Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych
londyn-bezpieczenstwo-po-atakach-terrorystycznych,1453,109203
Strona 6 z 7

Autor:  Anonymous [ 05 Cze 2017 10:42 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

Teraz mogę ze spokojem udać się do Londynu, nie obawiając się o własne bezpieczeństwo. Koniec z dziecinnymi kredkami i tatuażami pszczół. May the mind be with you

Załączniki:
OMG.png
OMG.png [ 421.42 KiB | Obejrzany 7372 razy ]

Autor:  Kamisss [ 10 Cze 2017 13:50 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

Jeśli ktoś jeszcze zastanawia się nad podróżowaniem do Londynu to wczoraj wróciłam z tego miasta po 3 dniach pobytu. Nie ma czym się przejmować, nie ma więcej policji na ulicach niż normalnie, życie toczy się dalej. Ktoś wspominał o wojsku na ulicach wspomagającym policję - bzdura. Policja (tylko niektórzy uzbrojeni) jest w okolicach parlamentu i okolicznych rządowych budynków. Zawitałam też na Borough Market który wciąż jest zamknięty i obstawiony policjantami pilnującymi obiektu. Poza tym nie ma żadnych wzmożonych środków bezpieczeństwa ani na ulicach ani w metrze.

Autor:  Anonymous [ 10 Cze 2017 14:02 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

Kamisss napisał(a):
[...]nie ma więcej policji na ulicach niż normalnie[...]
[...]wojsko na ulicach wspomagające policję - bzdura[...]
[...]policja (tylko niektórzy uzbrojeni)[...]
Poza tym nie ma żadnych wzmożonych środków bezpieczeństwa ani na ulicach ani w metrze.


Faktycznie, czuję się przekonany.

Autor:  namteH [ 10 Cze 2017 17:20 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

@‌Kamisss‌
Krew już wyschła czy przy londyńskiej pogodzie to i tak nie ma znaczenia?

Autor:  brzemia [ 10 Cze 2017 18:30 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

czy ma znaczenie ze zycie toczy się dalej, a policjanci dalej nie mają broni? Dla tego typu ataków pojedynczych osob lub malych grupek jest nie do wykrycia planowania i nie do zablokowania. Jak juz wszystko obstawią to ataki będą wyglądac tak ze bedzie jeden do jednego. Terrorysta zabije 1 osobę po czym policjant stojący na kazdym skrzyzowaniu go zastrzeli. Do tego trzeba sie przyzwyczaic i liczyć ze nie będzie się tą osobą poszkodowaną. Fajna perspektywa ....

Wysłane przy użyciu Tapatalka

Autor:  Kara [ 19 Cze 2017 06:36 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

Niestety, 1:1 stało się faktem. Trzymam kciuki, żeby nie pojawiło się słowo "Polisy" ani po stronie napastników, ani ofiar.

Autor:  kamo375 [ 19 Cze 2017 06:47 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

Obawiam się ze niestety kolejnym krokiem moze być 2:1 :-(

Autor:  Anonymous [ 19 Cze 2017 07:21 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

Kolejne wydarzenie, które potwierdza trafność mojej diagnozy odnośnie poziomu bezpieczeństwa w Londynie. Przykra sprawa, szkoda tych ludzi.

Ale mam tutaj jeszcze jedną refleksję: tak się kończy nietolerancyjna, ślepa i nienawistna pogarda dla religii. W Polsce mieliśmy ostatnio tego przedsmak. Szczęśliwie, mądre służby i mądre państwo reaguje zanim dojdzie do takiej tragedii.

Autor:  pawelos [ 19 Cze 2017 11:54 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

Londyn, powoli robi się strefą wojenną. Oczywiście, są zapewne dzielnice, w których takie "incydenty" jeszcze dłuższy czas nie będą mieć miejsca. Nie zmienia to faktu, że nigdy nie wiesz czy ciężarówka, którą akurat mijasz nie postanowi Cię zabić. Jednak, " jest to część życia wielkim mieście" jak powiedział Sadiq Khan.

Autor:  Anonymous [ 19 Cze 2017 12:09 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

@pawelos To był 'atak terrorystyczny' a nie 'incydent'. 'Incydenty' to były wcześniej. Bądź łaskaw stosować nowomowę poprawnie.

Autor:  maarcin1938 [ 19 Cze 2017 12:19 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

Najważniejsze, że Pani May jest znów "...głęboko zaniepokojona..." i jest "...myślami z rodzinami ofiar..."

Autor:  becek [ 19 Cze 2017 12:43 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

Anonymous napisał(a):
@pawelos To był 'atak terrorystyczny' a nie 'incydent'. 'Incydenty' to były wcześniej. Bądź łaskaw stosować nowomowę poprawnie.

nie rozumiem?
wcześniej tez pisali atak terrorystyczny...



w sumie watek do zamknięcia, żal by na forum podróżniczym czytać takie ksenofobiczne wpisy

Autor:  Anonymous [ 19 Cze 2017 12:50 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

@becek, w żadnym wypadku wątek nie jest do zamknięcia. Życzyłbym sobie by ten temat był nieaktualny, ale niestety jest aktualny i to coraz bardziej.
A to że rzeczywistość nie koresponduje z prezentowanymi przez niektórych dyskutantów omamami i nie jest tak bezpiecznie jak to miało być, nie jest argumentem za zamykaniem wątku. Ksenofobicznych wpisów tutaj nie odnotowałem.

Autor:  becek [ 19 Cze 2017 12:58 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

Anonymous napisał(a):
i nie jest tak bezpiecznie jak to miało być,

a jak miało być?oświeć nas i podaj gdzie zostało napisane ze będzie jak miało być?
może jakieś rozporządzenie EU o tym pisze?

Autor:  Anonymous [ 19 Cze 2017 13:04 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

@becek, i po co te nerwy? Tu nie ma powodów do zdenerwowania, tu się po prostu trzeba zastanowić i nie próbować zakrzyczeć rzeczywistości, bo świat się tym krzykom nie poddaje. Nie cenzuruj, pozwól ludziom dyskutować. Wielokrotnie zarzucano mi, że popadam w paranoje, gdy odradzałem podróże do Londynu, a wzorzec ciągle ten sam: jak nie most, to meczet, jak nie ciężarówka do nóż. Gdzie Ty widzisz ksenofobię? Napisałem "szkoda ludzi", bo przykro mi że zginęli muzułmanie przed meczetem.

Autor:  Anonymous [ 19 Cze 2017 13:11 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

@becek Tak tak, prawacka propaganda! A biedne kobiety i dzieci (i inżynierowie!) cierpią! Zejdź na ziemię.
@Don_Bartoss Światopogląd mu się sypie, to i się obrusza :D

Autor:  becek [ 19 Cze 2017 14:08 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

Anonymous napisał(a):
Nie cenzuruj, pozwól ludziom dyskutować. Wielokrotnie zarzucano mi, że popadam w paranoje, gdy odradzałem podróże do Londynu, a wzorzec ciągle ten sam: jak nie most, to meczet, jak nie ciężarówka do nóż. Gdzie Ty widzisz ksenofobię? Napisałem "szkoda ludzi", bo przykro mi że zginęli muzułmanie przed meczetem.

nie popadasz w paranoje tylko jesteś hipokrytą :roll:

Autor:  namteH [ 19 Cze 2017 14:34 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

@becek
Może lepiej wypowiedz się w wątku o bezpieczeństwie na forum, bo chyba ktoś Cię zmusza do czytania i wypowiadania się w tym temacie...

Autor:  Kara [ 20 Cze 2017 00:51 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

Trzeba kiepsko znać historię Londynu, żeby uważać, że w obecnych czasach nie jest bezpiecznie. Trzy literki na pobudzenie ciągu skojarzeń: IRA. Warto też pomyśleć, jakiego wyznania tej samej religii byli ludzie po obu stronach tamtej barykady.

Do dalszych badań polecam rozejrzenie się po np. Kensington i Eastham oraz zwrócenie uwagi, że w obu tych dzielnicach chętnie osiedlają się muzułmanie (w pierwszej ci z kasą zazwyczaj zbitą w domu, a drugiej - cóż...głównie potomkowie tych, co ratowali imperium albo jakość życia po 1947).

2:1 wydaje mi się wysoce prawdopodobne, szczególnie tuż po Ramadanie. I - moim zdaniem - ma tyle samo sensu, co głodzenie Irlandczyków czy niektóre "sukcesy" ww. IRA. Zacytuję więc nie klasyka i życząc dobrej nocy pożegnam się.

"Power and the money, money and the power/ Minute after minute, hour after hour" Chętnym polecam doczytanie do końca tej zwrotki.

G'night!

Autor:  radko93 [ 20 Cze 2017 11:00 ]
Temat postu:  Re: Londyn. Bezpieczeństwo po atakach terrorystycznych

pawelos napisał(a):
Londyn, powoli robi się strefą wojenną. Oczywiście, są zapewne dzielnice, w których takie "incydenty" jeszcze dłuższy czas nie będą mieć miejsca. Nie zmienia to faktu, że nigdy nie wiesz czy ciężarówka, którą akurat mijasz nie postanowi Cię zabić. Jednak, " jest to część życia wielkim mieście" jak powiedział Sadiq Khan.

Mieszkałem w Londynie ostatnie 5 miesięcy w dwóch miejscach. Pierwsze było dosyć mocno muzułmańskie (zaraz przy meczecie przy których ostatnio był atak). I nikt mnie ani nikogo ze znajomych nie zaczepił ani razu, nie spojrzał nieprzyjaźnie. Później mieszkałem w okolicy gdzie było już więcej imigrantów z Europy Wschodniej i tam się czułem gorzej. Nazywanie tego strefą wojenną to przesada spora, zdarzają się ataki ale szansa, żeby być danym miejscu o danym czasie jest taka sama jak na to, że ktoś w nocy w Warszawie Cię zaczepi na ulicy. W Polsce media pompują to niesamowicie, a tam życie toczy się dalej.

Strona 6 z 7 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/