Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Gambia -> Senegal -> Mauretania -> Maroko lądem
gambia-senegal-mauretania-maroko-ladem,256,185586
Strona 1 z 1

Autor:  Szymon2020 [ 21 Lut 2026 21:59 ]
Temat postu:  Gambia -> Senegal -> Mauretania -> Maroko lądem

Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie zrobienie podobnej trasy (jak w temacie). Czy ktoś może to testował?

Przede wszystkim chodzi mi o bezpieczeństwo - byłby to prawdopodobnie mój pierwszy kontakt z czarną Afryką (nie liczymy krajów stricte arabskich ;) ), do tego zapewne jechałbym sam na 8-10 dni. Wycieczka raczej w wersji budżetowej - czy takie coś ma w ogóle sens? Czy lepiej jednak ograniczyć się do Senegalu i Gambii, a Mauretanię (Nawakszut - Atar - Zouerat i z Zouerat do Nawazibu węglarką :lol: ) zostawić na inną okazję? [do tej pory największa egzotyka to była Indonezja]

Autor:  arturro [ 21 Lut 2026 22:40 ]
Temat postu:  Re: Gambia -> Senegal -> Mauretania -> Maroko lądem

Wyjdzie średnio po 300 km dziennie jadąc codziennie przez 10 dni. Pewnie się da, ale nie szkoda Ci będzie tak szybko połykać te kilometry?

Autor:  kameander [ 21 Lut 2026 23:52 ]
Temat postu:  Re: Gambia -> Senegal -> Mauretania -> Maroko lądem

Jako że mam podobne plany, to z grubsza wychodziło mi albo więcej dni na taką trasę, albo rzecz rozbić na dwa osobne wyjazdy (Gambia, Senegal, Gwinea Bissau oraz z Gambii Mauretania i wylot z Ad-Dachli) po wspomniane 8-10 dni każdy.

Autor:  Przemm [ 22 Lut 2026 08:54 ]
Temat postu:  Re: Gambia -> Senegal -> Mauretania -> Maroko lądem

Taka trasa Banjul - Maroko to ok. 3000 km samochodem, zależy jeszcze które miasto w Maroku byłoby końcem czy początkiem. Można z pewnością przejechać to w 8-10 dni ale w wielu miejscach będzie jechać się wolno.
Na wyjazd z centrum Dakaru po południu potrzebowaliśmy ponad 1,5 godz. żeby dostać się do początku autostrady a jazda z Saly do granicy z Gambią na niektórych odcinkach odbywała się ze średnią prędkość niewiele ponad 35 km/h. Żeby mieć przyjemność ze zwiedzania (pierwszy raz) czarnej Afryki, to lepiej przeznaczyć te 8-10 dni na Gambię i Senegal.
A w ramach ciekawostek, to pooglądaj, poczytaj jak wyglądają realia podróży. Bo np. żeby pokonać promem odcinek kilka km Barra - Banjul w Gambii, może być potrzebne kilka godzin. Z mojego doświadczenia: przyjazd na przystań o godz. 8 i już niewiele po godz.12 byliśmy po drugiej stronie. Czemu? A bo szybszy prom Kunta - Kinteh "się wziął i zepsuł" i kursował tylko jeden, mniejszy i wolniejszy Kanilai. Jako pieszy turysta bez problemu raczej załapiesz się na prom, bo będziesz traktowany priorytetowo (w przeciwieństwie do miejscowych). Ale jeśli samochodem, to niekoniecznie samochód wjedzie, bo chętnych pojazdów dużo. Jeśli nie wjedzie, to przy jednym promie trzeba czekać ok. 2,5 - 3 godziny na kolejny kurs. W drugą stronę przy dwóch pływających promach poszło trochę szybciej, bo ok. 3 godziny ale na najbliższy nie załapaliśmy się. Ale rejsowe duże autokary Dakar-Banjul/ Banjul-Dakar mają podobno pierwszeństwo a zatem jadąc nimi jest się w lepszej sytuacji. Chyba że na przystani stawią się jacyś dygnitarze z otoczenia prezydenta, to wiadomo kto wtedy ma priorytet.

Autor:  Szymon2020 [ 22 Lut 2026 14:12 ]
Temat postu:  Re: Gambia -> Senegal -> Mauretania -> Maroko lądem

@Przemm faktycznie, nie napisałem - najpewniej meta w Dachli. Domyślam się, że podróż w tamtych rewirach może zająć dość dużo czasu. Pamiętasz może, czy było tam w miarę bezpiecznie?

@arturro też się zastanawiałem nad sensownością tego, żeby nie wyszła z tego jazda ciągiem, bo to traci wtedy uzasadnienie.

Autor:  tetr1s [ 22 Lut 2026 15:14 ]
Temat postu:  Re: Gambia -> Senegal -> Mauretania -> Maroko lądem

@Szymon2020 kiedyś bardzo fajną relację wrzucił @DAD (dumb-way-to-die-hellip-na-mauretanskim-pociagu,213,174215), gdzie znajdziesz dużo cennych informacji.
Czy taka wyprawa na pierwszą czarną Afrykę? Są lepsze kierunki, ale dasz sobie radę :) Na pewno pilnuj się na przejściu granicznym Rosso.

Autor:  Szymon2020 [ 22 Lut 2026 15:24 ]
Temat postu:  Re: Gambia -> Senegal -> Mauretania -> Maroko lądem

@tetr1s dzięki, relację @DAD czytałem i w pewnym sensie była inspiracją do tego pomysłu :D

Autor:  Przemm [ 22 Lut 2026 15:46 ]
Temat postu:  Re: Gambia -> Senegal -> Mauretania -> Maroko lądem

@Szymon2020

Banjul i okolice oraz Dakar i trasę oceniam jako bezpieczną ale podobno są rejony, które mogą być mniej bezpieczne np pewne obszary w południowej części Senegalu. Nie namawiam Cię na podróż samodzielnie, jeśli nie znasz zupełnie realiów i języka - w Senegalu przydatny jest francuski ale w Gambii po angielsku bez problemu, jak wiadomo. Ale jeśli lubisz "iść na żywioł", to można samemu - ja bym tak nie postapił ale Ty zrób rozpoznanie, zbierz informacje i rób, jak będziesz uważał za właściwe.

Taka ciekawostka: jadąc od granicy z Senegalem do Barra (gdzie jest przystań promowa) nagle zatrzymaliśmy się przy jakieś obskurnej budce kilka kilometrów przed przystanią promową, bo tam należy kupić bilety na prom.

Autor:  tetr1s [ 22 Lut 2026 15:48 ]
Temat postu:  Re: Gambia -> Senegal -> Mauretania -> Maroko lądem

Alternatywnie jeśli zdecydujesz się na Gambię i Senegal na start (np. południe Ziguinchor, Cap Skirring), co wydaje się dobrym pomysłem, aby oswoić się z czarną Afryką, to zrobię mała autoreklamę :) Wrzucałem relację z wyjazdu do Gwinei Bissau z pop. roku (karnawal-gwinea-bissau-czyli-tam-i-z-powrotem,213,181225), gdzie pewnie jeszcze ceny powinny być w miarę aktualne.
Przy czym sama Gwinea Bissau, to teraz trzeba doczytać jak jest / dopytać ludzi w tamtym regionie, bo w listopadzie 2025 był zamach stanu.

Autor:  DAD [ 22 Lut 2026 15:48 ]
Temat postu:  Re: Gambia -> Senegal -> Mauretania -> Maroko lądem

Chyba ktoś cię naciągnął bo bilet na prom kupuje się przy samym wejściu na przystań promową.

Autor:  Przemm [ 22 Lut 2026 15:58 ]
Temat postu:  Re: Gambia -> Senegal -> Mauretania -> Maroko lądem

Możliwe, że naciągnął. Ale jechaliśmy grupą z lokalnym człowiekiem i busikiem - nie wnikałem, czy to było racjonalne i czy zostalismy wszyscy z lokalnym kierowcą . Dałem to jako przykład, że w nieznanym nam kraju bywają różne niuanse i nieprzewidywalne zdrowym rozsądkiem zasady.
Zresztą nie raz pewnie mnie białego ktoś naciągnął - czy to w Afryce, czy w Azji i pewnie nie jeden raz niepotrzebnie wydałem równowartość paru złotych z tego powodu.

Autor:  piotrgryz [ 22 Lut 2026 17:03 ]
Temat postu:  Re: Gambia -> Senegal -> Mauretania -> Maroko lądem

Szymon2020 napisał(a):
Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie zrobienie podobnej trasy (jak w temacie). Czy ktoś może to testował?

Przede wszystkim chodzi mi o bezpieczeństwo - byłby to prawdopodobnie mój pierwszy kontakt z czarną Afryką (nie liczymy krajów stricte arabskich ;) ), do tego zapewne jechałbym sam na 8-10 dni. Wycieczka raczej w wersji budżetowej - czy takie coś ma w ogóle sens? Czy lepiej jednak ograniczyć się do Senegalu i Gambii, a Mauretanię (Nawakszut - Atar - Zouerat i z Zouerat do Nawazibu węglarką :lol: ) zostawić na inną okazję? [do tej pory największa egzotyka to była Indonezja]


Szymon2020,
kilkanaście lat temu jechałem tą trasą, ale w przeciwną stronę (swoją drogą nie wiem dlaczego wszyscy teraz jadą w przeciwnym do mojego kierunku).
Był to wyjazd miesięczny, ale zatrzymywałem się w wybranych miejscach na 1 lub 1+ dni.

Mając do dyspozycji 10 dni (ale pełnych na miejscu) powinieneś rozważyć rozbicie tego wyjazdu na 2 oddzielne.
1. Z Dakhli do Dakaru przez Mauretanię (lub w drugą stronę)
2. Z Dakaru do Banjulu lub w drugą stronę.
To mogą być (a szczególnie ten pierwszy) dość napięte czasowo wyjazdy.

Dużym ułatwieniem jest fakt, że obecnie można tanio dolecieć lub wrócić z Dakhli. Wcześniej ta opcja była całkowicie niedostępna.

O tym jak przekraczałem granicę Mauretania -> Senegal w Rosso napisałem dosłownie kilka dni temu tutaj:
senegal-mauretania,557,172479

Na granicy Senegal -> Gambia była wtedy dość mocna kontrola celna, której celem było wyłudzenie łapówki (tym razem im się nie udało).
Od granicy do promu w Barra (bilety na prom kupowało się przy samym promie) jeździł autobus, ale bardzo rzadko, więc pozostawała taksówka.
I tu znowu ten sam numer z wiosłem: nie ma żadnych pasażerów do współdzielenia taksówki, a gdy sam zapłaciłem, to dosiada się 2 cwaniaczków i jadą na gapę.
No ale to są już takie szczegóły folklorystyczne...

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/