| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Herbaty wysokogorskie herbaty-wysokogorskie,1114,136782 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | cccc [ 27 Gru 2018 09:01 ] |
| Temat postu: | Herbaty wysokogorskie |
Bedac na Tajwanie warto zajrzec do tea house, gdzie podegustujemy i kupimy pyszna herbatke wysokogorska, przewaznie taniej niz w domach towarowych i mozna negocjowac cene. W sumie duzo nie utargujemy, ale przy odrobinie szczescia zawsze cos. Herbaty wysokogorskie (niebieskie) to herbaty rosnace w rejonach gorskich wyzszych niż 1000 m nad poziomem morza. Najbardziej znana marka jest slynna Oolong, ale prosze nie mylic z marka Ulung sprzedawana za czasow komuny. Owszem przy pierwszym zetknieciu z tym rodzajem herbat smak moze wydawac sie dziwny. Oolong to najbardziej zdrowa ze wszystkich herbat, ma dzialanie nie tylko lecznicze, ale rowniez odchudzajace, gdyz spala tluszcz. Pamietajmy, ze tego rodzaju herbaty nigdy nie slodzimy cukrem, ewentualnie mozna dodac troche miodu. Dla milosnikow alkoholu warto dodac, ze pomaga leczyc mocnego kaca. Herbatka wysokogorska w dialekcie tajwanskim to "gał san tcza" -> w doslownym tlumaczeniu wysoko-gora-herbata. Ceny za 150 gramów w zaleznosci od jakosci i wysokosci uprawy zaczynaja sie od ok. 400 TWD i ida ostro w gore. Dayulin Oolong moze kosztowac nawet 300-500 USD za 0,5kg! Nie dajcie sie nabrac na trik, ile chcemy wydac za herbatke, to sprzedawca powinien okreslic i podac cene. | |
| Autor: | Anonymous [ 27 Gru 2018 11:18 ] |
| Temat postu: | Re: Herbaty wysokogorskie |
cccc napisał(a): Oolong to najbardziej zdrowa ze wszystkich herbat, [...] Oj chyba zdrowsza jest Hunza Tea z Doliny Hunza, uprawiana przez naszych słowiańskich braci. | |
| Autor: | Nosacz [ 21 Maj 2020 23:52 ] |
| Temat postu: | Re: Herbata |
Tajwańska herbata jest rewelacyjna i próbując jej można się przekonać, że prawdziwa herbata nie ma w ogóle nic wspólnego z tym, co się sprzedaje pod tą nazwą u nas. Na Tajwanie produkowanych jest co najmniej kilka głównych rodzajów herbaty: na płd.-wsch. od Tajpej, w nieco niższych (jak na miejscowe warunki) górach, tj. od ok. 400 m n.p.m. wzwyż rośnie herbata baozhong (pou-chong), opisywana dodatkowo jako Wenshan, Nangang, Pinglin, etc. zależnie od miejsca pochodzenia. Liście suszonej herbaty prawie nie są zwinięte i przy parzeniu rozwijają się tylko delikatnie, w związku z czym opakowania zajmują dużą objętość. Nieco wyżej, od ok. 1000 m n.p.m. uprawia się herbatę wulong (oolong). Ogólnie jest ona określana jako wysokogórska, bądź też w nazwie podaje się jej miejsce pochodzenia: Alishan (1600 m n.p.m.), Lishan (2200 m n.p.m.), etc. i jest wtedy tym droższa, im wyżej rośnie. Liście tej herbaty kurczą się przy suszeniu w małe kuleczki, które znów rozwijają się gwałtownie dopiero po zalaniu wodą, stąd też opakowania zajmują stosunkowo niewiele miejsca. Opakowania wulong mogą wydawać się drogie w zestawieniu z baozhong, gdy widzimy różnicę w rozmiarze, ale herbatę sprzedaje się na wagę i także w ten sposób można ją porównywać - jedna porcja to tak czy owak ok. 6 g, zależnie od sposobu suszenia zajmuje tylko różną objętość. Każdą porcję liści można parzyć nawet 7-krotnie. Sposób parzenia (czas i temperatura wody) zależą od rodzaju herbaty. Najlepsza herbata jest zwykle z 2. i 3. parzenia. Specjalnym rodzajem tajwańskiej herbaty wulong, często uznawanym za odrębny, jest Dongding (od nazwy góry, w okolicach której jest uprawiana). Nowszą odmianą o delikatnym smaku powstałą z połączenia innych krzewów jest jinxuan (jin-hsuan). Również z okolic Tajpej wywodzi się Muzha Tieguanyin - klasyfikuje się ją również jako rodzaj wulong, ale w smaku jest zupełnie inna: dużo mocniejsza, ze względu na większy stopień fermentacji liści (nie jest podobna do Anxi Tieguanyin z Chin). Warto jeszcze wspomnieć o herbacie nazywanej dongfang meiren ("Oriental Beauty"), która jest słodko-kwaśna bo powstaje z liści nadgryzionych przez insekty, co skutkuje wypuszczeniem soków zmieniających ich smak. Wreszcie, jest też herbata czarna (po chińsku: czerwona) pod nazwą "Sun-Moon Lake" oraz herbaty zielone z okolic Sanxia na południe od Tajpej. Jak widać, herbata na Tajwanie to poważna sprawa. Samo parzenie też może wydawać się dość skomplikowane. Dobrym sposobem na jej spróbowanie bezstresowo jest wycieczka kolejką linową z Tajpej na górę Maokong, gdzie znajdują się ogródki herbaciane: napój można tam konsumować w plenerze z widokiem np. na Tajpej 101, a obsługa służy pomocą przy parzeniu. Wiele ogródkow otwartych jest non-stop, można tam siedzieć nawet całą noc, chociaż wybierając się pod wieczór dobrze przygotować się na komary. Tajwan ma też własnej produkcji ceramikę, m.in. herbacianą, w tym unikatowe produkty artystyczne. Branża jest skoncentrowana w miejscowości Yingge wzdłuż linii kolejowej na południe od Tajpej, chociaż większość wyrobów sprzedawanych nawet tam pochodzi obecnie z importu z Chin. W Yingge jest również muzeum ceramiki. | |
| Autor: | pabloz [ 22 Maj 2020 00:14 ] | |||
| Temat postu: | Re: Herbaty wysokogorskie | |||
Kilka lat temu tajwańskie herbaty były dostępne na Aliexpress. Kupiłem kilka rodzajów, ale później już chyba zniknął ten sprzedawca. Specjalizował się tylko w tamtejszych gatunkach.
| ||||
| Autor: | cccc [ 22 Maj 2020 00:19 ] |
| Temat postu: | Re: Herbaty wysokogorskie |
Herbatki taiwanskie mozna zamiwic na Amazonie, chociaz ja wole przywiezc, gdyz takie najlepiej smakuja. | |
| Autor: | cccc [ 02 Lip 2020 00:07 ] |
| Temat postu: | Re: Herbaty wysokogorskie |
Chcialbym dodac w temacie, ze bardzo wazne jest wlasciwe parzenie takiej wysokogorskiej herbatki, co ma duzy wplyw na jej smak. Wlasnie odpalilem takie cudo, ktore przywiozlem z Lukang. Załącznik: Oolong.JPG [ 56.48 KiB | Obejrzany 1590 razy ] Ciekawe, co podaje internet? Cytuj: Jak parzyć herbatę oolong? Jeżeli robisz ją w kubku, to wsyp do naczynia płaską łyżkę stołową herbaty. Najlepiej byłoby parzyć niebieską herbatę w temperaturze 80°C przez 2-3 minuty. Po tym czasie odsącz liście (lub skorzystaj ze specjalnego zaparzacza). Ja uzywam temp. 90°C i pierwsze parzenie w zaleznosci od gatunku 1-4 minut, a im lepszy gatunek herbatki wysokogorskiej tym krotszy czas parzenia. Tego rodzaju herbatki mozemy parzyc wielokrotnie, najlepszy smak uzysukuje sie dopiero po 3 parzeniu, dlatego przy degustacjach na Tajwanie nie powinno nas to dziwic. Parzymy po przykryciem i dobry gatunek rozpoznamy miedzy innymi po zapachu, kolorze (zloto-zielonlkawym) oraz ladnie rozwinietych, niepokruszonych lisciach. Tutaj umiescilem fotke takiego liscia po okresie parzenia. Załącznik: Oolong2.JPG [ 45.91 KiB | Obejrzany 1581 razy ] Jesli wyjdzie wyraznie kwasno-cierpki smak, to albo niski gatunek albo niewlasciwe parzenie. Dobry gatunek powinien miec przyjemny zapach, w zaleznosci od gatunku, specyficzny lekko cierpki, troche ziolowy i aromatyczny, nawet owocowo-kwiatowy smak. De facto herbatki wysokogorskie nie potrzebuja zadnych ulepszaczy typu zukier czy cytryna. Gdy posmakujecie wysokogatunkowego Oolong-a, z pewnoscia odstawicie na jakis czas czarna czy zielona herbatke. | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |