Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 14 Sie 2014 20:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Lis 2013
Posty: 136
Loty: 166
Kilometry: 357 801
Krajów: 35 / 16.4%
Amsterdam, ani ogólnie mówiąc Holandia, nigdy nie były na naszej liście miejsc “must see”. Kierując się, jednak zasadą, że to bilet wybiera Ciebie, a nie na odwrót, właściwie bez zastanowienia zdecydowaliśmy się na zakup biletów LOT-u na idealny weekend (od piątkowego do niedzielnego wieczora) w Amsterdamie.

Image

Po dość krótkim locie (niecałe 2 godziny) wylądowaliśmy na lotnisku Schiphol. I tu już spotkało nas pierwsze pozytywne zaskoczenie. Okazało się, bowiem że dojazd pociągiem do dworca Amsterdam Centraal trwa nie więcej niż 15 minut, co zwłaszcza przy tak krótkim wyjeździe jest nie lada zaletą.
Stolica i największe miasto Holandii słynie przede wszystkim z dużej otwartości, tolerancji oraz liberalnego prawa narkotykowego. Amsterdam oprócz Dzielnicy Czerwonych Latarni i coffee shopów, ma do zaoferowania znacznie więcej.
Miasto słusznie nazywane Wenecją Północy położone jest na licznych wyspach rozdzielonych przez 160 kanałów połączonych ze sobą tysiącem mostów. Przy brzegach kanałów cumowane są barki, często adaptowane do celów mieszkalnych.

Image

Ciekawe wrażenie robią też tamtejsze kamieniczki. Każda z nich jest inna, inaczej ozdobiona, a niektóre są po prostu… krzywe. Przekrzywione do przodu domy sprawiają wrażenie jakby się pochylały nad kanałami i nie jest to efekt działania żadnego środka odurzającego;) Wspominając Amsterdam nie można również zapomnieć o rowerach, które są wszechobecne w tym mieście i są czymś, co wyróżnia stolicę Holandii na tle innych europejskich stolic. Nie jest to mit. Faktycznie rowery są dosłownie wszędzie. Spacerując po mieście nie jednokrotnie przekonaliśmy się, że to one są tu najważniejsze;)

Image

Image

Image

Nasz spacer po Amsterdamie zaczynamy od wspomnianej wcześniej słynnej Dzielnicy Czerwonych Latarni. To z pewnością obowiązkowy punkt wizyty w tym mieście, co zresztą było widać po liczbie turystów (swoją drogą zaskoczyło nas, że jest ich aż tak wielu!) Warto się tu wybrać zarówno w dzień jak i w nocy, kiedy klimat tego miejsca znacznie się zmienia. Amsterdam jest miastem bardzo często wybieranym na spędzenie wieczoru kawalerskiego lub panieńskiego, a Dzielnica Czerwonych Latarni jest szczególnie obleganym, a w nocy bardzo imprezowym miejscem. Znakiem rozpoznawczym dla tej dzielnicy są jaskrawe neony oraz prostytutki prezentujące swe wdzięki w witrynach. Robienie zdjęć w tym miejscu nie spotka się z pozytywną reakcją. Oprócz tego znajdują się tu liczne coffee shopy. Co ciekawe Dzielica Czerwonych Świateł jest skupiona wokół najstarszego kościoła w Amsterdamie – Oude Kerk.

Image

Image

Idąc dalej po mieście, w którym zdecydowanie ważniejszy jest rower i łódka niż samochód, kierujemy w stronę Westerkerk. W bezpośrednim sąsiedztwie kościoła z najwyższą wieżą w Amsterdamie, znajduje się przekształcony w muzeum – Dom Anny Frank. To tu, na tyłach budynku autorka Dziennika Anny Frank z rodziną i czwórką znajomych, ukrywała się przez 2 lata przed nazistowskimi prześladowaniami podczas II wojny światowej. Pierwsze co zobaczyliśmy, to jednak nie wspomniany dom, a gigantyczną kolejkę, ciągnącą się przez kilkadziesiąt metrów. Mimo zaciekawienia, nie zdecydowaliśmy się jednak tak długo czekać i nie weszliśmy do środka.

Image

Image

Image

Rijksmuseum, czyli holenderski narodowe muzeum to kolejna znana atrakcja Amsterdamu. Muzeum jest ogromne i z pewnością można w nim spędzić mnóstwo czasu podziwiając kolekcję malarstwa składającą się z ponad 5 tys. obrazów. Jako, że malarstwo nie szczególnie nas interesuje, pozostało nam podziwianie muzeum z zewnątrz;) Warto jednak wiedzieć, że przed budynkiem znajduje się znany wszystkim ze zdjęć przedstawiających to miasto, napis I amsterdam. Napis niestety ciężko było nawet sfotografować, gdyż oblegany był przez tłum ludzi przybierających różne dziwne pozy na poszczególnych literach.

Image

Image

Przyjemnym miejscem na spędzenie popołudnia okazał się Vondelpark - największy park w Amsterdamie, będący w przeszłości miejscem spotkań hipisów. Imponujących rozmiarów park cieszy się dużą popularnością nie tylko wśród turystów, ale też amsterdamczyków, którzy chętnie urządzają tu pikniki na trawie. Można tu również wypożyczyć rower lub rolki i objechać cały teren parku.

Image

Będąc w stolicy wiatraków i tulipanów nie omieszkaliśmy także zajrzeć na ostatni bazar na wodzie. Kwiatowy raj – Bloemenmarkt, znajduje się przy najstarszym kanale Singe i jest otwarty 7 dni w tygodniu. Jest to dobre miejsce na kupienie pamiątek. Oprócz niezliczonej ilości roślin i cebulek kwiatowych, można tu zakupić np. tradycyjne holenderskie drewniaki.

Image

Image

Na deser trzeba się wybrać na … frytki! Holenderskie frytki różnią się bardzo od typowych frytek z restauracji Fast-food. Są zdecydowanie grubsze, smażone dwa razy i mega pyszne! Do wyboru różnego rodzaju sosy. Zdecydowanie nie można opuścić Amsterdamu nie próbując tego dania.

Image

Image

Image

Podsumowując: stolica Holandii bardzo pozytywnie nas zaskoczyła, okazała się idealnym miejscem na city break, które szczerze mogę polecić każdemu.

Zapraszam również na bloga: http://mamasaidbecool.blogspot.com/
_________________
http://mamasaidbecool.pl/
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wakacje w Tunezji 🌊☀️ 7 dni z all inclusive w 4* hotelu za 2057 PLN Wakacje w Tunezji 🌊☀️ 7 dni z all inclusive w 4* hotelu za 2057 PLN
Szarm el-Szejk na wakacyjny urlop 🌊☀️ Tydzień w 4* hotelu all inclusive za 2909 PLN Szarm el-Szejk na wakacyjny urlop 🌊☀️ Tydzień w 4* hotelu all inclusive za 2909 PLN
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group