliśmy do Mutianyu, bo na dworcu autobusowym w Dongzhimen poznaliśmy babkę (w kurtce informacja turystyczna lub coś takiego) która mocno łamaną angielszczyzną radziła nam jechać autobusem linii nie 916 express a 980, że niby będzie szybciej. Wskazała też przystanek na którym mamy wysiąść (po chińsku na kartce papieru hehe, że niby mamy pokazać to kierowcy). Już czułem, że pewnie na tym przystanku będzie ktoś na nas czekał, ale żyje się raz więc pojechaliśmy w ciemno. Po blisko godzinnej jeździe autostradą, gdzieś :) w jakimś dużym mieście (po max jednym przystanku, a mieliśmy wysiąść na 12-stym, nie na tym przystanku co trzeba wsiadł gościu i bardzo słabą chińską angielszczyzną poprosił byśmy wyszli :) Oczywiście był to jakiś prywatny taryfiarz który zaproponował nam, że może nas zawieźć na chiński mur - bliżej do Mutianyu lub dalej do Jinshanling. Po pertraktacjach ustaliliśmy że jedziemy do Jinshanling. I nie żałuję, bo w drodze powrotnej do Polski w jeden dzień zwiedzałem także Pekin. Zwiedzanie Pekinu nijak się ma do zwiedzania muru w Jinshanling. Mała ilość turystów na murze plus leciutka mgła fajnie budowały klimacik oglądania muru w niedzielne południe. Do tego po dalszych ciężkich pertraktacjach kierowca (chciał na sam koniec jeszcze trochę na nas zarobić proponując zawiezienie nas jeszcze dalej na jakieś zadupie, że niby szybciej do Pekinu stamtąd wrócimy) zawiózł nas z powrotem bezpośrednio na lotnisko. Da się więc zwiedzić mur w niecały dzień nie przeciskając się przez masy Chińczyków ;)

Autor:  greg2014 [ 02 Lis 2016 17:52 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

maxima napisał(a):
słuchajcie, a jak jest ze wstępem do Zakazanego Miasta? Na necie natknęłam się na informację, że liczba osób, które dziennie moga wejść jest ograniczona, część biletów jest i tak zarezerwowana dla grup i Chińczyków i w obiegu zostaje ich niewiele. Czy lądując ok 10 w Pekinie mam szanse wejść do Zakazanego Miasta (pewnie realnie zjawię się tam ok 13?)
Czy nie ma problemu z tymi biletami i na całodziennym stopie da radę odwiedzić Zakazane Miasto?

http://en.dpm.org.cn/visit/tickets/
Czy bukowaliście online bilety?


Byłem kilka tygodni temu. Limit biletów jest spory - chyba 80 000/dzień (łącznie do sprzedaży w necie i w kasach). Przez neta można kupić pod warunkiem, że się zna mandaryński bo na którymś etapie tylko taka wersja strony była dostępna. I jak znam życie to pewnie przy płatności też mogłoby się okazać, że działają tylko ich karty. Pytanie gdzie nocujesz - zapewne w hotelu za jakąś opłatą mogliby to zrobić za Ciebie.

Przed wejściem do Zakazanego Miasta rozmawiałem z wolontariuszem (jest ich niewielu w okolicach kas do Zakazanego Miasta; mają niebieskie kurtki - mówią całkiem nieźle po angielsku). Mówił, że to kiedy kończą się bilety zależy od tego ile się ich sprzedało przez internet - można przyjąć, że o 11-12 jeszcze są, później jest już różnie.

Autor:  maxima [ 03 Lis 2016 05:12 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

Ja kupowałam ok 14 i nie było problemu

Autor:  Madzik13 [ 06 Gru 2016 22:36 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

arek81 napisał(a):
Mi udało się zwiedzić chiński mur w Jinshanling (130 km od Pekinu, łącznie 260 km w obie strony) w jeden dzień przylatując o 6 rano do Pekinu, a wylatując o 20 dosłownie dwa tygodnie temu. Lotnisko opuściliśmy dopiero o 9 po dziwnych akcjach z odprawą (chińska biurokracja mnie dobija, tak samo jak znajomość angielskiego w Chinach), po czym udaliśmy się na dworzec autobusowy w Dongzhimen na autobus linii 916 express zgodnie ze wskazówkami zawartymi tu: http://www.tour-beijing.com/blog/beijin ... all-by-bus

Jednak nie dojechaliśmy do Mutianyu, bo na dworcu autobusowym w Dongzhimen poznaliśmy babkę (w kurtce informacja turystyczna lub coś takiego) która mocno łamaną angielszczyzną radziła nam jechać autobusem linii nie 916 express a 980, że niby będzie szybciej. Wskazała też przystanek na którym mamy wysiąść (po chińsku na kartce papieru hehe, że niby mamy pokazać to kierowcy). Już czułem, że pewnie na tym przystanku będzie ktoś na nas czekał, ale żyje się raz więc pojechaliśmy w ciemno. Po blisko godzinnej jeździe autostradą, gdzieś :) w jakimś dużym mieście (po max jednym przystanku, a mieliśmy wysiąść na 12-stym, nie na tym przystanku co trzeba wsiadł gościu i bardzo słabą chińską angielszczyzną poprosił byśmy wyszli :) Oczywiście był to jakiś prywatny taryfiarz który zaproponował nam, że może nas zawieźć na chiński mur - bliżej do Mutianyu lub dalej do Jinshanling. Po pertraktacjach ustaliliśmy że jedziemy do Jinshanling. I nie żałuję, bo w drodze powrotnej do Polski w jeden dzień zwiedzałem także Pekin. Zwiedzanie Pekinu nijak się ma do zwiedzania muru w Jinshanling. Mała ilość turystów na murze plus leciutka mgła fajnie budowały klimacik oglądania muru w niedzielne południe. Do tego po dalszych ciężkich pertraktacjach kierowca (chciał na sam koniec jeszcze trochę na nas zarobić proponując zawiezienie nas jeszcze dalej na jakieś zadupie, że niby szybciej do Pekinu stamtąd wrócimy) zawiózł nas z powrotem bezpośrednio na lotnisko. Da się więc zwiedzić mur w niecały dzień nie przeciskając się przez masy Chińczyków ;)

Hej, a ile zajęła Ci cała podróż na mur bez formalności na lotnisku ? I ile wracałem taksówka z muru na lotnisko? Będę w kwietniu w Pekinie na kilka godzin i zastanawiam sie czy mi sie uda :) no i czy musiałeś odebrać walizkę ?

Autor:  Meduzy [ 06 Gru 2016 23:37 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

Kilka godzin w Pekinie i chcesz jechać na mur?
To się kompletnie mija z celem.

Autor:  arek81 [ 19 Gru 2016 18:11 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

Madzik13 napisał(a):
arek81 napisał(a):
Mi udało się zwiedzić chiński mur w Jinshanling (130 km od Pekinu, łącznie 260 km w obie strony) w jeden dzień przylatując o 6 rano do Pekinu, a wylatując o 20 dosłownie dwa tygodnie temu. Lotnisko opuściliśmy dopiero o 9 po dziwnych akcjach z odprawą (chińska biurokracja mnie dobija, tak samo jak znajomość angielskiego w Chinach), po czym udaliśmy się na dworzec autobusowy w Dongzhimen na autobus linii 916 express zgodnie ze wskazówkami zawartymi tu: http://www.tour-beijing.com/blog/beijin ... all-by-bus

Jednak nie dojechaliśmy do Mutianyu, bo na dworcu autobusowym w Dongzhimen poznaliśmy babkę (w kurtce informacja turystyczna lub coś takiego) która mocno łamaną angielszczyzną radziła nam jechać autobusem linii nie 916 express a 980, że niby będzie szybciej. Wskazała też przystanek na którym mamy wysiąść (po chińsku na kartce papieru hehe, że niby mamy pokazać to kierowcy). Już czułem, że pewnie na tym przystanku będzie ktoś na nas czekał, ale żyje się raz więc pojechaliśmy w ciemno. Po blisko godzinnej jeździe autostradą, gdzieś :) w jakimś dużym mieście (po max jednym przystanku, a mieliśmy wysiąść na 12-stym, nie na tym przystanku co trzeba wsiadł gościu i bardzo słabą chińską angielszczyzną poprosił byśmy wyszli :) Oczywiście był to jakiś prywatny taryfiarz który zaproponował nam, że może nas zawieźć na chiński mur - bliżej do Mutianyu lub dalej do Jinshanling. Po pertraktacjach ustaliliśmy że jedziemy do Jinshanling. I nie żałuję, bo w drodze powrotnej do Polski w jeden dzień zwiedzałem także Pekin. Zwiedzanie Pekinu nijak się ma do zwiedzania muru w Jinshanling. Mała ilość turystów na murze plus leciutka mgła fajnie budowały klimacik oglądania muru w niedzielne południe. Do tego po dalszych ciężkich pertraktacjach kierowca (chciał na sam koniec jeszcze trochę na nas zarobić proponując zawiezienie nas jeszcze dalej na jakieś zadupie, że niby szybciej do Pekinu stamtąd wrócimy) zawiózł nas z powrotem bezpośrednio na lotnisko. Da się więc zwiedzić mur w niecały dzień nie przeciskając się przez masy Chińczyków ;)

Hej, a ile zajęła Ci cała podróż na mur bez formalności na lotnisku ? I ile wracałem taksówka z muru na lotnisko? Będę w kwietniu w Pekinie na kilka godzin i zastanawiam sie czy mi sie uda :) no i czy musiałeś odebrać walizkę ?


Kilka godzin to pojęcie względne, bo możesz w ogóle nie wyjść z lotniska gdy urzędnik Ci powie, żebyś lepiej tego nie robił i poszedł czekać na swój lot :) Już wcześniej gdzieś pisałem, że jak ludzie mieli 3-5 godzin na następny lot to mieli problem z wyjściem z lotniska, bo im odradzano taką formę zwiedzania miasta, a raczej nikt się nie sprzeciwił i nie postawił na swoim:). Walizki nie odbierałem. Jakbym odbierał to bym musiał jeszcze szukać przechowalni, a na tym olbrzymim lotnisku to mogłoby to trochę potrwać. Ja o 9 wyjechałem a na 20stą musiałem być z powrotem. Łącznie to w stronę muru (metrem, autobusem, plus "taryfą") to z 2,5 godziny jechałem (częściowo autostradą bo szybciej). W drodze powrotnej też z 1,5-2 godzin "taryfą" jak nic. Na Mutianyu jest bliżej - z tego co wiem to w 1,5 godziny można się wyrobić w jedną stronę ze wszystkim i to spod lotniska. Jest tam masa nawoływaczy do private taxi. Możesz sobie nawet online zabookować. Chyba na forum tripadvisor widziałem ogłoszenia 2 takich "taryfiarzy". Oczywiście cena też będzie wtedy wyższa. Jak już coś planujesz to musisz jednak założyć że utkniesz w korku. My najpierw na jakiejś wiosce utknęliśmy bo był remont pasa drogi, a ruch tylko w jedną stronę. Tylko dzięki kierowcy, który był niezłym wariatem i zaczął jechać pod prąd wprost na nadjeżdżające tiry - do gości zarządzających ruchem z prośbą o zmianę kierunku ruchu - przejazd kilometrowym odcinkiem zajął nam łącznie z 15 minut a nie godzinę (po tym jak zobaczyłem jaki duży to był korek). Kolejny korek był już w Pekinie - też remont i też dzięki kierowcy, który znalazł inną drogę udało się nam być dużo wcześniej na lotnisku. Ekspresowe tempo zwiedzania muru to od 2,5-4 godzin (wliczając wjazd kolejką linową w obie strony). Z tego co się orientuje to w Mutianyu masz sporo turystów więc musisz wliczyć jeszcze kolejki: do kasy, na wjazd kolejką linową, tłumy na murze itp. Tak naprawdę jak wyjedziesz o 9 to już o godzinie 15-16 możesz być z powrotem na lotnisku, jak nic złego się nie wydarzy (ale najczęściej coś tam niespodziewanego się pojawia :))

Autor:  monirra89 [ 18 Lut 2017 12:34 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

Pekin na 8 godzin -> po waszych odpowiedziach obliczyłam, że jeśli uda się w miarę szybko dostać stempelek na lotnisku to mamy 2 opcje - albo Zakazane Miasto albo Szwędanie się po mieście + jedzenie.

Lądujemy o 12, zakładając że o 14-15 uda się nam wyjść a metro (wg google maps) jedzie 1,5 h( do zakazanego 1,40min) to plus minus wychodzą dwie godziny na dojazd to już 16-17 jesteśmy na miejscu. Tam godzina zwiedzania (bardziej rzucenia okiem na zakazane miasto) i 17-18 spowrotem na lotnisko, wylot o 20 (a trzeba być 2h przed więc już mi zabrakło 2 godzin). Nie wiem liczę to i wydaje mi się że nie zdąrzymy i tak :(

Wszystko zależy od tego stempelka i kolejki (koleżanka czekała 4 godziny :() będę chyba biegła z samolotu żeby jakoś nadrobić już nawet obmyślam plan żeby dali nam miejsca na początku albo na końcu żeby być bliżej przy wyjściu :).

Jakaś alternatywa dla zakazanego miasta? Może w okolicy końcowej stacji metra airport express tak żeby dalej się nie przesiadać?

Załączniki:
Zrzut ekranu 2017-02-18 11.30.png
Zrzut ekranu 2017-02-18 11.30.png [ 849.29 KiB | Obejrzany 5871 razy ]

Autor:  Diomeda [ 18 Lut 2017 22:58 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

Pekin ma duże lotnisko, więc na pewno nie tylko Twój samolot ląduje o tej godzinie i bieg do wyjścia nie na wiele się zda. O tej godzinie może już nie być biletów do Zakazanego Miasta, bo Chińczycy każdego dnia sprzedają określoną ich liczbę. A szkoda wchodzić tam tylko na godzinę. I trzeba mieć na uwadze, że w Chinach wszędzie i na wszystko się czeka i trzeba liczyć na własną inteligencję, bo nikt nie zna angielskiego :)

Może się uda. Z rzeczy bliższych jest strefa artystyczna: https://www.travelchinaguide.com/attrac ... t-zone.htm
Ale nie mam pojęcia, jak się tam jedzie z lotniska.

Autor:  zaanku [ 14 Kwi 2017 03:10 ]
Temat postu:  Re: Pekin - na kilka/naście godzin

24.04 mam międzylądowanie w Pekinie na 23h, w drodze powrotnej z kolei 6 godzin.

Czy jest możliwość zwiedzenia muru chińskiego i zakazanego miasto podczas moich międzylądowań? Dodam, że podczas tego 23godzinnego ląduję o 15, a wylot mam następnego dnia o 14.

Nie za bardzo wiem jak 'ugryźć' pekin, a chciałabym jak najwięcej zobaczyć :)

Strona 2 z 10 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/